![]() |
Cytat:
No ale jak ktoś woli żyć w złudzeniu, że pojawiło się jakieś nowe rozwiązanie, bo np. zmodyfikowano pakiet świadczeń reklamowych i to sprawi, że znajdą zastosowanie inne przepisy albo dług zamieniono na obligacje to... cóż, wolna wola. Możemy parę kolejnych miesięcy pobawić się w powtarzanie czegoś, co zostało już ustalone. Tylko nie wiedzieć czemu mam wrażenie, że łatwiej byłoby w tym czasie sprzedać obligacje za 4 mln zł na beesfund, niż liczyć na to, że miasto je weźmie. Większe szanse widzę na to, że znowu uda się wycisnąć jakieś resztki kasy od kibiców niż na to, że Majchrowski zrobi nam dobrze rolując dług. |
To nie jest żadne umorzenie tylko w uproszczeniu rozliczenie na zasadzie barteru. Miasto zamiast pieniędzy otrzymuje miejsce reklamowe. Które kluby konkretnie się odzywają? Ciekaw jestem czy odzywały się kiedy w 2018 Lechia otrzymała od Gdańska 9mln zł za promocję miasta albo GKS Katowice 25 mln zł z budżetu miasta. Wisła nie prosi o umorzenie długu tylko o umożliwienie jego spłacenia w taki sposób aby mogła w miarę normalnie funkcjonować. Władze miasta robią na każdym kroku problem a forma promocji miasta jest jednym z bardzo wielu pomysłów władz Wisły a nie jedynym. Mam nadzieje ze urzędnicy przestaną przeszkadzać naszemu klubowi bo w pomoc juz dawno przestałem wierzyć.
|
Cytat:
Co więcej, odzywała się w tej sprawie także Najwyższa Izba Kontroli, np. w ten sposób: Wątpliwość budzi sposób osiągnięcia zakładanych celów, tj. z naruszeniem przepisów ustawy Pzp i ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych, a tym samym skuteczność i efektywność realizowanych zadań. Jak stwierdzono w pkt 3 niniejszego wystąpienia Urząd udzielił pięciu zamówień bez zachowania zasady konkurencyjności, bez szacowania ich wartości z należytą starannością, co mogło mieć negatywny wpływ na efektywność realizowanych zadań.(...) Urząd udzielił dwóch zamówień w trybie z wolnej ręki, na podstawie art. 67 ust.1 pkt 1 lit. b ustawy Pzp, na promowanie Miasta Katowice poprzez sport przez GKS GieKSa Katowice S.A. i Hokejowy Club GKS Katowice, pomimo braku spełnienia obligatoryjnych przesłanek wynikających z ww. przepisu do zastosowania tego trybu.(...) W przypadku usług dotyczących promowania Miasta, nie występuje okoliczność ich świadczenia tylko przez jednego wykonawcę, gdyż mogą być one świadczone również przez inne podmioty z dziedziny sportu.(...) Ponadto, w sytuacji gdy w 2011 r. Urząd posiadał 18,73% akcji GKS GieKSa Katowice S.A., którego strata netto w tym czasie wynosiła 14.717 tys. zł mogło prowadzić do występowania „ukrytego dofinansowywania” Klubu. Stwierdzone w trakcie kontroli pozostałe nieprawidłowości jak: brak rzetelnego szacowania wartości zamówienia czy nieprawidłowy tryb wyboru wykonawcy na usługi promocji Miasta mogły zwiększać ryzyko wystąpienia niewłaściwej praktyki nieprzewidzianego prawem finansowania klubów sportowych. NIK nie neguje możliwości promowania miasta i istotnych dla niego aspektów działalności przez sport, ale zasadniczym celem, dla realizacji którego uruchamiane są środki publiczne musi być wykonanie zadania gminy jakim jest jej promocja. Cel ten nie może być natomiast jedynie pretekstem do rozwiązywania innych problemów lub usprawiedliwieniem wydatkowania środków publicznych na zadania nie będące zadaniami gminy.(...)" a także w ten sposób: W czterech miastach (Bydgoszczy, Katowicach, Warszawie i Zabrzu) udzielono zamówień publicznych na zadania polegające na wykonywaniu usług promocyjnych w trybie niekonkurencyjnym (z wolnej ręki), w sytuacji braku przesłanek do jego zastosowania. Łączna wartość tych zamówień wyniosła 23 796,2 tys. zł. Jako podstawę udzielonych zamówień wskazywano art. 67 ust. 1 pkt 1 Pzp (gdy dostawy, usługi lub roboty budowlane mogą być świadczone tylko przez jednego wykonawcę) lit. a (z przyczyn technicznych o obiektywnym charakterze), lit. b (z przyczyn związanych z ochroną praw wyłącznych wynikających z odrębnych przepisów) albo lit. c (w przypadku udzielenia zamówienia w zakresie działalności twórczej lub artystycznej).(...) Przepis ten nie mógł więc stanowić podstawy do udzielenia zamówień publicznych w ww. trybie, gdyż jako przyczynę występowania tylko jednego wykonawcy mogącego świadczyć usługi promocyjne na rzecz Miasta Bydgoszczy wskazano przesłanki pozatechniczne, tj. organizacyjne, faktyczne (występowanie drużyn w danej klasie ligowej), historyczne (związanie klubów z miastem) czy psychologiczne (silna identyfikacja lokalnej społeczności kibiców z klubami). W ocenie NIK wszelkie względy pozatechniczne lub samo przekonanie zamawiającego o tym, że dany wykonawca jest jedynym, który ze względu na jego sytuację faktyczną, czy szczególny stosunek łączący go z zamawiającym, jest w stanie wykonać zamówienie, nie stanowi dostatecznej podstawy do przyjęcia, że istnieje podstawa do zastosowania trybu „z wolnej ręki”.(...) W Łodzi dwa postępowania o łącznej wartości 4.781 tys. zł (Promocja miasta poprzez kluby sportowe – cz. I i II) zostały przeprowadzone z naruszeniem zasady zachowania uczciwej konkurencji.(...)" Itd, itp. Generalnie nie ma prawnej możliwości, aby tak po prostu, bez zachowania trybów zamówień publicznych (przetargowych), miasto wydało na promocję na Wiśle 2 bańki. Wszystkie instytucje kontrolujące czepiają się tego nawet kiedy jest jeden silny klub w danym mieście, w sytuacji dwóch klubów w tej samej klasie rozgrywkowej byłoby to nie do obrony i Majchrowski doskonale o tym wie. Nie ma też możliwości, aby miasto finansowało nas właścicielsko (np. przez podwyższenie kapitału zakładowego), jak robią to miasta mające akcje miejskich klubów sportowych (np. Piast, Śląsk, Chorzów, Gieksa), olewając łamigłówki dotyczące promocji, bo nie jesteśmy klubem miejskim i nie możemy nim być dopóki Kraków ma akcje Cracovii. Te tematy są już dawno rozkminione, pytanie brzmi - po kiego wychodzić z takim nierealnymi pomysłami do miasta? Dla - nomen omen - sportu? |
Ok do usunięcia
|
Cytat:
Tyle że jeśli Kolega zarzuca mi jakieś błędne założenia, warto by było, aby potrafił podjąć merytoryczną dyskusję w temacie gdzie i dlaczego. Tego nie zauważyłem. |
Ok do usunięcia
|
Fajnie Malk że podparłeś się wątpliwościami NIK.Tylko co z tego dalej wyszło?Pomruczeli pomruczeli i nikomu włos a głowy nie spadł.Mieli wątpliwości budziło to zastrzeżenia ale nic poza tym.Chyba że masz wiedzę że ktoś za to beknoł
|
https://gazetakrakowska.pl/wisla-kra...ar/c2-14169797
Wyciekły szczegóły propozycji dla miasta. Szczerze mówiąc, wg mnie są bardzo konkretne i jeśli tym razem sprawa nie ruszy ani o krok do przodu to nie można nazwać tego inaczej niż złą wolą i celowym działaniem. Wisła jest związana z miastem poniekąd na całe życie i Miasto w końcu musi oprzytomnieć, że póki nie wygrzebiemy się z długów to naprawdę możemy upaść. |
czytajac wywiad z Obidzinskim , naszla mnie taka refleksja , z samego wyjajmu skyboxow , zwraca nam sie koszt najmu stadionu ( a gdzie jeszcze karnety, bilety, catering , pamiatki )
skad taka narracja , ze nas na ten stadion nie stać itp rozumiem oczywiscie ze powyzsze wplywy poszły na inne cele , ale mimo wszystko stadion na siebie zarabia , no chyba ze sa znowu jakiues ukryte dane o ktorych niekt nie wie |
Cytat:
Urząd Miasta Katowice ogłosił wyniki konkursu ofert na realizację zadania publicznego "Organizacja uprawiania sportu" w 2019 roku. Najwięcej dostał GKS Katowice. Dotację z miasta otrzymało 18 z 20 podmiotów, które wnioskowały w sumie o kwotę 22.995.469,36 zł. Pula pieniędzy przyznanych to 16.800.000,00 zł. Najwięcej dostała GieKSa (piłkarze, piłkarki i siatkarze) - 10,7 mln zł. |
Cytat:
|
Cytat:
To przede wszystkim ludzie o mentalności urzędnika z urzędu skarbowego z lat 90tych, czyli pana na włościach, który będzie celowo robił pod górkę, bo może. Nie będzie szukał kompromisu, tylko będzie chciał udowodnić, że ma rację i jaki jest ważny. A jeśli dodać do tego fakt, że większość z tych urzędasów kiedyś dostała cukierka od Filipiaka, to w swojej potrzebie wazelinowania mu mogą robić naprawdę absurdalne rzeczy. Marzy mi się scenariusz, w którym mówimy im - ".......cie się" i gramy sobie na innym stadionie w Krakowie. Dla zasady, żeby tym ....om pokazać, że ich gówniarskie zachowanie ma konsekwencje, ale niestety jesteśmy zmuszeni negocjować z nimi. Acz, nie ma co patrzeć na innych, bo poczucie bezkarności wśród tych łajz zwanych radnymi wzięło się stąd, że ludzie nie pociągają ich do odpowiedzialności za nic. Jak rozwrzeszczany dzieciak widzi, że rodzic przymyka oko na coś co on robi, to nie przestanie tego robić, tylko zacznie być jeszcze bardziej upierdliwy. Podobnie z radnymi - widzą, że ich bezczelność nie jest karana (wciąż te same ryje przy korycie), więc posuwają się do coraz bardziej bezczelnych zagrywek typu właśnie "uwalimy wam klub i co nam zrobicie?". Słanie maili i swoich opinii nt obecnych wydarzeń do radnych, to pierwszy krok i lekki gong na odmułę dla nich, żeby zdali sobie sprawę, że ich poczynania są monitorowane i ludzie będą wyciągać z nich wnioski przy urnach. Ale oczywiście nikomu napisać maila się nie będzie chciało. Będziemy czekać aż "ktoś coś zrobi". |
Jest dpomylka
|
Cytat:
Wisi, bo wybory już się odbyły. Ale z drugiej strony jest to koszt dla miasta i raczej nikt poza Wisłą go nie zapłaci. Zaś wyburzenie stadionu będzie jednak wizerunkowym problemem, którego w Krakowie tak szybko nie zapomną. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Przecież takie "sztuczki" to nie tylko polska kwestia. Gdzie indziej również księgowość jest kreatywna.
|
kreatywna jak i usuwanie postów
no nic , czekamy na 15 Komisja Sportu i Kultury Fizycznej 2019-06-04 WT 15:00 sala 303 UMK PI.Wszystkich Świętych 3/4 1. 1.Informacja dotycząca możliwości realizacji propozycji Zarządu Wisła Kraków S.A. rozłożenia na raty zobowiązań wobec Miasta, rozważenie możliwości odpłatności za wynajęcie stadionu na mecze piłkarskie w powiązaniu płatności z ilością kibiców oraz przedstawienie propozycji ewentualnej możliwości ułatwienia Klubowi spłaty należności na rzecz Gminy Miejskiej Kraków. Wstęp wolny |
Ten Jażdżyński to całkowicie oderwany od rzeczywistości... Gdyby ktoś do mnie przyszedł(w roli petenta i to z niezbyt ciekawą przeszłością) z takim tonem to sorry. Prywatny przedsiębiorca, a ręka wyciągnięta przede wszystkim po publiczne pieniądze.
|
Jest gdzieś jakaś relacja?
|
Cytat:
|
Cytat:
|
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Nie będzie żadnych dobrych decyzji dla Wisły, nie ma się co oszukiwać.
|
Udało się zyskać sojuszników w postaci kilku ważnych radnych (Hawranek, Jaśkowiec).
Oczywiście oni szukają swoich korzyści, to jest normalne w polityce. Majchrowski porozmawia, ponegocjuje i rzuci wielkopańskim gestem 150-200 tysięcy. Dzisiaj kapitalny był ten Kulig - miałem okazję postać, wyjątkowo nieciekawa osoba - który cały czas powtarzał, że propozycje są niezgodne z prawem, pomoc jest niezgodna z prawem. Choć żadnej podstawy prawnej miasto nie wskazuje... Tak jak napisali koledzy wyżej - za rządów Majchrowskiego nic dobrego nas nie spotka. |
Cytat:
Każdy inny układ polityczny byłby dla nas lepszy, ale na to wpływ mieliśmy w wyborach. |
Czy to nie jest moment, kiedy warto się zebrać i iść pod magistrat? Imho należy jak najbardziej nagłaśniać temat stadionu-bubla, umywania rąk przez miasto i braku chęci porozumienia. Jeśli udałoby się przebić sprawę do szerszej niż kibicowska publiki, może więcej radnych zdecydowałoby się nas poprzeć.
|
Cytat:
"Dziennikarze" siedzą jak mysz pod miotłą, boją się cokolwiek napisać, bo zostaną skreśleni przez "dwór" jaśnie panującego. A żaden nie chce stracić kontaktów w RM i okolicach. Materiały na temat stadionu są dostępne w internecie, ale dziennikarskie tchórze nie ruszą tego tematu. Kibice mają wyjebane, bo łatwo jest oburzać się na forum czy TT - zresztą są to pojedyncze głosy, ale jakby przyszło do jakiegoś spotkania pod magistratem, to przyjdzie 30 osób. Oby. Majcher by nas wyśmiał. Jedyna nadzieją to władze Wisły. Chociaż też nie za bardzo ciągną do konfliktu z miastem. Może po kolejnym potraktowaniu jak śmiecia przez RM, zmienią zdanie. Najwyższy czas. |
@Coglin - widać już pierwsze delikatne postępy w kwestii lobbingu, bo jeszcze niedawno nawet w RM nie było nikogo przychylnego. Teraz to się.powoli zmienia, niemniej do przełomu potrzeba zakończenia kariery politycznej przez JM i jego dwór.
Tak jak napisałeś, stadion to jest idealny temat dla dziennikarzy - co z tego, skoro z wymienionych przez Ciebie przyczyn traktują go w kategoriach tabu. Ktokolwiek przyjdzie w miejsce JM będzie musiał ruszyć ten temat - trzeba zawrzeć ugodę z biurem i nabyć te prawa autorskie a potem wyłożyć kasę na dokończenie. Inaczej nic się nie ruszy. |
Cytat:
Oczywiście poleciałem troszkę w pesymizm i dziennikarską kreatywność, aczkolwiek dobrze podsumowali to koledzy wyżej. Dopóki beton nie pęknie, to raczej nie ma co liczyć na spektakularne zmiany. No, chyba że otulinę za małą zastosowali, parę prętów się odspoi i będzie nagła odwilż... :D |
Cytat:
|
Może Szymon J. by się za to wziął :) byłby dobry materiał.
|
Cytat:
|
Przecież Szymon J to jest ostatnia osoba, która by chciała pomóc Wiśle. :lol: Im lepiej dla nas tym dla niego gorzej, więc na pewno na dziennikarskie śledztwo nie ma co liczyć. Z resztą o nim jako dziennikarzu śledczym też nie ma co mówić, bo co to za śledztwo, kiedy wszystko co wiesz pochodzi od jednego faceta, z którym się po prostu spotykasz pozyskać informacje?
|
Cytat:
No proszę jak zmienia się narracja. Jak będą próbowali te grunty sprzedać, żeby ratować ekstraklasę dla sekcji piłki (nie mylić z ratowaniem całej Wisły), to mam nadzieję, że wywieziemy wszystkich zainteresowanych takim załatwieniem sprawy na taczkach w ....u. |
Cytat:
|
A może zacznijmy temat zadośćuczynienia jakie TS powinien wypłacić piłkarskiej spółce za to złodziejstwo, które odbywało się w latach 16-18 i przez to są obecne problemy.
Sytuacja, którą zastali Królewski z ekipą była kilka razy gorsza niż tą, którą zastała S. vel C. Dzisiaj już widzimy jaka jest narracja, ale to wynika z faktu, że ich znajomi rządzili w latach 16-18, to ich nie można krytykować, a to ich rządy spowodowały obecną sytuację oraz zniszczenie klubu pod względem finansowym i wizerunkowym (rządy gangsterów, itp.) i tu trzeba wielu lat, aby wizerunek Wisły odbudować, a dalej ta blokada jest. O tych gruntach, które od lat stoją bezużyteczne jest ciągły płacz - ,,święta ziemia TS-u". Zamiast te tereny zagospodarować, mieć jakiś pomysł, to istnieje tylko chęć nic nie robienia i to za wszelką cenę. Finał tego wszystkiego jest taki, że Wisła nie wykorzystuje swojego potencjału mimo iż ma realne możliwości na znaczącą poprawę sytuacji. Piłkarska spółka powinna zarabiać na tych terenach i to byłoby rekompensatą za straty jakie wyrządził TS. To powinien być plan TS-u na wyjście z kryzysu, ale lepiej od lat nic nie robić, bo ,,święta ziemia jest nie do ruszenia". TS od kilkudziesięciu lat marnieje, infrastruktura woła o pomstę do nieba - to efekt wieloletnich zaniedbań Mikołajewicza i to też stanowiło blokadę za czasów świetności Cupiała - miasto i Cupiał mieli wszystko zrobić, a TS tylko się podpisać i w konsekwencji mieli stać się bohaterami. Od lat TS jest kulą u nogi i przeszkodą w rozwoju piłkarskiej spółki. |
Tak, jak Wisła sprzeda swoje tereny, to wtedy dopiero wykorzystamy swój potencjał! Już to widzę. Zbudujemy boiska, hale i hotele... tylko gdzie, skoro nie będzie już terenów?
Ratowanie piłkarskiej spółki kosztem bezcennych gruntów, to jest szczyt krótkowzroczności. Natomiast oskarżanie TSu za działalność ludzi jak Sarapata i reszta, to albo zwykła głupota, albo zła wola. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:27. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl