Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

szprotson 18.08.2009 14:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 780610)
Ano nie chce - teraz to już wygląda to na rozpaczliwe szukanie klubu - tzw last minute.Dla nas odejście Pawła teraz, to duże ryzyko że potencjalny następca będzie z łapanki.

Paweł w tym okienku raczej nie odejdzie.
PODONO ! tylko i wylacznie dzięki transakcji Kalu Uche, z której to mamy 25%

FraMat 18.08.2009 14:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 780564)
FraMat - jest szansa, żeby gdzieś wyhaczyć sumę kontraktową jaką dostał w Cluj?

jeszcze nigdzie tego nie znalazłem, natomaist Cluj dokonał ciekawej sprzedaży:
Alvaro Pereira (lewy obrońca do Porto, 4.500.000 euro + 20% z przyszlego transferu)

Markus 18.08.2009 15:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wolfy
Widzisz różnicę między zakontraktowaniem kilku zawodników na różne pozycje ze względnie niskimi kontraktami, a podpisaniem jednego gwiazdorskiego kontraktu? Mniejsza o kosmiczne sumy, jakie rzekomo zapłaciliśmy za Jirsaka - realnie tylko Łobodziński przychodził jako gwiazda. I raczej na zarobki podobne do żądań Kosowskiego nie mógł liczyć.
Zresztą - nie jest tak, że Kosowski grałby na kilku pozycjach jednocześnie Pozostaje jeszcze kwestia ryzyka związanego takim kontraktem - blokowanie na długo dużej części budżetu, w przypadku spadku formy lub kontuzji byłoby dla nas naprawdę dużym problemem.

Tak, tak, tak… Wszyscy znamy te tłumaczenia. I wszyscy wiemy ile były warte i czym się skończyły. Fajnie i znamienne, że mimo tego nadal się na nie powołujesz, próbując usprawiedliwić największy błąd polityki kadrowej Wisły ostatnich lat. Potwierdza to tylko wszystko, co zawsze o Tobie pisałem.

Widzisz, różnica między kompetentnymi fachowcami, a nieudolnymi zarządcami lub kibicami takimi jak Ty polega na tym, że Ci pierwsi wiedzą, kiedy dane” tłumaczenie” ma zastosowanie, a kiedy ma inne i nie popełniają takich błędów, a drudzy tylko nieudolnie tłumaczą się po fakcie i plotą o demagogi, ryzyku, kominach płacowych, niezrozumieniu kontekstu. itd. itp.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wolfy
Łatwo jest napisać, że klub "powinien wygospodarować pieniądze" na to, czy tamto. Tyle, że jest to demagogia. "Sprzedaż innych zawodników" - Markus, jak zwykle błyszczysz. Naszych zawodników sprzedają jak na razie tylko gazety, czemu trudno się zresztą dziwić...

Ludzie w zarządzie i RN za to zarabiają ciężkie pieniądze, by umieć znajdywać rozwiązania, których Ty, ja czy inny kibic na forum nie widzi. Inaczej nawet Ty mógłbyś być prezesem (Boże uchowaj!).

Klub nadal ma różne możliwości pozyskiwania pieniędzy (od sprzedaży zawodników, poprzez działalność marketingową, dalsze oszczędności, aż po namówienie Cupiała na udzielenie niezbędnej pożyczki) - od kompetencji i operatywności zarządców zależy, ile z nich okaże się efektywne. To, że Ty zawsze jak widać jedynie rozkładałbyś bezradnie ręce i powielał największe błędy kadrowe klubu jeszcze nie znaczy, że nic innego zrobić nie można (wiesz mi, naprawdę).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wolfy
Wszyscy wiedzą, że kontrakt z Małeckim podpisać trzeba. Tyle, że jeżeli nie będzie na to pieniędzy w budżecie, to RN się na nowy kontrakt nie zgodzi. Taka jej rola - dbać o stabilność finansową Wisły.

Ale stabilność finansowa Wisły to nie tylko kwestia najbliższych tygodni. Nie jest problemem w imię doraźnej i krótkoterminowej stabilności finansowej oddać gdzieś za półdarmo Małeckiego, by nie wydawać więcej pieniędzy na jego kontrakt lub aby nie musieć ich szukać. Ba, sprzedać za byle jaką cenę Brożka lub jeszcze paru najlepszych zawodników, by zaoszczędzić na ich kontraktach, pozwalniać ludzi z marketingu, trenerów i kogo tam jeszcze chciałbyś dopisać - ależ budżet wtedy odetchnąłby! Ty też byłbyś w ekstazie! Niestety, jest mały problem, taki niezauważalny dla Ciebie pikuś - to rozwaliłoby go w następnych latach. Wiec oprzytomnij – dbać o stabilność finansową Wisły też trzeba umieć.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wolfy
taki już urok Markusa. Zawsze odnoszę wrażenie, że rozumie co drugie zdanie z tego, co się do niego pisze. To trochę, jak z chatbotami, które na zdanie "Potrzeba matką wynalazków" reagują pytaniem o Twoją matkę. Tak jakby brak zrozumienia kontekstu wypowiedzi.

A jednak mądry był Schopenhauer, kiedy pisał: „ Ludzie wiedzący mało i świadomi braku racji, którzy nie umieją sprostać innym w merytorycznej dyskusji, zawsze, będą sprowadzać adwersarzy do swojego niskiego poziomu wszelkimi sposobami, włącznie z obrażaniem. Jedyne, co można wówczas zrobić, to zostawić ich samych w tej windzie” . Patrząc na takie odzywki jestem pewien, że gdybym chciał za Tobą podążyć, musiałbym zjechać do najgłębszych katakumb. Jedź tam dalej sam.

yoda79 18.08.2009 15:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablooo (Post 780516)
Jak Ci przejdzie już ten "pusty śmiech", to napisz, który to tak płacze o 'godziwy' kontrakt.
Pośmiejemy się razem. Chociażby i pusto

Płacze Małecki.
Płakał Kosowski, Sobolewski, Paulista, Dolha.
Oczywiście każdy na swój sposób.

FraMat 18.08.2009 15:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 780564)
FraMat - jest szansa, żeby gdzieś wyhaczyć sumę kontraktową jaką dostał w Cluj?


No więc, tak to wygląda:
po przygodzie u Arabów, Nei stał się piłkarzem wolnym. Za jego transfer nie trzeba było nikomu niczego zapłacić. (Byc może wziął coś za podpisanie umowy, ale tego nie wiemy)

CFR Cluj pozyskał więc Neia za darmo, a kontrakt, jaki został uzgodniony opiewa na 170 tys euro (za forum CFR)
Tym, co skłoniło Neia do przyjścia do Cluju była głównie osoba trenera, ktorym jest Portugalczyk António da Conceiçao Silva OLIVEIRA. Znali sie jeszcze wczesniej w Portugalii.

W ogóle to większość sztabu szkoleniowego to Portugalczycy. W pierwszej ekipie (26 piłkarzy) jest tylko 8 Rumunów, w pierwszym skladzie w ostatnim meczu wystąpiło ich tylko 2

Markus 18.08.2009 16:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ejdzbiol (Post 780350)
Markus: Freud został obalony

Zobacz dokładniej w jakim kontekście ja go przywołałem.

WiślakMyślenice 18.08.2009 16:21

Cytat:

normalnie sie scyzoryk w kieszeni otwiera po pierwsze panie Proud nie wiem czy słyszałeś Wisła ma kase dlatego nie sprzedaje Brożka bo dzięki transferowi Uche do Fulham zarobiła swoje 25% co daje 3MLN więc kasa jest zresztą Wilczkowi chyba za to płacą by upomnieć sie o swoje po drugie skauting jeden był trenerem młodzieżówki ale drugi pracował w Evertonie Bayernie i Milanie aczkolwiek chciałbym wiedzieć kogo do tych klubów ściągnał co prawda minęło kilka tygodni od kiedy pracuja z Wisłą aczkolwiek ciekawi mnie kiedy wezmą sie za robote skoro tylko 2 tygodnie zostały do końca okienka tylko nie mówcie mi że nie ma transferów bo Wisła ma długi są kluby które maja większe długi i niż Wisła i
A z tych zadłużonych klubów wymień mi, które grają poza własnym stadionem, i za którego korzystanie muszą płacić niemałe pieniądze. Dociera to do Ciebie, że to nie są małe kwoty?

Cytat:

ściagają piłkarzy niekoniecznie za gotówkę
To za co, płacą w naturze, pieką im placki albo ciastka, za papiery? Przeczytaj coś 2,3 razy zanim wyślesz to na forum :)

Proud 18.08.2009 16:39

abym odniósł się do tego:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JOSE 841 (Post 780659)
normalnie sie scyzoryk w kieszeni otwiera po pierwsze panie Proud nie wiem czy słyszałeś Wisła ma kase dlatego nie sprzedaje Brożka bo dzięki transferowi Uche do Fulham zarobiła swoje 25% co daje 3MLN więc kasa jest zresztą Wilczkowi chyba za to płacą by upomnieć sie o swoje po drugie skauting jeden był trenerem młodzieżówki ale drugi pracował w Evertonie Bayernie i Milanie aczkolwiek chciałbym wiedzieć kogo do tych klubów ściągnał co prawda minęło kilka tygodni od kiedy pracuja z Wisłą aczkolwiek ciekawi mnie kiedy wezmą sie za robote skoro tylko 2 tygodnie zostały do końca okienka tylko nie mówcie mi że nie ma transferów bo Wisła ma długi są kluby które maja większe długi i niż Wisła i ściagają piłkarzy niekoniecznie za gotówkę

to:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez cassius31krakow (Post 780665)
a teraz jednym zdaniem - o czym chciałeś napisać?

:)

bo nie bardzo rozumiem Panie JOSE 841 o czym Pan pisze, a widze że przeze mnie się scyzoryk otwiera :)

co do kasy (bo chyba o to chodzi jeśli dobrze wyedukowałem)

po pierwsze:
kasa z Uche to 20% z transferu, co daje nie 3mln tylko 2,5 mln (!) a Wiśle brakuje 2mln Euro. Podobno.

po drugie:
kłopoty ze stadionem o których pisze WiślakMyślenice:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez WiślakMyślenice (Post 780670)
A z tych zadłużonych klubów wymień mi, które grają poza własnym stadionem, i za którego korzystanie muszą płacić niemałe pieniądze. Dociera to do Ciebie, że to nie są małe kwoty?

po trzecie:
zakontraktowanie zawodnika nie kończy się na zapłacie za jego karte, ale jeszcze wypadałoby go utrzymać. A ja słysze że zarząd prosił radę drużyny o obniżenie o kilkanaście procent poborów. Wątpie, aby w takiej sytuacji klub zdecydował się zatrudnić kolejnego zawodnika.


pozdrawiam i czekam na streszczenie/wytłumaczenie zarzutów :)

wolfy 18.08.2009 16:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grosz (Post 780522)
i od dwóch sezonów Jirsak i Łobodziński to prawdziwe filary drużyny, mocne i pewne punkty, nie to co Kosowski :lol:
Trzeba sobie powiedzieć uczciwie że oddanie Kosowskiego to było największe frajerstwo "dyrektora sportowego" za jego cesarzenia przy Reymonta.

To kolejny myślowy potworek często prezentowany na tym forum przez Markusa. Wybacz, ale wyliczenie wszystkich zawodników, którzy z jakichś powodów się w Wiśle nie sprawdzili i stwierdzenie, że z ich kontraktów można by kogoś tam utrzymać jest po prostu śmieszne.
Po pierwsze - zawsze będą jakieś niewypały, a żaden mądrala nie udowodni mi, że Kosowski po podpisaniu nowego kontraktu nie złapałby kontuzji, ani nie zaliczył dołka formy. Tego się nie da w żaden sposób stwierdzić, a porównywanie stanu rzeczywistego z własnymi wyobrażeniami jest generalnie mało poważne.
Po drugie - o czym już wspomniałem - jak się ma braki na kilku pozycjach, to nie daje się gwiazdorskiego kontraktu jednemu zawodnikowi, tylko ściąga się kilku tańszych na brakujące pozycje. Tak trudno to zrozumieć?

Markus - niepotrzebnie się nakręcasz, ja już z Tobą skończyłem. Dziwnym trafem piszesz - jak sam wspomniałeś - o mnie. Skoro już cytujesz Schopenhauera - przeczytaj, co ma na ten temat do powiedzenia.
Nie znasz mnie.
Nie wiesz absolutnie nic na mój temat.
:-)
Pozdrawiam.

P.S. A tak na marginesie, Markus - ja podałem tylko powody, dla których RN może wstrzymać podpisanie nowego kontraktu z Małeckim. Zastanów się czasem, co i do kogo piszesz.

P.S. 2 Przy okazji - doceniam fakt, że wysoko oceniasz kompetencję członków RN i pracowników klubu, słusznie stawiając ich ponad nas, zwykłych śmiertelników. Niestety, pomimo wielu przewag - są oni tylko ludźmi i cudów spodziewać się po nich nie należy. A do takich muszę zaliczyć magiczne wyciągnięcie pieniędzy z cylindra, ponieważ akurat są one potrzebne. Niestety, Markusie, tak to nie działa...

royalmichael 18.08.2009 16:59

Skąd wiesz, że 20%? Wg interii i C+ to 25% a kwota za jaką ma być sprzedany Uche to 2,6mln funtów.
Wgl nie rozumiem tej całej dziury budżetowej, jak można stracić coś czego się nigdy nie miało. A jakbyśmy tak nie zdobyli MP to co wtedy? Dziura wynosiłaby 4mln euro? bo raz nie ma kasy od uefy(nie ma założenia że coś od nich dostaniemy) a dwa nie ma kasy od C+ i premii od sponsorów?

wolfy 18.08.2009 17:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez royalmichael (Post 780685)
Wgl nie rozumiem tej całej dziury budżetowej, jak można stracić coś czego się nigdy nie miało.

Hipotetyczna sytuacja - nie mamy pieniędzy na transfery, a potrzebujemy stopera, prawego obrońcę, bramkarza i napastnika. Zakładamy więc w budżecie, że dokonamy historycznego kroku i przejdziemy mistrza Estonii. Dzięki temu mamy wpływy z minimum czterech meczów - transmisje, bilety etc.

Przejechano się już na tym wiele razy, dlatego ocena była bardzo ostrożna. Mimo tego przeceniono jednak naszego trenera i piłkarzy. Stąd właśnie dziura w budżecie.

WiślakMyślenice 18.08.2009 17:11

Chyba 2,1 mln euro były za sam awans do fazy grupowej LE, nie licząc meczy, transmisji, biletów itp.?

Proud 18.08.2009 17:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez royalmichael (Post 780685)
Skąd wiesz, że 20%? Wg interii i C+ to 25% a kwota za jaką ma być sprzedany Uche to 2,6mln funtów.
Wgl nie rozumiem tej całej dziury budżetowej, jak można stracić coś czego się nigdy nie miało. A jakbyśmy tak nie zdobyli MP to co wtedy? Dziura wynosiłaby 4mln euro? bo raz nie ma kasy od uefy(nie ma założenia że coś od nich dostaniemy) a dwa nie ma kasy od C+ i premii od sponsorów?

Smokowski mówił w C+ o 20%, a Mielcarski nie zaprzeczył. Nie wiem wkońcu jak to jest.

myśle że budżet był po prostu "zaryzykowany". Wilczek zakładał przejście 2 rund eliminacji i gre w Lidze Europejskiej.
A dziura tego roku względem lat poprzednich wynika z braku wpływu z biletów, a nawet dokładania do spotkań domowych. Stąd, na pierwszy rzut oka wydaje się że nasz obecny budżet nie rózni się od tego poprzedniego. Po prostu kase z biletów miała zastąpić kasa od UEFA. I stąd wynika ta dziura, oraz z tym było związane to ryzyko.

tak przynajmniej ja to rozumiem. Ale pewny nie jestem.

wolfy 18.08.2009 21:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grosz (Post 780804)
Reasumując: piłkarza sprawdzonego i filara drużyny odpuszczono, w zamian sprowadzono piłkarza który nie wiadomo czy się sprawdzi czy nie (tak to jest z kazdym nowym transerem)

Sprowadzono kilku piłkarzy na kilka pozycji.
To tyle.

FraMat 18.08.2009 22:04

Wolfy, odbieram twoje wypowiedzi jako "pójście w zaparte".
Nie mozesz zaprzeczyc, że odpuszczono Kosę a sprowadzono Łobodzinskiego.
jakos nie widze dowodu, że odpuszczenie Kosy poskutkowalo sprowadzeniem w jego miejsce, i w miejsce jego ewentualnego, nowego kontraktu, kilku pilkarzy.

Faktem jest, ze podałeś tylko powody, dla których RN może wstrzymać podpisanie nowego kontraktu z Małeckim.
Markus natomiast podaje tylko powody, dla których RN nie powinna wstrzymywać podpisania nowego kontraktu z Małeckim

Ty patrzysz (przynajmniej takie mam wrażenie) z pozycji księgowego, ktoremu musi zbilansować się najbliższy okres rozrachunkowy.
Markus patrzy (przynajmniej takie mam wrażenie) z pozycji osoby opracowującej plan bardziej długofalowy - strategiczny, w ktorym sukces w postaci zbilansowania krotkoterminowego okresu rozrachunkowego moze zakończyć się czkawką w postaci braku wzrostu w dluższej perspektywie.

Ja mialem "przyjemność" pracować kiedyś w firmie, w ktorej stery trzymal księgowy bilansujący krótkoterminowe rozliczenia. Efektem była zapaść finansowa i utrata pozycji na rynku.
Dopiero po kilku latach zdecydowano się na zatrudnienie w niej managera, ktory zaplanowal wieloletnią strategię, zracjonalizował wydatki, podpisał kilka ryzykownych ale potencjalnie lukratywnych kontraktów i zwiększył przez to dynamikę produkcji/sprzedaży wznosząc firmę na wyższy poziom

wolfy 18.08.2009 22:51

FraMat
Widocznie zdolnych menedżerów u nas brak. Poza forum, rzecz jasna.
Związku między jednym wysokim kontraktem a kilkoma niskimi rzeczywiście nie ma - cóż mogę jeszcze dodać. Przecież nie jest tak, że mamy jakieś ograniczenia budżetowe, więc czemu miałby istnieć jakiś związek? To tak, jakby twierdzić, że pozbyliśmy się Niedzielana w dużej mierze z powodu jego kontraktu. Albo - że z tego samego powodu szukaliśmy kupca dla Cantoro.
Niedorzeczność.
Wygłupiłem się.
Nie będę szedł w zaparte, dla mnie koniec tematu.

EDIT:

Może inaczej, bardziej przystępnie to wytłumaczę.
Masz pięć jabłuszek. Jeżeli dasz cztery jednemu koledze, to zostanie Ci tylko jedno dla pozostałych. Załóżmy jednak, że potrzebujesz trzech kolegów ( bo Ci w piaskownicy mogą zabrać łopatkę, potrzebujesz większego "rispektu" na dzielni - "you name it" ), a Ci są interesowni. Wówczas jednemu dajesz dwa jabłuszka, a trzem innym po jabłku.
Oczywiście, taki fachowiec jak Ty zrobiłby z pięciu jabłek dziesięć, ściągnął wszystkich kolegów i jeszcze by Ci zostało - ale to jesteś Ty. Wisłą zarządzają ludzie mniej wybitni, jak widać nie potrafiący brakujących jabłek wyczarować. Na kredyt jabłka obecnie już nie dostaniesz, bo Twój stary ma taką kreskę na zeszycie.
Miałem całą sprawę wyjaśnić na pampersach, ostatecznie jednak zwyciężył zmysł estetyczny.

Chyba jednak faktycznie idę w zaparte.

eye63 19.08.2009 00:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 780890)
Może inaczej, bardziej przystępnie to wytłumaczę.
Masz pięć jabłuszek. Jeżeli dasz cztery jednemu koledze, to zostanie Ci tylko jedno dla pozostałych. Załóżmy jednak, że potrzebujesz trzech kolegów ( bo Ci w piaskownicy mogą zabrać łopatkę, potrzebujesz większego "rispektu" na dzielni - "you name it" ), a Ci są interesowni. Wówczas jednemu dajesz dwa jabłuszka, a trzem innym po jabłku.
Oczywiście, taki fachowiec jak Ty zrobiłby z pięciu jabłek dziesięć, ściągnął wszystkich kolegów i jeszcze by Ci zostało - ale to jesteś Ty. Wisłą zarządzają ludzie mniej wybitni, jak widać nie potrafiący brakujących jabłek wyczarować. Na kredyt jabłka obecnie już nie dostaniesz, bo Twój stary ma już taką kreskę na zeszycie.
Miałem całą sprawę wyjaśnić na pampersach, ostatecznie jednak zwyciężył zmysł estetyczny.

Chyba jednak faktycznie idę w zaparte.

Tym sposobem zamiast gościa za 4 jabłka, masz 4 gości. Chyba nie trzeba mówić, że większość to "robaczywki", a ten jeden rekompensował braki na innych pozycjach?

Inaczej, teoretycznie: Sprzedajesz Błaszczykowskiego - kupujesz: Fonfarę, Telichowskiego i Ślusarskiego? Bo na te pozycje potrzebujesz piłkarzy? I naprawdę daje to skok jakościowy, już jest "rispekt na dzielni"? Bo moim zdaniem to gość za 4 jabłka robił "rispekt", a nie Ci za jedno, choćby było ich czterech. Ot, magia piłki.

Pinechas 19.08.2009 07:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 780901)
Bo moim zdaniem to gość za 4 jabłka robił "rispekt", a nie Ci za jedno, choćby było ich czterech. Ot, magia piłki.

tak tylko prędzej czy później albo gość "zapcha"(kontuzja,brak motywacji,sodówka itp) się 4 jabłkami, albo znajdzie się ktoś kto da mu 7 jabłek i jesteś w czarnej......,

wolfy 19.08.2009 07:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 780901)
Tym sposobem zamiast gościa za 4 jabłka, masz 4 gości. Chyba nie trzeba mówić, że większość to "robaczywki", a ten jeden rekompensował braki na innych pozycjach?

Inaczej, teoretycznie: Sprzedajesz Błaszczykowskiego - kupujesz: Fonfarę, Telichowskiego i Ślusarskiego? Bo na te pozycje potrzebujesz piłkarzy? I naprawdę daje to skok jakościowy, już jest "rispekt na dzielni"? Bo moim zdaniem to gość za 4 jabłka robił "rispekt", a nie Ci za jedno, choćby było ich czterech. Ot, magia piłki.

Choćby gość był Messim ( a Kosowski nie jest ), to nie będzie grał na czterech pozycjach jednocześnie. Żadna magia - tak to realnie wygląda.
Sam wiesz kogo kupiliśmy, więc Twój przykład jest bezzasadny. Te "robaczywki" jakimś cudem zdobyły dwa Mistrzostwa Polski, więc jednak summa summarum można ich stawiać trochę wyżej niż graczy, których wymieniasz. Nawet Łobodziński zaczął ostatnio coś grać ( nie wierzyłem, że to w ogóle jeszcze możliwe ).

fugiell 19.08.2009 08:05

Boze ... Czy az tak trudno pojac ze na 99% Kamila nie chiała sama góra ... ??

fond 19.08.2009 08:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fugiell (Post 780930)
Boze ... Czy az tak trudno pojac ze na 99% Kamila nie chiała sama góra ... ??

To bez znaczenia. Mniej więcej raz na rundę 'płaczki poKamilowe' muszą wylać swoje żale w temacie transferowym i trzeba się z tym pogodzić skoro ma im ulżyć w tęsknocie :>

Wracając zaś do bardziej aktualnej tematyki, niepokoi cisza w sprawia Pawła, tymczasem dziś w mediach powraca temat Diaza.

AYALA 19.08.2009 09:44

Auxerre,Le Mans i St. Ettiene zainteresowane Diazem.PS wycenia Juniora 1,5 miliona Euro.
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,t...wiadomosc.html

FraMat 19.08.2009 09:58

Wolfy
Ten Twój przyklad z jablkami to własnie myslenie księgowego z małej firmy, po malej szkole.
Polega ono na zawężaniu sytaucji i operowaniu ciasnymi pojeciami,.
Tymczasem sprawa jest bardziej złozona.
Otóż na dziś mam 5 jabłek,
Tymczasem zakladam, że w piaskownicy pozostane nie tylko dzisiaj.
Ba, zakładam, że koledzy, których cche wyróżniac jabłkami, dzisiaj mogą byc zadowoleni, ale jutro, za tydzień, za miesiąc też beda oczekiwali na dowody sympatii.
Więc, wiem, że muszę planować kolejne jabłuszka.
Jutro, za tydzień, za miesiąc i za rok....
I planuję.
Moze jutro pozwolę w zamian za jabłuszka pobawić się przez godzine w piaskownicy koleżankom?
Koledzy będą mieli jak znalazł za tydzień.
A pojutrze tata przynosi do domu koszyk...
Za tydzień jedziemy do babci na wieć, więc troche nawiozę.
Może pomogę sąsiadowi zrywać, więc mi troche odpali.

Ale nie... przeciez lepiej mysleć, jak księgowy, że w krótkotrwałym okresie rozrachunkowym ja mam tylko 5 jabłuszek więc nic nie mogę.
Księgowy jest tylko od liczenia a nie od zarzadzania pieniedzmi


I na tym skończę.
Wszystkim księgowym świata życze powodzenia w liczeniu pieniążków.


ps.
fond
Nikt nie placze za Kamilem (przynajmniej ja nie płaczę).
Wiem doskonale kalie były uwarunkowania odejścia Kamila.
Pisanie o nim to tylko podawanbie przykładu jak się nie zarządza klubem.
To tylko wskazywanie błędu. Kolejnego

leyzer87 19.08.2009 10:03

Ja z jabłek robię wino.

fond 19.08.2009 10:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 780953)
fond
Nikt nie placze za Kamilem (przynajmniej ja nie płaczę).
Wiem doskonale kalie były uwarunkowania odejścia Kamila.
Pisanie o nim to tylko podawanbie przykładu jak się nie zarządza klubem.
To tylko wskazywanie błędu. Kolejnego

Jeśli wskazywanie tego 'błędu' (w cudzysłowie bo dla jednych to błąd dla innych nie) po raz tysięczny pierwszy prowadzi do tak jałowej dyskusji jak ta powyżej, w której powtarzane są co kilka miesięcy te same argumenty tylko w formie innej metafory to nie sprawia to innego wrażenia poza 'płaczem nad rozlanym mlekiem'.

Teraz znacznie ciekawsza jest przyszłość najbliższych dwóch tygodni, a stanowiska w sprawie 'przypadku typu Kamil' są już tutaj u wszystkich wyklarowane od dawna i żadne odbijanie piłeczki ich nie zmieni co pokazuje też powyższa wymiana zdań.

seta 19.08.2009 10:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 780953)
Wolfy
Ten Twój przyklad z jablkami to własnie myslenie księgowego z małej firmy, po malej szkole.
Polega ono na zawężaniu sytaucji i operowaniu ciasnymi pojeciami,.
Tymczasem sprawa jest bardziej złozona.
Otóż na dziś mam 5 jabłek,
Tymczasem zakladam, że w piaskownicy pozostane nie tylko dzisiaj.
Ba, zakładam, że koledzy, których cche wyróżniac jabłkami, dzisiaj mogą byc zadowoleni, ale jutro, za tydzień, za miesiąc też beda oczekiwali na dowody sympatii.
Więc, wiem, że muszę planować kolejne jabłuszka.
Jutro, za tydzień, za miesiąc i za rok....
I planuję.
Moze jutro pozwolę w zamian za jabłuszka pobawić się przez godzine w piaskownicy koleżankom?
Koledzy będą mieli jak znalazł za tydzień.
A pojutrze tata przynosi do domu koszyk...
Za tydzień jedziemy do babci na wieć, więc troche nawiozę.
Może pomogę sąsiadowi zrywać, więc mi troche odpali.

Ale nie... przeciez lepiej mysleć, jak księgowy, że w krótkotrwałym okresie rozrachunkowym ja mam tylko 5 jabłuszek więc nic nie mogę.
Księgowy jest tylko od liczenia a nie od zarzadzania pieniedzmi


I na tym skończę.
Wszystkim księgowym świata życze powodzenia w liczeniu pieniążków.


ps.
fond
Nikt nie placze za Kamilem (przynajmniej ja nie płaczę).
Wiem doskonale kalie były uwarunkowania odejścia Kamila.
Pisanie o nim to tylko podawanbie przykładu jak się nie zarządza klubem.
To tylko wskazywanie błędu. Kolejnego

Rozumiem że kolega księgowy w wielkiej firmie po wielkiej szkole

to współczuje



firmie, nie koledze

FraMat 19.08.2009 10:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez seta (Post 780977)
Rozumiem że kolega księgowy w wielkiej firmie po wielkiej szkole

to współczuje



firmie, nie koledze


Nie ma czego.
Kolega nie ksiegowy.
Kolega za to widział jak księgowi, którym dano zbyt wiele władzy w firmie (uczyniono z nich dyrektorów finansowych, do ktorej to roli księgowy akurat mało się nadaje) rozkładali firmę na łopatki, za to gdy trzymali się swoich ksiąg i nie wtrącali w zarządzanie, firma świetnie prosperowała

Krissu 19.08.2009 10:57

Wywaliliście mnie w kosmos chłopaki :lol:

wolfy 19.08.2009 11:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leyzer87 (Post 780955)
Ja z jabłek robię wino.

I dla takich właśnie konkluzji warto wpadać na to forum:D


Dobrze jednak, że nie zrobiłem przykładu z pampersami.

Oldpara 19.08.2009 11:47

Może to niepopularne co powiem, ale jak będą dobre oferty dla Brożka i Diaza to obu bym puścił. W zanadrzu mamy niegrających na razie Gargułe, Singlara oraz Boguskiego.
Mamy tak wyrównaną kadrę, że nie ma kiedy wpuszczać młodych.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:56.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl