jakiś czas temu,
Cytat:
Sportfive chce stadionu Wisły
- Na stadionie Wisły w Krakowie można zarobić. Jesteśmy o tym przekonani i dlatego chcemy zostać operatorem tego obiektu - mówi Andrzej Placzyński, szef polskiego oddziału Sportfive. Dodaje również: - Wisła to klub mający wielu kibiców. Jeżeli będzie dobrze grała i osiągała wyniki, a tak jest w ostatnich latach, to możemy być spokojni o to, że stadion na ponad 30 tysięcy widzów będzie wypełniony na każdym meczu.
Placzyński liczy na to, że negocjacje w sprawie stadionu Wisły zakończą się do maja. Obiekt na 33 tys. widzów ma być gotowy wczesną jesienią. Od lipca będzie jednak już można na nim rozgrywać mecze przy otwartych trzech trybunach. Ostatnia, zachodnia trybuna ma być budowana do października. Ponad 20 tys. widzów będzie jednak mogło zobaczyć sierpniowe spotkanie reprezentacji Polski z Włochami.
Koszt budowy stadionu wyniesie ok. 500 mln zł. Właścicielem obiektu jest miasto, które go wydzierżawi. Za dzierżawę powierzchni sportowych trzeba zapłacić 1 proc. wartości stadionu, za komercyjnych 3 proc. Częścią sportową ma zarządzać Wisła. Są dwie opcje umowy. Jedna zakłada, że stadion dzierżawi Wisła i poddzierżawia Sportfive część komercyjną, a druga opcja zakłada odwrotne rozwiązanie, w którym Sportfive poddzierżawia Wiśle część sportową. Ostatnio w sprawę znalezienia operatora stadionu mocno zaangażował się prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. - Rozmawialiśmy także z właścicielem Wisły Bogusławem Cupiałem - przyznaje Placzyński.
Podkreśla, że Sportfive w roli operatora zadbałby o wszystko, co może przynieść zysk ze stadionu. - Dochód przede wszystkim byłby wypracowany dzięki wpływom z reklam oraz pieniądzom, jakie kibice będą zostawiać w dniu meczu. Nowoczesny stadion może sprawić, że kibice będą przyjeżdżać na mecz dwie, trzy godziny wcześniej, siądą w restauracji albo pójdą do sklepu z pamiątkami. Tak jest w Niemczech czy Anglii - opowiada Placzyński. - Stadion z lożami vipowskimi jest także miejscem, gdzie oglądanie meczów łączy się z rozmowami biznesowymi. Tak jak w innych krajach, tak w Krakowie chodzenie na mecze może się stać modne. Na Wiśle dobrze będzie się pokazać w eleganckim garniturze, czy sukni.
Andrzej Placzyński dodaje, że będąc operatorem firma Sportfive zadbałaby także o przyciągnięcie podmiotów prowadzących działalność komercyjną w powierzchniach pod trybunami, które mają funkcjonować przez cały tydzień. W tym przypadku atutem jest to, że stadion znajduje się blisko centrum miasta. Gdyby firma Sportfive została operatorem obiektu, to zadbałaby również o organizację koncertów. Placzyński dodaje: - Przykładem wykorzystania stadionu do innych imprez jest walka bokserska Witalija Kliczki z Albertem Sosnowskim, która ma się odbyć na stadionie w Gelsenkirchen.
- Naszym atutem jest to, że mamy duże doświadczenie - zaznacza Placzyński. Działalność firmy Sportfive, której biura znajdują się m.in. we Francji, Niemczech, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, Włoszech, obejmuje dwie podstawowe dziedziny - obrót prawami telewizyjnymi i marketingowymi w sporcie. W sumie pod skrzydłami Sportfive jest 250 klubów z dziesięciu lig i 30 federacji narodowych. Sportfive jest wyłącznym partnerem 10 klubów niemieckiej Bundesligi (m.in. Hamburgera SV, Borussii Dortmund, Herthy Berlin). We Francji z firmą współpracuje 9 klubów, a we Włoszech m.in. Juventus Turyn i Sampdoria Genua. W Polsce Sportfive ma być operatorem stadionu Lechii Gdańsk. 10-letnia umowa z klubem zakłada płacenie Lechii rocznie 8 mln zł.
Wiele osób nie dowierza jednak w to, że Polsce na stadionach da się zrobić taki biznes jak na Zachodzie, gdzie są mocniejsze ligi. Placzyński nie ma wątpliwości: - Jedni uważają, że nie opłaca się budować dużych stadionów w naszym kraju, a my obiektami na 15 tysięcy widzów nie jesteśmy zainteresowani. Zarobić można na dużych stadionach, dużych klubów. Oprócz Wisły taki potencjał ma Lechia Gdańsk, Pogoń Szczecin, Lech Poznań, Legia Warszawa, Widzew Łódź, ŁKS Łódź, Śląsk Wrocław i Górnik Zabrze.
|
To nie byłby głupi pomysł ze Sportfive, znają się na rzeczy, potrafią wypromować produkt i co za tym idzie marketing pójdzie do góry. Oczywiście wszystko na dogodnych warunkach, zresztą, nie śmiałbym nawet uczyć Valckxa czy Basałaja, wiedzą co robią
A żeby był skończony stadion jak najszybciej potrzebna jest przede wszystkim wysoka frekwencja już w meczu z Koroną, czyli komplet. W przeciwnym razie miasto wyjdzie z założenia że śpieszyć się nie muszą skoro to co jest w zupełności wystarcza
|