![]() |
Zastanawia mnie, jak co niektórzy widzą PRZEBUDOWĘ zespołu lub, bardziej adekwatnie w naszym przypadku, BUDOWANIE GO OD NOWA, jeżeli mamy zlepek indywidualistów którzy na boisku się nie rozumieją albo nie chce im się rozumieć.
Bo jeżeli liczycie na to, że zatrudniamy nowego trenera, sprowadzamy sporo nowych piłkarzy (może nie najlepszych, ale to temat na osobną dyskusję) i lejemy całą ligę, ewentualnie zdobywając MP po drodze, no to chyba coś jest nie do końca OK z wami. Naszych kopaczy trzeba niemalże nauczyć gry w piłkę od nowa (przynajmniej co niektórych - było widać wczoraj), kilku się pozbyć, zrobić z nich jedną całość, a potem czegoś wymagać. Wg mnie idzie to w dobrą stronę, ale nie od razu Kraków zbudowano. A wy się już chcecie trenera pozbywać. Albo że robi błędy - kto ich nie robi? Ten co siedzi na dupie i nie próbuje niczego wymyślić. Albo komentuje zza monitora. Bo taki wie najlepiej, co który na treningu prezentuje, a trener świnia, bo go nie chce wpuścić. http://kibole.wroclaw.pl/relacja11.html Trochę spokoju, naprawdę. Przetrwaliśmy ósme miejsce, przetrwamy je drugi raz. A teksty, że "przecież to Wisła i nie może być na 8 miejscu", to możecie na chwilę obecną sobie wsadzić. Musimy mieć jakość w grze. Dojść do sytuacji i z zimną krwią ją wykorzystać. I myśleć na boisku. A to na dziś potrafią tylko niektórzy. Więc nie oczekujcie od razu cudów. |
Cytat:
bo co? bo mamy fajnego trenera? i właściciela :lol: |
No prosze, tak najeżdzano na Kulawika, a okazuje sie, ze zrobil punktow ponad stan ;]
|
Moim zdaniem Wisła gra lepiej. Problemy są następujące:
- zbyt mało okazji bramkowych spowodowane zaangażowaniem w rozgrywanie i grę tylko jednym napastnikiem, który na dodatek często się cofa + błędy i brak zgrania; - brak zawodników dobrze grających głową. Od kilku meczy ilość dośrodkowań idzie w dziesiątki. Nic z tego nie wychodzi bo Paweł Brożek nie jest najlepszy w pojedynkach główkowych (nie mówiąc już o pozostałych graczach ofensywnych) - brak napastników - tak na prawdę jest tylko Brożek, reszta... hmm... Reasumując - nie będzie lepiej jeśli nie wzmocnimy ofensywy, z tyłu już i tak się poprawiło, a środek z Boukharim i Gargułą wygląda obiecująco. Myślę że oczekiwanie na dobre wyniki możemy spokojnie odłożyć na półkę i wyciągnąć dopiero po przerwie zimowej. Zespół był w totalnej rozsypce a trener dopiero składa te klocki. Gdyby to był FM to moglibyśmy się denerwować ale rzeczywistość jest taka że budowa drużyny może trwać nawet cały sezon. Może ktoś z bardziej obeznanych kolegów mógłby posłużyć jakimiś przykładami innych zespołów które miały podobną sytuację. |
@maxx304 - mówisz, że choćby jeden celny strzał w meczu na bramkę słabego przeciwnika to za duże wymagania?
|
Z meczu na mecz gra Wisły wygląda coraz gorzej.
Zawodnicy zamiast biegać snują się po boisku i w ich "grze" nie widać wiary, że ma ona sens. Takie kopanie aby kopnąć, sztuka dla sztuki. Mi osobiście chce się rzygać jak patrzę na takie wyczyny i zapewne nie jestem odosobniony w swej opinii. Doprawdy coraz ciężej postawić tu jakąś sensowną diagnozę. W środku pola mamy za dużo zawodników, za to w przodzie już praktycznie nikogo. Małecki próbuje szarpać na skrzydle, ale niewiele z tego wychodzi, bo jak już ma dośrodkować to nie ma do kogo. Nie mówię, że wystawienie drugiego nominalnego napastnika rozwiąże wszystkie nasze problemy ale spróbować by należało. Mam nadzieję, że Maaskant ma jakieś pomysły na rozwiązanie problemów tej drużyny, bo samo powtarzanie schematu, który mieliśmy okazję podziwiać w poprzednich meczach nie wróży nam żadnej rewelacji. Materiał ludzki jest niskiej jakości, ale nie aż tak, żeby w Ekstraklasie dawać plamę co kolejkę. |
Bukhari i sobol Ławka
POWINIŚMY GRAC Bramkla Pawełek Prawa Obrona Branco Środkowa Obrona Cleber Bunoza Lewa Obrona Palić Prawe Skrzydło Łobo Środek Defensywny Wilk Środek Ofensywny Garguła Lewe Skrzydło Małecki Atak Brożek Atak HM ????? może ktoś młodej ekstraklasy |
Ja w grze Wisły nie rozumiem jednej rzeczy. Dlaczego ze skrzydeł jest tyle dośrodkowań skoro w polu karnym jest osamotniony Brozek, który nie jest mistrzem w zdobywaniu goli głową i nie ma ku temu odpowiednich warunkow fizycznych by wygrywać głowki z rosłymi obrońcami rywali.
|
Cytat:
A tak na poważnie: Jak już pisałem, brak nam pomyślunku na boisku, bo gdyby np. taki Boukhari strzelał, zamiast podać, a zamiast strzelać, podał (w odpowiednio dobranych momentach), to sądzę, że na pewno tych celnych strzałów byłoby więcej, a zapewne i coś wpadło. Brożek z Gułą rozklepali obronę Górnika, Brozio zgrał ładnie do Guły, a defensor Górnika wybił mu piłkę spod nogi tuż przed strzałem... Któryś z piłkarzy (Boukhari bodajże) miał też akcję z 3-4 metry od bramki, ale spartolił strasznie, bo źle uderzył. Brakło trochę techniki, trochę pomysłu i trochę szczęścia. Wiem, za dużo tych trochę. Ale liczę na poprawę, bo jak na razie nie wygląda to aż tak tragicznie, jak twierdzą forumowi piewcy klęski i II ligi. |
Cytat:
albo sytuacja z końca pierwszej połowy, co ten Palijić z Gargułą wymyślili że jeden swoje drugi swoje niektórzy oczekiwali cudotwórcy, albo wierzą, że zmiana taktyki to takie "chop siup", zapominając jak atmosfera była w drużynie 2 miesiące temu, a że Maaskant popełnia błędy... w końcu jest człowiekiem, ważne żeby wyciągał wnioski, już mamy zmianę w nastawieniu do Żurawskiego na cały sezon, Boukhari gra bo choćby Kirm w ciągu ostatniego roku nie pokazał nic specjalnego, a Pi.Brożek musi grać w obronie a ratowanie seoznu, że zamiast 10 będzie miejsce 5.... wolne żarty toć to żadna różnica, bo za rok będzie powtórka z rozrywki, na razie mamy inną wizję, i nic nam nie pozostaje jak zobaczyć do końca czy jest słuszna czy też nie poza tym zmieniając trenera dajemy ewidentnie do zrozumienia że to on jest głównym winowajcą, a dobrze wiemy że tak nie jest, poza tym byłoby to pożegnanie z pewnym systemem... |
na temat taktyki trudno sie wypowiedziec, mamy slabszy zespol i wymaga pewnych rotacji...nie jestem zwolennikiem 451, wynika to tez z tego ze mamy slaba obrone, latwo podatna na kontry rywala. Druga rzecz 451 daje elastyczna mozliwosc przejscia na 433, czyli pewna rotacje taktyki w trakcie meczu.
|
Najgorsze, ze my nawet nie wiemy czy ten Maaskant to dobry trener - wyniki Bredy po jego odejsciu swiadcza co innego. Ja tam postepu w naszej grze nie widze - utrzymywanie sie przy pilce to jest sztuka dla sztuki (Gornik nie wywieral tez na nas jakiejs wielkiej presji), z ktorej nic nie wynika - nawet nie stwarzamy sytuacji. Dziwne, ze
Pawelek mowi, ze nie walczylismy, a trener uwaza odwrotnie. Nie podoba mi sie, ze pyza z Maroka ma abonament na gre - uwazam, ze jest najslabszy w w ofensywie kazdym meczu. |
Najpierw to trzeba zrewidować swoje plany co do obecnego sezonu. Sądzę,że 5 miejsce jest w naszym zasięgu. Jednakże wygląda na to,że będziemy bez bramkarza. Pawełek odejdzie, i zostaniemy z Serbem plus Kurto. Jedyna nadzieja,że Kurto okaże się nieprawdopodobym talentem, inaczej jesteśmy jeszcze słabsi niż obecnie więc to 5 miejsce też nie jest taie oczywiste. Nie łudze się nawet, że ściągną jakiegoś bramkarza na średnim ligowym poziomie. Co do obrony. Trzeba praktycznie ściągnąć całą formację, młodych,starych,aby za jakiś czas mogli storozyć solidny blok defensywny. Co do pomocy, także szału nie ma,wiadomym,że bez wzmocnienia będzie coraz słabeije. Natomiast co do ataku. Już nie ma się co oszukiwać, że Brożek to dobry napastnik. Byłby dobry gdybysmy tworzyli 10-15 sytuacji w meczu,może którąś by wykorzystał. Potrzebujemy snajpera z prawdziwego zdarzenia, takiego co kiwnie, i uderzy bez zbytniego zastanawiania się. Albo wychować albo kupić. W zasadzie nie mamy nic do stracenia,bo tym stanem osobowym nic nie osiągniemy. O dominacji w lidze jak w latach poprzednich nie ma co mówić. Drogi są dwie.
- kupno samograjów, kosztuje to bardzo ale to bardzo dużo. Taki co umie podać, przyjąć,minąć i uderzyć to lekko 2 mln euro sztuka. Czy nas stać?Nie sądzę. - rozbudowa siatki scautingowej i szukanie w kraju i na świecie. Także szkolenie młodych, czyli szkółka z prawdziwego zdarzenia z dobrymi trenerami. To też kosztuje i jest czasochłonne. Podpisywanie towaru piłkarsko podobnego wygląda tak jak obecnie widzimy. Cupiał musi wybrać odpowiedną drogę działnia i ją realizować, bo tak która była do tej pory już się skończyła. Skupowanie najlepszych z polskich klubów już nie wróci. Nie muszę dodawać,że w czasach naszej pełnej dominacji trzeba było budować profesjonalne zaplecze klubowe, boiska, trenerzy mlodzieży,scauting. Wypracować jakieś procedury wyszukiwania, oceniania,kupowania. Wtedy wystarczyło wydawać nie wiadomo ile, tylko spokojnie budować. Teraz trzeba nadrobić stracony czas. Oszukać rzeczywistości za bardzo się nie da,i tak jak podkreślał to Markus obecnie dostajemy rachunek za stan zaniedbań i amatorki w tym klubie. W mojej opini czeka nas bolesne zderzenie z rzeczywistością, czyli właśnie 5-6 miejsce, i tak co roku. I także nie jestem pewnien czy Cupiała stać na to aby zbudować podstawy dla prawdziwe profesjonalnego klubu. W czasach konkurencji jest to bardzo,ale to bardzo trudne. Pewnie,że coś wygramy w tym sezonie. Ale to będą sukcesy doraźne, nie wynikające z niczego wielkiego. Także wielkiej przyszości bym się w tym nie doszukiwał ani nic pozytywnego na tym nie budował. Aby coś ugrać w tym sezonie potrzebowalibyśmy serii,zwycięskiej serii. Ale nikt chyba nie podejrzewa,że jest to możliwe,bo nie mamy kim grać na miarę serii, chyba,że remisów. T |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Co do samego trenera. Uwazam ze gosc jest na odpowiednim miejscu. Czas pracuje na Jego korzysc mimo iz wyniki poki co sa dlaekie od tego co On sam oczekuje. Ja osobiscie sie nie dziwie ze wyglada to tak jak wyglada i spokojnie czekam na zime. Wtedy powinna byc ostateczna odpowiedz czy cos u Nas ruszy czy na kilka lat zapominamy o progresie i cieszymy sie ze gramy w E-klasie (oby nie nizej). Taktycznie zespol wczoraj byl dobrze ustawiony, wiekszosc pojedynkow udawalo sie wygrac, bylo wychodzenie na pozycje, jak byly jakies pilki "wolne" to przewaznie Nasi grajkowie pierwsi doskakiwali. Problemem sa te wrzutki o ktorych pisalo juz kilka osob. Malecki nie umie tego wogole robic, w innych przypadkach Brozek nie ma szans wygrywac z takimi roslymi obroncami jakich ma Gornik. Zreszta Pawelek mowil w jednym z wywiadow ze zalozenia byly takie aby grac po ziemi jak najwiecej a tymczasem my znow duzo gora gralismy. Widac ze nawyki nabyte u Skorzy ciezko jest wyplewic plus pytanie dlaczego zawodnicy nie robili jak bylo ustalone?? Fizycznie zespol mimo iz ma za soba ponoc ciezsze treningi wygladal wedlug mnie bardzo dobrze. Ja tam widze male swiatelko w tym bardzo ciemnym tunelu, chociaz wiem ze przed Nami teraz kilka bardzo ciezkich meczy i roznie moze byc. |
Tia. To wszystko jest ciekawe. Zespół może i fizycznie wygląda nieźle, może i wymienia dziesiątki podań, ale ... nie strzela bramek. I to jest problem, co więcej - nie stwarza sobie do tego nawet zbyt wielu sytuacji.
Kolega wyżej pisze, że ciężkie mecze przed nami - owszem, mecz z Lechią zanosi się na trudny, choć z Gdańszczanami nawet jak przez pół sezonu nie szło - jakoś udawało się wygrać. Ale dalej mamy przecież mecze z zespołami grającymi podobną do nas padakę, bo chyba nikt mi nie powie, że Legia, Lech, Cracovia, Polonia Warszawa czy Zagłębie Lubin prezentują się lepiej od nas. (kolejność przypadkowa). :) |
Wie ktoś jaką pensję ma nasz obecny trener ?
|
Cytat:
|
Zagłębie to napewno sie prezentuje lepiej od nas.
|
Trener - trenerem, ale to zawodnicy na boisku są strasznie niemrawi. Póki co Wisła pokazuje, jak nudna potrafi być piłka. Jest to efekt tego, że wszystko, co robią piłkarze, robią na stojąco. Zauwazył ktoś, że przyjęcie piłki, czy podanie prawie zawsze odbywa się stojąc lub w tempie marszowym. Podobnie ma się sprawa z oczekiwaniem aż piłka do jaśnie pana doleci po podaniu od kolegi, nie ma wyjścia do niej. Pierwsze minuty meczu z Jagą pokazały, ile można ugrać ruchliwością i czasem nieszablonowym zagraniem. Eksperci z Weszło wyśmiali, że Wisła pięknie podawała sobie piłkę na własnej połowie bez żadnego efektu. Cóż... Efekt był taki, że najlepszej drużynie w lidze wbiliśmy bramkę w 3min. na jej terenie. W grze Wisły brakuje mi też gry 1 na 1. Gdy nie ma co zrobić z piłką, to albo jest dzida do przodu albo do tyłu, dawno nie widziałem żeby zawodnik poszedł w drybling, może poza Małeckim, ale w jego przypadku wysiłki niweczy to, że gra ze spuszczoną głową i ma dramatyczne dośrodkowania oraz strzały. Wielu też zauważyło już głupotę wrzutek na osamotnionego Brożka, i trudno się z tym nie zgodzić. Mamy dośrodkowanie w pole karne, a Brożek stoi sam między obrońcami i bramkarzem. Kto schodzi na krótki słupek? Gdzie jest zawodnik, który ma być podwieszony za napastnikiem? Gdzie lewy skrzydłowy? Dlaczego lewy obrońca nie biegnie do chorągiewki żeby w razie czego zamknąć akcję? Dlaczego choć jeden ze środkowych pomocników nie wchodzi w pole karne?
|
Maaskant musi wypełnić swój kontrakt, gdyż wydaje się być dobrym fachowcem, a poza tym nie można powtórzyć casusa Petrescu. Niemniej jednak należy wytykać błędy trenerowi. Nie rozumiem tak późno dokonanych zmian, gdyż na ławce rezerwowych siedzieli piłkarze, którzy mogli wnieść do gry wiele dobrego. Poza tym mecz z Widzewem pokazał, że wiele można ugrać zaangażowaniem i walecznością, dlatego nie rozumiem posadzenia na ławie Wilka i Kirma, którzy są najbardziej wybiegani w naszej drużynie.
|
Fakty są oczywiste - Maaskant na razie jako trener prezentuje się fatalnie i jego fajne, gładkie gadki tego nie zmienią. Śmieszne było tłumaczenie na konferencji prasowej, że niby sędzia nie widział jak Marokańczyka i Gułę cały czas faulowali. Po tylu tygodniach powinny być spore symptomy poprawy a jedyne co widzę to długie piły na niezbyt mocnego fizycznie Brożka, który nie ma żadnego wsparcia.
Taktyka, zmiany, przywiązywanie się do nazwisk to główne grzechy Maaskanta. Za dużo pijaru, za mało roboty. Zobaczymy co Holendrzy wymyślą w trakcie przerwy zimowej i ocenimy ich na koniec sezonu. |
Mnie zadziwia to, że obecnie nawet jak nic zupełnie się nei dzieje kibice dostrzegaja plusy :) To jest niesamowite. Niektórzy chwala trenera bo środkowy pomocnik wybiegał po piłkę do obrońców :D MIAZGA! Strasznie to boli ale na meczach Wisły człowiek po prostu męczy sie psychicznie. To jest okropne oglądac grę w której nie ma nic ciekawego. Obrońca ma piłkę to zaraz podejdzie pomocnik odda ją obrońcy i potem strata. Jak wiadomo polska liga jest żenująco słaba podobnie jak teraz Wisła. Ale fakt że my nei potrafimy rozciągnąc obrony tak aby to nasz piłkarz był pierwszy przy piłce i obrońca musiał go gonić (mowa o sytuacji sam na sam) jest porażający!! To znaczy że w przodzie nie ma zupełnie ruchu. Tzn jest ruch, o tak, ten chwalony przez niektórych ruch do tyłu i pokazanie, że chce się dostać piłkę. Tylko że tu powinno być jak mówi Xavi (wiem że porównanie zupeeeełnie na wyrost ale na kim sie wzorować jeśli nie na najlepszych, i mówie tu o sposobie myślenia), zanim dostaniesz pilke musisz mieć pomysł co z nią zrobić, musisz mieć kilka wariantów na grę. U nas jest wszystko na żywioł. Cały czas jest pełno obrońców, caly czas ktoś kryje naszego. Jak to jest możliwe? Można mówić, że trener jest słaby ale tak jest za każdego trenera. Ci piłkarze po prostu myślą że piłka i tak wpadnie pod nogi i się ją kopnie. To sś po prostu piłkarze słabi albo zupełnie bez formy. Piłkarz słaby w dobrej drużynie może grać też dobrze. Piłkarz dobry w słabej niekoniecznie....
Co do Maaskanta wydaje mi się, że człowiek strasznie się rozczarował tym co tu zobaczył, że tu nie gra się w piłkę, tu się męczy. To wszystko są męczarnie...Po meczu ja to się czuję jakby mnie ktoś 90minut katował, on pewnie też... |
Ciekawe, kto wyjdzie w nastepnym meczu...bo jesli zobacze znowu ten sam sklad pomocy i ataku(za wyjatkiem Garguly), to naprawde. Zespolem trzeba wstrzasnac...na skrzydla niech wskocza Lobodzinski, Kirm, na srodek - Wilk za Sobolewskiego, a do ataku Rios z Zurawskim. Grac systemem 4 - 4 - 2, a nie jakims dziwolagiem.
P.S - Maaskant dotychczas w ilu klubach pracowal? Chyba nie przypadkowo ;)... |
Mam nadzieję, że w klubie mają w dupie to co sobie myślą takie płaczki forumowe i będą dażyć w jednym kierunku do poprawy gry i zbudowania zespołu, który potrafi grać w piłkę. A kto i w jakim ustawieniu będzie grał to już decyzja i koncepcja trenera. Oby wystawiał tego "kebaba" aż te wszystkie mendy pójdą w ....u i przestaną kibicować Wiśle :)
Trener ma 2 lata kontrakt i powinien go wypełnić do końca a na opinie kibiców/znawców to Basałaj i Cupiał muszą mieć do tego czasu wyjebane. I oby tak się stalo. |
Cytat:
|
Cytat:
|
W Polsce raz na kilka lat mamy sezon cudów. Taki jak tym razem. Słabe, ale zgrane zespoły biją 'wielkich' którzy są akurat w przebudowie. Norma. Sądzę że wiosną strata nawet 12-14 pkt może być do odrobienia.
Głos 'Wisła musi grać 4-4-2', jest rewelacyjny. To tak jakby Małysz musiał skakać cały czas na tym samym sprzęcie na którym odnosił największe sukcesy. Nieważne że konkurencja skacze z rakieta w du... i kosmicznym kombinezonie, wtedy był dobry więc czemu teraz ma nie być ? Przywiązywanie się do nazwisk. Maaskant to nie jest Leńczyk, czy Smuda którzy prowadzili 3/4 zespołów w lidze. Nie zna piłkarzy, więc każdemu kto się prezentuje na treningach daje szanse w kilku meczach. Żurawski zawiódł, usiadł, Cikos zawiódł - usiadł, usiądą kolejni po kilku meczach słabszych. Ale nie po 3-4 zawodników na mecz. Oni się jakoś mają zgrywać ze sobą. Każdy dostaje szansę, Łobo coś pokazał w ME i już znalazł się w meczowej 18. Zresztą czy jakiś zawodnik wystąpił we wszystkich meczach jakie Maaskant prowadził w pełnym wymiarze czasowym? Ba, czy jakikolwiek wystąpił we wszystkich meczach. Co do Brożka i tego że nie potrafi walczyć z obrońcami, pamiętam jak 2 sezony temu potrafił przepchnąć będącego w najlepszej formie, jednego z najlepszych wtedy w lidze obrońców, jakim był Choto. To co, teraz Brożek się skurczył ze starości i nie potrafi skoczyć do piłki? On ani raz nie podszedł pod dośrodkowanie, nie wdał się w walkę z obrońcą, nawet tylko po to by liczyć na błąd obrońcy. Zero. Już połowę mniejszy Franek więcej walczy o piłkę. |
Ustawienie 4-4-2 wyszło już z mody i nie wróci. Coraz mniej drużyn tak gra ponieważ ono po prostu się nie sprawdza zwłaszcza kiedy przeciwnik gra w środku pomocy trzema zawodnikami a takich drużyn jest coraz więcej. Oczywiście chcąc grać 4-4-2 w środku trzeba wystawić dwójkę zawodników od czarnej roboty i miejsca dla Garguły tam nie widzę , chyba że zdecydujemy się grać 4-4-2 z jednym defensywnym i jednym ofensywnym ale wtedy boczni pomocnicy muszą grać bliżej środka czego nie jestem entuzjastom . Już Kasperczak próbował grać 4-4-2 i wszyscy wiemy jak to wyglądało - fatalnie. Nasze ustawienie jest wg mnie w porządku i nie należy w nim szukać powodu naszych ostatnich niepowodzeń.
|
Maaskant na pewno za długo czekał ze zmianami - Boukhari oddychał rękawami już w 60 minucie. Paljic robił więcej pożytku jako lewy obrońca bo potrafił dobrze się włączyć, i wyprowadzić piłkę. W ofensywie juz nie robi różnicy. Stracona bramka oczywiście jak u Wisły jakaś dziwna - za mało agresji u Brożka, brak asekuracji za wbiegającym zawodnikiem, krótki słupek pod nogą bramkarza. Niby bez zastrzeżeń, a jednak trudno oprzeć się wrażeniu że:
- bardziej zdecydowana postawa lewego obrońcy zakonczyła by sie wybiciem piłki, albo chociaż faulem, a nie bramką - prawidłowe ocenienie sytuacji przez Bunozę zaowocowało by jego zdecydowanym powrotem za Kwiekiem i możliwy wyblok strzału wślizgiem - gdyby bramkarz utrzymał się na nogach w momencie strzału, a nie zrobił pajacyka , mógłby tą piłkę odbić ruchem nogi. Poza tym ten mecz pokazał, że problem z grą Wisły jest głębszy, i zajadła krytyka Żurawskiego niekoniecznie musiała być słuszna - bo poza Gułą, reszta piłkarzy była równie bezproduktywna. A ja bym zobaczył Gułę, Riosa i Żurawia razem, bo skoro inne ustawienia nie zdają rezultatu, to chociaż postawmy na potencjał jaki ta trojka ma lub chociaż kiedyś miała. Ogólnie w Polskiej lidze zawsze były dwa typy drużyn. Takie które starają się grać w piłkę, i takie które bronią się całą drużyną, kopią się po czołach i czekają na stały fragment albo błąd rywala, i tak ciułają punkty. Tych pierwszych było góra 3, reszta ligi tłukła się między sobą o spadek. Ale ktoś w końcu zauważył, że jednak lepiej sie wychodzi na graniu w piłkę a nie na symulowaniu tego. Lechia, Jaga, Bełchatów, Korona graja ofensywnie i z jakimś pomysłem. Wczorajszy wynik jest o tyle smutny, że Górnik raczej zalicza się do drużyn tej drugiej kategorii - ciuła punkty na frajerach którzy nie są w stanie przebić się przez ich zasieki, a sami robią błędy w obronie. Cytat:
A tak ogólnie to Maaskant musi zostać, a kilku piłkarzy ze starej gwardii powinno już mieć wolną rękę w poszukiwaniu sobie w zimie klubu. A Stan powinien już mieć na biurku cv kilku ciekawych graczy do ściągnięcia w zimie. |
http://www.malopolskatv.pl/wisla-po-...a-z-gornikiem/ - to jest to co masskant miał do powiedzenia po górniku... a może by taka mała zamiana miejsc. Co byście powiedzieli na R22 Adasia Nawałki?
|
Sami "eksperci"(przypuszczam, ze ci sami ktorzy chwalili ofensywe transferowa Basalaja :D) pilkarscy, jak widac...ustawienie 4-4-2 przestarzale i nieskuteczne :D? Jakis kiepski zart mam rozumiec...wystarczy spojrzec ile MP zdobylismy i ile fantastycznych spotkan rozegralismy w tym ustawieniu(oczywiscie, wszystko zalezy od wykonawcow). Nie mowie juz o tym, ze w tym sezonie tez najlepiej prezentowalismy sie w tym, co umiemy grac. Na przykladzie reprezentacji Polski tez mozna to przesledzic. Engel - dobra gra i dobre wyniki w 4-4-2, Janas - to samo(potem zmienil na ten slynny diament przed MS i byla katastrofa), Beenhakker tez wszystko dobrze w 4-4-2 i zmiana na gre 1 napastnikiem(co bylo fatalnym posunieciem) i calkowita kompromitacja.
|
Nas do obecnego stanu rzeczy doprowadziło karanie tylko trenera za kompromitacje. Zawodnikom zawsze uchodziło wszystko na sucho więc wcale mnie dziwi obecna sytuacja. Maaskant jak najbardzie powinien zostać jednak znając nasze realnia w grudniu poznamy następce. Wszystkich ze starej Wisły należy pożegnać, bo pewnego poziomu już nie przeskoczą.
|
Cytat:
|
Ot się wszyscy doje**li do trenera. Ilu tych trenerów było? I co, jakieś oszałamiające zmiany? Nie. Tylko że inaczej nie będzie, bo nikt nie powie takim Brożkom "albo gracie na 100%, staracie się, albo szukajcie klubu, który potrzebuje takich piłkarzy jak wy, bo w Wiśle nie ma miejsca na przeciętność i grę na alibi". Trąbi się co roku, czym to nie jest Wisła i jakich to celów nie ma, a czy za tym idzie coś faktycznie, żeby przygotować podwaliny pod sukces? Nie. Bo ma być już. Teraz. I kibice: "X zły, Y chujowy, Z nie wiem po co gra, pewnie za znajomości", "Trener out, cienki jest", "Nie możemy być na 8 miejscu, co oni robią z Wisłą, ..... jedne". A potem dziwić się, że u nas się robi wszystko na teraz i na krótką metę. Marzą mi się w zarządzie ludzie, którzy będą mieli swoją wizję i będą ją realizować, żeby za 2, 3, czy 5 lat Wisła znalazła się w LM. A w tym czasie będą konsekwentnie robić swoje, wzmacniać struktury klubu i mieć wyjebane na płaczków, którzy dziurę w całym i tak znajdą.
Ech, marzenia... |
Malecki
Ja nie wiem jak Maskant moze wystawiac togo oszoloma. Nie dosc ze nigdy nie pomaga obroncy po swojej stronie to jeszcze jak niedokladnie poda do drze ryja. Maskant ktokolwiek z ME TYLKO NIE ON.
|
Cytat:
Święte słowa!!! Niestety, mimo ze od poczatku sezonu mówilo sie o przebudowie, to nasi kibice, wspaniali kibice dali zadządowi 3 miesiące, a teraz wszystkich po kolei by najchętniej wyrzucili na zbity pysk. Ludzie! Dajcie sobie na wstrzymanie. Porządnego zespołu i struktów klubowych nie buduje sie przez pół roku. OK, zmarnowano juz sporo czasu, który mógłby zostac spożytkowany efektywniej, ale nareszcie, tak jak 3/4 kibiców chcialo mamy we władzach i na ławce specjalistów. Ale specjalisci, tak jak kazdy człowiek, potrzebuje czasu. Więc dopingujmy zespół, motywujmy do pracy, narzekajmy (moze troszkę mniej), ale nie zwalniajmy nikogo tak od razu. Tą drogą idziemy od 5 lat i efekty widac. Może czas spróbować innej? |
No skład na Lechię powinien wg mnie być taki:
Pawełek - Cikos, Cleber, Bunoza, Paljić - Wilk , Kirm, Garguła, Rios - Paweł Brożek, Żurawski. Druga linia w ustawieniu: Wilk na DP, Kirm i Rios na skrzydła, Garguła OP. Brożek z Żurawiem w jednej linii. |
Pierwszą rzeczą, którą już dawno powinni zrobić "nasi" Holendrzy, to wywalić z klubu takiego fachowca jak Bahr. Ktoś jednak odpowiada za katastrofalne przygotowanie fizyczne zespołu.
Druga sprawa - oczywiście w strategii Maaskanta widać myśl, jakąś konkretną koncepcję gry. Problem jednak polega na tym, że nasi piłkarze nie mają KOMPLETNIE wykształconych nawet najbardziej elementarnych w futbolu reakcji - np: wychodzenia "do piłki", prowokowania podań, "ściągania" swym ruchem rywali, ponawiania ataku na oponenta po stracie, szukania wolnego pola, pilnowania linii piłki, bycia w ruchu a nie stania z podpartymi bokami, zamykania akcji, pilnowania ustawienia partnerów etc. To jest abecadło, które na zachodzie znają już juniorzy, ale u nas przez wieloletnią praktykę i lenistwo wszyscy powyższe równo za przeproszeniem pier...lą. Wiec automatycznie realizowanie jakiegokolwiek nowoczesnego schematu taktycznego przerasta ich możliwości. Najlepiej widać to na przykładzie Pawła Brożka, Małeckiego, Sobola, itd. Z obcokrajowców pewne nawyki ma zakodowane Palić, ale niewiele to daje, bo jest zwyczajnie piłkarsko słaby i ma tylko szybkość. Ma je też zakodowane Burkhari, ale ów fizycznie rusza się jak dziadek z ostatniej reklamy Snikersa, zatem nic z tego nie wynika. Żurawski ma podobny problem - efektywność żadna. Rios ma technikę i wyszkolenie, ale taktyki go za wiele w tym River nie nauczyli, a już na pewno w europejskim stylu. Dlatego on potrzebuje czasu. W efekcie naszym jedynym pomocnikiem z prawdziwego zdarzenia jest Garguła, który o dziwo mimo wątłego zdrowia i całego życia w polskiej lidze, nauczył się odpowiednio reagować na boisku. Wyjątki jak widać niekiedy się zdarzają. Myślę, że gdyby Kirma przestawić z boku na środek, mielibyśmy kolejnego kreatywnego pomocnika z groźnym prostopadłym podaniem dołem. No ale do powyższego Maaskant musiałby zaryzykować i posadzić na ławce swojego pupila. Widać też, że w ataku Brożek nie może grać sam, bo całkiem wówczas głupieje. |
Cytat:
Gdy do A się dopowie B, i zdamy sobie sprawę, że tak naprawdę w ostatnich latach Wisła jednak sprzedawała co lepszych piłkarzy za gotówkę, oznacza to że może jednak Ci ze statusem gwiazdy to tylko zwykli rzemieślnicy, a jak jakości w zespole już totalnie brakło, to nie są w stanie udźwignąć gry Wisły. Trener powinien mieć władze absolutną w trakcie okienka, jak powie że wymieniamy 10 to tak powinno być. W Wiśle nie ma w tym momencie piłkarza nie do zastąpienia. Cytat:
Cytat:
Można nauczyć słonia sztuczek cyrkowych, ale mistrzem gracji on nigdy nie będzie. Tak i Maaskant każe im klepać między sobą, tyle że skoro piłkarze nie rozumieją sensu takiego zagrania, i ze musi być powiązane z równoczesnym wyjściem na pozycję kilku piłkarzy, i to wyjściem z głową, tak aby to wyjście ułatwiało piłkarzowi z piłka wykonanie podania, co więcej, po wykonaniu podania, piłkarze którzy piłki nie otrzymali nie stają w miejscy czy machają z pretensjami, ale w sekundę oceniają na nowo sytuację i wychodzą na pozycję już następnemu zawodnikowi, podobnież w sposób możliwie jak najbardziej maksymalizujący zysk z akcji. Często przecież osoba która nawet piłki nie dostała w akcji, w sposób znaczący ułatwiła swoim ruchem reszcie zdobycie bramki. A nasi klepią bo trener kazał, utrzymują się przy piłce bo takie założenia, ale z powodu braku elementarnych umiejętności nie kończy się dobrą akcją. Bo czasem jednak ktoś musi zrobić coś niekonwencjonalnego i zacząć ciąg zdarzeń umożliwiający innym ruch bez piłki, w tymże ruchu trzeba czasem przyjąć piłkę idealnie bądź nawet ze zwodem, i dać szansę kolegom na korektę ustawienia. A nasi piłkarze przyjąć na stojaka nie potrafią, a co dopiero w biegu pod naciskiem obrońcy. Winę za wyniki nie ponosi trener, ale totalny brak jakości w drużynie, i to brak jakości ofensywnej, bo jak wielu pisało, wygrywać można nawet ze słabą obroną strzelając bramkę więcej. |
Oby Wisła wyciągała wnioski z wcześniejszych błędów i nie zrobili tego co z Petrescu. Tak sie zastanawiam co by było gdyby został i miał pełne zaufanie w swoich działaniach.
Maaskant musi zostać i zrobić porządek z tym wszystkim. Jeśli o mnie chodzi to w pierwszej drużynie mogą grać zawodnicy z młodej ekstraklasy. Przynajmniej będe widział że gdy wydzieram gardło dopinguje itd to oni dają z siebie wszystko, oczywiście jak na swoje obecne możliwości , walczą ambitnie itd. Obecnie nasze gwiazdki z paroma wyjątkami nie zasługują na grę z Białą Gwiazdą na sercu. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:17. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl