![]() |
Tylko zadaj sobie pytanie czy na tą część kibiców wpływ mają rzeczywiste bluzgi które można usłyszeć na meczu, czy może większy wpływ ma na frekwencję takie a nie inne pisanie o kibicach, o tym co się na meczach dzieje przez "opiniotwórcze media".
Według mnie bluzgi odstraszą max 30% kibiców okazjonalnych, takie a nie inne przedstawianie sytuacji całą resztę. Weźmiesz dziecko i żonę na mecz, będzie ok, klimat dajmy na to zgodowy, Wisła- Śląsk. Przyjdziesz do teściowej i od progu, a po co ich na mecz brałeś, przecież to bydło, a co babcia pomyśli, jaki wy przykład dajecie, młody ze szkoły czy przedszkola przyniesie ....a, albo .... i będzie że na meczu się nasłuchał... |
Tyle lat chodziłem na mecze, były przekleństwa i wyrosłem (tak mi się wydaje) na normalnego człowieka. Nie mam problemów z psychiką przez to, że raz na dwa tygodnie na Ł3 kibice trochę pobluzgali (w tym i ja).
Naprawdę, stadion jest takim miejscem, gdzie można się 'wyżyć', wykrzyczeć te emocje, które zbierają się w nas przez szkołę/pracę/rodzinę itp. Chowanie w sobie tych emocji, agresji nie jest dobre. Wystarczy spojrzeć na kibiców w Anglii- co z tego, że u siebie zachowują się niby normalnie, ale jak wyjadą gdzieś zagranicę, to wyłania się z nich bydło, dają upust swoim emocjom, które w Anglii są tłamszone. Nie róbmy ze stadionu teatru. Najpierw race, potem przepisy, że trzeba siadać na krzesełkach (na szczęście dało radę na większości obiektów załatwić stanie w młynach), następnie zakaz palenia a teraz bluzgi. Co będzie następne? Zakaz głośnego śpiewania? Będzie stał ochroniarz z przyrządem do pomiaru hałasu i gdy będzie ponad 100 decybeli, to zarządzą ciszę? Bo jak wiadomo dłuższe przebywanie w hałasie ponad 90 decybeli jest szkodliwe. A widząc co się dzieje, to jestem w stanie uwierzyć w takie chore coś. Czy niektórzy tego nie widzą, że kibice zamykani są w 'kraty'? Mają coraz mniej praw, przez co zabija się styl kibicowania. A co do frekwencji- to czemu mimo bluzgów na Ł3 z meczu na mecz przychodziło coraz więcej ludzi na mecze i coraz ciężej jest dostać bilet na spotkanie (pisze o nowym stadionie)? Przecież wg teorii niektórych, powinno iść to w drugą stronę, czyli frekwencja powinna spadać. Nie tu jest problem. Kiedyś siano panikę, że na trybunach było niebezpiecznie- bo awantury itp. Teraz takich praktycznie nie ma, stadion to bardzo bezpieczne miejsce. A taka gazietka nie ma się do czego przyczepić, to czepia się coraz większych pierdół. |
Cytat:
Nikt nie będzie chciał iść na mecz na którym bluzgają, kradną, biją, mordują, a w najlepszym przypadku oplują na oczach rodziny (a jeszcze nie tak dawno taki był wydźwięk sporej części artykułów). To kolejny kamyczek do ogródka, choć również nie najważniejszy. Dla mnie dobra frekwencja to przede wszystkim: - bardzo dobre wyniki drużyny i chęć uczestnictwa w widowisku, które będzie "Klasowe" i skończy się wysokim zwycięstwem nad przeciwnikiem, - ew. bardzo mocny i atrakcyjnie medialnie przeciwnik - dobrze dobrane ceny biletów - komfort stadionu i wytworzenie świadomości, że jest to "modne" miejsce - przekonanie o bezpieczeństwie własnym i rodziny Prawda jest taka, że zagorzały kibic przyjdzie zawsze (powiedzmy że na Wiśle niech to będzie strzelam 10 000 kibiców). Widz który swoją masą zrobi frekwencje i doprowadzi do tych 20-23 tys. musi mieć do tego odpowiednią zachętę. pozdrawiam |
Ja tylko wspolczuje tym dzieciom ktore na stadiony chodza bo ich tam rodzice zaciagaja. Pewnie taki dizeciak wyrosnie na niezlego zabijake, pewnie juz Ci 10 latkowie trzesa szkolami i ucza wszystkich bluznic.
Reasumujac, W przychodzeniu na mecze Polakom przeszkadza atmosfera zadym na stadionach z lat 90-tych, bluzgi na stadionach, zła pogoda, ceny biletów, poziom sportowy. Ale... No własnie jest pewne ale, ale jak przychodzi mecz z Legia czy inna Barcelona to nagle nikomu nie przeszkadza ze jest -5 stopni, ze moze padac, ze w sobote ponoc pracuje wiec nie zawsze moze byc na meczu, ze bilety sa w .... drogie, ze na stadionach jest niebezpiecznie, ze beda bluzgi jak to na meczu Wisła-Legia czy innych Lech-Legia, ze ten hit ligi to taki sam hit jak kazdy inny mecz ze słowa GW na ten jeden dzien staja sie mitem, ze z Barcelona bilety sa naprawde drogie a do tego termin meczu w srodku tyg jest zły, ze bilety u konikow sa 2 razy drozsze. Mamy spoleczenstwo (w wiekszosci) jebanych lanserow, ludzi sukcesu, nygusow. Warto byc na fajnym wydarzeniu, warto sie pokazac na Legii na Barcie bo to jest przeciez prestiz, do tego jeszcze sweet fotka z młyna i jestem cool do kolejnego meczu. Mamy w spoleczenstwie duzo pojebancow i z tym sie trzeba liczyc, teraz sie zyje wygodnie, nikt nie bedzie sie meczyl zeby co tydzien jechac na mecz bo i po co jak jest Canal+ Sport, nikt nie bedzie wydawal na karnet 190 zl bo to za drogo ale juz od konika kupic 3 razy bilet na Legie, Amice i Cracovie to czemu nie, i co tam ze wyjdzie 200 zł. To jest wlasnie glowny problem naszych stadionow ze mamy spoleczenstwo ciot ktore juz nie chce grac w pilke tylko woli posiedziec na naszej klasie i poplotkowac na czacie. Nikomu sie juz nie chce wysilac, poswiecic dla jakiejs idei. Mamy zbyt niskie temperamenty i nie potrafimy sie dobrze bawic. Jest nas 40 mln ale taka Grecja czy Serbia bija nas na glowe zywiolowoscia mlynow. Tam mieszka mniej ludzi ale potrafia w dobrych liczbach pokazac sie na stadionie a w mlynie bawi sie kazdy a nie tylko polowa młynu. I to jest wlasnie problem zapelnienia stadionow a nie szukanie sobie problemow zastepczych typu pogoda, renoma rywala, bluzgi, cena (ok tutaj wiadomo jaka jest sytuacja w Polsce ale patrzac na liczbe ludnosci w Polsce to 30 tys osob powinno byc tak zakochanych w klubie ze 30 tys publiki na meczu powinno sie zebrac). |
Cytat:
Więc to nie bluzgi są problemem, bo gdyby rzeczywiście były, to ludzie nie zabijaliby się o bilety na takie hitowe mecze. |
Wlasnie dochodzimy do najwiekszego paradoksu ze na meczach na ktorych sa bluzgi jest najwiecej kibicow:D
Wogole mi sie wydaje ze temat bluzgow to jakas podpucha GW i najlepiej zakonczmy ten temat bo to jakas parodia jest i nie chce mi sie wierzyc ze dyskutujemy na taki temat. |
Swoją nagonką jednak efekt osiągnęli. No cóż jako karnetowicz chyba sobie daruję ten mecz.
http://legia.net/wiadomosci,40577-le...zamknieta.html |
Cytat:
Cytat:
My też zapewne będziemy mieć zamknięta trybunę po derbach. |
Ja nie wiem czemu kluby daja tak sobie w twarz pluc tej komisji ligi. Kary z dupy wziete, raz za bluzgi placisz 3 tys, inny placi 10 tysiecy, jedni maja kare za race 5 tysiecy innym sie zamyka trybuny i daje kare 15 tys. To chyba wyglada tak. Kibice Legii zlamali przepisy w niedziele wiec zbiera sie Komisja Ligi i LOSUJE kare. Maja wypisanych na kartkach kilkanascie rodzajow kar i akurat teraz im sie wylosowalo zamkniecie trybuny i 15 tys zl kary.
I tak prawde mowiac te kary, to plucie nam w twarz pokazuje jak kluby maj fanatykow w dupie. Ok było przewinienie, rozumiem to ale te wszystkie kary sa tak z dupy wziete, zero logiki jest w przyznawaniu ich. Raz za bluzgi sa 3 tysiace, raz 5 czy 10 tys. Kluby powinny walczyc o swoich kibicow no ale w sumie to z pozytkiem dla klubow jak sie wytepi fanatyzm na stadionach to bedzie wiecej miejsca dla bogatych klientow, nie bedzie mlynow czyli sektorow na ktore sa najnizsze ceny a i wiecej sie zarobi na sprzedazy kielbasek. Niestety taka jest prawda PS Cytat:
|
W POZnaniu nie przerwano meczy bodajże.
Ale i tak trudno zrozumieć decyzje szanownej komisji (zsynchronizowany ukłon). Pewnie surowość kary jest proporcjonalna do kaca. |
zapełnić stadion? ot proste-na Wisłę przychodzi średnio 15 tyś widz. więc niech każdy przyjdzie z kumplem czy teściową i mamy ...KOMPLET.
|
Cytat:
|
idąc tym tokiem rozumowania to piłkarzom na boisku też trzeba zakazać przeklinać. Przecież w tv widać i słychać w transmisjach jak piłkarze bluzgają. A to przecież może zniechęcić ludzi do oglądania ligi.Tak piszesz, że jakiś tam profesor będzie jeździł na zachód na mecze bo tam kultura i nie ma wyzwisk? W jakiej lidze niby jest tak kulturalnie? To w Bundeslidze np mecz St. Pauli- Hamburger SV jest spokój? W Holandii np mecze Feyenoord- Ajax jest spokój Zapewniam Cię, że ilość wyzwisk i jak to nie którzy mówią antysemickich haseł jest nieporównywalnie większa niż na naszych derbach. I tak mogę dalej wymieniać Włochy, Anglię itp. Wszędzie gdzie są emocję będą i przekleństwa. Chcesz kultury i wysokich obyczajów to zapraszam do filharmonii czy opery.
|
Cytat:
Na derby (2:1) mieliśmy zamkniętą cała trybunę D, bo bramkarz Odry Wodzisław znalazł coś w trawie. |
Nie wiecie jak to działa? Tu 3 tysiaki od innego klubu 5 od następnego 7 od kolejnego 15, a jeszcze od innego 12. To da 32 tysiaki i mają tygodniówkę. Żyć nie umierać. Co do stadionu Legii sami sobie zawinili, bo odpalanie rac to jedno, ale rzucanie na boisko to drugie. Bodajże Interowi za takie coś UEFA zamknęła stadion na dwa mecze. Nam też zamkną jeśli taka sytuacja się zdarzy.
|
Cytat:
Wszystkim Wam, którym to przeszkadza, czują obrzydzenie, obawiają się o swoje zdrowie psychiczne, swojej rodziny, najbliższych. OSTRZEGAM!!! Zbliżają się mecze z Amicą i laskami w paski... NIE PRZYCHODŹCIE!!! Poziom wulgaryzmów, chamstwa, kibolstwa będzie na pewno na wyższym niż zazwyczaj poziomie. Niech to będzie wasz cichy protest przeciwko temu jakie zezwierzęcenie na stadionach panuje. APELUJĘ DO WSZYSTKICH LUDZI DOBRYCH I CZYSTYCH SERC!!! NIE POJAWIAJCIE SIĘ NA TYCH MECZACH. NIE DAJCIE SIĘ SKAZIĆ. |
Cytat:
|
Problem z tą dyskusją moim zdaniem jest taki, że media z Wyborczą na czele mówią o X, a kibice mówią o Y, że rozjeżdżają się tematy. Jeżeli kibice rzucą na meczu kilka razy "strzelcie k*rwom gola", co jest chamskie i teoretycznie nie powinno mieć miejsca, no ale mecz to mecz i bądźmy poważni, bluzgi są na tyle wszechobecne, że trudno oczekiwać że w takim miejscu jak stadion, przy takich emocjach, bluzgi lecieć nie będą. Takie "chamstwo" opanować jest łatwo, fajnie o tym pisał Paweł Czado z GW*. To jest poziom, o którym mówią kibice.
Natomiast media z GW na czele rzuciły się na trochę co innego - i moim zdaniem mają rację, choć przedstawiają to w najgorszy możliwy sposób. Rzucenie k*rwą jest działaniem emocjonalnym, w jakiś sposób niekontrolowanym no i jak bardzo słusznie zauważył raindog - nie ma adresata. Rzucenie "jechać z k*rwami", to trochę gorzej, ale powiedzmy że nadal górę biorą emocje, sam swoje na stadionie krzyczę, choć na dobrą sprawę nie mam jakiegoś ciśnienia żeby piłkarzom / kibicom przeciwnej drużyny stała się większa krzywda, niż to konieczne ;) Ale zaśpiewki pochodzące z młyna są mimo wszystko kontrolowane, to jest coś co jest niejako zinstytucjonalizowane. Jak kilka razy na mecz pójdzie wulgarna zaśpiewka, to można jeszcze powiedzieć, że to jest po prostu taka kanalizacja emocji, że to jest mecz, tu takie rzeczy się dzieją i tego się, przynajmniej w naszej kulturze kibicowania, nie uniknie. Ale granica jest moim zdaniem zdecydowanie przekroczona, kiedy coś takiego jedzie przez pół meczu - a tak chociażby było na prawie-derbach. To już wtedy nie jest kwestia emocji, przecież to nie jest tak, że to się "ot tak wyrwało". To jest po prostu taka kultura kibicowania - i to jest coś, na co można się nie godzić i co można piętnować. Wszędzie gdzie są emocje, będą i przekleństwa - tu się zgadzam. Ale mimo wszystko równie emocjonujące są np. mecze siatkówki, gdzie poziom wulgarnego syfska jest nieporównywalnie mniejszy. Dla mnie zupełnie oczywiste jest to, że gdyby ultrasi (którzy jednak jako kibice są całkiem zorganizowani) zbastowali z totalnym, wulgarnym pojazdem (a nie jest to niemożliwe przecież), to syfska by nie było - bo przecież reszta kibiców i tak podpina się pod to, co krzyczą ultrasi. Nie mówię nie przeklinać w ogóle. Mówię tylko, żeby trzymać się pewnych granic. * nie ścisnął pośladów wzorem pozostałych dziennikarzy Wyborczej, fajny wpis na blogu, choć nie bezpośrednio o prawie-derbach: http://czado.blox.pl/2011/03/Pogarda...wynalazek.html, polecam, zresztą Pawła Czado bardzo chętnie czytuję, mimo że kompletnie mnie nie jarają śląskie tematy. EDIT: Cytat:
|
Własnie chyba oglada tylko mecze sasiadek i na ich podstawie wyrobil sobie opinie
|
Cytat:
2. Na Ruchu nie syszałem bluzgów... to czemu ta "druga grupa" nie przyszła? Przestańcie powielać tą głupią teorie, że ludzie nie chodzą bo są bluzgi... Zobaczycie co sie bedzie działo przed meczem z Amiką i ile słodkich dziubasów będzie na trybunach w akompaniamencie "W Poznaniu takie obyczyje są..." |
Cytat:
|
Jednak mozna rzucac race na boisko, jednak sa rowni i rowniejsi - szkoda tylko tego goscia co dostal zakaz na 3 lata.
|
Cytat:
http://legia.com.pl/pl/29868,Ten_sam...ozne_kary.html Cytat:
|
Cytat:
Pomyśl czasem co piszszesz... piszesz o ludziach którzy na mecze nie chodzą bo mają to w dupie... Tumacze to już 8 post a ty dalej swoje... |
Cytat:
|
Cytat:
Może przypomnisz, jaką karę miała Wisła po pamiętnym meczu Wisła Arka(wybiegnięcie kibiców na murawę)? |
Cytat:
|
Cytat:
Weź się chłopcze nie ośmieszaj. Wisła zawsze dostaje kary z natychmiastową wykonalnością. Znając parasol ochronny jaki nad wami trzyma PZPN czy Ekstraklasa to było do przewidzenia. Za tydzień dostaniecie jakąś śmieszną karę i po krzyku. Uważąć muszą za to inne kluby bo jak zawsze wtedy dziady z centarali będą rozsierdzeni. :) Kabaret. To tylko chyba w Polsce tak można ordynarnie forować jeden klub. |
Cytat:
|
Cytat:
A co do GKS to racja. Ale takie nagłe zmienianie kary na pare godzin przed meczem nie jest raczej czymś normalnym i nic dziwnego, że niektórych może to zdziwić |
Cytat:
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...bez_trybuny_D/ Sytuacja baaaardzo podobna kara dokładnie 2 razy surowsza i to jeszcze z zamknięciem trybuny na derby!! |
Cytat:
Cytat:
A teraz wytłumacz mi ten fenomen to pogadamy dopiero wtedy... chyba ze zaprzeczysz tej tezie? Cytat:
|
Cytat:
Kara była - trybuna E zamknięta na 3 mecze... |
Cytat:
crazykaro wszystko ładnie, tylko Legia złożyła odwołanie do PZPNu, a Wisła z tego co mi tu podałeś- nie. Odwołanie do komisji ligi w wypadku Legii też nic nie dało. Nie wyczerpaliście jak widać procedur. rafalek z tego co kojarzę, to kara owszem była- nawet 4 mecze bez udziału publiczności- tylko potem po odwołaniu tą karę zmienili. A teraz muszę spadać, a takim ludziom jak crazykaro to trochę współczuje podejścia do życia- Gówno Prawda było by zadowolone ze swojej misji. Cel osiągnięty. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
rafalek Legia odwołała się jeszcze do Związkowego Trybunału Piłkarskiego przy PZPN, więc do innej instytucji niż Komisja Ligi |
Cytat:
Podajesz przykład meczu z Legią wówczas na stadion ludzi przyciągają derby Polski, poza tym mowisz o meczu gdzie ile było miejsc na trybunach? 10 tys, 12tys? Ale jeśli będzie trzeba zapełnić stadion 33 tysięczny to trzeba przyciągnąc nowych kibiców którzy muszą być jakoś zachęcenie a nie zniechęcani cotygodniowymi informacjami o bójkach, przerwanych meczach. Rodzina ci nie przyjdzie na mecz jeśli będą słyszeć w telewizji to co słyszą |
Cytat:
i, ze nie niby pierwszy raz w historii taka wysoka kara no faktycznie - pierwszy raz w historii to sie chyba zdarzylo zeby kara zostala zawieszona po odwolaniu co nie zmienia faktu, ze jako potencjalny ogladajacy mecz w Tv jestem zadowolony, ze bedzie przy pelnych trybunach nie jestem zwolennikiem zamykania trybun ale juz tyle razy bylem z tego powodu na popsutych meczach wiec dlaczego maja byc rowni i rowniejsi tak samo ten koles dostal zakaz na 3 lata za odpalenie racy, a kolesie rzucajacy race na boisko pewnie pozostana niezidentyfikowani - skoro Cracovia mogla to Lech i Widzew tez powinny, a jak nie sa w stanie tzn. ze ich stadiony nie spelniaja wymogow bezpieczenstwa |
Cytat:
Aha a Wisła sie odoływała ale to Wisła więc PZPN się nie zgodził nawet na "przeniesienia" kary na inny mecz niż derby z tego co pamiętam |
Aj tam, świeca dymna i parę petard przy linii i wielkie halo. Gdyby nic nie było na murawie to mecz i tak byłby przerwany z powodu dymu. A co w tym dziwnego, że w normalnym trybie uznane jest odwołanie? Jakieś tam argumenty im podali. I tak pewnie po następnym odpaleniu piro odwieszą karę.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:39. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl