![]() |
http://sport.interia.pl/felietony/ko...aklasy,1648347
Przedziwny był wybór najlepszego piłkarza Ekstraklasy sezonu 2010/2011. Na gali w Centrum Olimpijskim statuetkę odebrał Adrian Mierzejewski, a Patryk Małecki został poproszony tylko o zaintonowanie piosenki. Tymczasem to Małecki był najlepszy na polskich boiskach w minionym sezonie. Nie mówię o możliwościach obu piłkarzy. Zarówno atuty Adriana Mierzejewskiego, jak i Patryka Małeckiego są ogromne. Jednak to Małecki przyczynił się do mistrzostwa Polski dla Wisły. Bramkami, asystami, szarżami, budowaniem atmosfery - w drużynie, a także wśród kibiców (jak nie mógł grać, to szedł na sektor najbardziej zagorzałych fanów!). Tymczasem Polonia dyrygowana przez Mierzejewskiego znalazła się na 7. miejscu w tabeli Ekstraklasy. W kadrze "Czarnych Koszul" było aż 13 byłych lub obecnych reprezentantów Polski, jeszcze kilku ciekawych rodaków, a także obcokrajowców. I co? Wielkie nic... Nie wiem, czym kierowali się trenerzy oraz kapitanowie drużyn, decydując się o wyborze Piłkarza Sezonu 2010/2011. Chyba wyrazicielem ich opinii był Tomasz Łapiński, który w Centrum Olimpijskim przekonywał mnie: "Proszę spojrzeć na potencjał Mierzejewskiego". Spoglądam i co widzę? Siódme miejsce w tabeli Polonii. To rzuca mi się najbardziej w oczy. Owszem - Mierzejewski miał jedną wielką akcję. Wylot do Barcelony z właścicielem Józefem Wojciechowskim, któremu opowiedział o treningach Pawła Janasa. Wkrótce Janasa w klubie już nie było... czytaj dalej Spójrzmy jeszcze na bilans indywidualny - Mierzejewski wystąpił w 26 spotkaniach ligowych, strzelając 7 bramek i zaliczając jedną bezpośrednią asystę. Pomocnik "Czarnych Koszul" jest jednym z kluczowych zawodników w kadrze Franciszka Smudy. Dość powiedzieć, że w minionym sezonie zagrał w niej 7 spotkań, z czego aż 6 wychodząc w podstawowym składzie. Patrzę na najbardziej konkretne liczby - bramki i asysty: zero. Jeśli chodzi o grę to postawiłbym mu trójkę, co najwyżej. A że nie był z niego zadowolony sam Smuda świadczą zmiany w przerwie w dwóch ostatnich spotkaniach - z Łotwą i z Grecją. Mierzejewski jest dobrym piłkarzem, mającym określone predyspozycje w grze ofensywnej. Ale w tej lidze było z dziesięciu lepszych zawodników. Samo eleganckie prowadzenie piłki, umiejętność dryblingu i gol raz na kilka meczów, to w moim przekonaniu zdecydowanie za mało. Taki zawodnik powinien rozstrzygać co drugi mecz w polskiej lidze! Spójrzmy choćby na dorobek Sebastiana Mili - 26 meczach ligowych: 3 gole, 9 bezpośrednich asyst. Wielki, śmiało można napisać, że decydujący udział w wicemistrzostwie Polski Śląska Wrocław! Jeśli Mila był bardzo dobry w minionym sezonie, to "Mały" stał się rewelacją - w 28 meczach: 7 bramek, 7 asyst, grając w kluczowych momentach jak natchniony. Pytanie o Małeckiego w kadrze nasuwa się samo. Smuda toleruje zakłamanego Roberta Lewandowskiego, a nie widzi Patryka Małeckiego. Próbuje to argumentować brakiem zaangażowania w grę po stracie piłki. Hm, ale przecież można nad tym pracować - choćby na takim zgrupowaniu, jak to w Józefowie. Stanowisko Smudy w sprawie Artura Boruca rozumiem w pełni, natomiast jego postawy względem Małeckiego nie pojmuję. PS. Dane według portalu "transfermarkt.de" |
RM na urlopie myśli o LM.
http://gwizdek24.se.pl/pilka-nozna/e...ow_189105.html |
pierwszy trening Wisły w nowym sezonie [VIDEO]:
http://kiks.tv/2011/06/bez-komentarz...a-do-treningu/ |
prezentacja Ilieva [VIDEO]:
http://kiks.tv/2011/06/ivica-iliev-o...aprezentowany/ |
Reportaż o Meliksonie
http://www.youtube.com/watch?v=mJTBW...layer_embedded Reportaż o Maaskancie http://www.youtube.com/watch?v=J9S7cHtoEqw |
mam pytanie bo do konca ni ejestem pewien Jan Nowicki jest sympatykiem wisly tu chyba sie nie myle...ale dlaczego w T-mobile reklamuje ze w mlodosci chodzil na stadion Legii co sugeruje ze kibicowal Legii czy to taka sciema reklamowa czy cos z tego bylo ? ktos sie orientuje lepiej niz ja?
|
Oglądnąłem sobie ww reklamę. Nowicki mówi w niej, że oglądał raz mecz przy pustych trybunach... (kręcone na stadionie Legii). Co do młodości, to kochał się w dziewczynie;)
http://www.biztok.pl/Jan-Nowicki-twarza-T-Mobile-a1303 |
Cytat:
|
Poprawka pan Jan Nowicki był kibicem Wisły - obecna Wisła już go nie pociąga, a jak widać za kasę można wysztko.
|
Chyba was pogięło. Przecież w reklamie nie mówi na jaki klub chodzi, a na 100% jak w scenariuszu było, że teraz Nowicki wychodzi na stadion, to pojechali kręcić na pierwszy - lepszy zbudowany. Chyba sobie nie wyobrażacie, że Nowicki powie do reżysera, że domaga się "...kręcenia na tle niebieskich siedzonek, a nie zielonych a w ogóle to retrospektywa więc powinny byc wały ziemne i ławki!"
Jak już się czepiamy szczegółów, to w migawkach biegaja piłkarze w czerwonych koszulkach, a nie zielonych. Paranoja. A z tym kibicowaniem-nie kibicowaniem - celebryci na stare lata tak mają, że zaczynają pierdoły gadać. Nowicki, że mu aktualna Wisła nie pasuje, a np. Pilch, że już nie jest za Cracovią i tak dalej.... a wiadomo, ze jeden to piesek, a drugi żydek i tyle.. |
co nas pogielo...nic nas nie pogielo...poprostu Nowicki reklamuje stadion Legii i tyle...a scenariusz tej reklamy wcale nie musial miec czesci stadionowej...skoro sie Nowicki zgodzil to swiadomie...mnie jako Wislakowi moze sie to nie podobac i mam do tego prawo...tym bardziej ze zrobila to osoba ktora cos o tej Wisle czasami mowila publicznie i z nia sie utozsamiala a ze sie na stare lata cos zmienilo, kazdy ma do tego prawo jak i ja do oceny ze osobom, ktore kierują lub kierowaly swą symaptie w kierunku Wisly takie rzeczy nieprzystoją delikatnie mowiac...
|
kapitalny wywiad z Majchrowskim poruszajcy wątki m.in. Wisły:
http://kiks.tv/2011/06/rozmowa-niesp...k-majchrowski/ |
Cytat:
|
Cytat:
Co do jego wypowiedzi, to ma pelne prawo do tego. Swoje przezyl i ma perspektywe na zycie. |
Dla mnie pewne rzeczy nie są na sprzedaż. Rozumiem że ktoś czasem jakiś mecz zobaczy raz tu raz tam ale jak ktoś przyznawał się przez długi czas że Biała Gwiazda leży mu na sercu to od kogoś takiego ja coś wymagam.
|
Cytat:
Pytanie retoryczne: lepiej jak aktor deklaruje się jako kibic Wisły, i występuje w filmie kręconym na cudzym stadionie, czy jak deklaruje, że ma Wisłę w dupie, i występuje w filmie kręconym na cudzym stadionie? Czytając nieprzemyślane opinie niektórych forumowiczów, wypada stwierdzić, że dużo lepiej Wiśle nie kibicować, albo przynajmniej sie nie przyznawać..... |
Widziałem kidyś M.Dańca na ulicy Marszałkowskiej w W-awie, jak był ubrany w białą koszulkę...adidasa!!! Czyżby następny przerzut hahah. Ludzie wyluzujcie!Nowicki to aktor czyli najemnik,który za grubą kasę zareklamował t-mob i tyle...
|
już nie mówiąc, że on przecież nie jest na tym stadionie tylko koleś 40 lat młodszy pokazujący jego młodość.
Proponuje zakończyć temat Nowicki woli stadion Legii :O |
Cytat:
Mimo wszystko reklama przypadła mi do gustu, piłka nożna dla kibiców. "Samemu to się można ale ogolić" :D Poprawny przekaz, to był pewnie ten mecz przy pustych trybunach z Koroną. Reklama na czasie :> |
Cytat:
P.S Nowickiego na stadionie nie ma w tej reklamie. Tylko mlodszy aktor ktory gra go w mlodosci. Paranoja!!! |
Jestem ciekaw wielcy kibice jak by Wam zaproponowano pewnie kilka baniek za reklame?.Co byscie zrobili? pewnie pierwsi polecieli byscie na ten stadion i dali sie nakrecic do reklamy.
Tam nie ma nic o Legi tylko o pustym stadionie. A za Nowickiego mogli sobie wziasc i ze 20 innych wiec chlop wiele nie mial do powiedzenia. Ale smiem twierdzic ze te czerwone koszulki to jest jego robota. Kasa misiu kasa, kasa zadzi i wszystko jest na sprzedaz |
mozna zrobic te same pieniadze w tej samej reklamie.... bedac nadal kibicem Wisly i to tyle w tym temacie...
|
Może był na meczu Legia - Wisła? mega rozkminy, a może Harry Potter?
|
Przecież w tej reklamie nawet usunięto napis Legia z krzesełek.W reklamie chodzi o to że oglądał mecz a nie że mecz Legii ludzie...
|
|
w dzisiejszej Rzepie:
http://www.rp.pl/artykul/12,674648_P..._Mistrzow.html |
Ale się dziś Dziennik Polski zeszmacił.
www.dziennikpolski24.pl/pl/sport/pilka-nozna/1150984-cracovia-i-wisla-w-wyscigu-zbrojen.html Wydźwięk jeden: mamy w Krakowie dwie piłkarskie potęgi, ale to Cracovia ma lepsze perspektywy i w ogóle jest jakaś taka fajniejsza. Świetne. Dwukrotnie wygrane derby, niemal dwukrotnie większa ilość punktów w lidze, mistrzostwo Polski wobec ledwo uratowanego ligowego bytu... ktoś śmie w ogóle to stawiać na równi? :) Tak to jest, jak pozwala się na publikowanie wypocin redaktorka "Teraz Pasy". Osoby, która broniła Majchrowskiego przed "Nigdy nie zejdę na psy". Super, jak dziennikarz - kibic Cracovii - pisze o Cracovii. Super, jak dziennikarz - kibic Wisły - pisze o Wiśle. Ale jak za zestawianie obu klubów bierze się osoba kompletnie nieobiektywna, robi się niestrawnie. |
Dla czytelnika nieinteresującego się przesadnie piłką, ot śledzącego wyłącznie wyniki potyczek Ekstraklasy - będzie to luźny tekst, z którego w sumie nic tak na dobrą sprawę nie wynika. Ale do poczytania, jak najbardziej się przecież nadaje...
Jeśli chodzi zaś o kibica Wisły - felieton faktycznie może wydać się niesmaczny, nawet biorąc pod uwagę, że jedną z osób cytowanych przez autora jest Iwan. Faktem jest natomiast, że o Cracovii w sumie nie ma co pisać pod kątem bieżących osiągnięć - chyba, że za takowe uznać te nieprzerwane siedem lat w najwyższej klasie rozgrywkowej - co zresztą zostało w tekście wyraźnie zaznaczone. Szkoda tylko, że zabrakło informacji o tym, iż utrzymanie tak zacnej passy w ostatnich latach, udawało się Cracovii często wyłącznie psim swędem... Stąd też zapewne tak liczne odwołania do czasów historycznych, bo przecież dzisiaj jedyny ich garbaty sukces, to tak naprawdę nasza klęska, czyli nieszczęsny sezon, w którym Wisła zajęła ósme miejsce w ligowej tabeli. Powiem szczerze, że gdy doszedłem do akapitu, w którym autor próbuje porównywać Meliksona z Ntibazonkizą, byłem nie lada zaskoczony, że to jednak nasz rozgrywający okazał się być w jego oczach piłkarzem zdecydowanie lepszym. Po Twoim poście, rav - myślałem raczej, iż takich wniosków próżno będzie się tam doszukiwać. Zawsze to jakiś plus! :P Jakiegoś wielkiego dramatu oczywiście w przywołanym felietonie nie ma - ale niesmak jednak pozostaje, bo finalnie zestawienie wychodzi raczej dziwacznie i widać, że jest dokonane strasznie na siłę. Zwłaszcza w kontekście użytej na zakończenie sentencji. „Nie ma silnej Cracovii bez silnej Wisły i odwrotnie". To zdanie szczęśliwie, w jakimkolwiek stopniu nie ma już dzisiaj pokrycia w szarej, parchatej rzeczywistości kibiców zza miedzy. Ale cóż - trzeba przecież jakoś połechtać ego przyjaciół w niedoli – a jeśli można to zrobić na łamach poczytnej gazety, tym lepiej! |
To się nazywa tzw. kreatywne dziennikarstwo
|
równie szkodliwe co kreatywna księgowość :D
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:25. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl