Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Radosław Sobolewski trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10811)

wolfy 16.06.2023 19:32

Ech, odklejka FraMat-a odc. 90210.
Drugi rok bez awansu będzie naszym ostatnim. Ale jasne, Sobolewskiego trzymać bez względu na wyniki :lol:

Najlepiej poczekajmy na serię 7-miu, 8-miu meczy bez zwycięstwa. W przeszłości zawsze się sprawdzało...

azor 16.06.2023 19:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1604242)
Ech, odklejka FraMat-a odc. 90210.
Drugi rok bez awansu będzie naszym ostatnim. Ale jasne, Sobolewskiego trzymać bez względu na wyniki :lol:

Najlepiej poczekajmy na serię 7-miu, 8-miu meczy bez zwycięstwa. W przeszłości zawsze się sprawdzało...

Kolego sympatyczny, był taki trener, któremu przy bilansie 1/14 chciałeś wciąż dawać szanse.

maxx304 16.06.2023 20:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1604243)
Kolego sympatyczny, był taki trener, któremu przy bilansie 1/14 chciałeś wciąż dawać szanse.

Ale po co o tym mówić? To niedobra jest.
A wolfy zaraz się słusznie oburzy i podsumuje, jakim to jesteś idiotą/bajkopisarzem/miernotą/kretynem (niepotrzebne skreślić).

azor 16.06.2023 21:28

Ostatnio nawet zasugerował ze jestem gejem. I choc nie ma nic do homoseksualistów, to sobie nie życzy :)

W związku z czym…Wolfy kiedy przyznasz, ze oblizywanie jaj w Truskolasach jest czymś za czym tęsknisz?

Arkadiusz.Czerepach 16.06.2023 21:38

on po prostu ominie te posty i jak gdyby nigdy nic dalej bedzie punktował łatwych rywali

Qadou 16.06.2023 22:19

Sobolewski to trenerski kałmuk, jak byłby trenerem w drużynie Puszczy Stali czy Chrobrego to spierdoił by się z ligi.

Wojtas 16.06.2023 22:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1604214)
Ryba się psuje od głowy i dopóki nie zmieni się nastawienie Królewskiego oraz nie wyjebie się nieudaczników i legend ze stołków, które obsadzają, to nic nigdy się nie zmieni bo jak dojdzie presja, ten końcowy szlif, który ma zadecydować o np awansie, to się wszystko zesra.

I jesteśmy tego świadkami cyklicznie.
Trenerom i piłkarzom nie wolno przeszkadzać. Jeśli przeszkadza sztab medyczny - idioci, którzy powiedzą, że Uryga wraca za miesiąc czy Kuba wraca za tydzień, a się kończy, że nie grają po dwa lata - to jak się ma czuć trener? Przecież on w paranoje może popaść jeśli ma takich fachowców obok siebie, ma kadrę i nagle mu ktoś wypada na 2 dni przez kontuzję, bo tak powiedział sztab, a gość musi mieć z tyłu głowe, że co jeśli znowu się mylą i ma kolejnego kopacza z głowy na pół roku... Jak się czują kopacze i trener jeśli Krolewski mówi pół roku o inwestorze, obiecuje sobie, im i kibicom cuda wianki, a później mówi, żeby o tym nie gadać i temat się wysypuje na koniec?

Przecież w tym klubie jest jeden wielki chaos i zamieszanie.


Miał byc inwestor i Ekstraklasa, a jak zwykle nie ma niczego.
A przepraszam są:
co "RUNDOWE" zapowiedzi Królewskiego ze zbieramy siły i teraz pokazemy "potenge",no by mysmy są Wisła Kraków.

trener parodysta juz jest jak Zdzisiu Kapka niezatapialny (są kwity w szafie ?) ,teraz dobrac piłkarzy typu Młynski i Zyro i jedziemy do Głogowa po oklep.
Naprawde my chyba chcemy tej 4 ligi.

Jaroo1 17.06.2023 06:11

Cytat:

Hmm... a potem inni w innych tematach dają za przykład Tułacza, który Puszczę wprowadził do ekstraklasy po 8 latach trenowania a nie po 8 miesiącach
Pora się zdecydować.
Nie porównujmy Puszczy jako klubu do Wisły, ani Niepołomic jako miasta do Krakowa, bo to są dwa inne światy. Wisła to jest zbyt wielki klub i wielka marka, aby było miejsce na dawanie czasu i brak wyników. Ja nie mówię, że mamy trzymać Sobolewskiego, czy zatrudnić Mourinho i ma być LM za 2 lata ale po prostu I liga to nie jest miejsce dla Wisły Kraków i klub z takim potencjałem, zapleczem, możliwościami powinien w tej I lidze kosić wszystkich i awansować w oka mgnieniu.

Nawet teraz gdy skoczyliśmy w jedną rundę z 10 na 4 miejsce, gdy mieliśmy najwięcej pkt. w tym roku w lidze, to nie wiem jak dla Ciebie ale dla mnie blamaż z Zagłębiem i po kilku dniach tak na prawdę, w krótkim odstępie czasu kolejny blamaż z Puszcza, obydwa mecze u siebie, obydwa o awans, przysłoniły wszystkie sukcesy z tego roku.
Dla Wisły to wstyd tak zakończyć sezon, nawet jeśli byśmy mieli same wygrane i zdarzył by się taki mecz jak z ZS, albo dwa mecze jak z ZS i Puszczą, to jest to po prostu niedopuszczalne. Nie w takim momencie i nie w Wiśle.

Tu jest ciśnienie na wynik (bo to tylko I liga) i słusznie, bo są kibice, jest budżet wielki - jesteśmy z jednej strony zadłużonymi biedakami, a z drugiej i tak mamy finansowo największe możliwości w tej lidze - to już wiele mówi o tym gdzie powinna być Wisła i jakie wyniki powinna w I lidze robić.

I tak na prawdę tutaj nie ma nad czym dyskutować. Na tym poziomie to albo się towarzystwo trenerskie czy piłkarskie sprawdza w moment alb powinno być krótkie dziękujemy, do widzenia.
Sobol nie wiem czemu pozostał na stanowisku. Dla mnie to identyczny manewr jak z Brzęczkiem i podejrzewam, że szybko tego pożałujemy. W tym sezonie mieliśmy mocną kadrę, podejrzewam, że w przyszłym będzie kadrowo słabiej. Jeśli w tym sezonie zawiódł - a przegrywał też prawie wszystkie ważne mecze w tym roku (oprócz meczu z TBB) to raczej nie ma szans żeby coś z tego wyszło ze słabszym materiałem.

Drozd 17.06.2023 07:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1604240)
Hmm... a potem inni w innych tematach dają za przykład Tułacza, który Puszczę wprowadził do ekstraklasy po 8 latach trenowania a nie po 8 miesiącach
Pora się zdecydować.

Tylko, że wprowadził kosztem naszego frajerstwa i tam przez te lata nie chodziło o wypracowanie jakichś schematów tylko jeżeli o coś to o pozycję trenera. Czyli żaden grajek nie stroił fochów tylko słuchał co ma robić i są efekty. Hyballa taką pozycję miał po trzech dniach i z drużyny kopiącej się po czole nagle wygraliśmy w Poznaniu.

Inną sprawą jest czy sam trener wie czego chce. Ale jeżeli nie wie to i 10 lat trenowania niczego nie zmieni. To że Sobol po takiej wtopie dalej jest trenerem powinno ugruntować jego pozycję i jak jednego z drugim lesera wyp... na trybuny to nie zacznie się bunt...

skarabeus 17.06.2023 08:02

Nie chodzi o staz Tulacza w Niepolomicach, ale o decyzje jakie podejmuje w czasie meczu.
Tulacz nakryl sobolewskiego czapka w tej kwestii. Trener beniaminka ekstraklasy czyta gre, reaguje na to co sie dzieje na boisku. Jedyna reakcja sobolewskiego jest machanie rekami przy linii bocznej.



To jest roznica miedzy trenerem, a czapeczka i koszulka chodzaca przy linii.



Stado baranow prowadzone przez lwa pokona stado lwow prowadzone przez barana.
Amen.

Drozd 17.06.2023 08:08

Pisałem już wiele razy ze te dwa mecze mi śmierdzą. I ze strony zawodników i trenera. Najwyrazistszym dowodem jest wpuszczenie do gry Cise zamiast Szota i trzymanie go na boisku nawet po przerwie.

Sobolewski moim zdaniem wymysla sobie coś, a potem nie potrafi być elastyczny.

wolfy 17.06.2023 08:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1604273)
Pisałem już wiele razy ze te dwa mecze mi śmierdzą. I ze strony zawodników i trenera. Najwyrazistszym dowodem jest wpuszczenie do gry Cise zamiast Szota i trzymanie go na boisku nawet po przerwie.

Sobolewski moim zdaniem wymysla sobie coś, a potem nie potrafi być elastyczny.

Jeżeli sugerujesz że mecze były sprzedane to odlatujesz. Sobolewski mie ma jaj żeby dać wędkę sabotażyście. Przykład - Colley z Widzewem. Zszedł jak już było pozamiatane i ZAGRAŁ W KOLEJNYM MECZU.

Tułacz dał wędkę murzynowi bo miał żółtko i dalej kopał po nogach. Sobolewski czekałby na czerwo a potem pogłaskał go po główce w drodze do tunelu.

Jeden to trener ukierunkowany na wynik, drugi to miękka faja która boi się że któregoś piłkarza obrazi.

Drozd 17.06.2023 09:08

Jaką wędkę? Cise wszedł na boisko po przerwie...

Nie wiem czy sprzedane? ALE CELOWO PRZEGRANE. Bardzo chciałbym znać przyczyny. I to wcale nie znaczy, że wszyscy byli wtajemniczeni. Zasada jest prosta, wystarczy załatwić napastnika i bramkarza.

Sposób w jaki traciliśmy bramki jest niemożliwy zakładając standardowe boiskowe zachowania. Wystarczy zobaczyć co robią poszczególni zawodnicy.

wolfy 17.06.2023 10:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1604281)
Jaką wędkę? Cise wszedł na boisko po przerwie...

Nie wiem czy sprzedane? ALE CELOWO PRZEGRANE. Bardzo chciałbym znać przyczyny. I to wcale nie znaczy, że wszyscy byli wtajemniczeni. Zasada jest prosta, wystarczy załatwić napastnika i bramkarza.

Sposób w jaki traciliśmy bramki jest niemożliwy zakładając standardowe boiskowe zachowania. Wystarczy zobaczyć co robią poszczególni zawodnicy.

Znowu odpływasz. My nie takie bramki za Sobolewskiego traciliśmy, nie takie szmaty Biegański wpuszczał. W meczu z Łęczną miał ze trzy puste przeloty, minimum jeden powinien skończyć się bramką dla Górnika ale nie trafili w bramkę :D Obejrzyj sobie skrót. Wcześniej Colley przegrał pozycję i był słupek. Mieliśmy farta a fani Sobolewskiego orgazmów dostawali jaki świetny mecz, ustawienie i na zero z tyłu...

Za tego trenera wystarczy wrzut z autu i szambo wybija. Biegański puszcza piłki nad głową. Nihil novi.

krysztal 17.06.2023 10:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1604281)
Jaką wędkę? Cise wszedł na boisko po przerwie...

Nie wiem czy sprzedane? ALE CELOWO PRZEGRANE. Bardzo chciałbym znać przyczyny. I to wcale nie znaczy, że wszyscy byli wtajemniczeni. Zasada jest prosta, wystarczy załatwić napastnika i bramkarza.

Sposób w jaki traciliśmy bramki jest niemożliwy zakładając standardowe boiskowe zachowania. Wystarczy zobaczyć co robią poszczególni zawodnicy.

Czy ty jesteś normalny?Czym druga bramka z Sosnowcem różniła się od bramki straconej z ŁKS-em?łasicki nawinięty jak dziecko i strzał po krótkim rogu nie pierwszy raz puszczony przez Biegańskiego.A pierwsza bramka?Mało takich ze stałych fragmentów było?A w barażu czy Puszcza strzelała te bramki inaczej niż na jesieni na R22?Mamy na ławce popierdółkę a nie trenera ale żeby też nie winić tylko Sobolewskiego to trzeba wspomnieć o całym sztabie.Zającowi najlepiej wychodzi walka z kamerzystą Polsatu,Łaciak nie tyle nie szkoli bramkarzy co jego metody wręcz cofają ich w rozwoju,Kmiecik to kwiatek do kożucha.To jest sztab przegrywów.Gdzieś tam widziałem,nie pamiętam na FB czy TT jak ktoś podał przykład Rakowa gdzie asystent zastępuje na stanowisku Papszuna.Problem w tym,że jest jedna subtelna różnica.Tam asystent będzie kontynuował wizję która się sprawdziła .U nas Sobolewski jest kontynuatorem projektu który doprowadził do jedne z największych kompromitacji tego klubu.To się nie może udać...

tedyy 17.06.2023 17:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1604280)
Jeżeli sugerujesz że mecze były sprzedane to odlatujesz. Sobolewski mie ma jaj żeby dać wędkę sabotażyście. Przykład - Colley z Widzewem. Zszedł jak już było pozamiatane i ZAGRAŁ W KOLEJNYM MECZU.

Tułacz dał wędkę murzynowi bo miał żółtko i dalej kopał po nogach. Sobolewski czekałby na czerwo a potem pogłaskał go po główce w drodze do tunelu.

Jeden to trener ukierunkowany na wynik, drugi to miękka faja która boi się że któregoś piłkarza obrazi.

Nie dośc tego to brakło jaj żeby po meczu powiedzieć to ja ustawiłem tak drużynę i ja odpowiadam za wynik. No chyba że to nie on ustawia drużynę :mysli:

azor 17.06.2023 17:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1604303)
Czy ty jesteś normalny?Czym druga bramka z Sosnowcem różniła się od bramki straconej z ŁKS-em?łasicki nawinięty jak dziecko i strzał po krótkim rogu nie pierwszy raz puszczony przez Biegańskiego.A pierwsza bramka?Mało takich ze stałych fragmentów było?A w barażu czy Puszcza strzelała te bramki inaczej niż na jesieni na R22?Mamy na ławce popierdółkę a nie trenera ale żeby też nie winić tylko Sobolewskiego to trzeba wspomnieć o całym sztabie.Zającowi najlepiej wychodzi walka z kamerzystą Polsatu,Łaciak nie tyle nie szkoli bramkarzy co jego metody wręcz cofają ich w rozwoju,Kmiecik to kwiatek do kożucha.To jest sztab przegrywów.Gdzieś tam widziałem,nie pamiętam na FB czy TT jak ktoś podał przykład Rakowa gdzie asystent zastępuje na stanowisku Papszuna.Problem w tym,że jest jedna subtelna różnica.Tam asystent będzie kontynuował wizję która się sprawdziła .U nas Sobolewski jest kontynuatorem projektu który doprowadził do jedne z największych kompromitacji tego klubu.To się nie może udać...

Amen.

Swoją drogą Drozd, teorie spiskowe mają to do siebie, że chociaż dają jakąś argumentację pod tezę. Ty poszedłeś level wyżej- rzucasz tezę pytając "po co" :)

Drozd 17.06.2023 22:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1604303)
Czy ty jesteś normalny?Czym druga bramka z Sosnowcem różniła się od bramki straconej z ŁKS-em?łasicki nawinięty jak dziecko i strzał po krótkim rogu nie pierwszy raz puszczony przez Biegańskiego.A pierwsza bramka?Mało takich ze stałych fragmentów było?A w barażu czy Puszcza strzelała te bramki inaczej niż na jesieni na R22?Mamy na ławce popierdółkę a nie trenera ale żeby też nie winić tylko Sobolewskiego to trzeba wspomnieć o całym sztabie.Zającowi najlepiej wychodzi walka z kamerzystą Polsatu,Łaciak nie tyle nie szkoli bramkarzy co jego metody wręcz cofają ich w rozwoju,Kmiecik to kwiatek do kożucha.To jest sztab przegrywów.Gdzieś tam widziałem,nie pamiętam na FB czy TT jak ktoś podał przykład Rakowa gdzie asystent zastępuje na stanowisku Papszuna.Problem w tym,że jest jedna subtelna różnica.Tam asystent będzie kontynuował wizję która się sprawdziła .U nas Sobolewski jest kontynuatorem projektu który doprowadził do jedne z największych kompromitacji tego klubu.To się nie może udać...

Od meczu w Gliwicach graliśmy tak żeby czasem nie wejść. Ale Sosnowiec zwłaszcza i Puszcza to kwintesencja takiej postawy. To że Biegański nie umie bronić tłumaczę tutaj odkąd został przelobowany z 16 metrów w pierwszym sparingu jaki zagrał u nas jeszcze za Guli. Większość jednak widziała w nim mega talent :), ale co innego chcieć i nie potrafić, a co innego udawać, że się broni.

Wiadomo że sztab mamy mało skuteczny, ale z tym sztabem wygraliśmy 7 razy pod rząd, choć nie było łatwo to widać było zapieprzanie i były efekty. Jeszcze do przerwy z Rzeszowem była gra. Po przerwie wszedł Żyro i zaczął grać jak skrzydłowy przeciwnika. Pamiętasz tą wrzutkę w nasze pole karne? Postawę Młyńskiego? Już wtedy zaczęło się to co z Sosnowcem ogarnęło większość grajków. Mierny sztab nie jest wytłumaczeniem takiej postawy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1604327)
Amen.

Swoją drogą Drozd, teorie spiskowe mają to do siebie, że chociaż dają jakąś argumentację pod tezę. Ty poszedłeś level wyżej- rzucasz tezę pytając "po co" :)

Bo ja opisuję to co widzę na boisku, a widzę sabotowanie gry. To nie żadna teoria, tylko praktyka. Co Fernandez zrobił z dwoma zagraniami na, sam na sam z Puszczą. Przerzut w pierwszej połowie i podanie Igbekeme w drugiej? Spieprzył jak jakiś drewniak, nagle zapomniał jak się strzela? Jak się przyjmuje? Co wyprawiał z Niecieczą. Gdyby nie Jaroch już wtedy byłoby po bezpośrednim awansie. A tu się tak poukładało że musieliśmy przegrać z Sosnowcem żeby nie wejść.

Nie dziw się, że się pytam po co :).

krysztal 17.06.2023 23:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1604333)
Od meczu w Gliwicach graliśmy tak żeby czasem nie wejść. Ale Sosnowiec zwłaszcza i Puszcza to kwintesencja takiej postawy. To że Biegański nie umie bronić tłumaczę tutaj odkąd został przelobowany z 16 metrów w pierwszym sparingu jaki zagrał u nas jeszcze za Guli. Większość jednak widziała w nim mega talent :), ale co innego chcieć i nie potrafić, a co innego udawać, że się broni.

Wiadomo że sztab mamy mało skuteczny, ale z tym sztabem wygraliśmy 7 razy pod rząd, choć nie było łatwo to widać było zapieprzanie i były efekty. Jeszcze do przerwy z Rzeszowem była gra. Po przerwie wszedł Żyro i zaczął grać jak skrzydłowy przeciwnika. Pamiętasz tą wrzutkę w nasze pole karne? Postawę Młyńskiego? Już wtedy zaczęło się to co z Sosnowcem ogarnęło większość grajków. Mierny sztab nie jest wytłumaczeniem takiej postawy.



Bo ja opisuję to co widzę na boisku, a widzę sabotowanie gry. To nie żadna teoria, tylko praktyka. Co Fernandez zrobił z dwoma zagraniami na, sam na sam z Puszczą. Przerzut w pierwszej połowie i podanie Igbekeme w drugiej? Spieprzył jak jakiś drewniak, nagle zapomniał jak się strzela? Jak się przyjmuje? Co wyprawiał z Niecieczą. Gdyby nie Jaroch już wtedy byłoby po bezpośrednim awansie. A tu się tak poukładało że musieliśmy przegrać z Sosnowcem żeby nie wejść.

Nie dziw się, że się pytam po co :).

Tak,miałeś rację odnośnie Biegańskiego tylko skoro to taki cienias po co Sobol go wystawia kosztem Brody?
Albo Broda jest jeszcze słabszy albo sabotażystą jest trener który z uporem maniaka stawia go w bramce.Może tą teorię pociągnij bo to można łatwo uargumentować takimi decyzjami jak wysłanie na trybuny jednego z najlepszych piłkarzy w meczu decydującym o awansie czy wyjście szóstką obrońców u siebie w półfinale baraży.

Drozd 18.06.2023 08:13

To, że dalej jest trenerem sugeruje, że to nie była tylko jego inicjatywa, a zachowanie po Puszczy tylko to potwierdza. Gdyby to wszystko było przez niego wymyślone myślę, że miałby odwagę wziąć to na klatę, zupełnie inaczej się zachowujesz kiedy musisz świecić oczami za innych.

Arkadiusz.Czerepach 18.06.2023 08:16

ale co ty Drozd wogle insynuujesz ?

mądre masz poglądy n/t Hyballi , popieram no i zapieprzania, ale ostatnio odlatujesz...

Drozd 18.06.2023 08:30

Nie odlatuje tylko nie wierzę w takie historie jaka się wydarzyła na wiosnę. Nie mam żadnych dowodów poza tym co widziałem na boisku, a potrafię odróżnić grę od udawania. Można twierdzić, że frajersko nie weszliśmy do ligi i szukać przyczyn w ustawieniu i doborze zawodników, ale można przejąć że ustawienie zawodników ich dobór i postawa na boisku to nie przypadek. Wystarczyło wygrać z Sosnowcem i Łęczną żeby awansować. Z Sosnowcem wygrywaliśmy od 2 minuty. Niektóre rzeczy się nie zdarzają, a jak się zdarzą to nie jest to przypadek. Dlaczego? Nie wiem.

azor 18.06.2023 08:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1604333)
Od meczu w Gliwicach graliśmy tak żeby czasem nie wejść. Ale Sosnowiec zwłaszcza i Puszcza to kwintesencja takiej postawy. To że Biegański nie umie bronić tłumaczę tutaj odkąd został przelobowany z 16 metrów w pierwszym sparingu jaki zagrał u nas jeszcze za Guli. Większość jednak widziała w nim mega talent :), ale co innego chcieć i nie potrafić, a co innego udawać, że się broni.

Wiadomo że sztab mamy mało skuteczny, ale z tym sztabem wygraliśmy 7 razy pod rząd, choć nie było łatwo to widać było zapieprzanie i były efekty. Jeszcze do przerwy z Rzeszowem była gra. Po przerwie wszedł Żyro i zaczął grać jak skrzydłowy przeciwnika. Pamiętasz tą wrzutkę w nasze pole karne? Postawę Młyńskiego? Już wtedy zaczęło się to co z Sosnowcem ogarnęło większość grajków. Mierny sztab nie jest wytłumaczeniem takiej postawy.



Bo ja opisuję to co widzę na boisku, a widzę sabotowanie gry. To nie żadna teoria, tylko praktyka. Co Fernandez zrobił z dwoma zagraniami na, sam na sam z Puszczą. Przerzut w pierwszej połowie i podanie Igbekeme w drugiej? Spieprzył jak jakiś drewniak, nagle zapomniał jak się strzela? Jak się przyjmuje? Co wyprawiał z Niecieczą. Gdyby nie Jaroch już wtedy byłoby po bezpośrednim awansie. A tu się tak poukładało że musieliśmy przegrać z Sosnowcem żeby nie wejść.

Nie dziw się, że się pytam po co :).

Odpłynąłeś za bardzo. Kumam, że ciężko Ci się teraz wycofać, ale lepiej późno niż zbliżysz się do płaskoziemców.

Drozd 18.06.2023 09:47

To może wskaż w którym momencie konkretnie. I z czego się mam wycofywać.

Moje zdanie jest proste. Postawa zawodników i trenera w końcówce sezonu. Od meczu z Ruchem, a zwłaszcza w meczu z Sosnowcem może świadczyć o braku chęci awansu. Czy jest to tak niemożliwe jak płaska ziemia? Nie sądze. Czy wiem skąd takie zachowanie? Nie wiem, dlatego zastanawiam się po co.

azor 18.06.2023 10:34

Nie wiem w którym momencie, Ciebie pytam ;) może w tym, w którym zorientowałeś się, że teoria o celowym podłożeniu kluczowych meczów jest......hmmmm....naciągana?

Rzucasz taką tezę po czym dodajesz - nie wiem po co by to mieli zrobić. Nie dostrzegasz komizmu?

crux.a 18.06.2023 11:23

Strasznie mnie to dziwi, ale popieram Drozda. Nie mieści mi się w głowie, że taki mecz jak z Sosnowcem można w taki sposób przegrać.

adfurle 18.06.2023 12:00

Proszę nie popadać w paranoję. Jaki brak chęci awansu, jakie podkładanie?
Napoleońskie twierdzenie, że lepiej mieć armię baranów na czele z lwem, niż armię lwów na czele z baranem można tu zastosować.
Po prostu okazało się w końcówce sezonu zachodził ten drugi przypadek i to w skrajnej postaci, choć lwami bym naszej drużyny nie nazwał, to trener do tego bardzo pasuje.

wolfy 18.06.2023 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adfurle (Post 1604360)
Proszę nie popadać w paranoję. Jaki brak chęci awansu, jakie podkładanie?
Napoleońskie twierdzenie, że lepiej mieć armię baranów na czele z lwem, niż armię lwów na czele z baranem można tu zastosować.
Po prostu okazało się w końcówce sezonu zachodził ten drugi przypadek i to w skrajnej postaci, choć lwami bym naszej drużyny nie nazwał, to trener do tego bardzo pasuje.

Idąc tą analogią - u nas mieliśmy kilka lwóch, reszta to barany, niektóre chore albo upośledzine prowadzone przez osła. Lwy w większości odejdą, zostają osioł i barany - za dobrze wykonaną robotę.

Ale to będzie żarło!

Drozd 18.06.2023 12:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1604354)
Nie wiem w którym momencie, Ciebie pytam ;) może w tym, w którym zorientowałeś się, że teoria o celowym podłożeniu kluczowych meczów jest......hmmmm....naciągana?

Rzucasz taką tezę po czym dodajesz - nie wiem po co by to mieli zrobić. Nie dostrzegasz komizmu?

Ale to nie jest teoria, bo zachowania boiskowe i zawodników i trenera były realne i przyniosły realne konsekwencje. Tu nie ma o czym dyskutować. Można tylko się zastanawiać dlaczego Fernandez obraca się dupą do podającego piłkę przy bramce na 1:1 dla sosnowca, zamiast próbować podanie zablokować. Dlaczego w polu karnym wszyscy stoją na baczność jak na apelu zamiast reagować na to co się dzieje.

Pewnie, że nie wiem po co by to mieli robić bo niby skąd mam wiedzieć. Ale to nic nie zmienia w ocenie sytuacji czyli, że zagrali tak jakby nie chcieli wygrać.

azor 18.06.2023 13:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1604362)
Ale to nie jest teoria, bo zachowania boiskowe i zawodników i trenera były realne i przyniosły realne konsekwencje. Tu nie ma o czym dyskutować. Można tylko się zastanawiać dlaczego Fernandez obraca się dupą do podającego piłkę przy bramce na 1:1 dla sosnowca, zamiast próbować podanie zablokować. Dlaczego w polu karnym wszyscy stoją na baczność jak na apelu zamiast reagować na to co się dzieje.

Pewnie, że nie wiem po co by to mieli robić bo niby skąd mam wiedzieć. Ale to nic nie zmienia w ocenie sytuacji czyli, że zagrali tak jakby nie chcieli wygrać.

Ok, nevermind :)

Wróć do Hyballizmu i jeżdżeniu na dupie - to ma przynajmniej sens ;)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:37.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl