Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

Kocur 12.01.2012 22:56

Niesiołowski otrzymuje wyróżnienie specjalne White Star Awards - ale jeszcze muszę kategorię wymyślić :rotfl:

!!IRIVER!! 12.01.2012 23:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1209277)
Niesiołowski otrzymuje wyróżnienie specjalne White Star Awards - ale jeszcze muszę kategorię wymyślić :rotfl:

Ja uważam, że mieści się w kategorii: "Pokemon = Potomek Neostrady = żenada"
ale zrobisz, jak uważasz. :lol:

Gwiaździsty 13.01.2012 07:34

Raczej powinien być nominowany w kategorii : "Największy Błazen PO". W konkurencji z Wojewódzkim i Majewskim wygrywa w cuglach.

cpc 13.01.2012 20:36

Co się to dzieje w naszym nieszczęśliwym kraju :mysli:. Wczoraj zanegowano wersje wypadkową z pijanym generałem Wojska Polskiego w głównej roli no a dzisiaj dodatkowy cios zadał Puls Biznesu - http://janpinski.nowyekran.pl/post/4...olitykiem-roku

Gwiaździsty 15.01.2012 20:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cpc (Post 1209513)
Co się to dzieje w naszym nieszczęśliwym kraju :mysli:. Wczoraj zanegowano wersje wypadkową z pijanym generałem Wojska Polskiego w głównej roli no a dzisiaj dodatkowy cios zadał Puls Biznesu - http://janpinski.nowyekran.pl/post/4...olitykiem-roku

Zapewne niedługo w redakcji pojawi się.....Skarbówka :).

kubawislak 15.01.2012 22:30

Zastanawiałem się czy nie wkleić czy do śmieszne filmiki, ale jednak, on to chyba poważnie mówił :australopitek:
http://www.youtube.com/watch?v=yRSYV...&feature=share

Arapaho 17.01.2012 09:32

LEpiej nie mozna opisac obecnej sytuacji w Polsce.Podpisuje sie pod poniższym oboma rękami

Cytat:

Jeśli budowniczy źle wymierzy kąty i gdzieś mu ucieknie kąt prosty to cała reszta budowli już w żadnym punkcie swojej konstrukcji nie będzie miała kąta prostego. W rezultacie się zawali. Z zegarkiem jest nieco inaczej. Jeśli w zegarku pęknie sprężyna to reszty zegarka to nic nie obchodzi.

Ale ten detal, mimo że pozostałe są sprawne, przesądza o bezużyteczności całego urządzenia. W każdej strukturze jeden niewłaściwy element czyni, że wszystkie pozostałe też są niewłaściwe. Chociażby przez relację z detalem wadliwym. I tyle teorii. A teraz praktyka.

Po 10 kwietnia 2010 roku nasze państwo utraciło podstawy normalności. Jeden fakt przesądził, że został zwichrowany przysłowiowy kąt prosty i cała reszta gmachu musi udawać, a właściwe ten far maskować pozorują przy tym normalność i standardowość innych działań.

Wbrew oponentom i prześmiewcom, a także pospolitym kłamcom medialnym i co ważniejsze bez czytelnej woli opozycji narodziła się, a właściwe poczęła Czwarta Rzeczpospolita. Objęcie rządów przez duo Kaczyńskich było zbyt słabym impulsem do powstania „czwórki”. Zresztą wszystko, od początku było przeciw niej. Od „spieprzaj dziadu” przez „Panie Prezesie melduję wykonanie zadania”, czy przez zapewnienie, że nikt nam już nie wmówi, że czarne jest czarne, a białe jest białe, a na hymnie z Ziemi Polskiej do Włoskiej” skończywszy. Lech Kaczyński był znacznie lepszym prezydentem poza Polską niż w niej. Bo tu natychmiast wpadał w sidła, wilcze jamy i dołki stanowiące efekt pracy organizacyjnego cudu trwającego do dziś, w pułapki konsorcjum nienawiści. W kraju, w którym nie można sobie poradzić z cesarzem piłki Grzegorzem Lato, z reformą refundacyjną leków, z generałem zasiadającym w kilku radach nadzorczych, aby móc pewne sprawy załatwiać od razu czyli „na telefon”, w Polsce, w której rozkład jazdy pociągów jest tak trudny jak projektowanie Linii Maginota, w kraju kompletnej bezradności wobec wylewającego się zewsząd chaosu, w tym kraju opracowanie tak precyzyjnego przedsięwzięcia jak konsorcjum nienawiści jest wykonalne. To musiał być projekt z importu.

Katastrofa smoleńska daje się wyjaśnić przy pomocy ekspertów. Oczywiście wówczas gdy zostaną do dociekania prawdy dopuszczeni. Żałosna postać Edmunda Klicha przypomina oddelegowania Maliniaka z „Czterdziestolatka” na stanowisko przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Mam tylko nadzieję, że Edmund Klich otrzymywał wynagrodzenie przysługujące gońcowi.

Zatem katastrofę można pewnie wyjaśnić, razem z rolą jaką odegrała ta nieszczęsna brzózka. Istnieje jakaś dotąd nieznana lub znana fragmentarycznie prawda o przebiegu zdarzenia. Problem w tym, że u samych podstaw, przy fundamencie, gdzie kąt prosty jest wyznaczano, budowla została zwichrowana, przez plotki dziennikarskie, przez „wrzuty” „tak lądują debeściaki” (nikt tego nie powiedział), rzez „obiektywne odczytanie|” głosu generałss Błasika w miejscu, w którym go nie było. Ale to nie jest dowodem w sprawie.

Ministra Bogdana Klicha też nie było na pokładzie, też nie ma jego słów zarejestrowanych na spreparowanych rosyjskich kopiach rozmów. Czyż to nie dowód, że wywierał presję. Jeśli brak nagranego głosu i brak dowodu na obecność w kabinie pilotów pozwoliły oskarżyć Błasik to dlaczego nie Klicha?

Władze w Polsce żyją w szczególnym strachu. Doskonale sobie zdają sprawę, że istnieje dokumentacja katastrofy smoleńskiej, a dysponują nią obce państwa. Wiedzą, że jeden mocny artykuł prasowy w "Washington Post" obala cyniczne oskarżenia MAK-u, wiedzą, że katastrofa smoleńska i jej faktyczny przebieg w porównaniu z oficjalną propagandą medialną w Polsce i Rosji, a właściwie monomedialną, to tykająca bomba zegarowa, o której detonacji na pewno nie my zdecydujemy. Ktoś to zrobi za nas w czasie i sytuacji, które będą mu służyły. I w ten sposób śmierć polskiego Prezydenta i licznych osób z politycznej pierwszej ligi zostanie skonsumowana w negocjacjach o ropę, o wpływy, Osetię Południową i prawa człowieka w Chinach.

Od prawie dwóch lat próbujemy budować (utrzymywać) Polskę na fundamencie kłamstwa, a określając dobitniej „zdrady smoleńskiej”. To właśnie ów zwichrowany fundament, o którego istnieniu chcemy zapomnieć. ale tak się nie da! Emanuje zeń fałsz, kłamstwo, zdrada, serwilizm i lustro pi-aru. Ocenzurowaliśmy nawet własną wystawę o Smoleńsku w Brukseli!

Tak jak jeden zwichrowany kąt prosty w fundamencie powoduje następne nieuchronne krzywizny i koślawości, tak to kłamstwo, nierzetelność granicząca ze zdradą, generuje kolejne kłamstwa. Historia Smoleńska to historia Polski pisanej na nowo, pisanej zatrutym piórem, pisana w lęku przed demaskacją, przed rewelacjami z NASA (|Pasionek wyleciał ze śledztwa zanim się o tym dowiedział). Ten rząd się najzwyczajniej boi. Zwłaszcza, że nie wie z której strony przyjdzie atak.

Jeden zwichrowany element danej struktury powoduje, że cała struktura jest zwichrowana. Po hańbiącym śledztwie temu rządowi, temu ugrupowaniu nie wierzą ani nauczyciele, ani lekarze, ani aptekarze, ani uczelnie wyższe. Fałsz może bowiem urodzić tylko fałsz. Nawet sobie nie zdajemy sprawy, że po 10/04/10 nic już nie wygląda tak samo. Ani szkoła, ani banki, ani Kościół, a zwłaszcza media.

A przecież to takie proste: „prawda was wyzwoli”. No ta, ale jak się to ma do człowieka o duszy i sercu niewolnika?

Kocur 17.01.2012 10:18

Cytat:

Europejscy odbiorcy rosyjskiego gazu wygrali bitwę o niższe ceny i nowy sposób naliczania należności. Gazprom zmienił kontrakty na ich korzyść


Na przełomie roku Gazporm export zmienił kontrakty z szeregiem europejskich odbiorców gazu, dowiedziała się agencja Interfaks. Teraz cena w kontraktach długoterminowych zostanie przywiązana nie do ceny ropy sprzed pół roku, jak dotąd, ale do ceny gazu na giełdach. To ogromna zmiana, bo do tej pory Gazprom twardo trzymał się reguły cenowej wywodzącej się jeszcze z czasów sowieckich.


Kontrakt długoterminowy ma z Gazpromem m.in, polskie PGNiG, ale naszej firmy nie ma wśród tych, które dostały od Rosjan lepsze warunki. Według Interfaks kontrakty zostały zmienione z niemieckim Wingas, francuskim GDF Suez, włoskim Sinergie, słowackim SPP i austriackim Econgas. Aneksy do kontraktow zostały podpisane na przełomie 2011/2012 r.


Warto zauważyć, że Wingas to duży partner Gazpormu na rynku niemieckim. Obie firmy mają tam wspólną spółkę, która kontroluje 2000 km gazociągów. Francuski GDF to firma z którą Gazprom podpisał w 1993 r pierwszą swoją umowę na dostawy gazu do Europy Zachodniej i partner Rosjan w spółce Nord Stream AG.
Obie firmy w 2011 dostały też od Gazpromu możliwość kupowania 15 proc. zakontraktowanego gazu po cenach spotowych. Podobnie jak niemieckie E.ON Ruhrgas i Verbundnetz Gas.
W minionym roku włoska firma Edison wygrała z Gazpromem w arbitrażu i dostała od Rosjan zniżkę i lepszy kontrakt. Dzięki temu zaoszczędzi ok. 200 mln euro rocznie. Średnia cena gazu z Rosji dla Europy rośnie od sześciu lat. W 2006 r było to 151 euro/1000 m3. W 2011 r blisko 400 dol..

Ojej - znowu nas pominęli - już nic dziwnego że płacimy 2x więcej za gaz niż Francja czy Niemcy




Cytat:

Prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi ocenił w poniedziałek wieczorem, że nadszedł czas, aby inwestorzy i instytucje nadzorujące mniej polegali na ocenach agencji ratingowych.


Draghi, przemawiając jako przewodniczący Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego (ESRC), powiedział na posiedzeniu komisji ekonomicznej PE w Strasburgu, że "należy zastanowić się, na ile ważne są te ratingi dla rynku, instytucji nadzorujących i dla inwestorów".
Jak zauważył, obniżki ratingów były w dużej mierze oczekiwane przez rynki.
Agencja Standard & Poor's obniżyła w piątek ocenę wiarygodności dziewięciu krajów strefy euro, lecz w poniedziałek rynki pozostawały spokojne - pisze agencja Associated Press.
S&P obniżyła ratingi m.in. Francji i Austrii, które utraciły najwyższą ocenę AAA (do AA+); o dwa stopnie obcięty został rating Włoch (do BBB+); Portugalia i Cypr zostały zdegradowane do poziomu spekulacyjnego.
Mario Draghi dodał, że EBC to właśnie przykład instytucji, która nie przywiązuje nadmiernej wagi do agencji ratingowych.
AP przywołuje ponadto poniedziałkową wypowiedź prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego, który oświadczył, iż obniżenie ratingu "niczego nie zmienia". Zaapelował, by na "takie decyzje reagować z zimną krwią", bez popadania w panikę.

To co pisałem wcześniej - te rankingi są o dupę rozbić a cały świat i media się tym podniecają jak nie wiem czym.
Analiza finansowa tak olbrzymiego i skomplikowanego elementu jakim jest państwo powinna trwać miesiąc minimum żeby była rzetelna - a oni zmieniają rating co tydzień :D

Gwiaździsty 17.01.2012 11:58

Cytat:

Kontrakt długoterminowy ma z Gazpromem m.in, polskie PGNiG, ale naszej firmy nie ma wśród tych, które dostały od Rosjan lepsze warunki. Według Interfaks kontrakty zostały zmienione z niemieckim Wingas, francuskim GDF Suez, włoskim Sinergie, słowackim SPP i austriackim Econgas. Aneksy do kontraktow zostały podpisane na przełomie 2011/2012 r.
Zapewne Tuskm, wypoczęty po urlopie we włoskich Alpach wróci z podwójną energią i załatwi to od ręki :). A do tej pory trzeba drogo płacić za gaz. Przeciętny obywatel to zrozumie i wysłupła ostatni grosz. Zresztą niektórzy przyjmóją te horendalne ceny jako dowód ...rozwoju. :)

Arapaho 17.01.2012 12:45

Tusk od ręki to dostanie od Ruskich kopa w tyłek.
No a u nas : ropa po 6,06 zł. Kto to sie kłócił że w styczniu nie przekroczy 6 zł? A na WSI24 - poparcie dla PO 40%

Gwiaździsty 17.01.2012 12:56

To w takim razie Panie emj z Wołomina:

To po ile dzisiaj dieselek ? :)

I czy ta cena to po to: Aby żyło się lepiej. Wszystkim ?

sandbender 17.01.2012 13:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1210295)
Ojej - znowu nas pominęli - już nic dziwnego że płacimy 2x więcej za gaz niż Francja czy Niemcy

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1210305)
Zapewne Tuskm, wypoczęty po urlopie we włoskich Alpach wróci z podwójną energią i załatwi to od ręki :). A do tej pory trzeba drogo płacić za gaz. Przeciętny obywatel to zrozumie i wysłupła ostatni grosz. Zresztą niektórzy przyjmóją te horendalne ceny jako dowód ...rozwoju. :)


Ale wiedzą Panowie, że PGNIG zaskarżył Gazprom w zeszłym roku? Czy przejęliście sposób podawania informacji od TVN?

PS. Żeby oddać sprawiedliwość wszystkim - nie trzeba było podpisywać takiej durnej umowy jak to Tusk zrobił.

Kocur 17.01.2012 13:44

Widzisz - PGNIG zaskarżył i nic to nie dało - a inni dostawcy mają stawki o 30% mniejsze a nawet nie robili zadymy żadnej międzynarodowej.

To tylko kwestia traktowania Polaków przez Rosjan - wychodzi na każdym kroku.

A umowa jaką podpisali to inna sprawa. Tu nie można kląć ;)

sandbender 17.01.2012 14:26

Na razie nic nie dało bo sprawa w toku.
Niemniej - jak się Gazprom uprze to można mu skoczyć. Umowa jest umowa i nieważne czy Donald na wakacjach czy w pracy.

I tak chwała opozycji ze umowa do 2022 a nie do 2037.

orzeu 17.01.2012 16:30

Wszystko spoko tylko ze polski rzad podczas rozmow z Gazpromem powinien stac z mapami ze zlozami gazu lupkowego (a w drugiej dloni trzymac dywersyfikacje zrodel gazu ktorego nie mamy dzieki SLD) i grzecznie acz stanowczo zapytac: "czy mozesz mi powiedziec, po .... mi las... znaczy gaz?"

Gwiaździsty 17.01.2012 18:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandbender (Post 1210344)
Na razie nic nie dało bo sprawa w toku.
Niemniej - jak się Gazprom uprze to można mu skoczyć. Umowa jest umowa i nieważne czy Donald na wakacjach czy w pracy.

I tak chwała opozycji ze umowa do 2022 a nie do 2037.

Nie ciesz się za bardzo. jestem przekonany, że obecna ekipa w każdej chwili (np. przed wyborami) może ją przedłuzyć.

sandbender 17.01.2012 23:16

Przedłużyć? E myślę, że tak ordynarny wał nie przejdzie. Chociaż...

@Orzeu
Ja myślę, że jest akurat w drugą stronę - gdyby nie gaz łupkowy to już dawno coś byśmy wynegocjowali.

orzeu 18.01.2012 07:42

Jak nie przejdzie? A Ty myslisz ze obecna umowe podpisano bo stara sie skonczyla? :lol:

Keczup 18.01.2012 08:11

panowie o ile gaz łupkowy jest

Kocur 18.01.2012 09:47

No to jeszcze raz o agencjach :)


Cytat:

Piątkowa decyzja agencji ratingowej Standard & Poor's, aby odebrać najwyższe oceny wiarygodności kredytowej Francji i Austrii oraz obniżyć oceny siedmiu innych państw strefy euro spotkała się z rytualną falą krytyki ze strony unijnych polityków



Niektórzy z nich przypomnieli sobie przy tej okazji o pomyśle powołania europejskiej agencji ratingowej, która miałaby rozbić amerykański oligopol tych instytucji.
Oligopol urojony, bo jedna z trzech czołowych agencji – Fitch – należy do francuskiego holdingu Fimalac. I jak dotąd wcale nie była dla zadłużonych państw eurolandu bardziej łaskawa, niż jej dwaj amerykańscy konkurenci. Jest też chińska agencja Dagong, która ocenia wiarygodność kredytową Paryża na A+, a więc o trzy stopnie niżej, niż S&P. Dlaczego werdykty tej ostatniej nie są powszechnie śledzone przez inwestorów? Głównie dlatego, że choć teoretycznie jest ona niezależna od Pekinu, nikt w to nie wierzy.


Gdyby z inicjatywy Brukseli powstała nowa agencja ratingowa, zapewne spotkałby ją taki sam los. Mogłaby nawet wiarygodności Unii – tym razem nie tej wyrażonej symbolami, tylko tej rzeczywistej – zaszkodzić. Gdyby instytucja ta w swoich ocenach różniła się od werdyktów istniejących dziś agencji, trudno byłoby uniknąć wrażenia, że przed złymi wiadomościami Bruksela broni się podmieniając posłańca. A gdyby się nie różniła, to jaki byłby cel jej istnienia?


Histeryczne reakcje unijnych polityków są przejawem swoistej schizofrenii. Krytyka skierowana wobec istniejących już agencji ratingowych, w połączeniu z planami powołania nowej agencji, sugeruje, że werdykty takich instytucji mają poważne znaczenie. A przecież ci sami politycy regularnie przypominają, że agencje nie są żadnymi wyroczniami, że popełniają błędy, że nie dysponują pełnymi danymi. I mają w tym sporo racji. Ot, choćby wczoraj Francja –w dzień po utracie najwyższego ratingu – przeprowadziła udaną aukcję bonów skarbowych. Euro zaś, pomimo trwającego od dwóch lat ratingowego pogromu, wobec koszyka walut partnerów handlowych UE jest wciąż silniejsze, niż średnio w swojej historii. Nie powinno to dziwić: agencje w swoich decyzjach kierują się publicznie dostępnymi danymi ekonomicznymi i zapowiedziami reform, na które już wcześniej zareagowały rynki.

Agencje ratingowe wciąż mają spore znaczenie, choć nie były w stanie poprawnie ocenić ani wiarygodności banku Lehman Brothers, ani Grecji. Ich wpływ jednak wynika tylko i wyłącznie z regulacji finansowych, takich jak wymogi uwzględnia ratingów przez fundusze emerytalne czy banki. A wymogi te są tworzone przez tych samych polityków, którzy dziś na potęgę agencji utyskują.

Amen.


A ludzi dalej żyją złudzeniami że agencje ratingowe podają prawdziwe dane :)

Gwiaździsty 18.01.2012 10:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Keczup (Post 1210537)
panowie o ile gaz łupkowy jest

Cytat:

Polska, szczęśliwy kraj ropą płynący


Mazowsze, woj. warmińsko-mazurskie i lubelskie leżą na złożach ropy łupkowej – stwierdza "Dziennik Gazeta Prawna" powołując się na nowy raport geologów.



Jak wyjaśnia "DGP", ropę ze skał wydobywa się w ten sam sposób jak gaz łupkowy. I choć eksploatacja jest droższa i trudniejsza, to przy dzisiejszych wysokich cenach ropy naftowej, jest to opłacalne. Zwłaszcza, że jej jakość jest dużo lepsza.
Geolodzy wytypowali obszary w północnej i wschodniej części Polski, na których może występować ropa. Szacunkowe zasoby surowca będą znane w ciągu dwóch miesięcy.

Według map, do których dotarł dziennik, największe złoża znajdują się w okolicach Warszawy, Radomia i Elbląga, głównie na obszarach koncesyjnych należących do ExxonMobil. Na spore ilości ropy może trafić też należąca do Petrolinvestu spółka Silurian, PGNiG, amerykański Chevron i włoskie ENI.
Dziennik dowiedział się, że analizy PGNiG wskazały na możliwość występowania zasobów ropy z łupków na części koncesji spółki. "Liczymy, że analizy te znajdą potwierdzenie w trakcie dalszych prac i umożliwią nam w przyszłości rozpoczęcie wydobycia ropy z łupków" – mówi rzeczniczka PGNiG Joanna Zakrzewska.
Jak stwierdza "DGP", gdy tak się stanie, Polska mogłaby – wzorem USA – ograniczyć import ropy konwencjonalnej. Dziś sprowadzamy 97 proc. ropy, ponad 90 proc. z Rosji. Według ekspertów Front Core Capital, Polska to jeden z potencjalnie najciekawszych rynków ropy łupkowej na świecie.
Skoro 90 proc. pochodzi z Rosji to nie ma szans na wydobywanie ropy u nas.
Opłacani przez Gazprom, KGB, GRU tzw. "ekolodzy", "naukowcy" czy też na końcu politycy zrobią swoje.

Keczup 18.01.2012 10:46

ropa z karlina czy jak jej było........:)

Arapaho 18.01.2012 12:30

Dla lemingów:

Cytat:

Rosną kontrowersje wokół decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji ws. przydziału miejsc na multipleksie poszczególnym kanałom telewizyjnym. Dwie spółki, które będą nadawać sygnał dostępny na multipleksie, są związane z dominującymi mediami w Polsce. Chodzi o spółki ATM oraz STAVKA.

Spółka ATM ma powiązania kapitałowe z istniejącym już nadawcą, czyli Polsatem. Tymczasem spółka STAVKA wkrótce po uzyskaniu koncesji sprzedała swoje udziały TVNowi


– mówi nam Barbara Bubula, która zasiadała w Radzie w poprzedniej kadencji.

W jej ocenie powoduje to, że zgodnie z decyzjami KRRiT na multipleksie nie będzie żadnej nowej propozycji programowej. Multipleks zdominują mainstreamowe media, które i tak mają w kraju najsilniejszą pozycję.

Co bardziej zastanawiające, spółka STAVKA nadawanie sygnału telewizyjnego rozpoczęła dopiero w styczniu 2012 roku. Wcześniej firma zajmowała się castingami do filmów, seriali i produkcji telewizyjnych oraz reklam. Nadawanie sygnału telewizyjnego było możliwe tylko dzięki sprzedaży udziałów TVNowi. TVN w zamian za udziały miał wesprzeć spółkę technologicznie. To oznacza, że w chwili podejmowania decyzji przez KRRiT spółka nie miała możliwości emisji programu telewizyjnego. Dlaczego zatem otrzymała prawo do emisji? Wszystko wygląda jak działanie polityczne.

Równie ciekawe są kulisy działalności spółki ATM Grupa. Jest to jednej z większych producentów filmowych w Polsce. Współpracuje m.in. od lat z Polsatem i TVP. Od 2008 roku posiada, wspólnie z Agorą udziały w spółce A2 Multimedia, która zajmuje się produkcją filmów. Bardzo ciekawy jest skład Grupy Kapitałowej spółki. Znajduje się w niej 9 spółek zależnych. Wśród nich widnieje spółka Studio A (ATM Grupa posiada 75% jej udziałów). Studio A to spółka producencka, która powstała w 1994 roku. Została założona przez producenta Macieja Strzembosza, dziennikarkę Alicję Resich-Modlińską i …Jana Dworaka, obecnego szefa KRRiT! Członek kierownictwa grupy ATM Maciej Grzywaczewski był jednym z najważniejszych współpracowników Dworaka, gdy ten piastował funkcję prezesa TVP.

Sprawa przydziału miejsc na multipleksie przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji pokazuje, jak trudno jest w Polsce działać niezależnym mediom. Wygląda na to, że Telewizja Trwam została wyeliminowana przez układ medialny, który dominuje w Polsce. Sieć powiązań spółek medialnych oraz szefa KRRiT pokazuje, że o rzetelności i obiektywizmie przy podejmowaniu decyzji ws. multipleksu mówić jest bardzo ciężko. Cała sprawa wygląda jak ustawka dominujących mediów, by wykluczyć z przekazu telewizję opozycyjną względem głównego nurtu. W tej ustawce bierze aktywny udział szef Krajowej Rady Jan Dworak, powiązany ze spółką, która wbrew logice została dopuszczona do multipleksu.

Kto zapomniał o układach, niech przeanalizuje tę sprawę. I tym razem układ okazał się być częścią naszej rzeczywistości, a nie, jak chcą niektórzy, imaginacją chorego umysłu.

orzeu 18.01.2012 13:08

Agorze nie udało się "lub czasopisma" to wchodzi tylnymi drzwiami na rynek telewizyjny.
Od jakiegos czasu mam wrazenie ze ZADNA informacja nie zmieni lemingowego postrzegania swiata. Jedyne co moze im przemowic do głów to zabranie igrzysk lub michy. Na pierwsze nie ma co liczyc bo igrzyska zawsze beda dostarczane przez usluzne media, drugie jest mozliwe jak kryzys pokaze swoje prawdziwe oblicze ale to z kolei oznacza ruine dla wielu uczciwych ludzi, w tym takze i takich ktorzy polityka nie interesuja sie kompletnie.

Drozd 18.01.2012 14:42

Polityką trzeba interesować sie na tyle żeby nie dać sie wpuścić w maliny. Ci którzy nie interesują sie kompletnie, sami są sobie winni. Przecież ruszyć dupę raz na cztery lata to chyba nie jest zadanie ponad siły. Mówienie że nie interesuje mnie polityka jest jeszcze większym kretynizmem niż popieranie nocnej zmiany.

Przy informacji o cenie paliwa dwa razy powtarzają że drogo, ale ... najtaniej w europie. I to tak eksperty jak pseuoredaktory. Przecież to czysta manipulacja. Czy to jest polityka? Czy może to kogoś nie interesować? Chyba tylko kogoś z wrodzoną niedoczynnością tarczycy.

orzeu 18.01.2012 15:52

"W tym takze i takich", a przede wszstkim chodzilo mi o tych ktorzy nie wybrali sobie tego rzadu.

Drozd 18.01.2012 16:25

Wiadomo że w demokracji za puste czaszki jednych płaci cała reszta. Nie miałem zamiaru podważać tego co napisałeś. Bo masz rację, ale niezainteresowani i "przegłosowani" nie są z jednej półki.

darksun 19.01.2012 10:57

tak nieco idąc na "Zachód":

http://www.youtube.com/watch?v=8QEYitC1qQg

SkMk 19.01.2012 11:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1210604)
Wiadomo że w demokracji za puste czaszki jednych płaci cała reszta. Nie miałem zamiaru podważać tego co napisałeś. Bo masz rację, ale niezainteresowani i "przegłosowani" nie są z jednej półki.

A ja po Marszu Niepodległości stwierdziłem, że na wybory już nie pójdę, bo nie tędy droga. Mam wrażenie, że losy tego kraju w ciągu najbliższych lat rozstrzygną się nie przy urnie, tylko na ulicach. Nie jestem jakimś gospodarczo-ekonomiczno-politycznym wizjonerem, ale coś mi mówi, że obecny status quo nie potrwa długo. Sęk w tym, żeby drugi raz nie dać się nabić w butelkę i uważać na wszelkie odgórnie kontrolowane "grupy zbuntowanych", jak na przykład "Oburzeni" z liceum im. Jacka Kuronia :lol:.

Ponadto, uważam że o ile alians szeroko rozumianej prawicy z ruchem kibicowskim, w obliczu wyborów był taktycznym błędem, to ze strategicznego punktu widzenia, może to być ruch decydujący o sukcesie. No bo jeśli mamy być szczerzy, kto będzie siłą napędową, ewentualnych demonstracji? Ruch Palikota? Antifa? Środowisko Krytyki Politycznej? Oburzeni?.

Jak dla mnie "Układ", wpychając ruch kibicowski w pewne ramy, sam nałożył sobie stryczek na szyję i zapewnił sobie przebieg ewentualnych protestów pod szyldem, antykomunistycznym i antymainstreamowym.

O ile znów nas nie zrobią w bambuko ;)

Drozd 19.01.2012 11:45

Dlatego na stadionach taka inwigilacja. Kary za transparenty itd. No i niemałe stado uważających że stadion to nie miejsce na politykę. Może stadion nie ale ludzie po meczu mogą się łatwo zorganizować i wyrazić swoje zdanie w każdej sprawie. Wybory to duże udogodnienie. Nie można zagłosować tak jak Węgrzy? Zwyczajnie wybrać patriotów do rządzenia, a nie jakichś patałachów. Później trzeba być gotowym na mainstreamowe opluwanie, ale towystarczy olewać.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:16.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl