Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

emj10 05.12.2012 19:47

Chociażby takie jak na przykładzie Koszalina - http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&...mZ4Z-9cy4boksQ

wislak68 05.12.2012 19:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1289781)
Widzisz tak to jest, że niektórzy nie mają chęci dyskutować z ekonomistami wykształconymi na podstawie wikipedii i zegara długu. Wybacz, ale jakieś poziomy są nieprzekraczalne, a dyskusja z aparatczykiem to już babranie się w gównie.

Zabwne w tym wszystkim jest to że na temat wiedzy ekonomicznej wymądrza się specjalista od pomidorów i ziemniaków :rotfl:. A jeśli chodzi o meritum to zgodnie z przewidywaniami, powiedziałem sprawdzam i okazało się że wiedza niedoszłego najmłodszego na temat długu publicznego sprowadza się do tego że rósł on w związku z dotacjami z UE :>.

emj10 05.12.2012 20:28

Niestety z nasadzeń mam tylko jabłonie (niektóre pamiętające pradziadków), a także orzechy włoskie, więc słabo Sherlocku działa wywiad gospodarczy PiS. Coś musicie poprawić te podsłuchy.

wolfy 05.12.2012 21:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1289795)
Niestety z nasadzeń mam tylko jabłonie (niektóre pamiętające pradziadków), a także orzechy włoskie, więc słabo Sherlocku działa wywiad gospodarczy PiS. Coś musicie poprawić te podsłuchy.

Odpowiesz im, czy dalej będziesz udawał (??) idiotę?

Czekam z niecierpliwością...

emj10 05.12.2012 22:15

Na co czekasz z niecierpliwością? Drozdowi odpowiedziałem, ale funkcjonariuszowi partyjnemu nie zamierzam, gdyż już wystarczająco długo bawiłem się w jego gierki i nawet jak będzie błagał na kolanach to nie ugnę się w tym zakresie.

wolfy 05.12.2012 23:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1289807)
Na co czekasz z niecierpliwością? Drozdowi odpowiedziałem, ale funkcjonariuszowi partyjnemu nie zamierzam, gdyż już wystarczająco długo bawiłem się w jego gierki i nawet jak będzie błagał na kolanach to nie ugnę się w tym zakresie.

Czekam z niecierpliwością aż uzasadnisz to co napisałeś wcześniej. Nie musisz Drozdowi, możesz mnie. Albo komukolwiek innemu kto czyta ten temat.

Wyjechałeś pozostałym od "domorosłych ekonomistów wykształconych na wikipedii" więc rozumiem, że wiesz na temat więcej. Skoro się powiedziało "A", warto byłoby powiedzieć "B", inaczej to zwykłe pieniactwo.

Ja ze swojej strony z chęcią usłyszę dlaczego rosnąca w skandalicznym tempie obsługa długu nie jest groźna, ew. czemu nie jest rażącym zaniedbaniem rządzących. To, że rosła wcześniej jest żadnym usprawiedliwieniem, bo raz że rosła o wiele wolniej, dwa - psim obowiązkiem rządzących było zareagowanie na taką niebezpieczną tendencję.

yarow 06.12.2012 00:18

Chyba ciekawa ocena sytuacji Świata i Polski, z sierpnia [?] br.: http://www.panstwo.net/2349-wojna-zmieni-uklad-sil

wislak68 06.12.2012 00:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1289801)
Odpowiesz im, czy dalej będziesz udawał (??) idiotę?

Czekam z niecierpliwością...

Nie odpowie. I wcale nie udaje :>.
Cytat:

nawet jak będzie błagał na kolanach to nie ugnę się w tym zakresie
:rotfl::rotfl::rotfl: Ciekaw jestem zatem w jakim "zakresie" kolega niedoszły najmłodszy będzie się skłonny ugiąć "jak będę błagał na kolanach" :>.
Cytat:

funkcjonariuszowi partyjnemu nie zamierzam, gdyż już wystarczająco długo bawiłem się w jego gierki
Kolega gubi się coś w zeznaniach. Dlatego przypominam że w pierwotnej wersji chodziło o to: "niektórzy nie mają chęci dyskutować z ekonomistami wykształconymi na podstawie wikipedii i zegara długu"
Cytat:

Niestety z nasadzeń mam tylko jabłonie (niektóre pamiętające pradziadków), a także orzechy włoskie
No nie, to zmienia postać rzeczy. Fachowcy od jabłek i orzechów są najlepsi w ekonomi :>.
Cytat:

Chociażby takie jak na przykładzie Koszalina - http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&...mZ4Z-9cy4boksQ
Jak widać nasz fachowiec od jabłek, orzechów i ekonomi wpada w panikę gdy przychodzi do odpowiedzi na proste pytania. Dlatego proszę Cię Droździe abyś w moim imieniu zadał koledze niedoszłemu najmłodzemu pytanie o to jaki procent długu publicznego stanowi dług samorządów. Gwarantuje że niedoszły radny z Wołomina starym zwyczajem: spuści spodnie, zrobi słupka jak piesek preriorwy po czym zakończy czymś w stylu: "Jeśli ktoś nie wie że najlepsze kasztany rosną na Placu Pigalle to nie jest godzien rozmawiać ze mną o długu publicznym" :rotfl:. Ten typ już tak ma.

Drozd 06.12.2012 01:06

Zapytuję więc kolegę emj10.

... jaki procent długu publicznego stanowi dług samorządów?

Za rozwiewającą wątpliwości odpowiedź będę wdzięczny nie tylko ja nie tylko kolega wiślak68, ale, jak gotowym twierdzić, każdy pragnący pojąć na co poszło 500 miliardów które to miłościwie panujący nam gospodarz zmuszony był pożyczyć.

emj10 06.12.2012 09:29

Dług samorządu stanowi ok. 1/10 długu sektora finansów publicznych i wzrósł w ostatnich latach blisko 4-krotnie.

Co z kolei stanowi wg. różnych szacunków od 1/4 do 1/3 całego wzrostu zadłużenia państwa w ostatniej 5-latce i wg. domorosłych wychowanych na wikipedii ekonomistów nie ma znaczenia.

Drozd 06.12.2012 11:08

Chwileczkę. 1/10 czyli 100 mld.

Natomiast 1/4 wzrostu zadłużenia w ostatniej pięciolatce to 125 mld a 1/3 to 167 mld.

Czy zatem znów popisujesz się swoim humanizmem, próbujesz znów coś wciskać, czy pięć lat temu samorządy były wg różnych szacunków od 25-67 mld na plusie?

wislak68 06.12.2012 11:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1289828)
Zapytuję więc kolegę emj10....

Droździe przepraszam z góry za być może zbyt dużą nachalność ale jeśli nie nasuwają Ci się w sposób oczywisty dalsze pytania do wyjaśnień udzielonych przez kolegę niedoszłego najmłodszego to pozwolę sobie zasugerować kilka z nich:
1. Po pierwsze chciałbym się na Twoim miejscu dowiedzieć o źródła informacji na temat kwot na podstawie których kolega najmłodszy niedoszły dokonał swoich szacunków bo o ile się nie mylę to wspomniane przez niego "ok. 1/10 długu sektora finansów publicznych" to dokładnie 7,5% (w metodologii rządowej, bo w metodologi unijnej spada do około 7%).
2. Poprosiłbym również o wyjaśnienie w jaki sposób 7,5% udział długu samorządowego może generować "od 1/4 do 1/3 całego wzrostu zadłużenia państwa w ostatniej 5-latce" jeśli przy przyjęciu najbardziej konserwatywnych założeń (wg: metodologi polskiego rządu) dług ten w okresie ostatnich czterech i pół roku (do końca II kw 2012) wzrósł o około 60% (w rzeczywistości jeśli uwzględnimy pozostałe pół roku 2012, fundusz drogownictwa, "reformę emerytur" i pozostałe szalbierstwa dokonywane na finansach publicznych przez Vincenta z Londynu to możemy spokojnie przyjąć podwojenie długu). Przyjmując najbardziej skrajne założenia (metodologię rządową, całość długu samorządowego powstająca w okresie ostatnich 5 lat itp, itd) dostaniemy udział wzrostu długu samorządowego w całości wzrostu długu na poziomie nie wiekszym niż 20% (dla porównania w metodologi unijnej jest to około 15%). Przyjmując dla odmiany założenia zapropnowane przez kolegę niedoszłego najmłodszego (4 krotny wzrost długu samorządów w okresie ostatnich 4,5 roku) i podstawę długu obliczoną w oparciu o założenia unijne dostaniemy udział wzrostu długu samorządowego w całości długu na poziomie 13% (a cały czas nie uwzględnia on deficytu za ostatnie pół roku 2012, "reformy emerytalnej" i innych szalbierstw magika z Londynu). Po ich uwzglednieniu można szacować że będziemy na poziomie około 10%. Innymi słowy: za dramatyczny wzrost długu w okresie rządów PO tylko w około 10% odpowiada, (sugerowane przez niedoszłego najmołodszego jako "jedna z głównych przyczyn") zwiększenie długu samorządów. 90% to "osiągnięcie" rządu, przy czym warto zauważyć że nawet w tych "samorządowych 10%" spory udział mają wydatki przesunięte przez rząd z budżetu centralnego na samorządy.
3. Co siłą rzeczy rodzi pytanie przed którym kolega niedoszły najmłodszy zrejterował a mianowicie: pozostałe przyczyny tak dramatycznego wzrostu zadłużenia państwa.

Pomijając już wszystko inne to biorąc pod uwagę sumy potrzebne do obsługi zadłożenia i rolowania kredytu to, narazie bardzo powoli, ale zaczynamy już wpadać w pułapkę zadłużenia (czyli w sytuację kiedy dla spłaty odsetek od istniejącego kredytu zmuszeni jesteśmy zaciągać nowy kredyt; i to jest kolejne podobieństwo z okresem "gierkowskim"). Biorąc pod uwagę recesję, która według wszelkiego prawdopodobieństwa zawita do nas początkiem 2013, to gdzieś tak koło czerwca-lipca będziemy mieć w Polsce sytuację taką samą jakiej Węgrzy doświadczyli w tym roku.

Szpen 06.12.2012 13:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1271853)
Nie - to przejaw, że z taką fujarą jak Ty nikt już nie chce gadać.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1271850)
Merytorycznie to ja mogę dyskutować z ludźmi. Z chamami takimi jak ty to mogę dyskutować w oborze i tylko o krowach.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1289825)
Czekam z niecierpliwością aż uzasadnisz to co napisałeś wcześniej. Nie musisz Drozdowi, możesz mnie. Albo komukolwiek innemu kto czyta ten temat.

Wyjechałeś pozostałym od "domorosłych ekonomistów wykształconych na wikipedii" więc rozumiem, że wiesz na temat więcej. Skoro się powiedziało "A", warto byłoby powiedzieć "B", inaczej to zwykłe pieniactwo.

Ja ze swojej strony z chęcią usłyszę dlaczego rosnąca w skandalicznym tempie obsługa długu nie jest groźna, ew. czemu nie jest rażącym zaniedbaniem rządzących. To, że rosła wcześniej jest żadnym usprawiedliwieniem, bo raz że rosła o wiele wolniej, dwa - psim obowiązkiem rządzących było zareagowanie na taką niebezpieczną tendencję.

ja jebie ... czy to tak trudno policzyć?

budzęt Polski za 2011 to 600 mld, połowa z podatkow, połowa z niepodatkowych

wydatki na edukację, ochronę socjalna i zdrowie to 380 mld zlotych w 2010. mozna przyjac ze w 2011 tak jak i budzet zwiekszyl sie tak i naklady. Dajmy na to do 400 mld.

Zostaje 200 mld w kasie, ktore musza isc na ochrone srodowiska (10mld), bezpieczenstwo i porzadek publiczny 27 mld, a takze na kulteure i wojsko po 20 mld kazde. Daje nam to w sumie około 80 mld.

Doliczamy 400 mld i mamy 480 mld juz zagospodarowane. Obsluga dlugu to okolo 100 mld zlotych. Wiec mamy 580 mld.

Zostaje nam 20 mld na wklad wlasny w inwestycje. Myslisz ze to tak duzo w skalil calego kraju, stadionow, drog, oczyszczalni, szpitali, kolei itd itd?

emj10 06.12.2012 14:06

Co tu się długo zastanawiać i zarzucać jakimiś liczbami z wiki? Pisałem rano z tableta na szybko odpowiedź i nie sprawdzałem aktualnych wartości.

Na koniec 2007 roku wynosił plus minus 530 mld zł (MF/eurostat)
Na koniec II kwartału 2012 roku (ostatniego znanego) wynosi plus minus 830 mld zł. Na koniec roku szacunki są od 840 do nawet 900 mld zł.
Różnica wynosi ok. 280 mld zł.

W tym czasie dlług sektora samorządowego skoczył z okolic 20 mld do 70-80 mld zł (wg. różnych szacunków), czyli jakieś 3,5-4 razy, czyli wzrost długu samorządowego stanowi na czerwiec tego roku ponad 20% całości, a nie tak jak optymistycznie przyjąłem 25-33%.

Trudno nie uznać, że jest to znacząca wartość w kontekście zadłużania się się kraju i z tego co pamiętam jesteśmy na pudle jeśli chodzi o tempo zadłużania się samorządów w UE (nie tylko absorpcja środków UE, ale również kredytowanie innych inwestycji niezależnych od środów UE, a często powiązanych z tymi inwestycjami, oraz to o czym nie wspomina się za często, a wiedzą o tym samorządowcy, że dodaje się nowe kompetencje oraz zadania na samorządy bez przeniesienia finansowania ze szczebla centralnego)

Ponadto dziwi mnie skupienie się na samorządach jeśli to nie tylko samorządy zadłużają się w związku z absorpcją środków z UE i o tym na samym początku pisałem jako o sztandarowej przyczynie fatalnego zjawiska jakim jest bardzo szybki wzrost długu państwowego.

wolfy 06.12.2012 15:37

Szpen - normalnie bym zapytał, czy jesteś tak głupi, czy tylko udajesz. W Twoim przypadku, "działaczu", byłaby to czysta retoryka.

Nie zrozumiałeś o czym dyskusja, więc wróć do pisania o głupich PiS-owcach i złych kibolach. To Twój poziom.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1289868)
Co tu się długo zastanawiać i zarzucać jakimiś liczbami z wiki? Pisałem rano z tableta na szybko odpowiedź i nie sprawdzałem aktualnych wartości.

Na koniec 2007 roku wynosił plus minus 530 mld zł (MF/eurostat)
Na koniec II kwartału 2012 roku (ostatniego znanego) wynosi plus minus 830 mld zł. Na koniec roku szacunki są od 840 do nawet 900 mld zł.
Różnica wynosi ok. 280 mld zł.

W tym czasie dlług sektora samorządowego skoczył z okolic 20 mld do 70-80 mld zł (wg. różnych szacunków), czyli jakieś 3,5-4 razy, czyli wzrost długu samorządowego stanowi na czerwiec tego roku ponad 20% całości, a nie tak jak optymistycznie przyjąłem 25-33%.

Trudno nie uznać, że jest to znacząca wartość w kontekście zadłużania się się kraju i z tego co pamiętam jesteśmy na pudle jeśli chodzi o tempo zadłużania się samorządów w UE (nie tylko absorpcja środków UE, ale również kredytowanie innych inwestycji niezależnych od środów UE, a często powiązanych z tymi inwestycjami, oraz to o czym nie wspomina się za często, a wiedzą o tym samorządowcy, że dodaje się nowe kompetencje oraz zadania na samorządy bez przeniesienia finansowania ze szczebla centralnego)

Ponadto dziwi mnie skupienie się na samorządach jeśli to nie tylko samorządy zadłużają się w związku z absorpcją środków z UE i o tym na samym początku pisałem jako o sztandarowej przyczynie fatalnego zjawiska jakim jest bardzo szybki wzrost długu państwowego.

Pomijam, że rzeczywiste zadłużenie jest większe dzięki kreatywnej księgowości Rostowskiego (tworzenie spółek które zadłużają się zamiast państwa). Stąd pewnie biorą się te liczniki zadłużenia z których kpisz, a które przedstawiają realniejszy obraz sytuacji finansów publicznych.

Rzecz w tym, że sam sobie po części odpowiedziałeś - przerzucanie na samorządy kolejnych obowiązków państwa ma wybitnie duży wpływ na ich płynność finansową. Stąd pewnie w dużej części ta różnica, a akurat coś niecoś od samorządowców na ten temat słyszałem. Tyle, ze UE nic z tym wspólnego nie ma...

hunter 06.12.2012 15:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1289868)
Co tu się długo zastanawiać i zarzucać jakimiś liczbami z wiki? Pisałem rano z tableta na szybko odpowiedź i nie sprawdzałem aktualnych wartości.

Na koniec 2007 roku wynosił plus minus 530 mld zł (MF/eurostat)
Na koniec II kwartału 2012 roku (ostatniego znanego) wynosi plus minus 830 mld zł. Na koniec roku szacunki są od 840 do nawet 900 mld zł.
Różnica wynosi ok. 280 mld zł.

No to grubo.

I ten gościu śmie wyzywać ludzi od "ekonomistów z wikipedii"...

emj10 06.12.2012 15:59

Zmieniłem w czasie aktualizacji liczby, a nie zmieniłem wyniku. Zdarza się.

Wolfy, ja nigdzie nie dyskredytowałem ani zegara długu, ani tego serwisu Balcerowicza (FOR), ale chodziło mi o to, że dyskusja na temat wykresu wrzuconego, z którejś z tych stron nie ma sensu, gdyż każdy dyskutuje o zupełnie innych liczbach. Dla mnie obecnie najbardziej wiarygodne są unijne zestawienia, później te z MF, a na końcu różne "zegary", choć świadom jestem, że metodologii liczenia "długów" (samych ich rodzajów jest bez liku) jest taka mnogość, że albo opieramy się na jednej metodologii, albo zaczyna się dyskusja w stylu Szpenia, który wypluwa z siebie przeklejone liczby i atakuje nimi niczym rzucając lotkami w Darta.

Zestawienia inne (również te z długiem ukrytym przez eksperta z Londynu m.in. przez manewry z OFE, czy Fundusz Drogowy znam, ale traktuję je jako ciekawostkę, gdyż nie ma skali porównawczej, aby odnieść to do innych państw (które posługują się podobnymi sztuczkami), ani do deficytów Polski z lat ubiegłych.

yarow 06.12.2012 16:25

Kolejna analiza. Dotyczy zwłaszcza Rosji: http://fakty.interia.pl/raport/srode...i,1869542,8212

uposledzony_ale_kumaty 06.12.2012 16:28

http://biznes.interia.pl/podatki/new...prawem,1870533

wislak68 06.12.2012 16:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1289868)
Co tu się długo zastanawiać i zarzucać jakimiś liczbami z wiki? Pisałem rano z tableta na szybko odpowiedź i nie sprawdzałem aktualnych wartości.

Na koniec 2007 roku wynosił plus minus 530 mld zł (MF/eurostat)
Na koniec II kwartału 2012 roku (ostatniego znanego) wynosi plus minus 830 mld zł. Na koniec roku szacunki są od 840 do nawet 900 mld zł.
Różnica wynosi ok. 280 mld zł.

W tym czasie dlług sektora samorządowego skoczył z okolic 20 mld do 70-80 mld zł (wg. różnych szacunków), czyli jakieś 3,5-4 razy, czyli wzrost długu samorządowego stanowi na czerwiec tego roku ponad 20% całości, a nie tak jak optymistycznie przyjąłem 25-33%.

Trudno nie uznać, że jest to znacząca wartość w kontekście zadłużania się się kraju i z tego co pamiętam jesteśmy na pudle jeśli chodzi o tempo zadłużania się samorządów w UE (nie tylko absorpcja środków UE, ale również kredytowanie innych inwestycji niezależnych od środów UE, a często powiązanych z tymi inwestycjami, oraz to o czym nie wspomina się za często, a wiedzą o tym samorządowcy, że dodaje się nowe kompetencje oraz zadania na samorządy bez przeniesienia finansowania ze szczebla centralnego)

Ponadto dziwi mnie skupienie się na samorządach jeśli to nie tylko samorządy zadłużają się w związku z absorpcją środków z UE i o tym na samym początku pisałem jako o sztandarowej przyczynie fatalnego zjawiska jakim jest bardzo szybki wzrost długu państwowego.

No to niedoszły najmłodszy się odkrył. Punktujemy:
Link do ostanich dostępnych danych za II kw 2012:
http://wyborcza.biz/biznes/1,100969,...wzrosl_do.html
Liczę w mld PLN:
całość długu według oszusta z Londynu: 843
w tym sektor samorządowy: 64
całość długu plicznego na koniec 2007: 527
założone przez niedoszłego najmłodszego saldo długu samorządowego na koniec 2007: 20
udział długu samorządowego w przyroście całości długu (wg oszusta z Lublina) na koniec czerwca 2012: (64-20)/(843-527)=14%
uwzględniamy pierwsze z oszustw Vincenta którego nie chce łyknąć nawet UE (w największym skrócie chodzi o drogi) zwiększając faktyczny dług na koniec czerwca 2012 do: 892
dostajemy udział długu samorządowego we wzroście na poziomie: (64-20)/892-527)= 11%
uględniamy: deficyt za II półrocze 2012 (około 40), "reformę emerytalną" (około 20), pozostałe wynalazki kanciarza i nieujęte zobowiązania (około 20) i dostajemy: (64-20)/(972-527) = 9%
W porównaniu z 20% wyliczynymi w "wersji poprawionej" przez kolegę niedoszłego najmłodszego przepaść.
I na koniec jeszcze to:
Cytat:

Ponadto dziwi mnie skupienie się na samorządach jeśli to nie tylko samorządy zadłużają się w związku z absorpcją środków z UE
Cały niedoszły najmłodszy :rotfl:. Walnął babola jak 150("Co z kolei stanowi wg. różnych szacunków od 1/4 do 1/3 całego wzrostu zadłużenia państwa w ostatniej 5-latce i wg. domorosłych wychowanych na wikipedii ekonomistów nie ma znaczenia") i zamiast posypać głowę popiołem zaczyna kąsać. Skoncentruj się chłopie lepiej na chodowli jabłek i orzechów to będzie z Ciebie może jakiś pożytek.

emj10 06.12.2012 16:45

Jakiego babola?

Dług sektora samorządowego nie stanowi ok. 1/10 całości długów państwa? Stanowi.
Dług sektora samorządowego wzrósł w ostatnich latach blisko 4-krotnie? Wzrósł, niezależnie od tego czy weźmiesz sobie z ukochanej wyborczej wartość 64 mld, czy 70 mld, czy 80 mld zł, ale jak porównasz z ostatnimi latami, czyli powiedzmy od końca rządów SLD to ten wzrost jest ponad 3-krotny, a biorąc niektóre liczby pod wagę blisko 4-krotny jak napisałem.

http://tomaszcukiernik.pl/wp-content...samorzadow.jpg


Dług sektora samorządowego stanowi 25-33% całości realnego wzrostu zadłużenia kraju? Stanowi ciut mniej niż dolna granica wrzucenych przeze mnie z głowy wartości. W tym punkcie trochę przeszacowałem wartość zadłużenia JST (sądziłem, że już w tym roku 90-100 mld zł może pęknąć patrząc na to jak nawarstwiają się kolejne wydatki w gminach podwarszawskich, czy w Opocznie po świeżym przejęciu władzy przez PO-PiS).

wislak68 06.12.2012 16:47

Tak się zastanawiam czy to przypadkiem nie jest "mowa nienawiści":):
"Nie jestem psychiatrą i w związku z tym nie jestem w stanie wczuć się w tę częstotliwość myślenia - powiedział Konstanty Miodowicz (PO) dzisiaj w Radiu ZET o słowach z wywiadu Antoniego Macierewicza dla "Gazety Polskiej"
"O agencie Tomku wiemy już jedno, że lubi się rozbierać. I to zarówno w ramach działań specjalnych, jak i w czasie prywatnych spotkań z innymi agentami. Jeżeli to nie jest wprawka do czynności operacyjnych, które ma wykonać, to odsłania bardzo specyficzny rys jego osobowości".
http://fakty.interia.pl/fakty-dnia/n...sposob,1870634
Moim zdaniem pierwszy temat dla ministra Boniego.

wislak68 06.12.2012 16:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1289894)
Jakiego babola?

Czyli nie walnąłeś babola :rotfl:. Bo ci się wydawało że dług samorządowy jest wyższy niż to co zaraportowało MF na koniec czerwca 2012? No to ci sie źle wydawało :>.
I widzisz Drożdzie jest dokładnie tak jak napisałem: "Gwarantuje że niedoszły radny z Wołomina starym zwyczajem: spuści spodnie, zrobi słupka jak piesek preriorwy po czym zakończy czymś w stylu: "Jeśli ktoś nie wie że najlepsze kasztany rosną na Placu Pigalle to nie jest godzien rozmawiać ze mną o długu publicznym" :rotfl:. Niedoszły najmłodszy jest przewidywalny aż do bólu.

emj10 06.12.2012 16:58

Żeby nie było to link do artykułu, z którego pochodzi fotka z NC. Pewnie wielbiciele JKM jeszcze tu są, więc pewnie będzie akceptowalny :D
http://tomaszcukiernik.pl/artykuly/a...ia-samorzadow/

Natomiast w dzisiejszej "Rzepie" (została w robocie jakby ktoś chciał skan) jest wywiad z prezesem 3Legs Resources - firmy, która posiada 9 koncesji na poszukiwania i rozpoznanie węglowodorów. Wypowiedzi prezesa były bardzo ogólnikowe, ale z tego co można było przeczytać na następny rok planują tylko dwa odwierty w basenie bałtyckim i jeden odwiert poziomy do zrobionego już odwiertu. Złoża na śląsku chwilowo stoją odłogiem i nic w tej materii ma się nie zmienić. Na temat pomysłów Budzanowskiego o tym, że PGNiG ma rozpocząć wydobycie w 2015 roku raczej wypowiedział się bardzo wymijająco.


Na pytanie Drozda udzieliłem poprawnej odpowiedzi, więc nie wiem po co dalej temat ciągnąć.

wislak68 06.12.2012 17:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1289897)
Na pytanie Drozda udzieliłem poprawnej odpowiedzi, więc nie wiem po co dalej temat ciągnąć.

Poprawnej odpowiedzi :rotfl:. Nic w tym co napisałeś:
Cytat:

Dług samorządu stanowi ok. 1/10 długu sektora finansów publicznych i wzrósł w ostatnich latach blisko 4-krotnie.
Co z kolei stanowi wg. różnych szacunków od 1/4 do 1/3 całego wzrostu zadłużenia państwa w ostatniej 5-latce i wg. domorosłych wychowanych na wikipedii ekonomistów nie ma znaczenia.
nie jest jest prawdą. Jedna wielka konfabulacja.
Ale w rzeczy samej: daję Ci już spokój. Do następnej "mądrości objawionej" :>.

emj10 06.12.2012 17:20

Konfabulacją, która nie zgadza się z pisowskimi wytycznymi oczywście. No nic naczelny wodzu mitomaństwa daleko mi do twojej osoby i muszę się uczyć, że 8% to nie są okolice 1/10 (10%), a wzrost z okolic 20 mld zł do 65 mld (a niech nawet ci będzie) to nie jest wzrost blisko 4-krotny.

Sądziłem, że tylko na jeden dzień dali odcinek forumowy w przydziale partyjnym, ale jednak się myliłem.

wislak68 06.12.2012 17:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1289899)
Konfabulacją, która nie zgadza się z pisowskimi wytycznymi oczywście. No nic naczelny wodzu mitomaństwa daleko mi do twojej osoby i muszę się uczyć, że 8% to nie są okolice 1/10 (10%), a wzrost z okolic 20 mld zł do 65 mld (a niech nawet ci będzie) to nie jest wzrost blisko 4-krotny.

Wiedziałem że bez wtrętu o pisowskimczymśtam się nie skończy :rotfl:. 64/892 to 0,07 i bliżej mu do okolic 1/20 niż 1/10. 64/26 to 2,5 a nie cztery. Dobra, teraz już naprawdę Ci odpuszczam. Jeśli masz ochotę bawić sie dalej w piaskownicy to już bez udziału starszych :>.

Gwiaździsty 06.12.2012 18:56

No to już wiemy dlaczego za jego rządów w MSZ, akta paliły się tak często i w takich ilościach (w tonach):

Cytat:

Sąd: b.wiceszef MSZ kłamcą lustracyjnym

Maciej Kozłowski, b. wiceszef MSZ i opozycjonista z PRL, został uznany za kłamcę lustracyjnego. Według sądu zataił on swą tajną współpracę z kontrwywiadem w Krakowie w latach 60. Obrona zapowiada apelację.

W czwartek Sąd Okręgowy w Warszawie niejednogłośnie uznał, że 69-letni Kozłowski złożył nieprawdziwe oświadczenie lustracyjne, w którym zaprzeczał współpracy z SB. Sąd zakazał mu na 3 lata pełnienia funkcji publicznych.

Sąd w pełni podzielił wniosek IPN, że w latach 1965-1969 Kozłowski był najpierw kandydatem, a potem tajnym współpracownikiem SB w Krakowie o kryptonimie "Witold". Sąd podkreślił, że w lustracji nie ocenia się stopnia lojalności danej osoby wobec SB, tylko fakt, czy przekazała jej ona przydatne informacje. Sąd uznał, że Kozłowski udzielał SB informacji przydatnych w jej działalności oraz mogących zaszkodzić konkretnym osobom, o których opowiadał.

- Kozłowski sam napisał zobowiązanie do współpracy, sporządził też kilka dokumentów dla SB o konkretnych osobach. Z notatek oficera prowadzącego Stefana Szczykutowicza ze spotkań z Kozłowskim wynika, że przekazał on informacje m.in. o swoim pobycie w Wlk. Brytanii i o hotelu prowadzonym tam przez Polaków; o wzywaniu jednego z nich do Home Office; o przyjeżdżających do Krakowa francuskich alpinistach, o pewnym Amerykaninie oraz pracowniku UJ - mówiła sędzia Anna Ptaszek w uzasadnieniu wyroku.

Sąd odrzucił argumenty o manipulowaniu aktami SB, bo nie mogą o tym świadczyć „notatki i adnotacje” na dokumentach.

Kozłowski od 1990 r. pracuje w MSZ; był m.in. wiceszefem resortu i ambasadorem w Izraelu.

http://niezalezna.pl/35621-sad-bwice...a-lustracyjnym

BBudowniczy 06.12.2012 19:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1289833)
Dług samorządu stanowi ok. 1/10 długu sektora finansów publicznych i wzrósł w ostatnich latach blisko 4-krotnie.

Co z kolei stanowi wg. różnych szacunków od 1/4 do 1/3 całego wzrostu zadłużenia państwa w ostatniej 5-latce i wg. domorosłych wychowanych na wikipedii ekonomistów nie ma znaczenia.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wislak68 (Post 1289833)
Liczę w mld PLN:
całość długu według oszusta z Londynu: 843
w tym sektor samorządowy: 64
całość długu plicznego na koniec 2007: 527
założone przez niedoszłego najmłodszego saldo długu samorządowego na koniec 2007: 20
udział długu samorządowego w przyroście całości długu (wg oszusta z Lublina) na koniec czerwca 2012: (64-20)/(843-527)=14%
uwzględniamy pierwsze z oszustw Vincenta którego nie chce łyknąć nawet UE (w największym skrócie chodzi o drogi) zwiększając faktyczny dług na koniec czerwca 2012 do: 892
dostajemy udział długu samorządowego we wzroście na poziomie: (64-20)/892-527)= 11%
uględniamy: deficyt za II półrocze 2012 (około 40), "reformę emerytalną" (około 20), pozostałe wynalazki kanciarza i nieujęte zobowiązania (około 20) i dostajemy: (64-20)/(972-527) = 9%"

:lol: Jak dla mnie nokaut miesiąca. Kolego emj10, 9% to ani 33% (1/3) ani nawet 25% (1/4) i żadnym zaklinaniem i "pisowaniem" tego nie zmienisz. Twoja klęska jest tym większa, że jako pierwszy zaczałes kpic z oponentów będących rzekomo wychowanymi na wikipedii ekonomistami. Jak się okazało proste matematyczne wyliczenia brutalnie Cię zweryfikowały. Prawda jest arcyboleśnie prosta - liczba 9 nie mieści się w przedziale pomiędzy 25 a 33 ;)

Jako uzupełnienie przypomnę o wzmożonym w ostatnich latach dopływie przychodów z prywatyzacji do budżetu Państwa. Gdyby nie wyprzedaż naszego majątku narodowego, stan naszych finansów były jeszcze gorszy.To jest dodatkowe ponad 50 miliardów zł wpływów do budżetu Państwa w ostatnich 5 latach .

2005 rok: 4 mld zł
2006 rok : 0,6 mld zł
2007 rok:2 mld zł
2008 rok: 2,6 mld zł
2009 rok: 7 mld zł
2010 rok: 22 mld zł
2011 rok : 13 mld zł
2012 rok: 9 mld zł (planowane)

_________________________________________

A to nie wiem czy nie nadaje się badziej do tematu humorystycznego:

"Rosja zaniepokojona łamaniem praw człowieka w Polsce"

"Rosyjskie MSZ w upublicznionym w czwartek raporcie wyraziło zaniepokojenie z powodu sytuacji z przestrzeganiem praw człowieka w Polsce, w tym przypadków "szowinistycznych wypowiedzi działaczy społecznych i politycznych Polski".

http://fakty.interia.pl/raport/srode...polsce,1870718

:haha:

emj10 06.12.2012 19:55

972 mld zł? Skąd wziąłeś tą wartość? Chyba nie uwierzyłeś mitomanowi wislakowi?

64/892 :D

Kłamczuszek już rodzi dziś kolejną ciekawą wartość :D

Pablo84 06.12.2012 20:59

Pozwólcię, że moment rozmyję temat:

Prawdziwa partia miłości.Co na to min Boni?

Cytat:

Bardzo ostre słowa posła Stefana Niesiołowskiego padły na antenie Superstacji. - Lisicki może zrobić karierę w przemyśle pornograficznym. A Gmyz? Mało mnie obchodzi pan Gmyz. Proponuję sprzątanie miasta - odpowiedział poseł PO na pytanie, czy należy przeprosić Cezarego Gmyza po tym, jak prokuratorzy przyznali, że na wraku tupolewa znaleziono ślady trotylu.

- Dla mnie pan Gmyz, Wróblewski, cała ta ferajna nie istnieje. Słusznie ich wyrzucono z "Rzeczpospolitej". Lisicki może zrobić karierę w przemyśle pornograficznym pisząc znakomite pornograficzne opowiadania do "Faktu". Wróżę mu dużą przyszłość w tej branży. A Gmyz? Mało mnie obchodzi pan Gmyz. Proponuję sprzątanie miasta. Zdaje się, w niektórych dzielnicach trochę śmieci zalega - mówił Niesiołowski

emj10 06.12.2012 21:15

Artykuł z wyborczej od mitomana:
http://wyborcza.biz/biznes/1,100969,...wzrosl_do.html

Państwowy dług publiczny: 842 mld 653,1 mln
Zadłużenie sektora samorządowego: 63 mld 828,6 mln zł
Stosunek zadłużenia JST względem całości długu: 7,574718469557638843315238500873 (wrzucam w całości, aby ściemniak mógł się trochę pośmiać)
Przy skróceniu do trzech miejsc co przecinku wychodzi: 7,574%

Faktycznie bliżej 1/20 niż 1/10 :D

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Żeby nie było jeszcze tak wesoło, gdyż nie było żadnych warunków brzegowych tego co napisałem rano zrobiłem porównanie względem wcześniejszych kwartałów.


I kwartał 2012

Państwowy dług publiczny: 824 mld 314 mln zł
Zadłużenie sektora samorządowego: 63 mld 382 mln zł
Stosunek zadłużenia JST względem całości długu: 7,6890602367544406621748508456729
Przy skróceniu do trzech miejsc co przecinku wychodzi: 7,689%

Rośnie... zaczyna się się obgryzanie paznokci :D


koniec 2011
http://gielda.wp.pl/kat,7069,title,Z...wiadomosc.html

Państwowy dług publiczny: 815 mld 324,8 mln zł
Zadłużenie sektora samorządowego: 64 mld 232,8 mln zł
Stosunek zadłużenia JST względem całości długu: 7,8781854789649474663348888688287
Przy skróceniu do trzech miejsc co przecinku wychodzi: 7,878%

Z niecierpliwością czekam na marcowe wyniki na koniec 2012 roku :D
Musi się już robić gorąco, więc aby nie było duszności przejdźmy do kolejnego punktu.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Zastanawiałem się jakie wartości weźmiesz, aby doliczyć się do tych swoich 2,5, ale zaskoczyłeś mnie twórczością swoją, sztabowych ściągawek, albo zespołu ludzi. Tego nie wiem i zapewne nigdy nie dowiem się :D

17.688,7 mln zł
http://www.cpd.mf.gov.pl/documents/7...fp_2005_09.pdf

20.182,9 mln zł
http://www.cpd.mf.gov.pl/documents/7...fp_2005_12.pdf

19.355,5 mln zł
http://www.finanse.mf.gov.pl/documen...fp_2006_03.pdf

19.325,8 mln zł
http://www.finanse.mf.gov.pl/documen...fp_2006_06.pdf

20.396,3 mln zł
http://www.finanse.mf.gov.pl/documen...fp_2006_09.pdf

23.237,1 mln zł
http://www.finanse.mf.gov.pl/documen...fp_2006_12.pdf

22.693,1 mln zł
http://www.cpd.mf.gov.pl/documents/7...fp_2007_03.pdf

22.418,5 mln zł
http://www.cpd.mf.gov.pl/documents/7...fp_2007_06.pdf

22.331,7 mln zł
http://www.cpd.mf.gov.pl/documents/7...fp_2007_09.pdf

24.431,0 mln zł
http://www.cpd.mf.gov.pl/documents/7...fp_2007_12.pdf

Jakby ktoś chciał się pobawić to w pierwszej części zadania są wartości z ostatnich kwartałów. Wg. innych obliczeń już dawno powinno być ponad 70 mld zadłużenia samorządów i sądzę, że ostatnie dwa kwartały ładnie podniosą tą liczbę.

Belzebub 06.12.2012 22:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1289936)
Pozwólcię, że moment rozmyję temat:

Prawdziwa partia miłości.Co na to min Boni?


Gdybym miał komuś pokazać co rozumiem pod popularnym ostatnio pojęciem "mowy nienawiści" to wrzuciłbym kilka wywiadów ze Stefkiem "sprzedałem swoją narzeczoną na pierwszym przesłuchaniu" Niesiołowskim..Tak naprawdę nie Kaczyński, nie Macierewicz tylko właśnie Stefcio jest najbardziej ziejącym nienawiścią oszołomem, w całym tym burdelu. 50% każdego wywiadu z nim to obrażanie PiSu i Kaczyńskiego, 25% to słowa "proszę mi nie przerywać", podczas gdy sam notorycznie to robi, dobrze, że chociaż już przestał notorycznie używać słowa "hucpa", które kiedys ładował do każdego wywiadu .. Pozostała część to pitolenie nie na temat i rozmywanie debaty czy wywiadu.

Za wszystkie jego wrzuty, epitety, szczególnie te pod adresem rodzin smoleńskich czy kobiet z chęcią splunąłbym mu w ryj przy najbliższej okazji hehe

wislak68 06.12.2012 22:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1289920)
No to już wiemy dlaczego za jego rządów w MSZ, akta paliły się tak często i w takich ilościach (w tonach):
http://niezalezna.pl/35621-sad-bwice...a-lustracyjnym

I to jest naprawdę gruba sprawa. Kozłowski to w Familii był (jest?) ktoś. Trudno nie zauważyć że rzuca to nowe światło również i na TP.
Cytat:

Jak dla mnie nokaut miesiąca
A dla mnie absulutnym nokautem są babeczki które niedoszły najmłodszy zaczyna robić w piaskownicy aby udowodnić że: "na pytanie Drozda udzieliłem poprawnej odpowiedzi" :rotfl:. Już od jakiegoś czasu widać było że chłopiec ma jakieś problemy ze swoim (chyba jednak sporo przerośniętym) ego ale takiego show to się nie spodziewałem :rotfl:. Absolutny przebój :rotfl::rotfl::rotfl:.

emj10 06.12.2012 22:38

Faktycznie moje hiper giga mega super przerośnięte ego to nic przy tym co prezentujesz od powrotu na służbę. Mimo to cieszę się, że jednak odzyskałeś angaż, bo temat wyjdzie dzięki temu z zapaści odkąd opuścili go wykwalifikowani pismacy, a dodatkowo jakaś kaska wpadnie, aby nie było zimno w kawalerce, nieprawdaż? ;)

martin_TSW 07.12.2012 02:43

Wy tutaj dyskutujecie na temat wielkiej polityki i ekonomi. Ja napiszę coś na temat kryzysu w budownictwie. Generalnie ta branża za tego rządu zmierza na skraj bankructwa.

Przyczyny: brak ludzi w rządzie, w Sejmie, w urzędach znających się na budownictwie, nieracjonalna polityka prywatnych firm (nastawienie tylko na zysk, kosztem pracowników czy podwykonawców). Zagmatwane, mało praktyczne ustawy (zresztą często niechroniące polskich firm, napisane przez wystraszonych ludzi, którzy tłumaczą się, że takie są dyrektywy unijne), korzystanie z ustaw przez wystraszonych, często niekompetentnych, nieznających życia urzędników (znał się na handlu czy zarządzaniu, ale nie zna się już na budownictwie), korupcja i kolesiostwo w urzędach (ustawione rekrutacje nowych pracowników, ustawione przetargi), powstanie jakiś dziwnych stanowisk menadżerskich w branży budowlanej, brak możliwości renegocjacji cen i kary, kary, kary w umowach.

Skutki: upadłość firm budowlanych, zwolnienia głównie najdroższych (najlepszych) lub mało wykwalifikowanych/doświadczonych pracowników, ludzie kończący inżynierskie studia masowo rejestrujący się w pośredniaku, pracujący w sklepie, roznoszący ulotki lub wyjeżdżający za granicę, groźba zwolnienia kilkudziesięciu tysięcy ludzi w 2013r.

K...a, a nasz rząd pijarowsko czaruje ile to się u nas nie buduje, prowadzi konferencje z otwarcia nowych odcinków dróg i twierdzi, że po co ma pomagać upadłym firmom budowlanym, gdyż jest to naturalna weryfikacja na wolnym rynku gospodarczym.

wolfy 07.12.2012 03:28

Panowie (i pisze tu do obu stron konfliktu) - dajcie sobie siana z podjazdami osobistymi, bo to się robi żenujące. Schodzicie do poziomu Szpena czy AS82, czyli na dno. Wystarczy że są w temacie dwa indywidua zaniżające poziom, więc może przerwijcie to zanim znowu będzie burdel i nikt się nie będzie do nikogo odzywał.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martin_TSW (Post 1289971)
K...a, a nasz rząd pijarowsko czaruje ile to się u nas nie buduje, prowadzi konferencje z otwarcia nowych odcinków dróg i twierdzi, że po co ma pomagać upadłym firmom budowlanym, gdyż jest to naturalna weryfikacja na wolnym rynku gospodarczym.

Deweloperka zawsze pada pierwsza - to taki probierz nastojów na rynku. Niepewny rynek pracy, brak kredytów hipotecznych -> mniej mieszkań.
Rząd za pomocą swoich kolesi (Surowce skalne, kontrakty na stadiony) sam wbił sztycha wielu firmom, wiec o czym tu gadać?

Z drugiej strony - teraz jest IMHO najlepszy okres żeby kupować (sam mam zamiar, jak Bóg da zdrowie i nic się nie zmieni in minus w moim życiu w najbliższym czasie). Ceny zauważalnie spadają - chyba, że się mylę. Poza tym mam obawy że niedługo złotówka będzie g warta - ciekawe czy słusznie?

martin_TSW 07.12.2012 07:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1289973)
Rząd za pomocą swoich kolesi (Surowce skalne, kontrakty na stadiony) sam wbił sztycha wielu firmom, wiec o czym tu gadać?

Problem w naszym dziwnym kraju polega na tym, że przy takim boomie, zwłaszcza w budownictwie infrastrukturalnym firmy powinny wypracować duże zyski, żeby później przeczekać gorsze czasy czy wejść na zagraniczne rynki. U nas jest oczywiście odwrotnie - zamiast się bogacić, upadają i zwalniają pracowników. W Polsce startują firmy hiszpańskie, portugalskie, austriackie, niemieckie, czy nawet litewskie i macedońskie. Oczywiście duże firmy polskie często są w rękach obcego kapitału. Jeżeli rynek budowlany w Polsce się całkowicie załamie, firmy te zwolnią polskich pracowników i będą się wycofywać z naszego kraju.

Niestety ludzie rządzący naszym krajem i urzędnicy nie mają w tej dziedzinie pojęcia, wyczucia i doświadczenia. Zapraszają Chińczyków do Polski, cieszą się, że przetargi wygrywane są za połowę ceny kosztorysu inwestorskiego, nie analizują szczegółowo ofert, nie chcą płacić firmom za dodatkowe roboty. Nie rozumieją, że taka sytuacja doprowadzi do dramatu wielu ludzi. Bo co ci ludzie mają zrobić - przebranżowić się, założyć swoje firmy jak nie mają referencji i nie są w stanie wygrać przetargu czy odpowiedniego kapitału ? Oczywiście firmy też są temu winne, zakładające b. niskie marże i nie odpowiednio kalkulujące ryzyka zawarte w podpisywanych przez nie umowach.

Kocur 07.12.2012 08:53

Cytat:

Rosja oskarża Polskę o łamanie praw człowieka


Moskwa jest zaniepokojona łamaniem praw człowieka w krajach Unii Europejskiej, w tym w Polsce. Przedstawiciel rosyjskiego MSZ zamierza przedstawić dziś w Brukseli specjalny raport - poinformował rządowy dziennik Rossijskaja Gazieta.
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Rosj...E-2696014.html

Nie wiedziałem czy to do politycznego czy do śmiesznych linków :shock:


:haha:

wislak68 07.12.2012 11:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martin_TSW (Post 1289971)
Wy tutaj dyskutujecie na temat wielkiej polityki i ekonomi. Ja napiszę coś na temat kryzysu w budownictwie. Generalnie ta branża za tego rządu zmierza na skraj bankructwa.

Przyczyny: brak ludzi w rządzie, w Sejmie, w urzędach znających się na budownictwie, nieracjonalna polityka prywatnych firm (nastawienie tylko na zysk, kosztem pracowników czy podwykonawców). Zagmatwane, mało praktyczne ustawy (zresztą często niechroniące polskich firm, napisane przez wystraszonych ludzi, którzy tłumaczą się, że takie są dyrektywy unijne), korzystanie z ustaw przez wystraszonych, często niekompetentnych, nieznających życia urzędników (znał się na handlu czy zarządzaniu, ale nie zna się już na budownictwie), korupcja i kolesiostwo w urzędach (ustawione rekrutacje nowych pracowników, ustawione przetargi), powstanie jakiś dziwnych stanowisk menadżerskich w branży budowlanej, brak możliwości renegocjacji cen i kary, kary, kary w umowach.

Skutki: upadłość firm budowlanych, zwolnienia głównie najdroższych (najlepszych) lub mało wykwalifikowanych/doświadczonych pracowników, ludzie kończący inżynierskie studia masowo rejestrujący się w pośredniaku, pracujący w sklepie, roznoszący ulotki lub wyjeżdżający za granicę, groźba zwolnienia kilkudziesięciu tysięcy ludzi w 2013r.

K...a, a nasz rząd pijarowsko czaruje ile to się u nas nie buduje, prowadzi konferencje z otwarcia nowych odcinków dróg i twierdzi, że po co ma pomagać upadłym firmom budowlanym, gdyż jest to naturalna weryfikacja na wolnym rynku gospodarczym.

Chyba nikt nie może mi zarzucić że ostatnimi czasy nie udzielałem się w tematach związanych z budownictwem ;). Pisałem o tym wcześniej ale powtórzę jeszcze raz. Uważam że za kompletne załamanie polskiego rynku budownictwa odpowiedzialny jest w 100% obecny rząd. Przyczyny załamania można opisać następująco:
1. Korupcja: najbardziej znanym przykładem jest sprawa DSS który dzięki "loobingowi" Marcinkiewicza i związkom z rodziną Schetynów (to akurat ciągle w sferze plotek) dostaje bez przetargu kontrakt na autostradę, którego oczywiście nie jest w stanie zrealizować. Ale podobnych przypadków jest mnóstwo: NDI, Radko, Poldim, Granit itp, itd to wszystko firmy które ze względu na skalę swojej działalności nie miały prawa dostać kontraktów autostradowych. Człowiek mający minimalne pojecie o drogownictwie wiedział od początku że ich udział w budowie autostrad (nawet jako liderów konsorcjów!) skończy się katastrofą. Ale poszły odpowiednie dyrektywy obniżające wymogi które powini spełniać wykonawcy autostrad i sprawa ruszyła. Jak narazie nie mamy jeszcze publikacji dokumetujących ten proceder (może z wyjątkiem DSS) ale o skali korupcji wokół autostrad mówiło się sporo chociażby prrzy okazji śmierci Petelickiego. Bagno które wciąga obecnie nie tylko rządzących ale również i resztę społeczeństwa.
2. Kolesiostwo: Padało w tym kontekście sporo nazwisk: Łuczak, Marcinkiewicz, Radziwił, Gajewski, Jaskóła, Wiśniewski czy nawet Schetyna (to na zasadzie plotek). Wspólny mianownik jest jeden: związki z obecnym obozem władzy. Dla niektórych skończyło się to samobójstwem dla innych bankructwem a jeszcze inni dalej startują w przetargach. A mafia jak kwitła tak kwitnie.
3. Kompetencje: rzecz absolutnie skandliczna. Poczynając od ministrów (Nowak, Grabarczyk) po szeregowych pracowników GDDKiA to obraz nędzy i rozpaczy. Sposób prowadzenia przez nich projektów autostradowych (poczynając od przygotwywania dokumentacji technicznej poprzez przetargi aż po realizaję) to jedna wielka kompromitacja. Przykładów można mnożyć: od nieukończonego mostu na Śląsku (bo przygotowana dokumentacja grozi katastrofą budowlaną) poprzez wycofywania w trakcie budowy autostrady pozwolenia budowlanego (bo GDDKiA zawaliła uregulowania prawne) do kompletnej niemożności wyegzekwowania od wykonawców zabezpieczeń (sądy przyznają rację wykonawcom!). Być może część z was nie ma tego świadomości ale efektem tego kompletnego bałaganu jest to że roszczenia wykonawców wobec budżetu z tytułu jego zaniedbań sięgają na chwilę obecną około 6 mld PLN a według wszelkiego prawdopodobieńtwa kwota ta będzie rosnąć (i to znacznie). Zupełnie inną sprawą jest to że Polska została zaskarżona w Brukseli przez wykonawców irlandzkich i istnieje spore prawdopodobieństwo że stracimy dotacje (a przynajmniej ich część) przyznane na drogi.
Wszystkie pozostałe elementy wymienione przez kolegę są wtórne w stosunku do trzech pierwszych. Bo takie są właśnie przyczyny zaserwowanego nam przez rządzących fenomenu polegającego na tym że zwiększenie wydatków na infrastrukturę skutkuje totalną zapaścią sektora budowlanego. Absolutny fenomen. Ale jak widać korupcja, kolesiostwo i niekompetencja potrafią rozłożyć wszystkie uwarunkowania.
Cytat:

Panowie (i pisze tu do obu stron konfliktu) - dajcie sobie siana z podjazdami osobistymi, bo to się robi żenujące
Bardzo dziękuję za sugestię ale wydaje się być ona nieco spóźniona. Polecam post numer 20426: "Dobra, teraz już naprawdę Ci odpuszczam. Jeśli masz ochotę bawić sie dalej w piaskownicy to już bez udziału starszych" . Z mojej strony pass (przynajmniej w temacie długu publicznego), aczkolwiek troche żałuję bo bawiłem się świetnie :).


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl