Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

szprotson 04.08.2009 12:01

Piotr "Tevez" Ćwielong !!

Zawsze w obwodzie Rysiu Czerwiec
Zawsze na meczu Mirek Szymkowiak

Ogólnie, nikt nie widzi, że mamy w kadrze 1 słownie J E D N E G O napastnika

tofik 04.08.2009 12:02

Nikogo nie kupimy, bo byśmy zbankrutowali i spadli do 4 ligi.

P.e.c.h 04.08.2009 12:08

Moja wizja jest taka że "kupia" Edzia K. i tego Czecha żeby się rozeznali w klubie, a jak drużyna wtopi znowu to się zrobi porządek i Edziu zostanie dyrektorem a Csaplar trenerem.

Czarnowidztwo.

Nuitari 04.08.2009 12:32

Nikt nowy już nie przyjdzie, bo po co? Wiśle została gra tylko o ligę, obecny skład pozostawia co prawda wiele do życzenia jednak w walce nawet o kolejne MP, bądź chociaż pierwszą trójkę powinien wystarczyć. Skorża jak się przekonaliśmy to na naszą ligową rzeczywistość cudotwórca, kto by się spodziewał że po rundzie zimowej z obecnym składem Wisła zostanie mistrzem?

szprotson 04.08.2009 12:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez P.e.c.h (Post 773435)
Moja wizja jest taka że "kupia" Edzia K. i tego Czecha żeby się rozeznali w klubie, a jak drużyna wtopi znowu to się zrobi porządek i Edziu zostanie dyrektorem a Csaplar trenerem.

Czarnowidztwo.

Oby Nie. Oby.
Wykasuj ten post !!

Przeciez, to było by jak minięcie bramek, na autostradzie nazwanej "Zepsuj sie jak Wisła Płock"
O belzebubie, nigdy takich czarnych majaczeń!

jasnyGwint 04.08.2009 12:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 773346)
Nie wiem czy Wilczek powiedział o 2 mln euro straciliśmy - tzn nie mamy ich w budżecie, czy straciliśmy - bo mogliśmy powiększyć budżet o taką kwotę....

Co zaś do Cypru, a także przede wszystkim do Turcji - czy wiesz jakie są obciążenia podatkowe w tych krajach a jakie w Polsce ??? Poza tym konstrukcja budżetów klubowych jest dla nas wielką niewiadomą.....

W turcji wielki boom piłkarski to dopiero lata 90-te i później, kiedy to zmieniono zasady opodatkowania sportu. U nas kluby sportowe działają tak jak zwykłe przedsiębiorstwa jeśli idzie o opodatkowanie, tam mają ulgi, co przełożyło się na potężne pieniądze, które można zainwestować w drużynę......

Pamiętam, jak w połowie lat 80-tych Widze odpadł w pucharach z Galatasaray i wówczas było to porównywalna porażka do naszej z Tblisi czy Tallinem.

Jedno co jest pewne, to że świat idzie do przodu , a Polska pod tym względem stoi, co de facto oznacza cofanie się..... OStatnim, który walczył o ulgi za inwestycje w sporcie był Drzymała - nic nie wskórał, gdyby zasady podatkowe były takie jak w Turcji, to zamiast odporowadzać parę/parenaście milionów złotych rocznie do budżetu państwa możnaby je wydać na cokolwiek - np na kontrakt dla Klluiverta czy Tristana ;-)


Nie wiem jak jest w Turcji i w innych krajach ale myśle że przeciętnemu Kowalskiemu (w tym również mi) było by trudno zrozumieć, że firma która płaci swoim pracownikom horrendalne pieniądze za kopanie kawałka plastyku ma jakieś ulgi podatkowe a firma w której pracuje za marną średnią krajową nie ma. A jeśli ten Kowalski w ogóle by sie sportem nie intersował to zdziwienie mogłoby by sie zmienić nawet w irytacje.

Można by dopuścić jakieś ulgi ale tylko w przypdaku gdy zarabiona w ten sposób kasa nie szła by na Tristanaów i inne podstarzałe gwiazdki tylko np szkolenia młodzieży, budowe boisk itp, tak żeby coś społeczeństwo z tego miało.

wislak68 04.08.2009 12:51

Ciekawe ile będą płacić Klejdinstowi i knedlowi.
K jako skaut na Polskę wydaje się być ok ale o ile mnie pamięć nie myli miał ambicje trenerskie a zatem pytanie czy odpuścił sobie trenerkę czy czekając na jakąś trenerską ofertę postanowił sobie dorobić czy może oberprezes szykuje alternatywę dla MS (a może Janasa?)?
Caplara pamiętam jako kiepskiego trenera i o lie ma się zająć skautingiem w Czechach i na Słowacji to znaczy że słynący z "kontaktów" tam JB zostanie "odciążony".
Generalnie wygląda na to że te zmiany (o ile będą miały miejsce) wzmocnią pozycję MS i osłabią JB. Będziemy mieć do czynienia bardziej z modelem angielskim (manager) gdzie piłkarzy wybiera trener a funkcja dyrektora sportowego sprowadza się do pracy czysto technicznej (negocjowanie umów, kontraktów, cen za piłkarzy itp.). Entuzjastom takiego rozwiązania przypomnę że tak już było (za Ąriego) i wtedy to nie wypaliło.
A swoją drogą to ciekawe i zaskakujące że BC ma aż takie zaufanie do MS. Czyżby nam się obeprezes zestarzał?

Blacha92 04.08.2009 12:54

kto to jest ari?

wislak68 04.08.2009 13:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blacha92 (Post 773456)
kto to jest ari?

Ąri tak po francusku wymawia się imię Henia. Jakiś czas temu na tym forum (a w zasadzie jego wcześniejszych wersjach) w ten sposób właśnie nazywano Kasperczaka :-D

IncognitoTSW 04.08.2009 13:06

Bo Ąri to typowy trener, potrafi przygotować zespół ale do transferów ręki nie ma.

sessegnon 04.08.2009 13:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 773452)
Caplara pamiętam jako kiepskiego trenera i o lie ma się zająć skautingiem w Czechach i na Słowacji to znaczy że słynący z "kontaktów" tam JB zostanie "odciążony".

Czy ja wiem, czy to taki slaby trener? Ze Slovanem Liberec swego czasu dotarl do cwiercfinalu Pucharu UEFA i chyba prowadzil jakies kadry juniorskie Czech.A ze slaba Wisla Plock zdobyl PP.Ale to wszystko nie ma znaczenia, bo przychodzi pracowac jako scout, a nie trener.

Sprawdzilem i nawet z czeskimi juniorami cos tam zdobyl.V-ce ME z kadra U-18 po porazce w finale z...Polska.

Sopranos 04.08.2009 13:19

http://www.wisla.krakow.pl/_pliki_/z...2941641620.jpg

To chyba Edek?

wislak68 04.08.2009 13:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 773465)
Bo Ąri to typowy trener, potrafi przygotować zespół ale do transferów ręki nie ma.

Albo wręcz przeciwnie: ma ręce ale trochę lepkie

szprotson 04.08.2009 13:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sessegnon (Post 773467)
Czy ja wiem, czy to taki slaby trener? Ze Slovanem Liberec swego czasu dotarl do cwiercfinalu Pucharu UEFA i chyba prowadzil jakies kadry juniorskie Czech.A ze slaba Wisla Plock zdobyl PP.Ale to wszystko nie ma znaczenia, bo przychodzi pracowac jako scout, a nie trener.

Sprawdzilem i nawet z czeskimi juniorami cos tam zdobyl.V-ce ME z kadra U-18 po porazce w finale z...Polska.

a Licka w U-21 Czechów pracował np.
Okuka - półfinał młodzieżowych mistrzostw Europy 2006 z reprezentacją Serbii U-21

martinius028 04.08.2009 13:33

No to Edi jak nic...

LooNatyk 04.08.2009 13:38

ano Edek, czyli widac cos na rzeczy jest...

martinius028 04.08.2009 13:40

to zdjęcie z naszego treningu czy z czego? Bo widać Edi ćwiczy mine scouta...

AYALA 04.08.2009 13:56

Csaplar chyba ma średnią ręke do transferów bo ci Czesi których naściagał do Płocka jakoś wielkiej kariery nie zrobili potem , szkolił następnie Viktorie Zizkov z którą spadł do drugiej ligi.
Potem został scoutem Evertonu ale jakoś graczy z Europy wschodniej doszukac sie nie można w składzie The Toffees ani w rezerwach tego klubu.
Miejmy nadzieje że na R22 uda mu sie sprowadzic jakieś talenty.Oby...
Dla mnie najlepszym fachowcem od wyszukiwania talentów w Wiśle był Adam Nawałka.To On wyszukał Braci Brożków,Strąka,Kokoszke,Kuzere czy Nawotczyńskiego.Większośc z nich dobrze sobie radzi w seniorskiej piłce.

Dubi 04.08.2009 14:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martinius028 (Post 773488)
to zdjęcie z naszego treningu czy z czego? Bo widać Edi ćwiczy mine scouta...

zdjecie z treningu,wczorajszego kiedy to trener Skorża rozmawiał z Edim

funkykoval 04.08.2009 14:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jasnyGwint (Post 773446)
Nie wiem jak jest w Turcji i w innych krajach ale myśle że przeciętnemu Kowalskiemu (w tym również mi) było by trudno zrozumieć, że firma która płaci swoim pracownikom horrendalne pieniądze za kopanie kawałka plastyku ma jakieś ulgi podatkowe a firma w której pracuje za marną średnią krajową nie ma. A jeśli ten Kowalski w ogóle by sie sportem nie intersował to zdziwienie mogłoby by sie zmienić nawet w irytacje.

Można by dopuścić jakieś ulgi ale tylko w przypdaku gdy zarabiona w ten sposób kasa nie szła by na Tristanaów i inne podstarzałe gwiazdki tylko np szkolenia młodzieży, budowe boisk itp, tak żeby coś społeczeństwo z tego miało.

Tylko czy klub piłkarski działa jak przedsiębiorstwo z prawdziwego zdarzenia ????
Wydaje mi się, że tak nie jest - owszem można uważać, że klub zdobywając sponsorów - dostarcza reklamy firmom, sprzedając piłkarzy - uzyskuje dochód od ich kształtowania itd.

Moim zdaniem, zwolnienie podatkowe mogłoby się przyczynić do polepszenia infastruktury klubów, natomiast zgadzam sie z tym, że niekoniecznie na podstarzałe gwiazdki.....

royalmichael 04.08.2009 14:47

Ale że jaki Edi? :O poproszę o nazwisko :P

pirat.z.karaibow 04.08.2009 15:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez royalmichael (Post 773522)
Ale że jaki Edi? :O poproszę o nazwisko :P

Klejndinst. Edward Klejndinst.

Waldi69 04.08.2009 15:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez royalmichael (Post 773522)
Ale że jaki Edi? :O poproszę o nazwisko :P

Oczywiście Edi Klejndist. Nasz przyszły scout od piłkarskich perełek. :P

kuba16 04.08.2009 15:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss (Post 773245)
Kuba, a myślisz, że dlaczego Ci zawodnicy byli do wzięcia? Popatrz sobie co grali wtedy i później. Po prostu nikt już ich nie chciał. Salenko, Borowka ... mówią Ci coś te nazwiska? Sądząc po wieku ... nic lub niewiele. Są kluby w Polsce, które przerabiały już temat takich "gwiazd".

nikt ich nie chcial we Wloszech, Hiszpani, Angli, Niemiczech itd...ale to jest liga Polska powtarzam. Na lige polska to bylyby gwiazdy, ktore nie dosc ze podnisolyby poziom sportowy, przycigneliby kibicow, sponsorow itd...juz nie moiw o prestizu ligi

na tm Cyprze, w tej Turcji, tez zciagali graczy ktorych najlepsze kluby nie chcialy, ale to nie znaczylo ze tam nie moge byc gwiazdami. Ja nie mowie zeby sprowadzac cala 11 takich graczy, ale 1-3 takich zawodnikow, podnisolo by prestiz tej ligi, Tristan, Kaloon, Kanu czy kto tam jeszczy byl...to bylyby gwiazdy, i nie waazne ze pogralyby 2 lata, wazne ze by sie cos tu rusyzlo wkoncu.

Przy tym nie zapominac o szkoleniu, o bazie treningowej itd..

Markus 04.08.2009 17:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss (Post 773114)
Markus: wybacz, ale Twoje opowieści to równie "słodkie pitolenie" jak to Lemura. Albo jak imć Tuskowe o "budowaniu drugiej Irlandii". Bo oprócz opowiadań o potrzebie uczenia się od Cypryjczyków nie przeczytałem bodaj słowa o tym na czym ten model cypryjski polega. Jak konstruowany jest budżet cypryjskich klubów. Jakie są źródła dochodów i wydatki. I wreszcie w jakich warunkach działają. Nic. Ani pół słowa. A bez tego dalsza dyskusja o próbie powielania tego modelu jest przelewaniem z próżnego w puste.

Adamie, nie jestem wybitnym specjalistą od klubów cypryjskich. Nie pretenduje do miana wszechwiedzącego. Nie ja wywołałem ich temat, mówię o nich jako o przykładzie na rozwój w ostatnich latach, którym niewątpliwie są. Jako fragment większej całości – fragment „know-how”. Jeśli zależy Ci na szczegółach, był kiedyś na ten temat fajny artykuł i analiza w „La Gazetta dello Sport” – jeśli uda mi się go znaleźć, chętnie pogadamy na priv, by nie zaśmiecać tego tematu.

Pokrótce mogę Ci teraz napisać, z tego co pamiętam:

Budżety czołowych klubów: przedział 5-8 mln euro na rok. W ostatnich latach regularnie zwiększane za sprawą generalnie coraz lepszych wyników, coraz większego zainteresowania kibiców i firm. Sukces marketingowy u siebie zawdzięczają sprowadzaniu obcokrajowców, reprezentantów krajów itd. Nie osłabiają składów, tylko co sezon w przeciwieństwie do nas mają je coraz mocniejsze. Nie wyprzedają najlepszych zawodników po byle porażce, a nawet po kilku, bo wiedzą, że wciąż są na poziomie, na którym takie sytuacje będą się zdarzać. Są konsekwentni. Nie boją się rozpiętości w zarobkach (zwanej u nas „kominami płacowymi”), która w czołowych klubach sięga czasem nawet 600-700 tyś Euro. Baza treningowa, w którą cały czas inwestują, jest lepsza od naszej, ale szkolenie generalnie na razie raczej nie. Niemniej, poprawiają je zatrudniając zagranicznych trenerów także do grup młodzieżowych. Intensywnie rozwijają tez scouting, bo to zmniejsza koszt prowadzenia polityki kadrowej i podnosi jej efektywność. Skąd biorą pieniądze? Zadłużając się, potem inwestując w oparciu o plan opracowany przez zachodnich fachowców (kadra, baza, rozwój marketingu). To im się zwraca dzięki poprawie wyników, wzroście zainteresowania kibiców i firm, które coraz lepsze wyniki przynoszą. „Głośne nazwiska” robią efekt i przyciągają sponsorów. Omonia dodatkowo nie bała się parę lat temu mocno zadłużyć u jakiegoś prywatnego inwestora – nie pomnę teraz nazwy.

Generalnie, robią wszystko to, przeciwko czemu u nas oponuje np.: taki Wolfy, czy Pablo84. Jak widać, długofalowo wychodzi im to na dobre i nie lądują od razu w „IV ligach”.

Problemem nie są Cypryjczycy, tylko nasza polityka sportowo-finansowa owocującą takimi Lewadiami. Ile razy jeszcze musimy dostać po d…pie, by do niektórych dotarło (nie piszę o Tobie), że to my mamy złe założenia?

Teraz sprawa sprowadzania „upadających zachodnich gwiazd”. Nie jestem entuzjastą takiego rozwiązania, zdaje sobie sprawę z kosztów i zaściankowego myślenia naszych działaczy. Niemniej, o czym Ty najlepiej wiesz, tak jak nie każdy „młody zdolny” jest nowym Kubą Błaszczykowskim, gotowym pracować i rozwijać się, tak nie każda „upadająca gwiazda” typu Kallona, byłaby nowym Salenką czy Borowką. Na pewno warto rozważać, czy w ostatecznym rachunku sprowadzenie takiego zawodnika nie byłoby opłacalne. Spójrzmy nawet tylko na polskich kopaczy: mało to ich „upadłych na zachodzie” po powrocie z zagranicy rządziło w naszej lidze? By nie szukać daleko: Reiss, Frankowski, Czerwiec, Węgrzyn, Wieszczycki itd. A gdzie takiemu Reissowi do Kluiverta….

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cichy (Post 773106)
Markus, a nie uważasz, że my już w pozycji cypryskich klubów byliśmy?


Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że Wisła kiedykolwiek była, jak to umownie nazwałeś, w dzisiejszej "pozycji cypryjskich klubów”, bo nigdy nie realizowała konsekwentnie jakiejkolwiek strategii swojego rozwoju. Nigdy też nie rozwijała dynamicznie scoutingu, bazy, marketingu itd.

Wszystko trwało do pierwszej porażki, potem rewolucja, kolejny trener, czasem prezes, kolejni zawodnicy.

Gdy tylko cokolwiek udało się zbudować, a Cupiał naprawdę zainwestował (okres „pierwszego Smudy” i pamiętny sezon Kasperczaka), stworzonej drużyny już po roku z rożnych powodów nie było. Tak się nie da odnosić trwałych sukcesów i stopniowo rozwijać. Na Cyprze, w Grecji, Turcji, w Sparcie, Rosenborgu itd. nic nie trwa tylko sezon, dwa. Tu nie chodzi o brak szczęścia (na szczęściu nie buduje się żadnego planu), tylko zabrakło cierpliwości, stabilizacji, piłkarskich fachowców i menadżerów u steru, wiedzących, gdzie i jak należy inwestować Cupiałowie pięniądzę - a nie szefów skarbówki, czy dziennikarzy sportowych w roli prezesów lub postpeerelowskich działaczy w roli doradców. Zatrudnienie prawdziwych fachowców - tak, drogie, tak, niełatwe - podobnie jak na Cyprze i w innych miejscach powinno być priorytetem już 10 lat temu. Bez nich i bez „konw-how” nadal będziemy kręcić się w kółko od Lewadi do Lewadi, słuchając delirycznej gadaniny takich Wolfych o IV ligach, nieosiągalnych zmianach i skomplikowanym świecie dorosłych, którego nikt tu nie rozumie.

Adasss 04.08.2009 17:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba16 (Post 773540)
nikt ich nie chcial we Wloszech, Hiszpani, Angli, Niemiczech itd...ale to jest liga Polska powtarzam. Na lige polska to bylyby gwiazdy, ktore nie dosc ze podnisolyby poziom sportowy, przycigneliby kibicow, sponsorow itd...juz nie moiw o prestizu ligi

na tm Cyprze, w tej Turcji, tez zciagali graczy ktorych najlepsze kluby nie chcialy, ale to nie znaczylo ze tam nie moge byc gwiazdami. Ja nie mowie zeby sprowadzac cala 11 takich graczy, ale 1-3 takich zawodnikow, podnisolo by prestiz tej ligi, Tristan, Kaloon, Kanu czy kto tam jeszczy byl...to bylyby gwiazdy, i nie waazne ze pogralyby 2 lata, wazne ze by sie cos tu rusyzlo wkoncu.

Przy tym nie zapominac o szkoleniu, o bazie treningowej itd..

kuba16:
Proszę Cię jeszcze raz, sprawdź kim byli Salenko i Borowka. Bo to co piszesz wygląda tak, jakby takie przypadki się nie zdarzały. I dowiedz się np. jaki był stan zdrowia Kluiverta w momencie gdy go nam niby oferowano.
P.S. już bardziej sensownie wyglądał transfer Tristiana, ale ten casus z kolei świetnie pokazuje, że ktoś o takim nazwisku i będący w stanie rzeczywiście coś pograć do nas wybierałby się tylko w ostateczności.

P.P.S.
Markus:
dzięki bo wreszcie coś więcej dowiedziałem się o tym na czym polega ten (niemal już mityczny) model Cypryjski.
Szczerze mówiąc to interesowałoby mnie jednak też sprawy bardziej szczegółowe:
zwłaszcza struktura przychodów i wydatków oraz wydatki na płace piłkarzy (netto i brutto!).

eye63 04.08.2009 17:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 773587)
Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że Wisła kiedykolwiek była, jak to umownie nazwałeś, w dzisiejszej "pozycji cypryjskich klubów”, bo nigdy nie realizowała konsekwentnie jakiejkolwiek strategii swojego rozwoju. Nigdy też nie rozwijała dynamicznie scoutingu, bazy, marketingu itd.

Wszystko trwało do pierwszej porażki, potem rewolucja, kolejny trener, czasem prezes, kolejni zawodnicy.

Gdy tylko cokolwiek udało się zbudować, a Cupiał naprawdę zainwestował (okres „pierwszego Smudy” i pamiętny sezon Kasperczaka), stworzonej drużyny już po roku z rożnych powodów nie było. Tak się nie da odnosić trwałych sukcesów i stopniowo rozwijać. Na Cyprze, w Grecji, Turcji, w Sparcie, Rosenborgu itd. nic nie trwa tylko sezon, dwa. Tu nie chodzi o brak szczęścia (na szczęściu nie buduje się żadnego planu), tylko zabrakło cierpliwości, stabilizacji, piłkarskich fachowców i menadżerów u steru, wiedzących, gdzie i jak należy inwestować Cupiałowie pięniądzę - a nie szefów skarbówki, czy dziennikarzy sportowych w roli prezesów lub postpeerelowskich działaczy w roli doradców. Zatrudnienie prawdziwych fachowców - tak, drogie, tak, niełatwe - podobnie jak na Cyprze i w innych miejscach powinno być priorytetem już 10 lat temu. Bez nich i bez „konw-how” nadal będziemy kręcić się w kółko od Lewadi do Lewadi, słuchając pustej gadaniny takich Wolfych o IV ligach, nieosiągalnych zmianach i skomplikowanym świecie dorosłych, którego nikt tu nie rozumie.

Zgadzam się z tym co napisałeś i powiem tylko tyle - jeśli Cupiał miałby tyle cierpliwości w rozsądne i konsekwentne inwestowanie w klub, co ma w przypadku wyciągania rok za rokiem kilku milionów długu, to Wisła Kraków stałaby dzisiaj w innym miejscu.
Nie zgodzę się jednak, że teraz Wisła nie realizuje strategii rozwoju. Zaczęła ją realizować wraz z przyjściem Wilczka - jest to strategia biznesowa (ja sobie pozwolę ją nazwać tzw. wariantem polskim).
Polega ona na tym, aby jak najmniejszymi nakładami finansowymi na wzmacnianie zespołu, wyczyszczeniu zbędnych ogniw (Baszczyński, Zieńczuk, Niedzielan, Cantoro) - klub piłkarski funkcjonował i utrzymywał się w czołówce (najlepiej gdyby zdobywał MP, bo to oznacza, że nikt nas nie prześcignie w Polsce). W tym czasie miasto zbuduje Wiśle nowy stadion, z którego profity będzie czerpać Wisła, a to da szanse na większy marketing, większą ilość kibiców - generalnie większe przychody - które w jakimś szerzej założonym okresie - doprowadzą do punktu 0 - czyli spłacenia przez Wisłę długu zaciągniętego u Pana Cupiała.
Dlaczego jest to wariant tzw. polski? Bo jest to wariant, założony na to, by konsekwentnie, bez ryzyka go realizować i powolutku milionik po milioniku spłacać zadłużenie.
minusem jednak wielkim jest to, że w piłce nożnej odbija się to na warstwie sportowej, w kraju nas nikt na razie nie przegonił, może trochę się zbliżył, ale wciąż to my dwa razy pod rząd zdobyliśmy MP, natomiast świetnie to widać w dysonansie pomiędzy krajowymi rozgrywkami a międzynarodowymi.
Drugi minus - to fakt, że UEFA kładzie pieniądze na dłoni i mówi "weźcie sobie". Nasi działacze byli tak pewni, że wariantem "polskim" sobie te pieniądze wezmą, że zrobili nawet dziurę w budżecie na 2 miliony euro!
Jakie jest zachowanie klubu? Sprzedamy Brożka. Załatamy budżet i dalej będziemy realizować swoją taktykę.
Jakie jest zachowanie klubu np. z Cypru? Nie sprzedamy. Dołożymy na sprowadzenie nowych piłkarzy i za rok z większymi szansami odbijemy sobie stratę. Nie muszę też chyba dodawać jak procentowo stoją szanse klubu z wariantem "polskim", a klubu z wariantem cypryjskim - po pierwsze, na odniesienie sukcesu sportowego, czyli zajście daleko w pucharach, po drugie, sukcesu finansowego, bo im dalej w puchary, tym kasa coraz większa.
Minus? Jeśli się nie powiedzie, klub może stanąć na skraju bankructwa. Ryzyko spore, ale u nas de facto nie do zrealizowania, bo pieniądze są pożyczone od właściciela. Dlatego chcąc, nie chcąc, poprawy w Wiśle na razie nie będzie - konsekwetnie będziemy realizowali swój plan - ciekaw jestem tylko jednej rzeczy, jak zachowają się włodarze, kiedy jakaś drużyna Legia, Lech, zdoła nas jednak wyprzedzić i zainwestuje szybciej, więcej i strąci nas z pozycji lidera. Jak wtedy przyciągną na stadion rozpieszczonych sukcesami kibiców i wypełnią 33 tys. - poczekamy, zobaczymy

Wojtas 04.08.2009 17:59

No nic zobaczymy jak sie sprawa z Klejdinstem i Caplarem rozwnie..



W kazdym razie dopiero odpadniecie z Levadia podzialalo jak kubeł zimnej wody i widac uzmyslowilo komus ze zeby pozyskac jakiegos w miare dobrego pilkarza to najpierw musza byc w klubie osoby ktore takich pilkarzy wyszukają..

Moze to mało odkrywcze ale dobrze ze wogole cos ruszylo,..



Ktos widac sie wk**** i ma dosyc ogladania i podsylania kolejnych Beto- królów Youtube....i dobrze.

BRTS39 04.08.2009 18:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez it (Post 773328)
Rozumiem, że dorzucisz się do kosztów azjatyckich podróży i zakwaterowania skautów. Nienapinaczu.

Będzie baaardzo dobrze, jeśli na początek scouting objąłby południowych sąsiadów. O innych kontynentach na razie możemy sobie tylko pomarzyć.

A czy ja napisałem ze to ma byc teraz?? skoro napisalem cleber a cleber jak wiadomo chce jeszcze wrocic do Polski grać a potem byc skautem. to raczej nie oznancza terazniejszosci??

Waldi69 04.08.2009 19:21

Rzeczywiście powstaje niezła lipa z Patrykiem Małeckim :( Ale wierzę że będzie dobrze, bo to już ułożony chłopak i raczej nie materialista, a 8 tys zł to chciałbym kiedykolwiek zarabiać hehehe


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:04.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl