![]() |
Wedlug mnie warto inwestowac te 1,6 mln w Bittona, potem pojdzie za 2,5-3 mln...
Pytanie, co z Meliksonem ? Kiedy wraca na boisko ? |
Cytat:
Dodatkowo jest młody. Co więcej, te jego bramki to żadne farty, tylko sytuacje, gdzie sytuacje wypracowuje sobie sam. A nie ma ich zbyt dużo. |
Biton już w tj. chwili jest warty pewnie ze dwa miliony euro. Jak strzeli jeszcze kilka bramek (szczególnie w pucharach) to spokojnie pójdzie za trzy. Jeżeli nasi nie są wyjątkowo ograniczeni, to - jeśli utrzyma formę - wykupią go chociażby po to, żeby za chwilę go sprzedać z zyskiem. Niedługo pewnie zaczną pytać o niego kluby z Bundesligi, bo dla nich taki wydatek to jest jak za uzupełnienie składu.
|
Cytat:
Ale nie da się też ukryć, że nie jest to gracz, który kreuje grę i że te sytuacje wypracowuje sam (jak np. Lubojla). To taki łowca bramek, killer. Ale przyznam, że jeden z najlepszych killerów jacy biegają po polskich boiskach. On ma "zmysł". Podejmuje błyskawiczne decyzje, zawsze jest tam gdzie powinien, a technikę ma wystarczającą, żeby te decyzje zamieniać na bramki, a nie strzały panu Bogu w okno. Do tego, jak drużynie nie idzie, to sie cofa po piłkę, a z dobrym strzałem, i dobrym przyjęciem ze zwodem potrafi z tego zrobić bramkę z dystansu (tak jak z Fulham, tak jak z Twente, czy jak z GKS Bełchatów). Zobaczymy jak będzie dalej. |
Nie przesadzałbym z tą techniką u Bitona. Na pewno chłopak ma fantastyczne uderzenie z obu nóg co jest rzadkością nawet na światowym poziomie ale z przyjęciem piłki to u niego nie najlepiej i zbyt często ona mu odskakuje. Technika strzału super, technika użytkowa nie koniecznie i czeka go jeszcze dużo pracy.
Poczekajmy do końca sezonu i jeżeli dalej będzie się tak prezentował to klub musi go wykupić nawet za 1,6mln. Spokojnie na nim zarobimy w przyszłości min 2-3mln. |
Cytat:
Ale powiedz to Cupiałowi. Tyle kasy jeszcze nikt w naszej lidze za piłkarza nie wyłożył. Najwięcej było chyba 1mln za Sobiecha. Tu masz połowę więcej.. W Bitonie podoba mi się, że bardzo dobrze wychodzi na pozycję, czekając na prostopadłą piłkę, tylko nikt z naszych pomocników tego nie widzi. Myślę, że Biton rozumiał by się wyśmienicie ze Stilicem, albo z kimś takim jak Guła z GKS, czy Szymkowiak.. |
W ligach zachodnich, głównie we Francji, w Belgii, w Portugalii jest więcej takich napastników, którzy w polskim klubie moga zrobić różnicę. Jesli nie stac nas na ich wykupienie, to stac na wypożyczenie.
Wydaje mi się, że Wisle bardziej opłaca się wypozyczenie takiego na rok niż kupno, no chyba, że za pieniadze rzedu pieniedzy za Meliksona, czyli wyjątkowa okazja |
Piszecie, że można ewentualnie za Bitona 1mln euro dać, ale jakby chodziło o jego sprzedaż to byście krzyczeli, że 4mln to za mało. Już zahacza o dorosłą reprezentacje, jest młody, w ostatnich klubach strzela regularnie, świetny strzał z obu nóg, łatwość znajdowania się w sytuacjach, niezła skuteczność. Zobaczymy, czy gadanie o dojrzałości p. Cupiała to prawda czy zwykłe mrzonki.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Z tego co kojarze to jeszcze do niedawna obowiązywał system- włożyć niewiele, oczekiwać i rozliczać z niemożliwego. |
Cytat:
Dalej świadomie używam tego słowa. To nie jest zawodnik przeciętny. Od czasów Żurawskiego i Frankowskiego w najlepszych dyspozycjach miałeś lepszego napastnika we Wiśle? Nie sądzę. |
Cytat:
|
Cytat:
W każdym razie wypożyczenie kolejnego grajka i liczenie na to, że się sprawdzi - to też spore ryzyko. Biton nie dobił do półmetka rozgrywek i goli na koncie ma 12. 8 w lidze, 2 w LE, 2 w PP. Czyli już zrealizował plan minimum, na "zawodnika robiącego różnicę". Ja bym oczywiście poczekał z decyzją o jego ew. wykupie do samego końca, skoro mamy opcję wykupu w umowie wypożyczenia. Ale na chwilę obecną zawodnik wygląda bardziej niż obiecująco. W futbolu nie ma nigdy 100% pewności, że inwestycja się zwróci. Ale w przypadku Bitona szanse są spore. Cupiał jednak na biznesie się zna i myślę, że Bitona zechce kupić. Podobnie jak kupił wcześniej Dudkę, licząc na odsprzedaż z zyskiem. Ja widzę raczej inny problem. Na ile wypromowany u nas Biton będzie chciał pozostać w Wiśle. |
Cytat:
Co do strzelenie 12 czy 30 bramek to różnica jest, bo to zwróci z pewnością uwagę innych klubów i Dudu wcale nie musi godzić się na zostanie u nas. Chciałbym, żeby to było jak z Marcelo - pogra chwilę, da nam wiele radości i odejdzie na pokaźną sumkę i z powodzeniem będzie się realizował w dobrym europejskim klubie :) |
Nie wiem czy gdzieś to było ale wrzucam: http://www.youtube.com/watch?v=lTQ4uClVaCI
Jak widać Nunez nie zachował się po raz pierwszy w ten sposób w meczu z Fulham :P |
Cytat:
Nie rozumiem tego powszechnego na tym forum samobiczowania się. Zrobił źle? Zrobił. Ile razy jeszcze chcecie do tego wracać? |
Południowcy tak mają.
Zresztą, wystarczy pooglądać ligę hiszpańską. PS: Po meczu z APOELem wytykano Wiśle "frajerstwo". Tzn. że zamiast leżeć, opóźniać, bić się na boisku, zagrała "normalnie" i dzięki temu Cypryjczycy strzelili na 3:1. Teraz, gdy Nunez wykazał się "cwaniactwem" to też wszystkim nie pasuje, bo to nie fair. Pojebało? |
Cytat:
Nie ma Łoba i Kowalskiego, Jaliens już się przejadł a na Diaza czasem po prostu szkoda słów. Nowy cel na szczęście wskazało niezawodne w tych sprawach Weszło. |
Rzygać mi się chce jak czytam te płacze i pretensje pod adresem Nuneza.
Zachował się jak klasyczny "wyjadacz" z ligi włoskiej czy hiszpańskiej. Mam gdzieś, że może żałośnie to na powtórkach wygląda. Nas nie raz i nie dwa tak ktoś wyruchał w pucharach min właśnie tym cwaniactwem boiskowym obecnym na każdym szczeblu rozgrywek na świecie (puchary, reprezentacja). Dostał pretekst od głupawego zawodnika i z niego skorzystał. Od wymierzania sprawiedliwości na boisku jest sędzia. Czerwona kartka zasłużona i tyle. Może gdyby Nunez nie odwali swojej sceny rozpaczy sędzia nie dałby tamtemu upomnienia bo przecież to zawodnik z wielce szacownej ligi angielskiej a przecież kartka się należała. Za sam zamiar ( zamachnięcie się na kogoś) zawodnicy wylatują z boiska. Tyle razy widziałem zwijających się w konwulsjach zawodników po podobnych "uderzeniach". Ale to przecież byli wielcy gwiazdorzy typu Messi, Dani Alves, czy inny Del Pierro albo "geniusz pola karnego" Pipo Inzaghi któremu nasi dziennikarze zrobiliby loda jakby mieli okazję "bo taki sprytny" - nie jakiś tam Nunez. Im wolno i się ich usprawiedliwia dorabiając ideologię o ....a "inteligencji boiskowej" a nasz to oszust? Kupę .......enia o niczym. +5 do szacunku dla Nuneza, że wyruchał tamtego ! ps gdyby to była sytuacja z tym wywołanym Pipo to makaroniarska prasa jeszcze domagałaby się dyskwalifikacji tamtego a nie jechała po swoim ale nie to jest Polska - trza przy.......ić swojemu. Tak samo jest z wszystkim u nas - obce dobre bo "hamerykańskie", naszemu trza przyjebać. Srajmy więcej na nasze gniazdo - trener, stadion, zawodnicy i ....a pogoda w Krakowie a potem się dziwmy, że inni jadą po nas jak po burej suce... |
Zrobił bardzo dobrze. Tą akuratność i uczciwość schowajmy w kieszeń, bo najważniejsze są trzy punkty z Fulham. Nie wiadomo jak potoczyłby się mecz, gdyby nie wyautował sędzia tego bolca z Londynu. :-)
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
I jeszcze jedno na zakończenie ( bo się nakręciłem) - napiszcie na forum Legii, że np Borysiuk to drwal. Ban dożywotni dla Was i całej Waszej rodziny. Nasze forum od jakiegoś czasu to jakaś pierd..... pielgrzymka flagelantów ( biczowników - dla niewtajemniczonych) ! |
Dokładnie rafkur.
Dodam jeszcze tylko, że gdyby to Nunez wyleciał za takie uderzenie przeciwnika z boiska to: prasa, telewizja i to forum - wszyscy by żądali jego ukrzyżowania za bezdenną głupotę. Brawo dla Gervasio! W pucharach nie ma litości. Już nie raz się o tym przekonaliśmy |
Cytat:
|
Cytat:
POLAĆ MU! Albo nawet dać całą flaszkę z błogosławieństwem na drogę. Są tu jeszcze jacyś konkretni ludzie na tym forum. |
Przypomina się ostatnio Łukasz Garguła z Bełchatowa,bierze się za stałe fragmenty gry i wychodzi mu to bardzo dobrze (dobry strzał dobre podanie)widać pewność siebie której mu brakowało i jest to drugi mecz ligowy w przeciągu tygodniu za który można go pochwalić,można mieć nadzieję,że to nie jest przypadek bo z Fulham też zagrał przyzwoicie.
|
To jeszcze moje trzy grosze do sprawy Nuneza. Ideały barona de Coubertina troszkę się zdezaktualizowały - w grę wchodzi za duża kasa. Fair play polega dzisiaj na szacunku wobec zdrowia przeciwnika. Natomiast wszystkie słabości - w tym słabość sędziego, który nie ma szans widzieć wszystkiego - wykorzystuje się bezwzględnie. Takie czasy. Nie mówię, że mi się to podoba, ale oczekiwać od naszych piłkarzy, że będą się wbrew całemu piłkarskiemu światu bawić w błędnych rycerzy - to jest przegięcie.
Pełne poparcie dla Nuneza. |
tym razem Wilczek http://www.weszlo.com/news/8239-Wyja...druzyna_lepsza
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:55. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl