Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

pirat.z.karaibow 01.08.2009 19:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 772241)
Polecam "Futbol Managera". Tanio i wszystko jest proste.

Niekoniecznie.

wolfy 01.08.2009 19:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pirat.z.karaibow (Post 772243)
Niekoniecznie.

Dobra, nigdy nie grałem. Poniosła mnie fantazja:>
Może inaczej - odpowiedzialność jest mniejsza, a wszystko znacznie prostsze. Prowadzenie klubu w Polsce jest pewnie równie łatwe, jak w jakimś cywilizowanym kraju.

pirat.z.karaibow 01.08.2009 19:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 772245)
Może inaczej - odpowiedzialność jest mniejsza, a wszystko znacznie prostsze.

Już lepiej. Spróbuj, fajna gierka :-) Szczególnie jak się wygrywa Wisła 3 razy LM pod rząd w sezonach 2021, 2022 i 2023 :rotfl:

wolfy 01.08.2009 19:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pirat.z.karaibow (Post 772247)
Już lepiej. Spróbuj, fajna gierka :-) Szczególnie jak się wygrywa Wisła 3 razy LM pod rząd w sezonach 2021, 2022 i 2023 :rotfl:

No i o takich sukcesach w pucharach możemy jak najbardziej dyskutować. Znaczy się - wirtualnych.

Uran235 01.08.2009 19:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 772194)
W LM grał Anorthosis to raz. Dwa, gdybyśmy sprowadzili napastnika w formie (Brożek jej na pewno nie ma) to byśmy Levadię przeszli.

Anorthosis- fakt, mój błąd.
Gdybyśmy sprowadzili napastnika w formie. Hmmmmmm sugerujesz, że jesteśmy w stanie wyjąć dobrego napastnika z Norwegii, Szwecji, Finlandii lub Białorusi( zakładając, że takowi tam grają- nie wiem, nie mam rozeznania) albo z Rosji. Bo tak rozumiem sformułowanie "sprowadzili napastnika w formie. Przypomnę, że przed meczami z Levadią większość lig jeszcze się nie rozpoczęła, co więcej wiele klubów dopiero zaczynało przygotowania do sezonu. Dlatego sprowadzenie napastnika "w formie" uważam za mało prawdopodobne. Natomiast moglibyśmy sprowadzić niezłego napastnika o sporym potencjale, który przygotowany do sezonu tak jak reszta drużyny nie zmieniłby oblicza meczu ani dwumeczu. Nawet jeśli przeszlibyśmy Levadię czekałaby nas ciężka przeprawa z Debreczynem widząc dyspozycję naszych zawodników i szerokość naszej kadry- wcale niekoniecznie wygrana.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 772205)
Przecież wszystkie kluby zagraniczne biora na krechę. Trzeba zainwestować w piłkarzy , żeby coś osiągnąć.

Nie wszystkie kluby zagraniczne, a przede wszystkim duże i bogate z silnych lig. Tam gdzie zapewnione są wpływy z kibiców, którzy przychodzą na mecze w ilościach przekraczających 20 000, kontrakty telewizyjne są w najgorszym wypadku kilkukrotnie wyższe, podobnie kontrakty reklamowe. Kibice zostawiają w kasach klubowych, poza biletami, kwoty w sumie kilkaset razy większe od naszych wpływów ze sprzedaży pamiątek itp. Do tego kluby te mają większą markę na zachodzie, dzięki czemu w wypadku "awarii" budżetu( do której za wszelką cenę kilku forumowiczów chcialoby u nas doprowadzić) mają komu sprzedać swoich piłkarzy za przyzwoite pieniądze. U nas trudno znaleźć kupca na najlepszego w lidze Pawła Brożka, nawet Lech, który pokazał się w pucharach wcale nie jest zalewany potokiem ofert( wbrew temu co wypisują pismaki).

A przykładem klubów, które dzięki kredycikom znalazły się na skraju bankructwa są np. Crvena Zvezda, CSKA Sofia. Oba toną w długach i mają się coraz gorzej. Innym przykładem jest Levante, czy Fiorentina, co dowodzi, że i w lepszej lidze można się przeliczyć.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 772205)
Uważasz, że zakup napastnika w momencie, gdy Brożek jest bez formy, Boguski kontuzjowany, a reszta nie potrafi strzelać to fanaberia i ryzykowny wydatek ?
Z takim myśleniem wiele się nie osiągnie.

Tak- napastnik nam jest potrzebny, ludzie w klubie też to widzą, ale najpierw to trzeba mieć na niego pieniądze. Powiększając zadłużenie klubu też się wiele nie osiągnie, a przynajmniej niewiele pozytywnego, bo spuszczenie klubu do IV ligi to jednak COŚ jest.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 772210)
Sam opowiadasz głodne historyjki. Że u nas się nie da, że kto inwestuje ten frajer. No typowe podejście :)
I właśnie dlatego u nas tak nigdy nie będzie jak w zachodnich klubach.

Nie, w naszych klubach będzie kiepsko tak długo jak wszystko będzie na hura. Sukcesy buduje się rozsądną pracą na wielu polach. Jak chcemy mieć sukcesów, to trzeba trenować dwa razy dziennie, trzeba mieć bazę treningową, a nie jedno krzywe boisko, trzeba mieć stadion, który będzie generował przychód. to są podstawy, na bazie których można myśleć o rozwoju sportowym. Inwestować trzeba umieć, wydawanie pieniędzy to nie to samo, co inwestowanie. W pewnych warunkach najlepszą inwestycją może być niewydawanie pieniędzy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemur (Post 772216)
Nikt nie kwestionuje tego, że "my nie śpimy na pieniądzach". To wszyscy wiedzą.

Kwestionuje się za to zasadność polityki wydawania kilkuset tysięcy euro na 2-3 miernych graczy typu Jopa, Świtlicy, Radovanowica (by nie robić rzekomych "kominów płacowych), zamiast na jednego porządnego typu Kosowskiego, robiąc mu "komin płacowy".

To fascynujące, co piszesz, ale jeszcze raz pokaż mi okno poza obecnym, w którym wydaliśmy na kontrakty tyle, żeby zamiast tego zatrudnić kolesia za 600-700 tyś. euro. Bo przytoczeni Jop, Svitlica i Radovanovic przysli na przestrzeni kilku lat sprowadzanie przez różne władze i różnych trenerów.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemur (Post 772216)
A jeśli piszesz że zarządzanie klubem (i taka, a nie inna polityka kadrowa), nie ma nic wspólnego z klęską z Lewadią - to kończę dyskusję, bo nie mam nastroju do żartów.

No patrz, a ja chcę brnąć dalej w tą konwersację, to dobitnie świadczy o tym, że nie mam argumentów i kompletnie się mylę.

Klęska z Levadią jest owocem tylko błędów w przygotowaniach i w grze. Piłkarze pokazali jakieś 30% ze swojego pełnego potencjału a i tak momentami brakowało bardziej farta niż umiejętności, bo słupki i poprzeczki trochę rywalom obiliśmy.

Natomiast faktem jest, że pomiędzy Kasperczakiem, a okresem działalności Skorży i Bednarza w klubie panował chaos organizacyjny, przez który sprowadziliśmy masę niepotrzebnych graczy, zmarnowaliśmy mnóstwo pieniędzy i cofnęliśmy się w rozwoju. Tego nikt nie kwestionuje, ale winić obecnych zarządców, za to, że dostali płonący burdel- to faktycznie graniczy z żartem. Co więcej, być może dzisiejsze władze Wisły też mogłyby działać sprawniej i skuteczniej, ale nie na tyle aby zmienić rozstrzygnięcie dwumeczu z Levadią- no chyba, że sugerujesz, że mecz trzeba było kupić.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemur (Post 772223)
Tkwi w zaściankowej mentalności polskiej ligi głębiej niż myślałem.

Oprawić w ramkę i powiesić obok papierów medycznych, prawniczych i inżynierskich, które zapewne również posiadasz.

Zaściankowe to jest właśnie myślenie, że wszystko jest takie proste tylko, że rządzą nami dyletanci lub co gorsza sabotażyści( przeca Bednarz to były legionista- na widły go!).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemur (Post 772223)
Kupno napastnika lepszego od Ćwielaga "milion Euro"? Tyle chciał np: kilkanascie mieisęcy temu Frankowski? Tyle kosztował Lecha Lewandowski?

Tutaj się faktycznie Wolfy zagalopował, bo napastnika potencjalnie dobrego można sprowadzić za kwotę rzędu 500-600 tyś. euro, choć oczywiście im mniej się wyda tym większe ryzyko, że zawodnik kompletnie się nie sprawdzi.

wolfy 01.08.2009 20:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 772261)
Tutaj się faktycznie Wolfy zagalopował, bo napastnika potencjalnie dobrego można sprowadzić za kwotę rzędu 500-600 tyś. euro, choć oczywiście im mniej się wyda tym większe ryzyko, że zawodnik kompletnie się nie sprawdzi.

Który może się okazać kolejnym Arrambureną (jakoś tak) czy Ivanowskim.
Wskazówka - Paweł Brożek, napastnik ligi polskiej, obecnie bez formy. Sugerowana cena detaliczna - trzy miliony euro. Niech będą nawet dwa - ale macie obraz.
Poza tym pełna zgoda.

kuba16 01.08.2009 20:31

twoim tokiem rozumowania dochodziym do wnisoku zeby nie wzmacniac zespolu. ogarnij sie chlopaku a nie na sile proboj wypisywac swoje teorie. zeby grac w pucharach trzeba sie wzmacniac, zeby sie wzmacniac trzeba dorbze grac w pucharach.

Cypr, wczesniej, Turcja widze nic cie nie nauczyla.

Uran235 01.08.2009 20:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 772277)
Który może się okazać kolejnym Arrambureną (czy jakoś tak) czy Ivanowskim.
Wskazówka - Paweł Brożek, napastnik ligi polskiej, obecnie bez formy. Sugerowana cena detaliczna - trzy miliony euro. Niech będą nawet dwa - ale macie obraz.
Poza tym pełna zgoda.

Oczywiście, że może być Arruabareną, dlatego zastrzegłem, że im mniejsze pieniądze, tym większe ryzyko. Z napadziorem za milion też się można mocno naciąć, a jak ma się farta( i bardzo dobrą siatkę scoutingu) to można nawet za 200 tysięcy ściągnąć niezłego napadziora.

tofik 01.08.2009 20:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 772261)
. Dlatego sprowadzenie napastnika "w formie" uważam za mało prawdopodobne. Natomiast moglibyśmy sprowadzić niezłego napastnika o sporym potencjale, który przygotowany do sezonu tak jak reszta drużyny nie zmieniłby oblicza meczu ani dwumeczu. Nawet jeśli przeszlibyśmy Levadię czekałaby nas ciężka przeprawa z Debreczynem widząc dyspozycję naszych zawodników i szerokość naszej kadry- wcale niekoniecznie wygrana.

O tak. Mając na uwadze te wszystkie niedogodności najrozsądniej było nie sprowadzać nikogo.
Najlepiej złożyć broń jeszcze przed eliminacjami. Tylko teraz ja się pytam. O co był ten krzyk po odpadnięciu z pucharów ? Po co się oszukiwać. Trzeba było sprzedać Brożka, Marcelo i zamknąć budżet.
Jak to wolfy napisał, czekamy na lepszą koniunkturę. Problem w tym, że jak się jej doczekamy, to kto inny będzie zbierał owoce.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 772261)
Nie, w naszych klubach będzie kiepsko tak długo jak wszystko będzie na hura. Sukcesy buduje się rozsądną pracą na wielu polach. Jak chcemy mieć sukcesów, to trzeba trenować dwa razy dziennie, trzeba mieć bazę treningową, a nie jedno krzywe boisko, trzeba mieć stadion, który będzie generował przychód. to są podstawy, na bazie których można myśleć o rozwoju sportowym. Inwestować trzeba umieć, wydawanie pieniędzy to nie to samo, co inwestowanie. W pewnych warunkach najlepszą inwestycją może być niewydawanie pieniędzy.

Czyli przeciwieństwo tego, co się dzieje w Wiśle. Przyszedł pan Cupiał, nakupił piłkarzy na hura i zdominowaliśmy ligę. Boisk brak. Ja żadnych inwestycji z jego strony nie widzę, więc czego tu bronić ?
Nie wiem, może coś się w tej materii zmienia, może szef chce klub uniezależnić od Tele Kabli. By sam o sobie stanowił i nie potrzebował czerpać z jego kieszeni. OK, czemu nie, dla mnie bomba. Ale wtedy uważam błędem byłoby w dalszym ciągu ściąganie "długu". W innym przypadku ten proces nie nabierze "rozpędu".

Uran235 01.08.2009 21:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 772293)
O tak. Mając na uwadze te wszystkie niedogodności najrozsądniej było nie sprowadzać nikogo.
Najlepiej złożyć broń jeszcze przed eliminacjami. Tylko teraz ja się pytam. O co był ten krzyk po odpadnięciu z pucharów ? Po co się oszukiwać. Trzeba było sprzedać Brożka, Marcelo i zamknąć budżet.
Jak to wolfy napisał, czekamy na lepszą koniunkturę. Problem w tym, że jak się jej doczekamy, to kto inny będzie zbierał owoce.

Czy tak trudno zrozumieć, że został popełniony błąd w przygotowaniach i że piłkarze dali ciała. Gdyby tego nie było poszlibyśmy dalej i pewnie jeszcze kogoś sprowadzili. Zresztą nie jest powiedziane, że już nie sprowadzimy. Po prostu żaden transfer w naszym zasięgu, przy takiej grze, nie gwarantował nam awansu w starciu z Levadią.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 772293)
Czyli przeciwieństwo tego, co się dzieje w Wiśle. Przyszedł pan Cupiał, nakupił piłkarzy na hura i zdominowaliśmy ligę. Boisk brak. Ja żadnych inwestycji z jego strony nie widzę, więc czego tu bronić ? Nie wiem, może coś się w tej materii zmienia, może szef chce klub uniezależnić od Tele Kabli. By sam o sobie stanowił i nie potrzebował czerpać z jego kieszeni. OK, czemu nie, dla mnie bomba. Ale wtedy uważam błędem byłoby w dalszym ciągu ściąganie "długu". W innym przypadku ten proces nie nabierze "rozpędu".

Czyli doszliśmy do sedna problemu- w du*ach się poprzewracało, bo wszyscy myślą, że dobry wujek Cupiał będzie sypał groszem w nieskończoność. Dług od początku z założenia miał się zwrócić, a Wisła miała być niezależna finansowo. Tylko początkowo zakładano sukces na hura i że pieniądze szybko wrócą do kieszeni Cupiała( telefoniki). Ale nie rozumiem czemu nieudany plan na hura miałby nam anulować pokaźny dług( szczególnie, że telefonika dostała w kość od kryzysu).

Cupiał był tacy jak Wy, kiedy przejmował Wisłę- nakupić piłkarzy i sukces przyjdzie sam. Tylko, że raz nakupił, drugi raz nakupił, potem jeszcze raz spróbowal, a ligi mistrzów ani widu ani słychu. Co więcej, w pucharach tylko raz doczekaliśmy wiosny. A dług rósł i rósł. No i doszło do tego, że klub miał masę niepotrzebnych marnych kopaczy, gigantyczny dług( kilkukrotnie przekraczający wartość naszych kopaczy, a stadion nie jest naszą własnością) i brak sukcesów sportowych przez dwa sezony z rzędu. Cupiał pokapował się, że trzeba zmienić podejście i zatrudnił nowych ludzi. Kadrowo jesteśmy już prawie czyści, dług też się trochę zredukował, stadion w budowie, tylko te boiska treningowe jak zwykle na świętego nigdy. Pomału idziemy do przodu.

Adasss 02.08.2009 09:23

Czy ja dobrze zauważyłem, że powinniśmy równać do np. Anorthosis, bo ich polityka gwarantuje lepsze (pewniejsze) wyniki niż nasze? (ich aktualnie gracze to np. Traianos Dellas, Victor Agali, Delron Buckley)

Radzę najpierw sprawdzić sobie wyniki pucharów z obecnego sezonu :lol:

HEDu 02.08.2009 13:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 772241)
A ty chcesz napastnika na ligę, czy na puchary?

hehe, lepiej nie mieć żadnego, a Lewandowski czy Frankowski na puchary za słabi ? Nie sądze, mimo wieku obu (jeden b. młody jeden stary) ale i tak Franek wydaje sie byc nadal lepszym piłkarzem, gra w słabej Jadze i strzela/astystuje.

My nawet na lige nie mamy napastnika, znowu wyręczaja nas obroncy i czasem pomocnicy (o dziwo Łobo sie przełamał).

cypr wyprzedza nas w transferach, biora piłkarzy z takiej Sevilli B, wypozyczaja, transferuja za 100-300 tysi ojro, noo tyle ze pensje tam są wyzsze. przykładem Helio Pinto, ładnego gola Schalke strzelił, reprezentanci Cypru Alexandrou czy Konstatninou, Mirosavljevic jako srodkowy napastnik bardzo dobry, Paulo Costa, najlepiej bije wolne w tej lidze i jest bramkostrzelny, Okkas były zawodnik Olympiakosu i Celty Vigo, Benjamin Onwuachi, po Kosowskim najlepszy 'asystent' w APOELu choc grał jako cofniety napastnik (za Zewlakiem badz Miro) i tych goli też nastrzelał sporo, taki zaściankowy Eto'o, szybki, z dobrym przyjęciem i techniką, troche niższy, ale klauzula odejscia - 1mln euro odstraszyła APOEL i teraz gra w 2 lidze greckiej...

nie wspomne o Pauliscie czy Polakach ktorzy tam graja.

// jeszcze o Charalambidesie i Patsie zapomniałem, mozna wymieniac ;]

Lemur 02.08.2009 17:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 772241)
A ty chcesz napastnika na ligę, czy na puchary?
(..(
Widzisz Lemur, świat dorosłych potrafi być bardzo skomplikowany.
(...)
Wolisz żyć w przeświadczeniu, że wszyscy zarządzający polskimi klubami to idioci, a ty jeden posiadasz odpowiedni "know how"? Ja Ci tego nie zabronię. Baw się dobrze, byle za swoje pieniądze. Polecam "Futbol Managera". Tanio i wszystko jest proste.

A jedno wyklucza drugie? Lewandowski, Frankowski, Chinyama, Rengifo itd. nie są zdolni do strzelania bramek w pucharach? Demagogią jest jedynie gderanie, że tacy piłkarze zawsze kosztują minimum 1 mln Euro, w czym się specjalizujesz. Ale ok., przyzwyczaiłem się, że kompletnie nie wiesz o czym piszesz i gubisz się jak małe dziecko w otaczającym świecie. Nie jest łatwo tego typu graczy sprowadzić, lub choćby tylko wypożyczyć, ale nie jest to też niemożliwe. A ściągnąć napastnika lepszego od Ćwieląga jest jeszcze łatwiej. Żyjesz w Matrixie. Czas się obudzić.

Napastnika i innych potrzebnych piłkarzy kupuje się po to, aby nie zliczyć „dzwona” z Debreczynem i inną Lewadią. A myśląc tak jak Ty, nie kupuje się go, zalicza klęskę, a później rozpoczyna demagogiczno-aberacyje smęcenie o Futbol Menagerze i skomplikowanym świecie dorosłych, którego rzekomo nie rozumieją krytycy Twojego sposobu myslenia. Grooovy.

Teraz do jeszcze smakowitszego kąska (choć inni nazwaliby go zakalcem made in Wolfy): „know-how” .

Zapewne goniąc za fantomami swojego umysłu i odklepywaniem zdrowasiek pt. „nie da się”, „nie można”, „żyjecie w wirtualnym świecie”, nie zauważyłeś, że nie odkrywam tu niczego nowego (nawet tego, że o kompetencjach polskich działaczy na zachodzie prawdziwi menagerowie rzeczywiście mają bardzo marne zdanie – ty oczywiście możesz sobie w to powątpiewać) .Jedynie piszę o „know-how”, które już dawno zostało odkryte i wdrożone w wielu bogatszych i biedniejszych krajach. Mówię to, co tam zostało powiedziane i udowodnione. Na zachodzie, na północy, na południu, na wschodzie na przykład w Rosenborgu, Sparcie, w niektórych klubach w Rumuni, nawet ostatnio na Cyprze. Nie know-how, aby zaraz brać się za łby z Realami, Milanami, srać wyżej, niż ma się tyłek, ale aby sukcesywnie rozwijać, nawet mając niekiedy jeszcze mniej pieniędzy niż my, jeszcze większy burdel strukturalny oraz jeszcze głupsze rządy w kraju.

Dlatego mam radę – zamiast tracić czas na pustą gadaninę „o skomplikowanym świecie dorosłych”, Futbol Menagerach, i traktowaniu osób mających inne od Ciebie poglądy za małe dzieci, wystaw nos ze swojego zaścianka i popytaj, poucz się, jak postępują w sporcie mądrzejsi od Ciebie. Dowiedz się, o co chodzi w futbolu, na czym polega profesjonalne zarządzanie klubem piłkarskim. Może za wiele Ci to nie da, ale przynajmniej będzie mniej śmiesznie.

Dziś coraz wyraźniej wyprzedza nas Cypr, gdzie jeszcze parę lat temu i zarobki piłkarzy i poziom ligi i nawet budżety klubów były na dużo gorszym od polskiego poziomie. Czyżby też nie mieli „konw-how”? Nie, po prostu nie mają tam swoich Wolfych, per „nie da się”, „nie stać nas”, „to skomplikowany świat”, „ryzykując zaliczymy dzwon”, "kominy płacowe prowadzą do kwasów w drużynie". Przy takich Wolfych ludzkość dalej siedziałaby na drzewach – dlatego, kończąc optymistycznie, wszędzie z czasem są przeganiani. Na szczęście

_ukoL 02.08.2009 17:53

O proszę znowu widzę, że Paweł Brożek jest "bee", bo ma spadek formy. Jeszcze dwa słabsze mecze w lidze i będą go "fachowcy" znów odstawiać do rezerw. :lol: Zastanówcie się co piszecie, przez dwa lata nosiliście Brożka na rękach, a teraz co? Totalna amatorszczyzna to w wykonaniu wielu forumowiczów, a nie piłkarzy Wisły. Grają tak jak umieją i tyle.

HEDu 02.08.2009 18:11

i jeszcze raz napisze CWIELONG a nie Cwieląg.

Lemur 02.08.2009 18:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran
]Klęska z Levadią jest owocem tylko błędów w przygotowaniach i w grze. Piłkarze pokazali jakieś 30% ze swojego pełnego potencjału a i tak momentami brakowało bardziej farta niż umiejętności, bo słupki i poprzeczki trochę rywalom obiliśmy.


Przekonanie, że za klęskę odpowiadają wyłącznie trener i piłkarze świadczy o złej ocenie sytuacji. Zawiodłem się na Tobie.

Jako osoba pisząca analizy powinieneś doskonale zdawać sobie sprawę, jak bardzo obniża aktualne możliwości zespołu brak efektywnej pierwszej linii, wystawianie do ataku piłkarza typu Ćwielonga, gra bez nominalnego prawego obrońcy (np.: dla asekuracji, gry blokiem i skracania pola, przekazywania zawodników, krycia strefowego). Jak mocno obniża się siła i zdolność do wygrywania drużyny przy wszystkich kadrowych problemach, jakie mieliśmy. Na to, że piłkarze pokazali tylko część tego, co w innych warunkach mogliby zagrać, w ogromnym stopniu złożyła się sytuacja kadrowa zespołu będące efektem polityki klubu.

Błąd w przygotowaniach – tak, był. Ale nawet przy nim wystarczyłby jeden skuteczniejszy od Ćwielonga napastnik, prawy obrońca, a nie obrońca z przypadku, który wiedziałby, że należy zaasekurować Jopa, nie robiący „klopsów” bramkarz – i gra, wynik, już byłby inny. Wystarczyłoby jakieś pole manewru na ławce, aby Skorża mógł działać, a nie tylko kląć.

Uważam, że jako osoba pisząca publikowane analizy masz obowiązek to widzieć, a nie tylko powielać stereotypowe przekonania.

Nie daliśmy sobie żadnych szans na ratowanie sytuacji, naprawienie błędów. Przez politykę kadrową ostatnich lat, za którą odpowiada zarząd i Cupiał .

Lewadia nie górowała nad Wisłą na tyle, aby 1-2 brakujących piłkarzy, którzy podobno i tak mieli zostać sprowadzeni, nie przeważyło losów rywalizacji.

Zarząd chcąc minimalizować konsekwencje „dzwonu” o którym pisze Wolfy, sprokurował go. Na tym polega błąd i problem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran
Tak- napastnik nam jest potrzebny, ludzie w klubie też to widzą, ale najpierw to trzeba mieć na niego pieniądze. Powiększając zadłużenie klubu też się wiele nie osiągnie, a przynajmniej niewiele pozytywnego, bo spuszczenie klubu do IV ligi to jednak COŚ jest.

Sugerowanie, że wcześniejsze zakontraktowanie prawego obrońcy i dodatkowego napastnika oznaczałoby bankructwo klubu i IV ligę, jest niepoważne. Jeśli naprawdę tak myślisz, to znów się na Tobie zawiodłem.

Zadłużenie klubu trzeba kontrolować. Ale brak napastnika i inne decyzje prowadzące do powielania klęsk w europejskich pucharach, „nowych Lewadi”, mnoży straty i wiedzie klub dokładnie w tą samą stronę, co bezmyślne szastanie pieniędzmi.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran
To fascynujące, co piszesz, ale jeszcze raz pokaż mi okno poza obecnym, w którym wydaliśmy na kontrakty tyle, żeby zamiast tego zatrudnić kolesia za 600-700 tyś. euro. Bo przytoczeni Jop, Svitlica i Radovanovic przysli na przestrzeni kilku lat sprowadzanie przez różne władze i różnych trenerów.

Wisła non stop wydaje na kontrakty zawodników więcej, niż 700 tyś euro. Trzech w jednym okienku? A masz i 4: Łobodziński, Matusiak, Jirsak, Niedzielan. Zamiast rozdrabniać setki euro na tych zawodników, lepiej było przeznaczyć je dla Kosowskiego.

Obecni zarządcy nie są krytykowani za błędy „okresu pomiędzy Kasperczakiem, a Skorżą”, tylko za politykę sportowo-transferową ostatnich sezonów. Czyli np.: cyrk z bramkarzami, dalsze regularne osłabianie drużyny, brak ławki na kw. do LM, uzależnianie transferów od dojścia do ostatniej rundy kw.

Adasss 02.08.2009 20:49

Lemur:

Skoro tak ładnie opowiadasz o tym jaka jest ta rzeczywistość, to może opowiedz nam o tym jak duże są budżety klubów cypryjskich i napisz coś o ich źródłach finansowania (strukturze dochodów).
Bo bez tego pisanie: "wydawajmy tyle pieniędzy co kluby cypryjskie, żeby osiągać takie sukcesy jak one" (czyli jak np. Anorthosis w obecnym sezonie) to zwykłe bicie piany.

HEDu 02.08.2009 21:01

http://transfermarkt.de/de/verein/27...ebersicht.html

tak naprawde mało wydaja ale transfery wydaja sie ciekawe, z teoretycznie dobrych druzyn.

Lemur 02.08.2009 21:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss (Post 772725)
Lemur:

Skoro tak ładnie opowiadasz o tym jaka jest ta rzeczywistość, to może opowiedz nam o tym jak duże są budżety klubów cypryjskich i napisz coś o ich źródłach finansowania (strukturze dochodów).
Bo bez tego pisanie: "wydawajmy tyle pieniędzy co kluby cypryjskie, żeby osiągać takie sukcesy jak one" (czyli jak np. Anorthosis w obecnym sezonie) to zwykłe bicie piany.


Nigdzie nie piszę, że należy nagle przenieść się na Cypr, jakby dało sie w jednej chwili przeskoczyć w okamgnieniu ostatnie lata, podczas których oni szli naprzód, a my się cofaliśmy. I wydawać tyle pieniędzy, ile czołowe ich kluby obecnie wydają.

Na to trzeba dużo pracy. Polityka którą prowadzi Wisła, owocoująca takimi Lewadiami, nie jest drogą w dobrym kierunku. My nic nie budujemy, nic nie rozwijamy (poza stadionem). co rok mamy coraz słabsżą i gorzej przygotowaną do pucharow drużynę, a nie coraz lepszą.

Adasss 02.08.2009 21:12

Lemur:

Ależ proszę Cię bardzo, możesz zacząć opisywanie drogi klubów cypryjskich od początku, to na pewno będzie cenniejsze.

P.S. I bardzo jednak bym prosił o skomentowanie tegorocznych wyników Anorthosis.

arti 03.08.2009 08:09

Nie kupiliśmy napastnika i bramkarza bo bylibyśmy 500 czy 700tys. euro w plecy. No to jesteśmy 2 bańki w plecy. Róbmy tak dalej...

bearex 03.08.2009 08:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez HEDu (Post 772735)
http://transfermarkt.de/de/verein/27...ebersicht.html

tak naprawde mało wydaja ale transfery wydaja sie ciekawe, z teoretycznie dobrych druzyn.

Dobra ale zobacz jaką mają średnią wieku! prawie 30. Mają tylko 2 zawodników poniżej 25 lat (21,22 lata)

Arapaho 03.08.2009 08:57

Drogi innej niż ta którą obrali Turcy i Grecy z 15 lat temu , a obecnie Cypr - nie ma. Sprowadzali trenerów z zagranicy (Sepp Piotek,Jupp Derwall, wcześniej Górski itd) i wypłowiałe gwiazdy lig zagranicznych (jaki był szok jak Rivaldo poszedł do Turcji).Tym podciagali poziom swoich zawodników, sciągali kibiców na stadiony, a za nim przychodzili coraz to bogatsi sponsorzy, zwiekszała się więc kasa na coraz lepszych graczy, poziom szedl w górę.Kółko sie zamyka. A jakim niby cudem nasza ekstraklasa żużlowa jest najlepsza na świecie , a drużyna zdobywa MŚ? 15 lat temu dostawaliśmy w dupę w żuzlu tak jak teraz w piłce. i zaczęło to dzialać tak jak w powyższym przykladzie.Pamietam to jak dziś.
A że nie od razu Kraków zbudowano i nie bedzie to z dnia na dzień tylko potrzeba min.kilku lat systematycznej pracy, zachodnich przywoitych trenerów nie znających mentalności polskich kopaczy, kilku gwiazdek ściągających kibicow na niemałe wkrótce stadiony, zaplecza treningowego o którym zapominaja niemal wszyscy a w Krakowie w tym temacie to już jest kompletna amnezja to juz inna sprawa.
Więc zasady sa zajebiście proste tylko ktos nie chce ich dostrzec.

arti 03.08.2009 09:01

Rivaldo grał w Grecji (Olympiakos, AEK), a nie Turcji, ale poza tym zgoda. Tam są inne zasady podatkowe niestety...

Lemoniadowy Joe 03.08.2009 09:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 772866)
Drogi innej niż ta którą obrali Turcy i Grecy z 15 lat temu , a obecnie Cypr - nie ma. .

Wolałbym raczej drogę np. Czech co u nas przy większym potencjale kibicowskim i finansowym przyniosło by duzo lepsze efekty.

a takie budowanie jak na Cyprze gdzie na pewno kluby w bilansie przynoszą duze straty to takie budowanie kolosa na glinianych nogach jak Wisła Cupiał przez pierwsze lata gdzie $ sie w ogóle nie bilansowało plus kilka wpadek sportowych i jesteśmy w d...

AYALA 03.08.2009 09:10

obawiam sie ze bez zainwestowania dużej monety w transfery (plus klasowy szkoleniowiec z doświadczeniem międzynarodowym) nie mamy co marzyc o sukcesach w pucharach europejskich.Nasi rodzimi gracze są zbyt słabo wyszkoleni aby coś ugrac poza mistrzostwem Polski.Raz sie uda ograc Beitar a za rok wtopic z Levadia.W najsilniejszych ligach jak premiership,serie A czy Primiera divison praktycznie nie mamy żadnego reprezentanta (poza bramkarzami) a to świadczy o słabości naszego szkolenia.

Maciuś 03.08.2009 09:17

Zeby wyjac trzeba najpierw wlozyc, w futbolu rowniez.

Arapaho 03.08.2009 09:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 772869)
Rivaldo grał w Grecji (Olympiakos, AEK), a nie Turcji, ale poza tym zgoda. Tam są inne zasady podatkowe niestety...

No ok. moja pomyłka

Cichy 03.08.2009 10:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 772871)
Wolałbym raczej drogę np. Czech co u nas przy większym potencjale kibicowskim i finansowym przyniosło by duzo lepsze efekty.

a takie budowanie jak na Cyprze gdzie na pewno kluby w bilansie przynoszą duze straty to takie budowanie kolosa na glinianych nogach jak Wisła Cupiał przez pierwsze lata gdzie $ sie w ogóle nie bilansowało plus kilka wpadek sportowych i jesteśmy w d...

Wydaje mi się, że ten czeski przykład jest w Polsce mocno nadużywany. Owszem, trafiło im się kilka(naście) lat temu dobre pokolenie piłkarzy i potrafili to wykorzystać zarówno na niwie klubowej jak i reprezentacyjnej. Tyle, że czas regularnych wystepów w LM dla np. Sparty Praga minął, a i nowych Poborskych, Kollerów, Nedvedów czy Rosickych u nich nie widać, co pokazał nasz niedawny mecz z ich reprezentacją.

Co do modelu cypryjskiego pełna zgoda. Co z tego, że nakupilibyśmy gwiazd za ciężkie pieniądze, skoro nawet jeśli udałoby się wejść do LM, to zarobione tam środki w dużej mierze poszłyby na spłate długów zaciągniętych na budowę tej drużyny.

Według mnie żeby w Polsce zbudować mocny i stabilny klub potrzeba conajmniej kilku lat i działania od tak zwanej dupy strony :-) Nalezałoby wybudować infrastrukturę treningową, ściągnąć dobrych trenerów dla zawodników w wieku juniorskim, zmienić sposób szkolenia już w wieku juniora na "zachodni", czyli taki jaki Petrescu chciał wprowadzić w pierwszej drużynie. Wtedy w dłuższej perspektywie możnaby liczyć na jakies wyniki w Europie. Swoją drogą szlag mnie trafia, że moi kumple grający w B Klasie wynajmują zajebiste boisko ze sztuczna trawą należace do budowlanki na Bronowicach, a Mistrz Polski może o takim boisku pomarzyć...

Niestety Wisła jest klubem, w którym wyniki mają być "na wczoraj" i działanie perspektywiczne ustepuje pola działaniom doraźnym...

HEDu 03.08.2009 10:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bearex (Post 772858)
Dobra ale zobacz jaką mają średnią wieku! prawie 30. Mają tylko 2 zawodników poniżej 25 lat (21,22 lata)

no oni maja 2 a my mamy 4, marne pocieszenie. no i w tym sezonie maja duzo lepsze wyniki niżmy choc jak wiadomo z partizanem moga przegrac 3-0 i sie zegnaja z LM.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:13.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl