![]() |
Cytat:
|
Cytat:
Może inaczej - odpowiedzialność jest mniejsza, a wszystko znacznie prostsze. Prowadzenie klubu w Polsce jest pewnie równie łatwe, jak w jakimś cywilizowanym kraju. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Gdybyśmy sprowadzili napastnika w formie. Hmmmmmm sugerujesz, że jesteśmy w stanie wyjąć dobrego napastnika z Norwegii, Szwecji, Finlandii lub Białorusi( zakładając, że takowi tam grają- nie wiem, nie mam rozeznania) albo z Rosji. Bo tak rozumiem sformułowanie "sprowadzili napastnika w formie. Przypomnę, że przed meczami z Levadią większość lig jeszcze się nie rozpoczęła, co więcej wiele klubów dopiero zaczynało przygotowania do sezonu. Dlatego sprowadzenie napastnika "w formie" uważam za mało prawdopodobne. Natomiast moglibyśmy sprowadzić niezłego napastnika o sporym potencjale, który przygotowany do sezonu tak jak reszta drużyny nie zmieniłby oblicza meczu ani dwumeczu. Nawet jeśli przeszlibyśmy Levadię czekałaby nas ciężka przeprawa z Debreczynem widząc dyspozycję naszych zawodników i szerokość naszej kadry- wcale niekoniecznie wygrana. Cytat:
A przykładem klubów, które dzięki kredycikom znalazły się na skraju bankructwa są np. Crvena Zvezda, CSKA Sofia. Oba toną w długach i mają się coraz gorzej. Innym przykładem jest Levante, czy Fiorentina, co dowodzi, że i w lepszej lidze można się przeliczyć. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Klęska z Levadią jest owocem tylko błędów w przygotowaniach i w grze. Piłkarze pokazali jakieś 30% ze swojego pełnego potencjału a i tak momentami brakowało bardziej farta niż umiejętności, bo słupki i poprzeczki trochę rywalom obiliśmy. Natomiast faktem jest, że pomiędzy Kasperczakiem, a okresem działalności Skorży i Bednarza w klubie panował chaos organizacyjny, przez który sprowadziliśmy masę niepotrzebnych graczy, zmarnowaliśmy mnóstwo pieniędzy i cofnęliśmy się w rozwoju. Tego nikt nie kwestionuje, ale winić obecnych zarządców, za to, że dostali płonący burdel- to faktycznie graniczy z żartem. Co więcej, być może dzisiejsze władze Wisły też mogłyby działać sprawniej i skuteczniej, ale nie na tyle aby zmienić rozstrzygnięcie dwumeczu z Levadią- no chyba, że sugerujesz, że mecz trzeba było kupić. Cytat:
Zaściankowe to jest właśnie myślenie, że wszystko jest takie proste tylko, że rządzą nami dyletanci lub co gorsza sabotażyści( przeca Bednarz to były legionista- na widły go!). Cytat:
|
Cytat:
Wskazówka - Paweł Brożek, napastnik ligi polskiej, obecnie bez formy. Sugerowana cena detaliczna - trzy miliony euro. Niech będą nawet dwa - ale macie obraz. Poza tym pełna zgoda. |
twoim tokiem rozumowania dochodziym do wnisoku zeby nie wzmacniac zespolu. ogarnij sie chlopaku a nie na sile proboj wypisywac swoje teorie. zeby grac w pucharach trzeba sie wzmacniac, zeby sie wzmacniac trzeba dorbze grac w pucharach.
Cypr, wczesniej, Turcja widze nic cie nie nauczyla. |
Cytat:
|
Cytat:
Najlepiej złożyć broń jeszcze przed eliminacjami. Tylko teraz ja się pytam. O co był ten krzyk po odpadnięciu z pucharów ? Po co się oszukiwać. Trzeba było sprzedać Brożka, Marcelo i zamknąć budżet. Jak to wolfy napisał, czekamy na lepszą koniunkturę. Problem w tym, że jak się jej doczekamy, to kto inny będzie zbierał owoce. Cytat:
Nie wiem, może coś się w tej materii zmienia, może szef chce klub uniezależnić od Tele Kabli. By sam o sobie stanowił i nie potrzebował czerpać z jego kieszeni. OK, czemu nie, dla mnie bomba. Ale wtedy uważam błędem byłoby w dalszym ciągu ściąganie "długu". W innym przypadku ten proces nie nabierze "rozpędu". |
Cytat:
Cytat:
Cupiał był tacy jak Wy, kiedy przejmował Wisłę- nakupić piłkarzy i sukces przyjdzie sam. Tylko, że raz nakupił, drugi raz nakupił, potem jeszcze raz spróbowal, a ligi mistrzów ani widu ani słychu. Co więcej, w pucharach tylko raz doczekaliśmy wiosny. A dług rósł i rósł. No i doszło do tego, że klub miał masę niepotrzebnych marnych kopaczy, gigantyczny dług( kilkukrotnie przekraczający wartość naszych kopaczy, a stadion nie jest naszą własnością) i brak sukcesów sportowych przez dwa sezony z rzędu. Cupiał pokapował się, że trzeba zmienić podejście i zatrudnił nowych ludzi. Kadrowo jesteśmy już prawie czyści, dług też się trochę zredukował, stadion w budowie, tylko te boiska treningowe jak zwykle na świętego nigdy. Pomału idziemy do przodu. |
Czy ja dobrze zauważyłem, że powinniśmy równać do np. Anorthosis, bo ich polityka gwarantuje lepsze (pewniejsze) wyniki niż nasze? (ich aktualnie gracze to np. Traianos Dellas, Victor Agali, Delron Buckley)
Radzę najpierw sprawdzić sobie wyniki pucharów z obecnego sezonu :lol: |
Cytat:
My nawet na lige nie mamy napastnika, znowu wyręczaja nas obroncy i czasem pomocnicy (o dziwo Łobo sie przełamał). cypr wyprzedza nas w transferach, biora piłkarzy z takiej Sevilli B, wypozyczaja, transferuja za 100-300 tysi ojro, noo tyle ze pensje tam są wyzsze. przykładem Helio Pinto, ładnego gola Schalke strzelił, reprezentanci Cypru Alexandrou czy Konstatninou, Mirosavljevic jako srodkowy napastnik bardzo dobry, Paulo Costa, najlepiej bije wolne w tej lidze i jest bramkostrzelny, Okkas były zawodnik Olympiakosu i Celty Vigo, Benjamin Onwuachi, po Kosowskim najlepszy 'asystent' w APOELu choc grał jako cofniety napastnik (za Zewlakiem badz Miro) i tych goli też nastrzelał sporo, taki zaściankowy Eto'o, szybki, z dobrym przyjęciem i techniką, troche niższy, ale klauzula odejscia - 1mln euro odstraszyła APOEL i teraz gra w 2 lidze greckiej... nie wspomne o Pauliscie czy Polakach ktorzy tam graja. // jeszcze o Charalambidesie i Patsie zapomniałem, mozna wymieniac ;] |
Cytat:
Napastnika i innych potrzebnych piłkarzy kupuje się po to, aby nie zliczyć „dzwona” z Debreczynem i inną Lewadią. A myśląc tak jak Ty, nie kupuje się go, zalicza klęskę, a później rozpoczyna demagogiczno-aberacyje smęcenie o Futbol Menagerze i skomplikowanym świecie dorosłych, którego rzekomo nie rozumieją krytycy Twojego sposobu myslenia. Grooovy. Teraz do jeszcze smakowitszego kąska (choć inni nazwaliby go zakalcem made in Wolfy): „know-how” . Zapewne goniąc za fantomami swojego umysłu i odklepywaniem zdrowasiek pt. „nie da się”, „nie można”, „żyjecie w wirtualnym świecie”, nie zauważyłeś, że nie odkrywam tu niczego nowego (nawet tego, że o kompetencjach polskich działaczy na zachodzie prawdziwi menagerowie rzeczywiście mają bardzo marne zdanie – ty oczywiście możesz sobie w to powątpiewać) .Jedynie piszę o „know-how”, które już dawno zostało odkryte i wdrożone w wielu bogatszych i biedniejszych krajach. Mówię to, co tam zostało powiedziane i udowodnione. Na zachodzie, na północy, na południu, na wschodzie na przykład w Rosenborgu, Sparcie, w niektórych klubach w Rumuni, nawet ostatnio na Cyprze. Nie know-how, aby zaraz brać się za łby z Realami, Milanami, srać wyżej, niż ma się tyłek, ale aby sukcesywnie rozwijać, nawet mając niekiedy jeszcze mniej pieniędzy niż my, jeszcze większy burdel strukturalny oraz jeszcze głupsze rządy w kraju. Dlatego mam radę – zamiast tracić czas na pustą gadaninę „o skomplikowanym świecie dorosłych”, Futbol Menagerach, i traktowaniu osób mających inne od Ciebie poglądy za małe dzieci, wystaw nos ze swojego zaścianka i popytaj, poucz się, jak postępują w sporcie mądrzejsi od Ciebie. Dowiedz się, o co chodzi w futbolu, na czym polega profesjonalne zarządzanie klubem piłkarskim. Może za wiele Ci to nie da, ale przynajmniej będzie mniej śmiesznie. Dziś coraz wyraźniej wyprzedza nas Cypr, gdzie jeszcze parę lat temu i zarobki piłkarzy i poziom ligi i nawet budżety klubów były na dużo gorszym od polskiego poziomie. Czyżby też nie mieli „konw-how”? Nie, po prostu nie mają tam swoich Wolfych, per „nie da się”, „nie stać nas”, „to skomplikowany świat”, „ryzykując zaliczymy dzwon”, "kominy płacowe prowadzą do kwasów w drużynie". Przy takich Wolfych ludzkość dalej siedziałaby na drzewach – dlatego, kończąc optymistycznie, wszędzie z czasem są przeganiani. Na szczęście |
O proszę znowu widzę, że Paweł Brożek jest "bee", bo ma spadek formy. Jeszcze dwa słabsze mecze w lidze i będą go "fachowcy" znów odstawiać do rezerw. :lol: Zastanówcie się co piszecie, przez dwa lata nosiliście Brożka na rękach, a teraz co? Totalna amatorszczyzna to w wykonaniu wielu forumowiczów, a nie piłkarzy Wisły. Grają tak jak umieją i tyle.
|
i jeszcze raz napisze CWIELONG a nie Cwieląg.
|
Cytat:
Przekonanie, że za klęskę odpowiadają wyłącznie trener i piłkarze świadczy o złej ocenie sytuacji. Zawiodłem się na Tobie. Jako osoba pisząca analizy powinieneś doskonale zdawać sobie sprawę, jak bardzo obniża aktualne możliwości zespołu brak efektywnej pierwszej linii, wystawianie do ataku piłkarza typu Ćwielonga, gra bez nominalnego prawego obrońcy (np.: dla asekuracji, gry blokiem i skracania pola, przekazywania zawodników, krycia strefowego). Jak mocno obniża się siła i zdolność do wygrywania drużyny przy wszystkich kadrowych problemach, jakie mieliśmy. Na to, że piłkarze pokazali tylko część tego, co w innych warunkach mogliby zagrać, w ogromnym stopniu złożyła się sytuacja kadrowa zespołu będące efektem polityki klubu. Błąd w przygotowaniach – tak, był. Ale nawet przy nim wystarczyłby jeden skuteczniejszy od Ćwielonga napastnik, prawy obrońca, a nie obrońca z przypadku, który wiedziałby, że należy zaasekurować Jopa, nie robiący „klopsów” bramkarz – i gra, wynik, już byłby inny. Wystarczyłoby jakieś pole manewru na ławce, aby Skorża mógł działać, a nie tylko kląć. Uważam, że jako osoba pisząca publikowane analizy masz obowiązek to widzieć, a nie tylko powielać stereotypowe przekonania. Nie daliśmy sobie żadnych szans na ratowanie sytuacji, naprawienie błędów. Przez politykę kadrową ostatnich lat, za którą odpowiada zarząd i Cupiał . Lewadia nie górowała nad Wisłą na tyle, aby 1-2 brakujących piłkarzy, którzy podobno i tak mieli zostać sprowadzeni, nie przeważyło losów rywalizacji. Zarząd chcąc minimalizować konsekwencje „dzwonu” o którym pisze Wolfy, sprokurował go. Na tym polega błąd i problem. Cytat:
Zadłużenie klubu trzeba kontrolować. Ale brak napastnika i inne decyzje prowadzące do powielania klęsk w europejskich pucharach, „nowych Lewadi”, mnoży straty i wiedzie klub dokładnie w tą samą stronę, co bezmyślne szastanie pieniędzmi. Cytat:
Obecni zarządcy nie są krytykowani za błędy „okresu pomiędzy Kasperczakiem, a Skorżą”, tylko za politykę sportowo-transferową ostatnich sezonów. Czyli np.: cyrk z bramkarzami, dalsze regularne osłabianie drużyny, brak ławki na kw. do LM, uzależnianie transferów od dojścia do ostatniej rundy kw. |
Lemur:
Skoro tak ładnie opowiadasz o tym jaka jest ta rzeczywistość, to może opowiedz nam o tym jak duże są budżety klubów cypryjskich i napisz coś o ich źródłach finansowania (strukturze dochodów). Bo bez tego pisanie: "wydawajmy tyle pieniędzy co kluby cypryjskie, żeby osiągać takie sukcesy jak one" (czyli jak np. Anorthosis w obecnym sezonie) to zwykłe bicie piany. |
http://transfermarkt.de/de/verein/27...ebersicht.html
tak naprawde mało wydaja ale transfery wydaja sie ciekawe, z teoretycznie dobrych druzyn. |
Cytat:
Nigdzie nie piszę, że należy nagle przenieść się na Cypr, jakby dało sie w jednej chwili przeskoczyć w okamgnieniu ostatnie lata, podczas których oni szli naprzód, a my się cofaliśmy. I wydawać tyle pieniędzy, ile czołowe ich kluby obecnie wydają. Na to trzeba dużo pracy. Polityka którą prowadzi Wisła, owocoująca takimi Lewadiami, nie jest drogą w dobrym kierunku. My nic nie budujemy, nic nie rozwijamy (poza stadionem). co rok mamy coraz słabsżą i gorzej przygotowaną do pucharow drużynę, a nie coraz lepszą. |
Lemur:
Ależ proszę Cię bardzo, możesz zacząć opisywanie drogi klubów cypryjskich od początku, to na pewno będzie cenniejsze. P.S. I bardzo jednak bym prosił o skomentowanie tegorocznych wyników Anorthosis. |
Nie kupiliśmy napastnika i bramkarza bo bylibyśmy 500 czy 700tys. euro w plecy. No to jesteśmy 2 bańki w plecy. Róbmy tak dalej...
|
Cytat:
|
Drogi innej niż ta którą obrali Turcy i Grecy z 15 lat temu , a obecnie Cypr - nie ma. Sprowadzali trenerów z zagranicy (Sepp Piotek,Jupp Derwall, wcześniej Górski itd) i wypłowiałe gwiazdy lig zagranicznych (jaki był szok jak Rivaldo poszedł do Turcji).Tym podciagali poziom swoich zawodników, sciągali kibiców na stadiony, a za nim przychodzili coraz to bogatsi sponsorzy, zwiekszała się więc kasa na coraz lepszych graczy, poziom szedl w górę.Kółko sie zamyka. A jakim niby cudem nasza ekstraklasa żużlowa jest najlepsza na świecie , a drużyna zdobywa MŚ? 15 lat temu dostawaliśmy w dupę w żuzlu tak jak teraz w piłce. i zaczęło to dzialać tak jak w powyższym przykladzie.Pamietam to jak dziś.
A że nie od razu Kraków zbudowano i nie bedzie to z dnia na dzień tylko potrzeba min.kilku lat systematycznej pracy, zachodnich przywoitych trenerów nie znających mentalności polskich kopaczy, kilku gwiazdek ściągających kibicow na niemałe wkrótce stadiony, zaplecza treningowego o którym zapominaja niemal wszyscy a w Krakowie w tym temacie to już jest kompletna amnezja to juz inna sprawa. Więc zasady sa zajebiście proste tylko ktos nie chce ich dostrzec. |
Rivaldo grał w Grecji (Olympiakos, AEK), a nie Turcji, ale poza tym zgoda. Tam są inne zasady podatkowe niestety...
|
Cytat:
a takie budowanie jak na Cyprze gdzie na pewno kluby w bilansie przynoszą duze straty to takie budowanie kolosa na glinianych nogach jak Wisła Cupiał przez pierwsze lata gdzie $ sie w ogóle nie bilansowało plus kilka wpadek sportowych i jesteśmy w d... |
obawiam sie ze bez zainwestowania dużej monety w transfery (plus klasowy szkoleniowiec z doświadczeniem międzynarodowym) nie mamy co marzyc o sukcesach w pucharach europejskich.Nasi rodzimi gracze są zbyt słabo wyszkoleni aby coś ugrac poza mistrzostwem Polski.Raz sie uda ograc Beitar a za rok wtopic z Levadia.W najsilniejszych ligach jak premiership,serie A czy Primiera divison praktycznie nie mamy żadnego reprezentanta (poza bramkarzami) a to świadczy o słabości naszego szkolenia.
|
Zeby wyjac trzeba najpierw wlozyc, w futbolu rowniez.
|
Cytat:
|
Cytat:
Co do modelu cypryjskiego pełna zgoda. Co z tego, że nakupilibyśmy gwiazd za ciężkie pieniądze, skoro nawet jeśli udałoby się wejść do LM, to zarobione tam środki w dużej mierze poszłyby na spłate długów zaciągniętych na budowę tej drużyny. Według mnie żeby w Polsce zbudować mocny i stabilny klub potrzeba conajmniej kilku lat i działania od tak zwanej dupy strony :-) Nalezałoby wybudować infrastrukturę treningową, ściągnąć dobrych trenerów dla zawodników w wieku juniorskim, zmienić sposób szkolenia już w wieku juniora na "zachodni", czyli taki jaki Petrescu chciał wprowadzić w pierwszej drużynie. Wtedy w dłuższej perspektywie możnaby liczyć na jakies wyniki w Europie. Swoją drogą szlag mnie trafia, że moi kumple grający w B Klasie wynajmują zajebiste boisko ze sztuczna trawą należace do budowlanki na Bronowicach, a Mistrz Polski może o takim boisku pomarzyć... Niestety Wisła jest klubem, w którym wyniki mają być "na wczoraj" i działanie perspektywiczne ustepuje pola działaniom doraźnym... |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:13. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl