Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7374)

Fiti 05.04.2012 23:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1238017)
Fiti
A pamietasz sezon 09/10? Ruch gra niezle i awansuje do pucharow. Potem w lato tylko sie oslabia. Efekt? Dramatyczne boje z maltanczykami o awans do 3 rundy el. LE. W sumie 2 remisy i awans. A w 3 rundzie Austria Wieden. U siebie na stadionie gladka przegrana 1:3 (cos jak Slask z Rapidem) i odpadniecie bez walki.

Liga swoje, puchary swoje. Obawiam sie ze tym razem moze byc podobnie. Choc oczywiscie nic do Ruchu nie mam, i zycze mu zwyciestw w Europie :p

Kolega wyzej dokładnie przedstawił róznice pomiędzy tym sezonem, a tamtym...

Emil23 06.04.2012 00:03

Ludzie, wiadomo, że Ruch czy Korona słabiej zagrają w pucharach niż Lech, Wisła czy Legia. Ale czy te teoretycznie słabsze kluby mają teraz odpuszczać mecze, żeby ci teoretycznie lepsi byli w pucharach? Bądźmy poważni. Niech bogatsze kluby udowodnią swoją wyższość w lidze, a potem myślą o Europie.

Fiti 06.04.2012 00:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Emil23 (Post 1238023)
Ludzie, wiadomo, że Ruch czy Korona słabiej zagrają w pucharach niż Lech, Wisła czy Legia. Ale czy te teoretycznie słabsze kluby mają teraz odpuszczać mecze, żeby ci teoretycznie lepsi byli w pucharach? Bądźmy poważni. Niech bogatsze kluby udowodnią swoją wyższość w lidze, a potem myślą o Europie.

A skąd wiadomo? Dla mnie skoro Ruch nas leje w lidze i PP, to czemu miałby być z założenia gorszy w pucharach?

piotrex007 06.04.2012 00:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fiti (Post 1238024)
A skąd wiadomo? Dla mnie skoro Ruch nas leje w lidze i PP, to czemu miałby być z założenia gorszy w pucharach?

No właśnie, problemem takiego Ruchu jest tylko niski współczynnik rankingowy. Bo co z tego, że na krajowym podwórku pokazują wyższość nad innymi, jak np. doszliby do Play-Offów o Ligę Europy i trafili na takie Atletico Madryt? To jest jedyny ich problem, bo z klubami mniejszego kalibru myślę, że byliby w stanie powalczyć, a już napewno nie odpadliby z takim Irtyszem :P

Sartre 06.04.2012 00:55

Cytat:

To jest jedyny ich problem, bo z klubami mniejszego kalibru myślę, że byliby w stanie powalczyć, a już napewno nie odpadliby z takim Irtyszem :P
Szkoda tylko, że co roku takie fenomenalne superdreamteamy właśnie z Irtyszami odpadają, a jak mimo wszystko jakimś cudem nie, to byle słabszy europejski średniak im wybije z głowy zabawę w wojaże po Europie. Sorry, ale ja tego nie kupuję, zwłaszcza że mówicie o Ruchu. W zeszłej rundzie, każdy, kto akurat w lidze coś prezentował, Ruch rozwalał. Jeszcze rok temu ci sami piłkarze Ruchu bezładnie ganiali gdzieś w okolicach 10-14 miejsca w tabeli. Znając życie, na końcówkę sezonu wypadną z podium. No niech będzie, że ich Waldek King ładnie poukładał. Gratulacje, czapki z głów. Dopiero co kapitalnie poukładał swoich podobiecznych Orest. A jeszcze zaraz przed nim Probierz. A wcześniej inne tego typu historie.

Dzisiaj e-klasę zaczęliście oglądać? Co pół roku jest to samo.

Zresztą a contrario słabe ekstraklasowo drużyny ostatnio nieźle dawały sobie radę w pucharach.

For_FuN_ 06.04.2012 01:53

Hmm, tak czytam i czytam...rozumiem, ze 1 udany sezony zmienia perspektywe, ale zeby az tak? Moze ktos pamieta takie potegi, jak: FC Zurych, Vetra Wilno? A wytykanie Ruchowi Austrii Wieden...przepraszam, ale z kim odpadla Legia dwukrotnie w ostatnich latach i to raczej gladko ;]? Nie wspominam o Brondby czy innym FK Moskwa.

A jesli chodzi o nas: Valerenga, Dinamo Tbilisi, Levadia, Karabach.

Naprawde, troche zimnej wody na te rozgrzane glowki. Kompromitacji w ostatnich latach w europejskich pucharach nie brakuje. Jezeli sie odpadalo z takimi "mocarzami", to o czym my mowimy? Jak Ruch zdobedzie MP, to niech gra...gorzej pewnie nie bedzie :].

mitmichael 06.04.2012 05:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Niebieski1920 (Post 1238002)
Z perspektywy kibica Ruchu powiem wam, ze nas te cale europuchary w sumie .... mnie obchodza. Dla nas liczy sie tylko miec wiecej tytulow od GZ. Nic wiecej. Jesli wygraja MP moga dla mnie nawet sie wycofac z Pucharow.

Dla Was kibicow moze tak ale dla pilkarzy watpie
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fiti (Post 1238024)
A skąd wiadomo? Dla mnie skoro Ruch nas leje w lidze i PP, to czemu miałby być z założenia gorszy w pucharach?

Tym bardziej, ze doswiadczenie z Maltanczykami juz maja

Worcester 06.04.2012 06:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Niebieski1920 (Post 1238002)
Z perspektywy kibica Ruchu powiem wam, ze nas te cale europuchary w sumie .... mnie obchodza. Dla nas liczy sie tylko miec wiecej tytulow od GZ. Nic wiecej. Jesli wygraja MP moga dla mnie nawet sie wycofac z Pucharow.


Prawidłowo.
Ja gdybym miał do wyboru MP dla Wisły lub spadek parchovii, to oczywiście poprosiłbym o drugą opcję.
Jak ja ich nienawidzę...

Sartre 06.04.2012 07:39

Cytat:

Naprawde, troche zimnej wody na te rozgrzane glowki. Kompromitacji w ostatnich latach w europejskich pucharach nie brakuje. Jezeli sie odpadalo z takimi "mocarzami", to o czym my mowimy? Jak Ruch zdobedzie MP, to niech gra...gorzej pewnie nie bedzie :]
Gorzej niż Vetra Wilno czy Levadia nie będzie. Ale osiągnięcia pucharowe polskich jednosezonowców są takie, że dają podstawy żeby się spodziewać że lepiej niż Rapid Bukareszt, Austria Wiedeń czy Aris Saloniki też nie będzie. Maks co takie zespoły wyciągają to dwa zwycięskie dwumecze - i to niezależnie od postawy w lidze. Zresztą jednosezonowcy mają to do siebie, że wraz z występami w europejskich pucharach przychodzi równiez ogólny zjazd w formy i w lidze również wracają na swoje miejsce.

Niebieski1920 06.04.2012 08:12

Fiti
Ja sobie doskonale zdaje sprawe z tego co napisales. Oczywiscie marzylbym o LM czy fazie grupowej LE, tak jak kazdy. Gdybym mial wybierac 2 miejsce, PP i faza grupowa LE oraz 1 miejsce, porazka w PP i odpadniecie w LM w 1 rundzie to wybieram to drugie. MP jest w tej chwili dla mnie najwazniejsze. Dla Was oczysiscie jest inaczej skoro rabaliscie te tytuly niemal co rok ostatnio. My czekamy 23 lata.

Co do porownania z tamtym sezonem 09/10. Teraz gramy duzo lepiej. Wtedy nie dominowalismy nad rywalem jak potrafimy zrobic to w tym sezonie. Pilkarze sa bardziej ograni i robia stale postepy z Fornalikiem. Na tytuly jednak nie licze za bardzo. Legia zgarnie wszystko moim zdaniem.

rw88 06.04.2012 09:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1238028)
W zeszłej rundzie, każdy, kto akurat w lidze coś prezentował, Ruch rozwalał. Jeszcze rok temu ci sami piłkarze Ruchu bezładnie ganiali gdzieś w okolicach 10-14 miejsca w tabeli. Znając życie, na końcówkę sezonu wypadną z podium.

...a dwa sezony temu byli na podium. Czyli się szykują dwa podium w ciągu trzech lat, albo nawet podium i mistrzostwo. Rok temu byli w kiepściutkiej sytuacji finansowo-organizacyjnej, po dobrym sezonie w pucharach nie podołali utrzymaniu najlepszych zawodników i odeszli m.in. Pilarz, Niedzielan, Sobiech, Sadlok, Nykiel - pół sezonu trwało, jak Fornalik pozlepiał nowy team po odejściu połowy pierwszej jedenastki. Teraz sytuacja jest inna, bowiem Ruch ma szerszą i nieco lepszą jakościowo kadrę, zapewnioną stabilność finansową, zmienił się prezes i zarząd klubu, a są takie pogłoski, że w najbliższym czasie ta siatka sponsorów się poszerzy.

Gwiaździsty 06.04.2012 09:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fiti (Post 1238024)
A skąd wiadomo? Dla mnie skoro Ruch nas leje w lidze i PP, to czemu miałby być z założenia gorszy w pucharach?

Bo sędzia Marciniak i żaden z PZPN-u nie będzie im już w tych pucharach gwizdał karnych.

kreseq 06.04.2012 09:36

Fornalik robi swoje, zawodnicy dobrze przygotowani i poukladani taktycznie, kolektyw a nie indywidualnosci ( Piech, Jankowski swoje jednak robia :D ) - cala filozofia :)
Do tego Ruch nie przegrywa spotkan, zbiera sumiennie punkty na wyjazdach w momencie, kiedy wiekszosc w naszej lidze dostaje czesto w dupsko u siebie, a na wyjazdach to w ogole dramat.

Ruch - Ostatnia przegrana u siebie 31.10.11 , ostatnia przegrana na wyjezdzie 28.11.11. Do tego remisy (dom/wyjazd) 1/4
Taka Legia - Ostatnia przegrana u siebie 10.09.11, ostatnia przegrana na wyjezdzie 19.02.12 Do tego remisy
(dom/wyjazd) 3/3

Sartre 06.04.2012 10:31

Ech, no może aż tyle we mnie przekonania nie ma, co w koledze który zakładał się o swoje konto na forum, że Dysko zdobędzie wicemistrza, ale tak czy siak jestem całkiem pewien, że w obliczu ostatecznego miejsca w tabeli 2011/12 głupio będzie tym, którzy Ruch koronowali ;)

Clapham 06.04.2012 16:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1238042)
Gorzej niż Vetra Wilno czy Levadia nie będzie. Ale osiągnięcia pucharowe polskich jednosezonowców są takie, że dają podstawy żeby się spodziewać że lepiej niż Rapid Bukareszt, Austria Wiedeń czy Aris Saloniki też nie będzie. Maks co takie zespoły wyciągają to dwa zwycięskie dwumecze - i to niezależnie od postawy w lidze. Zresztą jednosezonowcy mają to do siebie, że wraz z występami w europejskich pucharach przychodzi równiez ogólny zjazd w formy i w lidze również wracają na swoje miejsce.

Jezu jakie wy bzdury gadacie. Mistrzem sie zostaje bo jest sie najlepszym w przekroju calego sezonu. JESLI Ruch bedzie mistrzem bedzie to równiez oznaczalo, ze jest aktualnie najlepsza polska druzyna, a wiec najbardziej odpowiednia do wystepow w pucharach, co bedzie poparte dowodami w postaci 30 kolejek ekstraklasy.

Jak w pucharach byl Groclin to eliminowal Herthe Berlin i Manchester City, choc wszyscy mowili podobnie do Ciebie, a robil to bo byl wtedy jedna z najlepszych polskich druzyn. Nie widze powodu by rozwazac za i przeciw wystepow najlepszych polskich druzyn w pucharach tylko dlatego ze sie ich nazwa nie podoba. Odpadamy z Rapidami i Arisami, bo takie jest w gruncie rzeczy nasze miejsce w europejskiej pilce niezaleznie od tego ktory klub gra. Jesli nasze miejsce sie zmienia i stac nas na zwyciestwa to jesli stac na nie Legie, czy Wisle w tym sezonie, to tym bardziej stac na nie bedzie Ruch, pod warunkiem, ze udowodni swoja wyzszosc nad Wisla czy Legia.

Pomijajac juz wszystko inne nazywanie takiego klubu jak Ruch jednosezonowcem to kiepski zart.

(sory za brak polskich znakow, cos mi sie pochrzanilo w ustawieniach jezyka)

Gwiaździsty 06.04.2012 16:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Clapham (Post 1238237)
Pomijajac juz wszystko inne nazywanie takiego klubu jak Ruch jednosezonowcem to kiepski zart.

Ale jemu chodziło o grę Ruchu w europejskich pucharach, a w nich są jednosezonowcami czy sie to komus podoba czy nie.

Pablo84 06.04.2012 16:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Niebieski1920 (Post 1238002)
Z perspektywy kibica Ruchu powiem wam, ze nas te cale europuchary w sumie .... mnie obchodza. Dla nas liczy sie tylko miec wiecej tytulow od GZ. Nic wiecej. Jesli wygraja MP moga dla mnie nawet sie wycofac z Pucharow.

A ja powiem Ci, że mam identycznie, ale by dogonić Was i Górnika Zabrze.Wychodzi na to, że "wiejsko" myśle, ale te europuchary mam po prostu jakoś tak na drugim miejscu.Dla mnie zawsze najwazniejsze jest MP.

Sartre 06.04.2012 17:02

Raczej szerzej - chodziło mi o ich formę sportową z ostatnich lat. "Czołowym" polskim zespołem (pierwsze 4 miejsca w lidze) Ruch Chorzów był przez ostatnie 20 lat w sezonach:
2011/12* - 2
2009/10 - 3

1999/00 - 3

1992/93 - 4

Co więcej, w ogóle do górnej tabeli ekstraklasy łapali się w tym okresie jeszcze tylko 5 razy. Niestety, ale ich solidna pozycja jest obecnie "jednosezonowa".

Groclin jest tutaj wyjątkiem akurat. Można dorzucić jeszcze Amicę z czasów, kiedy dostawała baty od wszystkich po zakwalifikowaniu się do grupy mając do przejścia bardzo łatwych przeciwników (a i tak zwycięstwa wymęczone i szczęśliwe). Poza tym wszystkie sezonowe ekipy dostawały w pucharach baty, podczas gdy czołowe ekipy, raz na jakiś czas, dawały radę coś ugrać.


*sezon trwa

Edit: co do MP a puchary, to też mam takie podejście co wy powyżej wszyscy. Większość kibiców tak ma zapewne. Sukcesy w europejskich pucharach są pięknym (czasami wręcz legendarnym) dodatkiem, ale gdybym miał wybierać pomiędzy dojściem powiedzmy do finału LE z 2 miejsca w lidze, a odpadnięciu w przedbiegach po zajęciu 1 miejsca w lidze, to bym się nawet nie zastanawiał - MP przede wszystkim.

Bobek90 06.04.2012 17:39

Cytat:

ale gdybym miał wybierać pomiędzy dojściem powiedzmy do finału LE z 2 miejsca w lidze, a odpadnięciu w przedbiegach po zajęciu 1 miejsca w lidze, to bym się nawet nie zastanawiał - MP przede wszystkim.
Ja gdybym mial do wyboru zarabiac 3 tysiace zlotych i wygrac w totka 1 mln zlotych, a zarabiac 4 tysiace zlotych i nic nie wygrac w totka, to bym sie nawet nie zastanawial- 4 tys. zlotych przede wszystkim :lol:

Ja takie gadanie zawsze odbieram z przymruzeniem oka. To jest jak z gosciem ktory puka malo urodziwe kobitki, i sie potem zarzeka ze on to w zasadzie takie woli.
Ot, lubi sie to co sie moze, a nie to co sie chce.


Edit:
:P

killzone 06.04.2012 17:43

gdybys zarabial 3000 tysiecy to by Ci kolo chuja latalo czy trafisz w totka czy tez nie. :]

wanciak86 06.04.2012 18:05

Absurdem ? Czy jedna drużyna może zdobyć MP, a miejsce w europie oddać Wiśle, czy też Legii ? Tylko dlatego, ze to Wisła czy Legia? Proszę Cię. Skoro Ruch leje wszystkich to Oni mają występowac w europie, nawet jakby dostali dwucyfrówkę z pierwszą przeszkodza, to zasłużyli sobie na to.

A jeśli chcecie Wisły w pucharach, to wystarczyło wygrać z Nimi, a zresztą macie jeszcze szansę w rewanżu PP.

Twoje rozumowanie, to czystę : Czy się stoi, czy się leży - wszystko Nam się należy.

gigant 06.04.2012 18:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez killzone (Post 1238259)
gdybys zarabial 3000 tysiecy to by Ci kolo chuja latalo czy trafisz w totka czy tez nie. :]

Ja zarabiając 3 tysiące tysięcy-3 000 000 (szkoda że nie uścisliłeś za jaki okres, ale zaryzykuję), mogę:

a) zapiąć (tfu..)moją i twoją teściową
b) grabić liscie na plantach
c) oplacić Kapce wczasy w Moskwie
d) odkupić Wisłę od Cupiała
e) zakupić nowe opony do mojego auta
f) dopłacić Filipiakowi do odkupienia Niecieczy
g) olać punkt totka na dowód że latało mi czy trafię


Problem, albo raczej "no problem" jest taki, że raczej nikomu z nas nie grozi zbliżenie się do zarobków średnich kopaczy.

killzone 06.04.2012 18:20

Cytat:

Ja zarabiając 3 tysiące tysięcy-3 000 000 (szkoda że nie uścisliłeś za jaki okres, ale zaryzykuję), mogę:
O uscislenie okresu to juz zapytaj Bobka90, bo on takimi nominałami sie posługiwał, choc juz jak widze sie poprawił. ;)

I zeby nie bylo OT. Tez mam wyjebane na puchary, wole MP i odpadniecie w pierwszym meczu el. Ligi Mistrzów niż kopanie sie po czole w wiosennych fazach Europa League bedac notorycznie 3cim w lidze.

Bobek90 06.04.2012 18:30

Kuzwa, nikt tu nie nawoluje do oddawanie miejsc w europie:mysli: Jak Ruch sobie takowe wywalczy, to znaczy ze sobie na nie zasluzyl. I potem w tej europie to sobie moze nawet dostawac 10 do 0. Bedzie tam gral, bo na ta gre zasluzyl.

Nikt tu nie mowi o oddawaniu, tylko o tym ze takie zespoly z reguly duzo gorzej wypadaja w europie, czyli ze awanse tych zespolow nie zawsze sa oplacalne dla polskiego futbolu. Tylko tyle.
To ze taka Borrusia byla w tamtym sezonie w tabeli nad Bayernem (i nawet z nim wygrala!) to nie znaczy ze od tego Bayernu jest lepsza. Co pokazaly dobitnie puchary...

Tak same pewnie bedzie w tym przypadku. To ze Ruch pogonil Wisle czy Lecha, to nie znaczy ze od tych zespolow lepiej sie zaprezentuje w europie. Ma Ruch kogos takiego jak Melikson? Jak Biton? Jak, mimo wszystko, Iliev? No, wiec nie pieprzcie mi tu trzy po trzy. W europie samym wybieganiem i zgraniem uja zdzialasz. Trzeba czasami blysku (np. Melikson w dwumeczu z Litexem, Biton i Iliev w pierwszym meczu z Fulham). A Ruch czy Korona technicznie sa bardzo biedne. W Polsce brak techniki przechodzi, w europie nigdy.

Ktos tam dal przyklad Groclinu. Lol, gowniany przyklad jak malo ktory. Groclin w tamtym okresie (zapewne chodzi o sezon 03/04) to byla taka Polonia Warszawa tamtego okresu, tylko ze madrzej budowana. Personalnie to byla wtedy czolowka ligowa (Rasiak, Niedzielan, Krizanac, Mila,...)

Wogole, takie gadanie ze jak ktos jest wyzej w lidze to znaczy ze lepszy to sie tylko kupy trzyma. Dla przypomnienia, Legia w lidze dostaje u siebie od Slaska 1:2. W grudniu ma do owego Slaska az 4 pkt straty. I co? Moglo by sie wydawac ze Slask jest lepszym zespolem, nie? Uja lepszym. Leszcze z Rapidu leja w pucharach Slask jak chca. Potem tych samych leszcze leje Legia, ktora w lidze jest za Slaskiem.




Edit:
A dobre wystepu w pucharach to sa potrzebna tej lidze jak penis nimfomance. Niezle wyniki w pucharach to reklama tej ligi, certyfikat jakiejs tam okreslonej jakosci. A tego potrzebujemy wszyscy na gwalt, bo ani tu sponsorzy nie wala drzwiami i oknami, ani za prawa telewizyjne nie placi sie coraz wiecej, ani nie wzrasta jakos nadzwyczajnie frekwencja...

0 22 06.04.2012 18:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lorddavy (Post 1237806)
Chyba jednak nie można bo Podbeskidzie już na pewno nie spadnie a Bełchatów niekoniecznie.

E tam. Z punktu widzenia naszych nieambitnych piłkarzy sezon już uratowany. A jak będzie ciepło to dopiero wtedy się zaczną martwić. Nie mówię, że mecz sprzedany. Przysługa. Za rok może Bełchatów/Podbeskidzie będą potrzebować na gwałt punktów to i wyjazd w razie czego wygrają :)

Clapham 06.04.2012 18:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpergawlo (Post 1238262)
(...)Jasne, można .......ić o Levadiach, Vetrach Wilno czy Karabachach nawet nie próbując zrozumieć sedna. Wiadomo, że żadna polska drużyna nie gwarantuje niczego w europejskich pucharach, jednak jedne dają większe nadzieje, a inne mniejsze. Ruch dzieli przepaść techniczna nawet od mocno średnich zespołów, a w LE czy LM nic nie zwojują samym zaangażowaniem. Taka Legia może obecnie jest w kryzysie, ale rodzi większe nadzieje. Porównując choćby samych zawodników to jak można w ogóle postawić obok siebie Stawarczyka, czy Gordzickiego z Żewłakowem, bądź Wawrzyniakiem. Gdzie Malinowski, a gdzie Wolski? Problem leży w tym, iż obecnie warszawianie trwonią potencjał przez jakieś problemy z Ljuboją, bądź za bardzo asekuracyjnym stylem Skorży, a Ruch sobie spokojnie punktuje.

Przecież nawet my dysponujemy lepszą kadrą, biorąc pod uwagę aspekt czysto piłkarski, a właśnie on będzie decydujący w Europie. Tak, więc Ruch zdecydowanie nie będzie najlepszym reprezentantem Polski w LM czy LE, nawet jeśli ugra mistrza.

A co jesli ten Stawarczyk z Grodzickim i Malinowskim grajac ladnie pilka zloja jutro Legii tylek? To ciagle wolimy Legie od Ruchu? Wiadomo, ze Legia ma wiekszy potencjal itd, ale sedno jest takie, ze w pilce, i w zyciu w ogole, za potencjal nikt medali nie przyznaje. Aspekt pilkarski, o ktorym mowisz, to to kto wygrywa a nie kto ma potencjal. To jak go trwonisz nie ma znaczenia, wazniejsze jest jak wydobyc to co jest i przekuc w zgrany team. Jesli w Legii naucza sie wykorzystywac potencjal, co patrzac na historie tego klubu jest jego zmora, to beda zdobywac mistrzostwa seryjnie. JESLI. A tymczasem najlepszy moze sie okazac kto inny.

Wracajac do watku jednosezonowcow, po wejsciu Cupiala tak technicznie Wisla tez nim przez chwile (jeden sezon) byla, czyz nie? Zawsze trzeba od czegos zaczac.

Bobek90 06.04.2012 18:41

Nico z tego. Przypominam ze tabela za poprzedni sezon to byla:

2.Slask
3.Legia

I co, kto sie w tych pucharach skompromitowal a kto nie?

rw88 06.04.2012 18:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1238285)
Nico z tego. Przypominam ze tabela za poprzedni sezon to byla:

2.Slask
3.Legia

I co, kto sie w tych pucharach skompromitowal a kto nie?

W sumie to nikt się nie skompromitował. Śląsk był bodaj jedyną drużyną nierozstawioną w drugiej rundzie eliminacyjnej która doszła tak daleko, czyli przeszła dwa etapy. Czwarta runda eliminacyjna to całkiem przyzwoity wynik jak na debiut w pucharach od lat.

0 22 06.04.2012 18:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1238288)
W sumie to nikt się nie skompromitował.

Jaga.

Jak Ruch zdobędzie mistrza to ma pełne prawo gry w eliminacjach LM. Narzekanie z pozycji 'wielkiej trójki' (:lol:) jest śmieszne. Było go wyprzedzić. Natomiast nie można być pewnym, że kompromitacji nie będzie, bo jednak wielka forma w zasadzie wszystkich piłkarzy Ruchu jest czymś nowym, sensacyjnym i trudno nie odnieść wrażenia, że chłopaki dają z siebie więcej niż wszystko. Istnieje milion przykładów z przeszłości, że długo się tak nie da. Runda, dwie - koniec. (ostatnio Śląsk).

Bobek90 06.04.2012 19:04

rw88
Racja, z ta kompromitacja przesadzilem i to bardzo.

Ale... tak pozatym co z tego ze byl jedyna? Mial poprostu duzo szczescie w losowaniu. Sorry, ale Dundee, Levski Sofia i Rapid... O lepsze losowania (3 razy z rzedu!) trudno bylo sie prosic. Rywale byli wyjatkowo malo klasowi. Tymczasem? Wymeczony awans z Dundee i z Levskim (bardzo slabe zespoly) i bezdyskusyjne odpadniecie z Rapidem (sredniak stanow niskich). 1 zwyciestwo na 6 meczow.

Debiut nie debiut, co ma do rzeczy? Nie szukajmy takich usprawiedliwien bo to glupie jest. Ot niektorzy, maja treme debiutancka w fazie grupowej LM (Apoel, 3 remisy i 3 porazki), niektorzy juz sie na nia powoluja w czasie gdy tocza zaciete boja z Dudnami i Levskimi w... 2 i 3 rundzie el. LE... :shock:
Albo jestes dobry, albo nie i tyle. Dziwnym trafem to debiutujaca Jagielonia lepiej sie zaprezentowala w europie, niz ta juz ze stazem (obecny sezon) :> Moze jednak tu chodzi o jakosc pilkarzy?


0 22, dokladnie.

Gwiaździsty 06.04.2012 19:09

Ale tu nie chodzi o to czy ma prawo czy nie. Wiadomo, że ma, tylko o realną ocenę jak to prawo bedzie realizował. I tu niewielu wierzy, że coś zwojuje tym swoim stylem dobrym na polska lige ale wyrzej ....

Clapham 06.04.2012 19:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpergawlo (Post 1238301)
Oczywiście, że dalej wolałbym by to Legia grała w LM. Aspekt potencjału nie jest może ważny w tym jednym meczu, tu będzie liczyła się forma, czy np. fakt, że Legia gra bez prawego obrońcy(...)

No i poniekad o to tez chodzi. Zalozmy ze Ruch wygra. Jesli slabsza forma i brak prawego obroncy moze sprawic ze Legia bedzie w swoim bodajze najwazniejszym meczu sezonu slabsza od takiego Ruchu, to czy naprawde roznica miedzy jednymi a drugimi w pucharach bedzie tak znaczaca? To ja juz wole, zeby w pucharach Polske reprezentowal zespol, ktory nie zawodzi wtedy kiedy to sie liczy.

Krotko mowiac, jedynym wykladnikiem tego w jakiej formie kluby beda w pucharach jest to w jakiej sa na przestrzeni calego sezonu. JEZELI Ruch czy Korona na koniec sezonu beda mialy wiecej punktow niz 'firmy' to kto mi powie na pewno ze nie jest to zwiastun ich wszystkich przyszlej formy w pucharach. Jesli Legia z tymi nazwiskami nie jest w stanie w decydujacym momencie ligi wygrac jednego meczu, to skad wiesz czy nie jest to zwiastun czekajacej ja spektakularnej implozji, jaka spotkala w tym sezonie Wisle. a w ostatnich dwoch Lecha? Moze za te pare miesiecy Ruch czy Korona beda NADAL najlepszymi zespolami ligi?

Pablo84 06.04.2012 22:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpergawlo (Post 1238301)
Oczywiście, że dalej wolałbym by to Legia grała w LM.

A ja musiał bym być chyba jebnięty, by jako kibic Wisły życzyć Legii LM.Zarobili by mega kasę, i by odskoczyli.NIE I TO NIE JEST MIT.Błagam i nie przywołujcie mi tutaj przykłądów klubów typu Petrzałka (z całym szacunkiem dla nich).Przy rozsądnym zarządzaniu zdominowali by tą ligę, nastukali punktów, medialnie byli by poza zasięgim, więc nie wiem jakim musiał bym być sadomasochistą by im tego życzyć.
Tak jestem zawistnym polaczkiem plującym jadem :lol:

Aha:
I sram na rankingi i pkt zdobywane przez Polskie zespoły.To co nas spotka w lidzie przez LE, przewidziałem po meczu z APOELEM.Ciekawy jestem ilu z nas teraz zamieniło by to co bylo w grupie na np 2 pkt straty do lidera.

Bobek90 06.04.2012 22:53

Cytat:

To co nas spotka w lidzie przez LE, przewidziałem po meczu z APOELEM.Ciekawy jestem ilu z nas teraz zamieniło by to co bylo w grupie na np 2 pkt straty do lidera.

Pablo
w formie... Chopie, wez pod uwage dwie rzeczy i przestan pieprzyc glupoty bo sie niedobrze robi:
1) Gra w Europie nie jest powodem naszej fatalnej dyspozycji w lidze. Po pierwsze, tak samo myslal Lech sezon temu i popatrz jak sie przejechal. Po drugie, co takiego magicznego ma Legia ze im Europa nie szkodzi?
Na przyklad kontuzje wielu zawodnikow w tamtej rundzie mogly byc spowodowane bledami z okresu przygotowawczego, pechem czy uj tam czym jeszcze, ale nie graniem w LE!
Zreszta... jak granie w LE ma do tego ze Kirm prosto w pilke kopnac nie potrafi?

2) Bez tej LE, to dzisiaj finansowo bysmy lezeli i kwiczeli (naprawde). Nasze przychodzy sa tak zalosne, ze aby utrzymac tych Ilievow i Lameyow to albo musimy sprzedawac ( u nas nie ma kogo), albo... musimy grac w europie.


O tak, bysmy mieli ale srodek tabeli i jeszcze wieksza dziure finansowa, a nie walke o MP. Mysl troche.

Pablo84 06.04.2012 23:10

Mam wrażenie, że nasi kopacze zostali przygotowani na sprint a nie na bieg długodystansowy, a ten sprint miał nam dać wiadomo co.Po Apoelu i tak byśmy grali w grupie, dlatego uważam, że ona by była dobrym miejscem na ogrywanie młodzieży, tymczasem, częśc kadry wypadła z obiegu przez kontuzje spowodowanymi głównię grą na 3 frontach.Celem Wisły jest CL-ją jeszcze można potraktować priorytetowo. ale nie LE, która nie skalkuluje się z traceniem pkt w lidze.Więcej byśmy zyskali na bardziej prawdopodobny kolejnym mistrzostwie i kolejnym podejściem do CL.Ale to moje zdanie.Wisła w tamtej rundzie grała praktycznie jednymi i tymi samymi graczami- mieliśmy silną 11 ,bo rezerwowi to fikcja.

Bobek90 07.04.2012 00:15

Cytat:

Mam wrażenie, że nasi kopacze zostali przygotowani na sprint a nie na bieg długodystansowy, a ten sprint miał nam dać wiadomo co.
Pablo, nie moge sie z toba zgodzic. Jak na moje Wisla w czasie eliminacji do Ligi Mistrzow wcale nie grala jakos nadzwyczajnie lepiej. Ot, poprostu pozniejsze kontuzje sprawily ze ta Wisla z lipca i sierpnia wygladala dobrze.
Tymczasem jesli popatrzymy wnikliwie to tak;

- dwumecz ze Skonto wygrany bez problemu, ale ja tam nic specjalnego w naszej grze nie widzialem. Pierwszy mecz to swojak gracza Skonta, i zmarnowana "200" kogos ze Skonta. My stwarzac sytuacji praktycznie nie stwarzalismy.
W rewanzu juz bylo lepiej (2:0), ale... umowmy sie, gra nie porywala. Pierwszy gol to inwidualna akcja (Malecki), drugi gol to dlugie podania od Wilka do Ileva

-dwumecz z Litexem teoretycznie wygrany bez problemu, ale... w pierwszym meczu to Litex rownie dobrze mogl wygrac. Poprzeczka, slupek, watpliwie nieuznany gol, masa zmarnowanych okazji, i ogolnie ciagle prowadzenie gry. Pamietasz jeszcze tego Toma co robil karuzele naszej obronie? My praktycznie nic nie gralismy. Ot, fatalna skutecznosc Litexu plus jeszcze gorsza obrona sprawily ze calkiem fuksiarsko wygralismy tam.
Rewanz juz zagralismy niezle, choc... umowmy sie ze to poziom LM nie byl.

-o dwumeczu z Apoelem nie ma co pisac, wiadomo... swietna druzyna. Niezly pierwszy mecz, zly drugi, ot wygral lepszy.


Mowiac inaczej, gadanie ze my dobrze wygladalismy w el.LM to troche mit. Wygladalismy tak jak w calym sezonie (do zwolnienia Moskala) z ta roznica ze wtedy grajkom sie bardziej chcialo. Tyle kontuzji to musial byc efekt albo zlych przygotowan, albo niezwyklego pecha. Legia zagrala praktycznie tyle meczow co my, a tam nawet Ljuboja z niedoleczona kontuzja potrafil wytrzymac granie co 3 dni. Nie ma o czym gadac tym bardziej ze Melikson i Malecki rozsypali sie zaraz na poczatku (mecz z Ruchem).

Do czego zmierzam? Napisales:
Cytat:

.Celem Wisły jest CL-ją jeszcze można potraktować priorytetowo. ale nie LE, która nie skalkuluje się z traceniem pkt w lidze.Więcej byśmy zyskali na bardziej prawdopodobny kolejnym mistrzostwie i kolejnym podejściem do CL.
Ano zmierzam do tego ze Wisla z pucharami czy tez bez, MP by nie zdobyla. Poprostu w tym sezonie bylismy na to za slabi.

I tak na boku, pisanie ze celem Wisly jest LM to nietakt. To cos tak jakby napisac ze celem brazylijskiej agencji kosmicznej jest wyslanie czlowieka na Marsa:-/ Mierzmy sily na zamiary. Klub ktory nawet nie potrafi grac w miare regularnie w LE nie moze mowic o LM jako o celu. I nie zmienia tego zadne Petralki i Ziliny...

Sartre 07.04.2012 05:57

Ja używam sobie na Ruchu, bo to nie jest klub który daje przesłanki do tego by wierzyć że będzie potrafił się utrzymać w czołówce więcej niż przez sezon - półtora, zwłaszcza że obecny zachwyt nad nim (podzielany też przez dużą część mediów - nagle zrobił się wysyp artykułów, że "to jest mecz, w którym Ruch kroczy po Mistrza" i cała masa innych takich bzdetów. Moje ulubione, to teksty że "faworytem jest Legia, ale wygra Ruch", ktoś kto pisze takie rzeczy mógłby się trzy razy zastanowić nad przekazywanymi myślami ;)) to wypadkowa serii może 6 solidnych spotkań. To już nawet nie jest Śląsk, który w pewnej chwili jak złapał gaz, to nie puścił. To jest kilka dobrych spotkań przeplecionych remisami. I nagle zaczyna się dyskusja na temat ich potencjału dołączenia do czołówki na lata? Szanujmy się. Tak się złożyło, że trafił się dobry trener, solidny (ale i dość przypadkowy) skład i forma. Forma się skończy, skład się wykruszy, a zmuszony do kolejnego układania wszystkiego od nowa trener gdzieś prędzej czy później popełni błąd.

Ale nie zrozumcie mnie źle, nie odmawiam Ruchowi prawa do wygrania MP ani do grania w pucharach. Ba, nawet na swój (bardzo abstrakcyjny) sposób życzę im tego - bo jeżeli będą coś takiego potrafili, to tym lepiej dla nich, a tym gorzej dla tych wszystkich potentatów (z moją Legią na czele), którzy nie potrafią wykorzystać swoich gigantycznych atutów - kasy, stadionów, zawodników o ponadprzeciętnych umiejętnościach, kibiców itd. itp. Po prostu jest święcie przekonany, że jakby wystartowali w tych pucharach, to odpadną w przedbiegach. Przejdą może jedną rundę do LM (w najlepszym wypadku), potem dwa kolejne przegrane dwumecze i do widzenia. I jeżeli ktoś będzie grał cokolwiek w pucharach, to prędzej będzie to Legia i każdy z większych klubów które doczłapią się do pierwszej czwórki.

ciacho 07.04.2012 08:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1238363)
Mam wrażenie, że nasi kopacze zostali przygotowani na sprint a nie na bieg długodystansowy, a ten sprint miał nam dać wiadomo co.Po Apoelu i tak byśmy grali w grupie, dlatego uważam, że ona by była dobrym miejscem na ogrywanie młodzieży, tymczasem, częśc kadry wypadła z obiegu przez kontuzje spowodowanymi głównię grą na 3 frontach.Celem Wisły jest CL-ją jeszcze można potraktować priorytetowo. ale nie LE, która nie skalkuluje się z traceniem pkt w lidze.Więcej byśmy zyskali na bardziej prawdopodobny kolejnym mistrzostwie i kolejnym podejściem do CL.Ale to moje zdanie.Wisła w tamtej rundzie grała praktycznie jednymi i tymi samymi graczami- mieliśmy silną 11 ,bo rezerwowi to fikcja.

Jak czytam o tym mitycznym przygotowaniu fizycznym, na które można wszystkie niepowodzenia zrzucić to mi się aż niedobrze robi. Był tu nawet na forum ostatnio taki jeden, który stwierdził, że to iż teraz słabo gramy w stosunku do innych jest spowodowane paroma meczami dodatkowo w LE na jesień, których inni nie mieli... no k***a myślałem że padnę ze śmiechu. To nic że w międzyczasie mieli 2 miesięczne wakacje. Tym leniom pier***m się po prostu nie chce zapieprzać. Ci goście grają mecz raz w tygodniu. Wysiłek przez 90 minut. W tygodniu trenują parę razy po godzince czy dwie, a resztę bujają się po galeriach. I oni są źle przygotowani fizyczne? Nie mają siły? Po czym k***a?

Ogryzek 07.04.2012 09:06

Ja też uważam jak Pablo84 - liga jest najważniejsza a zwłaszcza kolejne MP. Jak się nie umie grać na kilku frontach, trzeba było olać tą mityczną LE i skupić się na lidze. Teraz pewnie rywalizowalibyśmy z Ruchem i Legią o kolejne MP. Mamy za krótka kadrę i za słabą żeby walczyć na kilku frontach. Kasa z LM jakoś by to osłodziła, ale z LE jest już relatywnie za mała... Sama różnica w lidze pomiędzy 1 miejscem a 8 to coś koło 4 mln PLN. (jeśli dobrze liczę).

Nie ma co, dograć badziewny sezon do końca i tyle. Oby szybko te męki się skończyły.

Sartre 07.04.2012 09:27

Cytat:

Kasa z LM jakoś by to osłodziła, ale z LE jest już relatywnie za mała... Sama różnica w lidze pomiędzy 1 miejscem a 8 to coś koło 4 mln PLN. (jeśli dobrze liczę).
Legia i Wisła zarobiły na LE w tym roku coś koło 20 mln zł, więc to nie do końca tak, że na LE się relatywnie mało zarabia. Te relatywnie małe wpływy z LE to relatywnie 1/3 budżetu największych klubów w Polsce. Zresztą nie wiem gdzie jest napisane, że jakbyście odpuścili LE to byście byli wyżej w lidze ;) Nam brak LE w zeszłym roku szczególnie jakoś nie pomógł.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:27.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl