![]() |
Cytat:
|
Ludzie, wiadomo, że Ruch czy Korona słabiej zagrają w pucharach niż Lech, Wisła czy Legia. Ale czy te teoretycznie słabsze kluby mają teraz odpuszczać mecze, żeby ci teoretycznie lepsi byli w pucharach? Bądźmy poważni. Niech bogatsze kluby udowodnią swoją wyższość w lidze, a potem myślą o Europie.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Dzisiaj e-klasę zaczęliście oglądać? Co pół roku jest to samo. Zresztą a contrario słabe ekstraklasowo drużyny ostatnio nieźle dawały sobie radę w pucharach. |
Hmm, tak czytam i czytam...rozumiem, ze 1 udany sezony zmienia perspektywe, ale zeby az tak? Moze ktos pamieta takie potegi, jak: FC Zurych, Vetra Wilno? A wytykanie Ruchowi Austrii Wieden...przepraszam, ale z kim odpadla Legia dwukrotnie w ostatnich latach i to raczej gladko ;]? Nie wspominam o Brondby czy innym FK Moskwa.
A jesli chodzi o nas: Valerenga, Dinamo Tbilisi, Levadia, Karabach. Naprawde, troche zimnej wody na te rozgrzane glowki. Kompromitacji w ostatnich latach w europejskich pucharach nie brakuje. Jezeli sie odpadalo z takimi "mocarzami", to o czym my mowimy? Jak Ruch zdobedzie MP, to niech gra...gorzej pewnie nie bedzie :]. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Prawidłowo. Ja gdybym miał do wyboru MP dla Wisły lub spadek parchovii, to oczywiście poprosiłbym o drugą opcję. Jak ja ich nienawidzę... |
Cytat:
|
Fiti
Ja sobie doskonale zdaje sprawe z tego co napisales. Oczywiscie marzylbym o LM czy fazie grupowej LE, tak jak kazdy. Gdybym mial wybierac 2 miejsce, PP i faza grupowa LE oraz 1 miejsce, porazka w PP i odpadniecie w LM w 1 rundzie to wybieram to drugie. MP jest w tej chwili dla mnie najwazniejsze. Dla Was oczysiscie jest inaczej skoro rabaliscie te tytuly niemal co rok ostatnio. My czekamy 23 lata. Co do porownania z tamtym sezonem 09/10. Teraz gramy duzo lepiej. Wtedy nie dominowalismy nad rywalem jak potrafimy zrobic to w tym sezonie. Pilkarze sa bardziej ograni i robia stale postepy z Fornalikiem. Na tytuly jednak nie licze za bardzo. Legia zgarnie wszystko moim zdaniem. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Fornalik robi swoje, zawodnicy dobrze przygotowani i poukladani taktycznie, kolektyw a nie indywidualnosci ( Piech, Jankowski swoje jednak robia :D ) - cala filozofia :)
Do tego Ruch nie przegrywa spotkan, zbiera sumiennie punkty na wyjazdach w momencie, kiedy wiekszosc w naszej lidze dostaje czesto w dupsko u siebie, a na wyjazdach to w ogole dramat. Ruch - Ostatnia przegrana u siebie 31.10.11 , ostatnia przegrana na wyjezdzie 28.11.11. Do tego remisy (dom/wyjazd) 1/4 Taka Legia - Ostatnia przegrana u siebie 10.09.11, ostatnia przegrana na wyjezdzie 19.02.12 Do tego remisy (dom/wyjazd) 3/3 |
Ech, no może aż tyle we mnie przekonania nie ma, co w koledze który zakładał się o swoje konto na forum, że Dysko zdobędzie wicemistrza, ale tak czy siak jestem całkiem pewien, że w obliczu ostatecznego miejsca w tabeli 2011/12 głupio będzie tym, którzy Ruch koronowali ;)
|
Cytat:
Jak w pucharach byl Groclin to eliminowal Herthe Berlin i Manchester City, choc wszyscy mowili podobnie do Ciebie, a robil to bo byl wtedy jedna z najlepszych polskich druzyn. Nie widze powodu by rozwazac za i przeciw wystepow najlepszych polskich druzyn w pucharach tylko dlatego ze sie ich nazwa nie podoba. Odpadamy z Rapidami i Arisami, bo takie jest w gruncie rzeczy nasze miejsce w europejskiej pilce niezaleznie od tego ktory klub gra. Jesli nasze miejsce sie zmienia i stac nas na zwyciestwa to jesli stac na nie Legie, czy Wisle w tym sezonie, to tym bardziej stac na nie bedzie Ruch, pod warunkiem, ze udowodni swoja wyzszosc nad Wisla czy Legia. Pomijajac juz wszystko inne nazywanie takiego klubu jak Ruch jednosezonowcem to kiepski zart. (sory za brak polskich znakow, cos mi sie pochrzanilo w ustawieniach jezyka) |
Cytat:
|
Cytat:
|
Raczej szerzej - chodziło mi o ich formę sportową z ostatnich lat. "Czołowym" polskim zespołem (pierwsze 4 miejsca w lidze) Ruch Chorzów był przez ostatnie 20 lat w sezonach:
2011/12* - 2 2009/10 - 3 1999/00 - 3 1992/93 - 4 Co więcej, w ogóle do górnej tabeli ekstraklasy łapali się w tym okresie jeszcze tylko 5 razy. Niestety, ale ich solidna pozycja jest obecnie "jednosezonowa". Groclin jest tutaj wyjątkiem akurat. Można dorzucić jeszcze Amicę z czasów, kiedy dostawała baty od wszystkich po zakwalifikowaniu się do grupy mając do przejścia bardzo łatwych przeciwników (a i tak zwycięstwa wymęczone i szczęśliwe). Poza tym wszystkie sezonowe ekipy dostawały w pucharach baty, podczas gdy czołowe ekipy, raz na jakiś czas, dawały radę coś ugrać. *sezon trwa Edit: co do MP a puchary, to też mam takie podejście co wy powyżej wszyscy. Większość kibiców tak ma zapewne. Sukcesy w europejskich pucharach są pięknym (czasami wręcz legendarnym) dodatkiem, ale gdybym miał wybierać pomiędzy dojściem powiedzmy do finału LE z 2 miejsca w lidze, a odpadnięciu w przedbiegach po zajęciu 1 miejsca w lidze, to bym się nawet nie zastanawiał - MP przede wszystkim. |
Cytat:
Ja takie gadanie zawsze odbieram z przymruzeniem oka. To jest jak z gosciem ktory puka malo urodziwe kobitki, i sie potem zarzeka ze on to w zasadzie takie woli. Ot, lubi sie to co sie moze, a nie to co sie chce. Edit: :P |
gdybys zarabial 3000 tysiecy to by Ci kolo chuja latalo czy trafisz w totka czy tez nie. :]
|
Absurdem ? Czy jedna drużyna może zdobyć MP, a miejsce w europie oddać Wiśle, czy też Legii ? Tylko dlatego, ze to Wisła czy Legia? Proszę Cię. Skoro Ruch leje wszystkich to Oni mają występowac w europie, nawet jakby dostali dwucyfrówkę z pierwszą przeszkodza, to zasłużyli sobie na to.
A jeśli chcecie Wisły w pucharach, to wystarczyło wygrać z Nimi, a zresztą macie jeszcze szansę w rewanżu PP. Twoje rozumowanie, to czystę : Czy się stoi, czy się leży - wszystko Nam się należy. |
Cytat:
a) zapiąć (tfu..)moją i twoją teściową b) grabić liscie na plantach c) oplacić Kapce wczasy w Moskwie d) odkupić Wisłę od Cupiała e) zakupić nowe opony do mojego auta f) dopłacić Filipiakowi do odkupienia Niecieczy g) olać punkt totka na dowód że latało mi czy trafię Problem, albo raczej "no problem" jest taki, że raczej nikomu z nas nie grozi zbliżenie się do zarobków średnich kopaczy. |
Cytat:
I zeby nie bylo OT. Tez mam wyjebane na puchary, wole MP i odpadniecie w pierwszym meczu el. Ligi Mistrzów niż kopanie sie po czole w wiosennych fazach Europa League bedac notorycznie 3cim w lidze. |
Kuzwa, nikt tu nie nawoluje do oddawanie miejsc w europie:mysli: Jak Ruch sobie takowe wywalczy, to znaczy ze sobie na nie zasluzyl. I potem w tej europie to sobie moze nawet dostawac 10 do 0. Bedzie tam gral, bo na ta gre zasluzyl.
Nikt tu nie mowi o oddawaniu, tylko o tym ze takie zespoly z reguly duzo gorzej wypadaja w europie, czyli ze awanse tych zespolow nie zawsze sa oplacalne dla polskiego futbolu. Tylko tyle. To ze taka Borrusia byla w tamtym sezonie w tabeli nad Bayernem (i nawet z nim wygrala!) to nie znaczy ze od tego Bayernu jest lepsza. Co pokazaly dobitnie puchary... Tak same pewnie bedzie w tym przypadku. To ze Ruch pogonil Wisle czy Lecha, to nie znaczy ze od tych zespolow lepiej sie zaprezentuje w europie. Ma Ruch kogos takiego jak Melikson? Jak Biton? Jak, mimo wszystko, Iliev? No, wiec nie pieprzcie mi tu trzy po trzy. W europie samym wybieganiem i zgraniem uja zdzialasz. Trzeba czasami blysku (np. Melikson w dwumeczu z Litexem, Biton i Iliev w pierwszym meczu z Fulham). A Ruch czy Korona technicznie sa bardzo biedne. W Polsce brak techniki przechodzi, w europie nigdy. Ktos tam dal przyklad Groclinu. Lol, gowniany przyklad jak malo ktory. Groclin w tamtym okresie (zapewne chodzi o sezon 03/04) to byla taka Polonia Warszawa tamtego okresu, tylko ze madrzej budowana. Personalnie to byla wtedy czolowka ligowa (Rasiak, Niedzielan, Krizanac, Mila,...) Wogole, takie gadanie ze jak ktos jest wyzej w lidze to znaczy ze lepszy to sie tylko kupy trzyma. Dla przypomnienia, Legia w lidze dostaje u siebie od Slaska 1:2. W grudniu ma do owego Slaska az 4 pkt straty. I co? Moglo by sie wydawac ze Slask jest lepszym zespolem, nie? Uja lepszym. Leszcze z Rapidu leja w pucharach Slask jak chca. Potem tych samych leszcze leje Legia, ktora w lidze jest za Slaskiem. Edit: A dobre wystepu w pucharach to sa potrzebna tej lidze jak penis nimfomance. Niezle wyniki w pucharach to reklama tej ligi, certyfikat jakiejs tam okreslonej jakosci. A tego potrzebujemy wszyscy na gwalt, bo ani tu sponsorzy nie wala drzwiami i oknami, ani za prawa telewizyjne nie placi sie coraz wiecej, ani nie wzrasta jakos nadzwyczajnie frekwencja... |
Cytat:
|
Cytat:
Wracajac do watku jednosezonowcow, po wejsciu Cupiala tak technicznie Wisla tez nim przez chwile (jeden sezon) byla, czyz nie? Zawsze trzeba od czegos zaczac. |
Nico z tego. Przypominam ze tabela za poprzedni sezon to byla:
2.Slask 3.Legia I co, kto sie w tych pucharach skompromitowal a kto nie? |
Cytat:
|
Cytat:
Jak Ruch zdobędzie mistrza to ma pełne prawo gry w eliminacjach LM. Narzekanie z pozycji 'wielkiej trójki' (:lol:) jest śmieszne. Było go wyprzedzić. Natomiast nie można być pewnym, że kompromitacji nie będzie, bo jednak wielka forma w zasadzie wszystkich piłkarzy Ruchu jest czymś nowym, sensacyjnym i trudno nie odnieść wrażenia, że chłopaki dają z siebie więcej niż wszystko. Istnieje milion przykładów z przeszłości, że długo się tak nie da. Runda, dwie - koniec. (ostatnio Śląsk). |
rw88
Racja, z ta kompromitacja przesadzilem i to bardzo. Ale... tak pozatym co z tego ze byl jedyna? Mial poprostu duzo szczescie w losowaniu. Sorry, ale Dundee, Levski Sofia i Rapid... O lepsze losowania (3 razy z rzedu!) trudno bylo sie prosic. Rywale byli wyjatkowo malo klasowi. Tymczasem? Wymeczony awans z Dundee i z Levskim (bardzo slabe zespoly) i bezdyskusyjne odpadniecie z Rapidem (sredniak stanow niskich). 1 zwyciestwo na 6 meczow. Debiut nie debiut, co ma do rzeczy? Nie szukajmy takich usprawiedliwien bo to glupie jest. Ot niektorzy, maja treme debiutancka w fazie grupowej LM (Apoel, 3 remisy i 3 porazki), niektorzy juz sie na nia powoluja w czasie gdy tocza zaciete boja z Dudnami i Levskimi w... 2 i 3 rundzie el. LE... :shock: Albo jestes dobry, albo nie i tyle. Dziwnym trafem to debiutujaca Jagielonia lepiej sie zaprezentowala w europie, niz ta juz ze stazem (obecny sezon) :> Moze jednak tu chodzi o jakosc pilkarzy? 0 22, dokladnie. |
Ale tu nie chodzi o to czy ma prawo czy nie. Wiadomo, że ma, tylko o realną ocenę jak to prawo bedzie realizował. I tu niewielu wierzy, że coś zwojuje tym swoim stylem dobrym na polska lige ale wyrzej ....
|
Cytat:
Krotko mowiac, jedynym wykladnikiem tego w jakiej formie kluby beda w pucharach jest to w jakiej sa na przestrzeni calego sezonu. JEZELI Ruch czy Korona na koniec sezonu beda mialy wiecej punktow niz 'firmy' to kto mi powie na pewno ze nie jest to zwiastun ich wszystkich przyszlej formy w pucharach. Jesli Legia z tymi nazwiskami nie jest w stanie w decydujacym momencie ligi wygrac jednego meczu, to skad wiesz czy nie jest to zwiastun czekajacej ja spektakularnej implozji, jaka spotkala w tym sezonie Wisle. a w ostatnich dwoch Lecha? Moze za te pare miesiecy Ruch czy Korona beda NADAL najlepszymi zespolami ligi? |
Cytat:
Tak jestem zawistnym polaczkiem plującym jadem :lol: Aha: I sram na rankingi i pkt zdobywane przez Polskie zespoły.To co nas spotka w lidzie przez LE, przewidziałem po meczu z APOELEM.Ciekawy jestem ilu z nas teraz zamieniło by to co bylo w grupie na np 2 pkt straty do lidera. |
Cytat:
Pablo w formie... Chopie, wez pod uwage dwie rzeczy i przestan pieprzyc glupoty bo sie niedobrze robi: 1) Gra w Europie nie jest powodem naszej fatalnej dyspozycji w lidze. Po pierwsze, tak samo myslal Lech sezon temu i popatrz jak sie przejechal. Po drugie, co takiego magicznego ma Legia ze im Europa nie szkodzi? Na przyklad kontuzje wielu zawodnikow w tamtej rundzie mogly byc spowodowane bledami z okresu przygotowawczego, pechem czy uj tam czym jeszcze, ale nie graniem w LE! Zreszta... jak granie w LE ma do tego ze Kirm prosto w pilke kopnac nie potrafi? 2) Bez tej LE, to dzisiaj finansowo bysmy lezeli i kwiczeli (naprawde). Nasze przychodzy sa tak zalosne, ze aby utrzymac tych Ilievow i Lameyow to albo musimy sprzedawac ( u nas nie ma kogo), albo... musimy grac w europie. O tak, bysmy mieli ale srodek tabeli i jeszcze wieksza dziure finansowa, a nie walke o MP. Mysl troche. |
Mam wrażenie, że nasi kopacze zostali przygotowani na sprint a nie na bieg długodystansowy, a ten sprint miał nam dać wiadomo co.Po Apoelu i tak byśmy grali w grupie, dlatego uważam, że ona by była dobrym miejscem na ogrywanie młodzieży, tymczasem, częśc kadry wypadła z obiegu przez kontuzje spowodowanymi głównię grą na 3 frontach.Celem Wisły jest CL-ją jeszcze można potraktować priorytetowo. ale nie LE, która nie skalkuluje się z traceniem pkt w lidze.Więcej byśmy zyskali na bardziej prawdopodobny kolejnym mistrzostwie i kolejnym podejściem do CL.Ale to moje zdanie.Wisła w tamtej rundzie grała praktycznie jednymi i tymi samymi graczami- mieliśmy silną 11 ,bo rezerwowi to fikcja.
|
Cytat:
Tymczasem jesli popatrzymy wnikliwie to tak; - dwumecz ze Skonto wygrany bez problemu, ale ja tam nic specjalnego w naszej grze nie widzialem. Pierwszy mecz to swojak gracza Skonta, i zmarnowana "200" kogos ze Skonta. My stwarzac sytuacji praktycznie nie stwarzalismy. W rewanzu juz bylo lepiej (2:0), ale... umowmy sie, gra nie porywala. Pierwszy gol to inwidualna akcja (Malecki), drugi gol to dlugie podania od Wilka do Ileva -dwumecz z Litexem teoretycznie wygrany bez problemu, ale... w pierwszym meczu to Litex rownie dobrze mogl wygrac. Poprzeczka, slupek, watpliwie nieuznany gol, masa zmarnowanych okazji, i ogolnie ciagle prowadzenie gry. Pamietasz jeszcze tego Toma co robil karuzele naszej obronie? My praktycznie nic nie gralismy. Ot, fatalna skutecznosc Litexu plus jeszcze gorsza obrona sprawily ze calkiem fuksiarsko wygralismy tam. Rewanz juz zagralismy niezle, choc... umowmy sie ze to poziom LM nie byl. -o dwumeczu z Apoelem nie ma co pisac, wiadomo... swietna druzyna. Niezly pierwszy mecz, zly drugi, ot wygral lepszy. Mowiac inaczej, gadanie ze my dobrze wygladalismy w el.LM to troche mit. Wygladalismy tak jak w calym sezonie (do zwolnienia Moskala) z ta roznica ze wtedy grajkom sie bardziej chcialo. Tyle kontuzji to musial byc efekt albo zlych przygotowan, albo niezwyklego pecha. Legia zagrala praktycznie tyle meczow co my, a tam nawet Ljuboja z niedoleczona kontuzja potrafil wytrzymac granie co 3 dni. Nie ma o czym gadac tym bardziej ze Melikson i Malecki rozsypali sie zaraz na poczatku (mecz z Ruchem). Do czego zmierzam? Napisales: Cytat:
I tak na boku, pisanie ze celem Wisly jest LM to nietakt. To cos tak jakby napisac ze celem brazylijskiej agencji kosmicznej jest wyslanie czlowieka na Marsa:-/ Mierzmy sily na zamiary. Klub ktory nawet nie potrafi grac w miare regularnie w LE nie moze mowic o LM jako o celu. I nie zmienia tego zadne Petralki i Ziliny... |
Ja używam sobie na Ruchu, bo to nie jest klub który daje przesłanki do tego by wierzyć że będzie potrafił się utrzymać w czołówce więcej niż przez sezon - półtora, zwłaszcza że obecny zachwyt nad nim (podzielany też przez dużą część mediów - nagle zrobił się wysyp artykułów, że "to jest mecz, w którym Ruch kroczy po Mistrza" i cała masa innych takich bzdetów. Moje ulubione, to teksty że "faworytem jest Legia, ale wygra Ruch", ktoś kto pisze takie rzeczy mógłby się trzy razy zastanowić nad przekazywanymi myślami ;)) to wypadkowa serii może 6 solidnych spotkań. To już nawet nie jest Śląsk, który w pewnej chwili jak złapał gaz, to nie puścił. To jest kilka dobrych spotkań przeplecionych remisami. I nagle zaczyna się dyskusja na temat ich potencjału dołączenia do czołówki na lata? Szanujmy się. Tak się złożyło, że trafił się dobry trener, solidny (ale i dość przypadkowy) skład i forma. Forma się skończy, skład się wykruszy, a zmuszony do kolejnego układania wszystkiego od nowa trener gdzieś prędzej czy później popełni błąd.
Ale nie zrozumcie mnie źle, nie odmawiam Ruchowi prawa do wygrania MP ani do grania w pucharach. Ba, nawet na swój (bardzo abstrakcyjny) sposób życzę im tego - bo jeżeli będą coś takiego potrafili, to tym lepiej dla nich, a tym gorzej dla tych wszystkich potentatów (z moją Legią na czele), którzy nie potrafią wykorzystać swoich gigantycznych atutów - kasy, stadionów, zawodników o ponadprzeciętnych umiejętnościach, kibiców itd. itp. Po prostu jest święcie przekonany, że jakby wystartowali w tych pucharach, to odpadną w przedbiegach. Przejdą może jedną rundę do LM (w najlepszym wypadku), potem dwa kolejne przegrane dwumecze i do widzenia. I jeżeli ktoś będzie grał cokolwiek w pucharach, to prędzej będzie to Legia i każdy z większych klubów które doczłapią się do pierwszej czwórki. |
Cytat:
|
Ja też uważam jak Pablo84 - liga jest najważniejsza a zwłaszcza kolejne MP. Jak się nie umie grać na kilku frontach, trzeba było olać tą mityczną LE i skupić się na lidze. Teraz pewnie rywalizowalibyśmy z Ruchem i Legią o kolejne MP. Mamy za krótka kadrę i za słabą żeby walczyć na kilku frontach. Kasa z LM jakoś by to osłodziła, ale z LE jest już relatywnie za mała... Sama różnica w lidze pomiędzy 1 miejscem a 8 to coś koło 4 mln PLN. (jeśli dobrze liczę).
Nie ma co, dograć badziewny sezon do końca i tyle. Oby szybko te męki się skończyły. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:27. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl