![]() |
Cytat:
A co do Maciusia To chyba nikt ze zwolennikow nigdy nie byl na jego treningu, jak juz polowa treningu minela a on dopiero sie laskawie zjawial i chodzil jak pan po wlosciach. |
Cytat:
|
Cytat:
Stępiński Mariusz rozegrał nie jeden jak piszesz a siedem spotkań jako zawodnik pierwszej jedenastki. Mówie tylko o meczach ligowych, pucharu polski którym sie posiłkujesz nie licze. Operujmy faktami a nie domysłami, ponieważ te fakty łatwo jest sprawdzić. 1. Mecz wyjazdowy z Górnikiem Zabrze wygrywamy 5-0 schodzi w 79 : zero goli 2. Mecz u siebie z TSP. Wędka po 45 minutach jak dostajemy od TSP 2-0, po jego zmianie wynik na korzyść Wisły 3:2 3.Wyjazd na Korone, schodzi w 67 minucie przy stanie 2-1 dla Korony, mecz konczy sie porażka 3:2 4.Spotkanie u siebie z Łeczna wygrana 2:0, gra cały mecz jedynie w 90 minucie zmiana na czas. Wynik 2:0 5.U siebie z Pogonią. W przerwie wędka przy stanie 1:1 i tak też kończy się mecz. 6.Legia w Wawie, wynik 2:2 79 minut rozegrane 7.Wyjazd na Jagę, porażka 2:1, cały mecz Wg. Wikipedii 25 spotkań 2 bramki. Czy otrzymał szanse czy nie, to kwestia indywidualnego podejscia, wg. mnie jego styl gry zupełnie nie jest na krakowska klepe tylko na "dorzuć ja wsadze głowe". Po za tym niech strzeli wiecej niz 10 bramek w lidze to bedziemy go nazywali napastnikiem....bo najłatwiej będzie Ci napisac ze nie grał na swojej pozycji...czyli wyglądało to tak : Mariusz zagrasz na pomocy? - NIE. A to Cie tam wystawie na złość.... |
Ja i kilka osób to już pisało - są gracze świetni, którzy nie odnaleźli się w klubie, bo styl gry im kompletnie nie pasował. A Stępiński świetny nie jest, więc tym bardziej nie dziwi mnie jego wynik u nas - po prostu nie pasował ze swoją surowością techniczną i grą na dostawienie nogi i głowy do klepania w polu karnym. Pewnie, gdyby miał sytuacje jak Jankes czy Boguś czy nawet Paweł w tym sezonie to by strzelił, ale Stępień nigdy by do nich nie doszedł.
|
Cytat:
Widząc jednak jak grał i gdzie grał, nadal uważam, że nie dano mu szansy... Boguski, choć to inna pozycja ma tej szansy aż nadto od przynajmniej roku, gra kichę, perspektywicznym zawodnikiem nie jest. Uczepiłem się Boguskiego akurat bo mnie na maksa w...a. Kilku innych nie jest lepszych oczywiście... Stępiński poszedł do Ruchu i jednak strzela... Styl gry? No nie grając w napadzie jak miał wykazać się skutecznością? A możę, akurat gdy on był na boisku, oczywiście gdyby grał w napadzie, nie można było pograć trochę inaczej? No ale to już kwestia trenera... A czy Ty, na zadane, cytowane pytanie na jego miejscu byś odpowiedział: nie trenerze, dziękuję, posiedzę na ławie? Proszę Cię.... Gość jest młody i wiele przed nim a co do "przynajmniej 10 bramek" w lidze strzelonych... spokojnie... to tylko kwestia czasu... Ale co wtedy się stanie? Co nam to da? Nic. My nadal będziemy grali brodatym, siwiejącym Brożkiem ze skutecznością 1 gol na 80 sytuacji... Nie przekonałeś mnie Ty, choć rzeczowo to wszystko pokazałeś... czas pokaże czy należy go żałować czy nie. Ja już go żałuję... |
Cytat:
|
No ale to też definiuje styl - jeśli jesteś lepszy niż większość drużyn (a kadrowo Wisła jest) to nastawiasz się na taką właśnie grę, a do tego Stępiński nie pasuje - typowy piłkarz dołu tabeli, jak Robak w Pogoni, lepszy zespół go weryfikuje (Wisła/amica).
|
Cytat:
|
Cytat:
Usłyszał, od razu wiedział co trzeba z nią zrobić, w tym samym zdaniu powiedział co zrobi, zrobił i Mąka jest. Ktoś kto tak działa jest w swoim działaniu sprawny. |
Cytat:
|
Cytat:
|
A Wy na prawdę myślicie, że Gaszyński by nie wiedział gdyby mu na konferencji ktoś nie powiedział? Na bank wiedział już o tym pewnie wcześniej niż my.
|
Cytat:
Zakładanie że Gaszyński powinien mieć lepsze informację od dziennikarzy jest nierealnie wysoko postawioną poprzeczką. Czy większą wiedzę od ksiegowej na temat nowych zmian w przepisach też powinien mieć? Prezes ma się znać na zarządzaniu a nie na tym kto w obecnej chwili jest wolny na rynku pracy. Od tego typu informacji ma ludzi których wynagradza (np. Kapka) lub zktórymi rozmawia - czyli np. dziennikarzy (konferencja to bardzo dobry czas na takie dyskusje). Dla mnie wystarczy że wie kto to jest Mączyński, co oznacza dla klubu fakt że jest wolny i oceniam go po tym jak tą wiedzę spozytkował. I wracając do Moskala - jak Gaszyński chce go trzymać, niech trzyma. Jego projekt, jego pracownik, bierze za to odpowiedzialność. Edit: Cytat:
|
Dlaczego twierdzicie, że mamy lepszą kadrę od innych zespołów? Wystarczy rzucić okiem na kadrę naszego zespołu aby stwierdzić, że mamy 13 może 14 zawodników do gry.... w ataku mamy za to jednego podstarzałego napastnika, którego najlepsze czasy już dawno minęły... To raczej nie ułatwia pracy Moskalowi... Kadrę mamy przeciętną a wymagania wręcz mistrzowskie... Zamiast zwalniać trenera zatrudnijmy napastnika, który potrafi kopnąć prosto piłkę... obecnie nasza "silna" (silniejsza kadra od wielu innych drużyn z eklapy) straszy w ataku samym Brożkiem... A może spójrzcie na ławkę rezerwową w trakcie meczu... cóż za potęga... Nieprawdaż?
Moskal nie daje szans młodym? Też chciałbym aby dawał im szanse... ale może przypomnijmy sobie przypadek np. Czekaja... Kiedyś dano mu szanse bo był młody... Obecnie wystawienie takiego gracza do 11 byłoby odebrane przez kibiców jako sabotaż trenera... Poza tym warto zwrócić uwagę iż przez nasz klub przewinęła się masa trenerów w ciagu kilku lat... i jakoś żaden nie wypromował młodego gracza... przypadek? Teraz w pierwszym składzie gra Uryga... wielu nie pozostawia na nim suchej nitki... Myślicie, że trener działa na własną szkodę nie wystawiając innych młodych graczy? Swoją drogą jak trener ma dawać szanse młodym gdy wie, że każdy kolejny mecz może być jego ostatnim w roli trenera? Większość czeka z niecierpliwością aby go zwolniono z Wisły... A co w zamian? Nowy trener nagle nauczy piłkarzy grać w piłkę? Nauczy ich nagle wykorzystywać 100% czy nawet 200% sytuacje? Nasz klub od zawsze zmieniał trenerów jak rękawiczki... |
ważne jest też to aby ewentualny napastnik, którego jakimś cudem Wisła pozyska potrafił strzelać z obu nóg - bo inaczej będzie się mógł tłumaczyć jak Brożek :):)
|
Sam napastnik nic nie da, szczególnie biorąc pod uwagę nasze możliwości finansowe. Potrzeba kogoś ala Nikolić, a na takiego nas nie stać. Cudów po napastniku nowym nie można oczekiwać.
|
Cytat:
Informacja o rozwiązaniu kontraktu przez Krzysztofa Mączyńskiego została podana przez jego menedżera na Twitterze 22 czerwca o godzinie 14:26. W tym czasie prezes Gaszyński jechał do Myślenic na konferencję, która była zaplanowana na 15:45. Nie wydaje mi się, żeby te niespełna półtorej godziny "poślizgu" świadczyło o braku profesjonalizmu Gaszyńskiego. Zresztą - on na konferencji dowiedział się, że Mączyński rozwiązał kontrakt (fakt dokonany), natomiast nie jest tajemnicą, że były osoby w klubie, które miały z nim kontakt, więc o ruchach czynionych w kierunku rozwiązania kontraktu mogły wiedzieć. Zwłaszcza, że sam proces trwał kilka miesięcy, bo Mączyński taką chęć zgłosił Chińczykom pół roku wcześniej. |
Masz racje. Gaszynski jest prezesem, ja powinienem miec pretensje o czerapnie newsow od kibicow do dyrektora sportowego, no ale przeciez nim
Rozsądek mi podpowiada ze jeśli jestemy zainteresowani ? zawodnikiem to sledzimy każdy jego ruch by nie obudzic się z ręka w nocniku. Szczególnie jeśli jest to naszy wychowanek a my jestesmy nim zainteresowani to raczej o tym ze rozwiązał kontrakt nie dowiadujemy sie z portalu społecznościowego... piszesz ze były w klubie osoby które mogły wiedzieć. Mogły ? wiedziały albo nie wiedziały. Fakty sa takie ze 2 najlepsze transfery to transfery z dupy a nie zaplanowane. Zaplanowane to 3 lata kary z Crivellaro, nie bede zaskoczony jak w zimie juz bedziemy probowali rozwiazać umowe,chyba ze zarabia półtora koła. ...no ale ja cały czas zapominam ze transfery to rola człowieka którego nie da się zatopić. |
[QUOTE=szprotson;1417732]
Cytat:
Jeszcze trzy mu zostały i Stępińskiego nazwiemy napastnikiem... pozdrawiam |
[QUOTE=cudlaty;1418007]
Cytat:
P.S. Chłopak ma 20 lat... |
nie nie no luz :-)
... a tak swoja droga... to My zawsze musimy wyjść na frajerów... k...wa jak sobie pomyślę, ze więcej niż 90% szans daję, że dziś zaliczymy kolejny wpier...l to mnie krew zalewa... mam nadzieję, że tu to ja się mylę :-) |
No i co pieniacze? :D
|
Spokojnie, bez podnieceń. Jedna jaskółka wiosny nie czyni.
|
Cytat:
Zwycięstwo z takimi leszczami, jak dzisiejsza Jaga, to zas*any obowiązek Wisły. Jeżeli Moskal wygra w końcu dwa, trzy razy z rzędu, to może wtedy powtórz pytanie. Przypomnę, że jest to dopiero czwarte zwycięstwo w tym sezonie. |
Cytat:
|
Cytat:
No właśnie, pojedyncze jaskółki za wiele nam nie dadzą. Choć wygrana cieszy. |
Cytat:
Nikt nie mówi, że od tego meczu podbijamy świat, ale ciesz się, chłopie, z wygranej i niezłeg gry, a nie piernicz smutów. Niektórzy to by chyba woleli, żebyśmy przegrali - przynajmniej mieliby rację. |
Cytat:
Jak ktoś wyżej napisał "jedna jaskółka wiosny nie czyni", jednak zwycięstwo bardzo cieszy :-) |
Wygrana cieszy, oczekuje powtórki w meczu z Ruchem. A Pan Kazimierz sam się postawił w sytuacji, gdzie musi zaliczyć serię zwycięstw, żeby miał spokój.
|
Cytat:
1. To, co napisałem, to fakt, a nie "smuty". 2. Nie napisałem, że się NIE cieszę. 3, Nie napisałem wcześniej, że CHCIAŁBYM, żeby Wisła przegrała. Rusz łbem czasem. |
Jak jest skuteczność to tak właśnie mogą wyglądać nasze mecze, z Niecieczą też mogliśmy strzelić 3-4 bramki ale Jankes celował w bramkarza. Trzeba się cieszyć ale mieć świadomość, że Jaga zagrała dziś tylko trochę lepiej niż ostatnio Podbeskidzie z nami.
Jeśli wygramy z Ruchem można zacząć mówić, że jest progres, czego wszystkim życzę. ;) |
Cytat:
Moim zdaniem to są smuty, bo fakt jest taki, że wygraliśmy i nie był to wcale "obowiązek", bo wyniki pokazują, że mamy skłąd/formę, które wygranej nie wieszczyły. Zwłaszcza, że większość wróżyła przegraną. A co do tego, czy sie cieszysz czy nie - nie siedzę w Twojej głowie, wnioskuję jedynie z Twojej wypowiedzi, z której bije raczej wątpliwy entuzjazm. Jak będziemy znów lać całą ligę, to wygrana z Jagą będzie obowiązkiem. Dziś to sukces. Kropka. |
Cytat:
troche to śmieszne że gdy przegrywamy, lub remisujemy kilka meczy z rzędu, to jest gadka ze trener przecież nie gra, że to nie jego wina... natomiast gdy wygramy to od razu napinka wychwalająca trenera oraz laurki pod jego adresem... proponuje oceniać całokształt pracy, ilość wygranych, zremisowanych, przegranych meczy, taka sama napinka była po meczu w Bielsku, ja też miałem nadzieje że ten wóz wreszcie ruszy i pomkniemy w górę tabeli, jednak tak się nie stało, przed nami kolejna szansa i znów będę czekać na następny mecz, aby ujrzeć progres kochanej Wisełki! jeszcze na koniec zaznaczę że nie jestem gorącym zwolennikiem zwolnienia Moskala, lecz oczekuję serii kilku zwycięstw, aby umocnić się w tabeli |
Cytat:
|
Cytat:
Resztę podtrzymuję |
Nareszcie zagraliśmy skutecznie.
Teraz trzeba patrzeć czy to był jednorazowy wyskok jak PBB czy wreszcie może coś zaskoczy w drużynie. Potrafimy zagrać w niektórych meczach na nieosiągalnych dla innych drużyn poziomie. Brakuje skuteczności, regularności czyli generalnie odpowiedniej mentalności by zawalczyć o coś więcej. Tylko tyle i aż tyle. Ja trzymam kciuki za Moskala, może wreszcie wejdzie jakaś dobra seria, bo remisów to już chyba każdy ma serdecznie dość. |
Kaziu wez ty wypij wódeczke z Bogusiem niech Ci kupi drugiego Nkolicia i Ty wygrywasz tą lige jak za starych dobrych czasow ,20 pkt przewagi na 7 kolejek do konca ligi.:)
|
Cytat:
|
Brawo Kazimierz!
Brawo! |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:48. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl