![]() |
Cytat:
No i co to znaczy "biorę na klatę". |
Cytat:
|
Cytat:
oczywiście również Życze Wesołych Świąt Zmartwychstania Pana ! |
Cytat:
Jezeli chodzi o meritum, to dalej twierdze, ze nie stac nas na transfery z wyzszej polki.... Na dzis bedzie, trza sie wyciszyc...i o wiecznosc duszyczki mej zadbac;) Wspanialego Wielkanocnego weekendu wszystkim Wislakom zycze;) |
Winni zostali już wskazani i na pewno nie są to panowie aktualnie u steru.
Winni są ci, których się pozbyto: Gula, Pasieczny. Łatwo się jeździ po tych, którzy za bardzo nie mieli wpływu na to, co się dzieje, a jedynie robili to czego od nich oczekiwano. |
Jedno to popełnić błąd drugie to powielać je przez 3 lata, a na końcu powiedzieć że to wina Pasiecznego, czy oni mają kibiców za idiotów czy jak. Na tak zarządzany klub nie dałbym złamanego grosza.
|
W obliczu tego co sie dzieje najbardziej zal Klubu z wraz z jego 116 letnia historia. Zal tez Kibicow, socios, ludzi ktorzy swoje ciezko zapracowane pieniadze oddali Klubowi zarzadzanemu przez osoby ktore nie maja o tym zielonego pojecia.
|
|
Bez przesady. Poklaskał i powiedział, że poziom sędziowania jest skandaliczny, czyli zareagował, jak większość z nas. Jeżeli za ironiczne poklaskiwanie sędziemu i powiedzenie: "skandal" Kuba zostanie ukarany przez KL, to wówczas będzie dramat i patologia. Nie żyjemy w Korei Północnej, facet miał się prawo zdenerwować i głośno o tym powiedzieć (zgodnie z wolnością słowa), nie przekroczył żadnej granicy (nie naruszył nietykalności cielesnej i nie wyzywał sędziów).
Wisła walczy o utrzymanie, w którymś z kolejnych meczów sędziowie dokonują kontrowersyjnych decyzji, Wisła przegrywa mecz, to się chłop mia prawo zdenerwować. To jest piłka nożna, a emocje są częścią piłki. Swoją drogą, taki klubik z Płocka, a bardzo szybko montują kulisy meczowe (u nas zawsze to się ciągnie straszliwie długo). |
Nie o taką drugą młodość chodziło z tym powrotem na boisko.
No szkoda, że tak to wychodzi. Ale może niektórym to się podoba? edit. o właśnie! |
@aNouc, już sam fakt pojawienia się na murawie był złamaniem przepisów. Owszem zachował się jak typowy kibic, ale On jest jednak właścicielem i takie zachowanie mu nie przystoi.
Z drugiej strony no sorry, ale od 2019 nikt poważny nie przedstawił rozsądnej propozycji kupna Wisły, więc chcąc nie chcąc na innych właścicieli nie mamy raczej co liczyć. |
A kto poważny przedstawił rozsądną propozycje kupna Legii, (tam od dłuższego czasu kibice chcieliby wyj.ebać Mioduskiego, nawet Stanowski wraz z weszło prowadzi taktykę mająca na celu pozbycia się go z klubu, ale nie ma nikogo chętnego na jego miejsce), i innych polskich klubów? To nie jest takie proste, że sobie znajdziesz milionera na kupno klubu. Cupial trafił się raz na ponad 20 lat.
Nie wiem jak z tymi przepisami, czy właściciel klubu po końcowym gwizdku może wejść na murawę.. ale z tego co sobie przypominam, to po zwycięstwach Wisły, Kuba i inni współwłaściciele klubu pojawiali się na murawie i żadnej kary za to nie ponieśli. I ja zawsze twierdzę, że do takich sytuacji jak z Fernandezem, Kubą, rzucaniem różnych przedmiotów z sektora dochodzi zazwyczaj z winy sędziów, gdyby nie ich błędy, to byłby spokój. Przyczyna i skutek.. |
Ad1. No pewnie nikt, dlatego mimo takiego potencjału Legia jest memem i nie ma na to rady
Ad2. Czytałem ostatnio, że nie ma prawa. Może poprostu po wygranym meczu, gdzie właściciele się bawią każdy przymyka na to około ale w tej sytuacji na pewno nie. I jeszcze ten Brzeczek ktory musial powstrzymywac Kubę... Na prawde kurka, zal teraz Jurka. Ad3. A Ja zawsze twierdze, że za rzucaniem różnych przedmiotów odpowiedzialne są tylko i wyłącznie te osoby, które te przedmioty rzucają ( co to ....a przedszkole, że jak mi ktoś pokaże jezyk to mam go szarpać ??) Abstarchujac już od tego na ile zawinił sędzia, bo jakoś ciężko mi znaleźć ewidente błędy z jego strony wytknięte przez osoby niezwiązane emocjonalnie z tym meczem. |
A ludzie pisali, że to Hyballa był jebnięty.
Szanuję Kubę, żeby nie było, ale coraz bardziej zaczynam się zastanawiać, kto miał racje w tym sporze |
Problem z Kubą jest taki, że ma zły charakter d tej funkcji. On jest obrażalski, wybuchowy i ma razem z Brzęczkiem syndrom oblężonej twierdzy - wszyscy źli, wszyscy winni, tylko nie oni. Wszędzie hejterzy itd.
Z takim podejściem to ciężko jest prowadzić klub i to jeszcze ucząc się tej profesji na żywy organizmie. Póki co, przez 3 lata wszyscy są źli tylko nie trio. Niestety mimo ich chęci aby projekt wypalił to wyniki nie bronią chłopaków. Niestety im lepiej finansowo tym wyniki gorsze i to jest ich dramat. A do tego jeszcze cyrki z Hyballą - co było straszne ale jeszcze gorzej to chyba wyszliśmy na tym projekcie Gula - Pasieczny, gdzie były wielkie nadzieje i sztuczny profesjonalizm, a nawet chwilowo nie było pociechy z dobrych wyników. Skoro zawsze wszystko i wszyscy będą winni, tylko nie trio i Dawid to niby dokąd mamy zmierzać jak nie do 1 ligi? Teraz też, sedziowie źli. Wiadomo, zajebali nam tutaj punkt, wcześniej dwa, boli to ale bardziej boli całościowy dorobek Wisły w tym i poprzednich sezonach. My powinniśmy gardzić tymi 5 ukradzionymi pkt (czy tam ile ich było?) i być już dawno pewni utrzymania. Także możemy znowu skupić się na Hyballi, Guli i sędziach ale nie tutaj leży główny problem. |
Cytat:
|
Wiadomo, że dzisiaj nawet 3 pkt więcej dawałyby nam zupełnie inną sytuację w tabeli i w głowach. Ale jest jak jest. Też trzeba uwzględniać w planach frajerstwo, kurestwo czy złodziejstwo sędziów. Decydują detale... Sędziowie, zły trener, złe zarządzanie, złe transfery, błędy indywidualne w meczu.
Póki co to wygląda, ze w tym sezonie spadły na nas wszystkie plagi egipskie. Błędy sędziów, Gula, zbyt długie trzymanie Guli na stanowisku, a teraz jak jest Brzęczek to gramy przyzwoicie a i tak brakuje zwycięstw. W razie utrzymania to wiecie co jest potrzebne? HARD RESET! |
|
Jedyne ukradzione punkty widzę w meczu z Lechem. A i tutaj udałoby się dowieźć wynik, gdyby nie zabawy Starzyńskiego.
Z Płockiem? Za równo karny za rękę jak i brak karnego przy sytuacji Gio dyskusyjne, ale z obu sędzie wyjdzie obronną ręką. Co ciekawe, zarówno z Lechem jak i Płockiem zamieszał VAR. Jeszcze się okaże, że VAR w tym sezonie nam więcej zepsuł niż pomógł. Z drugiej strony, my na pewno chociaż raz mieliśmy farta - w pierwszym meczu z Lubinem, gdzie nie wykorzystali karnego przy stanie 0:0. Jakbyśmy ten mecz przegrali, to już od kilku kolejek bylibyśmy w 1 lidze. A teraz conajmniej do poniedziałku możemy się łudzić... |
Zacznijmy liczyć na siebie i wymagać od siebie, wtedy kiedy będziemy wymagać od innych, zostaniemy potraktowani jak profesjonaliści, którzy słusznie występują o swoje.
|
Cytat:
|
Cytat:
Sylwestrzak w tym sezonie miał trzy nasze mecze, w których po interwencji VAR, podejmował decyzje zawsze na naszą niekorzyść. |
Cytat:
https://m.facebook.com/story.php?sto...&id=1234504457 |
Cytat:
|
Tzn, że jak wciąż będziemy grać beznadziejnie to nie utrzymamy się. Niezależnie od tego czy sędziowie będą nam podkładać świnie, czy będą pod nas drukować.
|
Cytat:
Zgadzam się, że sędziowanie jest w PL bardzo złe. Żeby wpływać na środowisko, trzeba mieć soft power. My go nie mamy. Skupmy się chociaż na hard power w zakresie wywalczenia 3-4 punktów, które mogą nam dać utrzymanie. |
Cytat:
|
Cytat:
Kiedy można po 100 razy oglądać powtórki z kilku kamer to do Varu nie potrzebny jest sędzia tylko ktoś obiektywny po wizycie u okulisty nic więcej. Cytat:
A brednie takie jak Bońka że "pomyłki sędziów są wkalkulowane" to należy zabijać śmiechem, bo takie teksty w erze powtórek video dowodzą, że chłop ma pop.... w głowie. Prezes zasrany... |
Powinny być challenge, jak w tenisie, albo w NBA, challenge na życzenie trenera lub sztabu drużyny, która zgłasza wątpliwość. Dodatkowo można by wprowadzić przepis, że sporne sytuacje pomagają rozwiązać zaufani sędziowie, powoływani prze obie drużyny, każda swojego. Gdyby zaufany sędzia powołany przez drużynę potwierdził by decyzję głównego, byłoby mniej kontrowersji i dyskusji o słuszności decyzji. Oczywiście główny padalec z gwizdkiem dalej podejmowałby ostateczną decyzję.
|
Jak się tak zastanowić to ten VAR chuja wart. Nie było VARu były pomyłki, jest VAR gdzie sędzia może sobie sprawdzić coś pierdylion razy i wstrzymać grę na parę minut i pomyłki też są.
|
Cytat:
Zaufani sędziowie to tez dobre :) każda będzie miała swojego, każdy będzie mówił na stronę swojej drużyny :) lepiej, niech każda drużyna ma raz w meczu zasadę 3 rogi karny albo gramy tak długo jak powie ten co przyniósł piłkę :) i jeszcze prawo pascala - z dedykacja dla Sadloka |
Przecież to nie chodzi o to by każdą sytuację podważać.Przysługiwał by np 1 challeng w meczu albo widząc skalę niedoj ebania polskich sędziów 1 na połowę.Wiadomo że nie wykorzystasz go na byle głupotę bo potem w ważnej sytuacji już go miał nie będziesz.Jeśli sędzia nie reaguje tak jak przy pierwszej dla płocka a jesteś pewien że był faul to bierzesz challeng
|
Tak dla pewności wkleję jeszcze tutaj bo widzę, że Kuba jest rugany za to, że miał czelność zwrócić uwagę jak nam sędzia pluje ordynarnie w twarz:
https://www.youtube.com/watch?v=tqXi7SEgqVI Jak ktoś ma mózg i nie boi się go używać to widać zasadność reakcji. |
w chalengach fajne jest to ze jak wezmiesz i nie masz racji to go tracisz , a jak masz racje to dalej masz
to fajnie dziala , bo hamuje trenera/zawodnika przed braniem za czesto , a sedziow stymuluje do lepszej pracy |
Cytat:
|
Coś musi się zmienić bo to do chuja nie podobne co się odpierdala.Niech tym fiutkom kupią psa przewodnika jak nie są w stanie w kluczowym momencie dostrzec faulu i nie przerywają akcji po której pada bramka.Te "błędy"mogą kosztować miliony złotych a są praktycznie bez konsekwencji dla sędziów bo tych odsunięć na 2-3 mecze i pogwizdanie w pierwszej lidze karą nazwać nie można
|
Ja wiem, że sędzia może się pomylić nie dostrzec czegoś albo jest po prostu KUURWA słaby (albo tendencyjny :D).
Ale do kuurwy nędzy żyjemy w dobie VARu gdzie 3 zjebów siedzi w wozie i nie ma nic innego do roboty tylko analizować powtórki poszczególnych akcji. Tymczasem kolejny raz odjebany jest taki cyrk, że ręce opadają. Ciekawe ile jeszcze będzie trwać ta tolerancja dla patologicznych zachowań w tym zakresie. |
No to pytanie co sie w tych wozach dzieje... może tam ....y chleja... a tak na powaznie, to zmieniło się tyle, ze kiedyś drukowali/mylili sie bez VARu, a teraz z VARem. I chociaz czesto ten Var pomaga i wiele wyjaśnia to nie spelnia i tak swojej funkcji skoro dalej sa pomylki wypaczajace wynik meczu. Co to za roznica ze pomyla sienie rzadziej albo 2 razy Ci pomoga, dwa razy wyjdziesz źle bo dzieki varowi dostrzega korzysc dla rywala, skoro i tak przyjdzie co do czego to w klarownej sytaucji zrobią ciebie albo rywala w chuja? Nawet jak jest mniej pomylek to i tak iles wyników meczow jest wypaczonych.
Jest to na prawdę dziwne, ze majac trzech gosci w wozie, sedziow na boisku mozna rozgrzeszyc bo oni sa caly czas wna gazie, pod presja, biegaja więc tez myslenie maja wolniejsze, ale zeby ....a tych trzech ludzi w wozie, którzy maja kilka ekranow, duuuzo czasu na powtorki, powtorki z kazdej kamery, nie potrafilo wyłapać tylu JAWNYCH błędów? Bo ja nie mowie o tyk gdzie sytuacja jest stykowa i moze każdy miec inne zdanie czy jest faul, karny itp ale zeby ....a wszyscy przed tv widzieli, komentatorzy widzieli a goscie odpowiedzialni za to sadza od czasu do czasu takie babole i sie tlumacza na koniec, ze sędzia dostal powtórkę nie z tej kamery... |
Tak jest bo nie ma sankcji. Dlatego w barze powinien być przedstawiciel każdej z grających drużyn i obserwator z kolegium sędziów. Obserwator wzywa głównego kiedy któryś z przedstawicieli klubów zgłosi zastrzeżenia i są one uzasadnione. Prosty sposób żeby var zaczął być obiektywny.
|
Ja przypominam, że to jest temat o właścicielach WK i ich pomyśle na klub, nie o sędziowaniu. Czy o pomysłach Wisły Kraków na reformę sędziowania w PL moglibyśmy porozmawiać po tym, jak zapewnimy sobie utrzymanie po tym katastrofalnym sezonie?
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:52. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl