Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kiko Ramirez były trener Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9750)

Snow 18.09.2017 18:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1482944)
Ale co sie ma zgadzac/nie zgadzac? Wszystko jest opisane cacy, bylismy lepsi w meczach u siebie z Nieciecza, Lechia, z Piastem w sobote tez. Teraz popatrz na tabele. W derbach, jak slusznie w przytoczonych przez Ciebie opisach, lepsze byly zydki i jakby nie dwie setki zjebane przez nich i czerwona kartka to bysmy dostali u siebie z parchami w czapke. Oczywista oczywistosc jak zuwazasz i autorzy tych opisow. Mecz z zabolami, sledziami i dwa mecze z Plockiem typowe 50/50 kto wiecej strzeli/mniej s.......i. Oczywista oczywistosc jak znow slusznie zauwazaja autorzy przytoczonych opisow. Oczywista oczywistoscia jest rowniez fakt, ze w wygranych przez nas dotychczas pieciu meczach kuerwa chyba musielismy w ktoryms zagrac lepiej. Kolejna oczywista oczywistosc. Wiec podsumowujac co te opisy niby maja Twoim zdaniem zmienic? Tak, wygralismy u siebie z trzema ostatnimi druzynami w tabeli, w tym z dwiema po lepszej grze pieczetujac te wspaniale zwycięstwa nad silnymi i wymagajacymi rywalami bramkami w ostatnich minutach meczu.

Zydki miały dokładnie dwie dobre sytuację w derbach. Gol oraz setkę na początku drugiej połowy. Tyle. Od 50 minuty leżeli na boisku i wywalali piłkę na oślep. My w tym czasie: wolny Carlitosa minimalnie nad poprzeczką, gol Brożka z minimalnego spalonego, strzał Halilovicia cudem wyciągnięty przez Sandomierskiego oraz dwa gole Carlitosa. **Wygrana Cracovii to byłby ich fart nad farty i 100% skuteczność.** Zydki były lepsze w 1 połowie, ale gorsze w całym meczu.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1482942)
Nie trzeba daleko szukać. Choćby mecz z Arką, gdzie Arce się chciało i wiedziała co grać, a my kopaliśmy tak, jak oni na to pozwalali.


Teraz mecz w Gdyni. Pierwsza połowa:
Wisła: gol Maleckiego, Strzał Carlitosa z pola karnego obroniony przez bramkarza, kolejny strzal Carlitosa z pola karnego minimalnie mijający slupek. Po 20 minutach mogliśmy prowadzić 3-0. Pod koniec 1 połowy kapitalny strzał Carlitosa z wolnego wyciągnięty z okna przez bramkarza Arki.

Arka: kuriozalny gol Siemaszki, gol murzyna. Strzał w zewnętrzna część słupka zza pola karnego.
5-3 w dobrych sytuacjach, dla Wisly.

Druga połowa:
Wisła: Dobry strzał Maleckiego, stuprocentową sytuacja Gonzaleza po wolnym, cudem mijająca bramkę.
Arka: wolej Nalepy i gol po katastrofalnym błędzie Buchalika.

Podsumowując: 7-5 w bardzo dobrych sytuacjach dla Wisły, w dodatku sytuację Wisły konkretniejsze, pechowo niewykorzystane. Bramkarz Arki wyciągnął dwie sety, a Buchalik sprawił Arce jeden prezent.
Mieliśmy dużo pecha w tym meczu.

Arked 18.09.2017 18:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St Yabol (Post 1482919)
Ja bym powiedział. że gramy słabo ale wygrywamy, a kiedy gra zaczyna się układać to dostajemy srogi w........ Tak było z Górnikiem i Zagłębiem, w pierwszej połowie Z arką też gra się układała. Coś jest bardzo nie tak

Piłka nożna to bardzo losowy sport. Nie zawsze lepszy wygrywa. Poza tym dobra ofensywna gra i atak pozycyjny nie podparte odpowiednią skutecznością prowadzą do tego, że ostatecznie dostaje się w czapę z kontry...

wiesniak842 18.09.2017 19:00

Jesli nie zdobedziemy mistrzostwa i nie zagramy w Lidze Mistrzow to tylko pechowo:(

Snow 18.09.2017 19:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1482947)
Jesli nie zdobedziemy mistrzostwa i nie zagramy w Lidze Mistrzow to tylko pechowo:(

Jeśli nie spadniemy do drugiej ligi to tylko dzięki fartowi :(

PS: Nasza gra w ataku pozycyjnym kuleje jak cholera, ale mimo to stwarzamy sobie sporo sytuacji w każdym z meczów.
Nawet w tym paździerzowym meczu z Piastem oddaliśmy 12 strzałów z czego 6 celnych.

wiesniak842 18.09.2017 19:16

A Piast mial 13 strzalow z czego 5 celnych. Roznica poziomow:lol: Piast, trzecia od konca druzyna.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Snow (Post 1482948)
Jeśli nie spadniemy do drugiej ligi to tylko dzięki fartowi :(

Póki co to dzieki Carlitosowi.

s1mone 18.09.2017 19:19

Nie zakłamujcie rzeczywistości.

Nikt mi nie wmówi, że Wisła Kiko gra równie przyjemną piłkę dla oka co Wisła wdowczyka np.

Ten burak udowodnił, że nie trzeba grać defensywnie i liczyć na fart z przodu (ala Kiko, czy nawet Maskaant), ale można ładnie dla oka punktować w miarę regularnie. Wielu innych trenerów potrafi tak ustawiać zespoły, nie tylko z Polski ale z zagranicy również.

Kiko jest fanem piłki ala Maskaant, czyli defensywa, podwójne zasieki a z przodu i tak coś wpadnie. OK, można i tak, ale trzeba zadać sobie pytanie czy nam się to podoba? Wcale nie musi.

To, że Wisła nie jest jakoś wyraźnie słabsza, a często nawet lepsza od przeciwnika wynika z tego, że narzuca taki tryb gry meczu, a przeciwnik musi się dostosować. Dlatego w meczach Wisły często oglądamy obustronną hałę, a za tego chama wdowczyka często były grane świetne mecze (które nie zawsze dobrze się kończyły dla nas).

Mi się Wisła Kiko osobiście nie podoba, ale tak jak pisałem : WYNIK sprawa najważniejsza. Jeśli wynik będzie zadowalający to trzeba wrażenia artystyczne odstawić na bok.

Krzysiek 18.09.2017 19:21

Ja to bym może apelował o spokój, bo po 9 kolejkach mamy 16 punktów. W zeszłym sezonie było ich 6. Wiem, wiem - zawirowania z cwelem mere..., i słabsza teoretycznie kadra.

Teraz mamy kilkunastu nowych zawodników. Niech punktują do końca roku tak jak teraz, a przy okazji się zgrają jak należy, a będę zadowolony (chociaż w trakcie przegranych spotkań mam ochotę wyp.ierdolić ich wszystkich na zbity pysk).

Według mnie nie jest źle. Szału też nie ma oczywiście, ale biorąc pod uwagę to, że skład drużyny zmienił się w 50 procentach, to i tak wynik jest bardzo dobry.

Poza tym mamy ten komfort, że możemy sprawdzać różne schematy i ustawienia. Kiko też poznaje ten zespół. Niech pracują na spokojnie.

Mimo, że nasza gra nie jest powalająca, póki co nie ma powodów do paniki.

Ale co ja tam wiem.

Snow 18.09.2017 19:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1482950)
A Piast mial 13 strzalow z czego 5 celnych. Roznica poziomow:lol: Piast, trzecia od konca druzyna.



Póki co to dzieki Carlitosowi.

No i co z tego? Najdurniejszy to już jest argument z tym wygrywaniem z drużynami z końca tabeli.
Nie uświadomiłeś sobie geniuszu, że te drużyny są tam gdzie są także przez to, że z nami przegrały?
Minęło dopiero 9 kolejek. 3 punkty w tą czy w tamtą mają bardzo duże znaczenie. Np. taki Piast wygrywający z nami uplasowałby się na 11 miejscu. Ta "chujowa" Wisła Płock, gdyby z nami wygrała u siebie - byłaby w okolicach 7 miejsca.
Brukbet juz zabrał punkty Legii, Płock już zabrał punkty Lechowi, Lechia już zabrała punkty Jagielloni.
Ocknij się.

wiesniak842 18.09.2017 19:46

Nie uswiadomiles sobie geniuszu, ze jestesmy tam gdzie jestesmy przez to ze gralimsy z takimi druzynami? Grajac z pierwsza osemka 2 razy(oba w czape). Nie dziwie sie, ze na tle tych druzyn niby lepiej sie prezentujemy, bo cala liga sie od nich lepiej prezentuje dlatego sa tam gdzie sa w tabeli. Przeciez na tym polega tabela, ze kazdy gra z kazdym i miedzy innymi od meczow z nami uzalezniona bedzie pozycja kazdego innego zespolu na koniec:D Geniuszu!!! Tylko, ze kazda z tych druzyn grala jeszcze z innymim osmioma druzynami i osiagala podobne wyniki. Zreszta szkoda sie przekomarzac bo i Ty masz po czesci racje i ja mam po czesci racje. Przestan blaznowac(avatar) a ja przestane wiesniaczyc(nick):D

Arked 18.09.2017 19:59

Nie ma wiele do rzeczy to z kim graliśmy. Z każdym możemy wygrać lub przegrać. W tej lidze mało który klub jakoś się wybija, dlatego i mało jest meczów ze zdecydowanym faworytem. W dodatku dochodzą do tego wahania formy. Jakaś drużyna może przegrać 5 meczów z rzędu, a 2 miesiące później 5 meczów z rzędu wygrać. Za dużo jest tutaj zmiennych, żeby łatwo wyciągać wnioski.

Poza tym tak jak napisał Snow, minęło dopiero 9 kolejek. Różnica między 2. i 12. miejscem wynosi 6 punktów. Fart inaczej by się ułożył i Górnik i Zagłębie mogłyby się zamienić miejscami z Lechią i Wisłą Płock. O dupe więc potłuc takie rozważania.

MaLk 18.09.2017 20:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1482931)
Zakładam (choć tego nie wiem), że cele na ten sezon to finał PP i miejsce premiujące grę w pucharach (top 3-4). Jeśli poprzedni sezon zakończyliśmy na 6 miejscu, a teraz zwiększyliśmy budżet na płacę to raczej nie możemy mierzyć niżej. Nie przeprowadza się tylu transferów by się bronić przed spadkiem.

Gdybym ja miał zakładać, to w naszej aktualnej sytuacji sportowo-finansowej na początek sezonu zakładałbym top5 z celem minimum top8.

TIR_DO_SŁUBIC 18.09.2017 21:16

Nie można pozwolić na to, żeby szczęście lub jego brak decydowały o wyniku meczów. Trzeba grać i brać sprawy w swoje ręce. Licząc na szczęście przyznajemy się do swojej chujowości :-)

Karherop 18.09.2017 21:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1482963)
Gdybym ja miał zakładać, to w naszej aktualnej sytuacji sportowo-finansowej na początek sezonu zakładałbym top5 z celem minimum top8.

A w czym sytuacja jest gorsza niż rok temu? Przecież Kiko na wiosnę po awansie do 8 mocno krzyczal "gramy o puchary!"

Gramy w polamatorskiej lidze, której poziom najlepiej podsumowują wystepy drużyn w pucharach. Zrobiliśmy fajne transfery. Odbilismy się od finansowego dna. Piłkarze maja w miarę regularne wypłaty. Musimy im narzucić wysokie cele, bo chyba nie zachecimy nowych pilkarzy tym ze gramy o 8 miejsce? Taki Balaniuk, Perez czy Kolar na pewno zadali pytanie Junco przed transferem o co gra druzyna w tym sezonie. Poza marka na pewno wizja sukcesów przyciągnęła tu tych graczy i nie możemy byc teraz minimalistami.

Co nie znaczy że jak (tfu tfu) np powtorzymy wynik sprzed roku to trzeba załamywać ręce. Trzeba patrzeć na okoliczności. Nie można natomiast dopuścić by drużyna spoczywala na laurach.

Kurz 18.09.2017 21:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1482970)
A w czym sytuacja jest gorsza niż rok temu?

Mamy co prawda szerszy skład, ale w tym momencie (zanim okaże się kto ostatecznie jest tuzem, a kto niewypałem) słabszy. Jest co prawda Carlitos, ale w tym momencie nikt z pozostałych nie wydaje się prezentować poziomu Brleka i Mąki. Poza tym kilku zawodnikom przybył kolejny roczek...

Karherop 18.09.2017 21:43

Przypominam że Brlek byl rok temu uznawany za transferowy niewypał. Obrona dyrygowal Uryga. Na lewej stronie biegal mocarny Mojta, a cala drużyna płakała za Wolskim. Doznalismy 7 porażek w 8 meczach. Naprawdę uważasz że mieliśmy lepszy skład?

Z zawodników którzy zaczynali tamten sezon w 11 jedenastce zostal Sadlok Malecki i Glowacki. Reszta odgrywa już marginalne role.

Kurz 18.09.2017 22:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1482974)
Przypominam że Brlek byl rok temu uznawany za transferowy niewypał. Obrona dyrygowal Uryga. Na lewej stronie biegal mocarny Mojta, a cala drużyna płakała za Wolskim. Doznalismy 7 porażek w 8 meczach. Naprawdę uważasz że mieliśmy lepszy skład?

Z zawodników którzy zaczynali tamten sezon w 11 jedenastce zostal Sadlok Malecki i Glowacki. Reszta odgrywa już marginalne role.

Nie uznawałem go za niewypał. Tak, w rundzie wiosennej już tak. Mieliśmy mocniejszy pierwszą 11. Oczywiście pamiętaj, że oceniam na ten moment. Nie wiem kto z nowych zawodników okaże się za moment odkryciem lub zanotuje zwyżkę formy.

MaLk 18.09.2017 23:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1482970)
A w czym sytuacja jest gorsza niż rok temu? Przecież Kiko na wiosnę po awansie do 8 mocno krzyczal "gramy o puchary!"

Na tę chwilę? Mamy praktycznie wymienionych kilkunastu(!) zawodników w składzie, większość kompletnie ze sobą niezgranych, bez pełnego okresu przygotowawczego, którzy z różnych powodów nie byli dość dobrzy w poprzednich klubach, część bez formy z nadziejami na odbudowanie, część dopiero z papierami na granie w przyszłości. Plus część zawodników u progu kariery, z roku na rok coraz słabszych. Poza dosłownie kilkoma(!) w miarę pewnymi zawodnikami (z których większość może odejść po sezonie), cała reszta to jedna wielka niewiadoma. Paradoksalnie, im lepsze CV, tym większe może być rozczarowanie (np. Ze Manuel), może też być odwrotnie (np. Llonch w ubiegłym sezonie). Nic konkretnego nie wiemy o tych piłkarzach, którzy już wystąpili, może poza Carlitosem i Wojtkowskim. Cholera wie na co ich stać i czy w ogóle wkomponują się w zespół i polską kopaninę.

Do tego ciągle wiszące nad klubem widmo długów z ery Cupiała plus wielce możliwe problemy w płynnością.

W zeszłym sezonie przynajmniej drużyna była zgrana. W lecie "właściwym" praktycznie nie było zmian, bo się ich najnormalniej w świecie nie dało zrobić ze względu na sytuację właścicielską, a w zimie odeszło tylko trzech sensownych zawodników, z czego dwóm z miejsca znaleziono porównywalnej jakości zastępców, a trzeciego zastąpiono "prowizorycznie" (nota bene ta prowizorka z Cywką na prawej obronie trwa do dzisiaj).

A przed sezonem, przypominam, celem było wyłącznie przetrwanie klubu i utrzymanie się w lidze, to się zmieniało dopiero w trakcie. Najpierw celem była w ogóle ósemka, wywalczona z wielkim trudem dopiero tuż przed końcem sezonu zasadniczego. Wołanie o pucharach pojawiło się dopiero po awansie do ósemki i trwało całe dwie kolejki...

Ja oczywiście nie mam nic przeciwko temu, żebyśmy walczyli o top3 czy top1. Życzyłbym sobie tego, bo polska liga jaka jest, każdy widzi. Skoro do pucharów mogą wchodzić rożne Cracovie, a o mistrza do ostatniej kolejki bić się jakieś Piasty, to i Wisła w obecnym stanie może. Tylko że inna sprawa sprawić niespodziankę, a inna rzecz stawiać cele adekwatne do rzeczywistego potencjału.

Z perspektywy potencjału na dziś, a zwłaszcza na połowę lipca, nie było żadnych racjonalnych przesłanek do zakładania wyżej niż top5. Przy czym zakładać coś realnego a liczyć na niespodziewane coś więcej to ogromna różnica.

Karherop 19.09.2017 05:51

Poczytaj sobie jakie cele przed sezonem miał Wdowczyk. I owszem zmieniło się to w trakcie, ale w druga stronę.

Wszyscy wiemy ze mamy kilkunastu nowych zawodników, a i tak bywały już mecze w których gralo tylko 2-3 nowych piłkarzy w tym nowy bramkarz. Zmiany w kadrze sa duze ale w wyjsciowej 11 bywają symboliczne. Na ten moment. A i wiosna po transferach Jovicia, Guzmicsa, Popovicia i trenera z 4 ligi przeważały inne głosy niż myślisz.

Tak jak na poczatku możemy (i mamy) problemy ze zgraniem, tak sezon nie trwa 15 kolejek ale 37 do maja 2018. Drużyna jest budowana z myślą o calym sezonie, a nie o zgraniu w pierwszych kolejkach.
Pokaż mi która druzyna w Polsce poza Lechem i Zaglebiem ma taka szeroką kadre? Ilu napastnikow ma Legia? Co pokazują drużyny o "mocarstwowych" planach jak Lechia i cracovia.

Kiedyś ktorys trener powiedział, że w lidze jest 16 drużyn i każda przed sezonem walczy o mistrzostwo. W koncu są to zawody o mistrzostwo Polski. I sam przyznales mi racje przypominajac o przykladach Piasta czy cracovii z lat poprzednich.

I nie jest to z mojej strony dmuchanie balonika, ale po prostu realne podejście do tematu. Druzyna nie jest zgrana, tracimy dużo punktów, mamy mase kontuzji, a jednak... znajdujemy sie na pozycji vice lidera. Po co zawodnikom stwarzać atmosferw życiowego spelnienia albo że utrzymanie mamy już prawie zagwarantowane? Gracie Panowie o top 3 tej ligi, a co się faktycznie uda ugrać to zobaczymy.

Probierz w zeszlym sezonie cały czas wmawial swoim pilkarza że " nie graja o mistrzostwo" i zgodnie z życzeniem je przep**** na koniec. Legia mówiła o nim nawet gdy byla na 14 miejscu po 9 kolejkach i ta wiara we wlasne umiejętności zaprocentowala na koniec.

Barti 19.09.2017 06:52

Kolego Arked
Losowe to są skoki narciarskie, a w piłce nożnej jest 90 minut, czy jak wolisz 1,5h na udowodnienie na boisku kto jest lepszy. Tutaj przypadek i błędy sędziowskie można zredukować do minimum dobrą grą i jest na to wystarczająca ilość czasu.

Dariook 19.09.2017 08:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1482950)
A Piast mial 13 strzalow z czego 5 celnych. Roznica poziomow:lol: Piast, trzecia od konca druzyna.



Póki co to dzieki Carlitosowi.

A Górnik dzieki Angulo ...Na tym to wlasnie polega :D

wolfy 19.09.2017 08:24

A sierotki po Cupiale nadal płaczą, trzy dni po wygranym meczu :rotfl: Chorzy ludzie na tym forum.

funkykoval 19.09.2017 08:44

Dokładnie Dario, dokładnie, ale dodałbym jeszcze Kurzawę - wyjmijcie tę dwójkę z Górnika i cała ofensywa leży w gruzach.
Wisłą z Górnikiem przegrała tylko i wyłącznie dzięki prezentom Gonzaleza w przebraniu Św. Mikołaja, punkt z Lechią straciła dzięki sędziowaniu Gonzaleza i LLoncha, 2 bramki z Arką to słaba gra w obronie Cywki, który poza tym nadal nie wie co oznacza zakładanie ofsajdu......... W meczu z Zagłębiem to błędy Arsenicia pozwoliły na strzelenie 2 bramek.
Tracimy gole po indywidualnych błędach naszych obrońców - ustabilizowanie formacji defensywnej - zwłaszcza odnośnie defensywnych pomocników na pozycjach 6 i 8, sprawi, że i wyniki ulegną poprawie...

wściekłe pięści węża 19.09.2017 08:53

Cytat:

Tracimy gole po indywidualnych błędach naszych obrońców
A strzelamy po spektakularnych akcjach całej drużyny, prawda, Funky? :lol:

Co do dzisiejszego artykułu z DP - jeśli Ramirez uzasadnia bytność na boisku Ze Manuela tym, że ten chce strzelić bramkę, to szkoda w ogóle komentować takiego tekstu.

Oby racja była po stronie trenera (i tych, którzy tak usilnie przekonują sceptyków, że jest dobrze), ale jego polityka i sposób prowadzenia drużyny mi się nie podobają.

Snow 19.09.2017 09:01

Dodam jeszcze kilka wynikow czolowki z tymi "leszczami" co my wygralismy:

Wisla Plock - Lech 1-0
Bruk-Bet - Legia 1-0
Bruk-Bet - Zaglebie 1-1
Cracovia - Gornik 3-3
Jagiellonia - Piast 0-1
Zaglebie - Wisla Plock 2-2
Cracovia - Jagiellonia 1-1
Pogon - Lech 0-0

Dobry wynik w naszej lidze robi sie jak najbardziej skutecznie golac frajerow, a nie wygrywajac kilka meczow z czolowka.

Sprawdzmy jeszcze z kim wygral lider - Kuchenkorz:
Piast, Cracovia, Bruk-bet (brzmi znajomo, nie?), Arka (u siebie), Korona (u siebie).
W dodatku 5 meczow gral u siebie, a 4 na wyjezdzie (odwrotnie niz my). Szczerze mowiac mieli lepszy terminarz niz my do tej pory.

Legia wygrala:
z Sandecja, z Piastem, z Plockiem i z Cracovia (znow brzmi znajomo?) i z Zaglebiem (u siebie).
5 meczow u siebie, 4 na wyjezdzie. Jeszcze latwiejeszy terminarz niz my i Lech.

crux.a 19.09.2017 09:45

http://www.dziennikpolski24.pl/sport...isly,12495124/

Logika pana Karcza: jest dobrze, ale może być gorzej, więc nie jest dobrze.

nesta 19.09.2017 10:11

Ręce opadają jak się to czyta. Zakładając, że rzeczywiście są takie opinie w szatni Wisły to na miejscu zarządu zaprosiłbym tych panów na rozmowę i kulturalnie podziękował za współpracę. Petrescu miał jednak rację. Polscy piłkarze to obiboki, którzy poza paroma wyjątkami z profesjonalizmem nie mają za wiele wspólnego. Żeby taki Brożek czy Boguski albo nawet Małecki (bo o kogo innego mogłoby niby chodzić) mieli czelność, po tym co prezentują od pewnego czasu krytykować personalne decyzje czy trenera? Co płacz jest, bo wejścióweczki uciekają? I lecimy się wypłakac do znajomych dziennikarzy? A co wyście wcześniej grali?!

I bardzo dobrze, że gra Ze Manuel i Imaz. Gorsi od naszych polskich gwiazdorków nie będą, a przynajmniej można mieć nadzieję, że jak się zgrają, zaaklimatyzują (a do tego potrzebna jest gra) to dadzą zespołowi dużo więcej. Grać potrafią tylko nie każdy jest Carlitosem, że zacznie odrazu. Banyaluka z Kolarem też będzie Pan Brożek sadzał na ławkę jak nie trafią w kilku meczach?

Towarzystwo wzajemnej adoracji wraz z dziennikarzami, którzy zaraz będą płakać, że Polak poszedł za granicę i trener go posadził na ławkę po kilku nieudanych meczach, że jak to taki mały kredyt zaufania.
W WBA rozumiem, też angole robili afere, że Krychowiak po paru dniach zagrał odrazu 90 min., "jakiś Polak co to wcześniej nie grał przez pół roku"? No chyba nie... Taka będzie polska piłka dalej, bo takich mamy profesjonalistów na łamach prasy, w TV i na boisku.

A już myślałem, że jebne jak słuchałem Węgrzyna podczas transmisji, który stwierdził, że "no chyba ci piłkarze (Ze Manuel, Imaz) nie prezentują się na treningach tak dobrze, aby grać od początku he he he..." BO ON WIE.

TIR_DO_SŁUBIC 19.09.2017 10:22

No jeżeli to jest prawda, czego nie można wykluczyć, to to są kontrakty do rozwiązania natychmiast.

Jak ktoś pyskuje w szatni to powinien się zamknąć z szacunku do szansy reprezentowania Białej Gwiazdy kolejny sezon, pomimo bycia po drugiej stronie rzeki. I bez znaczenia jest tutaj liczba występów czy ilość bramek zdobytych dla Wisły dotychczas.

s1mone 19.09.2017 10:26

Przecież ten śmiszny artykuł to powstał na podstawie naszych forumowych wypocin :D Widać to jak na dłoni, nie ma co robić afery. Nawet przytaczane argumenty są skopiowane 1:1 z naszych kłótni forumowych :) Ewidentnie autor napisał, że w klubie słychać, bo przecież jakby redaktor naczelny przeczytał, że dowiedział się z forum go by go obśmiał i wysłał na przymusowy urlop.

Z resztą rezerwowi nigdy nie są zadowoleni z bycia rezerwowymi, przecież to jest oczywiste. Wątpię mimo wszystko, żeby ktoś do prasy leciał się skarżyć. Tym bardziej, że dopiero początek sezonu.

wściekłe pięści węża 19.09.2017 10:46

Nesta, a jak się okaże, że to nie był ani Brożek ani Boguś ani Mały, to przeprosisz ich tutaj oficjalnie? Postawiłeś sobie tezę totalnie z dupy "bo o kogo może chodzić?!" i jedziesz po nich jak po burych sukach. Weź sobie na wstrzymanie. BO TY WIESZ.

szczepans21 19.09.2017 10:51

Wstawianie nie przygotowanych rodaków (Imaz), bez formy (Ze Manuel) póki są wyniki nie będzie problemem. Jednak gdy przytrafi się dołek, pismaki rozszarpią KIKO. Sam zastanawiam się czemu nie wpuścił Bartosza/Wojtkowskiego od początku.

dajmy mu czas i może coś widzi czego my nie widzimy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:39.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl