Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XXIV KOLEJKA] Piast Gliwice - WISŁA Kraków, 25 luty, godzina 15:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9920)

Arkas 26.02.2018 11:13

Gra wygląda całkiem inaczej iż za Kiko, aczkolwiek obawiam się tego naszego wysokiego ustawienia, piłkarze z tyłu muszą być mega skupieni i szybko wracać w przypadku kontr, bo Piast nas kilka razy przegonił.
A w przypadku lepszych drużyn, może to się skończyć kanonadą jeśli nie będziemy trzymać linii.

enzo 26.02.2018 11:21

Pytanie czy będziemy grali sztywną taktyką, zawsze tak wysoko zakładając pressing i ustawiając obronę niemal na środku boiska bez względu na rywala.

Bo jeśli trener ma chłodną głowę, to zapewne w meczach z poważniejszymi rywalami raczej tak ofensywnie zespołu nie nastawi. Zwłaszcza że przy naszej skuteczności, to się chyba nie sprawdzi (nie ustawiamy sobie przeciwnika szybkimi bramkami) i w sumie grozi lekkim kalectwem. Chyba że zaczniemy rzeczywiście ładować po 2-3 bramy w pierwsze 30 minut, to spoko - możemy tak grać, przynajmniej człowiek nie narzeka na nudę ;)

tomasz_19 26.02.2018 11:22

powiedzcie tak szczerze, czy widzicie jakiś progres w grze naszej drużyny w porównaniu do tego co było za Ramireza ? Bo ja szczerze mówiąc nie widzę, żadnej różnicy, mało tego nie dochodzimy w ogóle do sytuacji strzeleckich, co martwi...
no, ale jak można prowadzić grę mając w środku pola drewnianego Cywkę i Mitrovicia...

CrazyBoy96 26.02.2018 11:37

Jeżeli nie widzisz żadnych zmian w grze, to lepiej skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutom, gdyż prawdopodobnie masz jakieś problemy ze sobą..

FraMat 26.02.2018 11:38

Progres?
Jest.
Utrzymujemy się przy piłce w wymiarze około 60% i mamy około 2 razy więcej podań niż rywal. Przebiegamy też więcej kilometrów.
Wynika z tego, że jest więcej zaangażowania w grze i nie pozwalamy przeciwnikowi (przez jego małe posiadanie piłki) na dochodzenie do sytuacji bramkowych.
Oczywiście, nie jest idealnie i wymaga to większego jeszcze zgrania i jakości indywidualnej.

Na dobrych, niezmrożonych płytach taka gra może być i da dla oka i skuteczna.

tomasz_19 26.02.2018 11:39

naucz się czytać ze zrozumieniem klocu, bo jeżeli Ty widzisz progres w naszej grze to z Tobą musi być rzeczywiście coś nie tak...

szprotson 26.02.2018 11:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomasz_19 (Post 1494892)
naucz się czytać ze zrozumieniem klocu, bo jeżeli Ty widzisz progres w naszej grze to z Tobą musi być rzeczywiście coś nie tak...

jesli na 10 osob ty jestes jedyna ktora mowi ze nic nie widzi, moze nalezy sie zastanowic nad tym glebiej i spojrzec na problem z innej perspektywy...

AYALA 26.02.2018 12:26

szkoda, że tylko remis ,bo teraz czekają mocniejsi przeciwnicy Korona,Jaga,Legia,Lech..

CrazyBoy96 26.02.2018 12:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1494893)
jesli na 10 osob ty jestes jedyna ktora mowi ze nic nie widzi, moze nalezy sie zastanowic nad tym glebiej i spojrzec na problem z innej perspektywy...

Nic dodać, nic ująć..

wiesniak842 26.02.2018 12:34

Lech na wyjazdach to zaden mocniejszy przeciwnik. Poza tym mamy jeszcze Slask u siebie i mecz z Sandecja w Niecieczy. Zostalo nam szesc meczow. Mysle, ze jakies 8,9 punktow w nich zdobytych da nam gorna osemke.

funkykoval 26.02.2018 13:03

Tak Lech na wyjazdach nie gra nic, ale jak przyjdzie się przełamać to wiadomo gdzie może mu się udać biorąc pod uwagę, że grać będzie jeszcze tylko w Warszawie i w Krakowie..... Tfu, że wypluję.....

brylant17 26.02.2018 13:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomasz_19 (Post 1494887)
powiedzcie tak szczerze, czy widzicie jakiś progres w grze naszej drużyny w porównaniu do tego co było za Ramireza ? Bo ja szczerze mówiąc nie widzę, żadnej różnicy, mało tego nie dochodzimy w ogóle do sytuacji strzeleckich, co martwi...
no, ale jak można prowadzić grę mając w środku pola drewnianego Cywkę i Mitrovicia...

Przede wszystkim nie gramy lagi do przodu to raz.Dwa utrzymujemy się przy piłce koledzy wspomnieli

WioReXXX 26.02.2018 13:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 1494912)
Przede wszystkim nie gramy lagi do przodu to raz.Dwa utrzymujemy się przy piłce koledzy wspomnieli

Poki co nic z tego posiadania nie wynika. Nie strzelilismy poki co zadnego gola po ataku pozycyjnym.

Posiadanie pilki dla samego posaidania pilki nie ma zadnego sensu. Tak to moze sobie grac Barcelona, a nie sredniak w jakies lidze.

Ale kibicuje Carillo i mam nadzieje, ze przyniesie to efekty. Takowych poki co nie widac.

wiesniak842 26.02.2018 13:59

Czyli Twoim zdaniem lepiej kopac sie po czole.

Hives4 26.02.2018 14:06

Progres? :O Przypominam, że pierwszy! i to niecelny! strzał został oddany przez zawodnika naszej drużyny w 42 minucie! Styl gry się zmienił, to prawda. Ale progresem tego nie nazywajcie xD Progres to będzie jak zmiana stylu przyniesie wyniki.

PSYCHOLTSW 26.02.2018 14:12

czyta się Was i nie wierzy się w to co widzi. jebaliście po Kiko, jebiecie po Carrillo. ciekawe jakie zdanie mielibyście o Pepie czy innym Conte. to są początki, trener jest w klubie miesiąc, czy tam ciut ponad a Wy jojczycie. dajcie sobie na wstrzymanie, bo to jest żenujące.

wiesniak842 26.02.2018 14:14

Wy jacys oporni na argumenty jestescie. Jak grochem o sciane. Nasze wyniki sie nie zmienia znaczaco bo jak sie maja zmienic przy tych samych pilkarzach. Zmiana stylu gry przynosi wyniki. Dobre. Pokaz mi taka drużynę na poziomie Wisly, z porownywalnymi jakosciowo zawodnikami, ktora po zmianie stylu zaczela wygrywac i osiagac sukcesy grajac tymi samymi pilkarzami. Roznica miedzy tym co bylo za Kiko a tym co za Carrillo jest taka, ze widac w ogole jakis styl. Jesli jednak ktos dzieki nowemu stylowi bez wymiany 3/4 skladu oczekuje lepszych wynikow to niech zajmie sie ogladaniem bierek albo plywania bo bez sensu jest ogladac cos x lat i nie widziec na czym to polega.Dziekuje, dobranoc.

s1mone 26.02.2018 14:32

Dokładnie.

Z czasem nawet sam sposób gry może poprawić wyniki, ale to nie będzie tak, że nagle zaczniemy wszystkich lać jak leci. Bez jaj.

1. Carillo już zapunktował lepiej z tymi samymi rywalami co Kiko, mając o jeden mecz więcej na wyjeździe.
2. Na Wisłę wreszcie dało się patrzeć. Nikt nami nie wytarł podłogi jak Arka pół roku temu. W każdym meczu przewaga po naszej stronie. Nie zawsze udokumentowana, zaś w meczu z Piastem mieliśmy nawet mniej okazji od nich.
3. Ciężko gra się piłką i krótkimi podaniami przy ujemnej temperaturze. Poprawi się pogoda, powinna poprawić się nasza gra. Przynajmniej w teorii.

Szczerze nie rozumiem płaczów, podobnie jak wiesniak842. Widać, że Carillo ma pomysł na grę. Z resztą oprócz posiadania piłki i stylu zmieniła się jeszcze jedna rzecz. Stałe fragmenty! Wreszcie jesteśmy po nich groźni. Kiedyś byliśmy conajwyżej śmieszni.

Dopóki w każdym meczu walczymy o punkty i widzę drużynę, która nie broni się rozpaczliwie i nie daje zdominować to ja jestem zadowolony.

Dołożę cytat : Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw, czasem i przegrać przychodzi.

Mam wrażenie, że jest on nieaktualny.
ŚW.P. Henryk Reyman pewnie nigdy się nie spodziewał, że powstanie coś takiego jak forum TWSD wypowiadając te słowa.

Szneka 26.02.2018 14:44

Pamiętajmy że w tym sezonie utrącono nam kręgosłup drużyny Brlek- Mączyński> Taka legia do dziś po odejście Odjidja- Ofoe nie może się pozbierać. też widzę, że jest lepiej. Brakuje jakości w środku pola bo Cywka w destrukcji jak najbardziej ale w ofensywnie nie ma Go. Mitrović póki co nie pokazał nic. Gdyby zdrowy był Basha to Mitrović pierwszy na ławę

Arkadiusz.Czerepach 26.02.2018 16:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PSYCHOLTSW (Post 1494920)
czyta się Was i nie wierzy się w to co widzi. jebaliście po Kiko, jebiecie po Carrillo. ciekawe jakie zdanie mielibyście o Pepie czy innym Conte. to są początki, trener jest w klubie miesiąc, czy tam ciut ponad a Wy jojczycie. dajcie sobie na wstrzymanie, bo to jest żenujące.

Ty to chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem , a już napewno bez zrozumienia psychologii społeczności forumowiczów

otóż : po Carillo jebia ci co bronili Kiko , natomiast ci co jebali Kiko , bronią Carillo i zachwycają się "stylem" który co prawda żadnych korzyści na razie nie przyniosł , ale z czasem napewno tak będzie ;)

wiesniak842 26.02.2018 16:17

Ty za to chyba w obu wypadkach ciekawe wnioski wysnuwasz. Bronic Carillo po trzech meczach, zeru porazkach i pięciu punktach???:lol: Bronic? Po trzech meczach? Pieciu punktach? Bronic?:lol:

ashkeczup 26.02.2018 16:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1494931)
Ty to chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem , a już napewno bez zrozumienia psychologii społeczności forumowiczów

otóż : po Carillo jebia ci co bronili Kiko , natomiast ci co jebali Kiko , bronią Carillo i zachwycają się "stylem" który co prawda żadnych korzyści na razie nie przyniosł , ale z czasem napewno tak będzie ;)

Negujesz to? Twierdzisz, że totalna żenada, tj. kopanie na oślep w przód jest bardziej rozwijająca dla piłkarzy?

Arkadiusz.Czerepach 26.02.2018 17:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1494932)
Ty za to chyba w obu wypadkach ciekawe wnioski wysnuwasz. Bronic Carillo po trzech meczach, zeru porazkach i pięciu punktach???:lol: Bronic? Po trzech meczach? Pieciu punktach? Bronic?:lol:

wiem, wiem

ale powiedz, czytasz forum ??

wiesniak842 26.02.2018 17:32

Z przykroscia stwierdzam, ze mi sie zdarza;)

pepe72 26.02.2018 17:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1494931)
Ty to chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem , a już napewno bez zrozumienia psychologii społeczności forumowiczów

otóż : po Carillo jebia ci co bronili Kiko , natomiast ci co jebali Kiko , bronią Carillo i zachwycają się "stylem" który co prawda żadnych korzyści na razie nie przyniosł , ale z czasem napewno tak będzie ;)

Uogólniasz. Broniłem Kiko, bronię Carillo. Każdego z innych powodów.

brylant17 26.02.2018 18:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1494931)
Ty to chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem , a już napewno bez zrozumienia psychologii społeczności forumowiczów

otóż : po Carillo jebia ci co bronili Kiko , natomiast ci co jebali Kiko , bronią Carillo i zachwycają się "stylem" który co prawda żadnych korzyści na razie nie przyniosł , ale z czasem napewno tak będzie ;)


Bo nie gramy chvjowo jak graliśmy za Kiko. Wybrano takiego trenera na jakiego było nas stać.Wierzę,że z Joanem zajdziemy daleko może nie teraz,ale za rok czy dwa kto wie

Kurz 26.02.2018 19:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 1494948)
Bo nie gramy chvjowo jak graliśmy za Kiko. Wybrano takiego trenera na jakiego było nas stać.Wierzę,że z Joanem zajdziemy daleko może nie teraz,ale za rok czy dwa kto wie

Obawiam się, ze jeśli w tym sezonie osiągniemy to, co zwykle, a w następnym do końca rundy jesiennej powtórzymy mniej więcej to samo, możesz nie doczekać sukcesów Joana :). W sumie jestem ciekaw czy będzie bardzo nerwowo, jeśli dostaniemy w czapę w 3 lub 4 z pięciu najbliższych spotkań, czego oczywiście nam nie życzę.

MaLk 26.02.2018 19:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomasz_19 (Post 1494887)
powiedzcie tak szczerze, czy widzicie jakiś progres w grze naszej drużyny w porównaniu do tego co było za Ramireza ? Bo ja szczerze mówiąc nie widzę, żadnej różnicy, mało tego nie dochodzimy w ogóle do sytuacji strzeleckich, co martwi...

Ciężko rozmawiać o progresie w sytuacji, gdy odwrócona zostaje filozofia gry. Mamy dwa systemy walutowe, których nie należy ze sobą mieszać. To trochę porównywanie nieporównywalnego.

Jeśli więc chodzi o poprawę gry a la Atletico, to nie, nie poprawiła się. Bo za Carillo nawet nie próbujemy grać a la Atletico. Jeśli chodzi o poprawę gry a la Barcelona, to też się nie poprawiła, bo za Kiko nawet nie próbowaliśmy grać a la Barcelona.

Oczywiście zastrzegam, dla osób, które zaraz zaczną czepiać się słówek (bo na pewno połowa czytających to forum już planowała się rzucić do prostowania), że style Atletico i Barcelony są tylko skrajnym i nie do końca uzasadnionym uproszczeniem zastosowanym dla uwidocznienia różnic, a nie zachowania pełnej porównywalności. Toutes proportions gardees - aussi.

wściekłe pięści węża 26.02.2018 19:21

Progres w grze jest wyraźny, nie ma o czym mówić, ale martwi mnie brak kreatywności drugiej linii. Oby powrót Brleka temu zaradził, ale jak na razie Mitrovic nie pokazał niczego, żeby udowodnić, że zasługuje na 1. skład w 3. meczu z rzędu... Nie jest tragiczny jak Perez, ale oczekuję więcej. Cywka zaskakuje na plus. Oby tak dalej.

PSYCHOLTSW 27.02.2018 07:49

Mitrovic najwięcej podań i skuteczność w okolicach 85%, to jest rzeczywiście nic :) ujebaliście się go, bo jest mało widoczny, jak strzeli bramkę to wtedy będzie szał chociaż by chuja grał w meczu... takie to jest właśnie ocenianie.

@Arkadiusz.Czerepach ja wiem, że jesteś nieomylny a ja nie umiem czytać ze zrozumieniem i nie rozumiem psychologii społeczności forum :) dyskusje z Tobą są dla mnie tak fascynujące, że je właśnie kończę w tym momencie :) ustępuję Ci pola i daję miejsce do popisu.

nie widzicie różnicy, to macie problem z oczami. gra Kiko opierała się głównie na farcie, na tym, że jakoś to będzie. U Carrillo tego nie ma, jest jakiś pomysł (weźmy pod uwagę, ile Carrillo pracuje w Wiśle) po bramce się nie cofamy tylko dalej gramy swoje. to my staramy się dominować a Wy ciągle narzekacie. dla mnie jest gigantyczna różnica i nie jest to w żadnym względzie ta sama Wisła, chociaż zawodnicy są Ci sami...

AlvaroTS 27.02.2018 08:22

Trafne spostrzeżenie. Jak dla mnie Mitrović to jest kawał piłkarza , który jako jedyny potrafi grać maksymalnie na 2 kontakty. A że ma kaleki obok siebie to nie widać jego gry.

Ma_niek 27.02.2018 10:28

Llonch kaleka?

dynek.pl 27.02.2018 10:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AlvaroTS (Post 1494972)
Trafne spostrzeżenie. Jak dla mnie Mitrović to jest kawał piłkarza , który jako jedyny potrafi grać maksymalnie na 2 kontakty. A że ma kaleki obok siebie to nie widać jego gry.

DO tyłu to się łatwo gra na dwa kontakty

Charlie 27.02.2018 11:03

Mitrovic moze i coś umie, ale to jest szóstka, albo ósemka, a nie najbardziej ofensywny z trójki pomocników.

TIR_DO_SŁUBIC 27.02.2018 11:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ma_niek (Post 1494979)
Llonch kaleka?

Wolicjonalnie- nie. Technicznie- nie jestem pewien.

kristos 27.02.2018 12:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wściekłe pięści węża (Post 1494957)
Progres w grze jest wyraźny, nie ma o czym mówić, ale martwi mnie brak kreatywności drugiej linii. Oby powrót Brleka temu zaradził, ale jak na razie Mitrovic nie pokazał niczego, żeby udowodnić, że zasługuje na 1. skład w 3. meczu z rzędu... Nie jest tragiczny jak Perez, ale oczekuję więcej. Cywka zaskakuje na plus. Oby tak dalej.

Z jednym nie bardzo mogę się zgodzić ,że Cywka zaskakuje in plus ,dla mnie nie spełnia warunków na wartościowego gracza na tej pozycji. Co oczywiście może się zmienić.

Eberk 27.02.2018 17:57

Z tego co widze, to praktycznie wszystko zostalo powiedziane w tym temacie. Ja odniose sie jeszcze do kilku wypowiedzi.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1494726)
Mnóstwo podań w środku. Piłka nawet ładnie chodzi, aż do pola karnego. Potem miotamy się przed szesnastką, czasami coś wrzucimy na rosłych obrońców.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1494743)
Pomoc, która w tym ustawieniu jest tak ważna i ma napędzać grę, składa się z całkowicie przeciętnych piłkarzy, którzy nie mają żadnych aututów w grze do przodu (a tu jeszcze ktos potrafił snuć wątpliwości nad sensem Brleka)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pepinho (Post 1494765)
nie mamy kontroli nad spotkaniem w czasie jego trwania gdyż nasza linia pomocy tak jak już ktoś wyżej napisał złożona jest z bardzo przeciętnych kopaczy nawet jak na warunki słabej Ekstraklasy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1494819)
Dodatkowo mamy zbyt dużo zawodników grających zbyt asekuracyjnie i zbyt mało kreatynie. (...)
Sadlok gra beznadziejnie na wiosnę. Mam nadzieję, że to się poprawi, bo z przodu marnie, a z tyłu beznadziejnie


I trudno dodac cos wiecej. Nie ma odpowiednich umiejetnosci, wiec gra jest asekuracyjna i ciezko cos wykreowac w ataku. Mimo wszystko troche lepiej Mitrovic ogarnial, chociaż nadal byl to kiepski wystep i znow mial mase niecelnych zagran. Cywka z tego co zauwazylem, to przewaznie robi za tlo, a jego gra polega ni mniej ni wiecej na „podaj do najblizszego, najlepiej w poprzek”. Najlepszy Pol Llonch, coraz lepszy w ofensywie, a w defensywie znow bardzo dobrze. Brakuje, oj brakuje kogos kreatywnego. Nie rozumiem, dlaczego Carrillo nie da zagrac Haliloviciowi od poczatku.
Co do Brleka, to sie gosciu, nesta, ciut zagalopowales. Wyjales moja opinie zupelnie z kontekstu, gdzie pisalem, ze nie wiem czy jest sens sciagac Brleka na 4 miesiace, bo na dluzsza mete nic nam to nie da, skoro juz po jakichs 10 meczach wroci do Genoi. Zajmiemy moze 1 miejsce czy 2 wyzej, do pucharow sie i tak nie dostaniemy, a po sezonie znow bedzie dziura w srodku.
Wiec wyglada na to, ze wyszczegolniles sobie z mojej wypowiedzi to, co bylo ci na reke i teraz pitolisz od rzeczy.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez WioReXXX (Post 1494739)
Tak jak juz tu pisalem - nie widzialem progresu w naszej grze w ostatnich meczach w porownaniu do jesieni.

Ten mecz to potwierdzil.

Nie wygralismy, bo tym razem nie bylo Steinborsa albo nie podal pod nogi Kuciak.

Wyglada to, poki co - bardzo slabo.


Z tymi bramkarzami to sie zgodze. Sam byłem zdania, ze te wszystkie bramki to bardziej prezenty od przeciwnika niz efekt naszej dobrej gry i gdyby nie to, nie byloby tych 5 punktow w 3 meczach. I mecz z Piastem tego dowiodl. Tylko 2 strzaly celne i było widac to w grze. A trudno wygrywac nie strzelajac na bramke.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hives4 (Post 1494753)
Ręcznik

Sadlok - Emeryt - Odpad z Chorwacji - Odpad z 1 ligi

Parodysta Cywka - Llonch - MitroPerez ver 2

Emeryt Dziki - Carlitos - Odpad z 2 ligi hiszpańskiej


Sadlok nie zagral lepszego meczu niż Bartkowski, a jesli nazywasz Imaza odpadem z 2 ligi, to Carlitos zagral na poziomie co najwyżej 3 ligi, takze troche jestes niekonsekwentny. A emeryt Dziki lepszy niz Maly w sile wieku


Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1494755)
Bartkowski troche lepiej dzisiaj ogarnial niz z Arka, tak mi sie przynajmniej wydawalo

I mi także, czas pracuje na jego korzysc.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez guardian_angel (Post 1494791)
Jest mi ktoś w stanie wytłumaczyć co na treningach prezentują Boguski, Cywka i Bartkowski, że Carillo tak się ich uczepił? (...)
Kilka rzeczy mi się jednak podobało, przechwyty jakich nie widziałem już od wielu lat, tylko co z tego skoro zaraz taki Cywka czy Mitrovic zamiast napędzić kontrę to podadzą spowrotem do obrońcy czy Buchalika. Coraz lepszy Arsenic i Imaz. Jak zawsze świetny Llonch. Carlitos i Sadlok - to nie był ich dzień. O Wasilewskim nie wiem w sumie co myśleć na obecną chwilę...


Mysle, ze się ich nie uczepil, a zwyczajnie prezentuja się lepiej niż konkurencja. Po prostu dysponuje skladem jakim dysponuje i pewnych rzeczy nie przeskoczy. Ale ogółem się zgadzam z ta opinia. I tez w sumie nie wiem co myslec o Wasylu.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1494806)
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1494801)
Co mi się rzuciło dzisiaj w oczy to fatalne ustawienie Bartkowskiego w obronie. Tak bardzo schodził do środka, że pozostawial całkowicie poza kontrolą prawa strone. Nie wiem jak fatalnie musi się prezentować Palcic ze nie powachal jeszcze murawy.

Podobna sprawa z Boguskim.... naprawdę musi wychodzić w pierwszym składzie? Małecki, Wojtkowski, Kolar, Balaniuk, Kostal sa w az tak fatalnej formie? Dramat.

A nie rzucilo Ci sie w oczy ze Sadlok robi to samo?
Że cala druzyna zagęszcza srodek pola przesuwajac sie formacjami w jedna strone i tym samym druga strona jest bardziej odkryta?

To jest element taktyki a ty widze ze jeszcze do tego nie doszedłeś...

A i jeszcze mi podaj ile Malecki Wojtkowski itd. Mieli w tym sezonie kluczowych podań podań otwierających droge do bramki...?
Boguski w 3 ostatnich meczach miał przynajmniej dwie. z Lechią na 1:1 i dzis co spudlowal Imaz do pustej.
Także szanujcie Bogusia swego... i tyle w temacie


Dokladnie. Doszedlem do takiego spostrzezenia, ze Boguski z jednej strony ma to szczescie, ze paradoksalnie mimo tego, ze bardzo czesto gra piach, to jednak jest lepszy niz reszta i wiecej daje druzynie, jakkolwiek to nie zabrzmi (a w zasadzie zakrawa to na paranoje i przede wszystkim jeszcze gorzej swiadczy o jego konkurentach do gry). Stad tak czesto wychodzi w pierwszej jedenastce. Z drugiej strony ma pecha, bo cala złosc i frustracja się skupia na nim, a klub od dawien dawna nie jest w stanie sciagnac nikogo lepszego, kto by Rafala posadzil na lawie. Także, tak jak napisal Regan: szanujcie Bogusia swego :D



Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1494787)
Ja tam wolę jak drużyna utrzymuje się przy piłce niż za nią biega, mimo wszystko. Widać w tym temacie wysyp płaczków po Kiko, którzy tak go kochali, że będą na siłę udowadniać, że gramy to samo. Nie. Nie gramy tego samego.

Materiał jest ten sam co za Kiko, ale gra zupełnie inna. Mi taka gra bardziej odpowiada. A, że nie punktujemy po 3 punkty w każdym meczu? No cóż, jakby wystarczyło trenera zmienić do czegoś takiego to byłoby bardzo dziwne. Teraz przynajmniej nikt nami nie wyciera podłogi, co się zdarzało w niektórych meczach za Kiko Atletico. W każdym ze spotkań mamy przewagę i walczymy o punkty. Nie mamy składu, żeby od razu taśmowo w każdym meczu wygrywać. Kto tego oczekiwał przed rundą powinien puknąć się w łeb.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez CrazyBoy96 (Post 1494804)
Tylko debil stwierdzi, że gra Wisły się nie zmieniła, a zmieniła się przez kilka aspektów, nie chce mi się szczegółowo opisywać, dlatego napiszę w skrócie, że aktualną Wisłę da się oglądać. Wiadomo, że do ideału dużo brakuje, o ile kiedykolwiek to nastąpi, ale myślę, że idąc w tą stronę i dobierając innych zawodników niż aktualnie, w niedalekiej przyszłości może to zaowocować.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1494836)
A że, wbrew pozorom, nawet dobry trener sam nie gra, w kadrze nie znajdują się same orły, sokoły i rozgwiazdy lokalnej ligi, a zmiana systemu gry na ofensywny nie robi się "sama" jak po przesunięciu suwaków w menedżerze piłkarskim, będzie jeszcze przez jakiś czas bolało.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1494878)
Styl gry zespołu zmienił się diametralnie na plus, wykonawcy zostali ci sami. Trener nie jest cudotwórcą, żeby w kilka miesięcy Boguski, Cywka, Bartkowski i inni przeskoczyli z umiejętnościami szczebel wyżej.


Nic dodac nic ujac. Chociaz oczywiscie, można odpowiedziec, ze sposob gry i taktyka zmienila sie diametralnie, ale wynik jaki tym sposobem uzyskujemy lepszy poki co nie jest, a nawet bym powiedzial, ze wrecz wiecej bylo zagrozenia z przodu za Kiko, no ale wtedy to Carlitos robil nam gre, a w tej chwili to glownie traci pilki. W zasadzie gra sie konczy do 30m od bramki przeciwnika i stad tak malo sytuacji do strzelenia gola. Na to wszystko potrzeba czasu. Dajmy spokojnie pracowac Carillo, zwłaszcza, ze wykonawcow najlepszych to on nie ma. Nie od razu Rzym zbudowano


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Charlie (Post 1494814)
Carlitos chyba przez całe spotkanie ani razu się nie uśmiechnął :(

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vinci (Post 1494820)
Dla niego gra przy takiej temperaturze, to jak wyprawa na księżyc...


Interesujace jest to, ze uparcie rezygnuje z gry z dlugim rekawie. W sumie gdzies kiedys przeczytalem jego wypowiedz, ze to nie w jego stylu czy, ze woli w krotkim, ale nie sadze żeby te temperatury były bez wpływu zwlaszcza na Hiszpanow, chociaz Llonch i Imaz pokazuja sie o dziwo z bardzo dobrej strony, a przynajmniej zdecydowanie sie wyrozniaja na tle innych.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hives4 (Post 1494833)
Przez dwa lata siedział tylko na ławce. Był na wylocie, ale przez problemy innych bramkarzy dostał nowy kontrakt. Gra teraz, bo Cuesta jest szklany. Jeden dobry mecz przeplata trzeba słabymi. Jedną dobrą interwencję dwiema niepewnymi i jednym babolem. Przy rzutach rożnych pogubiony jak dziecko we mgle. Dzisiejszy mecz to dobry przykład (o ile go oglądałeś), miał super interwencję, ale kilka razy zachował się niepewnie, a raz doprowadził kibiców niemal do zawałów, gdy w jednej sytuacji dwa razy odbił piłkę jak siatkarz zamiast ją złapać. Przeciwnik przez niego miał setkę, ale ją zmarnował. Bramkarz w sam raz na mierzenie w środek/dół tabeli, a nie na walkę o puchary czy też solidne miejsce w grupie mistrzowskiej...


I ja niestety jestem od dawna tego samego zdania. I nie zmieni tego fakt, ze raz na jakis czas zaliczy swietna interwencje, zwłaszcza, ze w takich momentach ta pilka leci zazwyczaj wprost w niego; tak jak w niedziele czy w meczu z Lechem. To nie jest bramkarz, na którym mozna polegac. Raczej jest pewne, ze predzej czy pozniej cos odwali i to, ze przy kazdej zawieszonej pilce w polu karnym bedzie stal przyspawany do linii. Mam takie same odczucia.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1494842)
Biorąc pod uwagę jak wysoko gramy i jakich obrońców mamy, to atakujące drużyny mogą też nas gładziutko kontrować. Cholera wie z jakim nastawieniem wyjdziemy na mecze z silniejszymi zespołami.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 1494844)
od ostatnich jesiennych kolejek do teraz Sadlok to cień samego siebie. smutno to wygląda.
w drugiej połowie dużo tych spalonych wpadło ale tak szczerze, to nasze wysokie stanie w obronie stwarza w ostatnich meczach głównie zagrożenie.


Zauwazylem to samo i w ogole mi sie to nie podoba. Widze tu duzo wiecej wad niz zalet. Jesli Carrillo zagra tak samo przeciwko Koronie czy Jagielloni (o Leglej nie mówiąc), to Buchalik moze wyciagac pilke z siatki raz za razem. Poki co nie mielismy okazji sprawdzic sie w tej taktyce z przeciwnikiem, ktory gra na jakims przyzwoitym poziomie w ofensywie, a przeciez juz, mozna powiedziec, stracilismy w ten sposób bramke przeciw Lechii, gdzie skrzydlem urwal sie Stolarski i przeciw Arce, gdzie bodajze Wasilewski zostal z tylu. No i ta czerwona kartka Arsenicia z Piastem, gdzie obroncom uciekl Papadopulos. Z bardziej klasowym przeciwnikiem moze tu dojsc do jakichs pogromow, czego bym bardzo nie chcial.


Generalnie trzeba sobie uzmyslowic, ze z tym stanem personalnym nie jestesmy zadnym potentantem w tej chwili, a tylko i wylacznie sredniakiem i trudno tu liczyc na walke o puchary, nie mowiac o przebrnieciu kwalifikacji. Widac tutaj wielka dysproporcje miedzy stanem faktycznym i rzeczywistoscia, a oczekiwaniami wielu osob. Sam sie zlapalem na jakims irracjonalnym przypuszczeniu, ze przy nowym trenerze z marszu bedziemy wygrywac gladko po 3:0. A to nie takie proste. Wszystko wymaga czasu.

wiesniak842 27.02.2018 18:10

Matko Boska. Ile czasu siedziales nad tym postem?:D

Arkadiusz.Czerepach 27.02.2018 18:16

takiego posta, warto sobie pisać w wordzie, coś sie zawiesi pryz dodawaniu i potem gorycz i frustracja :)

regan 27.02.2018 18:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1495036)
Matko Boska. Ile czasu siedziales nad tym postem?:D

To sie nazywa pasja! Żeby tak wszyscy podchodzili do swoich obowiązków co kolega do pisania postów ;)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:49.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl