![]() |
Pomijając naszą grę jako zespołu trzeba kolejny raz zauważyć to co mnie najbardziej w oczy kole a mianowicie ilość strat/przegranych pojedynków zawodników ofensywnych w naszej drużynie. Mamy z tym olbrzymi problem niezależnie od tego kto wybiega w pierwszym składzie.
W zimie wbrew temu co ostatnio mówił Junco czas na kolejną rewolucję kadrową, niestety ale kilku zawodników jest do odstrzału z letniego narybku. |
Cytat:
Mam nadzieję, że ktoś z grupy Halilović, Kolar, Bałaniuk, Wojtkowski, Ze Manuel, Perez, Imaz, Kostal jednak odpali. |
Cytat:
A przy tym myśl, że Cywka mógł zagrać dobry mecz nie jest niewyobrażalna, bo w zeszłym sezonie miał sezon naprawdę dobry i chyba nie tylko ja liczyłem, że utrzyma ten poziom. |
Naszą bronią miała być szybka kontra , a tu chyba żadnej poprawnej wczoraj nie wyprowadziliśmy. No może jedna gdzie strzelił Imaz. Przywieźliśmy punkt z trudnego terenu, nie ma tragedii. Natomiast gry nie ma co komentować. W następnym meczu nie chce wiedzieć na boisku ze manuela i pereza, Niech zagra Bartosz, Kostal , Ondraszek , Kolar , Bałaniuk ktokolwiek . Tamta dwójka nic nam nie daje Perez mnóstwo niecelnych podań wczoraj. Ze manuel wszedł i zamiast zapierdalac to odpszczał krycie zostawiając samego Cywke.
|
Cytat:
|
Zalecam więcej spokoju. Wisła wraca z Poznania z dobrym wynikiem - 1:1 przed meczem byłoby uznawane za sukces.
W pierwszej połowie gra tez była przyzwoita. Problemy zaczęły się w drugiej połowie, kiedy Lech coraz mocniej naciskał, a nasi opadłi z sił. Przykład: dopóki Boguski miał siły asekurowac jak zawsze tragicznego w kryciu i ustawianiu się Cywkę, prawa strona przeszkadzała Poznaniakom w akcjach. Potem już nie, bo w strefę Cywki wchodzili jak w masło i spokojnie mogli dośrodkowywać. Aż Sadlok w pewnym momencie nie wytrzymał i o.......il Cywkę. Słusznie. To był najsłabszy punkt defensywy. Podejrzewam, że gdyby spojrzeć na statystyki, Cywka od dawien dawna jest najgorszym obrońcą w elemencie blokowania centr w całej lidze. Rywale już doskonale wiedzą, iż wystarczy podejść pod niego, odciąć go drugim zawodnikiem od Głowackiego i mają od razu sytuację bramkową. Źle grał też Perez. Momentami krył niczym Cywka, podawał fatalnie, tragicznie reagował pod presją. Wyskok do główki z ręką w górze we własnym polu karnym to było jakieś chore kuriozum. On na pewno umie myśleć? Imaz dopóki miał siły, prezentował się poprawne, potem jednak w drugiej połowie już dramatycznie. Niemniej, z niego Wisła może mieć pożytek. Wojtkowski zaskoczył pozytywnie, ale warto zwrócić uwagę, że często przy szansach na kontry zdecydowanie za długo przetrzymuje piłkę. Kolejny raz rozczarował Tibor. Beznadziejna zmiana. Nieudolny w wprowadzaniu piłki i organizowaniu kontrataków. Ze Manuel znów zero pozytywów. Posłanie go dodatkowo na stronę Cywki to błysk głupoty, a nie mądrości trenera. Bardzo dobre zawody rozgrywali za to Buchalik, Basha, Arsenić i Carlitos, który robił, co było możliwe. Sadlok również pozytywnie, podobnie Boguski. W kolejnych meczach znów powinno być lepiej, czas nadal pracuje na naszą korzyść. |
Cytat:
Co wyraźnie rzucało się w oczy a wręcz kłuło: 1. Nieporadnośc Cywki, objazdy, złe ustawienie. 2. Zagubiony Perez, nie wie jak się ustawić co robić, nie wie że gra, on myśli, że to matrix, jego straty 3. Ładowane piłki w Buchalika 4. Imaz i jego masa strat przy kontrach. - jak tego się nie dostrzegało to nie wiem.. |
Jak czytam te posty o mocnym Lechu, który ma niesamowicie mocny skład i nic dziwnego, że odwaliliśmy wczoraj taką padakę, bo inaczej się nie dało (bo przecież to Lech!), to w sumie się zgadzam.
Otóż Lech, którego kadra składa się z najlepszych zawodników grających niedawno w Barcelonie, Realu, Bayernie i Manchesterze City (wystarczy wymienić choćby takie tuzy światowego futbolu jak Makuszewski, Trałka, Grytkjaer czy Rakels), wygrał aż 6 ligowych spotkań (na 14) w niezwykle silnej i wyrównanej lidze jaką jest polska Ekstraklasa. Świetną formę poznańskiej lokomotywy potwierdzał znakomity bilans ostatnich spotkań (2-2-1). Oczywiście, swój nieoceniony skład w wyniki, które ocierają się o doskonałość, ma trener Bjelica, łączący najlepsze cechy czołowych trenerów świata (Guardiola, Mourinho - nazwiska tego typu). Nic dziwnego, że przy tak mocarnym przeciwniku, Wisła została wczoraj stłamszona - w końcu odniosła do tej pory jedyne 6 zwycięstw w lidze! Na 14! I do tego fatalny bilans 5 ostatnich spotkań (2-1-2). Ale co się dziwić przy tak słabych zawodnikach, słabej formie, zerowym potencjale piłkarskim i szkoleniowym. Przy takim znakomitym rywalu, z kadrą niemal z innej planety, wywieziony z Poznania punkt jest cudem. No przecież ja pier.dolę, z całym szacunkiem, ale takiego pitolenia jaki to Lech nie jest silny, nie da się czytać i mną po prostu telepie (w podobnym stopniu, jak oglądając wczoraj Wisłę). Tu jest Ekstraklasa, tu NIE MA SILNEGO PRZECIWNIKA, a na pewno nie tak silnego, żeby usprawiedliwić wczorajszą grę. Zagraliśmy wczoraj 60 minut totalnego gó.wna, to było definicja słowa 'żenada' i nie wiem jak to się stało, że w ciągu sekundy drużyna, która dominuje nad pyrami, zaczyna grać taką tragifarsę. Jakby ktoś pstryknął palcami. Przypominam, że jest to przeciwnik, który dostał wpier.dol 3:0 od Pogoni w PP, a w lidze zremisował z nimi 0:0. A zobaczcie sobie gdzie jest Pogoń i jakie osiąga wyniki. Nie chodzi o końcowy rezultat, bo punkt przywieziony z Poznania to niezły wynik. Chodzi o styl i sposób gry. Wieśniak wspomniał choćby o meczach za Wdowczyka i o ile mecz w PP też uważam w naszym wykonaniu za słaby (i też zakończony 1:1), o tyle ligowy to było z naszej strony naprawdę solidne spotkanie (strzeliliśmy na 1:1 w doliczonym czasie gry). Wyniki te same, ale jakże inny obraz gry. Takie mecze jak wczoraj nie mają się prawa zdarzać. Nie w naszej lidze. |
Nie może być w zimie kolejnej rewolucji bo tak to do niczego nie dojdziemy. 2-3 piłkarzy wymienić i na tym koniec.
|
Cytat:
A takie mecze jak wczoraj zdarzą się w tym sezonie pewnie jeszcze kilka razy i od tego świat się nie zawali. Cytat:
|
Dobry nasz mecz przez 30 minut, później... Trudno nawet powiedzieć co było później.
Zmiany w założeniu całkiem sensowne (Wojtkowski i Carlitos oddychali rękawami), niestety zmiennicy dramatyczni. Nie mówię nawet o Ze Manuelu, bo gość jest fatalny, ale gra Bałaniuka i Halilovica to była jedna wielka katastrofa. Wchodzą na 20 minut a truchtają po boisku jak panienki. Wszyscy zapier.....li w obronie (nawet tak krytykowani Perez i Imaz) a Ci dwaj się szwędali po boisku. Tym co przypisują Perezowi asystę przy golu dla Lecha to proponuję oglądnąć sobie całą sytuację jeszcze raz. Otóż Perez znalazł się tam gdzie powinien być Głowa i ściągnął piłkę z głowy niepilnowanego Rakelsa. A szczytem jest zachowanie Halilovica, który zamiast asekurować środek pola karnego, to truchta sobie w narożniku i przyspiesza dopiero, kiedy Jevtic doszedł do strzału. To jest k....a kryminał. Za takie zachowanie gość nie powinien powąchać boiska przez najbliższy miesiąc. No i wiadomo też dlaczego Cywka nie gra na już na prawej obronie. 90 procent akcji przechodziło z jego strony. Sadlok i Imaz potrafili zamknąć naszą lewą stronę. Cywka z Bogusiem, a zwłaszcza z Ze Manuelem nie potrafili. Zresztą ta zmiana była bez sensu bo już lepiej było wprowadzić Bartkowskiego za Bogusia i wypchnąć Cywkę na skrzydło. Przynajmniej trochę by pobiegał, bo do tego się nadaje. Mieliśmy mnóstwo szczęścia, ale mimo wszystko strasznie żal tej straconej bramki. |
Cytat:
Cytat:
Ja wiem, że od dobrych kilku kolejek chcesz przekonać wszystkich, że mamy do dupy skład i powinniśmy szorować dno tabeli, no ale ja się jednak nie zgadzam z Twoją tezą. Nie mamy super silnej kadry, ale na pewno nie mamy tak kiepskiej, by godzić się na styl zaprezentowany przez naszą drużynę we wczorajszym meczu. |
Mnie zadziwia jedna sprawa. Gdy realizatorzy C+ kończyli pokazywać powtorke kolejnego już z kolei ataku Lecha... Kamera wracala na boisko, a tam co? Lech rozgrywa już kolejny atak pozycyjny. Można było odnieść wrażenie, że w ogóle nie zaczynaliśmy od bramki. Przeciez to wygląda tak, jakbyśmy przegrywali wszystkie możliwe pojedynki w powietrzu po wybiciu Buchalika. Zastanawia mnie czy nie dało się tego rozegrać krócej? Naprawdę nie było sposobu by potrzymać chociaż chwilkę piłkę? Druga sprawa to brak cwaniactwa. Legia grając z nami przeleżała kilka minut jak nie kilkanaście minut na boisku, a Malarz piłkę wybijał rozciągając czas do granic możliwości.
Wczoraj cholernie brakowało nam Małeckiego. |
Cytat:
Nigdy nie pisałem o dnie tabeli. Najprawdopodobniej będziemy w 8, ale nie 4, czyli jak niemal co roku od paru ładnych sezonów. Wyobrażam sobie, oczywiście, Wisłę również w czwórce, ale do tego potrzebny jest progres formy kilku nowych zawodników, którego dzisiaj nie widać. Możliwe jest też miejsce w grupie spadkowej, w sytuacji, gdy sprzedamy zimą Carlitosa, nikim nie zastępując, a reszta zawodników będzie grała to co obecnie. Jak widzisz wszystko uzależniam od formy konkretnych piłkarzy, a nie gry abstrakcyjnego tworu "Wisła Kraków", jak ty. Nie jest tak, że niezależnie od składu w jakim wyjdziemy na boisko, zawsze stanowimy taką samą wartość. I wczoraj było to widać. |
Cytat:
- rozwiązać kontrakt za porozumieniem stron (vide Stilić) - skrócić wypożyczenie (vide Valencia, Echavarria) - sprzedać do innego klubu (vide Videmont) |
Cytat:
|
Ostatni raz z Lechem na wyjeździe wygraliśmy w sezonie 14/15 - 03.08.2014 r. w lidze (3:2), a u siebie w 15/16 - 01.08.2015 r. też w lidze (2:0).
|
Mecz jak mecz. Wywieźliśmy ważny punkt. Ale mnie zastanawia, czy nasi piłkarze są tak kiepsko przygotowani kondycyjnie czy może tak dojechani, że tlenu wystarcza im na 1 połowę. Bo wczoraj było to widać ewidentnie po piłkarzach.
|
Cytat:
|
Cytat:
Dokładnie to samo wczoraj rzuciło mi się w oczy. Buchalik poza naprawdę dobrym występem popełniał jeden błąd. Nie grał na czas. Praktycznie w ogóle. Wyrzucał piłkę jakby to Wisła atakowała. Zresztą pozostała część zespołu wcale nie lepiej. Przede wszystkim nasi iberyjczycy tragicznie grali pod faul. Tzn jak już udawali to tak słabo, że było widać udawanie. Imaz sam kilkukrotnie zamiast dać się sfaulować to tracił piłkę. Z tego meczu dwie refleksje. Halilović to powinien spędzić trochę czasu, ale w Garbarnii. Jest przetragiczny kondycyjnie, defensywnie i taktycznie. Perez powinien odlecieć do Alicante. Już wczoraj. |
Ja rozumiem, że Kiko chciał bronić wyniku. Pewnie dlatego zszedł Carlitos, który po prostu nie wracał do obrony. Jedna ten tragiczny obraz na boisku wynikał z tragicznej postawy graczy ofensywnych, których nazwiska już tutaj padły w niejednym poście. Ta ilość strat którą generowali przy próbie jakiegokolwiek ataku to był skandal. To wynikało z tego, że nie potrafili dokładnie podać i utrzymać się przy piłce. Gra z tymi ludźmi to nawet nie zaciągnięty ręczny, tylko jakbyśmy kotwicę zarzucili na naszej połowie. Skawinka potrafiła lepiej wyjść z atakiem pomimo sporej różnicy klas.
|
Skoro szybko wznawial gre to znaczy ze mu tak trener kazał czyz nie?
Fellaini dla ubogich i tak jest lepszy niz Manuela. Ten to jak Cifci w Pogoni chyba My wczoraj nie moglismy utrzymac pilki. Jedyny ktory potrafil to zrobic to Basza, ale doskakiwalo do niego 3 typow. |
Cytat:
|
Cytat:
|
296 - Michał Buchalik
292 - Carlos López 265 - Zoran Arsenić 256 - Tomasz Cywka 249 - Vullnet Basha 243 - Denys Bałaniuk 241 - Maciej Sadlok 233 - Kamil Wojtkowski 231 - Arkadiusz Głowacki 219 - Rafał Boguski 217 - Víctor Pérez 214 - Jesús Imaz 210 - Zé Manuel 199 - Tibor Halilović Cywka lepszy niz Basha ? Denys od Sadloka ? Co to ma byc? :D |
Przynajmniej ostatnia czwórka się zgadza.
|
Cytat:
Aha - i pisząc najpierw o optymalnym zestawieniu obrony, koncentrowałem się na tym, że Arsenic wypada na środku lepiej niż Gonzalez. |
Cytat:
|
Ze Manuel i ten kudłaty ciamajda Perez musza miec na bank wpisane minuty na podstawie ktorych bedzie kasa.I w zasadzie tyle.
Ci ludzie watpie czy dali by radę w KS Chełmku a co dopiero tutaj.Slabo sie robi jak sie widze ze tacy grają .Po 3 ligach za 5 zł mozna by znalesc wartoscowych zawodników ale, kazdy Liczka ma swojego piczke Vidliczkę.niestety. |
Cytat:
Znajdź w 3 lidze ze dwóch lepszych, podsuń ich Wiśle, a jak Wisła nie będzie chciała (na układy nie ma rady), to choćby Termalice. Łatwo zarobisz przyzwoitą kasę. |
@Wojtas
Ktoś pisał o tym, że Ze Manuel ma jakieś minuty wpisane w kontrakt i tylko na tej podstawie nam go Porto wypożyczyło za pół darmo - ile w tym prawdy, nie wiem. Ale jedno co jest pewne - trzeba skrócić jego wypożyczenie w zimie i mam nadzieję, że Junco nie jest na tą kwestię ślepy. Bardzo mnie wczoraj rozczarowały zmiany Halilovicia i Balaniuka. Gdyby nie zachowanie Tibora przy bramce, może i przymknąłbym oko na słaby występ, ale to było gwóździem do trumny.... wypożyczyć go w zimie, niech się gdzieś indziej z nim męczą... Balaniuk był sam z przodu i za bardzo nie miał co zrobić. Tzn był koło niego Ze, ale tak jakby go nie było. Ogólnie byliśmy tak potwornie cofnięci w 2 połowie, różnice między formacjami były tak duże, że nie było szans, aby nasza ofensywa choć na chwilę przejęła inicjatywę. Nie wiem kto tu bardziej zawalił, czy Buchalik przy wyprowadzaniu piłki, czy formacja obronna (Głowacki?) ale to po prostu nie mogło się udać. A to że straciliśmy bramkę dopiero w 94 minucie nie powinno mieć znaczenia. Panie Ramirez tak po prostu grać nie można! To droga do nikąd i taka gra to po prostu wstyd... |
Po tym meczu chyba już nie ma wątpliwości, że Perez, Imaz i Ze Manuel nie pasują do tej ligii. Oni są po prostu za słabi. Bramka stracona po części przez Imaza i Pereza. Imaz beznadziejnym zagraniem dał Amice rzut rożny, a Perez zaliczył asytse:D Ze Manuel nawet piłki nie umie prowadzić. Ja się nie dziwie, że Porto go wypożyczyło!!!! W Porto on chyba siedział na trybunach w rezerwach!!! Cywka mega cienki!!! Może by tak na następny mecz wprowadzić Pietrzaka na lewą obronę, a Sadloka przesunąć na skrzydło? Skoro ma takie inklinacje ofensywne :D ( żart) Czemu Ramirez nie zostawił sobie jednej zmiany taktycznej na 94 minutę? Czy Pani Prezes, Junco i Dukat nie widzą jaki poziom prezentują Ze Manuel, Imaz i Perez????
|
Cytat:
|
Cytat:
Przekaz jest chyba wystarczająco jasny, nakryli nas czapką. Założenia taktyczne, jakiekolwiek były, poszły się je...ć. |
Przekaz jasny tylko mija sie z prawda jak to zwykle bywa w pomeczowych wywiadach/konferencjach.
|
Cytat:
|
No tak, kazdy pilkarz i trener w trakcie wywiadow podpieci sa do wariografu. Ciezko mi uwierzyć w to, ze to co mowia w wywiadach jest jeszcze dla kogos jakimkolwiek wyznacznikiem. Glowacki swoje a Ramirez na konferencji calkiem co innego mowil. Komu bardziej wierzyc? Jak zyc???
|
Cytat:
to że mam wrażenie że oglądam inny mecz niż gros forumowiczów to norma... ale teraz zwariowałem, przecież Ty człowieku chyba czytasz inne forum :shock: przecież na palcach jednej ręki można policzyć roztropnych kibiców którzy jeszcze nie zwalniają trenera.. :P |
Daleki jestem od zachwycania sie grą Wisły w tym meczu, ale mam przeczucie, że gdybyśmy dostali dwa szybkie gongi i potem próbowali zmniejszyć straty, co skończyłoby się np. 2-1 dla kuchennych (coś jak w maju), to narzekania byłoby mniej,
|
mylisz sie, dla narzekaczy zawsze znajdzie się powód
gdy już nie do końca jest o co się przyczepić , jak nie o wynik , to o styl , jak nie o styl gry drużyny to uwaga : styl wypowiedzi Kiko na konferencjach pomeczowych... :D |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:04. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl