Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XIV KOLEJKA] Lech Poznań - WISŁA Kraków, 27 Październik, godz. 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9872)

Pepinho 28.10.2017 11:00

Pomijając naszą grę jako zespołu trzeba kolejny raz zauważyć to co mnie najbardziej w oczy kole a mianowicie ilość strat/przegranych pojedynków zawodników ofensywnych w naszej drużynie. Mamy z tym olbrzymi problem niezależnie od tego kto wybiega w pierwszym składzie.
W zimie wbrew temu co ostatnio mówił Junco czas na kolejną rewolucję kadrową, niestety ale kilku zawodników jest do odstrzału z letniego narybku.

Kurz 28.10.2017 11:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pepinho (Post 1486111)
W zimie wbrew temu co ostatnio mówił Junco czas na kolejną rewolucję kadrową, niestety ale kilku zawodników jest do odstrzału z letniego narybku.

Tak to wygląda na teraz. Nie wiadomo czy to wszystko na co ich stać. Rewolucji w zimie nie będzie, bo nie da się ich bezkosztowo pozbyć po pół roku.

Mam nadzieję, że ktoś z grupy Halilović, Kolar, Bałaniuk, Wojtkowski, Ze Manuel, Perez, Imaz, Kostal jednak odpali.

czaro 28.10.2017 11:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1486110)
AHAHAHAHAHA !!! To jest CYTAT tego tematu :] i do tego jeszcze Obrona optymalna z Cywką dryblerem na prawej... Gośc zagrał TRAGEDIE!

Ale nie podniecaj się tak, bo nic to nie wnosi do rozmowy, a tylko przeszkadza. Przecież napisałem, że nie będę się przy tym upierał, bo mogło mi coś umknąć.

A przy tym myśl, że Cywka mógł zagrać dobry mecz nie jest niewyobrażalna, bo w zeszłym sezonie miał sezon naprawdę dobry i chyba nie tylko ja liczyłem, że utrzyma ten poziom.

South 28.10.2017 11:19

Naszą bronią miała być szybka kontra , a tu chyba żadnej poprawnej wczoraj nie wyprowadziliśmy. No może jedna gdzie strzelił Imaz. Przywieźliśmy punkt z trudnego terenu, nie ma tragedii. Natomiast gry nie ma co komentować. W następnym meczu nie chce wiedzieć na boisku ze manuela i pereza, Niech zagra Bartosz, Kostal , Ondraszek , Kolar , Bałaniuk ktokolwiek . Tamta dwójka nic nam nie daje Perez mnóstwo niecelnych podań wczoraj. Ze manuel wszedł i zamiast zapierdalac to odpszczał krycie zostawiając samego Cywke.

Kurz 28.10.2017 11:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1486114)
Ale nie podniecaj się tak, bo nic to nie wnosi do rozmowy, a tylko przeszkadza. Przecież napisałem, że nie będę się przy tym upierał, bo mogło mi coś umknąć.

A przy tym myśl, że Cywka mógł zagrać dobry mecz nie jest niewyobrażalna, bo w zeszłym sezonie miał sezon naprawdę dobry i chyba nie tylko ja liczyłem, że utrzyma ten poziom.

Na pocieszenie dodam, że to nie tylko problem z Cywką, ale właściwie całą jego stroną. Zerknij na oceny piłkarzy po wczorajszym meczu http://weszlo.com/2017/10/27/potega-...undy-finiszem/ i zwróć uwagę na magiczną trójkę zawodników z prawej strony. Mają duży udział we wczorajszej dominacji Lecha, który hasał w tych sektorach. Prawdę mówiąc przypomina mi się ten mecz https://www.youtube.com/watch?v=ttePOOXjkU8. Mieliśmy tam może nie magiczny trójkącik, ale parkę, która zrobiła różnicę :).

Markus 28.10.2017 11:58

Zalecam więcej spokoju. Wisła wraca z Poznania z dobrym wynikiem - 1:1 przed meczem byłoby uznawane za sukces.

W pierwszej połowie gra tez była przyzwoita. Problemy zaczęły się w drugiej połowie, kiedy Lech coraz mocniej naciskał, a nasi opadłi z sił. Przykład: dopóki Boguski miał siły asekurowac jak zawsze tragicznego w kryciu i ustawianiu się Cywkę, prawa strona przeszkadzała Poznaniakom w akcjach. Potem już nie, bo w strefę Cywki wchodzili jak w masło i spokojnie mogli dośrodkowywać. Aż Sadlok w pewnym momencie nie wytrzymał i o.......il Cywkę. Słusznie. To był najsłabszy punkt defensywy. Podejrzewam, że gdyby spojrzeć na statystyki, Cywka od dawien dawna jest najgorszym obrońcą w elemencie blokowania centr w całej lidze. Rywale już doskonale wiedzą, iż wystarczy podejść pod niego, odciąć go drugim zawodnikiem od Głowackiego i mają od razu sytuację bramkową.

Źle grał też Perez. Momentami krył niczym Cywka, podawał fatalnie, tragicznie reagował pod presją. Wyskok do główki z ręką w górze we własnym polu karnym to było jakieś chore kuriozum. On na pewno umie myśleć?

Imaz dopóki miał siły, prezentował się poprawne, potem jednak w drugiej połowie już dramatycznie. Niemniej, z niego Wisła może mieć pożytek. Wojtkowski zaskoczył pozytywnie, ale warto zwrócić uwagę, że często przy szansach na kontry zdecydowanie za długo przetrzymuje piłkę.

Kolejny raz rozczarował Tibor. Beznadziejna zmiana. Nieudolny w wprowadzaniu piłki i organizowaniu kontrataków. Ze Manuel znów zero pozytywów. Posłanie go dodatkowo na stronę Cywki to błysk głupoty, a nie mądrości trenera.

Bardzo dobre zawody rozgrywali za to Buchalik, Basha, Arsenić i Carlitos, który robił, co było możliwe. Sadlok również pozytywnie, podobnie Boguski.

W kolejnych meczach znów powinno być lepiej, czas nadal pracuje na naszą korzyść.

LucjuszWielki 28.10.2017 11:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1486114)
Ale nie podniecaj się tak, bo nic to nie wnosi do rozmowy, a tylko przeszkadza. Przecież napisałem, że nie będę się przy tym upierał, bo mogło mi coś umknąć.

A przy tym myśl, że Cywka mógł zagrać dobry mecz nie jest niewyobrażalna, bo w zeszłym sezonie miał sezon naprawdę dobry i chyba nie tylko ja liczyłem, że utrzyma ten poziom.

Nie no bez jaj, jak coś umknąć? To tak jakbyś napisł, że we Wrocławiu było 0:0 a potem, sory mogły mi umknąć dwie bramki.

Co wyraźnie rzucało się w oczy a wręcz kłuło: 1. Nieporadnośc Cywki, objazdy, złe ustawienie. 2. Zagubiony Perez, nie wie jak się ustawić co robić, nie wie że gra, on myśli, że to matrix, jego straty 3. Ładowane piłki w Buchalika 4. Imaz i jego masa strat przy kontrach. - jak tego się nie dostrzegało to nie wiem..

Garret 28.10.2017 12:04

Jak czytam te posty o mocnym Lechu, który ma niesamowicie mocny skład i nic dziwnego, że odwaliliśmy wczoraj taką padakę, bo inaczej się nie dało (bo przecież to Lech!), to w sumie się zgadzam.

Otóż Lech, którego kadra składa się z najlepszych zawodników grających niedawno w Barcelonie, Realu, Bayernie i Manchesterze City (wystarczy wymienić choćby takie tuzy światowego futbolu jak Makuszewski, Trałka, Grytkjaer czy Rakels), wygrał aż 6 ligowych spotkań (na 14) w niezwykle silnej i wyrównanej lidze jaką jest polska Ekstraklasa. Świetną formę poznańskiej lokomotywy potwierdzał znakomity bilans ostatnich spotkań (2-2-1). Oczywiście, swój nieoceniony skład w wyniki, które ocierają się o doskonałość, ma trener Bjelica, łączący najlepsze cechy czołowych trenerów świata (Guardiola, Mourinho - nazwiska tego typu).

Nic dziwnego, że przy tak mocarnym przeciwniku, Wisła została wczoraj stłamszona - w końcu odniosła do tej pory jedyne 6 zwycięstw w lidze! Na 14! I do tego fatalny bilans 5 ostatnich spotkań (2-1-2). Ale co się dziwić przy tak słabych zawodnikach, słabej formie, zerowym potencjale piłkarskim i szkoleniowym. Przy takim znakomitym rywalu, z kadrą niemal z innej planety, wywieziony z Poznania punkt jest cudem.

No przecież ja pier.dolę, z całym szacunkiem, ale takiego pitolenia jaki to Lech nie jest silny, nie da się czytać i mną po prostu telepie (w podobnym stopniu, jak oglądając wczoraj Wisłę). Tu jest Ekstraklasa, tu NIE MA SILNEGO PRZECIWNIKA, a na pewno nie tak silnego, żeby usprawiedliwić wczorajszą grę. Zagraliśmy wczoraj 60 minut totalnego gó.wna, to było definicja słowa 'żenada' i nie wiem jak to się stało, że w ciągu sekundy drużyna, która dominuje nad pyrami, zaczyna grać taką tragifarsę. Jakby ktoś pstryknął palcami.

Przypominam, że jest to przeciwnik, który dostał wpier.dol 3:0 od Pogoni w PP, a w lidze zremisował z nimi 0:0. A zobaczcie sobie gdzie jest Pogoń i jakie osiąga wyniki.

Nie chodzi o końcowy rezultat, bo punkt przywieziony z Poznania to niezły wynik. Chodzi o styl i sposób gry. Wieśniak wspomniał choćby o meczach za Wdowczyka i o ile mecz w PP też uważam w naszym wykonaniu za słaby (i też zakończony 1:1), o tyle ligowy to było z naszej strony naprawdę solidne spotkanie (strzeliliśmy na 1:1 w doliczonym czasie gry). Wyniki te same, ale jakże inny obraz gry.

Takie mecze jak wczoraj nie mają się prawa zdarzać. Nie w naszej lidze.

R33 28.10.2017 12:08

Nie może być w zimie kolejnej rewolucji bo tak to do niczego nie dojdziemy. 2-3 piłkarzy wymienić i na tym koniec.

Kurz 28.10.2017 12:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Garret (Post 1486119)
Jak czytam te posty o mocnym Lechu, który ma niesamowicie mocny skład i nic dziwnego, że odwaliliśmy wczoraj taką padakę, bo inaczej się nie dało (bo przecież to Lech!), to w sumie się zgadzam.

Otóż Lech, którego kadra składa się z najlepszych zawodników grających niedawno w Barcelonie, Realu, Bayernie i Manchesterze City (wystarczy wymienić choćby takie tuzy światowego futbolu jak Makuszewski, Trałka, Grytkjaer czy Rakels), wygrał aż 6 ligowych spotkań (na 14) w niezwykle silnej i wyrównanej lidze jaką jest polska Ekstraklasa. Świetną formę poznańskiej lokomotywy potwierdzał znakomity bilans ostatnich spotkań (2-2-1). Oczywiście, swój nieoceniony skład w wyniki, które ocierają się o doskonałość, ma trener Bjelica, łączący najlepsze cechy czołowych trenerów świata (Guardiola, Mourinho - nazwiska tego typu).

Nic dziwnego, że przy tak mocarnym przeciwniku, Wisła została wczoraj stłamszona - w końcu odniosła do tej pory jedyne 6 zwycięstw w lidze! Na 14! I do tego fatalny bilans 5 ostatnich spotkań (2-1-2). Ale co się dziwić przy tak słabych zawodnikach, słabej formie, zerowym potencjale piłkarskim i szkoleniowym. Przy takim znakomitym rywalu, z kadrą niemal z innej planety, wywieziony z Poznania punkt jest cudem.

No przecież ja pier.dolę, z całym szacunkiem, ale takiego pitolenia jaki to Lech nie jest silny, nie da się czytać i mną po prostu telepie (w podobnym stopniu, jak oglądając wczoraj Wisłę). Tu jest Ekstraklasa, tu NIE MA SILNEGO PRZECIWNIKA, a na pewno nie tak silnego, żeby usprawiedliwić wczorajszą grę. Zagraliśmy wczoraj 60 minut totalnego gó.wna, to było definicja słowa 'żenada' i nie wiem jak to się stało, że w ciągu sekundy drużyna, która dominuje nad pyrami, zaczyna grać taką tragifarsę. Jakby ktoś pstryknął palcami.

Przypominam, że jest to przeciwnik, który dostał wpier.dol 3:0 od Pogoni w PP, a w lidze zremisował z nimi 0:0. A zobaczcie sobie gdzie jest Pogoń i jakie osiąga wyniki.

Nie chodzi o końcowy rezultat, bo punkt przywieziony z Poznania to niezły wynik. Chodzi o styl i sposób gry. Wieśniak wspomniał choćby o meczach za Wdowczyka i o ile mecz w PP też uważam w naszym wykonaniu za słaby (i też zakończony 1:1), o tyle ligowy to było z naszej strony naprawdę solidne spotkanie (strzeliliśmy na 1:1 w doliczonym czasie gry). Wyniki te same, ale jakże inny obraz gry.

Takie mecze jak wczoraj nie mają się prawa zdarzać. Nie w naszej lidze.

I po co ten cały sarkazm. Lech jest jedną z najmocniejszych drużyn w ekstraklasie (o ile nie najmocniejszą), ale też ma swoje problemy, na przykład brak kogoś jak Carlitos, Angulo czy Robak. Też przeszedł sporą przebudowę. Dodatkowo Bjelica popełnił błąd w przygotowaniach do sezonu (co sam przyznał), co odbija się na ich wynikach. Jeśli jednak udaje się im wpaść w rytm, który widzieliśmy już kilka razy w ciągu ostatnich miesięcy są nie do ogrania, szczególnie u siebie.

A takie mecze jak wczoraj zdarzą się w tym sezonie pewnie jeszcze kilka razy i od tego świat się nie zawali.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez R33 (Post 1486120)
Nie może być w zimie kolejnej rewolucji bo tak to do niczego nie dojdziemy. 2-3 piłkarzy wymienić i na tym koniec.

Jak to zrobić w trakcie trwania kontraktów?

staszek2309 28.10.2017 12:35

Dobry nasz mecz przez 30 minut, później... Trudno nawet powiedzieć co było później.
Zmiany w założeniu całkiem sensowne (Wojtkowski i Carlitos oddychali rękawami), niestety zmiennicy dramatyczni. Nie mówię nawet o Ze Manuelu, bo gość jest fatalny, ale gra Bałaniuka i Halilovica to była jedna wielka katastrofa. Wchodzą na 20 minut a truchtają po boisku jak panienki. Wszyscy zapier.....li w obronie (nawet tak krytykowani Perez i Imaz) a Ci dwaj się szwędali po boisku.
Tym co przypisują Perezowi asystę przy golu dla Lecha to proponuję oglądnąć sobie całą sytuację jeszcze raz. Otóż Perez znalazł się tam gdzie powinien być Głowa i ściągnął piłkę z głowy niepilnowanego Rakelsa. A szczytem jest zachowanie Halilovica, który zamiast asekurować środek pola karnego, to truchta sobie w narożniku i przyspiesza dopiero, kiedy Jevtic doszedł do strzału. To jest k....a kryminał. Za takie zachowanie gość nie powinien powąchać boiska przez najbliższy miesiąc.
No i wiadomo też dlaczego Cywka nie gra na już na prawej obronie. 90 procent akcji przechodziło z jego strony. Sadlok i Imaz potrafili zamknąć naszą lewą stronę. Cywka z Bogusiem, a zwłaszcza z Ze Manuelem nie potrafili. Zresztą ta zmiana była bez sensu bo już lepiej było wprowadzić Bartkowskiego za Bogusia i wypchnąć Cywkę na skrzydło. Przynajmniej trochę by pobiegał, bo do tego się nadaje.
Mieliśmy mnóstwo szczęścia, ale mimo wszystko strasznie żal tej straconej bramki.

Garret 28.10.2017 12:38

Cytat:

I po co ten cały sarkazm.
Pewnie po to, żeby uwidocznić absurd przekonywania jaki to Lech nie jest mocny. Powtórzę się - nie jest, nikt w tej lidze nie jest na tyle mocny, by usprawiedliwiać naszą wczorajszą żenującą grę.
Cytat:

Jeśli jednak udaje się im wpaść w rytm, który widzieliśmy już kilka razy w ciągu ostatnich miesięcy są nie do ogrania, szczególnie u siebie.
Podpowiem Ci kiedy im się udało wejść w ten mityczny rytm, który widzieliśmy "kilka razy w ciągu ostatnich miesięcy" (tak swoją drogą kilka razy to trochę mało) - kiedy ich przeciwnik gra chvjowo, jak my wczoraj. Ot, cała tajemnica silnego Lecha.

Ja wiem, że od dobrych kilku kolejek chcesz przekonać wszystkich, że mamy do dupy skład i powinniśmy szorować dno tabeli, no ale ja się jednak nie zgadzam z Twoją tezą. Nie mamy super silnej kadry, ale na pewno nie mamy tak kiepskiej, by godzić się na styl zaprezentowany przez naszą drużynę we wczorajszym meczu.

Snow 28.10.2017 12:55

Mnie zadziwia jedna sprawa. Gdy realizatorzy C+ kończyli pokazywać powtorke kolejnego już z kolei ataku Lecha... Kamera wracala na boisko, a tam co? Lech rozgrywa już kolejny atak pozycyjny. Można było odnieść wrażenie, że w ogóle nie zaczynaliśmy od bramki. Przeciez to wygląda tak, jakbyśmy przegrywali wszystkie możliwe pojedynki w powietrzu po wybiciu Buchalika. Zastanawia mnie czy nie dało się tego rozegrać krócej? Naprawdę nie było sposobu by potrzymać chociaż chwilkę piłkę? Druga sprawa to brak cwaniactwa. Legia grając z nami przeleżała kilka minut jak nie kilkanaście minut na boisku, a Malarz piłkę wybijał rozciągając czas do granic możliwości.
Wczoraj cholernie brakowało nam Małeckiego.

Kurz 28.10.2017 13:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Garret (Post 1486123)
Pewnie po to, żeby uwidocznić absurd przekonywania jaki to Lech nie jest mocny. Powtórzę się - nie jest, nikt w tej lidze nie jest na tyle mocny, by usprawiedliwiać naszą wczorajszą żenującą grę.

Podpowiem Ci kiedy im się udało wejść w ten mityczny rytm, który widzieliśmy "kilka razy w ciągu ostatnich miesięcy" (tak swoją drogą kilka razy to trochę mało) - kiedy ich przeciwnik gra chvjowo, jak my wczoraj. Ot, cała tajemnica silnego Lecha.

Ja wiem, że od dobrych kilku kolejek chcesz przekonać wszystkich, że mamy do dupy skład i powinniśmy szorować dno tabeli, no ale ja się jednak nie zgadzam z Twoją tezą. Nie mamy super silnej kadry, ale na pewno nie mamy tak kiepskiej, by godzić się na styl zaprezentowany przez naszą drużynę we wczorajszym meczu.

Problem polega na tym, ze stwierdzenia w stylu "Powtórzę się - nie jest, nikt w tej lidze nie jest na tyle mocny, by usprawiedliwiać naszą wczorajszą żenującą grę", to tylko zaklinanie rzeczywistości. I jeszcze jedno, co również dzisiaj albo wczoraj napisałem. W optymalnym składzie z Małeckim, Ivanem, i Llonchem lub Velezem nie byłoby wczoraj takiej różnicy.

Nigdy nie pisałem o dnie tabeli. Najprawdopodobniej będziemy w 8, ale nie 4, czyli jak niemal co roku od paru ładnych sezonów. Wyobrażam sobie, oczywiście, Wisłę również w czwórce, ale do tego potrzebny jest progres formy kilku nowych zawodników, którego dzisiaj nie widać. Możliwe jest też miejsce w grupie spadkowej, w sytuacji, gdy sprzedamy zimą Carlitosa, nikim nie zastępując, a reszta zawodników będzie grała to co obecnie.

Jak widzisz wszystko uzależniam od formy konkretnych piłkarzy, a nie gry abstrakcyjnego tworu "Wisła Kraków", jak ty. Nie jest tak, że niezależnie od składu w jakim wyjdziemy na boisko, zawsze stanowimy taką samą wartość. I wczoraj było to widać.

R33 28.10.2017 13:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1486121)
Jak to zrobić w trakcie trwania kontraktów?

Bardziej mi chodziło o brak rewolucji i te 2-3 zmiany to był wg mnie maks. Równie dobrze może nie być w ogóle, ew. jakiegoś prawego obrońce zakupić + bramkarza (reszta wg mnie już jest obsadzona mocno, kwestia zbudowania z tego odpowiedniej drużyny). A jak to zrobić? Tak jak zawsze, przykłady miałeś chociażby latem, żeby daleko nie szukać:
- rozwiązać kontrakt za porozumieniem stron (vide Stilić)
- skrócić wypożyczenie (vide Valencia, Echavarria)
- sprzedać do innego klubu (vide Videmont)

pepe72 28.10.2017 13:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1486079)
Co to znaczy nie bylo nic? Rok temu z Lechem zaliczylismy na wyjezdzie dwa remisy 1:1 (jeden w pucharze) po dobrej grze z tego co pamietam. Tak, za Wdowczyka, tak, po zawirowaniach z Mersinskim, TSem etc. Odnosze wrazenie, ze niektorzy beatyfikuja Ramireza za zycia a w gruncie rzeczy przeciez nic sie nie zmienilo przez ten rok(poza tym, ze zagralismy jak czwartoligowcy;))

Rok temu graliśmy z Lechem chyba 5 razy. Ani razu nie wygraliśmy.

R33 28.10.2017 13:41

Ostatni raz z Lechem na wyjeździe wygraliśmy w sezonie 14/15 - 03.08.2014 r. w lidze (3:2), a u siebie w 15/16 - 01.08.2015 r. też w lidze (2:0).

PAWEŁ 28.10.2017 14:20

Mecz jak mecz. Wywieźliśmy ważny punkt. Ale mnie zastanawia, czy nasi piłkarze są tak kiepsko przygotowani kondycyjnie czy może tak dojechani, że tlenu wystarcza im na 1 połowę. Bo wczoraj było to widać ewidentnie po piłkarzach.

wiesniak842 28.10.2017 14:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1486129)
Rok temu graliśmy z Lechem chyba 5 razy. Ani razu nie wygraliśmy.

No czyli tak jak pisalem bez zmian wiec skad ta ekscytacja???( tymbardziej po najchujowszym z tych wszystkich meczow przeciwko Lechowi)

pomeran 28.10.2017 14:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Snow (Post 1486125)
Mnie zadziwia jedna sprawa. Gdy realizatorzy C+ kończyli pokazywać powtorke kolejnego już z kolei ataku Lecha... Kamera wracala na boisko, a tam co? Lech rozgrywa już kolejny atak pozycyjny. Można było odnieść wrażenie, że w ogóle nie zaczynaliśmy od bramki. Przeciez to wygląda tak, jakbyśmy przegrywali wszystkie możliwe pojedynki w powietrzu po wybiciu Buchalika. Zastanawia mnie czy nie dało się tego rozegrać krócej? Naprawdę nie było sposobu by potrzymać chociaż chwilkę piłkę? Druga sprawa to brak cwaniactwa. Legia grając z nami przeleżała kilka minut jak nie kilkanaście minut na boisku, a Malarz piłkę wybijał rozciągając czas do granic możliwości.
Wczoraj cholernie brakowało nam Małeckiego.


Dokładnie to samo wczoraj rzuciło mi się w oczy. Buchalik poza naprawdę dobrym występem popełniał jeden błąd. Nie grał na czas. Praktycznie w ogóle. Wyrzucał piłkę jakby to Wisła atakowała.
Zresztą pozostała część zespołu wcale nie lepiej. Przede wszystkim nasi iberyjczycy tragicznie grali pod faul. Tzn jak już udawali to tak słabo, że było widać udawanie. Imaz sam kilkukrotnie zamiast dać się sfaulować to tracił piłkę.

Z tego meczu dwie refleksje. Halilović to powinien spędzić trochę czasu, ale w Garbarnii. Jest przetragiczny kondycyjnie, defensywnie i taktycznie. Perez powinien odlecieć do Alicante. Już wczoraj.

Barti 28.10.2017 15:07

Ja rozumiem, że Kiko chciał bronić wyniku. Pewnie dlatego zszedł Carlitos, który po prostu nie wracał do obrony. Jedna ten tragiczny obraz na boisku wynikał z tragicznej postawy graczy ofensywnych, których nazwiska już tutaj padły w niejednym poście. Ta ilość strat którą generowali przy próbie jakiegokolwiek ataku to był skandal. To wynikało z tego, że nie potrafili dokładnie podać i utrzymać się przy piłce. Gra z tymi ludźmi to nawet nie zaciągnięty ręczny, tylko jakbyśmy kotwicę zarzucili na naszej połowie. Skawinka potrafiła lepiej wyjść z atakiem pomimo sporej różnicy klas.

szprotson 28.10.2017 15:08

Skoro szybko wznawial gre to znaczy ze mu tak trener kazał czyz nie?

Fellaini dla ubogich i tak jest lepszy niz Manuela. Ten to jak Cifci w Pogoni chyba
My wczoraj nie moglismy utrzymac pilki. Jedyny ktory potrafil to zrobic to Basza, ale doskakiwalo do niego 3 typow.

Fugiel 28.10.2017 15:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1486107)
Nie wiem skąd te maksymalne wku...wienia. Powinniście raczej się cieszyć, że z Cywką. Ze Manuelem, Perezem, Haliloviciem czy Jesusem w składzie udało się zremisować ten mecz. Według mnie to nie lada wyczyn :).

To akuat jest prawda. Mowilem, juz wczesniej ze mecz zaczynalismy w 9 (bo Cywka i Pudel) a konczylismy w 4 (Buchal!, Glowa, Sadlok i Arenic) Reszta dramat. Wiec rzeczywiscie jest to wyczyn.

Guzik 28.10.2017 16:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pomeran (Post 1486133)
Dokładnie to samo wczoraj rzuciło mi się w oczy. Buchalik poza naprawdę dobrym występem popełniał jeden błąd. Nie grał na czas. Praktycznie w ogóle. Wyrzucał piłkę jakby to Wisła atakowała.
Zresztą pozostała część zespołu wcale nie lepiej. Przede wszystkim nasi iberyjczycy tragicznie grali pod faul. Tzn jak już udawali to tak słabo, że było widać udawanie. Imaz sam kilkukrotnie zamiast dać się sfaulować to tracił piłkę.

Z tego meczu dwie refleksje. Halilović to powinien spędzić trochę czasu, ale w Garbarnii. Jest przetragiczny kondycyjnie, defensywnie i taktycznie. Perez powinien odlecieć do Alicante. Już wczoraj.

Prawdopodobnie Buchal czytał forum po meczu z Legią, za który oberwało mu sie, że za wolno wybija piłki :)

Fugiel 28.10.2017 16:46

296 - Michał Buchalik
292 - Carlos López
265 - Zoran Arsenić
256 - Tomasz Cywka
249 - Vullnet Basha
243 - Denys Bałaniuk
241 - Maciej Sadlok
233 - Kamil Wojtkowski
231 - Arkadiusz Głowacki
219 - Rafał Boguski
217 - Víctor Pérez
214 - Jesús Imaz
210 - Zé Manuel
199 - Tibor Halilović


Cywka lepszy niz Basha ? Denys od Sadloka ? Co to ma byc? :D

xanti1906 28.10.2017 17:00

Przynajmniej ostatnia czwórka się zgadza.

czaro 28.10.2017 17:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1486118)
Nie no bez jaj, jak coś umknąć? To tak jakbyś napisł, że we Wrocławiu było 0:0 a potem, sory mogły mi umknąć dwie bramki.

Ano tak, że do meczu zawsze coś robię, bo mam mało czasu. Zupełnie nie rozumiem tego zachowania. Jeżeli chcesz rozmawiać o Cywce, porozmawiajmy - tylko, że ja przyznałem, że nie będę go z ww. powodów bronił zanim cokolwiek napisałeś.

Aha - i pisząc najpierw o optymalnym zestawieniu obrony, koncentrowałem się na tym, że Arsenic wypada na środku lepiej niż Gonzalez.

Kurz 28.10.2017 17:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fugiel (Post 1486145)
296 - Michał Buchalik
292 - Carlos López
265 - Zoran Arsenić
256 - Tomasz Cywka
249 - Vullnet Basha
243 - Denys Bałaniuk
241 - Maciej Sadlok
233 - Kamil Wojtkowski
231 - Arkadiusz Głowacki
219 - Rafał Boguski
217 - Víctor Pérez
214 - Jesús Imaz
210 - Zé Manuel
199 - Tibor Halilović


Cywka lepszy niz Basha ? Denys od Sadloka ? Co to ma byc? :D

Instat jest ślepy. Nie bierze pod uwagę sytuacji, w których zagubiony Cywka był biernym widzem wydarzeń boiskowych lub blokował dośrodkowania w stylu Brzyskiego (3 metry od przeciwnika). Jako że większość ataków szła jego stroną, coś tam sobie nastukał w statystykach.

Wojtas 28.10.2017 19:20

Ze Manuel i ten kudłaty ciamajda Perez musza miec na bank wpisane minuty na podstawie ktorych bedzie kasa.I w zasadzie tyle.

Ci ludzie watpie czy dali by radę w KS Chełmku a co dopiero tutaj.Slabo sie robi jak sie widze ze tacy grają .Po 3 ligach za 5 zł mozna by znalesc wartoscowych zawodników ale, kazdy Liczka ma swojego piczke Vidliczkę.niestety.

crux.a 28.10.2017 20:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1486174)
Ze Manuel i ten kudłaty ciamajda Perez musza miec na bank wpisane minuty na podstawie ktorych bedzie kasa.I w zasadzie tyle.

Ci ludzie watpie czy dali by radę w KS Chełmku a co dopiero tutaj.Slabo sie robi jak sie widze ze tacy grają .Po 3 ligach za 5 zł mozna by znalesc wartoscowych zawodników ale, kazdy Liczka ma swojego piczke Vidliczkę.niestety.

Wojtas, sądzisz, że Kiko wpuszcza takiego Pereza po to, żeby chłopak więcej zarobił? Poważny zarzut. Dobrze, że jesteś poważnym człowiekiem, bo można by pomyśleć, że to jakiś gówniarz napisał.

Znajdź w 3 lidze ze dwóch lepszych, podsuń ich Wiśle, a jak Wisła nie będzie chciała (na układy nie ma rady), to choćby Termalice. Łatwo zarobisz przyzwoitą kasę.

Karherop 28.10.2017 20:50

@Wojtas

Ktoś pisał o tym, że Ze Manuel ma jakieś minuty wpisane w kontrakt i tylko na tej podstawie nam go Porto wypożyczyło za pół darmo - ile w tym prawdy, nie wiem. Ale jedno co jest pewne - trzeba skrócić jego wypożyczenie w zimie i mam nadzieję, że Junco nie jest na tą kwestię ślepy.

Bardzo mnie wczoraj rozczarowały zmiany Halilovicia i Balaniuka. Gdyby nie zachowanie Tibora przy bramce, może i przymknąłbym oko na słaby występ, ale to było gwóździem do trumny.... wypożyczyć go w zimie, niech się gdzieś indziej z nim męczą...
Balaniuk był sam z przodu i za bardzo nie miał co zrobić. Tzn był koło niego Ze, ale tak jakby go nie było.

Ogólnie byliśmy tak potwornie cofnięci w 2 połowie, różnice między formacjami były tak duże, że nie było szans, aby nasza ofensywa choć na chwilę przejęła inicjatywę. Nie wiem kto tu bardziej zawalił, czy Buchalik przy wyprowadzaniu piłki, czy formacja obronna (Głowacki?) ale to po prostu nie mogło się udać. A to że straciliśmy bramkę dopiero w 94 minucie nie powinno mieć znaczenia.

Panie Ramirez tak po prostu grać nie można! To droga do nikąd i taka gra to po prostu wstyd...

Davss875 28.10.2017 21:13

Po tym meczu chyba już nie ma wątpliwości, że Perez, Imaz i Ze Manuel nie pasują do tej ligii. Oni są po prostu za słabi. Bramka stracona po części przez Imaza i Pereza. Imaz beznadziejnym zagraniem dał Amice rzut rożny, a Perez zaliczył asytse:D Ze Manuel nawet piłki nie umie prowadzić. Ja się nie dziwie, że Porto go wypożyczyło!!!! W Porto on chyba siedział na trybunach w rezerwach!!! Cywka mega cienki!!! Może by tak na następny mecz wprowadzić Pietrzaka na lewą obronę, a Sadloka przesunąć na skrzydło? Skoro ma takie inklinacje ofensywne :D ( żart) Czemu Ramirez nie zostawił sobie jednej zmiany taktycznej na 94 minutę? Czy Pani Prezes, Junco i Dukat nie widzą jaki poziom prezentują Ze Manuel, Imaz i Perez????

Kurz 28.10.2017 21:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Davss875 (Post 1486188)
Po tym meczu chyba już nie ma wątpliwości, że Perez, Imaz i Ze Manuel nie pasują do tej ligii. Oni są po prostu za słabi. Bramka stracona po części przez Imaza i Pereza. Imaz beznadziejnym zagraniem dał Amice rzut rożny, a Perez zaliczył asytse:D Ze Manuel nawet piłki nie umie prowadzić. Ja się nie dziwie, że Porto go wypożyczyło!!!! W Porto on chyba siedział na trybunach w rezerwach!!! Cywka mega cienki!!! Może by tak na następny mecz wprowadzić Pietrzaka na lewą obronę, a Sadloka przesunąć na skrzydło? Skoro ma takie inklinacje ofensywne :D ( żart) Czemu Ramirez nie zostawił sobie jednej zmiany taktycznej na 94 minutę? Czy Pani Prezes, Junco i Dukat nie widzą jaki poziom prezentują Ze Manuel, Imaz i Perez????

To prawdopodobna wersja, ale niekoniecznie prawdziwa. Być może potrzebują czasu. Oczywiście nie wiem, jak jest naprawdę, ale... Nie robiłbym akurat z nich kozłów ofiarnych, bo podobnie słabo jest ze wszystkimi ofensywnymi zawodnikami (poza Carlitosem), których sprowadziliśmy latem. Warto również zauważyć, że Imaz zrobił kroczek w dobrym kierunku, może jeszcze nie satysfakcjonujący, ale jednak.

Kurz 28.10.2017 22:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1486182)
@Wojtas
Panie Ramirez tak po prostu grać nie można! To droga do nikąd i taka gra to po prostu wstyd...

Głowa po meczu: "Nie ma się co czarować, że celowo się broniliśmy - zostaliśmy zdominowani".

Przekaz jest chyba wystarczająco jasny, nakryli nas czapką. Założenia taktyczne, jakiekolwiek były, poszły się je...ć.

wiesniak842 28.10.2017 23:11

Przekaz jasny tylko mija sie z prawda jak to zwykle bywa w pomeczowych wywiadach/konferencjach.

Kurz 28.10.2017 23:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1486205)
Przekaz jasny tylko mija sie z prawda jak to zwykle bywa w pomeczowych wywiadach/konferencjach.

Oczywiście. Jakże mogłem zapomnieć:rotfl:.

wiesniak842 29.10.2017 04:01

No tak, kazdy pilkarz i trener w trakcie wywiadow podpieci sa do wariografu. Ciezko mi uwierzyć w to, ze to co mowia w wywiadach jest jeszcze dla kogos jakimkolwiek wyznacznikiem. Glowacki swoje a Ramirez na konferencji calkiem co innego mowil. Komu bardziej wierzyc? Jak zyc???

Arkadiusz.Czerepach 29.10.2017 10:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1486055)
Za Moskala nigdy takiego fatalnego występu nie było i to mimo garstki zawodników.

Za Ramireza jest kolejny i to mimo niezliczonej liczby zawodników.

W ostatnim czasie - Wisła za Wdowczyka i za Wolskiego grała nieporównywalnie lepiej.

Jaki jest finał na forum?

Moskal był osądzany od najgorszych, a nad Kiko jest ogromny parasol ochronny - takiego nie miał nikt wcześniej - nawet Maaskant, a biorąc pod uwagę jak kiedyś łatwo zwolniono Kasperczaka, to wg tej zasady Kiko już powinien zostać wywalony kilkanaście razy.


to że mam wrażenie że oglądam inny mecz niż gros forumowiczów to norma...

ale teraz zwariowałem, przecież Ty człowieku chyba czytasz inne forum :shock:

przecież na palcach jednej ręki można policzyć roztropnych kibiców którzy jeszcze nie zwalniają trenera.. :P

Charlie 29.10.2017 10:42

Daleki jestem od zachwycania sie grą Wisły w tym meczu, ale mam przeczucie, że gdybyśmy dostali dwa szybkie gongi i potem próbowali zmniejszyć straty, co skończyłoby się np. 2-1 dla kuchennych (coś jak w maju), to narzekania byłoby mniej,

Arkadiusz.Czerepach 29.10.2017 10:56

mylisz sie, dla narzekaczy zawsze znajdzie się powód

gdy już nie do końca jest o co się przyczepić , jak nie o wynik , to o styl , jak nie o styl gry drużyny to uwaga : styl wypowiedzi Kiko na konferencjach pomeczowych... :D


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:04.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl