![]() |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Mecz bardzo podobny do Jagielloni u siebie w tamtym sezonie (3-1).
Tam też kluczem był wysoki odbior, szybkie przenoszenie piłki do ataku. Tam też zanotowaliśmy ok 35% posiadania piłki, a stworzyliśmy nie współmiernie więcej groźnych sytuacji. I właśnie po tym podobienstwie widać, że Kiko to nie jest żaden 'pan od wfu', jak to insynuowali niektórzy [cenzura] z tego forum. Ma swój pomysł na Wisłę (a la Simeone ;)) i cały czas stara się to wdrażać. Naturalny progres po już bardzo przyzwoitym meczu w poprzedniej rundzie. Moim zdaniem będzie tylko lepiej. Widzę w tej druzynie potencjał. |
Cytat:
|
Ja widzę, że drużynie się chce. Może i umiejętności niektórym brakuje, ale każdy walczy jak może. Myślę, że Legia dostanie baty.
|
Brakowało uspokojenia gry po objęciu prowadzenia. Nasi piłkarze traktowali piłkę jak gorący kartofel i pozbywali się jej byle jak, byle do przodu najlepiej do kogoś. Basha czy też Jonch powinni wtedy zrobić pare kółeczek podać do tyłu, do obrońcy czy bramkarza i niech Śląsk biega za piłką. To mnie wkurzało jak cholera.
Widać że lepiej nam się gra jako "underdog" czający się na kontry. Wtedy takie defensywne ustawienie z dwoma DP się sprawdza..gorzej jak wychodzimy z takim ustawieniem na drużyny które chcą grać tak jak my..wtedy zaczyna się walenie głową w mur. W najbliższych meczach z kuchenkorzem czy stolcową drużyną takie ustawienie pewnie się sprawdzi. Dla mnie gracze meczu to: -Llonch wreszcie wraca do formy sprzed kontuzji -Carlitos grający tak jakby przed każdym meczem spalił wąsa -Buchalik który z dawnym Buchalikiem wspólny ma chyba tylko wygląd |
Cytat:
|
Bardzo otwarty mecz, w którym obie drużyny chciały atakować - oby więcej takich można było oglądać.
Z obu stron raziła nieskuteczność, taki Jesus mógł na luzie kończyć ten mecz z hattrickiem, Robak i Piech też zmarnowali doskonałe sytuacje. W końcu widać zalążki jakiegoś rozegrania, dłuższego utrzymania się przy piłce. Pozytywnie zaskakuje na prawej obronie Arsenic, jeszcze trochę minut, większej pewności i ogrania i Tomek raczej się z ławki nie podniesie. Llonch wczoraj moim zdaniem był poza Carlitosem graczem meczu, niesamowicie harował w środku. Progres w porównaniu choćby do meczu z Koroną wyraźny, oby ten trend został utrzymany. |
Brawo Wisła!!! oby tak dalej.
|
Ważne zwycięstwo i ważne że znowu na zero z tyłu. Takiej gry oczekuję od zespołu a nie badziewia jak w Kielcach.
btw Ile lat jeszcze Malinowi będą robili oprawy adresowane do WS? Ciągle ich trzyma od ME? Szkoda tylko że przerobili naszą flagę Wierność. Nie wiem czy pomimo długiej zgody wiedzieli chociaż do kogo była adresowana. Ja tam żadnej wierności Malinowym czy Lechii nie przyrzekałem, tylko Wiśle. |
Cytat:
nie wiem co lepsze, oprawa czy spiewanie wasze matki to sa ....y? |
Cytat:
|
Ogryzek albo się w coś wierzy albo nie proste. Jak nie potrafisz zrozumieć twój problem
|
Mam pewne spostrzeżenie odnosnie Imaza. Osobiscie dalej nie potrafię go rozpracowac i wskazac jego mocnych stron. Na pozór niczym szczególnym sie nie wyróżnia na boisku. Być może jest to hiszpański odpowiednik Boguskiego. Od i całe rozwiązanie. Golem zapewnił sobie grę od poczatku przez kilka najbliższych spotkań.
A co do wspomnianego wcześniej Boguskiego to byl jego slaby mecz. Duzo lepiej wygladal z Jaga. Przypuszczam że z Legia zagramy tym samym składem. Może i chciałbym zobaczyć kilku rezerwowych w dłuższym odstępie czasowym, ale specjalnie się na to nie zanosi. Razilo wczoraj w oczy bardzo slabe wejscie Pereza. Jak na taka pozycje grał równie nieodpowiedzialne jak Halilovic (tak krytykowany przez Kiko), a wcale nie decydował się na specjalnie ryzykowane zagrania. |
Meczyk oglądałem w knajpie, więc nawet nie wiedziałem za co karny i jak gramy, ale dzisiaj powtóreczka..
Bałem się, ze gimbusiarnia będzie się jarać Imazem, na szczęście nie przysłoniła wam oczu ta bramka. Masa strat, 2 setki zawalone. Imaz to taka słabsza wersja Boguskiego na daną chwilę. s1mone grubo poniosło i odleciał totalnie z tym Meliksonem... Chłopcze... nie było lepszego gościa niż on w tej lidze... więc o czym ty piszesz? Poza tym inna pozycja inny typ zawodnika, porównanie masakrycznie bezsensowne. Natomiast dobrze piszesz o Arsenicu - to prawda, że jest dużo lepszym obrońcą nić Cywka... Aż strach pomyśleć co Kosecki zrobiłby z nim wczoraj,,, to byłaby masakra, Cywka notorycznie wkręcany w ziemie przy prymitywnych zamachach... Na sztukę, na pozoranta jest ok, ale coś więcej niestety nie... Liczę na Arsenica. |
Chyba jednak Żurawski w topowej formie był nieco wyżej niż Maor. Wiem, że inne pozycje na boisku, ale Maciek miał jeszcze większy wpływ na grę ofensywną.
|
no ja tam uważam że Carlitos > Melikson , zreszta staty na koniec sezonu to wydatnie unaocznią
|
Cytat:
|
Porównujecie nieporównywalne. Coś w stylu odwiecznej dyskusji na temat wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy... ;)
A już jak do tego jeszcze chcecie porównywać statystyki graczy grających na różnych pozycjach, w drużynach różnej klasy i w sporym odstępie lat, to ja naprawdę nie wiem... |
Jest gdzies skrut meczu?
|
|
Cytat:
Trener ma największy wpływ na to jak gramy od tyłu i jakie są założenia. U Kiko gramy z nastawieniem defensywnym i na szybkie ataki. Często skuteczność podań na poziomie 70paru procent, co jest normalne patrząc na to jak często ryzykujemy długie podania. Takie są założenia Kiko. Abstrahując od tego czy akurat nam mecz wyjdzie (Jaga, Śląsk) albo nie (Derby, Piast, 2x Korona, Arka) - nie jest to styl, który lubię i tyle. Widziałem Wisłę Kiko w formie i w dołku; Widziałem Wisłę grającą stylem mieszanym w formie i dołku (zdrajczyk); Widziałem Wisłę Moskala grającą piłką, ale zdecydowanie za wolno, żeby coś osiągnąć z przodu. Wiem, co mi się podoba - co nie. Mecz był bardzo dobry, świetnie się oglądało (mimo skuteczności podań 70 parę % i posiadania na poziomie klasycznej Niecieczy - po prostu mamy piłkarzy o wysokich umiejętnościach i przede wszystkim Carlitosa). Dyskusji by nie było, jakby ktoś (w twoim stylu również) nie próbował mnie głupio prowokować do dyskusji. Uważam, że z Kiko możemy osiągnąć dobry wynik. Jest on obecnie trenerem Wisły - buduje i ustawia ją na swoją modłę. Dopóki będą wyniki i będzie więcej lepszych meczy niż gorszych, dopóty powinien pozostawać na stanowisku. Jednakże jeśli przestanie osiągać dobre wyniki nie będę miał żadnych sentymentów, jeśli poleci. Dlatego, że nie podoba mi się jego koncepcja gry. Komprende? Ja się dziwię, że niektórzy nie potrafią zrozumieć takiego prostego punktu widzenia. Generalnie uważam, że mamy bardzo ciekawą kadrę i możemy w tym sezonie sprawić niespodziankę. Kiko należy rozliczać za wyniki po każdej rundzie / sezonie i od tego jest zarząd. A forum jest od dyskusji. |
Cytat:
I rzeczywiscie,taktycznie zagral fatalnie,shodzac do srodka i kreujac 2 100%-owe okazje,w tym spudlowana po znakomitym ruchu osmieszajacym Tarasovsa i bedac o wlos od 3... A jak wiadomo Carlitos wykorzystal wszystkie setki w meczu... Zwlaszcza ta,do ktorej doszedl w 20 min.,po fatalnym(bo celnym...) podaniu...Imaza. Ach,wait,ten sam beznadziejny Imaz po dwojkowej akcji z Sadlokiem wykreowali kolejna setke dla Carlitosa po dosrodkowaniu z lewej strony boiska,no ale wiadomo,Imaz to beznadzieja i nie zrobil po prostu nic w tym meczu... Czekaj,a tuz przed odgwizdaniem karnego to znowu Imaz dochodzi do pozycji strzeleckiej,pudlujac przy tym,ale kreujac kolejna okazje dla Wisly. To widac z samego skrotu,takze tak... Masz racje,Imaz to slabsza wersja Boguskiego... Co ten slepy idiota Ramirez widzial posylajac goscia,ktory byl zaangazowany przy prawie kazdej groznej sytuacji,a jego dublowanie (czy raczej triplowanie,bo robil to razem z Pawlem) pozycji napastnika prowadzilo do zamieszania w Slasku takiego,ze obrona co i rusz gubila krycie ? Nie,taktyka Ramireza to wysylanie pseudopilkarzy gorszych od naszych na boiska,ktorzy osmielaja sie realizwoac jakies tam zalozenia taktyczne (choc oczywiscie ich nie ma) i lagowanie - to z tego forum juz wiem,dzieki ! :rotfl: |
Cytat:
|
Cytat:
Lubię to... i podbijam, bo warto :D |
Tak jeszcze w temacie Imaza - ma zmysł co do tego, jak się ustawiać. Widać, do jak wielu sytuacji doszedł w meczu, w ofensywie ogarnia wyjścia na pozycje (szczególnie kluczowe w kontrach), jeżeli poprawi skuteczność - będzie rewelacja
|
Fakt faktem że mecz ze Śląskiem był pierwszy który wygraliśmy z .................. BOŻĄ pomocą :D
|
Cytat:
Boguski też wie, jak się ustawiać. Gdyby wszyscy trzej poprawili skuteczność - byłaby rewelacja... :> No tak, wiem niestety, że Brożek to już emeryt i rusza się jak wóz z węglem, więc raczej skuteczności nie poprawi. Chociaż jako cofnięty napastnik podający do innych był w sobotę bardzo dobry. Boguski natomiast to panienka ;) Jak piłka dobrze odbije mu się od pęcinek to i do bramki trafi. W przeciwnym razie odskakuje na kilka metrów. Żeby nie było: tak, Imaz może nas jeszcze zadziwić |
Cytat:
|
Cytat:
|
Yup gra bez piłki całej czwórki ofensywnej była rewelacyjna i to robiło dużą różnicę. Fajna wymienność etc, bez Małeckiego - przypadek? Niekoniecznie.
|
@up,
o tym samym pomyślałem. W meczu ze Śląskiem najbardziej podobało mi się tempo przejścia do ataku. Duża w tym zasługa braku Małeckiego imo, który czasem bardzo nieznośnie holuje piłkę. Z Imaza będą ludzie. Było to już widać od jego pierwszych minut na boisku, widać to na filmikach z jego udziałem na YT. Tyle, że niektórzy oczekują tutaj od zawodnika, którzy przyszedł za darmo, za którym nikt w Hiszpanii specjalnie nie płakał, że odrazu będzie gwiazdą. Najśmieszniejsze jest też to, że gdyby Kiko słuchał "ekspertów", oburzających się, że Imaz odrazu po transferze gra i trzymał go na ławie, to dopiero np. mecz z WKS-em byłby dla niego pierwszym. I dopiero w nim łapałby rytm, zapewne grając dużo słabiej. |
Mnie Imaz od pierwszego wejścia przekonał, dajcie mu jeszcze kilka meczów, w przeciwieństwie do Pereza, który biega jak by miał dwa wózki z węglem doczepione.
Llonch wczoraj dokładnie taki jak sprzed kontuzji, poważnie, nie wiem czy to właśnie ten piłkarz nie jest kluczowy dla gry całego zespołu, bardziej niż Carlitos. No i Carlitos, nie ma o czym pisać, piłkarz nie pasujący do tej ligi, natomiast niech poćwiczy wykończenie, bo dwa razy strzelał na pałe w bramkarza. |
Zgadzam sie z tym co powiedziano powyzej.
Zobaczmy na bramke na 1:0 i ustawienie naszych atakujacych. Carlitos lekko na skrzydle wyciagnal Celebana, pilke rozgrywal ze srodka Brozek, a Imaz ze skrzydla wbiegl na sprincie do srodka. W tym wszystkim nie ma przypadku, tylko w koncu schematy, zgranie zaczyna sie kleic. Podobalo mi sie rowniez wejscie Imaza do srodka, miedzy dwoch obroncow przy dobrej sytuacji okolo 60 minuty. Nie ma co ukrywac, tego Patryk nie ma w ogole a wlasnie ta ruchliwosc i gra bez pilki naszych atakujacych pozwolila stworzyc sobie tyle okazji w meczu na wyjezdzie. W tym sezonie mamy juz 3 wygrane na wyjezdzie czym wyrownalismy liczbe zwyciestw na wyjezdzie w poprzednim sezonie. Kosmos. Kiko troche sie pogubil w trakcie rundy, ale widac, ze przemyslal pare spraw i wyciagnal wnioski. Brawo Kiko, brawo pilkarze. Oby takich meczow jak najwiecej. |
Cytat:
|
Cytat:
Do swojej głębokiej analizy dorzuć piłki walone prosto pod nogi obrońców gospodarzy. AHA: Dla dzieci oceniających wszystko po jednym meczu (czyli po Koronie spadek, po Śląsku mistrz). Nie chce wam psuć masturbacji, ale prosze zwrócić uwagę ile miejsca mieliśmy w przodzie ze Śląskiem, a ile było z Koroną i np z Arką. Żeby nie było potem płaczu jak Imaz będzie kopał po autach i tracił piłki jak lekki pressing przeciwnik zrobi. |
Cytat:
|
To dobrze, bo ja czekam na pogorszenie gry... Nie no poważnie? Z uja spadłeś? Myślisz, ze jak w pałe dostaniemy to ludzie beda sie cieszyc? To, że wygraliśmy nie zwalnia nas od pisania co nie podobało się w grze... IMaz mnie nie przekonuje trochę bardziej, niż Cywka na prawej obronie, więc spokojnie... A teraz możesz kontynuowac zabieg, o którym pisałem... :]
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:41. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl