Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   ŚWIĘTA WOJNA! 12 sierpnia, godz.20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9830)

ricenb 13.08.2017 01:08

cwel cwel srasovia !!!!!!

R33 13.08.2017 01:20

Jeszcze tak co do tego, że nie było Martina bo też uważam, żeby dać mu szansę no ale mamy dość szeroką kadrę, za szeroką żeby wszystkich pomieścić bo idąc za oficjalną stroną i wyłączając młodych Polaków którzy raczej szans na grę nie mają obecnie oraz bramkarzy (wiadomo ich w meczowej 18-tce może być tylko dwóch, to jak jeden jest kontuzjowany to wskakuje bramkarz nr 3) to tak wygląda nasza kadra:

Obrońcy:
1. Rafał Pietrzak
2. Maciej Sadlok
3. Jakub Bartkowski
4. Arkadiusz Głowacki
5. Zoran Arsenić
6. Ivan Gonzalez
7. Tomasz Cywka

Pomocnicy:
8. Jakub Bartosz
9. Fran Velez
10. Pol Lionch
11. Tibor Halilović
12. Rafał Boguski
13. Vullnet Basha
14. Petar Brlek
15. Kamil Wojtkowski
16. Zé Manuel
17. Martin Košťál
18. Partyk Małecki

Napastnicy:
19. Paweł Brożek
20. Zdenek Ondrášek
21. Carlos López

I od biedy można dodać jeszcze Kacpra Laskośia oraz ew. transfer tego napastnika z Ukrainy. To nasza kadra meczowa może liczyć 21-23 piłkarzy (może jeszcze ktoś odejdzie), a miejsc do obsadzenia jest 16. Tak więc niestety jakieś nazwiska muszą wypaść, biorąc pod uwagę Martina to jeszcze sam fakt, że na ławce mieliśmy już 2 nominalnie prawych skrzydłowych to miejsce dla kogoś z tej trójki (Martin, Rafał, Ze Manuel) nie miało sensu. Rafał był ze względu na doświadczenie zapewne tak więc kwestia Martin/Ze Manuel była do rozstrzygnięcia.

La Furia Dell' Est 13.08.2017 01:44

Wszystkim tym , którzy ulegli przekazie dnia, że niby DZISIAJ, jest TEN dzień, gdzie spada (-ją) Białe Gwiazdy....., życzę spokojnej nocy. A że, niebo zachmurzone, Tym bardziej Was Parchatych będzie bolało.
Mamy LIDERA.
Ave Wisła!

Dariook 13.08.2017 07:26

A...jeszcze zapomnieli, ze Drewniak o maly wlos nie zostal zamordowany Blackiem...tylko podpowiadam :lol:

Vinci 13.08.2017 08:54

Spodziewałem się, że Probierz będzie miotał się na konferencji, ale widzę, że przyjął to nawet na klatę. Nie rozumiem jednak, co on bredzi o przypadkowej pierwszej bramce i trzech "przebitkach" Carlitosa.

Nasz hombre prowadził piłkę przy nodze, tak, że pierwszy z rywali zaklaskał kolanami, a reszta łącznie z bramkarzem była 2 tempa za nim. Ogólnie wyrosłem już dawno z fascynowania się piłkarzami ale .... kur... po tej bramce to do teraz nie jestem w stanie ochłonąć :):):) Lepiej sie nie mogło to ułożyć...

Szofer 13.08.2017 08:58

mecz przez większość czasu ułożył sie pod Cracovie tylko dlatego, że co dojście do ich piłkarza to oni gleba na trawę, czym skutecznie wybijali nas z rytmu... zrobiliśmy w całym meczu 20 fauli z czego tak ok 8 nie powinno byc odgwizdanych... na moją opinie na pewno też nie ma wpływu to, że przez pół dnia oglądałem ligę angielską.
Ustawili sobie sędziego pod siebie, że to oni w tym meczu będą bardziej poszkodowani. Można tak grać i przeszkadzać przez 60 minut ale Atletico Madryt to oni nie są i to musiało się zemścić.
Jeszcze Sadlok fajnie skomentował w wywiadzie pomeczowym, zapytany jak sie czuje, że znowu wygrywają szczęśliwie w końcówce. On na to, że szczęście może być raz, a nie dwa czy trzy razy. Widać, że potrzebują trochę czasu żeby się rozkręcić ale świetnie czują sie w końcówce.
Zdaje się, że Głowa był zagrożony absencją gdyby dostał żótko, dobrze że sie nie wykartkował przed trudnym wyjazdem.

_ukoL 13.08.2017 09:00

Wisła Pany. Tyle w temacie.

Kowalski 13.08.2017 10:05

Tylko jedno słowo: Zwycięstwo!

pawlozm 13.08.2017 10:28

Kiedyś był już u nas piłkarz z 10 na plecach, który po bramce robił salto:) Oby Carlitos pozostał nam w pamięci tak jak Uche - czego jemu, wam i sobie życzę :).

Ogryzek 13.08.2017 10:38

Moje spostrzeżenia po meczu.

W pierwszej połowie kiedy parchy siadły na nas okazało się że pomoc Llonch Velez nie jest jakimś ryglem nie do zdobycia. Nie wiem czy będzie w przyszłości dobrze umieszczać ich razem na boisku

Poza tym w I połowie wszelkie piłki adresowane do przodu, zwłaszcza do Carlitosa to były piłki stracone. Żadnej nie opanował, próbując każdą zgrywać na raz. Widać że Carlitos nie może być sam wysuniętym napastnikiem bo traci wszelkie atuty. Lepiej niech gra nawet ze słabym Ondraskiem czy Pawłem bez formy niż sam jako wysunięty. Samo pojawienie się Pawła w II połowie odciągnęło obrońców od Carlitosa.

Kiko - dobra szybka reakcja w przerwie kiedy zobaczył ze to Probierz lepiej ułożył swój zespól - od razu zmiana Lloncha i korekta ustawienia.

Bohater. Carlitos swoją pierwszą bramką uratował nas. Gdyby nie jego indywidualna akcja mogło być różnie. Brawo :)

O przeciwniku.
Parchy przez 75 minut były zespołem lepszym. Zagrali mocnym pressingiem co całkowicie sparaliżowało naszą grę w I połowie i częściowo w II. Jednak taki pressing ma swoją cenę. Pod koniec meczu oddychali rękawami co pomogło nam ich dobić. Oczywiście pomógł nam Pestka swoją czerwoną kartką oraz Szczepaniak kiedy zmarnował setkę w 47 minucie. Niemniej parchy i tak zdechły by pod koniec meczu kondycyjnie. Pytanie tylko czy jakby grały w 11 udałoby się nam to wykorzystać.

domin_czyzyny 13.08.2017 10:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1479999)
A...jeszcze zapomnieli, ze Drewniak o maly wlos nie zostal zamordowany Blackiem...tylko podpowiadam :lol:

Jak następnym razem UW zrobi oprawę z malowanirm kredkami slowe PEACE to Knury, Gówna Wybiórcze, GK inne Krknewsy będą zadowolone...

Prezydentowa 13.08.2017 10:45

To był piękny wieczór! Wygraliśmy i przyprawiliśmy parchatą sąsiadkę o kosmiczny ból dupy. To musi strasznie boleć, jak się dostaje dwa gongi w końcówce :D Widać to zresztą po ich wypowiedzia pomeczowych. Przegrali, bo sędzia był zły (i szyny i podwozie też było złe) :D

Jak ten szczaw dostał czerwo i zaczęła się korba na trybunach, to ja już czułam, że to wygramy.

Ale nie da się pominąć, że w pierwszej połowie graliśmy kryminał. Niemal każde podanie kończyło się stratą.

Ale teraz to nieważne, wygraliśmy, jestem przeszczęśliwa, WISŁA PANY!

TommyTSW 13.08.2017 10:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawlozm (Post 1480009)
Kiedyś był już u nas piłkarz z 10 na plecach, który po bramce robił salto:) Oby Carlitos pozostał nam w pamięci tak jak Uche - czego jemu, wam i sobie życzę :).

.
Po Uche pamięć najlepsza nie została, ale zacny to był grajek.
Co byscie nie analizowali bardziej żydom po dupie nie można dac było.no chyba żebyśmy strzelili 2 gole w doliczonym czasie:-)
Derby to nie spotkanie pod analizę kolejnych meczy

Kocur 13.08.2017 10:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arth_ur (Post 1479427)
Życzę sobie i Wam zwycięstwo w doliczonym czasie gry. Amen


No niewiele się pomyliłeś - pewnie nie jeden zawał był :D


:tsw_wisla_flaga:

Prezydentowa 13.08.2017 11:08

A jeszcze jedno. STASZNIE PRZYKRE było to, jak zmaszczony został hymn Polski... Ktoś zapomniał włączyć nagłośnienie czy co? Każdy śpiewał co innego, połowa nie śpiewała, bo nie wiedziałą co...szkoda.

filemon 13.08.2017 11:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1479453)
Moze Pietrzaka na lewą od razu?
Ile wy macie lat? Pytam serio?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1479555)
Tyle w temacie życzeń fantazji i marzeń przedszkolaków.

Ach, ile się nasłuchałem od regana, że nie ma szans zobaczyć Lloncha w derbach. Jak widać Kiko też skusiły przedszkolackie marzenia.

Ale żeby nie było - nie tylko pomysł, ale i wnioski miałem podobne jak Kiko: duet Velez & Llonch - to wczoraj słabo funkcjonowało. Ani jeden, ani drugi nie zagrał wczoraj nawet ćwierci tego, co zwykle od nich dostawaliśmy. Pytanie czy to kwestia aktualnej dyspozycji, podejścia taktycznego rywala, zgrania czy oni grając razem zawsze będą wyglądać tak mizernie. Odwrotnie Carlitos, on z kolei musi mieć napastnika obok siebie, który poprzepycha się z obrońcami i skupi ich uwagę. Brożek wywiązał się z tej roli wczoraj dobrze i tylko żal, że spalił przy nieuznanej bramce.

Abstrahując od wydarzeń boiskowych - zabrałem ze sobą kilku debiutantów na E. Cóż tam była za stypa. Ludzie wstali i śpiewali tylko dwa razy podczas meczu przed 75 minutą: 19:06 i po "wszyscy wstają". Ale z drugiej strony: nie pamiętam takiej mocy na stadionie jak wczorajsze ostatnie 10 minut, ciarki. Kiko-time to jest coś pięknego :-)

Zwitter 13.08.2017 11:25

Po golu dla Cracovii nagle skończyło się granie dzidy do przodu i już oglądało się to dużo lepiej, nie wiem kto to wymyślił ale oby przejrzał na oczy. Wiatru w żagle tak naprawdę złapaliśmy dopiero po drugiej żółtej dla Pestki i piłkarze uwierzyli, że ten mecz jeszcze nie jest przegrany.

Eksplozja radości po golu na 1:1 i 2:1 nie do opisania, kto nie był niech żałuje bo jest czego.

Oprawa skandaliczna, akurat na ten mecz zmieniłem sektor i oglądałem tą żenadę, a nie w niej uczestniczyłem.

Wisła Pany!

PSYCHOLTSW 13.08.2017 12:00

Co Wy macie do tej oprawy? Przekaz jasny, to nie bądźcie jak ....y z weszło. Co do gry, może część zawodników miała problem, bo były to ich pierwsze Derby, myślę że z meczu na mecz będzie lepiej. Powodzenia Kiko i Junco, obyśmy się cieszyli z Waszej pracy i sukcesów jak najdłużej. Wisła Pany!

krzaq12 13.08.2017 12:06

Straszna była 1 połowa w naszym wykonaniu. Przy bramce sporo zawalił Llonch, który stracił piłkę, a później chcąc ją natychmiastowo odebrać zaczął presować rywala, nie widząc chyba że jest już tam Velez i w ten sposób powstała dziura w środku pola.

Nietrafiona taktyka Kiko, jednak zmiany już jak najbardziej. O dziwo Brozio walczył, zagrał dość dobre spotkanie i ten Tibor, chłopak ma to coś.

Carlos Lopez>Angulo

Choć strach pomyśleć co byłoby gdybyśmy mieli ich obu w ataku.

Prezydentowa 13.08.2017 12:14

Oglądam włśnie powtórkę i...ten Szczepaniak to wyjątkowa menda. Cała drużyna parchów uskuteczniała leżakowanie, ale ten pajac nurkował przy każdej okazji. W ogóle mam wrażenie, że każdy zawodnik, który przychodzi do Cracovii zamienia się z zwykłego grajka w śmierdzącą łajzę. Taki Szczpaniak, Drewniak...ubrali pasiaste koszulki i im charakter sparszywiał :D A może mam uprzedzenia :D

Kurz 13.08.2017 12:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zwitter (Post 1480021)
Po golu dla Cracovii nagle skończyło się granie dzidy do przodu i już oglądało się to dużo lepiej, nie wiem kto to wymyślił ale oby przejrzał na oczy. Wiatru w żagle tak naprawdę złapaliśmy dopiero po drugiej żółtej dla Pestki i piłkarze uwierzyli, że ten mecz jeszcze nie jest przegrany.

Z wywiadu z Głową.

"Na początku nie wyglądało to dobrze, nie tak jak chcieliśmy. Były pewne założenia, których nie udało się zrealizować".

Na pewno nie wymyślił tego trener. Dzidy były przejawem bezradności, jak to bywa zazwyczaj. Tak samo jak bezsensowne dośrodkowania w pole karne. Cywka doskonale wiedział, jak powinny wyglądać, ale nie był w stanie tego zrealizować, co przyznał w przerwie meczu.

Kurz 13.08.2017 12:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krzaq12 (Post 1480028)
Straszna była 1 połowa w naszym wykonaniu. Przy bramce sporo zawalił Llonch, który stracił piłkę, a później chcąc ją natychmiastowo odebrać zaczął presować rywala, nie widząc chyba że jest już tam Velez i w ten sposób powstała dziura w środku pola.

Nietrafiona taktyka Kiko, jednak zmiany już jak najbardziej. O dziwo Brozio walczył, zagrał dość dobre spotkanie i ten Tibor, chłopak ma to coś.

Carlos Lopez>Angulo

Choć strach pomyśleć co byłoby gdybyśmy mieli ich obu w ataku.

Problem nie polega na nietrafionej taktyce, tylko na tym, że Cracovia nas stłamsiła. Zmieniło się to dopiero, gdy wyczerpały się im akumulatorki i zszedł jeden zawodnik.

Angulo zaś pewnie nie istniałby do 60 minuty, jak Carlitos. A potem, trudno powiedzieć, ponieważ pasy nie zostawiały tyle wolnego miejsca ile Wisła czy Legia Górnikowi, co jest nie bez znaczenia.

Martinus 13.08.2017 12:29

Dużo osób pisze tutaj o szczęściu, farcie Ramireza. Ja tutaj żadnego szczęścia nie widzę a już na pewno nie jest to tylko szczęście. Jesteśmy przede wszystkim świetnie przygotowani kondycyjnie i jak dotąd w każdym meczu koło 75-80 minuty zaczynamy dominować. W meczu z Cracovią było to najbardziej widoczne, może też dlatego, że grali w 10, ale bez jaj, oni od 70 minuty nie mogli wyjść z połowy. Takiej dominacji i stłamszenia przeciwnika nie było chyba od czasów Skorży. Oczywiście każdy by chciał aby tak to wyglądało przez caly mecz, ale jest to zwyczajnie niemożliwe. Cracovia zagrała bardzo mocną I połowę i zapłaciła za to cenę w końcówce.
Tak jak nie było przypadku w tym, że tracilismy bramki w końcówkach za Moskala (nie zapomnę nigdy jak przy wyniku 2-1 dla nas daliśmy się skontrować w 94 minucie) tak i nie ma przypadku teraz. Generalnie z taką grą, nawet jeśli nie jest ona widowiskowa, będziemy bardzo regularnie punktowali. Nie wyobrażam sobie za Kiko serii 4 czy 5 porażek. Bo u niego na przypadki nie ma miejsca.

regan 13.08.2017 12:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1480019)
Ach, ile się nasłuchałem od regana, że nie ma szans zobaczyć Lloncha w derbach. Jak widać Kiko też skusiły przedszkolackie marzenia.

Ale żeby nie było - nie tylko pomysł, ale i wnioski miałem podobne jak Kiko: duet Velez & Llonch - to wczoraj słabo funkcjonowało. Ani jeden, ani drugi nie zagrał wczoraj nawet ćwierci tego, co zwykle od nich dostawaliśmy. Pytanie czy to kwestia aktualnej dyspozycji, podejścia taktycznego rywala, zgrania czy oni grając razem zawsze będą wyglądać tak mizernie. Odwrotnie Carlitos, on z kolei musi mieć napastnika obok siebie, który poprzepycha się z obrońcami i skupi ich uwagę. Brożek wywiązał się z tej roli wczoraj dobrze i tylko żal, że spalił przy nieuznanej bramce.

Abstrahując od wydarzeń boiskowych - zabrałem ze sobą kilku debiutantów na E. Cóż tam była za stypa. Ludzie wstali i śpiewali tylko dwa razy podczas meczu przed 75 minutą: 19:06 i po "wszyscy wstają". Ale z drugiej strony: nie pamiętam takiej mocy na stadionie jak wczorajsze ostatnie 10 minut, ciarki. Kiko-time to jest coś pięknego :-)

Sam sobie odpowiedziałeś.
Całkowicie nietrafiona decyzja o wystawieniu Llioncha od 1 minuty. To nie mialo prawa funkcjonowac i nie funkcjonowało. Sam byłem w szoku ze go wystawil. Jak mozna wystawic dwoch gosci na derby ktorzy obok siebie nigdy nie grali i do tego jeden po kontuzji? Efekt widzielismy.
Na szczescie wszedl Halilović i w końcu zaczelismy grać przez srodek kombinacyjnie a nie dzida na skrzydlo. Mam nadzieje ze ten chlopak w nastepnym meczu zagra od poczatku obok Valeza i Brleka mimo tego ze jeszcze jest nieokrzesany i błędy mu sie zdarzą.
W tym meczu wyszlismy za bardzo defensywnie. Nie wiem po co. U siebie sie atakuje a nie broni

silver03 13.08.2017 12:35

Dla mnie ten mecz wyglądał jak wyglądał, bo Kiko nie trafił z założeniami/taktyką. Velez i Llonch nie dawali nam przewagi w środku pola, a wręcz dublowali swoje pozycje (takie odnosiłem wrażenie), Carlitos sam na szpicy był niszczony, nie jest to typ Brożka który przyjmie, rozepcha się, przytrzyma i spokojnie dogra. Lopez chce piłki na dobieg, na drybling, kiwkę. Taktyka mocno przestrzelona i ciężko naprostować taką słabą grę po przerwie. Wejście Brożka było b.dobrym impulsem, od razu przód inaczej wyglądał, składniej. Jak było później każdy wie.

Bartosz bardzo słabe zawody według mnie.

Griszka30KR 13.08.2017 12:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PSYCHOLTSW (Post 1480025)
Co Wy macie do tej oprawy? Przekaz jasny, to nie

dokładnie.
....to nie płaczcie później jak kara będzie adekwatna.
Jak tylko nas stać na takie wydatki,to why not

regan 13.08.2017 12:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Griszka30KR (Post 1480041)
dokładnie.
....to nie płaczcie później jak kara będzie adekwatna.
Jak tylko nas stać na takie wydatki,to why not

Kara za co? Za to ze prosimy Boga o opieke nad wrogami Wisły?

Kurz 13.08.2017 12:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1480038)
Sam sobie odpowiedziałeś.
Całkowicie nietrafiona decyzja o wystawieniu Llioncha od 1 minuty. To nie mialo prawa funkcjonowac i nie funkcjonowało. Sam byłem w szoku ze go wystawil. Jak mozna wystawic dwoch gosci na derby ktorzy obok siebie nigdy nie grali i do tego jeden po kontuzji? Efekt widzielismy.
Na szczescie wszedl Halilović i w końcu zaczelismy grać przez srodek kombinacyjnie a nie dzida na skrzydlo. Mam nadzieje ze ten chlopak w nastepnym meczu zagra od poczatku obok Valeza i Brleka.

Halilović wszedł w momencie gdy Cracovia stanęła i zrobiło się naprawdę dużo miejsca na boisku. Żadna w tym jego zasługa. Przerobiliśmy to już z Bartoszem.

Wprowadzenie Lloncha było jedynym sensownym rozwiązaniem w sytuacji, gdy alternatywą jest Boguski, Halilović, Wojtkowski czy Ze Manuel (który kilka dni wcześniej wysiadł z samolotu).

regan 13.08.2017 12:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1480043)
Halilović wszedł w momencie gdy Cracovia stanęła i zrobiło się naprawdę dużo miejsca na boisku. Żadna w tym jego zasługa. Przerobiliśmy to już z Bartoszem.

Wprowadzenie Lloncha było jedynym sensownym rozwiązaniem w sytuacji, gdy alternatywą jest Boguski, Halilović, Wojtkowski czy Ze Manuel (który kilka dni wcześniej wysiadł z samolotu).

Jak Cracovia staneła to na bosiku tez byl Brlek i to nie on ciągnął gre przez srodek. Zakłamywanie rzeczywistosci nic nie da. Sciagniecie Llioncha w przerwie bylo przyznaniem sie do błedu bardzo ewidentnego. Boguski jest alternatywa dla Bartosza a nie dla Llioncha. Poza tym wprowadzenie 3 defensywnych pomocnikow grajac u siebie tez jest błedem dlatego po przerwie Kiko blad naprawil i wystawil drugiego napastnika a potem Halilovica ktory jesCze bardziej gre z przodu rozruszał. Całe szczescie

Kurz 13.08.2017 12:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1480040)
Dla mnie ten mecz wyglądał jak wyglądał, bo Kiko nie trafił z założeniami/taktyką. Velez i Llonch nie dawali nam przewagi w środku pola, a wręcz dublowali swoje pozycje (takie odnosiłem wrażenie), Carlitos sam na szpicy był niszczony, nie jest to typ Brożka który przyjmie, rozepcha się, przytrzyma i spokojnie dogra. Lopez chce piłki na dobieg, na drybling, kiwkę. Taktyka mocno przestrzelona i ciężko naprostować taką słabą grę po przerwie. Wejście Brożka było b.dobrym impulsem, od razu przód inaczej wyglądał, składniej. Jak było później każdy wie.

Bartosz bardzo słabe zawody według mnie.

Bartosz gra słabo, gdy wchodzi od początku. Do niedawna miał okazję wykazywać się głównie w końcówkach meczów, a wtedy sytuacja na boisku wygląda inaczej, czego wiele osób nie może zrozumieć.

Taktyka była dobra. Zawiedli piłkarze. Zostali nakryci czapką w środku pola. Obawiam się, że z Boguskim, Wojtkowskim lub Haliloviciem mogłoby to wyglądać jeszcze gorzej.

Osobną kwestią jest Carlitos sam na szpicy. Warto zwrócić uwagę, że to akurat sytuacja wymuszona, gdyż Paweł Brożek jest jednym z najsłabszych zawodników w tym sezonie, a Ondraska nie było w składzie. Nie wiem czy widziałeś mecz pucharowy, ale Paweł nie był w stanie wykonać żadnej rzeczy, o którą go posądzasz.

Martinus 13.08.2017 12:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1480043)
Halilović wszedł w momencie gdy Cracovia stanęła i zrobiło się naprawdę dużo miejsca na boisku. Żadna w tym jego zasługa. Przerobiliśmy to już z Bartoszem.

Wprowadzenie Lloncha było jedynym sensownym rozwiązaniem w sytuacji, gdy alternatywą jest Boguski, Halilović, Wojtkowski czy Ze Manuel (który kilka dni wcześniej wysiadł z samolotu).

Ustawienie w którym zagraliśmy było najgorsze z możliwych i nie mogło wyglądać inaczej. 2 DP, Brlek, który musiał się cofać do obrońców, bo inaczej piłki mu nad głową latały i gigantyczna dziura w środku pola. Do tego osamotniony Carlitos, który nie miał jak pokazać swoich atutów.
W sytuacji w której to my musimy kreować grę a nie czekać głęboko schowani nie możemy tak grać a już na pewno nie gdy tracimy bramkę. Optymalny skład w takich meczach to 4-4-2 z Llonchem/Velezem/Albancem i Brlkiem + Carlitos z Brożkiem/Ondraszkiem. Jeśli trójka pomocników w środku to Carlitos musi być przesunięty na skrzydło.

Griszka30KR 13.08.2017 12:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1480042)
Kara za co? Za to ze prosimy Boga o opieke nad wrogami Wisły?

ależ oczywiście.... :haha:

filemon 13.08.2017 12:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1480044)
Poza tym wprowadzenie 3 defensywnych pomocnikow grajac u siebie tez jest błedem

Ilu? Z Brleka jest taki defensywny... To, że się cofa po piłkę by rozegrać od tyłu przez co często go widać ustawionego najniżej z pomocników w fazie konstruowania akcji to nie znaczy, że jest defpomem :-)

Prezydentowa 13.08.2017 13:04

Oprawa słaba. Nie dlatego, że "skandal, mowa nienawiści, bla bla bla", ale dlatego, że...słaba. Mało efektowna. Ponadto zdecydowanie wolałam, kiedy oprawy (i doping) było o WIŚLE. Z tego słynęliśmy, w kontraście do sąsiadki, która z powodu bólu dupy i kompleksów koncentrowała się na nas. Od jakiegoś czasu dorównujemy im poziomem. Ale trzeba odrobiny inteligencji, żeby wpaść na to, że bardziej się "pociśnie" przeciwnikowi, olewając go sikiem prostym i pokazując, że jest niewarty zainteresowania.

_gilardino_ 13.08.2017 13:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Prezydentowa (Post 1480050)
Oprawa słaba. Nie dlatego, że "skandal, mowa nienawiści, bla bla bla", ale dlatego, że...słaba. Mało efektowna. Ponadto zdecydowanie wolałam, kiedy oprawy (i doping) było o WIŚLE. Z tego słynęliśmy, w kontraście do sąsiadki, która z powodu bólu dupy i kompleksów koncentrowała się na nas. Od jakiegoś czasu dorównujemy im poziomem. Ale trzeba odrobiny inteligencji, żeby wpaść na to, że bardziej się "pociśnie" przeciwnikowi, olewając go sikiem prostym i pokazując, że jest niewarty zainteresowania.

No może i racja, ale kilka lat temu zapadła gdzieś decyzja żeby być bardziej anty, eskalować nienawiścią itd
Od tej drogi już nie ma odwrotu i pewnie przynosi ona jakieś efekty na osiedlach...

Kurz 13.08.2017 13:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1480044)
Jak Cracovia staneła to na bosiku tez byl Brlek i to nie on ciągnął gre przez srodek. Zakłamywanie rzeczywistosci nic nie da. Sciagniecie Llioncha w przerwie bylo przyznaniem sie do błedu bardzo ewidentnego. Boguski jest alternatywa dla Bartosza a nie dla Llioncha. Poza tym wprowadzenie 3 defensywnych pomocnikow grajac u siebie tez jest błedem dlatego po przerwie Kiko blad naprawil i wystawil drugiego napastnika a potem Halilovica ktory jesCze bardziej gre z przodu rozruszał. Całe szczescie

To o czym piszesz nie ma nic do rzeczy. Cracovia nie wytrzymała kondycyjnie i straciła jednego zawodnika. Kreowaliśmy więcej, bo było więcej miejsca. Gra bardziej ofensywnego zawodnika od początku równie dobrze mogłaby się skończyć jeszcze większą tragedią, bo Halilovic i Wojtkowski to na razie chłopcy, których łatwo stłamsić.
Boguski może grać również na środku, ale lepiej, żeby tego nie robił, bo jest obecnie cieniem siebie samego. Ogólnie moja wypowiedź miała na celu wskazanie, że Kiko wystawił 2 defensywnych wyłącznie dlatego, że nie ma sensownej alternatywy wśród graczy ofensywnych. Przynajmniej w tym momencie.

Dziwi mnie, że tak szybko wyparłeś mecz z Wisłą Płock przed tygodniem. Graliśmy tam w bardziej ofensywnym ustawieniu. I co? A Cracovia, czego by nie mówić, zawiesiła poprzeczkę o wiele wyżej.

Ogryzek 13.08.2017 13:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1480033)
Problem nie polega na nietrafionej taktyce, tylko na tym, że Cracovia nas stłamsiła. Zmieniło się to dopiero, gdy wyczerpały się im akumulatorki i zszedł jeden zawodnik.

Angulo zaś pewnie nie istniałby do 60 minuty, jak Carlitos. A potem, trudno powiedzieć, ponieważ pasy nie zostawiały tyle wolnego miejsca ile Wisła czy Legia Górnikowi, co jest nie bez znaczenia.

Czyli na nietrafionej taktyce. Bo co to za taktyka że przeciwnik nas tłamsi? Widać zła. I to zrozumiał Kiko wprowadzając Brożka. Velez Llonch razem bardzo słabo. Dali się stłamsić w I połowie. Niemniej przy takiej grze parchów potrzebny był silny napastnik z przodu żeby przytrzymać piłkę. Gra od tyłu przez obrońców przy takim pressingu to byłyby kolejne gole dla parchów. Lepiej było grać mimo wszystko długie piłki do przodu.
(Gola straciliśmy właśnie przez pressing parchów i ich szybki odbiór)

btw
Oprawa typowa derbowa - takie były i są po obu stronach więc niech tu niektórzy nie płaczą. Parchy to nasz wróg a nie tylko rywal boiskowy.

Ogryzek 13.08.2017 13:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Prezydentowa (Post 1480050)
Oprawa słaba. Nie dlatego, że "skandal, mowa nienawiści, bla bla bla", ale dlatego, że...słaba. Mało efektowna. Ponadto zdecydowanie wolałam, kiedy oprawy (i doping) było o WIŚLE. Z tego słynęliśmy, w kontraście do sąsiadki, która z powodu bólu dupy i kompleksów koncentrowała się na nas. Od jakiegoś czasu dorównujemy im poziomem. Ale trzeba odrobiny inteligencji, żeby wpaść na to, że bardziej się "pociśnie" przeciwnikowi, olewając go sikiem prostym i pokazując, że jest niewarty zainteresowania.

I własnie sikając na wprost i udając że parchów nie ma straciliśmy połowę Krakowa. Na szczęście WS wyciągnęło wnioski i tak samo jak nasz wróg parchaty my nie tylko koncentrujemy się na Wiśle ale i na nienawiści do parchów.

South 13.08.2017 13:27

kiedyś już olaliśmy żydów,mieliśmy ich całkowicie w dupie, traktowalismy jako nic nie znaczący klubik a efekty tego odbijają nam się czkawką do dziś

regan 13.08.2017 13:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Prezydentowa (Post 1480050)
Oprawa słaba. Nie dlatego, że "skandal, mowa nienawiści, bla bla bla", ale dlatego, że...słaba. Mało efektowna. Ponadto zdecydowanie wolałam, kiedy oprawy (i doping) było o WIŚLE. Z tego słynęliśmy, w kontraście do sąsiadki, która z powodu bólu dupy i kompleksów koncentrowała się na nas. Od jakiegoś czasu dorównujemy im poziomem. Ale trzeba odrobiny inteligencji, żeby wpaść na to, że bardziej się "pociśnie" przeciwnikowi, olewając go sikiem prostym i pokazując, że jest niewarty zainteresowania.

Jakoś sobie nie przypominam zebysmy sie koncentrowali na sąsiadce wczoraj? Derby jak derby. Przecież nikt ministrantem nie będzie. Agresja musi byc.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:44.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl