![]() |
W pierwszej próbował ale się wy.......ił :) Druga faktycznie, pewnie stwierdził, że mu nie siadło w 1 to poda, no a w trzeciej miał naprawdę trudną piłkę za plecy, jakby to zdusił to byłby piękny i bardzo trudny technicznie gol.
No spieprzył i tyle, ale i tak pokazał więcej niż Brożek, którego brak dochodzenia do sytuacji mnie bardzo martwi. Ma ogromne problemy ostatnio, żeby się urwać, co kiedyś było jego najmocniejszą stroną i jak się mam martwić czyjąś formą to właśnie jego. Co do poprzedniego sezonu to grał fatalnie i był drugi w punktacji kanadyjskiej. Coś tu się ewidentnie nie sumuje. Chyba, że uważamy, że cała drużyna grała fatalnie przez cały sezon (a razem z nią Rafał). |
Cytat:
|
Cytat:
Małecki 6 goli i 2 asysty (Trzeba rozwinąć do pięćdziesięciu, aby zobaczyć Małeckiego) |
Cytat:
|
Nie słyszał nigdy słowa "sajko".
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
W takim razie, nie rozumiem dlaczego, ashketchup uważa s1mone, za członka bojówki Ruchu Chorzów, ale może poprzestańmy już na tym. |
Cicho bo was poszczuję Sajkoszarksem :D
|
Przyznaję, że w przypadku statystyk z obecnego sezonu poszedłem na skróty i skopiowałem je stąd, gdzie je ostatnio widziałem (temat przedmeczowy weszlo.com), także mea culpa :)
Pewnie różnice wynikają ze sposobu interpretacji asysty. Albo weszlo jest po prostu nierzetelne (nie pierwszy raz by tak było :>) Tak czy siak przytoczone tu poprawione statystyki jeszcze bardziej podkreślają wpływ Rafała na naszą grę. |
wchodzicie w temat zegarkow a odbiegacie od meczu :)
Seiko ! |
Co nie którzy są tu chyba ślepi. Brożek źle zagrał?! Źle to grał Boguski, Małecki czy Gonzalez w 1 połowie. Brożek praktycznie KAŻDĄ zgrywał kolegom i świetnie grał tyłem do bramki. Nie miał okazji do strzelenia gola, ale kilka jego świetnych podań czy klepek mogło takiego dać gdyby Boguś strzelił. Po wejściu Zdenka nic nie gralismy z przodu i kompletnie nic nie wniósł do gry, choć powinien być napakowany jak kabanos i rozbijać obrońców Lecha. Porównując grę Brożka tyłem do bramki , a Zachary w Warszawie czy Zdenka z Lechem to Niebo a Ziemia
|
Cytat:
|
Ja tam nie wiem, też uważałem, że Brożek zagrał dobrze, aczkolwiek było to "dobrze" z gatunku dobrych występów Lewandowskiego w kadrze jakieś dwa lata temu. Czyli niby pokazywał jakość, ale jak przychodziło co do czego, to np. skutkiem cofania się do rozegrania czy przytrzymywania piłki pod kryciem było to, że nie było go potem przed bramką do zamknięcia akcji. I faktycznie, to, ile daje Brożek drużynie, nawet jeśli nie strzela, było widoczne dopiero po tym, jak został zmieniony przez Ondraska.
Boguski zagrał słabiej, ale w granicach, do których nas przyzwyczaił. Zabrakło mu, jak zwykle, pazerności na gole, zdecydowania co do kończenia akcji strzałem. No, ten chłopak tak już ma, że zawsze najpierw się rozgląda komu może dograć, a dopiero w ostateczności decyduje się sam strzelać. Nawet w pierwszej sytuacji widać było, że nie próbuje przyjąć na strzał (inna sprawa, że przyjął źle i rozpaczliwie strzelać już musiał). No, taki nasz altruista, który z niewiadomego powodu ma w sobie to coś, co pozwala mu się znaleźć zawsze w dobrym miejscu, tylko zawsze chce pomagać innym. Czasem mam wrażenie, że on tak lubi być w cieniu, że specjalnie nie chce być tym, który przesądził o wyniku :D Generalnie, na spokojnie, ciężko mi się mimo wszystko czepiać chłopaków, bo zagrali niezły mecz, w którym mieli nie przegrać i nie przegrali. Ze wszystkich drużyn obecnego top4 Lech zaprezentował się w Krakowie najlepiej. |
Nie z niewiadomego powodu tylko w wyniku boiskowej inteligencji. Gdyby wszyscy myśleli na boisku tak jak Boguski bylibyśmy liderami z 10 punktami przewagi. W meczu z Lechem mam wrażenie, że słabiej czuł się fizycznie poruszał się tak jakoś bez dynamiki, ociężale mimo to potrafił się znaleźć w kilku dogodnych sytuacjach. Moim zdaniem wszyscy podeszli do tego meczu ze zbyt dużym respektem i dlatego byli jacyś elektryczni. Boguski, Gonzalez, Brlek w drugiej połowie przebiegł pół boiska i zamiast wbiec z piłką przed rozpaczliwie goniącego go obrońcę i czekać na faul albo karnego to strzela z nieprzygotowanej piłki. No ale może coś kosztem czegoś pilnowaliśmy tyłów i było widać dyscyplinę.
Najsłabszy na boisku Małecki. Sprawiał wrażenie obrażonego na cały świat... Nie angażował się, nie pomagał w defensywie, nie szedł do zagrywanych do niego piłek strzelał jak paralityk. Mam wrażenie że jest obrażony ze Sadlok pojechał na kadrę, a on nie. Jego samolubna gra jest już przysłowiowa, niestety mam wrażenie że znowu zaczyna mu odbijać palma, już w meczu z Jagą pożarł się z Brożkiem i jest chyba coraz gorzej... |
Bardzo cenny punkt nam się zrobił w obliczu porażek Pogoni i dziś Niecieczy :)
|
Cytat:
|
Stilić może w przekroju całego spotkania nie zagrał rewelacyjnie, ale to ciągle piłkarz robiący różnicę! Z Lechem 2 razy przyjęciem piłki od razu w kierunku bramki i dokładnymi podaniami w pole karne do Boguskiego zrobił akcje bramkowe. Szkoda że Boguś się zaplątał we własne nogi, ale te zagrania pokazują że Stilić ciągle "TO" ma.
|
Cytat:
Jasne, można mieć słabszy moment w sezonie, ale pokaż mi ile drużyn np w ostatnich 5 latach miało serię 7 porażek z rzędu? 2,3? A może tylko my? Spokojnie do wyciągnięcia były zwycięstwa z Ruchem, Śląskiem. Z Koroną, Jagiellonią i w derbach wynik też mógłby być inny. Zgadzam się z przedmówcą, że Stillić dalej 'to' ma. W dodatku kilka razy nawet stosował pressing. Spokojnie mógł zaliczyć 2-3 asysty i całkiem inaczej byłby odbierany jego występ. |
Cytat:
Bo to, że w ostatnim czasie postawa na boisku Patryka nieolśniewa jest chyba bez dyskusji. A fakt, że potrafi pyszczyć do kolegów w trakcie meczu staje się standardem. Boję się co się zacznie dziać kiedy trener ośmieli się go zmienić... Jeden taki indywidualista potrafi spieprzyć atmosferę w drużynie, a przez to obniża jej potencjał. Z jagą zamiast zagrać Brożkowi na sam na sam próbował strzelać z 40 metrów, z Lechem w pierwszej połowie nie poszedł o żadnej piłki granej na dobieg. Zachowywał się jak obrażony bachor. Masz może pomysł dlaczego? Czy to tak ma być bo to Małecki i już... |
Drozd
Od tego jest trener. Widać nie przeszkadza mu zachowanie Małego. Ty już robisz nagonkę na Małego. Na forum jest dwóch do bicia pod byle pretekstem Mały i Boguski. A zagrań egoistycznych w meczu zawsze jest kilka. Videmont w tym przodował i co? No tak jest, piłkarz podejmuje decyzje - czasem wyjdzie czasem nie. Jakby zawsze piłkarze podejmowali najlepsze decyzje na boisku to graliby już w innych lepszych ligach. |
Ktoś zna 18tkę meczową, którą Trener wybrał na mecz z Lechem? Były Kolumbijczyki?
|
Masz w relacji na stronie nad SB.
Nie było ich. |
Cytat:
A tak na serio? To uważam że po prostu się czepiasz Małeckiego i przyklejasz mu klepane od wieków przez wszelakiej masci pismakow dyrdymały. Nie mam zamiaru bronic jego obecnej formy, bo chyba kazdy widzi, ze jest ona słąbsza niż w poprzedniej rundzie lecz jest to tez po czesci spowodowane lepszym kryciem czy taktycznym uczuleniem na tego zawodnika. A co do reszty twoich wniosków?... to zaczynam się zastanawiać czy oby na pewno nie siedzisz w naszej szatni, gdzies tam schowany pod zlewem. Mi się wydaje, że ty cały czas widzisz w Małeckim gówniarza, któremu to sodówa bije do głowy. A tak naprawdę ten gość juz ma 28 lat! i z krótkimi przerwami to całą swoją kariere podporządkował jednemu klubowi. Jestem więc pewien, że znajduje się on w grupie piłkarzy, którzy własnie kreują szatnię, którzy mogą o wiele więcej i którym wypada podniesc głos niezadowolenia na swoich kolegow. Jesli naprawdę uważasz, ze jego indywidualizm ma jakikolwiek negatywny wpływ...to nie znasz się na piłce. To jest własnie jego zaleta, ktora swiadomie wykorzystuje nasz trener i którego decyzje są świadomym oraz ważnym elementem naszej ofensywnej taktyki. Widać, ze już zapomniałeś ile te "gówniarskie"decyzje dały nam punktów. Akurat to, że w meczu z Amica Małecki był mniej widoczny na boku, wynikało z ustawienia Sadloka. To głównie on miał szarpac przy lini. Natomiast Mały miał zadanie schodzic do środka i szukać możliwości uderzenia. I to włąsnie robił....a że były to strzały niecelne? Pewnie że szkoda, błąd elementu wykończenia. Kluczowy tutaj jest jednak fakt sytuacji, która została stworzona...lepiej ułożona noga mogła zapewnic nam 3 punkty. Kończąc. Tak, Małecki to zawodnik z ciężkim charakterem. Polemizował bym jednak, czy aby na pewno to jego wada. Umiejetnie kierowany przez trenerski sztab, potrafi obrócić tą swoją zadziorność, agresję, bute czy brak szacunku do przeciwnika ...w boiskowe zalety. Jeśli własnie ta jego mania wielkośći, przełożyła się na podjęte decyzję w których drużyna zdobyła ważne bramki...pozostaje tylko pogratulować! Niezapominajmy też, że zawodnicy Wisły to są nasi zawodnicy. No gdzie mają liczyć na wsparcie jak nie w Krakowie? To jest ekstraklasa i zdecydowana większość jej piłkarzy posiada defekt, wadę bez któej by ich tutaj nie było. Trzeba zachowac chłodny umysł a nie jebać swoich za nasze nieracjonalne oczekiwania. |
W kontekście walki o czołową ósemkę to może być baaardzo cenny punkt.
|
nie oglądałem meczu , ale z tego co czytam zagralismy chujnie , ale tutaj mam pytanie , czy to nie jsst przpyadkiem idealne zobrazowanie powiedzenia "gramy tak jak przeciwnik pozwala" ? gralismy przeciez z druzyną walczącą o misstrzostwo i puchar polski , wielkrotnie na tym forum uznawana za grajaca aktualnie najlepsza pilke w kraju , a Nenad Bielica byl tutaj wychwalany pod niebiosa
moze w tym konktekscie ta gra nasza jednak (i zdobyty remis) zasluguje na uznanie ? |
W pierwszej połowie zagraliśmy dobrze, w większości komentarzy 'ekspertów byliśmy nawet drużyną lepszą. A fatalne rozwiązania w kluczowych momentach Boguskiego, Brożka i Małeckiego spowodowały że nie prowadziliśmy do przerwy.
Katastrofę zagraliśmy w pierwszych 15 i ostatnich 10 minutach drugiej połowy. Jakbyśmy wtedy dostali 3 bramki to schodzilibyśmy z boiska z najniższym wymiarem kary. Remis trzeba szanować. |
W pierwszej mieliśmy przynajmniej dwie kapitalne okazje na strzelenie bramki, dodam, że po ładnych, zespołowych akcjach. Niestety to nie był dzień Rafała, który chociaż robił różnicę przy grze kombinacyjnej- jak zawsze- to wykazywał się dużą nieporadnością pod bramką, wybierając złe rozwiązania. Szkoda...
Chociaż to trochę naciągane w tym przypadku, to słyszałem takie stwierdzenie, że "idealny mecz piłkarski kończy się wynikiem 0:0, bo żadna drużyna nie popełnia błędów", no i trochę to tak wyglądało. Słowem- niedosyt, ale mimo to cenny punkt. |
Tak tylko delikatnie broniąc RB9, jak się wy.......ił tam w polu karnym to dokładnie w tym samym miejscu po zmianie stron się bodaj pawłowski też wyjebał, więc możliwe że coś było na rzeczy z trawą.
|
Po prostu źle przyjął piłkę i poślizgnął się próbując uratować sytuację. Na trawę bym winy nie zwalał, pierwotną przyczyną był jego błąd techniczny.
|
Cytat:
Porównywanie forumowych opinii na remat Małeckiego i Boguskiego to chyba jakiś żart. Czy trenerowi przeszkadza niekolektywne zachowanie poszczególnych piłkarzy to raczej nie ma wątpliwości, tyle że pewnie słysząc do innych do czego jest zdolny ten czy inny woli nie dolewać oliwy do ognia. Jednak skoro w meczu z Jagą w roli rozjemcy Brożka z Małeckim musiał występować Burliga to moim zdaniem jest przegięcie pały. Nie ma się potem co dziwić, że nie oddajemy celnego strzału na bramkę skoro każdy sobie rzepkę skrobie... |
Drozd,
Polecam artykuł z piątkowego PS "Małecki oswaja Hiszpanów". Może trochę skorygujesz swoje "przesądy" na temat Małego. Gonzales i Llonch bardzo dziękują Małemu że pomógł im się wprowadzić do zespołu jak nikt inny. Pomógł zintegrowac z zespołem. Wspólne obiady itd. (Czytałem w wersji papierowej i nie mam linka) TheMadness06 Tak, to ten artykuł:) |
Cytat:
http://www.przegladsportowy.pl/magaz...5,1,13283.html |
Co ten artykuł ma wspólnego z postawą Małeckiego na boisku, a do której odnosi się Drozd?
|
Cytat:
Po prostu Mały jest lubiany przez kolegów. A to że w meczu są emocje to czasem są i emocjonalne reakcje na boisku. A po meczu wszyscy znowu są kolegami. I jak widać nikomu to nie przeszkadza. Trenerowi również. To Mały jest tym który motywuje innych kolegów "łączy nas wspólny cel". A Drozd z całym szacunkiem jak typowy kibic parchów za błoń szuka dziury w całym żeby popsuć atmosferę, dojebać. Nie akceptuje tego. Jakby postawa Małego źle wpływała na drużynę Kiko i Junco już dawno by działali. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:49. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl