Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XXII KOLEJKA] Śląsk Wrocław - WISŁA Kraków, 18 lutego, 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9761)

s1mone 19.02.2017 17:36

Cytat:

Czyli zawalił w najważniejszym momencie. - Solidnie to zagrał Gonzalez.
Ty w ogóle czytasz ze zrozumieniem czy tylko bezmyślnie przetwarzasz to co ty myślisz, że ja napisałem, żeby odnieść się do mojej wyimaginowanej przez Twój mózg wypowiedzi?

Wróć sobie do mojej pierwszej wypowiedzi, przeczytaj, jebnij się w czoło z otwartej, przeczytaj jeszcze raz, przywal znowu.
Niech wsiąknie.

nesta 19.02.2017 21:46

Krytykom Mączyńskiego polecam dzisiejszą Ligę +.
Bardzo fajna analiza taktyczna jego pozycji na boisku, sam wiele też mówił o swojej roli w Wiśle.
Też o tym pisałem, że to uniwersalny box to box i to nigdy nie będzie efektowny drybler czy playmaker. W ost. meczu miał na dodatek najwiecej odbiorów spośród zawodników obu drużyn. Ramirez go widzi w takiej roli w Wisle.

Ciekawa też analiza gry całej drużyny przez Mielcarskiego, z której wynikało, że byliśmy dużo dojrzalsi niż Śląsk np. przy zakładaniu pressingu czy kulturze gry.
A Śląsk powinien dać na tace po tym zwycięstwie.

wiesniak842 19.02.2017 22:01

Taaaa. Problem w tym, ze nikt w dzisiejszych czasach nie gra tym waszym box to box typu Maczynski. Najlepiej to pokazuje... nasza reprezentacja, gdzie poza nim i ewentualnie Linettym nie ma nikogo innego. Dzisiejszy box to box to ma potrafic wszystko i do tego miec kondycje konia cos ala Pogba. Poza tym jak juz tak uwaznie ogladales Lige+ to zrowc uwage na to skad te odbiory. Maczynski sam powiedzial, ze gral glebiej i asekurowal defensywe bo nie wiedzial jak bedzie sie zachowywal Llonch. W meczu ze Slaskiem on gral bardziej defensywnego pomocnika niz box to box:D

wolfy 19.02.2017 23:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Prezydentowa (Post 1465019)
I zupełnie nie rozumiem porównań do meczu z Koroną - my przegraliśmy mimo przewagi i licznych sytuacji podbramkowych. Korona przegrała mimo przewagi w utrzymywaniu się przy piłce, która nie przekładała się na żadne sytuacje. Jak mi ktoś powie, że to żadna różnica, to zwątpię...

Mam tak samo. Korona robiła dużo wiatru do dwudziestego metra przed bramką, z czego miała może trzy sytuacje. My mieliśmy z pięć, żadnej nie wykorzystaliśmy, ale Małecki strzelił gola z niczego a murzyn z Korony zachował się jak idiota próbując urwać głowę Boguskiego w polu karnym.

Ze Śląskiem pierwsza połowa bolała, ale mieliśmy więcej setek niż Śląsk, w drugiej dominowaliśmy nieustannie wyprowadzając groźne ataki i mając kilka setek (jakby Małecki po wkręceniu i ośmieszeniu Dankowskiego jeszcze wcelował...). I wdupiliśmy po przypadkowej akcji.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1465038)
Taaaa. Problem w tym, ze nikt w dzisiejszych czasach nie gra tym waszym box to box typu Maczynski.

Taaa. Tylko my nie jesteśmy Realem Madryt, tylko Wisłą Kraków i gramy w ekstraklasie, a nie w Lidze Mistrzów. Jakby Mączyński umiał wszystko, to grałby w PSG.
Na jakiej Wy planecie żyjecie?

wiesniak842 20.02.2017 00:14

Na planecie box to box.

Blaszczu16 20.02.2017 07:08

Mnie tez smieszy ten caly box to box. Nic z tej pozycji na boisku nie wynika bo pilkarz nie jest skupiony w pelni na konkretnym zadaniy tylko lata od defensywy do ofensywy. Jak tak mozna grac?

funkykoval 20.02.2017 10:31

Pierwsza połowa to tradycyjna kopanina z obu stron, sporo strat, a nasi na mokrym boisku ślizgali się niczym łyżwiarze figurowi - szczególnie Brlek, Brożek a zdarzyło się także Małeckiemu.....
Druga połowa - spora przewaga Wisły i dalej ślizganie się na murawie Wiślaków pod bramką Śląska.... Śląsk nie był w stanie zbudować akcji, jedyne co im pozostało to szybka kontra - i pech udało się im....

Co do Kiko - w mojej ocenie biorąc pod uwagę pogodę i grę długą piłką -
1) za Brleka wpuściłbym jednak Ondraszka i to już od początku II połowy. Górne piłki przy Brożku padały cały czas łupem Celebana i Kokoszki;
2) wpuszczenie Stilicia - jedyne uzasadnienie jest takie, że nikt na boisku nie umiał wykorzystywać rzutów rożnych (stwarzać zagrożenia) ewentualnie można było liczyć na jakiś wolny w okolicach 16, (był taki ale przed wejściem Stilicia), generalnie widać, że Stilić musi trochę popracować na treningach bo widać brak czucia piłki;
3) mimo wszystko na prawej obronie chyba stawiałbym na Bartosza niż na Cywkę, ten zanotował kilka strat i to łatwych, chyba lepiej żeby młody nabierał doświadczenia, nawet popełniając błędy niż żeby błędy wcale nie mniejsze popełniał Cywka...
Z zawodników wyróżniłbym Załuskę, Gonzalesa, Głowę, Sadloka (głównie za grę w ofensywie), Mączyńskiego i Małeckiego, Boguski też łatał w środku pola co się dało, ale bez rewelacji. Słabo Brożek, Brlek (przerwa w treningach), Cywka. Nasz nowe nabytki - Llonch dużo biega i walczy, ale jeżeli chodzi o grę to grał na alibi - do najbliższego. Videmont - zdziwiony, że gra u nas się twardo, zanotował stratę, wyłożył świetną piłkę Brożkowi, sam próbował uderzyć, generalnie chyba lepiej niż Llonch.
Tak to wyglądało z trybun...

wolfy 20.02.2017 11:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1465058)
3) mimo wszystko na prawej obronie chyba stawiałbym na Bartosza niż na Cywkę, ten zanotował kilka strat i to łatwych, chyba lepiej żeby młody nabierał doświadczenia, nawet popełniając błędy niż żeby błędy wcale nie mniejsze popełniał Cywka...

Przecież Bartosz gra katastrofalnie w obronie...
Liczyłem, że się ogarnie ale okres przygotowawczy rozwiał moje wątpliwości.

Zresztą, dowalanie się do Cywki bierze się chyba tylko stąd, że jechanie po Boguski jest passe a na kimś wyżyć się trzeba. Zwłaszcza że przy stracie bramki to Sadlok krył powietrze, Bartosz zapomina o powrotach a i Boban potrafił niezły cyrk pod naszą bramką odwalić. Cywka zły nie jest.

nesta 20.02.2017 11:44

W środkowych box to box nie ma niczego śmiesznego poza tą idiotyczną nazwą.

Nie chodzi przecież o pomocnika, który jak szalony będzie biegał od pola karnego do pola karnego. Ta nazwa bardziej obrazuje obszar boiska, w którym taki zawodnik może operować, dzięki swoim umiejętnościom. Czyli jest skuteczny zarówno w odbiorze jak i potrafi wykreować ofensywną akcję. I to jest typowy Mączyński.

Jak sam wczoraj mówił, zaczynał jako typowa "dycha" w ŁKS i dopiero Nawałka wziął go w obroty i nauczył gry defensywnej. Dzięki temu spokojnie może teraz zagrać jako defensywny, środkowy czy ofensywny pomocnik.
A najlepiej czuje się właśnie jako typowy środkowy (aby nie używać już ten początkowej nazwy).

funkykoval 20.02.2017 11:49

Akrat przyglądałem sie z uwagą jak grał Tomek przez całą drugą połowę (grął blisko C) i zanotował kilka strat przy wyprowadzaniu piłki, które tylko dzięki słabemu Śląskowi nie zostały spożytkowane. Inna sprawa, że raczej nie mógł liczyć akurat na wsparcie Boguskiego kiedy ten grał (miał grać) na prawej pomocy, bo ten zapieprzał do środka. Pamiętam Bartosza z meczu z legią w grudniu 2015 gdy musiał wejść za Bobana - grał całkiem przyzwoicie w obronie. Bartosz z meczu z Pogonią >>>> faktycznie defensywny dramat....

regan 20.02.2017 12:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1465046)
Na planecie box to box.

Pisz po Polsku. Rozumiem zes Inglisz Boj ale sa ludzie ktorzy sa zacofani i chcieli by tez zrozumiec ocb ;)

szym_ek 20.02.2017 12:52

Nie widze Cywki na PO w dłuższej perspektywie. Moim zdaniem odbór u niego nie funkcjonuje.
Z drugiej strony mamy w obwodzie Bartosza który jest w obronie katastrofalny ale lepszy w ofensywie (notabene czemu żaden trenergo nie przesunął do pomocy ??) i Bartkowskiego który jest niewiadomą.
Słabo to wygląda :/

Jay jay 20.02.2017 13:04

Dwojka napastnikow to wobec "mocarnych" zespolow naszej ekstraklasy to zbyt niebezpieczne ustawienie dla tylow Wisly Krakow czy dostosowywanie sie taktyka do sposobu gry w ekstraklasie?

szczerze mowiac nie widze punktow bez ofensywnego usposobienia zespolu. Siedzenie na polowie przeciwnika 60 minut to minimum podczas 80% rozgrywanych wszystkich spotkan w ekstraklasie. Tu sie naprawde nie ma kogo bac (nawet Legi czy Lecha) bo wiekszosc sraconych w tym i poprzednim sezonie to zbedne kumoterstwo i kalkulowanie ktore w ostatecznym rozrachunku spisuje klub na ogromne finansowe straty.

Markus 20.02.2017 14:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1465061)
Zresztą, dowalanie się do Cywki bierze się chyba tylko stąd, że jechanie po Boguski jest passe a na kimś wyżyć się trzeba. Zwłaszcza że przy stracie bramki to Sadlok krył powietrze, Bartosz zapomina o powrotach a i Boban potrafił niezły cyrk pod naszą bramką odwalić. Cywka zły nie jest.

Wolfy, nie przesadzaj. :-D Nie sposób mówić pozytywnie o grze Cywki. Spójrz, ile dośrodkowań przepuścił, ile podań zepsuł, ile razy źle się ustawił względem rywali, jak często był nieudolny w ofensywie... Zobacz, jak bardzo był nieefektywny - tradycyjnie zresztą.

To nie szukanie kozła ofiarnego.

Nie twierdzę, że Bartosz zagrałby na pewno lepiej. Ale to nie dodaje Cywce jakości.

Cywka według mnie jest jednym z najgorszych obrońców ligi i najsłabszym ogniwem podstawowego składu Wisły. Piszę to z żalem.

Pozdrawiam .

filemon 20.02.2017 14:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szym_ek (Post 1465067)
Nie widze Cywki na PO w dłuższej perspektywie. Moim zdaniem odbór u niego nie funkcjonuje.
Z drugiej strony mamy w obwodzie Bartosza który jest w obronie katastrofalny ale lepszy w ofensywie (notabene czemu żaden trenergo nie przesunął do pomocy ??) i Bartkowskiego który jest niewiadomą.
Słabo to wygląda :/

W czym? ;)

To nowa pozycja dla Cywki, może dajcie mu chwilę. Zwłaszcza że Bartosz nie zagrałby lepiej.

Markus 20.02.2017 15:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1465073)
W czym? ;)

To nowa pozycja dla Cywki, może dajcie mu chwilę. Zwłaszcza że Bartosz nie zagrałby lepiej.

Cywka jest zbyt słabym piłkarzem, by można było liczyć na pozytywną przemianę. Nie ma warunków i w dodatku nie czuje też tej pozycji. Gra tam, bo ktoś grać musi. Upływ czasu tego nie zmieni.

Tak samo jak upływ czasu i stawianie np. na Uryge nie sprawi, że ów nagle stanie się drugim Pepe. Nie będzie nim. :)

swiety37 20.02.2017 15:23

A dlaczego niektórzy tak winią Sadloka za straconą bramkę?
Głowa odpuścił swojego, więc Ivan musiał powalczyć o główkę zostawiając Sadloka samego. A gdzie był Małecki? stał i się patrzył.
Sadlok jest winny utraty bramki, ale większe pretensje mam do Małego i do Głowy.

filemon 20.02.2017 15:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1465077)
Cywka jest zbyt słabym piłkarzem, by można było liczyć na pozytywną przemianę. Nie ma warunków i w dodatku nie czuje też tej pozycji. Gra tam, bo ktoś grać musi. Upływ czasu tego nie zmieni.

Tak samo jak upływ czasu i stawianie np. na Uryge nie sprawi, że ów nagle stanie się drugim Pepe. Nie będzie nim. :)

Rozumiem, wystawmy więc tam Bartosza, który jest jeszcze gorszym piłkarzem, "ale jest młody". I'm out.

Markus 20.02.2017 16:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1465079)
Rozumiem, wystawmy więc tam Bartosza, który jest jeszcze gorszym piłkarzem, "ale jest młody". I'm out.

O ile mi wiadomo, w kadrze Wisły są jeszcze inni piłkarze niż Cywka, czy Bartosz :).

Pozdrawiam

ashkeczup 20.02.2017 16:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez swiety37 (Post 1465078)
A dlaczego niektórzy tak winią Sadloka za straconą bramkę?
Głowa odpuścił swojego, więc Ivan musiał powalczyć o główkę zostawiając Sadloka samego. A gdzie był Małecki? stał i się patrzył.
Sadlok jest winny utraty bramki, ale większe pretensje mam do Małego i do Głowy.

0% winy Małeckiego, 40% Głowy, 60% Sadloka. Patryk nie może robić wszystkiego w tym zespole, a w ataku 80% to właśnie jego akcje.

filemon 20.02.2017 16:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1465080)
O ile mi wiadomo, w kadrze Wisły są jeszcze inni piłkarze niż Cywka, czy Bartosz :).

Pozdrawiam

Zatem który z nich skrywa talent wiślackiego Lahma?

Albo chociaż daje gwarancję lepszej gry od Cywki?

Też nikt? A to pech.
Zagrać tam mogą Bartosz, Cywka, Bartkowski i Llonch. Ostatni będzie grał w środku, a o Bartkowskim wiemy tyle, że w sparingu z Zagłębiem Sosnowiec powiedzieć, że nie zagrał dobrze to ukłon/eufemizm.

Nie sztuka narzekać jak baba czy krytykować, sztuka znaleźć lepsze, realne rozwiązanie.
Pozdrawiam również.

domin_czyzyny 20.02.2017 16:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1465080)
O ile mi wiadomo, w kadrze Wisły są jeszcze inni piłkarze niż Cywka, czy Bartosz :).

Pozdrawiam

w kolejnym meczu widziałbym na prawej stronie Bartkowskiego. Po coś go sprowadzaliśmy na prawą obronę.

tomasz_19 20.02.2017 16:28

Cywka moim zdaniem w każdym meczu udowadnia, że jest właściwą osobą na właściwym miejscu... bardzo solidny w obronie, trochę mniej w ataku, ale na dzień dzisiejszy nie wiem czy obrona jest naszym największym problemem... Więcej potrzebujemy jakości w ataku... Ondrasek chyba już prochu nie wymyśli, Zachara biega, walczy, ale brakuje mu skuteczności i przede wszystkim sytuacji podbramkowych... a Brożek jak to ostatni mecz pokazał... ma problemy z przyjęciem piłki i pary starcza mu może na 1 połowę... ale to i tak paradoksalnie nasz najlepszy napastnik :D Szkoda, że zamiast sprowadzać tabun pomocników, nie pomyślano o sprowadzeniu skutecznego napastnika...

ashkeczup 20.02.2017 16:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1465082)
Zatem który z nich skrywa talent wiślackiego Lahma?

Albo chociaż daje gwarancję lepszej gry od Cywki?

Też nikt? A to pech.
Zagrać tam mogą Bartosz, Cywka, Bartkowski i Llonch. Ostatni będzie grał w środku, a o Bartkowskim wiemy tyle, że w sparingu z Zagłębiem Sosnowiec powiedzieć, że nie zagrał dobrze to ukłon/eufemizm.

Nie sztuka narzekać jak baba czy krytykować, sztuka znaleźć lepsze, realne rozwiązanie.
Pozdrawiam również.

To, że Llonch może grać na PO to kompletna bzdura

filemon 20.02.2017 17:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ashkeczup (Post 1465085)
To, że Llonch może grać na PO to kompletna bzdura

"- To środkowy pomocnik, który pracował w przeszłości z trenerem Kiko Ramirezem. To jedyny zawodnik, którego trener Ramirez bardzo chciał pozyskać do Wisły - zdradza wiceprezes klubu ds. sportowych, Manuel Junco i dodaje: - To zawodnik uniwersalny i może grać na kilku pozycjach. Pol może grać na trzech różnych pozycjach i tak występował już u Kiko Ramireza. To prawa obrona, środek pomocy i prawe skrzydło. Oczekujemy od niego ciężkiej pracy."

Markus 20.02.2017 17:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1465082)
Zatem który z nich skrywa talent wiślackiego Lahma?

Albo chociaż daje gwarancję lepszej gry od Cywki?

Też nikt? A to pech.
Zagrać tam mogą Bartosz, Cywka, Bartkowski i Llonch. Ostatni będzie grał w środku, a o Bartkowskim wiemy tyle, że w sparingu z Zagłębiem Sosnowiec powiedzieć, że nie zagrał dobrze to ukłon/eufemizm.

Nie sztuka narzekać jak baba czy krytykować, sztuka znaleźć lepsze, realne rozwiązanie.
Pozdrawiam również.

Wisla nie musi celować w drugiego Lahma, by grać na prawej stronie kimś choć odrobinę lepszym od Cywki.

O Bartkowskim przynajmniej mówią, że potrafi grać na tej pozycji. Stawianie na niego nie musi być więc gorszym rozwiązaniem. Nawet i Boguski tam mógłby być lepszym wyjściem, bo potrafi choć myśleć na boisku.

O Cywce już od dawna wiadomo, że żadnym dobrym rozwiązaniem nie jest. Po prostu. Gorzej więc na prawej stronie być nie może.

X-Ray 20.02.2017 17:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1465030)
Ty w ogóle czytasz ze zrozumieniem czy tylko bezmyślnie przetwarzasz to co ty myślisz, że ja napisałem, żeby odnieść się do mojej wyimaginowanej przez Twój mózg wypowiedzi?

Wróć sobie do mojej pierwszej wypowiedzi, przeczytaj, jebnij się w czoło z otwartej, przeczytaj jeszcze raz, przywal znowu.
Niech wsiąknie.

Wybacz, głupot nie czytam, masz racje.

filemon 20.02.2017 17:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1465087)
Wisla nie musi celować w drugiego Lahma, by grać na prawej stronie kimś choć odrobinę lepszym od Cywki.

Truizm.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1465087)
O Bartkowskim przynajmniej mówią, że potrafi grać na tej pozycji.

Zajebisty argument.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1465087)
Stawianie na niego nie musi być więc gorszym rozwiązaniem.

Truizm.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1465087)
Nawet i Boguski tam mógłby być lepszym wyjściem, bo potrafi choć myśleć na boisku.

Ten sam Boguski jest nam obecnie raczej potrzebny z przodu. Przynajmniej do momentu aż ktoś inny nie pokaże czegokolwiek dobrego na jego szeroko pojętej pozycji.

Widzę, że jesteś do Cywki uprzedzony i nawet jego niezły mecz z Koroną i średni ze Śląskiem nie mają wpływu na zaszufladkowanie go jako najgorszego wszędzie i zawsze. Z tego względu dalsza dyskusja nie ma sensu, Ty zawsze będziesz widział tylko jego wady, a ja to, że niespecjalnie jest go kim dobrze zastąpić i wcale nie gra źle.

FraMat 20.02.2017 19:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1465087)
Wisla nie musi celować w drugiego Lahma, by grać na prawej stronie kimś choć odrobinę lepszym od Cywki.

O Bartkowskim przynajmniej mówią, że potrafi grać na tej pozycji. Stawianie na niego nie musi być więc gorszym rozwiązaniem. Nawet i Boguski tam mógłby być lepszym wyjściem, bo potrafi choć myśleć na boisku.

O Cywce już od dawna wiadomo, że żadnym dobrym rozwiązaniem nie jest. Po prostu. Gorzej więc na prawej stronie być nie może.

Przypomnę, że Boguski zagrał kiedyś, bodajże w meczu z Jagą na wyjeździe, w defensywie. Dopóki był na boisku, nie przegrywaliśmy.

ashkeczup 20.02.2017 19:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1465086)
"- To środkowy pomocnik, który pracował w przeszłości z trenerem Kiko Ramirezem. To jedyny zawodnik, którego trener Ramirez bardzo chciał pozyskać do Wisły - zdradza wiceprezes klubu ds. sportowych, Manuel Junco i dodaje: - To zawodnik uniwersalny i może grać na kilku pozycjach. Pol może grać na trzech różnych pozycjach i tak występował już u Kiko Ramireza. To prawa obrona, środek pomocy i prawe skrzydło. Oczekujemy od niego ciężkiej pracy."

"Co ty. Zawsze grał na środku pomocy." Paweł Bochniewicz w odpowiedzi na pytanie, czy Pol może grać PO

filemon 20.02.2017 19:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ashkeczup (Post 1465099)
"Co ty. Zawsze grał na środku pomocy." Paweł Bochniewicz w odpowiedzi na pytanie, czy Pol może grać PO

Coś mi google nie może znaleźć tych słów, mogę prosić o link do nich? ;)

ashkeczup 20.02.2017 19:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1465101)
Coś mi google nie może znaleźć tych słów, mogę prosić o link do nich? ;)

Nie udostępniam każdej prywatnej rozmowy w internecie... może być ciężko ;(

s1mone 20.02.2017 21:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez X-ray
Wybacz, głupot nie czytam, masz racje.

To skoro nie czytasz moich postów, to z nimi nie polemizuj, bo robisz z siebie idiotę.

X-Ray 21.02.2017 06:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1465106)
To skoro nie czytasz moich postów, to z nimi nie polemizuj, bo robisz z siebie idiotę.

http://i68.tinypic.com/2rftvtv.jpg

Rozumiem, że o tej sytuacji gdzie traci piłkę w groźnym sektorze też zapomniałeś? I to też poza zawaloną bramką pokazuje jego solidny mecz?

Połączyć "solidny mecz z "poza tym, że zawalił bramkę" jest idiotyzmem. To tak jakbym powiedział: "Byłem dobrym mężem, poza jedną sytuacja gdy zdradziłem żonę".

s1mone 21.02.2017 11:48

Napisałem solidny w defensywie, strata piłki to chyba nie gra w defensywie? :)

SZCZERZE gościu musisz iść do kogoś kto Ci wyjaśni znaczenie czytanych przez siebie słów.

Sadlok W SWOIM STYLU czyli do przodu RAKIETA, z tyłu niby solidnie ale i tak ZJEBAŁ w 1 kluczowym momencie.

To, że nie napisałem NIBY, tylko zamiast tego użyłem słowa POZA JEDNĄ SYTUACJĄ, w której zajebał nam bramkę - OZNACZA to samo. To, że napisałem w SWOIM STYLU - oznacza ni mniej ni więcej niż to co Sadlok ma w zwyczaju, cały mecz grać równo i pewnie by w kluczowym momencie zjebać. Czego tu nie rozumiesz? Mam cię wysyłać do lingwisty czy lekarza?

Przewrotnie : powiem, że pewnie jest sporo dobrych mężów, którzy sprawiają, że życie swojej połówki jest piękne, łatwe i szczęśliwie, a zdarzyła im się przygoda ;> Na pewno nie nazwę wszystkich w takiej sytuacji złymi mężami :)
Lepszy taki, któremu się coś zdarzyło, niż np. taki który nie ma pracy, przez co wiernie siedzi na dupie i nic nie robi pozwalając kobiecie zapierdalać na siebie.

Gra w piłkę czy życie nie są zerojedynkowe.
I nie ma ludzi nieomylnych.
Sadlok miał pecha, że akurat po jego błędzie padł gol, a po błędach innych piłka leciała w trybuny.

Naprawdę chcesz w tą dyskusję brnąć? Napisałem moje odczucia po meczu, a ty nie dość, że się przylepiłeś jak gówno do buta, to nagle po tygodniu okazuje się, że nadal coś tam zostało i trzeba wymywać.

ashkeczup 21.02.2017 12:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1465117)
Napisałem solidny w defensywie, strata piłki to chyba nie gra w defensywie? :)

<facepalm>

s1mone 21.02.2017 13:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ashkeczup (Post 1465123)
<facepalm>

No co, skoro już rozdrabniamy wypowiedzi na elementy pierwsze, to gra z piłką przy nodze i nieudane pojedynki / przyjęcia raczej podchodzi pod grę do przodu?

X-Ray 21.02.2017 13:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ashkeczup (Post 1465123)
<facepalm>

I na tym pozostanę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1465127)
No co, skoro już rozdrabniamy wypowiedzi na elementy pierwsze, to gra z piłką przy nodze i nieudane pojedynki / przyjęcia raczej podchodzi pod grę do przodu?

Materiały ciętych akcji nie mam tuż po meczu, tylko 48h po. Zaprezentowałem Ci jedną akcje, innych mi się nie chce. Brnij w swoje dalej. Pozdrawiam.

s1mone 21.02.2017 14:26

Gra w piłkę jest grą błędów, na każdego piłkarza coś się znajdzie. Nasz blok defensywny zagrał na dobrym poziomie i w miarę równo - solidnie. Sadlok się z tego nie wyłamywał, Cywka też miał parę obcięć to samo nasi stoperzy (choćby przegrana główka przy bramce).

Generalnie twój argument pokazać wycinek jednej akcji i wyciągać dalekoidące wnioski jest po prostu słaby. Wrzuć wszystkie interwencje wszystkich naszych obrońców, pobawimy się w wyliczankę, zobaczymy ile razy się każdy z nich źle zachował. Pewnie każdy by miał conajmniej 5 błedów przy rozbieraniu na części pierwsze. Poza tym ktoś Ci musi wyjaśnić różnicę pomiędzy słowami solidny, a bezbłędny, bo masz ewidentne braki w podstawowym wykształceniu. Solidny to tak gdzieś pomiędzy przeciętnym a dobrym.

Ogólnie Sadlok w obronie z reguły gra dość pewnie i odważnie do przodu, ma dużo bardzo udanych wejść, w których bierze odpowiedzialność za akcję zamiast się biernie przyglądać. Często odważnych. Niestety czasem zdarzy mu się babol/obcinka i to jest jak najbardziej w jego stylu. Jakby nie robił takich akcji już dawno grałby w dużo lepszym klubie. Nie jestem pewien czemu nie rozumiesz mowy pisanej i nie potrafisz się przyznać do błędu. Nazwałeś moją jakby nie było wyważoną wypowiedź bzdurą, stwierdziłeś, że inny mecz oglądałem, a potem brniesz w zaparte, bo wypada. Daruj sobie.

brylant17 21.02.2017 15:42

Widzę,że rozpętała się burza, a zobaczcie sobie co robi Cywka przy dośrodkowaniu mógł spokojnie "odciąć" Madeja od dośrodkowania a on co robi? stoi sobie i patrzy


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:19.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl