![]() |
Ktos po meczu z Ruchem napisał, ze Miskiewicz poprawił gre nogami. Bzdura i jeszcze raz bzdura, znowu miał problemy z wykopaniem pilki poza połowe boiska, albo przejał ja przeciwnik albo poleciała na aut. Ktos mi powie czemu przy wolnym nie ruszył sie z bramki? mogł wyjsc, probowac wypiastkowac i moze by bramki nie bylo. Obronił karnego z Ruchem i juz wielce zadowolony. Nie jest to zły bramkarz ale nie jest to takze dobry bramkarz. Teraz zamiast nie przejmowac sie mozliwym spadkiem grajac juz bez zadnej presji na wyniki znowu musimy drzec i walczyc na całego bo tylko 2 punkty dzieli nas od strefy spadkowej. Najwazniejsze bedzie dobrze zaczac z Gornikiem. Myslałem, ze wiecej spotkan zagramy na wyjezdzie ale jednak sie myliłem. W sumie to tylko kibicowsko mozemy sie cieszyc, ze wiecej spotkan bedzie na R22 bo w obecnym sezonie lepiej nam szlo na wyjazdach. No trudno, nie mozna załamywac rak tylko zaczac przygotowania do nastepnej niedzieli. Mysle, ze jak w trzech najblizszych spotkaniach zdobedziemy 7 punktow to bedziemy mogli spac spokojniej
|
Mam nadzieję, że zespół fizycznie da rade bo zaczyna się seria spotkań co trzy dni. Jeżeli wygramy z Górnikiem będę spokojny, jeżeli damy ciała może być różnie do ostatniej kolejki.
|
No cóż, szkoda, tyle rzeczy niezależnych od nas się złożyło, sami nie daliśmy rady.
Wczoraj była walka, i dobra gra dopóki starczyło sił. Dzięki Tadeusz. Małecki przeżywa drugi sezon konia. Czech robi dobrą robotę, jako jeden z nielicznych potrafi utrzymać się przy piłce i wygrać bezpośredni pojedynek. Nie jesteśmy w górnej ósemce, bo ktoś nie mając żadnej alternatywy zwolnił Moskala i ktoś zatrudnił Pawłowskiego. Nie strzelenie karnego przez słaniającego się na nogach Brożka to tylko efekt tego drugiego. Oczywiście trzeba myśleć o utrzymaniu, ale przede wszystkim o przyszłym sezonie. Mamy braki w jakości zawodników na wielu pozycjach. Odejdzie Głowacki, Brożek czy Boguski lepsi nie będą. Miśkiewicz też musi mieć zmiennika, albo lepiej sam być zmiennikiem. Jest nad czym pracować. Mam nadzieje, że Drzazga będzie sukcesywnie ogrywany, nie po pięć minut jak to miało miejsce ze Stępińskim. |
Przy straconym golu Miśkiewicz zbyt długo przyklejony był do linii bramkowej. Już przed wykonaniem rzutu wolnego powinien stać na 3 metrze. Sam sobie utrudnił zadanie i nie zdążył z wyjściem.
Mnie osobiście trochę rozczarowała Wisła w ofensywnie, głównie po tym co zaserwowała nam w ostatnich meczach. Niestety, zabrakło Brożka, który świetnie współpracował i uzupełniał się z Ondraskiem. Mimo wszystko, na taką drużynę chcę się przychodzić i patrzeć. Walczą chłopaki do upadłego. Jesteśmy w strefie spadkowej nie bez przyczyny. Chwała Wdowczykowi, że wziął to wszystko za mordę bo byłaby jeszcze bardziej desperacka i dramatyczna walka o utrzymanie. |
Nie może być tak, że się gra dobrze połowę sezonu a drugą połowę jest się jedną z najgorszych drużyn E-klapy i się wchodzi do ósemki.
Niestety mecz z Lubinem pokazał, że brakowało argumentów sportowych. Była walka i ambicja ale niestety umiejętności zwyczajnie zabrakło. To było widać w końcówce - po prostu nie mamy kim straszyć. "Pokaż mi ławkę rezerwowych a powiem ci jak mocny masz zespół." Niestety mamy grajków w pierwszej 11-stce, którzy nie nadają się do walki o puchary a ławka to już w ogóle wygląda dramatycznie. Oczywiście w przeciągu całego sezonu sędziowie dołożyli swoją cegiełkę do tego, że Wisły nie ma w ósemce. A całe zło zaczęło się od uznanego gola w derbach dla naszej sąsiadki ze spalonego... Pozostało jeszcze 7. kolejek i rzeczywistość jest brutalna. Mamy 2 pkt przewagi na strefą spadkową. Mecz z Zabrzem jest kluczowy. W przypadku porażki jesteśmy głęboko w mega ciemnym miejscu. PS. Sadlok, proszę odejdź. |
Najważniejsze dla gawiedzi było wczoraj to, że "bracia" z Gdańska wygrali ;)
|
Cytat:
|
Cytat:
Podbeskidzie też wygrało więc nawet jakby Lechia przegrała to też nie byłoby nas w 8. Ten mecz musieliśmy wygrać. Nie udało się. Teraz trzeba się pozbierać i utrzymać. BTW Jest gdzieś w jakiejś księdze proroctw że jakby był Guerrier na boisku to byśmy wygrali? To spekulacje SF. Bo w meczu rezerw był dużo słabszy od Drzazgi czy Bałaszowa. Przede wszystkim wczoraj widać było brak Brożka a nie dzika z Haiti. |
Małecki ma chyba jakieś układy z Kazkiem Węgrzynem, bo wczoraj zapierdalał, jakby zeżarł nie wiaderko a całego tira witamin. Zapadła mi najbardziej w pamięć akcja, jak w 90 minucie wracał za Janusem (który wszedł 10 minut wcześniej) i mimo całego meczu w nogach dogonił i odebrał, zapierdalając do końca sił. To tego był niesamowicie skuteczny, stwarzał ogrom zagrożenia, ładnie wrzucał, po jego wrzutce padła bramka i najgroźniejsza sytuacja Ondraska (ta z wybiciem przez Dąbrowskiego).
Nie zawalił tez Drzazga - co jak co, ale to nie był wymarzony moment na debiut w I składzie. Presja ogromna, do tego trzeba było zastąpić Brożka. I o ile wiadomo, że jakościowo nie podołał, to wydaje mi się, że udźwignął jednak tą presję - nie grał na alibi, ładnie się pokazywał, potrafił coś poklepać. Wiadomo, gdyby tak zagrał Brożek, to nie byłbym zadowolony, jednak biorąc pod uwagę okoliczności Drzazga mnie nie zawiódł (myślę, że podobnie jak trenera i większość z nas) i zasłużył na kolejne szanse w meczach o mniejszym ciężarze i z gorszym rywalem. Do tego samo Zagłębie - nie ma przypadku w tym, gdzie są. Organizacja gry świetna, widać u nich pomysł. Do tego umiejętnie wykorzystywali momenty, kiedy naszym zaczynało brakować sił i siadali na nas. Mimo to uważam, że do 60 minuty (gdy naszym zaczęło brakować sił) i po 75 minucie (gdy nasi grali juz na ambicji) byliśmy zespołem lepszym. Zaryzykuję stwierdzenie, że gdyby nie przygotowanie kondycyjne ten mecz byśmy wygrali. Po prostu nie byłoby tych żałosnych przerw w dobrej grze w okolicy 35 i 60 minuty, gdy wyglądaliśmy słabo. I jeszcze słówko nt. Crivellaro - dał radę. Wiem, że mało czasu, ale kilka razy pokazał ładne, nieszablonowe zagranie, umiał się utrzymać przy piłce. Nie zaliczył też żadnej głupiej straty, co wyjątkowo często przypada w udziale Ryśkowi (można mu to wybaczyć, bo w odbiorze robi za dwóch) i Sadlokowi - nie wiem, co się stało z Maćkiem, ale jego kreatywność ogranicza się do oddania piłki Małemu/Ryśkowi/Głowie, w obronie radzi sobie przeciętnie. |
Cytat:
Wdowczyk zrobil bardzo wiele w bardzo krótkim czasie, którego po prostu dostał za mało. Niemniej brawa dla drużyny za walkę w beznadziejnej sytuacji, zabrakło bardzo niewiele. Najważniejsze, żeby ich to niepowodzenie nie podłamało, tylko "zaheagowali pozitiwnie", czyli na pełnej poustawiali całą dolną siódemkę. Jeśli nie padną mentalnie i drużyna będzie grać tak jak w ostatnich 4 meczach, to nie mam najmniejszych wątpliwości, że się utrzymamy. |
Słowo odnośnie Miśkiewicza - niestety, ale on był wczoraj strasznie posrany.... Presja go przerosła i było to widać, zwłaszcza w II. poł.
|
Cytat:
Wszystko wina Kazka - błędy sędziów, słaby skład, niewykorzystane setki przez paralityków typu Jankowski... Przypomnisz na którym miejscu była Wisła, gdy Moskala zwalniano? |
Na 7. Na pewno dalej by tam była remisując co się da.
Kazek niczemu nie jest winny, za nic w ogóle nie odpowiadał. |
Cytat:
|
Oczywiście, że popełniał błędy. Któż ich nie robi?
Cóż by Ci jednak wyczarował tak już tu uwielbiany Wdowczyk z osamotnionym Brożkiem w ataku, bez Małeckiego z obecną formą i z Urygą w środku pola? |
Cytat:
Wiadomo, że można gdybać w nieskończoność, chcę jedynie zwrócić uwagę, że za wyniki tego zespołu odpowiadało CZTERECH trenerów, a nie Pawłowski. Zanotowaliśmy fatalną liczbę remisów (więcej ma tylko Zabrze, a widać gdzie oni są i gdzie zmierzają), wygraliśmy 3 (!) mecze u siebie, a jednocześnie pół pierwszej ósemki ma tyle samo albo więcej porażek niż my. To wszystko to nie jest tylko warsztat Pawłowskiego. W kwestii personaliów - uważam, że bardzo dużą różnicę zrobił jedynie Wolski, i tu fakt, Wdowczyk miał spory handicap. Ale i tu można odwrócić kota ogonem, że na wiosnę Stilić itd., ale to schodzenie z tematu (ten sezon). |
Cytat:
|
Cytat:
A z tym Stilicem już nie wymyślaj - chciało mu się grać tak jak Meliksonowi przed końcem kontraktu... |
No jasne, grać mu się nie chciało i to wszystko wyjaśnia - kolejny spisek przeciw Moskalowi :D
Wolski "daje radę" o tyle, że znacząco przewyższa jakością resztę zawodników ofensywnych. Mały (bardzo entuzjastycznie tu witany zresztą) i Ondrasek wypalili, a prawie cały letni zaciąg nie, choć dzisiejszy Popović gra "trochę" inaczej niż jesienią. Może przypadek, a może nie. |
Jaki znowu spisek? Ty widziałeś ostatnią rundę w wykonaniu Stilica?
|
Widziałem. Gorzej, że odnosiłem wrażenie, że w 2015 nie tylko jemu się nie chciało. Zresztą, zobaczymy jaki w obecnej sytuacji będzie poziom motywacji.
Edit: wyzłośliwiając się spytałbym, czy Stępińskiemu też się nie chciało |
Cytat:
Poza tym w momencie gdy Stazyński wykonywał wolnego to Misiek ustawiał mur przy słupku na lini bramkowej i nie zdołał dobiec gdyby stał 2-3 metry od bramki wtedy pierwszy byłby przy piłce ,pewno staranowałby strzelca gola( jak naszego w Chorzowie) ale prawdopodobnie gol by nie padł. Sam na stadionie zastanawiałem sie dlaczego Misiek tego nie sięgnął ale zobaczyłem powtórke w tv i wszystko jasne. Nie żeby winić bramkarza ale kiedy gra jest wyrównana to takie detale decydują o wyniku . Misiek jak i Buchalik słabo grają na przedpolu i też nienajlepiej nogami (podanie wykopy) Buchalik siedzi na ławce dlatego że robi to jeszcze słabiej od Miśka ,tyle. ....Pozatym wychodząc ze stadionu byłem wiedomo rozgoryczony końcowym wynikiem ale jakos taki podbudowany postawa piłkarzy i wsparciem po końcowym gwizdku ,pamiętajac np szyderke po Podbeskidziu. |
Cytat:
|
Miśkiewicz nigdy nie był wirtuozem jeżeli chodzi o wywalanie piłek, zwłaszcza tych po wycofaniu.Tym właśnie go Cierzniak wyprzedzał.
|
O, no właśnie, i tutaj posumowałeś całą sytuację z Moskalem - drewniany chłopak był za słaby krakowską klepę dającą średnią 1,25 pkt na mecz, za to w następnym sezonie wali gola za golem i najprawdopodobniej Nawałka weźmie go na Euro. Rozdźwięk materiał ludzki - wizja gry, i to niestety rzutuje na całość oceny pracy trenera.
|
co was tak boli ten stepinski?nie każdy grajek odpali w każdym klubie zwłaszcza po nieudanym powroci z zagranicy, piech min jest tego dobrym przykładem choć ten akurta do dzisiaj nie odpalił
|
A tam za słaby pod krakowską grę. Guzik.
Po prostu nie okazano mu tego zaufania, co w Ruchu Chorzów. Tylko tyle, aż tyle. Z resztą Ruch jest dokładnie tam gdzie my w tym momencie, czyli w czarnej dupie niestety, więc nie ma po kim płakać. Nasza drużyna jest najmocniejszym zespołem grupy spadkowej obecnie, co widać po stosunku bramek. Niestety brak skuteczności, sędziowskie przewały, słaba psychika oraz rotacje na stołku trenera sprawiły, że jesteśmy tu gdzie jesteśmy. Trudno, sezon na straty, trzeba jak najszybciej wywalczyć pewne utrzymanie i w następnym sezonie powalczyć o czołowe lokaty, bo przy odpowiedniej polityce (np. wykupienie Wolskiego) jak najbardziej stać nas na to. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Miśkiewicz, Miśkiewicz, Miśkiewicz...
Nikt nie zwrócił uwagi, jak przy tym stałym fragmencie zachował się reprezentant Węgier na EURO, pan Guzmics. Najpierw cofnął się łamiąc linię spalonego, a później zagrał pięknego stojanova. Papadopoulos wybiegł mu zza pleców i strzelił bramkę. Cytat:
Mówiłem bratu przed meczem, że super frekwencja będzie, ale jak nie awansujemy to większość januszy, która tą frekwencję podniosła będzie pieprzyć farmazony na forach i wymyślać jakieś dziwne teorie (vide Wolski gra pod transfer do Legii (sic!)). Pierwsi w szeregu do przyjścia na mecz, jak jest trend na dobrą grę. Pierwsi w szeregu do napieprzania, jak coś się nie uda. |
A tam nikt nie zwrócił uwagi ;) To już kolejna bramka zajebana przez Guzmicsa.
|
Był w ogole faul Jovicia po ktorym był wolny i gol dla Zagłebia? i jeszcze jedna sprawa nasz zawodnik nabity z bliskiej odległosi w reke i dostaje kartke a dalej stoi pilkarz Zagłebia, dostaje w reke a sedzia kartki nie pokazuje. Przeciez za takie cos sedzia powinien zostac dyscyplinarnie wyjebany bo albo sie kazda ekipe sadzi tak samo albo odwala sie takie numery.
|
^^ a przed utratą ilu bramek nas wybronił? nikt nie jest nieomylny.
|
Cytat:
|
Czy Ty siebie czytasz? Oceniasz trenera pod kątem tego, czy jakiś jeden trybik maszyny u niego funkcjonował dobrze czy źle... Stępiński sam mówił, że był zwyczajnie za słaby na grę, którą preferowaliśmy za Moskala - odnalazł się w siermiężnym Ruchu. Graliśmy za Kazka kombinacyjny futbol - w tym systemie chłopak się zwyczajnie nie odnalazł.
Dla przykładu podałem Ci Małeckiego - ten sam trener, jakże inna gra. Ocenianie trenera w ten sposób jest zwyczajnie głupie. Ps. To Stępiński jedzie na Euro? Pewniak? :) |
Cytat:
Cały czas podajecie jako przykład jednostki, a Ty dodatkowo cofasz się w czasie i oceniasz Moskala po jego pierwszych krokach w trenerskim świecie. Ja oceniam go przez pryzmat obecnego sezonu. I pamiętam jaką piłkę graliśmy, przez kogo traciliśmy punkty, kto zawodził... |
Cytat:
A ja myślałem, że gra się tym, co się ma. No ale koncepcje widać bywają różne, jeden tu po sąsiedzku chciał robić tiki-takę, a potem Ligę Miszczów w Widzewie. Cytat:
|
Dobrze już - Moskal zawalił nam sezon :D
|
O, i to mi chodziło ;) Miłej niedzieli (mimo dennej pogody)!
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:46. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl