![]() |
Tadeusz Pawłowski zrobił to SPECJALNIE. Tak k*urwa zajechał piłkarzy. Dla mnie to są jaja. W 60 minucie wyglądali jakby biegali z 30 kg ciężarem na plecach! Bo nie jestem w stanie pojąć ,wytłumaczyć co się stało! Małecki szarpał dużo ale Brożek? Wszedł jak obrażony pajac i chodził po boisku. Jebany pozorant. A co do tego pseudo trenera? Broniszewski weź ty spierdalaj stąd!. Zero reakcji na boisko we sprawy. Z taką słaba drużyna nie będziemy już grać !. Żenada brak słów
|
Jak widzę ich przygotowanie kondycyjne to chyba nawet moja żona w ciąży większe obciążenia wytrzymuje. A już ten start do piłki..hmm tragedia
|
Dlaczego Broniszewski nie wymienił obu skrzydłowych około 70 minuty?? Tego nawet najstarsi górale nie wiedzą. Boguski tak od 60 minuty sobie po prostu człapał, Małecki niewiele więcej pokazywał.
Jaki widać da się grać bez Urygi, Brlek dziś słabo, spodziewałem się po nim więcej. |
Piłkarze są zajebani.
|
Ale trener ewidentnie na druga polowe nie wyszedl z druzyna
wpuszczac Brozka, ktory wiadomo ze stoi z lapami w kieszeni w sytuacji gdzie nie istniejemy na boisku? trzymac bezproduktywnego Boguskiego caly mecz ? Trenera! bo sie na to patrzec nie dalo w zasadzie od 50 minuty |
Cytat:
|
To jest jakieś pier... nie do wiary jak można zagrać dwie tak różne połowy meczu.
Miśkiewicz, Jović, Ondrasek i Wolski (za pierwszą połowę) zdecydowanie na plus. Zamiast zmienić któregoś ze skrzydłowych i wprowadzić Balashova to Broniszewski bawił się na ławce w Smudę. Zapowiada się bratobójczy pojedynek ze Śląskiem o utrzymanie. |
zajebany łobodziński to przy nich był sprinter
|
Ale progres jest.
Sytuacje musi wybraniać bramkarz przeciwnika a to już postęp. Idzie ku lepszemu . |
Broniszewski cierpi chyba na jakiś paraliż trenersko-mózgowy. Stoi przy linii z miną jak małpa, która próbuje zrozumieć jak działa smartfon.
|
Cytat:
Cytat:
|
To co ? Przełamujemy się w Niecieczy !
Nie no progres tak jak myślałem nie przyszedł. Myślę że naszą wygraną należy upatrywać wraz z przylotem pierwszych bocianów. Tabela nie kłamie walczymy o utrzymanie. |
Beznadziejnie slaby Broniszewski trzyma od 1 do 90 minuty drugi mecz z rzedu beznadziejnego Boguskiego. Gośc nie walczy nie strzela i nie myśli na boisku. Przeprowadza jedną zmianę patrząc jak piłkarze opadają z sił . Guzmics mam nadzieje ze po tym sezonie zostanie sprzedany a mecze zycia zagra na euro bo w ekstraklasie się na to nie zapowiada . Beznadzieja .....
|
dla mnie najwiekszym parodystom tego meczu byl 7egionista Sad(7)ok - WSZYSTKIE AKCJE kieleckich cykorow byly prowadzone jego strona , jedna wielka autostrada lewa strobna na bramke Miska , Misiek - genialny wystep , uratowal nam dzisiejszy Zwycieski Remis, Boguski to dno - ze szkoda wogole wspominac o tym wkladzie , i wkoncu Pan Pilkarz z wydziaranym Reymanem, duszo szumu i wiatru - ZERO gry i skutecznosci zagran , Wolskiemu niestety wystarcza sil tylko na jedna polowe , Rysiek coraz bardziej elektryczny i za duzo zaczyna gadac i klapac dziobem - moze to kumpelstwo asiora co ostatnio umieral za Pogon , tak czy inaczej walka o utrzymanie z Gornikiem i Slaskiem zapowiada sie fascynujaco .......pozdrawiam tych co do dzis pisza o gornej 8
|
Przepraszam, kogo w II połowie Broniszewski dał za Popovicia? Bo gdzieś mi ta cholera umknęła, a nie widziałem momentu zmiany.
Małecki - serce wielkie ale mózg wedle nazwiska. Chciałem ocenić jeszcze kliku, ale normalnie z wściekłości zalało mi klawiaturę... szkoda tej flaszki. |
Dziś to nasze zaje.banie kondycyjne bylo jeszcze wyrazniej widac niz ostatnio. Sadlok i Małecki od 60 minuty mieli juz problem z powrotem. Wolski standardowo sił na 45 min.
Każdy zespół, który ma choć trochę zimnej krwi w sobie a nie gra szarańczo-paniki jak scyzory to wykorzysta. Z kukurydzą tego nie widzę i jak nic się nie stanie to będzie ostry w........ Szkoda tylko, że walka o utrzymanie czeka nas ze Śląskiem. |
W polskiej lidze wiele nie trzeba. Wystarczy biegać. Ale co zrobić skoro nawet to nam nie wychodzi? Przed meczem decyzje Broniszewskiego uważałem za trafione, o tyle te w trakcie meczu nie sposób mi oceniać. Ich po prostu nie było. Mam nadzieję, że wybrano najlepiej (to tylko świadczy o poziomie reszty). Te punkciki ciułamy dzięki Miśkowi, bo resztę można wyróżnić w max kilku akcjach. O ile przedtem może graczom nie pasował brak pensji, to teraz co? Zaległości spłacone, skład wzmocniony, warunki naprawdę dobre. Pozostaje wierzyć w to, że na ławce zasiądzie trener, któremu zaufają i zaczną harować. Chcąc nie chcąc to od nich zależy nasze utrzymanie. Utrzymać wiem, że się utrzymamy, ale sama nasza obecność w strefie spadkowej nie powinna mieć miejsca.
|
Przecież już przed meczem trener w wywiadach tworzył poematy na cześć Boguskiego. Jakie to wzmocnienie odkąd przyszedł, jaki to wartościowy piłkarz, ile on to daje drużynie.
Czy oni są tam wszyscy ślepi? |
tak na spokojnie a może nie małe podsumowanie.
pierwsza połowa w porównaniu z poprzednimi meczami patrze i ....a nie wierze. "oni jednak potrafią grać w piłkę". dało się to oglądać na trzeźwo, jakiś pressing był. środek bez Alana tak jak każdy na forum chyba wie, wyglądał 10000x lepiej niż z nim. niestety do czasu, co większość z nas za pewne przeczuwała. druga połowa coraz mniej sił, od 60 minuty to już całkowite odcięcie prądu na jakieś 20-25 minut w których kielecka ....a nas zgniotła i rozjebała. fuks, że strzelili tylko jedną bramkę. Miskiewicz duży duży + po tym meczu. kolejna sprawa zmiany. każdy oglądający ten mecz widział, że nie mieliśmy środka od 60 minuty, dziury jak na polskich drogach, albo lepiej, jak na ukraińskich :P aż prosiło się o zmiany. co do kolejnego meczu to liczę jedynie, że od jutra będzie nowy trener, a w niecieczy zadziała efekt nowej miotły bo inaczej będzie bardzo ciężko |
W każdym meczu mamy moment w którym przestajemy grać. Nie wiem czy to psychika czy brak sił, Ale wtedy właśnie trener powinien zrobić zmianę. Od 50 minuty chyba wszyscy wiedzieli że bramka dla korony to tylko kwestia czasu. Nie ogarniam dlaczego Broniszewski nie wpuszcza wtedy kogoś żeby trochę rozruszać ekipę.
|
Jak można przy niekorzystnym wyniku nie przeprowadzić maksymalnej liczby zmian? Dlaczego trener widząc że niektórzy zawodnicy nie dają rady nie wpuścił z ławki kogoś świeżego? Nie mogę tego pojąć :/
Jest jakiś plus tego meczu, przynajmniej wiadomo że Broniszewski nie nadaje się na pierwszego trenera. |
i co do Brleka to nie wiem nie będę go oceniał po dwóch meczach jako całokształt ale jak na razie, powtarzam, jak na razie to nie dziwie się że gościa nikt nie wyciągnął z tej chorwacji bo po prostu gra na poziomie swoich statystyk które tam miał. mówiłem to jak przychodził, ale mam nadzieję ze za tydzień/miesiąc/rok to odszczekam
|
Cytat:
|
Po raz kolejny nie wychodzimy na drugą połowę. Po raz kolejny mamy problemy ze skutecznością i nie potrafimy dobić przeciwnika. Po raz kolejny trener nie przeprowadza zmian, które dla wszystkich wydają się logiczne.
|
Z całego zimowego zaciągu, jedynie Wolski potrafi grać w piłkę. Ondrasek też może pomóc, choć gwiazdą ligi nie zostanie. W przyszłości może na coś przyda się Brelek. Reszta - wyrzucenie pieniędzy w błoto. Kto odpowiadał za ich selekcję? To oczywiście pytanie retoryczne.
Jak można takich ludzi trzymać w klubie od wielu lat? |
Cytat:
100 razy bardziej wole oglądać Brelka niż Uryge! nie potyka się o własne nogi, nie fauluje bezmyślnie, umie podać, no i jest u nas od tygodnia? dwóch? dajmy mu czas, póki co nie ma źle. Pierwsza połowa przypominała mi starą dobrą Wisłe! Odnoszę jakieś dziwne wrażenie, że najbardziej o te cholerne utrzymanie walczy... Ondrasek! mimo że nie strzela, to widać że chce i się stara! (ofc pomijam Głowę - dzięki Bogu że go mamy) |
Brlek nie wygląda póki co dobrze, ale ja mu daję czas, bo nie zwykłam oceniać piłkarza po dwóch meczach. Przyszedł w trudnym momencie, w dodatku każdy potrzebuje okresu aklimatyzacji (poza Meliksonem).
Warto zauważyć, że bez Urygi gra jest dużo lepsza. On niestety nie tylko osłabiał nasz zespół, ale i był wzmocnieniem rywala. Na remisach daleko nie zajedziemy... Ale aż szkoda to komentować, bo co mecz jest ta sama gadka i co mecz kończy się tak samo. |
To był pierwszy mecz, który oglądałem od 1 (z ręką na sercu do tak od 4 minuty ;) ) do 90 minuty.
O ile pierwszą połowę mołbym nazwać świetną w naszym wykonaniu to druga połowa od 50-55 minuty poza kilkoma zrywami dosłownie przestajemy istnieć. Nie wiem czy to leży po stronie motoryki czy psychiki, ale mam wrażenie, że ktoś tu dał dupy w Turcji. Btw, .... z tą sprzedajna ....ą w bramce. Miśkiewicz dzisiaj na propsie. |
Cytat:
qwerty |
Broniszewski zapytany po meczu o zmiany stwierdza że nie było ich bo drużyna funkcjonowała nienajgorzej...nosz ku...a....
|
Wytłumaczy mi ktoś dlaczego od 47 minuty nasza taktyka z "gramy po ziemi" zmieniła się na "dzida do przodu". Graliśmy jak w hokeju, Korona założyła zamek, a my tylko próbowaliśmy wyjebać.piłkę.jak najdalej od bramki.
A po pierwszej połowie myślałem, że na luzie ich stukniemy.... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Niedobrze się robi od samego patrzenia na te zgraję zdemoralizowanych niedotrenowanych pseudo piłkarzy.
Nie przegrali i chyba na tym koniec plusów. Fajnie, jakby chociaż na 2,3 następne mecze ogarnął się Brożek. Co by o nim nie powiedzieć, jest to piłkarz przerastający resztę pod względem techniki i inteligencji piłkarskiej. |
Kurva, my jestesmy coraz blizej spadku.. Co tu sie do ch.ja dzieje? Indywidualnie mamy zespol na TOP 5, a jestesmy na dnie.
|
Z Piastem fizycznie dali radę od 1 do 90 ale w 2 połówce jechali na adrenalinie.
Dzisiaj to wyszło niestety. Ewidentny problem z przygotowaniem fizycznym, to jest jakiś dramat…Zawodowcy??? Niestety przed przerwą na reprezentację z tym się nic nie zrobi |
Cytat:
|
Kolejne spotkanie, którego nie potrafimy wygrać. Popełniono niestety zbyt wiele błędów poczynając od przygotowań drużyny, w tym przygotowanie fizyczne, w wyborze trenera oraz zawodników w dalszej kolejności, że o zwycięstwa będzie bardzo ciężko bez względu z kim byśmy nie grali. Trochę to przerażające, że n-te spotkanie wygląda bliźniaczo podobnie do poprzedniego, powtarzalność niestety tych złych nawyków i sposobu gry. Żadnego z nowych nabytków nie można wyróżnić, nawet Wolski w II połowie przestał grać zresztą oglądając jego poczynania boiskowe odnoszę wrażenie, że chce na siłę ośmieszyć przeciwnika jakimś nadzwyczajnym zagraniem pech chce że na to trzeba wysokich umiejętności a tych na razie poza przebłyskami, pojedynczymi zagraniami nie widać.
W jednym czasie tyle złych rzeczy wokół Wisły się wydarzyło, że teraz na prawdę będzie ciężko wejść na odpowiednie tory. Jakościowo wygląda to w dalszym ciągu kiepsko, nie widać w grze zespołu tego potencjału o którym tyle trąbiono, rozumiem że robiono to trochę na wyrost ale jednak a tu jak było dziadostwo tak jest. W tym wszystkim również nie widzę realnej zmiany na lepsze pomimo zatrudnienia nowego trenera po prostu zbyt dużo rzeczy schrzaniono. |
Z mojej perspektywy, po konsultacji z asystentami, ta drużyna stosunkowo nienajgorzej funkcjonowała nawet przy jednej zmianie. Mieliśmy dylemat, czy być może wymienić któregoś ze skrzydłowych i dodać trochę świeżości i jakości na skrzydłach, ale krótka wymiana gestów z tymi zawodnikami pozwoliła nam podjąć decyzję, że zostawiliśmy ich na placu. I w ostatniej fazie gry mogli jeszcze coś skonstruować, ale niestety w sieci dziś tylko jedna bramka z naszej strony - odpowiedział Broniszewski.
:rotfl: Jurcic błagam, mam nadzieje, ze byłes w Kielcach na meczu i jestes trenerem, ktory potrafi wykrozystywac wszystkie zmiany |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:15. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl