Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   DERBY KRAKOWA! 29 listopada, godz. 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9547)

Grisza1 30.11.2015 18:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG (Post 1421074)
Te pikniki jak raczyles okreslic Siemion wiedzialy w przeciwienstwie do gniazdowego na jaki mecz przyszly. Sam nie wierzylem w dobor repertuaru. Ci, ktorzy nie chodza tylko na derby i Legie wiedza, ze doping praktycznie niczym sie nie roznil od meczu np. z Termalicą.

O ile mnie pamięć nie myli, to we wczorajszym meczu ani razu nie było słychać choćby głupiego, kulturalnego "My chcemy gola, Wisełko, my chcemy gola", nie mówiąc już o jakichś bardziej "kur....sko" motywujących przyśpiewkach. Za to ludzie się bawili, gdy Wisła przegrywała.

Karherop 30.11.2015 19:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bozar (Post 1421102)
Nie twierdzę przy tym, że to jedyna przyczyna porażki. Główną przyczyną i tej porażki i całego słabego sezonu jest niska jakość drużyny a zwłaszcza bezpośredniego zaplecza pierwszej jedenastki.

Derby wygrywa się walką. Do tego odpowiednia taktyka, sucha głowa i rywal jest na deskach.

Jedyne okazje które stworzyliśmy w tym meczu nie wynikały z przebiegłych wymysłów taktycznych Moskala, ale przez fakt, że piłkarze zastosowali wyższy pressing, grali na wyprzedzenie, więcej biegali i tyle. Chciało im się przez 15-20 min w tym meczu i wtedy coś wynikało z naszej gry.

Spotkania z Lechem czy Legią wygrywaliśmy nie w nogach i umiejętnościach, ale w głowie.

ABGwislakABG 30.11.2015 20:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grisza1 (Post 1421107)
O ile mnie pamięć nie myli, to we wczorajszym meczu ani razu nie było słychać choćby głupiego, kulturalnego "My chcemy gola, Wisełko, my chcemy gola", nie mówiąc już o jakichś bardziej "kur....sko" motywujących przyśpiewkach. Za to ludzie się bawili, gdy Wisła przegrywała.

Poniewaz te "pikniki" nieraz przejely role gniazdowego. Jesli byles na meczu, w szczegolnosci na G wiedzialbys, jakie przyspiewki mialy leciec zamiast tych "kurevskich". M.in. jak sie bawimy.

Gwiaździsty 30.11.2015 21:29

Już od dłuższego czasu doping na Wiśle nie ma nic wspólnego z wydarzeniami na boisku. W dodatku wydaje mi się, ze jest coraz bardziej ugrzeczniony (chyba nie przypadkowo). Np. mecze z Legią w Krakowie wyglądają tak, u nas lallalllaa różne smętne, często przydługawe pioseneczki a tymczasem Legia przez cały mecz jedzie po nas wkółko. Moze to narzucana na forum wwzględem innych poprawnośc prolegijna, że kto źle wyraza sie o Legii jest besztany przez jej forumowych adwokatów ale , ze ugrzeczniony doping dotyczy też ...parchów ? (przedostatnie derby na R22 też były niemrawe pod tym wzgledem) Chyba to jest celowo sterowane, moze są jakies uzgodnienia z klubem pod tym względem (ale nikt o tym nie mówi) , bo wątpię żebyśmy tak ocipieli. To już nie są kibolskie derby i na boisku i na trybunach, to są k...a genderowe derby.

KotWButach 30.11.2015 22:14

19 lat jeżdżenia na Wisełkę i wczoraj po raz pierwszy przeszła mi przez głowę myśl, na następny mecz nie jadę, nie ma sensu, lepiej ten czas poświęcić dla rodziny, dla dzieci, ku...a nie załamały mnie Valerengi, Karabachy czy inne Levadie, nawet u siebie 0-4 z Groclinem pewnego razu, żadne wyprawy gdzieś na pogranicze Śląska do Sosnowca, mecze na Suchych Stawach, nawet czarodziejskie serie remisów, zawsze wracając z meczu już byłem myślami przy następnym... aż do wczoraj, wczoraj przyszło to dziwne uczucie, po co to robić? ....




Lecz szybko zrozumiałem, że Wisła to nie piłkarze (lub nędzne imitacje piłkarzy), Wisła to historia (sportu, Krakowa oraz Polski), to sposób na życie, to legenda.

Wczorajsze upokorzenie boli ale to nie powód do odpuszczenia sobie, Wiślakiem trzeba się urodzić, szlachetne urodzenia zobowiązuję!

kicur 30.11.2015 22:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1421143)
Już od dłuższego czasu doping na Wiśle nie ma nic wspólnego z wydarzeniami na boisku. W dodatku wydaje mi się, ze jest coraz bardziej ugrzeczniony (chyba nie przypadkowo). Np. mecze z Legią w Krakowie wyglądają tak, u nas lallalllaa różne smętne, często przydługawe pioseneczki a tymczasem Legia przez cały mecz jedzie po nas wkółko. Moze to narzucana na forum wwzględem innych poprawnośc prolegijna, że kto źle wyraza sie o Legii jest besztany przez jej forumowych adwokatów ale , ze ugrzeczniony doping dotyczy też ...parchów ? (przedostatnie derby na R22 też były niemrawe pod tym wzgledem) Chyba to jest celowo sterowane, moze są jakies uzgodnienia z klubem pod tym względem (ale nikt o tym nie mówi) , bo wątpię żebyśmy tak ocipieli. To już nie są kibolskie derby i na boisku i na trybunach, to są k...a genderowe derby.

Coś dodam od siebie. Według mnie mamy po prostu za słabego gniazdowego, który nie umie ogarnąć całego sektora. Oczywiście ja sobie zdaje sprawę z tego, że to nie jest prosta sprawa prowadzić doping itd. Mam świadomość tego, że zaraz będzie go ktoś bronił. Oczywiście ma takie prawo ale fakty są takie a nie inne. Z poprzednim gniazdowym nie ma co go porównywać z oczywistych względów. Tak wiem mam iść i sam zacząć prowadzić doping. Sorki ale to nie ja jestem gniazdowym i to nie ja odpowiadam za to jakie przyśpiewki są śpiewane jak on reaguje na wydarzenia boiskowe i w efekcie czego jak wygląda doping na trybunach. Wczoraj był słaby doping ale to też pewnie przez to, że ludzie byli w szoku jak zagrała cracovia pierwsze 20 min.

element 30.11.2015 23:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kicur (Post 1421164)
Coś dodam od siebie. Według mnie mamy po prostu za słabego gniazdowego, który nie umie ogarnąć całego sektora.

Wbijaj na gniazdo w meczu z Legią, które jest otwarte dla każdego kto chce sprawdzić się.

Znawców od cholery ale nikt nie chce w realu pokazać jak się ogarnia sektor, prowadzi doping, rozrusza tłum.. tyle pomysłów idzie na marne :D

Gniazdowy nie jest odpowiedzialny za doping, a jedynie za zaintonowanie danej przyśpiewki. I gniazdowy nie decyduje o tym co ma być śpiewane, jest on jedynie przedłużeniem ręki.



PS.
Do net fanów z kibice net, którzy teraz to czytają.. nie bierzcie tego na poważnie bo nie jest to kibicowskie forum Wisły. :D

PS part 2.
Ogarnijcie się imbecyle, bo Wasze teksty wklejają na fora kibicowskie innych klubów i mają beke z tego co tu wypisujecie. :D :rotfl: I co gorsza idzie to na konto normalnych kiboli Wisły.

A najlepsze jest to, że wystarczyłoby, żeby grojki Wisły wygrały wczorajszy mecz i nie pisnęlibyście słowem o dopingu, gniazdowym i atmosferze :lol:

kicur 01.12.2015 00:30

Tak jak myślałem, nie da się tu wyrazić swojej opinii bo zaraz leci hejt w Twoją stronę, że sam bym lepiej nie poprowadził dopingu itp. Śmiechu warte :D

Wojtas 01.12.2015 00:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kicur (Post 1421164)
Coś dodam od siebie. Według mnie mamy po prostu za słabego gniazdowego, który nie umie ogarnąć całego sektora. Oczywiście ja sobie zdaje sprawę z tego, że to nie jest prosta sprawa prowadzić doping itd. Mam świadomość tego, że zaraz będzie go ktoś bronił. Oczywiście ma takie prawo ale fakty są takie a nie inne. Z poprzednim gniazdowym nie ma co go porównywać z oczywistych względów. Tak wiem mam iść i sam zacząć prowadzić doping. Sorki ale to nie ja jestem gniazdowym i to nie ja odpowiadam za to jakie przyśpiewki są śpiewane jak on reaguje na wydarzenia boiskowe i w efekcie czego jak wygląda doping na trybunach. Wczoraj był słaby doping ale to też pewnie przez to, że ludzie byli w szoku jak zagrała cracovia pierwsze 20 min.


No ale to ze cracurva strzelila 2 bramki...co to zmienia.Derby maja swoje prawa,tu gra sie do ostatniej sekundy.Sam bylem pewnien ze beda sytuacje na gola,ale jak zwykle skutecznosc,

A co do Gniazdowego to troche sie zgadzam.Guli zawsze mowil :" nie spiewacie dla niego a dla WIsly" ,i juz ....

nikt nie spiewa po to zeby sie przypodobac gniazdowemu...

JacobCFC 01.12.2015 17:37

To oczywiste, że to jak się prezentujemy kibicowsko zależy od osób które pojawiają się na młynie (dziwnym trafem na meczach z Lechem, Legią i cracovią, prezentujemy się dużo gorzej wokalnie niż na meczach z ogórkami kibicowskimi), ale do ....y nędzy- to K. zarzucił chyba "tak się bawią ludzie kiedy przegrywa".
Żeby zobaczyć jak mizernie pokazały się trybuny, porównajcie sobie dwa wersy :
Boi się nas gumiorski Hutnik,
Boją się nas pasiaste psy.
Zawsze miało to mega .......nięcie, a jak było na derbach? No właśnie... Ale czego oczekiwać, jak teraz najmodniejszą przyśpiewką stało się "od kutasów", które i tak jest przez większość ludzi źle śpiewane.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:48.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl