Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [V Kolejka] WISŁA Kraków - LECHIA Gdańsk, 16 sierpnia, godz. 18:00. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9507)

s1mone 17.08.2015 09:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piter116 (Post 1411203)
Pięć stron postów, oczywiście nikt nie wspomniał, że ostatnie pół h powinniśmy grać w 10 za brutalny faul Burligi. Widzicie tylko jedną stronę medalu, jak zwykle zresztą.


Yyyy, kolega chyba trochę przesadza - ze strony Lechii też były z dwa podobne wejścia, jedno również zakończone żółtą kartką, a np. Stolarski już nawet kartki nie dostał, więc nie przesadzajmy.

TS&ZKS 17.08.2015 09:30

Jeżeli za takie faule będą się sypać czerwone to połowa drużyn będzie kończyć mecz z walkowerem za zbyt małą ilość zawodników. ;) Sytuacji na czerwone nie widziałem w tym meczu, ale widziałem na kilka żółtych dla Lechii za ewidentne aktorzenie.

A co do zwolnienia Moskala. Pewnie wyje*ać bo znawcy na forum wiedza lepiej. Przyjdzie kolejny (3 kontrakt, ale kto bogatemu zabroni) dostanie 2-3 mecze w palnik(albo co gorsza, znienawidzone na forum remisy) i zwalniamy. A co tam. Trenerów Ci u nas dostatek, ale i tego przyjmiemy.

Rafal-SWL 17.08.2015 09:44

co tu dużo mówić, mecz w naszym wykonaniu po prostu słaby, nie było agresywności, nie było pressingu ani zwężania pola gry, nasz środek w ogóle nie istniał bo jak miał istnieć jeśli w środku zagrało dwóch ŚPD i napastnik? Nie miał kto rozprowadzać piłek, nie wiem co pokierowało Kazkiem aby Crivellaro wymienić na Jankowskiego, mimo że strzelił 2 gole to trzeba przyznać że oba szczęśliwe po rykoszetach, obawiam się tylko że tymi bramkami "wywalczył" sobie miejsce w 11-ce z Pogonią. Na zwycięstwo nie zasługiwaliśmy, tak jak zawsze broniłem Moskala, to tym razem napisze że jego niezrozumiałe decyzje kosztowały nas 2 pkt, chodzi mi o zmiany Crivellaro-Jankowski, Brożek-Cywka
na + Mąka i Donald
na - Guzmić Boguś

mr_kwolf 17.08.2015 09:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TS&ZKS (Post 1411223)
Jeżeli za takie faule będą się sypać czerwone to połowa drużyn będzie kończyć mecz z walkowerem za zbyt małą ilość zawodników. ;) Sytuacji na czerwone nie widziałem w tym meczu, ale widziałem na kilka żółtych dla Lechii za ewidentne aktorzenie.

A co do zwolnienia Moskala. Pewnie wyje*ać bo znawcy na forum wiedza lepiej. Przyjdzie kolejny (3 kontrakt, ale kto bogatemu zabroni) dostanie 2-3 mecze w palnik(albo co gorsza, znienawidzone na forum remisy) i zwalniamy. A co tam. Trenerów Ci u nas dostatek, ale i tego przyjmiemy.

Przecież faul Burligi to ewidentna czerwona bez żadnej dyskusji. To że nie trafił "czysto" nie rozgrzesza go ani trochę.

Babba 17.08.2015 09:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rafal-SWL (Post 1411225)
nie wiem co pokierowało Kazkiem aby Crivellaro wymienić na Jankowskiego, mimo że strzelił 2 gole to trzeba przyznać że oba szczęśliwe po rykoszetach


Jakich rykoszetach..?nie wiesz nawet co to znaczy.

Zwitter 17.08.2015 09:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kazimierz Moskal (Post 1411220)
Nie można po jednym meczu ocenić, że mamy problem z bronieniem stałych fragmentów gry, bo straciliśmy dwie bramki.

On chyba żartuje, przecież niemal w każdym meczu jak jest jakiś rożny czy wolny w okolicach dwudziestki to się modlę żeby z tego bramki nie było.
Oczywiście, że po jednym meczu nie można tego oceniać ale to nie jest jeden mecz.

TS&ZKS 17.08.2015 09:58

Który padł po rykoszecie bo chyba inne widziałem. Przy obu zachował się b.dobrze i wykonczyl obie sytuacje bezlitośnie.

Karherop 17.08.2015 10:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Babba (Post 1411220)
Szczególnie 2 bramka dla Lechii...

W szczególności 2 bramka dla Lechii obciąża "taktykę" Moskala!

Jak to możliwe, że wchodzi nowy zawodnik w 46 minucie i nikt w zespole nie wie, kto go ma kryć? kryminał

jeśli przy każdym stałym fragmencie gry drżymy o stratę bramki, to ktoś tu ewidentnie zaniedbał ten element na treningach. I nie jeden zawodnik, ale cały zespół.

A i żeby nie było. Chcę pozostawienia Moskala na stanowisku, ale jeśli wyniki nie będą go bronić to nie ma przebacz.

szprotson 17.08.2015 10:12

Z jakiej racji był faul dla Lechii który dał jej trzecią bramke?
Z jakiej racji Donald Guerrier faulował bramkarza który się w niego w.......ił by wybić piłke?

Rafal-SWL 17.08.2015 10:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Babba (Post 1411227)
Jakich rykoszetach..?nie wiesz nawet co to znaczy.

po rykoszecie piłka trafiła do Jankowskiego, więc się nie spinaj człowieku
i niech Ci będzie, druga bramka Jankowskiego po nieudanym wybiciu piłki wślizgiem przez obrońce, lepiej?

zwał jak zwał Jankowskie strzelił tylko dlatego że miał szczęście stać akurat tam gdzie spadła piłka, nie dostał żadnego podania, sam jej nie wywalczył, po prostu stał i dobił

FraMat 17.08.2015 10:31

Popatrzcie sobie na sytuację Guerriera gdyby to działo się nie w powietrzu ale na trawie: Guerrier dochodzi do piłki w polu karnym w sytuacji praktycznie sam na sam, a bramkarz go przewraca. Każdy normalny sędzia podyktowałby rzut karny.
Tu jednak było inaczej, bo Guerrier atakował piłkę w powietrzu z wyskoku, a bramkarz faulował atakującego piłkę Guerriera i to sprawiło, ze wszyscy postrzegają tę sytuację z trochę innej perpsektywy. To jednak nie powinno przysłonić faktu, że bramkarz uniemożliwił Guerrierowi oddanie strzału w sposób nieprawidłowy.
A sędzia gwizdał po prostu na remis. Sprzedajna k..a

FraMat 17.08.2015 10:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rafal-SWL (Post 1411240)
po rykoszecie piłka trafiła do Jankowskiego, więc się nie spinaj człowieku
i niech Ci będzie, druga bramka Jankowskiego po nieudanym wybiciu piłki wślizgiem przez obrońce, lepiej?

zwał jak zwał Jankowskie strzelił tylko dlatego że miał szczęście stać akurat tam gdzie spadła piłka, nie dostał żadnego podania, sam jej nie wywalczył, po prostu stał i dobił

Stał i dobił?
Strzelił dwukrotnie obok bramkarza z szesnastki. Zrobił to przytomnie i precyzyjnie. Znam takich, którzy posłaliby piłkę na trybuny, ale kilka metrów od słupka.

!!IRIVER!! 17.08.2015 10:38

Warto dodać - w kontrowersjach w (L)C+ rozpatrywali tylko sytuację z Burligą, która faktycznie powinna być na czerwoną. Nie mniej żadnej innej nie pokazali, a sędziemu w ogóle się nie dostało. Z takiego oglądu na świat można wynieść opinię, że to w ogóle Lechia została skrzywdzona, a arbiter sędziował po gospodarsku. MASAKRA. :-(

Rafal-SWL 17.08.2015 10:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1411243)
Stał i dobił?
Strzelił dwukrotnie obok bramkarza z szesnastki. Zrobił to przytomnie i precyzyjnie. Znam takich, którzy posłaliby piłkę na trybuny, ale kilka metrów od słupka.

no wybacz ale jeśli zaczniemy głaskać piłkarza tylko dlatego że trafił do bramki z 16 metrów, mając przed sobą tylko bramkarza, to nie zajdziemy zbyt daleko, jak dla mnie Jankowski zagrał słaby mecz, i w ogóle nie sprawdził się na pozycji jakiej go wystawiono, a to co strzelił powinien strzelić każdy piłkarz który gra zawodowo

luczyk 17.08.2015 10:58

znów to samo, Jankes słaby strzelił tylko to co powinien, Cierzniak broni tylko to co w zasięgu, więc powtórzę, Messi to zwykły grajek szybko biega robi przewagę i strzela gole oraz asystuje - to powinien robić każdy grający zawodowo ?? to co Jankes musi zrobić żeby uznać jego występ za dobry ?? 2 gole strzelone a tutaj tekst - słaby mecz i się nie sprawdził ?? wtf ??

jova 17.08.2015 11:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krav (Post 1411218)
Bramkarz nie był w "piątce" więc specjalnie chroniony nie był.

Ten przepis został wycofany już kilka ładnych lat temu. W piątce czy poza, bramkarza obowiązują te same zasady.
http://www.przegladsportowy.pl/pilka...27,1,1063.html

A co do samej sytuacji, to moim zdaniem była czysta. Ani wolnego, ani karnego nie powinno tam być.

Rafal-SWL 17.08.2015 11:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez luczyk (Post 1411247)
znów to samo, Jankes słaby strzelił tylko to co powinien, Cierzniak broni tylko to co w zasięgu, więc powtórzę, Messi to zwykły grajek szybko biega robi przewagę i strzela gole oraz asystuje - to powinien robić każdy grający zawodowo ?? to co Jankes musi zrobić żeby uznać jego występ za dobry ?? 2 gole strzelone a tutaj tekst - słaby mecz i się nie sprawdził ?? wtf ??

musi grać, tylko i ąz tyle!
a Twoje porównanie do Messiego nie ma zastosowania, Messi wie co zrobić z piłką, minie rywala, poda rozegra.
Wracając do Jankesa, bo widzę że nie wszyscy rozumieją, Jankes wczoraj zagrał za Crivellaro, więc wystąpił na pozycji ŚPO, czyli na pozycji Stilicia, Meliksona, Szymkowiaka, a teraz włącz sobie powtórke meczu i odpowiedz sobie i mi na pytanie jak zagrał Jankowski jako rozgrywający? Jak dla mnie zagrał słabo, to nie jest pozycja dla niego, kto miał tworzyć nasze akcje, kto miał rozprowadzać piłki, kto miał być mózgiem zespołu? Gdyby Jankes zagrał zamiast Brożka, to wtedy byłbym zadowolony z jego występu, bo napastnik ma stać i strzelać, a rozgrywający ma ROZGRYWAĆ,

luczyk 17.08.2015 12:05

ok grał na pozycji itp. itd. nie kwestionuje tego, ale wyobraź sobie, że gra tak co tydz, raz gol raz dwa raz asysta i co będziesz go krytykował ?? ja rozumiem jakby wczoraj skończył z zerowym dorobkiem asyst czy goli, ok grał na 10-tce i katastrofa, ale strzelił 2 bramki , a jak sam wiesz - vide Łukasik - nie jest tak łatwo ubić 2 w karierze :) a porównanie do Messiego uważam za trafione, on właśnie robi to co wg ciebie jest normalne dla zawodowego piłkarza mówiąc wprost - gra dobrze, dobrze i celnie podaje, strzela bramki tworzy przewagi itp. więc nie raz i nie dwa widzieliśmy i widzieć będziemy jak się pudłuje z metra, podaje niecelnie na 3 metry u nas w ekstraklapie częściej w mocniejszych ligach rzadziej, ale 2 bramki w meczu to zawsze wyczyn

s1mone 17.08.2015 12:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rafal-SWL (Post 1411254)
Wracając do Jankesa, bo widzę że nie wszyscy rozumieją, Jankes wczoraj zagrał za Crivellaro, więc wystąpił na pozycji ŚPO, czyli na pozycji Stilicia, Meliksona, Szymkowiaka, a teraz włącz sobie powtórke meczu i odpowiedz sobie i mi na pytanie jak zagrał Jankowski jako rozgrywający? Jak dla mnie zagrał słabo, to nie jest pozycja dla niego, kto miał tworzyć nasze akcje, kto miał rozprowadzać piłki, kto miał być mózgiem zespołu? Gdyby Jankes zagrał zamiast Brożka, to wtedy byłbym zadowolony z jego występu, bo napastnik ma stać i strzelać, a rozgrywający ma ROZGRYWAĆ,

No popatrz, a ja myślałem, że on w jednym meczu zrobił więcej niż Crivellaro we wszystkich meczach w jakich brał udział.

No ale widocznie zupełnie się nie znam na piłce :)

Prawda jest taka, że Guerrier, Jankes i Boguś ciągnęli naszą grę. Nawet weszlo, które uwielbia brechtać się z Boguskiego i Jankowskiego i często im zaniża noty potwierdza. Także przestań waćpan pieprzyć głupoty :)
http://i58.tinypic.com/ohpkhz.jpg
Nie ma co narzekać na szeroko pojętą grę ofensywną, tylko na to jak łatwo drużyna oddawała inicjatywę i odpuszczała defensywną grę.

Generalnie Jankowski od dłuższego czasu jest w gazie, było to widać w przygotowaniach do sezonu i sam zachodziłem w głowę czemu Moskal ławkuje gościa, który macza palce w większości zdobywanych przez nas goli.

FraMat 17.08.2015 12:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rafal-SWL (Post 1411245)
no wybacz ale jeśli zaczniemy głaskać piłkarza tylko dlatego że trafił do bramki z 16 metrów, mając przed sobą tylko bramkarza, to nie zajdziemy zbyt daleko, jak dla mnie Jankowski zagrał słaby mecz, i w ogóle nie sprawdził się na pozycji jakiej go wystawiono, a to co strzelił powinien strzelić każdy piłkarz który gra zawodowo

Z jedną rzeczą zgodzę się z Tobą: Jankowski nie grał dobrze na pozycji, na której go wystawiono. Jego zadaniem było rozgrywanie piłki od środka, rozrzucanie jej po skrzydłach i do napastnika, stwarzanie przewagi pod polem karnym rywala i stwarzanie sytuacji do strzałów dla napastnika i skrzydłowych. Miał być Szymkowiakiem czy Stiliciem a nie był.
Pod tym względem faktycznie t nie był nadzwyczajny mecz Jankesa.
Natomiast jeśli chodzi o wykorzystywanie sytuacji, jakie przed nim stanęły, to był bez zarzutu. Obydwa strzały były bardzo dobre, takie jakich wymaga się od napastnika.
Bramkarza miał przed sobą tylko przy pierwszym golu. Przy drugim tam jeszcze stało dwóch czy trzech innych graczy. Chciałbym, żeby Brożek tak wykorzystywał sytuacje,

Kurz 17.08.2015 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1411256)
No popatrz, a ja myślałem, że on w jednym meczu zrobił więcej niż Crivellaro we wszystkich meczach w jakich brał udział.
No ale widocznie zupełnie się nie znam na piłce :)

Oba stwierdzenia mogą być prawdziwe. Po prostu Crivellaro to taki sobie transfer, przynajmniej na razie. Tak samo jak Cywka i Popović.

A Jankes to taka hybryda, ani 9 ani 10. Zobaczymy jak długo będzie się sprawdzał, bo ani do roli reżysera gry, ani roli łowcy goli się nie nadaje.

Rafal-SWL 17.08.2015 12:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1411262)
Z jedną rzeczą zgodzę się z Tobą: Jankowski nie grał dobrze na pozycji, na której go wystawiono. Jego zadaniem było rozgrywanie piłki od środka, rozrzucanie jej po skrzydłach i do napastnika, stwarzanie przewagi pod polem karnym rywala i stwarzanie sytuacji do strzałów dla napastnika i skrzydłowych. Miał być Szymkowiakiem czy Stiliciem a nie był.
Pod tym względem faktycznie t nie był nadzwyczajny mecz Jankesa.
Natomiast jeśli chodzi o wykorzystywanie sytuacji, jakie przed nim stanęły, to był bez zarzutu. Obydwa strzały były bardzo dobre, takie jakich wymaga się od napastnika.
Bramkarza miał przed sobą tylko przy pierwszym golu. Przy drugim tam jeszcze stało dwóch czy trzech innych graczy. Chciałbym, żeby Brożek tak wykorzystywał sytuacje,

I o to mi wlasnie chodzilo :-) rozgrywajacy slaby, wykorzystanie sytuacji 10/10

TS&ZKS 17.08.2015 13:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rafal-SWL (Post 1411240)
po rykoszecie piłka trafiła do Jankowskiego, więc się nie spinaj człowieku
i niech Ci będzie, druga bramka Jankowskiego po nieudanym wybiciu piłki wślizgiem przez obrońce, lepiej?

zwał jak zwał Jankowskie strzelił tylko dlatego że miał szczęście stać akurat tam gdzie spadła piłka, nie dostał żadnego podania, sam jej nie wywalczył, po prostu stał i dobił

Gol po rykoszecie to jest kiedy piłka odbije się i wpadnie o bramki, a nie kiedy podanie jest po rykoszecie. Taka lekka różnica.
To przypomnij sobie gole Boguskiego z amica. On też miał w takim razie tylko szczęście. I Mąka w derbach. I Guerrier z Lechią i legią. Przecież tylko wyskoczył. Ani jedna bramka nie padła po spektakularnych dryblingach. Więc każdy miał szczęście??

Zotek 17.08.2015 13:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TS&ZKS (Post 1411269)
Gol po rykoszecie to jest kiedy piłka odbije się i wpadnie o bramki, a nie kiedy podanie jest po rykoszecie. Taka lekka różnica.
To przypomnij sobie gole Boguskiego z amica. On też miał w takim razie tylko szczęście. I Mąka w derbach. I Guerrier z Lechią i legią. Przecież tylko wyskoczył. Ani jedna bramka nie padła po spektakularnych dryblingach. Więc każdy miał szczęście??

Ba, idąc tym tokiem myślenia Frankowski miał szczęście przy większości swoich bramek :lol:

maciekkk 17.08.2015 14:32

Wiśle brakuje boiskowej pazerności, takich kilku do przesady- ambitnych zawodników. Tak było w czasach naszej świetności, że byli młodsi zawodnicy którzy potrafili doskoczyć pressingiem tam gdzie wydawało się, że to nie konieczne. Teraz wiadomo - trzon zespołu stanowią starsi zawodnicy i potrzeba jeszcze kogoś takiego ambitnego jak DG77 (gdyby był jeszcze ciut mądrzejszy to byłaby profeska !:rotfl:) kto wyzwoli tą pazerność u naszych "staruszków".

Oglądnijcie sobie jeszcze raz ten mecz (choć może szkoda nerwów) -sporo było takich sytuacji kiedy Guerrier doskakiwał z pressingiem, a reszta zespołu dopiero tempo za nim. Może warto spróbować z tym Marszalikiem, z tego jednego meczu z Ruchem było widać, że ma taką ochotę do gry, której trochę Wiśle brakuje...

Ajax 17.08.2015 14:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maciekkk (Post 1411274)

Oglądnijcie sobie jeszcze raz ten mecz (choć może szkoda nerwów) -sporo było takich sytuacji kiedy Guerrier doskakiwał z pressingiem, a reszta zespołu dopiero tempo za nim. Może warto spróbować z tym Marszalikiem, z tego jednego meczu z Ruchem było widać, że ma taką ochotę do gry, której trochę Wiśle brakuje...

Miałem takie same odczucie gdyby inni piłkarze szli pressingiem z Dzikim więcej by z tego było.

Moskal niestety w kółko popełnia te same błędy i trenerem dobrym nie jest ale nie ma co go wyrzucać
a. nie mamy kasy
b. nie wiem czy stać nas na kogoś kto da odczuwalną różnicę.

Ja mam nadzieje, że Kazmierz wreszcie zobaczy schemat w błędach popełnianych przez drużynę i w końcu coś z tym zrobi.

Nasza obrona jest apatyczna powinniśmy pracować nad porządnym autobusem w bramce. Też macie wrażenie, że przeciwnik pod bramką robi co chcę? Gdybyśmy prowadzili 4-0 Lechia wbiła by nam te 4 bramki jakby potrzebowała.

mitmichael 17.08.2015 15:05

Jak moglismy to wygrac jak sami sobie strzelalismy bramki. Masakra nie wygrac z tak słaba Lechia, ktora dla Nas akurat okazała sie nie byc taka słaba.

Patryko 17.08.2015 15:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rafal-SWL (Post 1411240)
zwał jak zwał Jankowskie strzelił tylko dlatego że miał szczęście stać akurat tam gdzie spadła piłka, nie dostał żadnego podania, sam jej nie wywalczył, po prostu stał i dobił

Chłopie o czym Ty w ogóle mówisz?? Umiejętnością znalezienia się w odpowiedniej sytuacji pod bramką charakteryzują się najlepsi napastnicy. Na pewno nie gloryfikuje tutaj Jankowskiego, który wczoraj nie zagrał jakiegoś porażająco dobrego spotkania, ale strzelonych w nim 2 bramek nikt mu nie zabierze i na pewno należy mu się za nie szacunek.

Idąc twoim tokiem rozumowania - Frankowski to był wałkoń i leser, te 168 bramek na boiskach ekstraklasy to był czysty przypadek, fart i łut szczęścia. Bramki strzelone z pozycji "na sępa". O Filippo Inzaghim nie wspominając....

filemon 17.08.2015 15:20

Nasz pressing wołał o pomstę. Raz rusza DG77 i nikt, raz Brożek i nikt, jeszcze innym razem ci dwaj, a jeszcze innym Jankes z Boguskim. Tak to zadziała tylko w skrajnie przypadkowych sytuacjach, do cholery, inaczej to niemal zawsze tylko utrata sił. Litości, to są podstawy, tego się nie robi w pojedynkę czy dwójkę.

wolfu 17.08.2015 16:03

Jankowski w mojej opinii powinien zostać sprawdzony od pierwszych minut w Szczecinie jako napastnik. Za plecami z DG, Crivellaro i Boguskim.

FraMat 17.08.2015 16:46

Też mam wrażenie, że Jankowski byłby lepszym napastnikiem niż rozgrywającym.
Tak naprawę to chyba w meczu z Lechią Jankowski nie miał zadań dziesiątki tylko był tam nominalnie ustawiony a grał jako napastnik wymiennie z Brożkiem. Rozprowadzanie piłki na skrzydła i do (2) napastników dokonywało się już od Mączyńskiego, czasami nawet od Głowackiego, a często także od robiącego na skrzydle miejsce dla bocznego obrońcy naszego Messiego - Boguskiego, który schodził do środka i szukał komu wrzucić piłkę.
Ustawienie trochę wyglądało tak:
przed linią obrony dwójka DP (Mąka i Uryga) przed nimi dwójka ŚP (Boguski i wymiennie Jankes z Brożkiem) oraz nominalne skrzydło Guerrier ze wspomagajacym go Burligą i fałszywe skrzydło Jovic.
Jankes skorzystał na tym, że kiedy Brożek cofał się po piłkę obrońcy wychodzili za nim i Jankes miał więcej miejsca z przodu.

TS&ZKS 17.08.2015 16:56

Jankowski lepiej spisuje się jako cofnięty napastnik niż typowy snajper. Jedyną zmiane jaką bym wprowadził to Crivellaro za Messiego i jazda po 3pkt. z paprykarzami(którzy paradoksalnie też "lubią" remisować w tym sezonie ;) ) Przydałoby się dać odpocząć od pierwszej 11 Brożkowi, ale nie ma kto grac :/

bódyń 17.08.2015 17:48

A ja mam wrazenie ze mamy trenera Pana Remisa. Ustawia ich asekurancko i sam sie boi przegrac. Dla niego jakiekolwiek ryzyko jest dalekie. I gramy defensywnie (co dziwne bo tracimy duzo bramek). Moze nich ktos mu powie, ze lepiej wygrac i przegrac niz 2 x remisowac. Jak dla mnie to raczej nic z tego nie bedzie , znowu walka o kolejne remistyi z Kaziem Remisem Bojazliwym.

siemstein 17.08.2015 18:06

A ja napiszę na przekór. W końcu mieliśmy mecz, w którym strzeliliśmy więcej niż 2 bramki. A to oznacza, że gramy dobrą, ofensywną piłkę. Trzeba skupić się na obronie, ale o to jestem raczej spokojny, bo ten mecz z Lechią to chyba wypadek przy pracy Guzmicsa, który najlepszych zawodów nie zagrał, choć jest naprawdę solidnym piłkarzem.

Zawiedziony jestem postawą Cywki i Popovicia, którzy w sparingach zapowiadali się nie źle, a tutaj zonk. Na remisach daleko nie zajdziemy, dlatego hamulcowych nam nie potrzeba

Dzimi 17.08.2015 21:45

SĘDZIA DNO!

Nawet komentatorzy C+ momentami byli zadziwieni tym co robi na niekorzyść Wisły. Gwizdnięte kilka fauli których nie było, brak odgwizdania faulu na Guerierze w 94 minucie w polu karnym.

Mecz fajersko zremisowany, stracone punkty. Niesamowity brak konsekwencji w grze - potrafimy grać super, niemal roznosząc rywala, by jeden stracony gol spowodował, że cała gra się sypie.

Cywka - nie wiem co to był za pomysł, piłkarz nadaje się do 2-3 ligi. Natomiast Popovic niech wraca do 1 ligi. Nieudane transfery.

Głowacki - zaczyna być widoczny zjazd formy. Brożek - bardzo duży zjazd formy.

Rafal-SWL 17.08.2015 21:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1411279)

Idąc twoim tokiem rozumowania - Frankowski to był wałkoń i leser, te 168 bramek na boiskach ekstraklasy to był czysty przypadek, fart i łut szczęścia. Bramki strzelone z pozycji "na sępa". O Filippo Inzaghim nie wspominając....

i kolejny który nie zrozumiał... powtarzam po raz kolejny, że ja zwracałem uwagę na to jak Jankes wywiązuje się z obowiązku gry rozgrywającego! co z tego że strzelił 2 gole, skoro cały mecz był niewidoczny i nie dawał za wiele w grze ofensywnej? graliśmy bez mózgu, czyli nominalnej 10! Nie neguje tego że wykorzystał 2 fartowne piłki które mu spadły pod nogi...

a obserwując ostatnio Brożka, to może należało by go cofnąć na pozycje podwieszonego napastnika, skoro tak lubi się cofać i rozgrywać piłkę, i to mu wychodzi, a przed nim wstawić Jankowskiego ( bo innego nie mamy)
Brożek
Crivellaro Mączyński

Rafal-SWL 17.08.2015 22:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TS&ZKS (Post 1411269)
Gol po rykoszecie to jest kiedy piłka odbije się i wpadnie o bramki, a nie kiedy podanie jest po rykoszecie. Taka lekka różnica.
To przypomnij sobie gole Boguskiego z amica. On też miał w takim razie tylko szczęście. I Mąka w derbach. I Guerrier z Lechią i legią. Przecież tylko wyskoczył. Ani jedna bramka nie padła po spektakularnych dryblingach. Więc każdy miał szczęście??

a czy ja napisałem że gole wpadły do bramki po rykoszetach? czy może że piłka trafiła do Jankesa po rykoszecie? czytaj ze zrozumieniem

piotek 17.08.2015 23:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rafal-SWL (Post 1411307)
a czy ja napisałem że gole wpadły do bramki po rykoszetach? czy może że piłka trafiła do Jankesa po rykoszecie? czytaj ze zrozumieniem

Nie. Napisałeś bardzo ogólnie, wiec się nie dziw, że ludzie trochę się mieszają.
Co do samego meritum, być może Jankowski nie gral wcale jako 10? Uważasz, że miejsce na boisku pociąga za sobą zadania? Niekoniecznie. NP. Odgrywający. Jakie zadania miał Jankes wie tylko drużyna i trener, który wyciągnie ewentualne konsekwencje.

wolfy 17.08.2015 23:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Babba (Post 1411169)
Lechia walnęła 2 śmieszne bramki..cóż mamy pecha...wypłaczcie się i ogarnijcie.

Nam jakoś wszyscy śmieszne bramki walą.

Napiszę tak - gówno nam da okazyjne zwycięstwo z topową drużyną przy remisowaniu i przegrywaniu wszystkiego innego. Kiedy inni pisali laurki o geniuszu trenerskim Moskala po Legii i Lechu, ja bałem się Ruchu i Lechii. Z topem zawsze prezentowaliśmy się przyzwoicie przy zachowaniu jednego kluczowego warunku - braku Czekaja na stoperze.

Reasumując - po frajerskim i obraźliwym odpuszczeniu pucharu polski mamy kolejny frajerski remis. Czyli wszystko po staremu. Ja po Moskalu nie spodziewam się już niczego dobrego. On jest po prostu słabym trenerem.

Kurz 18.08.2015 08:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1411312)
Ja po Moskalu nie spodziewam się już niczego dobrego. On jest po prostu słabym trenerem.

A może po prostu trafił nam się zespół "miękkich wacków"? Nie da się ukryć, że dosyć często zdarzają nam się epizody boiskowej paniki.

Inną sprawą jest to, że w reakcjach boiskowych nie jesteśmy ewenementem na skalę ligową. I nie trzeba daleko szukać. Po drugiej bramce w ostatnim meczu oddaliśmy inicjatywę Lechii, a potem po wyrównaniu, nasi przyjaciele zrobili dokładnie to samo, co my wcześniej. Najbardziej zirytowało mnie jednak to, że w tym samym spotkaniu nie potrafiliśmy wyciągnąć wniosków z naszych błędów i po strzeleniu 3 bramki, znowu się cofnęliśmy, co wiadomo jak się skończyło.

Nie chciałbym wyjść na obrońcę Moskala, ale takie zdanie, jak to twoje pojawia się od kilku lat po kilku miesiącach pracy każdego trenera. Skoro więc niewiele się zmienia, albo nie jesteśmy w stanie ściągnąć nikogo, kto gwarantowałby jakikolwiek skok jakościowy, albo przyczyna nie leży po stronie szkoleniowca.

Tak więc winę ponosi trener czy zdemoralizowana, wielokrotnie ukarana, niepewna swoich umiejętności, słabo opłacana drużyna? Oto jest pytanie?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:42.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl