![]() |
Mecz Legia to pikuś w porównaniu do tego co się wczoraj stało. Patałachy, a nie piłkarze. Z sracovią każdy robi co chce, Piast do przerwy ich upokorzył. A my przez 93 minuty nie mamy setki. Mają pseudo defensywe, a my nic nie gramy w ofensywie.
Dno dna. I ta sytuacja z ostatniej minuty, kiks roku przy wybiciu, zero obrony przy dośrodkowaniu i skutek taki jaki wszyscy zobaczyliśmy. Ale są i pozytywy - nie mają kompletu nawet na derbach na tym ich kurniku. |
Cytat:
Dzieki. Z tego co piszesz rozumiem, ze ten mecz przegrali bo sa swietnymi pilkarzami i nie potrafia grac silowo, z takimi co to tylko przeszkadzaja. Skolei mecz z Legia przegrali bo grali silowo i tylko przeszkadzali a Legia grala w pilke... no tak to by wszystko wyjasnialo... i takie proste, zawstydziles mnie. (Miejmy nadzieje, ze kiedys zasluzymy sobie na tak inteligentnych grajkow i trenera, ktorzy zastosuja te warianty odwrotnie!!!) Taki oto obrazek zapamietam: ktorys ze srodkowych ma pilke i mnostwo miejsca i czasu na fajne podanie. patrze na nasza ofensywe, wszyscy dokladnie schowani pomiedzy lub za obroncami przeciwnika -NIKT NAWET NIE DRGNAL. A po coz to glupio sie ruszac albo nie daj Boze biegac! lepiej madrze...unikac odpowiedzialnosci lub sobie cos tam kombinowac (np. remisik bez wysilku). |
Widzę, że przeciwnicy Smudy się obudzili i mają teraz swoje 5 minut. Żenujące jest to co niektórzy tu wypisują.
Przegraliśmy w tym tygodniu 2 ważne mecze. Drużyna jest w wyraźnym dołku fizycznym. Jak ktoś pisze o graniu naszych w takich meczach na pół gwizdka to chyba zwariował. Grali na ile nogi pozwalały. Mocno kulała też gra bez piłki i wychodzenie na pozycje przez co atak pozycyjny leżał i kwiczał. Niestety spadek formy przyszedł w najgorszym dla nas momencie. TRUDNO. W sezonie jest 37 meczów i jeszcze przyjdzie czas na rewanż. Na pewno nie jest tak, że dwoma meczami można przekreślić cały sezon. Inaczej moglibyśmy się wycofać z ligi i grać tylko sparingi z Legią i Cracovią. |
Żenujące to jest zrównywanie znaczenia DERBÓW z meczami z Bełchatowami, Łęczną itp itd. i usprawiedliwianie zarówno piłkarzy jak i Dyzmy.
|
Zwalnianie Smudy miałoby sens, gdybyśmy byli w stanie zatrudnić kogoś lepszego. Przy obecnej sytuacji finansowej takiej możliwości nie widzę. To raz. Dwa: przypomnijcie sobie mecze sprzed dwóch lat za Probierza czy Kulawika. To, że jesteśmy dwa punkty za liderem, to jest cud przy takich piłkarzach.Niektórzy za szybko uwierzyli, że mamy skład na mistrzostwo Polski. Zapomnieli, co ci piłkarze odwalali jeszcze na wiosnę. To było do przewidzenia, że zimny prysznic przyjdzie w zeszłym tygodniu (mimo, ze niektórzy naiwnie typowali 4:0, 5:0 w obu meczach), ale w życiu bym się nie spodziewała że oberwiemy tak mocno.
Jeszcze jedna sprawa - warto sobie przypomnieć ostatnie mecze z sąsiadką. Ostatnie na R22? Dobrze, że strzeliliśmy na 3:1 bo mogłoby się to naprawdę źle skończyć. Rok temu? Też mogliśmy przegrać, druga połowa to była kompromitacja. Wcześniej przed spadkiem frajerów? Porażka. I aż ciężko mi sobie w tym momencie przypomnieć jakikolwiek mecz derbowy z ostatnich lat, który wygraliśmy w dobrym stylu po wielu akcjach. To nie jest przypadek. Zamiast grać swoją piłkę, pozwalamy sąsiadce narzucić sobie ich styl gry. Zamiast grać piłką wychodzimy na mecz walki i jak to ktoś skomentował na twitterze: "A mówili - nie graj z Cracovią, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem." Co nie zmienia faktu, że to jest straszna kompromitacja i boli to strasznie. Runda stracona. Nie wiem, co jest nie tak z naszym przygotowaniem fizycznym po przerwie na reprezentacje ale mam nadzieję, że po następnej będzie to już wyglądało lepiej. Najważniejszy tydzień w rundzie zawalony koncertowo, aż ciężko wyróżnić jakiekolwiek piłkarza. Długo złość po czymś takim nie przejdzie i wypowiedzi, że "w piątek kolejny ważny mecz" są po prostu żenujące. Bitwa i runda przegrane, ale wojna trwa. |
Cytat:
Rozumiem, że dla Ciebie porażka w Derbach to nic wielkiego? W sumie kogo ja pytam... Gwiazdorzy pięknie to rozegrali, oby tak dalej Panowie a już niedługo krakowskie kluby zaoferują wam kartę stałego klienta. |
Dlaczego mówicie że runda przegrana skoro mamy 2 pkt straty do lidera? Przed sezonem po 10 kolejkach chyba każdy brałby taką sytuację w ciemno. Porażka z pasami boli i będzie boleć ale gadanie że runda stracona jest moim zdaniem bezsensu.
|
Cytat:
Oczywiście porażka w derbach to takze udział Smudy i to nie mały ale... proponuję jeszcze raz przeczytać powyższy cytat i zaakceptować fakt że przy obecnych możliwościach finansowo organizacyjnych cięzko byłoby nam skusić kogoś innego. A Probierzy i Kulawików już przerabialiśmy. Po części duże zawiedzione grono samo jest sobie winne pompując balonik przed meczem z legia, typując nasze zwyciestwo nawet w wielkich rozmiarach. Nie odnoszę tego do derbów bo tutaj porażka nie miała prawa się zdarzyć... |
Cytat:
Co Ty liczysz na walke o mistrza czy puchary?? Tylko po co?? Dla mnie najważniejsze na ta chwile były derby i zostały zjebane... |
Co to znaczy, że przy "takich" piłkarzach mamy drugie miejsce? Nie licząc Legii i Wronek , w którym zespole gra chociaż trzech piłkarzy pokroju Stilicia, Brożka i Głowackiego? Przecież my kadre mamy spokojnie na pudło tej buraczanej ligii.
|
Cytat:
Btw, żydki kiedy ostatni raz wygrały z Wisłą strzelając więcej niż 1 (sł. JEDNĄ) bramkę? |
Ot co... tylko niektorzy dalej beda siac propagande ze z takimi pilkarzami to sukces..
..litosci, spojrzcie na nazwiska pilkarzy grajacych w innych klubach. Wisla sportowo na luzie powinna zajac miejsce na podium I nie ma co tu zganiac wszystkiego na lawke rezerwowych bo akurat podstawowa jedenastka wyszla i w meczu z Legia i z Cracovia.. a jak sie skonczylo kazdy wie. A skonczylo bo pojebalo sie niektorym od dobrobytu i w dwoch meczach postanowili przebiec lacznie 500 metrow, oddac pol strzalu na bramke i nie spocic sie nawet. |
Ta liga jest tak beznadziejna i wyrównana, że mamy takie same szanse zając miejsca 2-3 jak i 5-6. Zadecydują niuanse i ławka rezerwowych tak jak w tamtym sezonie. O beznadziejności tej ligi może świadczyć choćby to że w pucharach reprezentowały nas Ruch i Zawisza czyli drużyny które obecnie będą walczyły o utrzymanie. Nie rozumiem dlaczego taki śmieszny klubik jak Bełchatów ma walczyć o puchary a my z góry zakładamy że się tam nie znajdziemy.
Gramy piach obecnie ok, ale inne drużyny wcale lepsze nie są. |
Ławka, ławka w tamtym sezonie jeszcze ten argument mógł działać. W tym jak dla mnie już nie. Poza tym odpuszczamy w końcu PP żeby gwiazdeczki z pierwszej jedenastki się nie przemęczały. Jako, że do końca sezonu jeszcze sporo gier wszystko może się różnie potoczyć ale miejsce poza pudłem będzie porażką.
|
Po wafla liczycie w tej chwili w ogóle te punkty do lidera?
|
Cytat:
Cytat:
Smuda to trenerski analfabeta, Nikodem Dyzma polskiej trenerki, pod jego wodzą ten zespół popada w przeciętność. Brak presji, bo przecież wystarczy znaleźć się w 8-ce by odtrąbić wielki sukces. Po co się wysilać jak np. Ruch w zeszłym sezonie i zagrać w pucharach jak można za te same pieniądze truchtać po boisku. Smuda gwarantuje ten minimalizm. |
Cytat:
|
Na krótką ławkę będzie można narzekać gdy faktycznie będzie konieczność grania rezerwowymi, na razie odpukać mamy możliwość grania najsilniejszym składem.
Zmęczenie piłkarze ? - proszę was... goście zawodowo ganiają za gałą od nastolatka albo i dłużej, jeśli nie są w stanie zapierdalać raz w tygodniu przez 90 min to kto ich zatrudnia ? Dzieciaki na podwórku mogą zapierdalać pół dnia za piłką, więc tłumaczenia o trafieniu z formą, albo że nie mają sił w końcówkach to żenada. Prawada jest taka że nasi piłkarze to frajerzy, podobnie jak trener który gra defensywnie na murujących się parodystów z cracovii i nie potrafi zmotywować naszych frajerów do biegania i wychodzenia na pozycje. Mecz żenująco puszczony bez walki, przecież to w ogóle nie wyglądało jak mecz derbowy, ot zwykła kopanina jak w A-klasie gdzie goście czasami sprzedadzą sobie łokcia. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Kuerwa nie daja rady z presja:D To jest wlasnie problem polskiej pilki, ze z takich pajacow biegajacych za pilka robi sie .... wie kogo. Raz na tydzien grac bo wiecej to zmeczeni, presja psychiczna, ciezkie zycie... Ja jebie i jeszcze taka kase na tym trzepia .... ciezkie zycie po strokroc, Co tacy gornicy maja powiedziec o presji i fizycznej pracy. Wymiekam. Pilkarz - najciezszy zawod swiata na to wychodzi:D
|
I w tym jest sedno sprawy. Nie mamy skrzydeł, gramy środkiem. Wszyscy wiedzą jak z nami grać. Smuda zbytnio nie analizuje przeciwnika, tylko skupia się na swojej drużynie.
Ps. Nie chce zwalniać Smudy. |
Minęło już kilkanaście godzin, a kac tylko większy, i to niekoniecznie z powodu wypitego wczoraj na smutno alkoholu. Zaznaczam, że jeżeli ktoś jest fanem tych wkładów (z małymi wyjątkami - Głowa, Sadlok - tyle bo Paweł Brożek ostatnio jest gorzej niż słaby w dodatku snuje się po boisku zamiast walczyć) i naszego taktycznego magika na ławce rezerwowych niech sobie odpuści dalszą lekturę. Bo miło nie będzie.
Skórokopy przegrały z najsłabszą żydownią w historii derbów po ich awansie. Z żydownią, która miała jednego (!) piłkarza covillo, reszta to totalni parodyści, nie umiejący stworzyć nic, nic kompletnie. NIe umieli wymienić kilku podać, rozegrać jakiejkolwiek akcji, jedynie co robili w przeciwienstwie do ludzi którzy jakimś cudem noszą koszulki z Białą Gwiazdą to jeździli na tych swoich żydowskich dupach, a nasi na chodzonego miliard podań do tylu, co szła kontra to została zatrzymywana podaniem do tyłu. Stosunek wkładów do derbów najlepiej obrazuje obrazek ze zmianą panienki Boguskiej, która nie jest tu od dziś i powinna wiedzieć czym są DERBY, i zamiast iść sobie spacerkiem do zmiany powinien ZAPIERDALAĆ, bo czas się kończy, a nawet remis z judovią to dla nas porażka. Taki właśnie stosunek do tego świętego meczu mają ci goście. Dla nich to jest kolejny mecz. Tak jak ich pożal się boże ustawiacz (bo nie trener) Smuda - "trudno, przegraliśmy". Niech powie to samo tym wszystkim chłopakom na osiedlach, tym ludziom w pracy, szkole którym uśmiechnięte żydy (w najlepszym przypadku) rzucają szydercze uwagi i którzy będą przez najbliższe pół roku bredzić jak to oni rządzą w tym mieście. Przegrywając z najsłabszą drużyną w naszej ekstraklasie wkłady dały im doskonały do tego powód. Przegrać z czymś takim. Niebywałe. Kilka cenzurek dla zawodników, nad węgrem nie będę się znęcał, bo chłop zagrał najlepiej ze wszystkich, co niby powinni kumać o co chodzi w derbach, a wyglądał jakby tylko jemu zależało. Popełnił banalny błąd, ale róg to nie rzut karny, choć mistrzowie kartoniady na trybunach świetowali go jak karnego, bo to ich w sumie jedyna okazja w meczu byla. Jankowski - naczelny parodysta. Kabareciarz. Paralityk. Zawodnik bez żadnego atutu. Wojciech Łobodziński z najgorszych meczów to przy nim wirtuoz. Śmiem twierdzić, pomimo całej mojej niechęci do Lukasza G., że G. to 5 poziomów wyżej niż ten klaun. Najlepsza scenka, idzie w coś co miało w założeniu wyglądać jak drybling z jakimś żydem, głowa w jajach do chorągiewki i 2s później faul. Beznadziejny to mało powiedziane. Tragiczny. Dokładnie taki sam jak w Ruchu gdzie nie bezpodstawnie siedzial na ławce. Oczywiście wielcy eksperci przed jego przyjściem mówili mi jaki to dobry piłkarz przyszedl do Wisły. Mam nadzieję, że sytuacja z "dobrym piłkarzem" już wyjaśniona. Wracaj do swojej ulubionej Warszawy, jeździj dalej z Legionistami na wyjazdy. Wróć. Oddaj abonament na grę i wypierdalaj. Rafał Boguska - Umie kiwać? Nie. Umie przyjmować? Walczy? nie. Strzela bramki? Raz na rok. Charakter? Bądźmy poważni. Ktoś wymieni jakąś jego mocną stronę? Czas się pożegnać. Święty Semir Stilić Król Futbolu z Bałkan - od 2 meczy zaginiony. Ktoś widział go na boisku? Żeby chociaż biegal, a tu wszystko w jednym tempie. To jest piłka z lat 70, a nie obecna gdzie fizyczność i ciągła zmiana tempa są na porządku dziennym. Stale fragmenty prosto do ichniejszego bramkarza. Jak nie chcesz tu grać to nie graj (vide jego ostatnie wypowiedzi o przedluzeniu kontraktu), a nie rób łaski. Kolejny, który przeszedł obok meczu. Wilde Donald Guerrier WDG77 - powiem krótko. Niech ten umysłowy pantofelek wypierdala jak najdalej stąd. Niech weźmie swojego psa Maxa77 pod pachę pakuje się w jakieś czółno i wypier.dala na Haiti. Polecam powtórkę i zachowanie przy bramce. Komedia. Inna sprawą jest kto mądry kazał temu debilowi kryc ich jedynego piłkarza. Zagadka. Jak Cię jeszcze raz spotkam z jakąś kur.wą w Franticu najebanego w sztok nie będzie tak przyjemnie. Pakuj mandżur, czółno i do Haiti. Pawła Brożka oszczędzę, tylko przez sentyment z lat poprzednich. Wreszcie. Gwóźdź programu. Ustawiacz Franciszek Smuda. Nawet nie wiem od czego zacząć. Wyobrażacie sobie taką sytuację, że Jose Mourinho mówi na konferencji, że nie wie jak gra przeciwnik? Że nie zna tego i tego piłkarza rywala? Że jego piłakarze "wiedzą jak grać bo są doświadczeni". Franiu budź się ! To nie rok 1976 tylko 2014, piłka nożna to teraz ciągła analiza przeciwnika, dobór taktyki pod niego, godziny analiz, opracowane schematy, a nie zasada jak z mojego WFu lata temu: "chłopaki macie piłkę grajcie sobie". Prze.......iłeś koncertowo tydzień. Legią, najłatwiejsza droga do pucharów, wreszcie święty dla nas mecz. Masz swoich ulubieńców Jankowskiego, Boguskiego, są nie do ruszenia. Franiu czy Ty ....a jesteś ślepy? Nie widzisz że Jankowski na 10 meczów nie zagrał żadnego dobrego? Że masz takiego Stępińskiego na ławce, co jak wejdzie to zawsze coś pokaże, a już na pewno powalczy! Franiu powtarzam Ci - to nie rok 1979 Twój nos już nie daje rady. To 2014, a współczesna piłka nożna uciekła ci już dawno temu. Wstyd. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Sytuacja ze zmianą Boguskiego znamienna, gdy zobaczyłem że gramy na remis to wymiękłem.
|
ja powiem tak
gratulacje dla trenera Podolinskiego za to jak jego miernoty podeszły do meczu i za ustawienie taktyczne które wraz z agresywnym pressingiem zabrało nam pomysłu na grę już od początku spotkania. p.s Porażka wina Smudy, z racji tego ze ma wyjebane na analize przeciwnika. Taktykiem jest ....a na poziomie ślepej kury bez nogi. Szkoda Guzmicza - cały mecz super a tu nagle urywka i s.......one derby... |
Cytat:
Cytat:
Drugą sprawą jest oczywiście nasza przewidywalna do bólu taktyka. Nie mamy, żadnych innych wariantów gry niż gra kombinacyjna środkiem pola i to zaczyna się na nas mścić. Nie bierze się to znikąd bo zwyczajnie nie mamy kompetentnych skrzydłowych. |
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że te kolejne 5 meczy nie zapowiada się łatwiej niż ostatnie dwa. Poza Koroną, która też wreszcie się przełamała, gramy z samymi solidnymi jak na nasze warunki drużynami. Przekroczyliśmy półmetek gier jesiennych, a patrząc na ostatni wyraźny spadek formy doczłapanie do 30-33 punktów po 19 meczach będzie wynikiem, który przyjmę z zadowoleniem. Nadzieja - słowo klucz - jest taka, że to co się stało ostatnio choć przykre dla kibica, okaże się być zjawiskiem chwilowym, a nie trwałą tendencją jak wiosną tego roku.
|
Tak. Katarek złapał Semirek i już zapomniał jak się gra w piłkę. Pilkarzyk miesiaca. :D To, ze w a,b,c klasie Ci to przeszkadza w grze,.slabiej sie.czujesz itd. Jeszcze zrozumiem. Ale nie w najwyzszej klasie rozgrywkowej W KRAJU. Z gościem, który sam uważa, ze powinien zostac powołany na najbliższy mecz swojej REPREZENTACJI. Może Dolce Gabbana 77 (swoją drogą wielkie brawa dla autora zwrotu) cos ugotowal dla calej ekipy i masowa grypka zoladkowa? Zaglaszczcie ich. Smialo. Tylko nie miej pretensji do tych, ktorzy przestali na gowno mowic papu.
|
Po sfrajerzeniu się z Lechem (i to takim jawnym, nieskrywanym i wręcz pożądanym sfrajerzeniu się, ze Smudowym uśmiechem na ustach) teraz przyszedł czas na sfrajerzenie się z Cracovią...
Aż mnie ku'wica chwyta jak myślę o dwóch ostatnich meczach. Wydaję mi się że takie kretyńskie stawianie sprawy -czyli jedziemy by przegrać (bo przecież nie zagramy 3 meczów w ciągu tygodnia raz w rundzie, bo byśmy się zaj*bali po ch*j) odbija się czkawką w podświadomości piłkarzy i skutkuje na dłużej. To pobłażanie tak pod względem rzekomego zmęczenia jak i odpuszczania meczów zostaje w piłkarzach, a mnie osobiście SIĘ W PALE NIE MIEŚCI! Już nie mówiąc o tym że częstszego grania te ofermy zwyczajnie POTRZEBUJĄ! Tu właśnie reszta świata nam najbardziej odjechała, na poziomie kondycji - Borussia w swoim najlepszym sezonie grała na 3, nieporównywalnie trudniejszych i bardziej wymagających frontach żelazną jedenastką, a i tak potrafili przeciwnika zabiegać. Atletiko w zeszłym sezonie też dawało radę, tylko nasi to cipki, a Smuda im jeszcze to wpaja i utrwala "taaak, jesteście cipkami, nie dacie rady", później jeszcze z uśmiechem na ustach wywiad dla telewizji przed/po odpuszczonym meczu "moi piłkarze to cipki, nie są w stanie sprostać zagraniu meczu w środku tygodnia". I uważam że właśnie dlatego przegraliśmy z Cracovią. W zawodowym sporcie nie ma półśrodków, tutaj albo jesteś facetem z jajami i grasz na poważnie, dajesz z siebie wszystko, również zdrowie, albo wybierasz drogę mydłka-frajera i już nim zostajesz. Smuda niestety wybrał to drugie. Szkoda. Przydałyby się naszym przemęczonym piłkarzykom jakieś audiencje u prawdziwych sportowców, pokroju Justyny Kowalczyk, żeby choć liznęli co oznacza ciężka praca. Wybaczcie że ten post jest trochę bez ładu i składu, ale aż mnie rop*ierdala od środka jak o tym myślę. W czasie kiedy jest ogólnopolska akcja 'nie pisz dzieciom zwolnienia z wfu' nasi, niby zawodowi sportsmeni właśnie takie zwolnienia dostali... Co do Smudy jeszcze napiszę kilka słów - zawsze miałem do niego szacunek, uważałem że to świetny trener na słabe i przeciętne zespoły, ale już zdecydowanie za krótki na te dobre. Potrafi zbudować podstawy dobrej piłki w każdym, najbardziej nawet rozbitym zespole, ale później się gubi. Kiedy trzeba wejść na wyższy poziom, kiedy z zespołu który zbiera dobre recenzje trzeba stworzyć zespół który 'wygrywa' to Smuda wymięka. I u nas tylko to potwierdza. Wielu uważa że to on zbudował podwaliny tej wielkiej Wisły Kaperczaka, i uważam że jest w tym dużo prawdy. Ale sam Smuda nigdy by ze swoich 'podwalin' nie zrobił takiej drużyny, tutaj już potrzeba było fachowca. Dlatego liczę że teraz historia się powtórzy i wraz z końcem kontraktu Smudy skończy się też masz kryzys finansowy, a następny trener lepiej dopasuje te w sumie dobre klocki które zostawi mu Smuda, i znów Wisła będzie mistrzowska... ach marzenia... |
Niestety jak zobaczyłem 2 def. to pomyślałem - będzie piach. Po meczu z Legia Smuda się wystraszył środka bo nie funkcjonował, tyle że Cracovia to nie Legia. Niestety jak nie gramy krótko po ziemi to od razu widać jacy jesteśmy słabi. Stilić to nie jest typ walczaka jak nie ma miejsca to musi mieć blisko z kimś zagrać piłkę, Brożek odcięty, Guła na ławce i... koniec finezji. Taka jest prawda. Ten tydzień będzie się nam odbijał czkawką bo reszta drużyn DOKŁADNIE zobaczyła co wystarczy zrobić żeby nas unieszkodliwić. Niewiele. Nacisnąć Stilica i odciąć go od Brożka. Tyle. W takich meczach wychodzi brak alternatyw (Jankowski to nie Chrapek) w związku z tym nie ma żywcem z kim tej piłki poklepać. Guły w tej konfiguracji po prostu NIE MOŻNA posadzić na ławce, bo to trzeci i ostatni zawodnik w tej drużynie który potrafi z CZUCIEM zagrać trudną piłkę. Przy tej mizerii w ofensywie naszych przeciwników należało już w przerwie zdjąć 1 def. i grać swoje. Niestety, przegraliśmy ten mecz taktycznie. Graliśmy coś czego nie umiemy i nie lubimy. Szczerze mówiąc po takiej grze to remis czy porażka nie ma dla mnie żadnego znaczenia.
|
jedyne co mnie zastanawia to dlaczego przy roznym Uryga krył Covilo który wygrał chyba wszystkie głowki w derbach?
|
Wisełka nie gra nic już od czasów Maaskantowego mistrzostwa. Z małymi przerwami ,z małymi zrywami. Przeciętność. Szarzyzna. temat do wałkowania w nieskończoność.
Nasze wysokie miejsce w tabeli jest tylko odzwierciedleniem jak słaby poziom ma nasza zesraklasa i ile w tym wszystkim przypadku i półamatorki. Nasza super techniczna pomoc z skrzydłąmi nie jest w stanie podać jednej piłki bramkowej z słabym murarskim przeciwnikiem. Wystarczy z nami ostro siłowo powalczyć i jest.. to co wczoraj czy przed tygodniem. Brozio pomijając fakt ze nie miał z czego coś ukopać to zwyczajnie jest bez formy. Dla mnie bezwzględnie łąwka. Dawać Stępińskiego i Zająca. Stilić ,jak zwykle ,przebłyski ,świetna technika ale dwa razy mu ktoś na plecy skoczy i już jest " ałłła i nie bawię się. ". Z Gużmika :D będą ludzie ,ma pojęcie. Mecz sportowo mniej niż przeciętny ,ale krakowskich derbach to ostatnio standart. W tym roku korona szybciej nam spadła i ciężka praca przed kopaczami. Generalnie wstyd i zimna woda na łby co poniektórym. Na osiedlu Wacki geby cieszą jakby "miszcza" zdobyły. BOLI. Ps. kolejny raz nasi kopacze przegrywają mnóstwo piłek i kiwek jeden na jeden a nawet dwa i trzy na jeden. Ostrożność? cykor? czy brak ambicji?. |
Niestety jeden na jeden to tylko Stilić w tej drużynie. Reszta musi mieć ścianę, która CELNIE odda a to już jest spore wyzwanie. Przy takiej obronie Cracovii to może jeszcze ze dwa razy udałoby się Sarkiemu na boku uciec do liniii. Zmiana na DG77 bezsensowna, Stępiński powinien wejść wcześniej Za Jankesa, Boguś na defensywnego, Sarki i Guła za 2 def. to MOŻE udałby się coś ugrać. Bronic nie było czego bo Cracovia tak słaba to nie była już b. dawno...
|
Dzisiejszy trening powinien zakończyć sie rozmową kibiców z każdym piłkarzem, a Dolce Gabana77 powinien dostać zakaz wychodzenia na tzw. "miasto".
Klub pisze, że gramy dalej. Tyle tylko, że tak grać dalej nie możemy!!! Bo zaraz będziemy w II części tabeli. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Wrócili kibice na stadion i zaczęła się pyta. Zaczęła bo w końcu gwiazdeczki zdały sobie sprawę, że skończyły się asekuracyjne mecze w których jak wyjdzie to wyjdzie i jest plus. Teraz trzeba walczyć, starać się i zapierdalać bo tego wymagają kibice. A na to nasze gwiazdeczki nie są przygotowane. Na takich co to agresją starają się wywalczyć piłkę i zneutralizować przeciwnika to nawet w A-klasie są sposoby. Jak masz technikę i chce Ci się grać to nie ma ch.ja żeby Ci pasterz jeden z drugim zrobił krzywdę. Bo oni zapierdal.ją a Ty grasz w piłkę. Tyle tylko, że my zamiast grać to zaczęliśmy uprawiać jakieś k.urwa zapasy i siłowe sporty zamiast zgnoić starozakonnych w pierwszych 15 minutach i robić wyliczankę jak w CLJ. K.rwa skandal !
|
A mnie się wydaje, że Smuda w przerwie reprezentacyjnej dołożył do pieca, bo chciał "przygotować" zespół na mecz z Legią i Cracovią. Jak często u niego, przesadził. W meczu z Zawiszą już graliśmy kiepsko - ale przeciwnik był jeszcze gorszy, po 60 min. zaczęły ich skurcze łapać i wygraliśmy.
W meczu z Legią nie wygrywaliśmy przebitek, walki fizycznej, sprintów. Nie było depnięcia i startu do piłki. Gdy Smuda to zobaczył wysłał do Poznania rezerwy licząc, że się kilku podstawowych zawodników odbuduje na derby. Ale się przeliczył, no i grali jak zawodnicy (W siatce mówią: gracze - grają, zawodnicy - zawodzą). Smuda jest jaki jest i nic go już nie zmieni. Z Lechem, który miał mocny skład nie udało mu się zdobyć mistrzostwa, bo ciągle były jakieś wahania formy. Działanie na nosa zwykle się tak kończy. Raz trafi z formą a raz nie. To i tak nieźle, bo przy Kulawiku i Probierzu trafiania z formą właściwie nie było. |
Jeszcze raz podkreślę, że z tymi piłkarzami nie ma szans na gre o jakiekolwiek cele poza bezpiecznym środkiem tabeli.
Klub przy restrukturyzacji Cupiała w wydaniu Bednarza, ogłosił drastyczną redukcję budżetu i zażądał od piłkarzy redukcji wynagrodzeń. Celem Wisły z mistrza w 2011, nagle stało się utrzymanie w 2012,2013 i 2014 roku. Dochodzi do absurdu transferowego z rumuńskim studentem a do Wisły trafiają jedynie piłkarze darmowi i z odzysku. Po oświadczeniach Bednarza, że Wisły nie stać na bieżące wypłaty oraz zaległości, żaden sponsor nawet nie pomyślał o Wiśle a gdy Bednarz urządził polityczną zadymę z kibicami, Wisła zagrożona była spadkiem ligowym, nie tylko z uwagi na coroczne kłopoty z licencją gry na kolejny rok. Wydawało się, że destrukcja klubu osiągnęła pułap krytyczny. Piłkarze pokroju Sarki nagle urastali do rangi transferów udanych, choć w rzeczywistości nie można ich porównać nawet do tak nieudanych piłkarzy Wisły, jak Łobodziński. Starszy DG strzelił w ubiegłym sezonie 7 bramek, jako pomocnik, ale obecnie trudno dobrze rokować, bo zachowanie tego piłkarza odbiega od normy a i forma już nie ta. Obraz degeneracji poziomu sportowego Wisły, dopełniły transfery byłych piłkarzy Ruchu Chorzów, okrzyczanych rewelacją transferową Wisły i to niby nie tylko, że znowu wpadli za darmo. A przecież są to piłkarze,po których na pewno w przeciętnym Ruchu Chorzów nikt nie płacze, z uwagi choćby na charaktery a nie tylko umiejętności. Wydawałoby się, że usunięcie Piotra Brożka, zdjętego z bramy przed klubem i zastąpienie go Sadlokiem, powołanym od razu do reprezentacji, to strzał w 10. A ja widzę tu zaklinanie rzeczywistości. Bo nawet tragiczny ostatnio Piotrek nie dał się tak kręcić w obronie a dośrodkowania w pole karne rywali miał dokładniejsze. Cała ta promocja tych Chorzowiaków, jest dla mnie szokująca wręcz, gdyż oni swoim poziomem, właśnie sprowadzają Wisłę do poziomu Ruchu Chorzów. Garguła czy Boguski nie podnieśli swojego poziomu piłkarskiego a obecnie stanowią podstawowy skład, co obrazuje skalę degrengolady naszego klubu. Kiedyś jak młody Błaszczykowski dostawał szansę w Wiśle, to pokazywał że rokuje na przyszłość. Nawet taki Małecki, jak zadebiutował, to cokolwiek pokazał, a obecni młodzi nie są w stanie zagwarantować sobie miejsca w składzie, nie mając żadnej, ale to żadnej konkurencji w drużynie. Pojawienie się Guzmicsa, natychmiast zaowocowało roszadami w składzie, a nawet w ustawieniach taktycznych,co obrazuje desperacje Smudy w oczekiwaniu na prawdziwe transfery, choć sam Guzmics też był za darmo a farfocel jaki mu się przydarzył z Pasami, nie był jego pierwszym farfoclem. Oby ostatnim. Wisła ma póki co 2 piłkarzy na poziomie, są to odchodzący Głowacki i Stilic, bo Brożek z jego przerwami formy, pasuje najwyżej na rezerwowego napastnika. Nie wiem ile prawdy jest w tych spodziewanych zimą " cegłach szamotowych" w zapowiedziach Smudy i nie wiem co one oznaczają, ale należy się spodziewać raczej kolejnych darmowych piłkarzy a tym samym, ja nie oczekuje póki co realnych wzmocnień klubu, pod wyższe cele niż spokojne utrzymanie w środku tabeli. Parę klubów z wyższymi od Wisły budżetami, raczej zacznie gwarantować sobie miejsca pucharowe, realną polityką sportową i Cupiał ze Smudą muszą zapomnieć, że znowu udowodnią, że za darmo nadal można w Polsce wszystko osiągnąć i to na zawołanie. Ja liczę na nowego prezesa od Stycznia i pojawienie się kasy od sponsorów oraz na kibiców, którzy mimo tylu upokorzeń, będą murem z Wisłą a ich obecność stadionowa, także przyczyni się do stopniowego odbudowywania siły Wisły. Do tej pory, rok po roku mielismy tylko gorszych piłkarzy, choć wszyscy oczekiwali lepszych. Może nowy prezes i nowe rozdanie Cupiała, przyniesie wreszcie napływ lepszych piłkarzy, bo chyba poniżej poziomu obecnej kadry Wisły, czeka nasz klub już tylko prawdziwa walka o utrzymanie. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:57. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl