![]() |
Cytat:
|
Sędziom to wy powinniście dzisiaj dziękować bo ten wynik was bardziej urządza niż nie przegranie z Legią.
Co do gry Wisła całkiem nieźle, my przy 2:0 to już chyba w szatni byliśmy i różnie mogło być gdyby nie błąd sędziego przy pierwszej bramce. |
O ewidentnym karnym Jodłowca też zapomniałeś , jak widać ?
|
Cytat:
Rafał Boguski: Jak mogę skomentować sytuację z pierwszą bramką dla Legii? Kolejny raz sędzia popełnił błąd, a ten gol podciął na skrzydła. Chwilę później goście dołożyli kolejne trafienie. Chcieliśmy coś zmienić, ale nam nie szło. Moim zdaniem arbiter podjął słuszną decyzję o niepodyktowaniu rzutu karnego dla nas. Jodłowiec po prostu został nabity. Szkoda, że po niezłym spotkaniu nie mamy nawet punktu. To nie było zagranie ręka przypadkowe nabicie i to przez naszego zawodnika. |
Cytat:
Cytat:
ps:zobacz sobie dzisiejszego karnego dla Ruchu przy stanie 2-0, wtedy równo wszyscy komentatorzy mówili o zasłużonym karnym. Takie sytuacje są różnie interpretowane i praktycznie sędzia może zrobić co chce. |
Kibicowałem z D23..nie miałem żadnych problemów z dostrzezeniem autu przy 1 bramce dla Legii, reka w polu karnym tez była widoczna dla mnie jak i znajomych kibicujacych obok. Sedzia stał jakies 5-10 metrow od zdarzenia. Przestanmy mowic o ludzkiej ulomnosci i bledach. To przekracza wszelkie granice. Kolejny mecz i kolejne oszustwo. Na meczu bylo Nas, kibiców prawie 25000. Gleboko wierze ze wsrod fanow Wisly znajdzie sie prawnik. Pozew zbiorowy, 25 tys fanow z zadaniem zwrotu pieniedzy przez Pana sedziego liniowego (srednia cena biletu wyniesie ok 30 PLN na osobe) + dozywotni zakaz pelnienia jakichkolwiek funkcji przez Pana J. zwiazanych z meczami pilki noznej. To sie kiedys musi skonczyc...
|
Cytat:
|
Cytat:
Rękę można było odgwizdać, można było i nie odgwizdać.Ciężko stwierdzić czy był to przypadek czy nie - raczej przypadek ale jak dla mnie ten przepis jest chujowy(i nie chodzi mi tu że akurat to się obróciło przeciwko nam). Powinno być - przy ciele , nie ma karnego, machanie łapami(nawet instynktowne), jest karny ale mniejsza z tym Ogólnie to zastanawia mnie jedno, czy to my mieliśmy przebłysk czy Legia jest aż tak słaba bo gdyby tak człowiek nie wiedział którzy walczą o mistrza a którzy o nic, którzy prowadzą jakąś tam politykę transferową, a którzy jej nie prowadzą, no i którzy którzy mają wszystko płacone a którzy nie mają - to stwierdził bym że to drużyna w czerwonych koszulkach jest tą na pierwszym a nie na 12 miejscu. Ogólnie niezły mecz, fajnie też na trybunach ale fenomenu tych .......onych achtungów to nigdy nie zrozumiem.Może jestem za stary ale dla mnie to jest gorsze niż trąbki,klaskarki i wuwuzele razem wzięte -ale się nie znam:P |
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Adenalix -ostatni post z mojej strony(już i tak za dużo nabiłem:D). Jak bym był złośliwy to ignorancją obarczył bym Ciebie.
Takie są przepisy.Nie ma w nich o zwiększaniu powierzchni itp.Inna sprawa że jak dla mnie 8 na 10 sędziów mimo to odgwizdało by karnego i nie zostało by to zakwalifikowane jako ich błąd. Po prostu mimo iż przepis jasno mówi o celowości a nie o powierzchni czy korzyści, to ten przepis jest trochę martwy.Sędziowie robią swoje a potem mamy takie przepychanki - moim zdaniem dlatego że jest to chujowy przepis |
Mecz z duza ambicją i determinacją.Z Sercem.Reyman bylby dumny.
Tylko tyle ze z PZPN wygrać się nie da. |
Cytat:
|
Zwyczajnie jak zawodnik interweniuje w polu karnym i nie ma rąk przy ciele może być to interpretowane jako ograniczanie pola dogrania/strzału i dyktuje się w takich wypadkach karnego.Podkreślam że być może, bo raz dają, raz nie.Po tym co zrobił z pierwszą bramką nie powinien się wahać, zwłaszcza że wiedział o tej sytuacji.
Tak samo mecz Jaga-Pogon tydzien temu, zawodnik w murze stoi z rękoma w górze i piłka w rekę go trafia i sprawa normalna że karny |
Ja bym karnego też nie podyktował. Ale żeby nie było, zaliczenie pierwszej bramki to naturalnie skandal i złodziejstwo. Ligę generalnie mam już gdzieś (wystarczy, żeby jeździli na dupach jak dzisiaj), ale szkoda takiej fajnej serii jak ta, która poszła dzisiaj do piachu.
|
Cytat:
Zagraniem celowym również może być bieganie w polu karnym z wyciągniętymi rękoma na bok, licząc na to, że to może w czymś pomóc piłkarzowi. I wg. mnie doszło właśnie do tej drugiej sytuacji. Zwróć uwagę również na napięte mięśnie w ręce. Ona nie była luźno, ona była usztywniona. Zatem zawodnik, albo posiada głupi nawyk (gdzie istnieje przypuszczenie, że jest on celowo wyćwiczony), albo celowo tak biegał we własnym polu karnym, chcąc wcześniej utrudnić akcję i opamiętał się zdecydowanie zbyt późno. Zawodnicy są uczulani na tego typu kontrowersje. Gdyby tu nie było celowości, to grałby nieco ostrożniej - przypominam, że w tej akcji ręce nie były rozluźnione (więc trudno jest tu tłumaczyć się naturalnym ułożeniem ciała). 1. W przeciwnym wypadku każdy piłkarz mógłby biegać we własnym polu karnym z wyciągniętymi rękoma na bok, tłumacząc się, że ma taki nawyk, a wszystkie zagrania w rękę są niecelowe (potem znajdą się piłkarze, którzy w murze mieć będą nawyk, aby stać z wyciągniętymi rękoma do góry). 2. A gdy nawet nie pomoże tłumaczenie, że jest to nawyk, to w sytuacji, gdy zagranie będzie od kolegi z drużyny mogę tłumaczyć się, że: miało to przeszkadzać przeciwnikowi, ale nabicie przez kolegę z zespołu jest jak najbardziej przypadkowe, bo zapomniałem schować swoich rąk. Celowość miała działać tylko w jedna stronę. Powodzenia w tłumaczeniu takich zagrań jako czyste z duchem sportu... |
|
Nie ma przypadkowe czy nieprzypadkowe...
Powiększył powierzchnię ciała i to jest klucz. Gdyby nie miał kontroli nad sytuacją i piłka go trafiła w rękę(np jechał na wślizgu odwracając głowę w drugą stronę) to ok, a piłka go trafiła prosto w łapę do której zrobił ruch. Ewident karny |
Cytat:
Mecz się tak ułożył, że Legia mogła robijać ataki od 16. minuty. A że te ataki w ogóle groźne nie były to tak sobie mecz trwał, trwał aż się skończył i 3 pkt pojechały do Legii. Prawda jest taka, że ten mecz Legia miała do 87 minuty pod całkowitą kontrolą. No a później jeszcze Małecki sprezentował Legii 2 pkt. PS. Moim zdaniem ręka Jodłowca jak najbardziej do gwizdnięcia. |
A idźże już karmić łabędzie buraku... Z Ciebie taki kibic Wisły jak z koziej dupy trąba.
|
Cytat:
|
To jest niebywałe, że gościu, który rok nie grał w piłkę robi u nas największy szum w ofensywie. Szkoda tej kontuzji Sarkiego, bo podejrzewam, że ze Śląskiem zagrałby w końcu w I składzie. Brawa dla chłopaków. Tak walczącą Wisłę chcę oglądać cały czas.
|
Cytat:
Jak można takie dyrdymały opowiadać o Małeckim - chciał strzelić, trudno, nie wyszło, wychodziło wiele razy w innych meczach, a teraz trudno. Miał prawo strzelać, nie trafił - zdarza się. Ten prowokator powinien skończyć jak jerry. coś tam lewis... - ten sam typ człowieka, prowokuje KIBICÓW WISŁY KRAKÓW, OBRAŻA NASZYCH PIŁKARZY. Po takim meczu ma do nich pretensje, trzeba chyba być największym i skończonym nie powiem kim. Po tym meczu największymi wygranymi jesteśmy my - kibice. Pokazaliśmy sobie, ale i Legii Warszawa, że potrafimy się zjednoczyć, potrafimy wspierać naszą drużynę od początku do końca meczu, niezależnie od wyniku, że nie pozwoliliśmy Legii w pełni zademonstrować swoich "talentów wokalnych". BYŁO SUPER - TAK JAK POWIEDZIAŁ GNIAZDOWY - BYLIŚCIE ZAJEBIŚCI!! |
Odnośnie karnych, popatrzcie jakie karne po dotknięciu ręką były dyktowane w ostatnich kolejkach w ekstraklasie. No cóż, łapka Jodłowca nie była przy ciele.
Oceniając naszych kopaczy, to trzeba przyznać, ze tym razem chciało im się grać. Boguski niestety katastrofalny występ. Wystawianie go w ataku to nieporozumienie.Spieprzył dwie setki. Bunoza dzisiaj też taki nijaki, te strzały w końcówce ..... Sarki dobra zmiana.Chrapek zresztą też. Wilk waleczny i pożyteczny. Głowacki coraz bardziej niewyraźny na obronie. Mały dzisiaj trochę słabiej. Sobol trzymał środek i morale. Zobaczymy czy w środę forma nie spikuje w dół. |
.......e takie sedziowanie albo ....a gramy mecz albo sie jebiemy po czloch...:/
|
Dziękuję za emocje do ostatnich sekund, dziękuję za walkę na boisku, za świetną atmosferę na trybunach. To był naprawdę fajny wieczór. Oby we środę frekwencja była choć nieco zbliżona.
A sędziom wielki kutas w dupę! |
....a mac ....a ....a
|
skandal ....a
i mam nadzieje ze Wisla cos z tym bedzie robila !! |
to jest pierwszy mecz, w ktorym pokazalismy jaja
|
Kolejne przemyślenia. Przecierałem oczy ze zdumienia jak nam się kleiła gra ofensywna. I mam wrażenie, że poza ambicjami i grą na 110%, przyczynił się do tego... brak Ilieva.
Nie było kogoś, kto każdą akcje zwolni - przytrzyma piłkę, pokiwa się na pokaz albo z samym sobą, zanotuje kolejną głupią stratę czy zrobi żałosną symulkę w co 3 akcji... Ivica po prostu nie pasuje do naszego optymalnego stylu gry. |
Ręka Jodłowca to nie karny.
Brawo dla naszych. Powalczyli itd. Jednak i tak dla większości powinien czekać pluton egzekucyjny. Jebie mnie to, że z (L) "szarpnęli". Szmacaiarzami są dalej i niech ktoś rozliczy pozorantów. |
Trzeba pamiętać o jednym Legia nie zdobywa MP ona mistrzostwo kupuje!!!Wczorajszy mecz to kolejny przykład tego co warci są dodatkowi sędziowie.
|
pomijam to że sędzia na wyje.ał...
atmosfera na stadionie ok... widać że jakby Cupiał chciał wrócić do gry o stawkę miałby frekwencję na poziomie 22-23 tysiecy Januszy i 3-4 tysiecy kiboli. doping chyba najlepszy od 2 lat. mimo apelów sporo kosmitów na C. |
i tyle w temace sedziowania. złodzieje !!
|
Prawda jest taka, że dostali najsłabszą Wisłę od lat. Mieli ją dobić, pokazać wyższość (przecież te wszystkie ochy, achy po wspaniałych ruchach transferowych nie miały końca. Jaka to szeroka wyrównana kadra), przełamać 15 lat porażek. Przyjechali i z tą słabą, chimeryczną Wisłą przy pomocy sędziego, ledwo wyciągnęli 1-2.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:02. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl