![]() |
NO panowie jeszcze mnie nnic w tym roku tak nie wqrwiło jak ten mecz...
Do konca rundy sie dowiemy czy bronimy sie przed spadkiem czy walczymy o srodek tabeli. |
Wygrana jest marzeniem, remis sukcesem. Tak pisałem przed meczem i po nim też się tego trzymam. Ważne iż nie przegraliśmy. Doprawdy, sukces spory. I nie ma się z czego śmiać.
|
Cytat:
Nie mówię tutaj, że Kulawik się nadaje bo nie nadawał się wcześniej i coś mi się wydaje, że nic się od tamtego czasu nie zmieniło. Chodzi o to, że drużyna w obecnym kształcie nie ma przyszłości. Wszyscy ewidentnie mają wyjebane (oprócz kilku chlubnych wyjątków: Chavez, Czarek, Bunoza, młodzi, może Głowa, Sobol i Pareiko) i czekają tylko na koniec kontraktu oraz hajs co miesiąc. Atmosfery w takim zespole raczej być nie może, rozkapryszone gwiazdunie wiodą prym w szatni i CZWARTY TRENER wyniki ma do kitu. A umiejętności to oni mają co było widać po mistrzostwie i grze w LE. Jedyna szansa na odbicie się od dna to rozgonienie tego całego towarzystwa, oprócz może wymienionych wyjątków (chwała Valckxowi za tak skonstruowane kontrakty, że problem pozbywania się gwiazdorków rozwiąże się sam po sezonie), sprzedać Meliksona za ten nędzny milion czy półtorej (o ile ktoś wogóle tyle da) i budować od nowa. Jak Widzew. Bez Bednarza, który sprowadza szrot, bez zagranicznych 'gwiazd' z królem strzelców w Bułgarii czy gry w reprezentacji Holandii w CV i na wysokim kontrakcie, których sprowadzał Stan. Z piłkarzy na dorobku, głodnych gry nie pieniędzy. Inaczej raczej wcześniej niż później skończymy niemiło przygodę z Ekstraklasą...no chyba, że Cupiał sypnie kasą. Ale na to się nie zanosi. |
Cytat:
|
No cóż piłkarze są zesrani totalnie, podkreślę TOTALNIE ZESRANI. Spodenki są pełne, jak dostaną bramkę to strach że nie odrobią, jak strzelą to wycofani i zrobione zasieki żeby tylko nie stracić...
Kończy się jak dzisiaj widzieliśmy, linię spalonego złamał generał i z piłkarskiego raju i jesteśmy ....a frajerami. Z głowami jest mega słabo i nic tutaj nie pomoże. Jasne że piłkarsko jesteśmy daleko w dupie, ale nie aż tak daleko jak pokazuje nasze miejsce w tabeli i to co prezentują kopacze. Genkov miał jeszcze jedną setkę i na odegranie do Boguskiego do pustej, zjebał. Inna sprawa że sam na sam wychodził Genkov i nam gwizdnął spalonego, tak że lipa. Dramat, dramat, dramat |
Cytat:
|
No panowie "piłkarze" miejcie jaja i powiedzcie kim tak naprawde jestescie
Grzegorz Skwara je mial http://www.youtube.com/watch?v=Chhp-DTf-oQ a Wy ??? |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
No i Sikorski w formie. Podobno nawet wybiegł na 2 połowę. |
Cytat:
Grali gorzej niż z Polonią? Gorzej niż z Podbeskidziem? Gorzej niż z Amicą? Czy może po prostu - zagrali jak zawsze? |
Wiesz ciężko w 1 poście opowiedzieć mecz. Ale jak przeciwnik leży na łopatkach, a my zamiast go dobić kładziemy się na murawie i czekamy aż zjedzą nas mrówki to jednak jest frajerstwo.
Możesz wierzyć lub nie ale Korona była przeraźliwie słaba w tym meczu. |
Tutaj nadal niektórzy krytykują również Sikorskiego.
Tylko nie wiem za co? To po jego akcji padła bramka dla nas, a dopóki był na boisku prowadziliśmy grę. W momencie zejścia Daniela nagle zaczęliśmy grać obronę Częstochowy, więc nie wiem o co pretensje akurat do niego po dzisiejszym meczu ;f Wolfy zagrali nawet nieźle przez pierwsze 45 minut i znośnie przez kolejne 25. Potem Korona grając w osłabieniu rzuciła się do ataku na hurra, naszym sędzia zagwizdał dwa spalone w sytuacjach sam na sam (Szewczyk & Genkow), których nie było, a potem daliśmy dupska oddając inicjatywę Koronie. W zasadzie szlag mnie trafia bo ten mecz był po prostu nie do zremisowania, ale jednak naszym asom się to udało. Parę spapranych dogodnych okazji, frajerstwo i sranie w gacie, że Korona jeszcze może wyrównać, do tego ślepy sędzia i pozamiatane. :F Ja mimo naszych ostatnich wyników oczekiwałem zwycięstwa i osobiście jestem rozczarowany. |
Cytat:
I trochę Ci się proporcje powaliły (jak zwykle zresztą): - niektórzy NIE krytykują Sikorskiego. Ja was trójkę naliczyłem. Patrzę na tabelę strzelców. Sikorskiego tam nie ma. W punktacji kanadyjskiej ma okrągłe zero. Napastnik. Pewien stary podręcznik do geometrii zaczynał się mniej więcej tak: "Punkt, prosta, punkt na prostej. Jeżeli nie rozumiesz, nie czytaj dalej". Piszę z pamięci, więc mogłem coś pomylić, ale idea została zachowana: jeżeli nie jesteś w stanie przyswoić podstaw, aksjomatów, pojęć pierwotnych - nigdy nie zrozumiesz danej dziedziny. No to teraz: "Piłka. Bramka. Piłka w bramce. Jeżeli nie rozumiesz, zmień dyscyplinę sportu". |
s1mone,
Sikorski co dotknął w I połowie to spieprzył. Wyjątkiem potwierdzającym regułę było 5-metrowe podanie do Garguły, który akurat ładnie wyłożył piłkę Genkowowi. W II połowie biegał w każdym kierunku tylko nie równolegle do akcji. Natomiast kuriozalna zmiana na Sobola, spowodowała że zajęliśmy sie już tylko bronieniem wyniku. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Wolfy : przecież Sikorski nie był naszym podstawowym napastnikiem w tej rundzie? Zagrał 3 mecze po 60-70 minut i wszedł na dwa ogony jeśli mnie pamięć nie myli. Z czego z Koroną grał na skrzydle i w jakimś tam innym meczu również. Wg mnie dziś grał nieźle, to głównie z jego strony szły nasze groźne akcje. Ale może inny mecz oglądałem;P
Nie twierdzę, że jest super, ale kosztował garść miedziaków z tego co słyszałem, a są gracze którzy zawodzą dużo bardziej, a grają dużo więcej od niego. Niestety na forum słyszę tylko Sikorski Sikorski Sikorski i tak w kółko. Niezależnie od tego jak zagra i ile (krytykowano go nawet jako zmiennika, który wszedł na 10 minut). |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ale główny zarzut jest o naszą ofensywę, bo jak Korona straciła zawodnika to się zrobiło tyle przestrzeni, że nawet my byliśmy w stanie wjeżdżać między obrońców. To był mecz, w którym Boguski na 30 metrze mógł prowadzić piłkę przez dobre 5 sekund i nikt się nawet w jego kierunku nie pofatygował. Sęk w tym, że my ani się nie broniliśmy, ani nie trzymaliśmy piłki z przodu, ani nie atakowaliśmy. Poza wymienionym Boguskim nikt nawet nie usiłował posyłać otwierających podań. Ja do ciebie, ty do mnie, wciągniemy ich w naszą grę, cholera, zabrali nam piłkę. Tak wyglądała druga połowa. I jeszcze raz podkreślmy, Korona nawet w 11 była beznadziejna. Od czerwonej kartki to oni się nawet faulować bali. Obejrzyj sobie bramkę Genkowa. Tak jak bronił Golański, tak broniła cała Korona. Tyle ile czasu miał Garguła w środku pola, tyle miała reszta dużyny cały czas. A bramka padła jeszcze przy 11 na 11. |
Cytat:
-jeden biega zesrany bo szanse raz na jakis czas dostaje a że szansę go paraliżują i nie gra na luzie, wygląda jakby był inwalidą -drugi też rozumie ale on to woli ładną bramke strzelić niż jakiegoś taś tasia -trzecie też rozumie, no ale on ma problem z celnością. Raz na rok strzela celnie -czwarty też rozumie, ale nie ma umiejętności by znaleźć sie w pozycji do strzału itp itd. Nie rób z nich (niego) debili. Liga tydzień w tydzień udowadnia że wygrywa ten który ma mocniejszą głowe i jest lepiej ...zmotywowany. Tu nie jest problem w umiejętnościach tylko w podejściu do meczu. Ci co chcą wygrać i sie tego nie boją - wygrywają. Przegrywasz tylko wtedy gdy chcesz przegrać (vide wczoraj - zamiast zmiazdzyc pressingiem Koronę, my oddajemy im pole i czekamy ....a na kontre! No i te super zmiany...) |
Cytat:
Wczorajsza taktyka opierała się na pomyśle: dajcie Boguskiemu a on niech odda na prawe skrzydło. O ofensywnej zmianie na Sobola po przejsciach nie wspominając. |
Cytat:
Zgadzam się. Ciesze się, że naprawdę nie oglądałeś meczu, bo ja zaczynam się zastanawiać czy przy najbliższej okazji torturować swoje oczy. Początkami wyglądało to naprawdę nieźle, dużo utrzymywaliśmy się przy piłce, stwarzaliśmy sobie sytuacje. Prowadzenie mogliśmy objąć już w 8 minucie, ale za mocne podanie Garguły do Genkova i skończyło się słabym strzałem i obroną Małkowskiego. Wczoraj osiągnęliśmy szczyt frajerstwa, bumelanctwa i nie wiem co jeszcze. Nie umiem nazwać tego co wczoraj widziałem. Nasi kopacze wczoraj kolejny raz na nas napluli pokazując swój profesjonalizm, jeżeli tym razem stwierdzimy, że to był tylko deszcz to nie chce wiedzieć jakim wynikiem zakończą się inne spotkania z naszym udziałem. Mało mnie obchodzi, że Boguski stwierdził, że są frajerami - bo my to już wiemy od dawna a oni w każdym meczu nam to tylko udowadniają. Ich poza boiskową złość chciałbym w końcu zobaczyć na boisku od pierwszego do ostatniego gwiazdka arbitra. Ale skoro drużyna nie ma jaj, charakteru to o czym ja marzę... Zmiany Kulawika nietrafione za późno zrobione. Druga żółta dla Michała Szewczyka wzięta z dupy, mam nadzieję, że się odwołamy od tej decyzji. Brak słów. Cytat:
Nie ma rzeczy niemożliwych w waszym wykonaniu w tym sezonie, szkoda tylko, że są to same niemożliwe najgorsze rzeczy do wykonania. Na każdym kroku rozczarowujecie Kibiców, hańbcie Białą Gwiazdę - odpierdzielacie na boisku taką lipę, że głowa boli, a oczy same się zamykają na widok waszej gry. Cytat:
|
O tym meczu można powiedzieć wszystko co najgorsze i będzie to całkowitą prawdą . Mecz który powinniśmy spokojnie wygrać 3 - 0 remisujemy w samej końcówce . Dlaczego przy wyniku 1 - 0 grając w przewadze wychodziliśmy tak małą liczbą zawodników do szybkich ataków ? W tej sytuacji gdzie Genkov odgrywał piłkę w pole karne był tam tylko Boguski na kilku piłkarzy Korony a powinno być naszych co najmniej dwóch - trzech . W tej sytuacji gdzie sędzia niesłusznie odgwizdał spalonego było podobnie , Genkov wychodził i miałby dosyć ostry kąt do oddania strzału a za tą akcję poszedł tylko jeden zawodnik a powinno jeszcze przynajmniej dwóch!
Jednak czarę goryczy przelało zachowanie naszych niektórych piłkarzy przy bramce straconej w ostatnich sekundach przy prowadzeniu jednobramkowym gdzie nasi piłkarze powinni bronić jak lwy a odpuścili ! W powtórkach widać to idealnie , jest sytuacja w środku pola 3 piłkarzy Wisły na dwóch Korony : Sobol odpuszcza Żewłakowa , pozwala mu najpierw na przyjęcie piłki , później tylko ogląda Jego plecy z coraz dalszej odległości zupełnie nie przeszkadzając mu w rozegraniu , następnie biegnie trójka piłkarzy : Wilk , zawodnik Korony który w tej sytuacji asystował i garguł(m)a , Wilk widząc że Sobol odpuścił Żewłakowa podszedł do niego ,natomiast guma całkowicie odpuścił zawodnika który następnie zaliczył w tej sytuacji asystę i podziwiał tą akcję podczas lekkiego truchtu ( pewnie pomyślał - asystę zaliczyłem więc swoje w tym meczu już zrobiłem ). Mieliśmy sytuację 3 na 2 jednak dwóch naszych w tej sytuacji odpuściło i zrobiło się z tego 2 na 1 na naszą niekorzyść , oczywiście piłkarze Korony nie mieli problemu z minięciem Wilka jednym podaniem co jest normalne i następnie Bunoza musiał wyjść do tego piłkarza zostawiając z tyłu 3 piłkarzy korony na 3 naszych obrońców , Duńczyk następnie musiał zejść trochę do środka w lukę po Gordanie zostawiając więcej miejsca Korzymowi ( wg mnie nawet jeszcze bardziej powinien zbliżyć się do Osmana ) , poszło dobre podanie i sytuacji sam na sam napastnik korony nie zmarnował . Jednak nie winiłbym w tej sytuacji obrońców tylko właśnie zawodników z środka pola ( Garguła , Sobol) którzy odpuścili zawodników korony i pozwolili im na rozegranie piłki w takim miejscu i takim momencie meczu . To jest skandal ! Oni powinni natychmiast zostać odsunięci od pierwszej drużyny i wylądować w ME a Guła to powinien nawet sam biegać po schodach ! |
@fanfan pełna zgoda zresztą sam o tym pisałem. To co zrobił środek pola z Wilkiem, Sobolewskim i Gargułą to powinni wypłat za ten miesiąc nie dostać.
Wielu jeździ po obronie ale to środek pola jest najgorszy w całej lidze!!! |
Cytat:
Chrapek od 60 minuty nadawał sie do zmiany - wychodzimy z kontrą, a ten niestety nie miał sił aby pociągnąc piłkę lewym skrzydłem. Gramy 11-na 9 a za Sikorskiego wchodzi nie do końca sprawny Sobolewski (WIlk dostał żółtko - może chodziło o to, żeby Sobola kopnęli i nie zagrał ze Śląskiem ????) Aż prosiło się wypuścić za CHrapka QUioto, który miałby siły na dalsze bieganie, a za Sikorskiego Ilieva, który mógłby robić to co umie najlepiej - czyli kiwać się i wozić po boisku - tym bardziej że miejsca było dużo. Zamiast tego wchodzi Sobol (czyli bronimy dalej wyniku) a później młody Szewczyk, który łapie 2 żółtka w odstępie kilku minut, przy czym 2 żółtko za pogilgotanie kolesia (SIC !!!!!!!!!!!!) Quioto wpuszczony w 91 minucie nawet piłki nie dotknął. Przy bramce Korzym totalnie odpuszczony przez Fredriksena.... Komentator Olbrycht nadaje się do pieprzenia na płycie boiska, a nie do komentowania - jego teksty dotyczące oparcia się przez Chaveza na Stano jako pewnego karnego w odniesieniu do wy.......enia sie Stano na nogi Genkowa (musimy przanalizować tę sytuację) było wkurr... a jeszcze wtórujący mu Mielcarski. Grzesiu jak masz problem z WIsłą - to daj sobie z komentowaniem jej meczów. Korona powinna dostać conajmniej 3 bramki, a twierdzenie, że sędzia robił wszystko dla Wisły, jest śmieszne, bo za faul Janoty czerwień była słuszna, kartki dla Jovanovicia w gruncie rzeczy też, a Szewczyk dostał 2 żółtą prawktycznie za nic. Odwołania od kartki Szewczyka się nie spodziewam, skoro od kartki WIlka nikt się nie odwołał (mecz z Widzewem) to cudów sie nie spodziewam.... Liczyłem że mecz z Koroną będzie czymś takim jak mecz z Cracovią za Maaskanta (2010) czyli odbiciem od dna, i w pewnym sensie był- tylko, że tam w 94 minucie strzeliliśmy bramkę na miarę wygranej a tutaj straciliśmy frajersko bramkę na miarę wygranej i 2 punktów. Psioczenie za ten mecz na Genkowa jest troche na wyrost - nie miał padaczki, a jak mu Stano wypieprzył się na nogach to mnie była to statystyczny pad. Koroniarze strasznie grają twardo - ale niestety jak przeciwnik gra twardo to płaczą jak płaczki. Korzym zaliczył na początku 2 symulki centralne - i dziwię sie że sędziowie na tego paralityka dają się jeszcze nabrać.... Słowem banda frajerów, ale Śląsk w sobotę grał jeszcze gorzej niż Korona.... |
Emocje opadły.
Pora na bardziej trzeźwą refleksję. Jak niektórzy już zauwazyli, taki wynik jeszcze w niedziele rano kazdy z nas wziąłby w ciemno. Zawsze źle nam się grało z pachołkami z widłami z Kielc a sędziowie nigdy nie widzieli ich boiskowego chamstwa. Tym razem nasi piłkarze w pierwszej części meczu zagrali naprawdę dobrze piłkarsko i machająca cepami Korona nie wiedziała jak sobie radzić. Zdobyliśmy dosyć szczęśliwą bramkę a wiesniacy zostali ukarani czerwoną kartkę (nawiasem mówiąc wiesniacy każdy mecz powinni kończyć w 9 albo w 8). W drugiej połowie nadal graliśmy dobrze i stwarzaliśmy sobie sytuacje neutralizując skutecznie poczynania pachołków z widłami. Niestety zabrakło przysłowiowej skuteczności a wiesniacy zaczęli coraz mocniej machac cepami narażając się na kontry (naszych sytuacji było tyle, że mogliśmy spokojnie władowac jeszcze ze dwa, trzy gole) i trafiła im się jak ślepej kurze ziarno, bramka w ostatnich sekundach meczu. Na plus - dobra organizacja gry i wytrącenie wiesniakom wideł z łapsk, po raz pierwszy zdecydowanie piłkarsko i silowo przeważalismy nad parobkami. Na minus - fatalna skuteczność i zła taktyka w końcówce meczu, oraz brak koncentracji. Nadal pech przeważa nad szczęściem, ale kiedyś to się musi odwrócic. Oby w najbliższym meczu. |
Boguski fajnie sobie gra ostatnio, oby tak dalej.
Reszta słabo. Szkoda trzech punktów... |
Cytat:
|
Jak czytam niektorych co to juz za chwile, juz za momencik widza jak Wisla rozpoczyna pogon za Legia to normalnie kulam ze smiechu:D
My w tej chwili jestesmy druzyna "walczaca" o UTRZYMANIE. Jestesmy fizycznie i mentalnie jedna z najgorszych druzyn ligi i miejsce jakie aktualnie zajmujemy jest adekwatne do tego na co stac obecna Wisle. Tak wiec remis w KIelcach traktowalbym jako dobry wynik bo jako zespol grajacy o utrzymanei remis na zawsze trudnym dla nas stadionie Korony to cenny punkt. W niedziele przyjezdza MP i sprobujmy sprawic niespodzianke i urwijmy im punkty! Rozklad Wisly trwa. Cupial jesli naprawde chce zniszczyc ten klub to trafil w "10" zatrudniajac Węża. Ten spisuje sie na medal. Dodajac do tego grupe pilkarzy bez ambicji (z Gargula w roli lidera) i beztalenci (pozdrawiam Sikorskiego i Frederiksena) to mamy obraz obecnej Wisly. W tym sezonie pewnie nie spadniemy bp jednak jest jeszcze ten Belchatow i Podbeskidzie. JEdnak jesli ten klub bedzie dalej tak prowadzony jak jest obecnie (tzn. Cupial bedzie rzucal swoja zabawka o podloge a Wąż bedzie po tej zabawce skakal) to sezon 2013/14 bedzie ostatnim w Ekstraklasie na dlugie lata. Przeciez po tym sezonie odejdzie pewnie z polowa skladu a w ich miejsce przyjdzie kolejna generacja beztalenci za dyche. ....a w takiej sytuacji az sie prosi by miec akademie i wprowadzac mlodych wychowankow, ktorzy by sie z klubem identyfikowali i chcieli za niego "umierac". Przynajmniej klub moglby jakos funkcjonowac i "zyc" z wychowankow. Zamiast tego na miejsce tych o co odejda przyjda kolejni obcokrajowcy ktorych nikt nie chce. Osobiscie na niektorych kopaczy nie moge partrzec. Wilk, ktory .......i po meczach co robili zle by za tydzien robic to samo, zlotousty Gargula - mistrz mikrofonu i wielki mysliciel, bezjajeczny Sobolewski. Brak ambicji na kazdym kroku. I do tego trener, ktory "zna" klub:rotfl: Wyglada jakby go znal...z Wikipedii. DFo konca rundy max. wytrwa. Pozniej przyjedzie kolejny przedstawiciel mlodego pokolenia "obiecujacych" trenerow i bedzie jeszcze smieszniej. No ale jaki prezes taki wiceprezes, taka druzyna, taki trener. W niedziele kolejne przedstawienie pt. "Cupial i Wąż buduja Wisle". Nie przegapcie. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:28. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl