![]() |
Cytat:
a jesli nie rozumiesz to sie nie wypowiadaj na ten temat, bo piszac delikatnie - bredzisz. i nie, nie glosowalem na pis. |
Cytat:
Na boisku była taka padaczka, że oprawa była całkiem fajna, ale tak jak mówię, więcej ognia dymów, potencjalnie może jakiś pożar...Jak poszło confetti to należy rozważyć confetti płonące albo coś takiego. Oprawa była - kara jest - wszystko się zgadza. Do zobaczenia następnym razem |
Oprawa była świetna, bardzo mi się podobała (za to sporą część bluzgów moglibyście sobie darować).
Wziąłem na mecz Przyjaciółkę - Ona pierwszy raz na meczu. Mecz dla Niej oczywiście dość cienki jak chodzi o poziom, ale oprawą, dopingiem i jego organizacją była wręcz zachwycona... pyta kiedy następny mecz, z kim. Jak usłyszała, że ze Śląskiem tzn. prawdopodobnie z mniejszą ilością bluzgów na pejsów to jeszcze bardziej się ucieszyła. Naprawdę fajnie tylko... klub znów dostanie finansowo po d.pie. Panowie ultrasi, a może jakiś złoty środek - porywający doping, ale bez tych elementów, które potem ranią finansowo i tak mocno ranną Wisłę albo może będziecie po prostu płacić te kary za Wisłę? |
Cytat:
Ewidentnie widać brak jakiegokolwiek pomysłu trenowania młodych w ME. Tam maksymalnie powinni być piłkarze 18letni, powyżej tego wieku powinni być wypożyczani w celu ogrywania się. Ale to nie zmienia faktu, że to i tak już jest późne ogrywanie młodych i w przyszłości należało by już 17sto i 18sto latków wypożyczać do 1-2 ligowych zespołów. Szkoda tego meczu, widać że zespół potrafi już wytrzymać dłużej niż do 60 minuty, ale dalej problemem pozostaje wykorzystywanie okazji oraz ostatnie podanie. Orbit dalej leci w ....., no ale do tego się już przyzwyczailiśmy Chrapek powinien wchodzić za niego od drugiej połowy, aż będzie potrafił kondycyjnie wytrzymać cały mecz. Może czas spróbować Jaliensa na lewej obronie? W formię jest dobrej więc ze swoim doświadczeniem powinien sobie poradzić. |
jerry, za przeproszeniem nie obraź się ale Ty chyba kretyn k.... jesteś
jakby nas interesowała piłka nożna byli byśmy piłkarzami jako piknik z E uważam, że ta oprawa to jedyny pozytyw na 10 rozegranych kolejek ligowych, tak trzymajcie małolaty :-) jak Ci się tyłek podskakującego przed Tobą nie podoba to zasiądź przed TV, nikt i nic Ci nie będzie przesłąniało widoku Gdzie się tacy k.... rodzą i czemu na R22 przychodzą |
Jako stały bywalec E podpisuję się pod tym, że aktualnie na stadion chodzi się właśnie dla tych rac a nie dla tego co się odbywa na boisku. Jeżeli ktoś przychodzi dla piękna futbolu to mu gratuluję. Na stadion w polskich realiach przeciętny człowiek idzie dla atmosfery i niczego więcej. Ok, idę dla Wisły ale aktualnie Wisła to właśnie to "coś" a nie męczarnie 11 mniejszych lub większych kalek. Są pewne hasła, które potępiam ale akurat race to jedna z ostatnich rzeczy wartych zobaczenia na R22.
|
race
Witam nie moga zlikwidowac rac itp gdyz w polskiej lidze to jedyna rozrywka na trybunach !!!!!!!!!!!!!!!a co do meczy to naprawde zenada az nie chce sie ogladac sledze na biezaco mecze ligi polskiej corac wiecej zamknietych trybun i protestow (widzew ,jaga )za niedlugo beda puste trybuny !!!!!!!!!!!!
|
Oprawa faktycznie przednia - szacunek. Zwłaszcza w kontekście tego co się dzieje na boisku. Jest jedno małe ale. Niepotrzebnie poleciała zapalona raca na boisko. Takie wyczyny przyrównałbym do wyczynu debila który rzucał śnieżkami pomimo wyraźnych ostrzeżeń. Trzeba się wystrzegać takich zagrań i momentalnie przywoływać do porządku takich osobników.
|
Cytat:
Jednak drugą stroną tego są dotkliwe kary dla klubu i co z tym fantem zrobić?? Zabawa z zachowaniem rozsądku czy zabawa na całego = jeszcze jeden strzał w już i tak osłabioną finansowo i sportowo Wisłę? Jak to rozwiązać - moim zdaniem ciekawe zagadnienie do wymiany poglądów... |
Cytat:
|
Cytat:
tylko nie rzucane w okolice swojego bramkarza . |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Co tam, ważniejsza oprawa niż mecz. Ważniejsze rzucanie rac i serpentyn na boisku niż wspieranie drużyny. Ustalcie sobie z klubem, że wali was Wisła i kibicowanie, przychodzicie poskakac i pobawic się racami. Niech Bednarz po przerwie zimowej wpuszcza na boisku tylko młodzież bez wymagan fianansowych i sprzeda tych, którzy pobierają powyżej 1500 zł za miesiąc. Będzie zabawa, może MESA się przyłączy, bo wynik w ogole nieważny, ważne zrobienie co 2 tygodnie atmosfery jak w Sylwestra na Rynku. Bez odbioru. |
Cytat:
Jesteś kozakiem. |
Cytat:
|
Cytat:
To czy i jak im się płaci plus obecność paru dyletantów którzy starają się, żeby nie było dobrze i jak w/w wpływają na piłkarzy to druga sprawa. A to że przekroczenie jakichś tam przepisów na trybunach i kary za to dla Wisły, które są dla Niej jeszcze jednym gwoździem to jeszcze inna rzecz (listę tematów tego typu tematów mógłbym ciągnać dalej, ale nie o to chodzi). W temacie zmiany poziomu grajków, trenerów, płatności kontraktów, Bednarza, Rogali itp. nie jesteśmy w stanie prawdopodobnie zrobić nic (albo bardzo mało). Ale w temacie trybun - wszystko w rękach Kibiców. Można bawić się w ramach obowiązujących reguł-bawić siebie i porywać-zachwycać innych, można też bawić się tak żeby zrobić koszty, a jak przyjdzie rachunek za to na R22 - to nas nie ma. Co jest w tym przypadku przejawem miłości dla Wisły? Wygląda na to, że czas dla Wisły jest taki, że dobrze byłoby żeby nie było więcej płatności niż to bezwzględnie konieczne. |
Obecny sezon to nic innego jak rachunek za fatalną politykę personalną i finansową klubu. Bo tak to jest iż w przyrodzie wszystko się musi zgadzać i nic nie ginie. Nie ma drogi na skróty. I dzis płacimy za takie a nie inne działania, zaniedbania, właściciela i osób podejmujących się zarządzać klubem. Ten klub jest zarzadzany w sposób cudowny. Cudem jest,że on w ogóle jeszcze egzystuje.
To , że rywale byli gorsi niż tragiczni nie poprawia naszej sytuacji, ktora jest wręcz fatalna. Dobry wynik z Poznaniem co najwyżej by zatarł na chwilę wrażenie jakie sprawa gra, i ten zespół. Niektórzy jeszcze by odlecieli i zaczęli łazić w chmurach. A prawda jeat bolesna i nie nastrajająca optymistyczne. |
to że zbiórki są na poziomie 3 tys złotych to niestety nasza wina, nikogo innego
zacznijmy zbierać jak Legia to co dwa mecze będzie nas stać karę Niech się piłkarze złożą na karę za to, że musimy oglądać ich "popisy" płącąc za to niemałe pieniądze Framat, ja po prostu nie jestem legalistą i uważam, że durnych przepisów nie należy przestrzegać. I mówię Ci to jako mgr prawa. |
Cytat:
|
Cytat:
Chęć sukcesu sportowego przesłania Ci już wszystko. Łatwo jest sprowadzić rzecz do absurdu tylko, taka postawa raczej stawia Cię na marginesie kibicowskiego świata a nie jako głos którego warto słuchać. Bądź więc łaskaw nadal uchodzić za speca od taktyki swoich ulubionych zagranicznych trenerów, możesz nawet zostać Jackiem Gmochem tego forum ale nie mów o kibicowskich sprawach językiem flamengisty. Posty takie jak Twój (a niestety jesteś moderatorem) stawiają Cię na równi z Bońkiem i jego pomysłem FC Łódź. Na marginesie, tak jak nie jestem zwolennikiem mieszania się SKWK w sprawy sportowe klubu tak samo dość alergicznie reaguję, gdy osoby, które interesuje jedynie miejsce w tabeli wypowiadają się o sprawach kibicowskich. |
Będę mówił na co mam ochotę dopóki jestem na tym forum. Flamengista poddal się krytyce. Ja nie zamierzam.
Nie mówię o kibicowaniu dla sukcesu sportowego, ani nie jestem osobą, którą interesuje jedynie miejsce w tabeli. Jednak nie mam zamiaru tez przeginac w drugą stronę. Mówie o kibicowaniu Wiśle, a nie o prowadzeniu "dopingu" w żaden sposób nie związanego z tym, co dzieje sie na boisku i mającego wywalone na klub i piłkarzy. Jak bede chciał poskakać, poodpalac race i rzucac serpentyny, pójdę na zabawę sylwestrową. Czy chcecie czy nie, "kibicowanie" ktore niektórzy reprezentują odchodzi w przeszłośc. Dla dobra piłki i klubów. |
Cytat:
Wiesz dobrze że od tego ani poziom piłki ani pozion organizacyjny klubów się nie poprawi i jest to zaklinanie rzeczywistości, ale to już rozkmina na dłuższą pogawędkę odbiegającą od tematu. |
Na pewno nie był , to wielki mecz. Pierwsza połowa raczej słaba z obu stron i taka bezwładna kopanina się zrobiła. W drugiej połowie Wisła zdominowała Lecha i gdyby nie Buric i solidna defensywa Lecha mogło być różnie. Właściwie patrząc na , to jakim zagraliśmy składem z Wisłą nie dziwię się , ze obraz gry był , jaki był. Tyle młodzieży w pierwszym składzie Lecha nie widziałem już dawno i , Ci młodzi chłopcy nie odbiegali wiele poziomem od starych wyjadaczy Wisły. Podobał mi się waleczny Bereszyński. Chłopak jest dość szybki i charował bardzo mocno. Na pewno fajnie wszedł w mecz Linetty i pokazał zarówno cwaniactwo , ale i jakieś tam umiejętności. Jak na debiut zagrał przyzwoicie. Fajnie zachował się Drewniak przy bramce , gdy przepchnął Wilka i strzelił do siatki. Poza tym bardzo solidny mecz Mańka i widać , że jest szefem defensywy Lecha. Krótko mówiąc 3 punkty przywiezione z Krakowa bardzo cieszą , bo wygrywamy tam bardzo rzadko. Styl był faktycznie fatalny , ale gdybyśmy z tyloma młodymi piłkarzami potrafili zdominować Wisłę na wyjezdzie , to by znaczyło , że nie trzeba transferów i Kadra jest bardzo silna. Muszę tez przyznać , że Rumak ma jaja , bo żeby wystawić Linetty przy wyniku 1-0 trzeba być odważnym. Tym razem ryzyko się opłaciło.
Co do Wisły , to hm... Generalnie gracie w podobnym stylu już dłuższy czas. Wystawiając Gargułe i Ilieva dla mnie graliście w " 9" Nie wiem jakie chody ma Garguła z trenerami Wisły , ale gość nie robi zupełnie nic. W defensywie jest beznadziejny a w ofensywie tylko człapie. Widzę , że uparliście się na Frederiksena , bo zawalił bramkę , ale w drugiej połowie jak dla mnie był najlepszym piłkarzem Wisły. Widać , że chłopak potrafi rozegrać piłkę i zrobić wrzutkę. Myślę sobie , ze Wisła po prostu popada w przeciętność. Ciężko mi dostrzec w Czekaju następce Marcelo czy Clebera i fakt , ze gra w pierwszym składzie Wisły nie świadczy zbyt dobrze o personaliach w klubie. Chłopak jest taki jakiś nijaki... To miejsce , które zajmuje Wisła nie jest dziełem przypadku i mówię , to bez złośliwości. Jak by to Kasperczak powiedział " no fajny zespół , ale brak w nim jakości..." |
Cytat:
Parafrazując angielskie powiedzenie - jest tu jakiś kretyn ale to na pewno nie ja :) Cytat:
Cytat:
Na zrozumienie nie liczę. Myślę, że pieniądze, które Wisełka zapłaci za karę mogłyby być wydane lepiej. |
Cytat:
Jest to zwyczajne wypierdzielanie pieniędzy w błoto, leśne dziady z PZPNu tylko zacierają łapska, że im ładna kaska spłynie a my w nich pompujemy. No bo tak - ważniejsze jest pokazać, że jest się fajnym legalistą, że mnie zasady nie obowiązują! :) Zbieranie kasy przez kibiców na 'kary' jest jeszcze większym debilizmem i podejrzewam, że nie zebralibyście nic od 'normalnych' kibiców jeśli to nie byłby jednorazowy wyskok, a działanie ciągłe. Bo nikt o zdrowych zmysłach nie ma ochoty ładować kasy, po to, żeby paru legalistów miało uciechę i miało z czego opłacić kary. Nawet jeśli jest to przysłowiowa piątka. Ja bym chciał aby klub za pomocą monitoringu wyłapał gości z racami i pozwał do sądu o zwrot kosztów. Tak, żeby klub na tym nie stracił. Jakby tak się stało, to panom legalistom od razu odechciałoby się pajacować dla zasady. Poza tym lepiej zebrać tą kasę i przeznaczyć na oprawę meczu, daleki wyjazd, tudzież zasponsorowanie WisłaTV możliwości broadcastowania wszystkich sparingów Wisły zimą, bo czasem bywało to problematyczne. Albo na jakąś fundację dla chorych dzieci. Jest tyle miejsc, w które można ładować kasę tak, żeby ludzie mieli z tego pożytek. Czemu ładować PZPNowi? Nie rozumiem tego, taki 'legalista' najpierw śpiewa J**ać PZPN, potem, że kocha Wisłę, a następnie zmusza kochaną Wisłę aby płaciła ogromną kasę j**anemu PZPNowi. Gdzie tu logika? |
"WislaTV" to kanał wislakrakow.com, który nie ma nic wspólnego z SKWK, Ultrasami, zbieraczami na oprawy itd. A kasa z kar idzie do komisji, pzpn nic nie dostaje.
|
|
Cytat:
|
Cytat:
A ja głupi myślałem, że bilety to sprzedaje się po to, żeby pokryć koszty użytkowania stadionu i ewentualnie zarobić na utrzymanie drużyny. Ale nie. Bilety sprzedaje się na poczet kar. :-D |
Cytat:
Coś mi się zdaje, że staniemy po dwóch stronach barykady w tym wypadku. Szanuje Twoje zdanie, bo każdy ma prawo je wygłaszać zresztą od tego jest forum - miejsce publicznej dyskusji. Jeżeli tej atmosfery nie ma na boisku to niech będzie chociaż na trybunach, ostatnia oprawa z użyciem rac i serpentyn pokazała, że mimo tak słabego sezonu pod względem piłkarskim, frajerstwa i nieporadności naszych kopaczy Kibice potrafią zrobić atmosferę niczym z mistrzowskiego sezonu. Wisła to nie tylko wyniki sportowe, długi i sprawozdania finansowe. Wisła to przede wszystkim Kibice, piłkarze oni kiedyś z tego klubu odejdą, zapomną tak jak pewnie wielu już zapomniało o porażce w derbach w Sosnowcu a Kibice są nadal. Kolejne pokolenia przychodzą na stadion być może właśnie dla takiej atmosfery. Sam znam osoby, które na mecze zajawiły się m.in przez oprawę meczu, doping. Już nie przesadzajmy że to wina Kibiców i ewentualnych kar finansowych jest przyczyną tego, że w Wiśle nie ma transferów bo moim zdaniem to przesada. |
http://www.krakow.sport.pl/sport-kra...Chrapkowi.html
Nie ma to jak "ekspert" :) Ciekawe, gdzie on na boisku Chrapka widział ? |
Cytat:
Co do opraw - są, jak piszesz, osoby które ma mecze chodzą przez oprawy zachęcone. Są też takie, które może nie przestały na mecze chodzić zdegustowane niektórymi oprawami, ale przestały kasę wrzucać do puszek na oprawy. Oprawa oprawie nierówna. Jestem spokojny, że można zorganizować mistrzowską oprawę do każdego meczu, nawet marnego, nie narażając klubu na kary. A rzucanie rac i serpentyn w okolice własnego bramkarza (nie własnego zresztą też) to raczej bezdyskusyjny przejaw ... braku rozsądnego myślenia. Tu myślę, że się zgodzisz. |
Cytat:
Nie wspominając o tym, że minute ciszy postanowiono uczcić śpiewając bluzgi na sąsiadkę. To też jest część miłości do klubu, na cmentarzu też pieśni o starych k***** pokazują kto jest prawdziwym kibicem? Oprawy muszą być bez tego stadiony będą puste ale czy trzeba koniecznie je robić tak, żeby na klub spadały kary? Nie można bluzgów na sąsiadkę zastąpić piosenkami bez k, ch itp? Kiedy idzie doping dla drużyny pikniki z E też się przyłączają. Śpiewanie o Człowieku też jest jakąś częścią niezbędnego rytuału? Wydaje mi się, że na same race klub by chętnie przymknął oko. |
Cytat:
|
Cytat:
Gniazdo zaczęło ich uciszać dopiero jak E zaczęło gwizdać. Przed meczem z 5 razy mówili, że będzie minuta ciszy. |
Cytat:
Wiadomo, C jest duże, ile osób tyle opinii, zdań, spostrzegania danej sytuacji. Do tego każdy stoi w innym miejscu czasem oddalonym o paręnaście metrów i już może widzieć daną sytuacje inaczej. Pierwsza najważniejsza sprawa, gdyby gniazdowy i reszta osób ważnych stwierdziła że nie uznaje minuty ciszy to by nas nie uciszył nawet gwizdający wojewoda małopolski z prezydentem. Kibice z C w pewnym momencie zostali uciszeni (uwierz mi, że nie przez kibiców z innych sektorów) i choć krótko, ale cisza była. BYŁA! Zapewne trochę za krótka i za późno, ale skoro była oznacza, że intencje były dobre. Teraz zapewne zastanawiasz się, skoro intencje były to dlaczego wyszło tak a nie inaczej? 1. z początku meczu nie działało nagłośnienie gniazdowego! 2. większość była przykryta sektorówką i nie widziała co dzieje się na boisku 3. jak wszyscy trzymają kartonik z oprawą to też za dużo nie widać 4. przyśpiewka poszła z sektora (a nie gniazdowego), zapewne od kibiców nie widzących co dzieje się na boisku Teraz rusz trochę wyobraźnią i pomyśl... większość śpiewających nie widzi co się dzieję na murawie, gniazdowemu nie działa mikrofon, gestami też nas uciszyć nie ma jak. Uważam, że nikt nie chciał by wyszło tak jak wyszło, ale trudno jest w sekundę ogarnąć 6 tysięczny tłum. Nawet jeśli ktoś spod tej sektorówki się zorientował, przestał śpiewać to jest mały procent z całości. |
nero, zapomniałeś dodać, że na "C" nie działa nagłośnienie stadionu (abstrahując od nagłośnienia gniazdowego).
|
Cytat:
Przyśpiewka poszła z sektora nie od gniazdowego racja. Ale z mojej perspektywy (gniazdowego słyszałem cały czas), zaczął ich uciszać dopiero po gwizdach E. Zresztą nie chodzi mi tu o gniazdowego który jako powiązany z SKWK (wiedział?) o minucie ciszy przed meczem. Ale o ludzi którzy nie za bardzo wzięli sobie to do serca. Dla mnie niesmak pozostał i nie chce mi się wierzyć, żeby ktokolwiek na stadionie nie słyszał komunikatu o minucie. |
Ajax uważam, że najważniejszą sprawą jest tutaj odpowiedz czy działaliśmy z premedytacją.
Wnioskuje, że byłeś na C i naprawdę dziwie się że tak napiętnujesz tą sytuację bo z mojej perspektywy to był "przypadek". Ktoś nie pomyślał rzucił przyśpiewkę, następnie reszta podłapała bo była pod sektorówką, do tego słabe nagłośnienia gniazdowego, aby nas uciszyć (u mnie nie było go w ogóle słychać, już za nim poszła sektorówka można było to stwierdzić). Jak uważasz, gdybyśmy widzieli boisko zaczęlibyśmy śpiewać? nawet jeśli jakiś baran by zaintonował? |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:24. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl