Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Mistrzostwa Europy Polska-Ukraina EURO 2012 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8756)

LucjuszWielki 09.06.2012 14:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1255847)
Dla mnie bohaterem meczu jest Szczęsny. Uratował nam - na spółkę z Tytoniem - remis.

:-D

szczesny bohaterem, no tak w ułamku sekundy rozkminił, aby jednak faulowac, rownie dobrze grek moglby nie trafic w bramke tak jak i Tytoń obronić karnego. Szczęsny jasnowidz!!

Dla mnie mial duzy wspoludzial w utracie 1 bramki, poza tym zupelnie nie mial nic do roboty przez 60 minut, nawet celnego strzalu...

Nie staraj sie być za wszelka cenę outsaiderem-na przekór wszystkim wszedzie i zawsze, bo ten przykład z bohaterem Szczęsnym jest akurat żałosny...


EDIT:
od strony kibicowskiej TRAGEDIA! Już na Małyszu jest lepiej, ale nie ma sie co widzic jak Rossati, Muchy, Dody, Cichopki i inne wynalazki siedza i ciesza miche ... Najgorsza bedzie porażka pod każdym wzgledem z kacapami (kibicowsko i sportowo). Djdzie do tego, że kilkunastu ruskich oklepie kilku naszych, a janusze w liczbie 10x wiekszej beda udawac ze nic sie nie dzieje...

qqq_b 09.06.2012 15:58

@UP

Czy ja wiem czy była kicha na trybunach podczas naszego meczu .... w telewizorze nie słyszysz dokładnie tego co się dzieje "tam" na żywo. Czytałem, że skandynawskie media pisały, że dawno takiego emocjonującego meczu nie było na otwarcie turnieju. Jak kibice ryknęli to stadion o mało " nie pęk". To słowa ze skandynawskiej prasy. Po raz kolejny wychodzi na to, że my Polacy widzimy negatywy i na siłę szukamy jakiś minusów. Ja widząc w tv stadion Narodowy i ten we Wrocławiu po prostu byłem dumny, że takie coś mamy w Polsce. Kapitalne obiekty.

Co do tych "waszych" januszy na stadionie to też się dziwie waszym narzekaniom. Na ME2008, MŚ 2002 i 2006 również byli sami janusze i wtedy nie było narzekań, żę atmosfera do dupy. Nagle wam coś nie pasuje. Druga rzecz -> oczekujcie takiego dopingu jak na meczach ligowych? To nie możliwe, bo na reprezentacji nie ma sformułowanego dopingu, którym "zarządza" 2-3 ludzi. Tam wszystko jest chaotycznie. Trudno żeby było inaczej.

Nie od dzisiaj na mecze reprezentacji chodzą janusze. Oni zawsze tam byli jako 95% wszystkich kibiców. Tylko kiedyś wam to nie przeszkadzało. A teraz nagle wielkie oburzenie .... polactwo na 100% po prostu od was bije. Narzekanie zawsze i wszędzie.

Ostatnia rzecz. Chcesz, aby atmosfera było zajebista na spotkaniach reprezentacji? Zrób se klub kibica reprezentacji, chodź na każdy mecz i bądź tym "dowodzącym", który będzie jechał z dopingiem przez 90 minut. Broni ci ktoś?

rafkur 09.06.2012 18:02

Pytanie nie do końca związane z meritum ale trochę powiązane - Gdzie mogę oglądać mecze euro na Cyfrze+? Może ktoś już sprawdzał stacje obcojęzyczne. Sorry ale jak włączam tv i widzę tą nieskażoną inteligencją mordę Gmocha to mam ochotę rozwalić tv.

pawkas1992 09.06.2012 18:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafkur (Post 1256050)
Pytanie nie do końca związane z meritum ale trochę powiązane - Gdzie mogę oglądać mecze euro na Cyfrze+? Może ktoś już sprawdzał stacje obcojęzyczne. Sorry ale jak włączam tv i widzę tą nieskażoną inteligencją mordę Gmocha to mam ochotę rozwalić tv.



Na ARD teraz leci mecz :D

LucjuszWielki 09.06.2012 18:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez qqq_b (Post 1256022)
@UP

Czy ja wiem czy była kicha na trybunach podczas naszego meczu .... w telewizorze nie słyszysz dokładnie tego co się dzieje "tam" na żywo. Czytałem, że skandynawskie media pisały, że dawno takiego emocjonującego meczu nie było na otwarcie turnieju. Jak kibice ryknęli to stadion o mało " nie pęk". To słowa ze skandynawskiej prasy. Po raz kolejny wychodzi na to, że my Polacy widzimy negatywy i na siłę szukamy jakiś minusów. Ja widząc w tv stadion Narodowy i ten we Wrocławiu po prostu byłem dumny, że takie coś mamy w Polsce. Kapitalne obiekty.

Obiekty kapitalne, ale kibice przypadkowi, kiedyś takich było duz mniej. Swoja teze opieram o opinie ludzi ktorzy byli na meczu. Zrywy owszem byly, ale generalnie tak jak w USA na meczu na soldier Field... czyli jeden wielki piknik, nawet stwierdził to Marcin Meller (ten od playboya), mówił ze nei ma porownania do tego co dzieje sie na lazienkowskiej (co jest oczywiste), myślałem że 50tys Janków cos tam jednak małego zrobi (nie chodzi mi o odspiewanie hymnu bo to nawet na wyspach owczych wychodzi dobrze)...


Cytat:

Pierwotnie napisane przez qqq_b (Post 1256022)
@UP
Ostatnia rzecz. Chcesz, aby atmosfera było zajebista na spotkaniach reprezentacji? Zrób se klub kibica reprezentacji, chodź na każdy mecz i bądź tym "dowodzącym", który będzie jechał z dopingiem przez 90 minut. Broni ci ktoś?

jakbym chciał to jeżdziłbym... a że nie chce to nie jeżdze, jesli już pojawiłbym się na meczu to nie pompowałbym balonów tylko starał się z całych sił pomóc Orłom Franciszka :) Polactwo to właśnie było wczoraj na meczu... Polactwo januszy cieszacych sie z remisu, bo moglismy przegrac :D Ja tam bym się cieszył nawet jakbysmy wszystko dostali do zera, bo przeciez samo uczestnictwo w takim turnieju to już osiągnięcie <lol> co z tego ze gralismy z automatu, przeciez janusz siedzacy z balonem nie wie ze nie gralismy w eliminacjach <lol>


PS.
Własnie chodzi o to, że grajac ostatni mecz decydujacy o awans (chyba z Norwegia) to byla super atmosfera na Śląskim... kiedyś (pare lat temu) bylo zdecydowanie lepiej, jakbys nie wiedzial to duzo ludzi zbojkotowało szopke przez Late i jego cyrki, od tego momentu zaczelo sie sypac... jakbys nie wiedzial... i dzisaj zbieramy tego efekty

el Nuero 09.06.2012 19:25

Gratulacje dla Duńczyków
 
No i kapelusze z głów przed Duńczykami. Obawiałem się, że Holendrzy zjedzą ich na kolację, tymczasem Gang Olsena zagrał bardzo dobre spotkanie. Jak piłka szła do Robbena, to podwajali krycie. Jak była okazja - skutecznie ukąsili. Franz, ucz się od Mortena, jak się prowadzi drużynę!

Gdyby tak jeszcze Niemcy potknęli się w meczu z Portugalią, to wtedy starcie Holandia - Niemcy byłoby meczem o to, kto zostaje, a kto się pakuje :D Wiem, wiem, trudno żądać aż tylu sensacji jednego dnia.

kulek 09.06.2012 19:38

Mam nadzieję, że Portugalia pokaże pazur i wygra z Niemcami;) Przynajmniej w grupie śmierci byłoby ciekawiej:)

Marcin_fan 09.06.2012 19:41

Ta muzyka na wejście drużyn na murawe.. wiedziałem że coś mi przypomina... otóż jest to melodia z jakiejś nuty Lechii Gdańsk...

mitmichael 09.06.2012 21:41

Ja juz nic nie mowie kto wygra a kto przegra bo tutaj moze wydarzyc sie wszystko. Holandia dobry mecz a jednak przegrała przez nieskutecznosc. Niemcy jak zwykle zgodnie z planem chociaz zakładałem, ze przejada sie po Portugalczykach jak walec a tutaj tylko 1-0.

jcts 09.06.2012 21:58

Holandia wcale nie grała dobrze, klepała i klepała a jak przychodziło wykończyć akcję to w kosmos najczęściej strzelali. Za to Duńczycy - znakomicie! Tak się gra z lepszymi, solidna, twarda obrona, blisko siebie. Ale jak mieli piłkę to nie wybijali na pałę tylko rozegrali każdy wiedział co zrobić z piłką. Zaimponowali mi.

Szkoda Portugalii bo wcale gorsza nie była, pod koniec brakło im szczęścia, a Niemcy jak to Niemcy dużo szczęścia...

Marszałek 09.06.2012 22:33

Niemcy grają strasznie konsekwentny futbol. Przyjęło się mówić, że to nie to co dawniej,,że teraz jest w ich grze polot. W porówaniu z tym co grali kiedyś to jakiś polot jest, ale tak ogólnie, to nie jestem do tego typu piłki przekonany. Dla mnie jest to konsekwentne realizowanie taktyki, zero improwizacji. Typowo turniejowe podejście. Dlatego zapewne będa na podium. Przy taki szczęsciu i konsekwencji na turnieju zachodzi się daleko. Tym bardziej, że przed nimi dramatycznie słaba Holandia.

Portugalia grała dobrze ale sama chyba nie była przekonana do tego co chce zrobić. Ronaldo niczym nie przypominał gościa z Realu, w ogóle nie przypominał najelpszego piłkarza na świecie. Kilka akcji polegających na zakręceniu Boatengiem to ciut skromnie jak na tego typu piłkarza. Z Olsenami łatwo im nie będzie, bo oni grają podobnie jak Niemcy, konsekwentnie i wyrachowanie. Ciężko powiedzieć jaki będzie los Portugalii w tych mistrzostwach,ale dla mnie pozostają zagadką. Piłkarze co pokolenie galaktyczni a wyniki nędzne. Może muszą się otrząsnąc jak Hiszpanie, którzy przecież też co impreza szybko ją kończyli, mimo gigantyczego potencjału a teraz, prosze? Gdzie tkwi problem nie mam pojęcia, ale piłkarze bardzo dobrzy a wynki żadne.

Holandia mnie zawiodła okrutnie. Nie wiem co się dzieje z Robbenem ale jak tak dalej pójdzie to skończy w Chinach. Co nie zrobi to zepsuje, dziś ten słupek. Z Niemcami za wiele szans im nie daje, przy takiej skuteczności.

1q2 09.06.2012 22:56

Portugalczycy zagrali zachowawczo, gdyby stracili gola na początku to pewnie było by to dla nich lepiej, bo dopiero po golu przycisnęli i trzeba szczerze powiedzieć , Niemiachy miały sporego farta - dlatego ja bym ich jeszcze nie koronował, czyli minimum półfinał bo grubo się pogubili w tych ostatnich 15 minutach ale wiadomo - prawdziwy turniej zaczyna się dopiero po grach grupowych.

Holandia kiepściutko - do straty gola jakoś to wyglądało ale później to widać było brak pomysłu - Robben - widać że psychicznie jest zniszczony tym sezonem
Jeszcze wracając do Czechy-Rosja...Czesi świetnie zaczęli ale w nagrodę dostali bramę, potem drugą.Niestety nie oglądałem ostatnich 30 minut ale wygląda na to że możemy mieć z nimi większy problem niż z Grekami

Zohan 09.06.2012 23:23

Gra była dobra do końca pierwszej połowy. W drugiej wszystko siadło, w takim momencie wpuszcza się rezerwowego, który może zapierniczać i poderwać do walki (np. Grosicki). Dlaczego Smuda kisił tą pierwszą jedenastkę? Myślę, że jeśli cztery połowy, które nam zostały w grupie będziemy grać jak w pierwszej z Grecją to pokrzyżujemy plany niektórym.

El'kabat 10.06.2012 00:34

Co do naszej grupy to jak dla mnie sytuacja jest jasna.
Z kacapami raczej po walce przegramy,ewentualnie wyciśniemy remis. Czesi w tym czasie powinni wygrać z Grekami.
Maja nad nami punkt/2 punkty przewagi.
O awansie decyduje ostatni mecz,wygramy z pepikami - awansujemy.

arti 10.06.2012 01:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez El'kabat (Post 1256100)
Co do naszej grupy to jak dla mnie sytuacja jest jasna.
Z kacapami raczej po walce przegramy,ewentualnie wyciśniemy remis. Czesi w tym czasie powinni wygrać z Grekami.
Maja nad nami punkt/2 punkty przewagi.
O awansie decyduje ostatni mecz,wygramy z pepikami - awansujemy.

To co napisałeś nie byłoby jeszcze najgorsze = w ostatniej kolejce zależelibyśmy od siebie. Wygrana z Czechami = gramy dalej. A to jeszcze będzie mecz kiedy jeszcze sędzia może pomóc nam jak w piątek.
Mam nadzieję, że Błaszczykowski, Lewy i kto tam jeszcze ma dużo do powiedzenia w reprze przemówią półgłowkowi do resztek rozumu. Ma patrzeć co się dzieje i reagować, a nie ulegać emocjom jak baba (i to głupia) w czasie okresu.

TRNKRN 10.06.2012 08:40

Ja się dziwię, po tym, co widziałem, że ktoś ma jakiekolwiek nadzieje na pozytywny wynik z Ruskimi. Ja sądzę, że przejadą się po nas jak Armia Czerwona w 1945... Problem leży w wielu miejscach. Po pierwsze w przygotowaniu fizycznym kadry pzpn'u - chyba każdy widzi jak gracze są zajechani i nie mają siły ciągnąć gry w okolicach 60 minuty... Przy szybkich Ruskich to obrońcy się będą tylko oglądać za siebie... Obrona, no właśnie - to jest ten drugi problem. Szkoda gadać co wyrabia Boenisch z Perquisem - kolesie którzy w sumie rozegrali kilka meczy w rundzie wiosennej nie powinni się w tej kadrze znaleźć. Jeśli można powiedzieć, że któryś z farbowanych lisów coś wnosi, to jest to wg mnie Obraniak... Ojgen niby też w porządku, ale szału nie ma. No i problem nr 3, największy moim zdaniem to ten ślepy dyletant, co skacze koło ławki rezerwowych jak małpa za bananem... Wiem, że mamy w Polsce 20, jak nie więcej milionów trenerów a każdy z nich wie swoje, no ale przecież każdy widział, że już w 50-60 minucie trzeba było robić zmiany... No, prawie każdy, poza małpą schowaną w klatce swoich poronionych pomysłów... :pala:

kreseq 10.06.2012 08:48

Z Ruskimi moze byc roznie. Remis wszyscy chyba biora w ciemno. Co do meczu Grekow z Czechami to ja wygranej Czechow nie obstawiam. Dobry bylby remis. Rosja ogrywa pozniej Grecje bo majac 4 punkty ( zakladajac remis z nami ) beda cisnac. Nawet jesli beda miec 6 to raczej tez nie odpuszcza. Czechow po prostu trzeba rozjechac i jesli nasze gwiazdki nie zepna posladow i nie wygraja to znak ze to co wszyscy mysla ( ze Smuda to ch... trener a zaciag farbowanych lisow to tragedia narodowa ) jest prawda i czas na nowe rozdanie.

TRNKRN 10.06.2012 09:10

Ja może trochę przewrotnie powiem, że klęska na Euro mogłaby się przysłużyć wystrzeleniu w kosmos Laty i jego błazna na stołku trenerskim... Naród wiele zdzierży, ale takiej klęski, w takiej grupie? Raczej nie...

kreseq 10.06.2012 09:13

Narod mamy taki jaki mamy, widac to po tym co leci w tv, co ma najwieksza ogladalnosc ( pomijam mecze :P ) te same mordy na stolkach etc. To jest przykre i nie liczylbym na jakas sensowna reakcje.

FraMat 10.06.2012 10:15

W meczu z Rosja ratuje nas tylko nagle nabycie umiejętności Duńczyków, gra dwoma defensywnymi pomocnikami, ostra defensywa i gra bardzo blisko siebie tak, żeby Rosjanie nie mogli się rozędzić. Wysoka obrona i kontry. Wtedy może zdarzyc się kolejna Bitwa warszawska i Cud nad Wisłą

rw88 10.06.2012 11:03

Weźcie pod uwagę, że Czesi w sparingach przed mistrzostwami wyglądali słabiutko i ich defensywa raz za razem popełniała rażące błędy, jak choćby z Węgrami - oglądałem ten mecz i to była straszna bryndza ze strony Pepików, a znajomy Węgier powiedział, że to był jeden z ich najsłabszych występów w ostatnich dwóch latach, mimo to pokonali naszych sąsiadów. Teraz przyszedł mecz z Rosją i to samo, praktycznie wszystkie cztery gole to obok dobrego rozegrania Rojsan fatalne, szkolne błędy w defensywie. W dodatku Czesi postawili z Rosją na otwarty futbol na czym się przejechali niemiłosiernie, bowiem Rosjanie młócili ich w kontrach na maksa.

Przeanalizujmy. Pierwszy gol, kontra, dwóch Czechów przewraca się w tym samym momencie w środku pola, podanie na lewą stronę, tam absolutnie na radar kryje słabiutki w tym meczu Kadlec, dośrodkowanie, strzał z główki trafia w słupek a cała czeska defensywa patrzy jak Rusek wbija im gola ze środka pola karnego - gdzie jest środkowy pomocnik? Krótko mówiąc tragedia w każdym elemencie gry defensywnej.

Drugi gol, znowu strata w środku pola i wystarcza dwa celne podania przez środek pola do zawodników kompletnie bez krycia aby Ruscy wyszli na sytuację...3 na 3 pod polem karnym Czechów (z ich strony są to prawy obrońca i dwóch środkowych, brakuje lewego defensora), zero asekuracji, Arszawin zwalnia i podaje (niedokładnie do środkowego napastnika?) w głąb pola karnego, piłka raczej wolnym tempem przelatuje przez pół pola karnego Czechów, Czech śpi w bramce a spóźnienie wspomnianego lewego wykorzystuje Szyrokow ładną podcinką.

Trzeci gol, znowu kontra, znowu bodaj piątka Czechów nie wraca do defensywy, znowu luki na obu skrzydłach w defensywie, znowu FATALNE zachowanie środkowych pomocników, Szyrokow niedokładnie podaje, ale piłka odbija się od czeskiego środkowego pomocnika, dopada do niej niepilnowany Pawliuczenko, podaje do nieobstawionego na (a jakże by inaczej) lewej stronie Dżagojewa i ten z łatwością strzela bramkę uderzając w środek bramki Petra Czecha.

Czwarty gol można podsumować krótko - kołek w dupie Hubnika, chyba najsłabszy środkowy obrońca na tych mistrzostwach, znowu kontra, a Pawliuczenko nie wykazując się jakąś szaloną techniką prostymi zamachami ośmiesza pozorującego swoją interwencję Hubnika, a piłka przelatuje po ręce Czecha i wpada do bramki.

Fakt, u nas raz zaspał Boenisch przy spalonym (mam nadzieję zobaczyć tam Wawrzyniaka w następnym meczu), raz Wasilewski nieszczęśliwie zderzył się ze Szczęsnym, ale dajcie spokój, to co robili nasi to nic w porównaniu do prezentów, jakie Rosjanie dostali od Czechów. W dodatku reprezentantów Polski zjadła presja meczu otwarcia, a w ostatnich sparingach gra defensywna drużyny polskiej wyglądała poprawnie - teraz dnia nie miała cała nasza defensywa prócz Piszczka, a mimo to straciliśmy tylko jednego gola. Natomiast ilość różnych fatalnych zachowań Czechów w pojedynczych sytuacjach to kryminał w ich wykonaniu. Przewraca się środkowy pomocnik, nie nadąża lewy, reszta się przygląda itd. itd.

W czym jeszcze pokładam naszą nadzieję? Między innymi w tym, że u nas pod kątem gry w defensywie Polański z Murawskim wyglądali bardzo przyzwoicie, w przeciwieństwie do Czeskich zawodników grających na tej pozycji, no i we fakcie, że my będziemy grali mniej otwarty futbol, a na lewej obronie (niezależnie kto tam będzie grał) będzie zawodnik skupiający się w pełni na grze defensywnej, w przeciwieństwie do Kadleca, a głównie przez ten fakt Rosjanie rozbili różnicą trzech goli Czechów.

Nadzieję pokładam w tym, że Rosyjska defensywa z pewnością nie błyszczała, co potwierdzają statystyki - Czesi oddali DZIESIĘĆ celnych strzałów i sześć niecelnych, a Rosjanie siedem celnych plus dziesięć niecelnych. Pod tym względem mecz był równy. I to mimo, że w ataku grał beznadziejny Baros, pozorujący grę napastnik, a na lewej rosyjskiej stronie defensorów był w stanie wozić Rezek, 30-letni zawodnik grający w czwartej drużynie ligi cypryjskiej. Więc podejrzewam, że mając prawą stronę złożoną z zawodników światowej klasy, kluczowych piłkarzy mistrza Niemiec zamęt tam będziemy robić jeszcze większy. W dodatku rosyjski środek obrony jest klocowaty, zawodnicy solidni ale ociężali i jest nadzieja, że Lewandowski wsparty tą prawą stroną zrobi tam zamęt.

Jeśli o mnie chodzi, to wydaje mi się, że w miejsce Obraniaka powinniśmy wystawić Dudkę, a Murawskiego ustawić nieco wyżej. Powiedzmy sobie szczerze, środka pola pod kątem ofensywnym nie wygramy, bo środek pola Rosjan jest jednym z najlepiej grających na tych mistrzostwach, jest to fantastyczny poziom i trzeba zadbać o to, żeby nie było tam dziur, trójka defensywnych pomocników powinna skuteczniej łatać dziury pozostałe po zawodnikach włączających się do ofensywy. Rosjanie potrafią wykorzystać wolne pole pozostawione przez rywali i to jest fakt, ale ani z Włochami, ani z Czechami pod tym względem nie mieli oporu rywala, a Włosi grali chyba jeszcze gorzej taktycznie w defensywie, niż Czesi...Nie jest przypadkiem, że z taką Litwą, ostatnio słabiutką, skończyło się w ich przypadku 0:0, bo ciężej się klepie piłkę, kiedy rywal skupia się na defensywie, a nie gra otwartej piłki.

Obraniak natomiast jest raczej bezużyteczny, tym bardziej że nie idą mu wolne i rogi, na pewno ma pozytywny wpływ na płynność naszych podań w ofensywie (vide hokejowa asysta przy golu Lewandowskiego z Grekami), ale skala tego wpływu jest moim zdaniem zbyt mała żeby zrobiła różnicę przeciwko takiej drużynie jak Rosja. Jeśli mamy z Rosją wygrać, to głównie dzięki świetnej postawie skrzydłowych, również w kontrze - to jest nasza siła i na grę skrzydłami (plus stałe fragmenty gry, gdzie jest potencjał, niestety zupełnie niewykorzystany) musimy zdecydowanie postawić. Tam Rosja ma dwóch nieco mniej ruchawych, mniej zwinnych defensorów i tam Rosja ma dwójkę skrzydłowych ustawionych prawie w ataku, czyli Dżagojewa i Arszawina, którzy rzadziej wracają do defensywy.

I o zabezpieczenie asekuracji tych zawodników powinno dbać nasze trio defensywnych pomocników. Co więcej i co wydaje mi się kolejnym argumentem za wystawieniem trójki "deemów" w środku pola, to możliwość zmiany Rybusa na szybszego, bardziej nieprzewidywalnego w ofensywie Grosickiego. Na pewno Aniukow miałby o wiele większe problemy z zatrzymaniem dynamicznego Grosika, niż z raczej statycznym Rybusem i jego dobrym dośrodkowaniem. Skoro Smuda uważa, że Grosicki się nie nadaje, bo nie wraca do defensywy, to to jest rozwiązanie tego problemu.

Reasumując, jestem pewien, że przy odpowiedniej taktyce na ten mecz jesteśmy w stanie powalczyć o skuteczny rezultat z takim rywalem jak Rosja, szczególnie, że oni już teraz pewnie chodzą z głową w chmurach i niekorzystny rezultat może w ich szeregi wprowadzić wiele zamętu.

tormenthor 10.06.2012 12:03

Moim zdaniem Ruscy zlekceważą nas tak jak Spartak Legię. Do tego Tytoń może zagrać życiówkę (Petr Cech bronił fatalnie w meczu z Rosją). Za Obraniaka trzeba wpuścić Dudkę. Murawski powinien pójść wyżej. Dach będzie otwarty. Nie powinno być źle. Byleby tylko Franiu nie kombinował z Wawrzyniakami, Wolskimi i Grosickimi, bo to nie są piłkarze na miarę Euro.

qqq_b 10.06.2012 12:07

W meczu z Rosją to oni będą prowadzić gre. My bedziemy kontratakować. A to umiemy najlepiej. W tym widze nasza szanse.

_ukoL 10.06.2012 13:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 1256145)
Moim zdaniem Ruscy zlekceważą nas tak jak Spartak Legię. Do tego Tytoń może zagrać życiówkę (Petr Cech bronił fatalnie w meczu z Rosją). Za Obraniaka trzeba wpuścić Dudkę. Murawski powinien pójść wyżej. Dach będzie otwarty. Nie powinno być źle. Byleby tylko Franiu nie kombinował z Wawrzyniakami, Wolskimi i Grosickimi, bo to nie są piłkarze na miarę Euro.

Jak Grosicki nie jest piłkarzem na EURO to tym bardziej nie jest nim Rybus.

RAF 10.06.2012 15:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 1256145)
Moim zdaniem Ruscy zlekceważą nas tak jak Spartak Legię. Do tego Tytoń może zagrać życiówkę (Petr Cech bronił fatalnie w meczu z Rosją). Za Obraniaka trzeba wpuścić Dudkę. Murawski powinien pójść wyżej. Dach będzie otwarty. Nie powinno być źle. Byleby tylko Franiu nie kombinował z Wawrzyniakami, Wolskimi i Grosickimi, bo to nie są piłkarze na miarę Euro.

Jako ze zamkniety dach zostal przedstawiony jako powod zalamania fizycznej wytrzymalosci polskich pilkarzy zapytam skad masz info ze teraz dach bedzie otwarty?

tormenthor 10.06.2012 16:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez _ukoL (Post 1256172)
Jak Grosicki nie jest piłkarzem na EURO to tym bardziej nie jest nim Rybus.

Moim zdaniem Kamila Grosickiego nie można nazywać piłkarzem. To jest sprinter, lekkoatleta, która stara się czasem trafić w piłkę. Jean Paulista przy takim Grosickim, to był bóg techniki, pomimo że też nazywano go jeźdźcem bez głowy. Piekarski robi Grosickiemu dobry pijar, dziennikarze się o niego upominają i lud to kupuje.

W Polsce mamy tendencję do zawyżania wartości poszczególnych piłkarzy. Taki Wolski zrobił parę kiwek, strzelił ze 3 gole i już wielka nadzieja polskiej piłki. Ile ten Wolski meczów zagrał na poziomie europejskich pucharów, ile meczów wygrał dla Legii w potyczkach z potentatami ligi polskiej, czyli Wisła, Lechem, Śląskiem, Polonią. ZERO! Nagle koleś ma być zbawieniem kadry na Euro. Litości.

W Polsce nie dostrzega się oczywistych rzeczy. Wojtuś Szczęsny pod koniec sezonu w Arsenalu grał słabo (może przez kontuzję), ale nie stracił miejsca w składzie, bo miał za rywala ,,wielki talent od Dowhania" czyli Fabiańskiego. Wszyscy jednak mówili jaki to mamy komfort z bramkarzami.

Boruc zawalił nam wyjazd na mundial w RPA, ale nikt o tym nie pamięta, bo Austriacy i Chorwaci kopali go piłką po brzuchu na Euro, co nasi dziennikarze nazwali genialnymi interwencjami i Arturek jest nie do ruszenia.

Żaden z dziennikarzy C+ nie wytknął Wawrzyniakowi że maczał palce w 2/3 bramek straconych przez Legię. Jak można byłoby skrytykować legijnego kandydata do pierwszej 11 na Euro. Zrobił to jedynie Jóźwiak. Ciekawe, czy nie było to sprzeczne ze strategią marketingową klubu ;-)

Z drugiej jednak strony z Pawła Brożka robi się faceta, który nie umie grać w piłkę, zapominając o tym, że był 2 krotnym królem strzelców i zarówno w europejskich pucharach, jak i w kadrze nigdy nie zawodził. Nawet kibicie Wisły dali sobie wmówić, że Brożek to melodia przeszłości. No ale nikt nie wspomni, że z Yilmazem nawet Lewandowski nie miałby szans w rywalizacji o miejsce w skłądzie.

Mimo wszystko należy kibicować Smudzie i jego kadrze, bo ... Skorża nadchodzi. No ale może ,,laga i do przodu" to jest taktyka w sam raz do kadry. Poza tym Maciek z pewnością zaprezentowałby nowatorskie ustawienie z Murawski, Dudką, Polańskim, Matuszczykiem i Borysiukiem w pierwszym składzie. A wtedy bójcie się Anglicy - złoto w Brazylii nasze.

!!IRIVER!! 10.06.2012 16:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1256200)
Jako ze zamkniety dach zostal przedstawiony jako powod zalamania fizycznej wytrzymalosci polskich pilkarzy zapytam skad masz info ze teraz dach bedzie otwarty?

Od wczoraj wszelkie media o tym trąbią.

Powiem szczerze, iż gdyby dzisiaj to ode mnie zależało to raczej wyszedłbym na Rosjan takim składem:
Tytoń - Wawrzyniak, Perquis, Wasilewski, Piszczek - Dudka, Polanski, Murawski - Grosicki, Błaszczykowski - Lewandowski.

Musimy zacieśnić maksymalnie środek pola, stąd takie ustawienie trzech defensywnych, z czego Murawski nieco przed dwójką Dudka i Ojgen. Nastawienie na grę z kontry, tylko to nas ratuje, zresztą w ogóle to prędzej będzie mecz z wymianą ciosów niż takie cackanie jak z Grekami. Wawrzyniak jest szybszy od Boenischa, stąd musi zagrać właśnie on, Grosicki też biega lepiej od Rybusa. Murawskiego ewentualnie można by zastąpić bardziej kreatywnym w ofensywie Mierzejewskim, ale na pewno Smuda postawi na tego pierwszego, ma do niego słabość.

FraMat 10.06.2012 16:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez !!IRIVER!! (Post 1256207)
Od wczoraj wszelkie media o tym trąbią.

Nie wszelkie... w Stanach (Ashburn) chyba nie bardzo.
Też mam nadzieję, że dopływ tlenu podwyższy wydolność piłkarzy, albo przynajmniej przestawi mózg Smudy w tryb ON

mitmichael 10.06.2012 18:58

Jak na razie słabe te hity - jutro ostatni w tej pierwszej czesci spotkan fazy grupowej i miejmy nadzieje, ze najlepszy. W sumie nie ma co sie dziwic - to dopiero pierwsza kolejka wiec kazdy gra zachowawczo zeby tylko nie przegrac.

Eternit 10.06.2012 19:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1256225)
Jak na razie słabe te hity - jutro ostatni w tej pierwszej czesci spotkan fazy grupowej i miejmy nadzieje, ze najlepszy. W sumie nie ma co sie dziwic - to dopiero pierwsza kolejka wiec kazdy gra zachowawczo zeby tylko nie przegrac.

Wbrew pozorom drugie z dzisiejszych spotkań może nam dostarczyć więcej emocji.

TRNKRN 10.06.2012 19:15

Ja liczę, że dziś Chorwaci wygrają i dadzą sygnał, że mogą wyjść z grupy... Ani Włosi ani Hiszpanie mnie dziś nie zachwycili, jedni grali z idiotą w ataku (Balotelli), drudzy zaś chcieli wejść do bramki z piłką... Jakieś takie przekombinowane to było...

mitmichael 10.06.2012 19:24

Irlandczycy chyba jako jedyni graja na Euro systemem 4-4-2. Chorwacja ma bardzo ciekawy sklad - najbardziej mnie zdziwiło to, ze jest Mandzukic a nie ma Eduardo da Silvy ale On jako zmiennik tez sie przyda wiec moze jednak cos z tego ataku bedzie

Kocur 10.06.2012 19:29

Dobrze że gram z kumplami tylko o 5 zł bo na razie wtopiłem obstawianie każdego meczu jaki się odbył ...

A teraz jeszcze Hiszpanie dali ciała bo mieli wygrać. Gdzieś mam takie Euro :P

Marszałek 10.06.2012 19:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez qqq_b (Post 1256148)
W meczu z Rosją to oni będą prowadzić gre. My bedziemy kontratakować. A to umiemy najlepiej. W tym widze nasza szanse.

A czemuż to oni mają prowadzić grę ? oni remis wezmą w ciemno, po dwóch meczach będa mieć wtedy 4 pkt. To PZPN musi atakować a Sborna kontrować a nie na odwrót. Oni nic nie muszą.

Włosi i Hiszpanie zagrali tak aby nie zrobić sobie krzywdy, jakby wiedzieli,że mają przecież pewne punty z Irlandią i Chorwację. Fajnie by było jakby ktoś im utarł nosa:)

el Nuero 10.06.2012 19:34

Hiszpanie na mały minus
 
Możliwe, że się ze mną nie zgodzicie, ale oglądając mecz Hiszpanów (którym kibicuję) dostałem ataku serdecznego śmiechu na widok "popisów" Torresa. Był na boisku 20 minut, mógł zdobyć nawet 3 gole, tymczasem schrzanił wszystkie sytuacje. Raz okiwał go Buffon, potem dogonili obrońcy, za trzecim razem próbował przestrzelić trybuny. Trzy dobre sytuacje "w plecy" w przeciągu 20 minut - niesamowite. Może del Bosque pluje sobie teraz w brodę, że zamiast Fernando Bez Formy nie wziął np. Roberta Soldado.

Oby w następnej kolejce zagrał Llorente i coś strzelił, bo jeszcze Hiszpanie z grupy nie wyjdą :shock::D Oczywiście dużo będzie zależeć od Iroli i Chorwatów. W każdym razie ciekawa grupa.

PS. Marszałek - Włosi się bardzo obawiali tego meczu, choć oczywiście w oficjalnych wypowiedziach takie słowa nie padły. Teraz, po remisie z mistrzami świata, mają już nieco "z górki". Dlaczego? Bo mają m.in. Balotelliego i di Natale, a Hiszpanie - rekonwalescenta Villę po kontuzji, Soldado w domu przed telewizorem i Torresa od wielu miesięcy szukającego formy. W fazie grupowej skórę mogą im uratować pomocnicy, ale w play-offach może być katastrofa. Tiki-taka bez snajpera to jak smok wawelski bez głowy. Ewentualnie jak po zjedzeniu owcy z siarką. Może pierd..., ale właściwego efektu brak. :-)

Marszałek 10.06.2012 19:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez el Nuero (Post 1256235)
Możliwe, że się ze mną nie zgodzicie, ale oglądając mecz Hiszpanów (którym kibicuję) dostałem ataku serdecznego śmiechu na widok "popisów" Torresa. Był na boisku 20 minut, mógł zdobyć nawet 3 gole, tymczasem schrzanił wszystkie sytuacje. Raz okiwał go Buffon, potem dogonili obrońcy, za trzecim razem próbował przestrzelić trybuny. Trzy dobre sytuacje "w plecy" w przeciągu 20 minut - niesamowite. Może del Bosque pluje sobie teraz w brodę, że zamiast Fernando Bez Formy nie wziął np. Roberta Soldado.


Facet ma jakiegoś super menago czy coś w tym stylu,bo w CHFC nie ma sytuacji, ktorej by nie spitolił, tym samym nie wiem na jakiej podstawie gra w reprezentacji. Chyba jedzie na legendzie z Atletico jeszcze:) słabiutki jest,oj słabiutki. Gra i ma pozycję na wyrost. Wystawiając go Hiszpanie strzelają sobie sami w stopę.

P.S. Ja w ogole sie dziwie co on robi w CHFC.

martin_6 10.06.2012 19:52

W The Reds też nie najgorzej grał, w reprezentacji trochę nastrzelał. Nie zmienia to faktu, że obecnie jedzie na dawnej opinii.

arti 10.06.2012 19:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez el Nuero (Post 1256235)
PS. Marszałek - Włosi się bardzo obawiali tego meczu, choć oczywiście w oficjalnych wypowiedziach takie słowa nie padły. Teraz, po remisie z mistrzami świata, mają już nieco "z górki". Dlaczego? Bo mają m.in. Balotelliego i di Natale, a Hiszpanie - rekonwalescenta Villę po kontuzji, Soldado w domu przed telewizorem i Torresa od wielu miesięcy szukającego formy. W fazie grupowej skórę mogą im uratować pomocnicy, ale w play-offach może być katastrofa. Tiki-taka bez snajpera to jak smok wawelski bez głowy. Ewentualnie jak po zjedzeniu owcy z siarką. Może pierd..., ale właściwego efektu brak. :-)

Villa przecież został w domu i to może być ogromny problem bo drugiego takiego Hiszpanie nie mają.
Z pkt widzenia kibica Hiszpanii dobre i to, że Torres ma te sytuacje - może zacznie strzelać. Bo inaczej może być słabo i nawet powrót do domu po 3 meczach niewykluczony.

el Nuero 10.06.2012 20:03

Torres w Atletico grał wieki temu (tzn. naprawdę GRAŁ: biegał, zdobywał gole i nie próbował wystrzelać kibiców na trybunach). Powołanie na Euro 2012 dostał mocno na wyrost, i już po pierwszym meczu widać, że to był błąd del Bosque. Zamiast niego mógł powołać któregoś ze SKUTECZNYCH napastników (Soldado to jeden z przykładów, ograny w lidze i pucharach).

Zresztą, bardzo podobny błąd popełnił trener czeski, wystawiający do gry Milana Barosa. Nawet obrońca Radek Mynar skrytykował swego rodaka, że po takim popisie "nie ma prawa zagrac z Grecją". Holowanie na siłę w kadrze zawodników-drewniaków albo takich, co formę mieli X lat temu, może skończyć się katastrofą dla drużyny. Czesi już się o tym przekonali w meczu z Ruskimi. Hiszpanie - jeszcze wszystko przed nimi.

Chorwaci już prowadzą z Irlandczykami, i bardzo dobrze. Niech jeszcze Mandzukić coś strzeli, to może miłośnicy makaronu oraz chłopaki od korridy zrozumieją, że nie tylko oni przyjechali tu po awans :-)

arti - właśnie dlatego napisałem, że Villa jest rekonwalescentem (bo został w domu). A Torres na razie dużo biega, tylko że to nie jest 110 m przez płotki. Jak bedzie tak dalej lobował bramki jak dziś, to przelobuje cały stadion, a wreszcie "przelobuje" Hiszpanom awans. Dlatego napisałem, że del Bosque popełnił błąd biorąc go na Euro.

kriswisla 10.06.2012 20:38

pierwsza połowa mineła i irole tyły ale kibicowsko to chyba najlepszy mecz musicie przyznac:D


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:19.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl