Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [22 kolejka] PGE GKS Bełchatów - Wisła Kraków 17.03.12r. godz. 15:45. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8636)

1q2 17.03.2012 23:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1231658)
Który grał taką samą padaczkę jak inni, ale to nie zmienia faktu, że przez ponad pół godziny nie było zawodnika z którym mógłbym porozmawiać w rodzimym języku.

A rozmawiałeś kiedyś z jakimś piłkarzem Wisły:>?
A tak w ogóle to spokojnie - eksperyment z armią zagraniczną został uznany za nieudany więc w przyszłym sezonie nagadasz się do woli;)

Wojtas 18.03.2012 00:30

Plus tylko taki ze walczyli ambitnie i dogonili rywala.Choc ten remis.
Ciezko sie jednak te mecze oglada,troche topornej pilki polaczonej z bieganiem.


Jak wszed Genkov to jednak cos drgneło,bo to on strzelil gola a potem zgrywal do Bitona na 2;2

musimy grac bardziej ofensywnie,jak dzis odkad Cevtan szedl.Odtad na ta gre mozna bylo jako tako popatrzec.

K4millo 18.03.2012 01:27

Mnie wkurzył dzisiaj Biton, który po strzeleniu wyrównującej bramki zamiast zabrać piłkę i zap.. na środek boiska to rysuje sobie serduszka i spacerkiem na środek.

Elefant 18.03.2012 08:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1231594)
Wolałem machanie rękoma, bezsensowne rajdy i opieprzanie innych przez Brożków, Małeckiego, Błaszcza, Baszcza, Głowę, Sobola i walkę o mistrzostwo kraju, zamiast "profesjonalizmu" tej przepłaconej zbieraniny z całego świata dzięki której już nie liczymy się w walce o MP, by nie powiedzieć o puchary.

Wierz mi, że byłbym szczęśliwym, gdyby w barwach Wisły biegało 11 zaangażowanych i najlepiej dobrych piłkarsko wychowanków. A przynajmniej większość Polaków. A sytuacja w której gra 11 obcokrajowców nie jest dla mnie komfortowa.

Ale mam dobrą pamięć i pamiętam z jakim zaangażowaniem Ci Polacy (nie wszyscy oczywiście) grali za Skorży czy wcześniej za Kasperczaka. Pamiętam z pozycji stadionowej (wielu rzeczy nie widać w TV) przegrane mecze w Sosnowcu i postawę niektórych zawodników wówczas. Śmiem przypuszczać, że z tamtą drużyną skończyło by sie na 0:2.
I tego dotyczyła moja uwaga.

BBudowniczy 18.03.2012 09:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231615)
A Ja tam wolę LE i grę wiosna w pucharach niż jak za czasów Brożków kompromitacje z Levadia i Krabachem.

A może będziesz wolał jak wogóle nie zagramy w pucharach? Bo i ten wariant jest coraz bardziej możliwy :>


Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231615)
Jeśli mamy sie rozwijać to dzięki Pareice, Meliksonowi i Genkowowi, czy Bitonowi, choć pewnie też dzięki Czarkowi Wilkowi, ale nie dzięki ... Łobodzińskiemu, Jopowi, czy Matusiakowi.

A także dzięki takim piłkarzom jak Brożek czy Małecki a nie dzięki....Jaliensowi, Paljiciowi, Blanco, Boukhariemu, Issa Ba, Jirsakowi, Sovakowowi, Chwistovowi czy innemu Riosowi.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231615)
Jakościowe dobre transfery z zachodu i opcja prozachodnia, jedynie uzupełniona piłkarzami rodzimymi to jedyna droga rozwoju dla Wisły, pytanie tylko czy do niej wrócimy.

Cały czas w niej jesteśmy, opcja prozachodnia uzupełniona Wilkiem. Jesli to jest jedyna droga rozwoju to tylko załamać ręce.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231615)
No a kiedyś może jak urośniemy w siłę to stać nas będzie na sprowadzanie najlepszych polskich piłkarzy do Wisły, ale to przyszłość niezbyt bliska.

W oparciu o tą opcję prozachodnią? Odpowiem Ci - nie, nie będzie nas stać. Bo nie będzie ani pucharów, ani zasilających budżet transferów naszych piłkarzy na zachód, za to zarobki na poziomie 300 000 euro rocznie dla rezerowych prawych obrońców.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Framat (Post 1231615)
I że z polskiego, leniwego g... nic się nie ukręci.

Sugerujesz że polscy piłkarze są jedynie polskim, leniwym g... ?:> Powiedz to naszej trójce z Borussi Dortmund albo Szczęsnemu z Arsenalu. Bez odbioru.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1231615)
Ale mam dobrą pamięć i pamiętam z jakim zaangażowaniem Ci Polacy (nie wszyscy oczywiście) grali za Skorży czy wcześniej za Kasperczaka. Pamiętam z pozycji stadionowej (wielu rzeczy nie widać w TV) przegrane mecze w Sosnowcu i postawę niektórych zawodników wówczas. Śmiem przypuszczać, że z tamtą drużyną skończyło by sie na 0:2.
I tego dotyczyła moja uwaga.

Ja za to nie musze mieć dobrej pamięci, bo wczoraj widziałem zaangażowanie tych obcokrajowców (nie wszystkich oczywiście). Nie wiem czy skończyło by się na 0:2, być może byłoby 2:0. Brożek strzelił by 2 bramki, a nie posiadając w składzie Chaveza czy Jaliensa nie byłoby dania dupy przy golu Buzały ;)

FraMat 18.03.2012 10:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Devonish
FraMat ja rozumiem, że masz rozwolnienie na każdego innego niż Petrescu ale no k...a mać. Dajmy Probierzowi czas. Vide Fornalik w Ruchu...... Sezon stracony - walczymy tylko o PP, żeby chłopaki grały w Pucharach a nie w sparingach...

Nie.
Nie mam rozwolnienia na każdego innego niż Petrescu.
Maaskant też był fachowcem, lecz co z tego, skoro podczas kilku meczów jesiennych, gdy nic nie wychodziło i zbudowana pod naciskiem góry drużyna "na teraz", na przejście eliminacji LM, zaczęła przechodzić dołek, wszyscy stwierdzili, że z tego nic nie będzie?
Maaskanta, należało zostawić, jesli chciało się budować drużynę nie na jeden sezon, ale na lata. Ale do tego trzeba było czasu i zaufania dla holenderskiej dwójki fachowców. Pokazali, że na takie zaufanie i na taki czas zasługują.
Dzisiaj natychmiast rozpirza się to, co było przez nich mozolnie budowane i w efekcie cofamy się o kolejne lata w rozwoju.
Dajmy Probierzowi czas? To żarty?
Probierz może osiągnąć co najwyżej to, co Fornalik w Ruchu: zmusić ich do biegania i agresji. Na ligę polską moze wystarczyć, zwłaszcza, że wykonawcy są lepsi niż w Ruchu. Ale liga polska nie jest wyznacznikiem żadnego poziomu piłkarskiego. Kulturą gry już dzisiaj przewyższa nas Legia i Polonia.
Jestem za przywróceniem drogi fachowości, drogi profesjonalizmu, a nie uleganiu kaprysom właściciela i kibica, co jest wodą na młyn pseudofachowców z polskiej myśli szkoleniowej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1231660)
"Podobnie broniłeś"? Raczej odwrotnie broniłeś. W przypadku Petrescu broniłeś jego kopaniny mówiąc, że taka piłka da nam sukces w Europie, bo ładna krakowska piłka to jest dobra na ligę.

Cały ten twój wywd podsumuję mleczkowym: obywatelu, nie p... bez sensu.
W przypadku Petrescu broniłem jego profesjonalizmu i wizji Wisły. Styl jaki próbował wsprowadzać Petrescu róznił się od stylu jaki próbował wprowadzać Maaskant.
Jednak obydiwe te wizje rózniły się od chorych wizji polskiej myśli szkoleniowej jednym: miały sens.

Elefant 18.03.2012 10:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1231688)
Ja za to nie musze mieć dobrej pamięci, bo wczoraj widziałem zaangażowanie tych obcokrajowców (nie wszystkich oczywiście). Nie wiem czy skończyło by się na 0:2, być może byłoby 2:0. Brożek strzelił by 2 bramki, a nie posiadając w składzie Chaveza czy Jaliensa nie byłoby dania dupy przy golu Buzały ;)

To był wpis odnoszący się do drugiej połowy drugiej połowy. Wcześniej nie było ani profesjonalizmu ani zaangażowania a drużyna wyglądała na zupełnie rozbitą.

A co do kiksu Chaveza. Mamy teraz słabszą parę stoperów niż za czasów Marcelo - Głowacki a tamci też co nieco mieli na sumieniu.
O słynnej zasadzie gry obronnej za czasów Kasperczaka "nie ważne, że nam strzelą gola i tak strzelimy wiecej" już nawet nie wspominam. Fakt, mieliśmy taką siłę ognia wówczas a większość pozostałych drużyn była zdecydowanie słabsza, że w 90 % meczów obrońcy mogli sobie spokojnie pozwolić na nonszalancką gre.

PANCERKRK 18.03.2012 12:01

Z takim zaangażowaniem naszych piłkarzy daleko nie zajdziemy ;] Niewiem o czym myślą nasi piłkarze wiem, że większość z nich opuści Wisłę po tym sezonie ale ich obowiązkiem jest granie cały mecz i walka bo w końcu za to im płaci Wisła

Karamazow 18.03.2012 12:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PANCERKRK (Post 1231710)
Z takim zaangażowaniem naszych piłkarzy daleko nie zajdziemy ;] Niewiem o czym myślą nasi piłkarze wiem, że większość z nich opuści Wisłę po tym sezonie ale ich obowiązkiem jest granie cały mecz i walka bo w końcu za to im płaci Wisła

Wiesz co oznacza słowo zaangażowanie? Dobry mecz Wisły, mam nadzieje, że Probierzowi dadzą wypełnić kontrakt bo efekty jego pracy już widać.

speedfashion 18.03.2012 12:20

Akurat zaangażowanie było wczoraj całkiem nieźle widoczne. Szkoda tylko, że nasi piłkarze dzielą się na kilka grup. Najliczniejsi grają DLA SIEBIE (patrz Biton, Melikson itp.). Niektórzy grają nie wiadomo po co (Garguła). Natomiast nie wiem, czy jest ktoś, dla kogo dobro klubu stanowi cel nadrzędny.

Bardzo podobał mi się Genkow. On naprawdę mocno chciał. Szkoda, że sędzia uroił sobie faul. Takiego czegoś nie powinno się gwizdać, to nie jest koszykówka.

Aha, wiem, że Jovanovic zaskarbił sobie sympatię kibiców, bo ładnie mówi, bo z Partizana, ale ten gość jest SŁABY. W porównaniu do Cikosa wygląda śreeeeeeedniutko.

karas1983 18.03.2012 12:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1231693)
zbudowana pod naciskiem góry drużyna "na teraz"

Dzisiaj natychmiast rozpirza się to, co było przez nich mozolnie budowane

Mógłbyś sprecyzować co Ci Holendrzy tak mozolnie budowali? Chwilę wcześniej napisałeś przecież, zgodnie z prawdą zresztą, że jest to drużyna "na teraz". I nic dziwnego ani zdrożnego nie widzę w tym, że taka drużyna "na teraz" zostanie rozpieprzona po niewykonaniu postawionych przed nią zadań.

Nie widzę w drużynie piłkarzy, może poza Czarkiem Wilkiem, na których można by oprzeć grę Wisły w najbliższych latach. Większości zresztą kończą się niebawem kontrakty. To jest m.in. "zasługa" Holendrów.

To jest właśnie to "to" co tak mozolnie budowali? Za tym płaczesz?

Lemoniadowy Joe 18.03.2012 12:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1231661)
A tak w ogóle to spokojnie - eksperyment z armią zagraniczną został uznany za nieudany więc w przyszłym sezonie nagadasz się do woli;)

dokładnie :) ludzie zastanówcie sie gdzie bylismy przed erą holendrów jakie transfery zrobił kapka jakie Bednarz jakie Stan jakie były szanse na Mistrza rok temu ,jak blisko bylismy LM z jak świetną drużyną przegraliśmy elm do LM ile punktów byłoby wiecej w lidze gdyby nie )puchary ile transferów zrobilismy zima ile " gamoni" odejdzie latem i jakie szanse sa aby zastąpić ich lepszymi i kto to zrobi ;) i dlaczego nie ma nadzieji że bedzie lepiej


tak kupujmy Polaków Boniny Łoba i inne Pazdany czekaja najlepiej odrazu 5-letnie kontrakty nastepna przebudowa w 2017 roku

PS to ile zarobiliśmy na pucharach , a to chyba "przyjemniejsze" pieniadze niz za sprzedaz Brozka czy Marcelo

FraMat 18.03.2012 13:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez karas1983 (Post 1231717)
Mógłbyś sprecyzować co Ci Holendrzy tak mozolnie budowali? Chwilę wcześniej napisałeś przecież, zgodnie z prawdą zresztą, że jest to drużyna "na teraz". I nic dziwnego ani zdrożnego nie widzę w tym, że taka drużyna "na teraz" zostanie rozpieprzona po niewykonaniu postawionych przed nią zadań.

Nie widzę w drużynie piłkarzy, może poza Czarkiem Wilkiem, na których można by oprzeć grę Wisły w najbliższych latach. Większości zresztą kończą się niebawem kontrakty. To jest m.in. "zasługa" Holendrów.

To jest właśnie to "to" co tak mozolnie budowali? Za tym płaczesz?

Holendrzy budowali styl przez cały czas pracy Roberta aż do czasu niespodziewanego zdobycia Mistrzostwa.
Gdy zostało ono zdobyte, górze wydawało się, że praca została zakończona i zaczęła domagać się natychmiastowego awansu do LM, co poskutkowało sprowadzeniem latem 2011 roku graczy "na teraz" i przestawieniem pracy z "budujemy długofalowo" na "budujemy szczyt formy na eliminacje a potem choćby potop".
I przyszedł potop. Maaskant odpowiedział za nie swoje błędy pozostając w połowie drogi z drużyną, która została zbudowana na już zamiast latem 2011 roku kosztem eliminacji budować drużyne na jutro.
Zamiast zwalniać Maaskanta należało przyznać się do błędu co do wymagań i pozwolić Maaskantowi zimą na nowo zacząć budować drużynę według planu, który wcześniej dał mu MP i zmierzał do stworzenia nowej jakości. Tymczasem wykonano nerwowe ruchy szukając kozła ofiarnego i te nerwowe ruchy są nadal wykonywane.
Nie wierzę, że Probierz, z całym szacunkiem, ma wizje sięgającą dalej niż 2-3 miesiące

gizmowisla 18.03.2012 13:12

nic z tego nie bedzie panowie ....najwiekszym zlem Wisly jest osoba pana Cupiala ....i tego nigdy nie przeskoczymy - bo nawet jakby sie sie znalazl potencjalny sponsor ktory by chcial przejac Wisle to Cupial po prostu tego nie zrobi - tzn nie sprzeda Wisly .... do tego Cupial otacza sie banda doradcow ktorzy tylko patrza jak tu wyssac od Bossa kase ..... brak profesjonalizmu , wiedzuy opilce , a przede wszystkim skapstwo i beznadziejnosc ...oto co od kilku lat ce..... naszego DOBRODZIEJA ..... to taki drugi Jozek Wojciechowski tylko po prostu mniej sie udziela w mediach i nie robi z siebie oficjalnego pajaca ....zgadzam sie z FraMatem ze trzeba bylo dac holendrom 1-2 a nawet 3 lata na zbudowanie czegos ... niestety naszemu bossowi sie znudzila zabawka i postanowil caly ten domek z klockow ktory zaczeli budowac Holendrzy po prostu roz.......ic i kupic nowe zabawki .....i tak jest non stop ....nigdy Wisla nie bedzie profesjonalnym klubem pilkarskim dopoki bedzie pod wladaniem czlowieka ktory zmienia zdanie co pol roku .... i nawet bylbym w stanie te bledy zrozumiec gdyby Cuipial caly czas kladl kase na klub ...ale od kilku lat Cupial jest jak pies ogrodnika .... sam nic z tego nie ma- oprocz kasy z pucharow i zawodnikow - ale tez nikomu tego nie odda ...mielismy faceta ktory mogl zrobic z Wisla takie male PSV ...ale duze dziecko postanowilo to zmienic na osobe pana jakiegos tam Bednarza ...rownie dobrze moglby zakontraktowac pilkarzy z reklamy Biedronki ....

Ajax 18.03.2012 13:21

Wszyscy którzy najeżdżają na Pajicia (wiem że wirtuoz to nie jest nale jako pomocnik daję radę) niech zobaczą powtórki kto był JEDYNYM zawodnikiem Wisły który po golu na 2-2 pokazywał żeby piłkę dawać na środek jak najszybciej.

karas1983 18.03.2012 13:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1231724)
Holendrzy budowali styl przez cały czas pracy Roberta aż do czasu niespodziewanego zdobycia Mistrzostwa.

Nasza gra wyglądała tak samo przed i po zdobyciu Mistrzostwa czyli słabiutko, bez wyrazu... A tytuł zawdzięczaliśmy beznadziejnej formie konkurencji a nie naszej sile. Z tegorocznym Mistrzem sprawa będzie wyglądać podobnie bo zarówno Legia, Śląsk jak i Wisła, Polonia czy Lech grają totalny piach...

A czy Nasza polityka kadrowa przed i po Mistrzostwie aż tak bardzo się różniła? Dłuższe kontrakty podpisalismy z Wilkiem, Jovaniciem, Meliksonem, Pareiką i Genkovem, Jaliensem krótsze z Żurawiem, Sivakowem, Boukharim, Riosem. Po zdobyciu Mistrzostwa na dłużej związaliśmy się z Jovanowiciem a krótsze umowy podpisali Diaz, Lamey, Nunez czy Biton. Większej różnicy nie zauważam.

kacpaw91 18.03.2012 14:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karamazow (Post 1231714)
Wiesz co oznacza słowo zaangażowanie? Dobry mecz Wisły, mam nadzieje, że Probierzowi dadzą wypełnić kontrakt bo efekty jego pracy już widać.

Efekty jego pracy widać. Punkty regularnie zdobywamy, być może nawet zakwalifikujemy się do pucharów, ale z taką grą nie mamy czego w nich szukać. Jeżeli uznać Apoel za wyznacznik tego co nam potrzeba do regularnej i fajnej gry w pucharach to byliśmy niej znacznie bliżej w sierpniu, czy nawet w lutym niż teraz za Probierza. Teraz są problemy z wymianą kilku podań. Za Maaskanta, czy Moskala na ten aspekt poświęcano uwagę. Brakowało skuteczności. Kilku piłkarzy było za słabych. Brakowało też szczęścia - masa kontuzji. Ta liga jest na tyle specyficzna, że drużyny słabe, ale grające ostro są w stanie wywalczyć puchary kosztem drużyn lepszych technicznie i z jakąś wizją. Czy Ruch, Korona, Polonia mają szanse w następnym sezonie wyjść z grupy LE? Nie mam wątpliwości, że nie.

Łudzę się jeszcze, że ten nasz styl jest tylko przejściowy. Teraz liczy się wynik, a nie ma co zgrywać drużyny, której latem już nie będzie. Jeżeli tak myśli trener to dobrze, ale jeżeli tak ma wyglądać gra Wisły przez najbliższe lata to jest to droga w złą stronę.

Błąd zrobiono w momencie tego hurraoptymistycznego ataku na LM. Skład powinien być budowany na lata, a nie tylko na lipiec, czy sierpień. Owszem Iliev się okazał ciekawym transferem, Lamey gra nieźle, ale to jest rozwiązanie tylko na ten sezon. Tak samo jak Nunez, Biton, czy Diaz. Jedynie Jovanović to zawodnik perspektywiczny. W pewnym momencie obudzono się. Okazało się, że ten skład nie ma żadnych perspektyw. Tylko, czy nie za późno. Nie jest to wina Stana mimo, że to on ściągał tych zawodników. Jest to wina niecierpliwości tych, którzy postawili przed nim zadanie awansu do LM. To byłby cud gdyby w pół roku nowa drużyna (bo tak można powiedzieć) awansowała do LM. Cierpliwości zabrakło. Gdybyśmy jednak awansowali wtedy do LM byłyby pieniądze na sensowne budowanie drużyny.

Czy jest teraz na to lekarstwo? Jeszcze nie wszystko stracone. Jednak, aby zbudować nową drużynę na lata potrzebujemy w tej chwili 3-4 mln euro. Tyle ile zarobiliśmy w pucharach. Tyle za ile możemy sprzedać fundament, na którym można oprzeć nową drużynę - Meliksona, Jovanovicia, Wilka, czy nawet Małeckiego i kilku, na których można jeszcze zarobić, czyli Kirma, Genkova, czy Chaveza. Już w jednym z tematów wspomniałem, że lepszą obronę, czy bramkarza można zbudować za darmo. Jednak linia pomocy to już spory wydatek. Napastnicy też, chociaż tutaj można spróbować sprowadzić Jelenia, czy Brożka. Jeżeli chodzi o walkę o mistrzostwo są to zawodnicy wystarczający. Z czasem drużynę należy rozbudowywać.

Najlepszym odwzorowaniem tego, że aktualna drużyna nie rokuje jest statystyka. Mamy bardzo wysoką średnią wieku, jedną z najwyższych w lidze. Aktualnie mamy: 1 piłkarza mającego 20 lat, 5 piłkarzy mających 24 lata, 2 piłkarzy mających 26 lat. Reszta ma 28 lat i więcej. Nie ma tu młodych walczących o pierwszy skład jak niegdyś Małecki, Błaszczykowski, Brożkowie, czy nawet Strąk.

jova 18.03.2012 14:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1231693)
Cały ten twój wywd podsumuję mleczkowym: obywatelu, nie p... bez sensu.
W przypadku Petrescu broniłem jego profesjonalizmu i wizji Wisły. Styl jaki próbował wsprowadzać Petrescu róznił się od stylu jaki próbował wprowadzać Maaskant.
Jednak obydiwe te wizje rózniły się od chorych wizji polskiej myśli szkoleniowej jednym: miały sens.

Czemu miały sens? Skąd wiesz, że Probierz nie ma planu rozwoju zespołu? Skąd wiesz, że Maaskant miał? Choćby patrząc na transfery Valckxa trudno mówić o jakiejkolwiek długofalowości, skoro zaraz wymienimy pół składu i budowanie zespołu zaczniemy od nowa. Bezmyślnie chwalisz wszystko co zagraniczne nie zadając sobie trudu by konstruować jakiekolwiek argumenty. Te działania mają sens, bo tak!
Nie potrafisz nawet przyznać, że twoja wizja piłki, którą powinniśmy grać w Europie, w ostatnich miesiącach drastycznie się zmieniła. Zamiast defensywy, szybkich kontrataków i brzydkiej, ale efektywnej gry mamy ładnie klepać piłkę, bo teraz liczy się styl. Pewnie nawet nie zauważasz, że tak Wisła grała za Moskala, a nie Maaskanta. Detal. Nie pasuje do z góry założonej tezy, więc można to zignorować.

milosz 18.03.2012 14:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1231688)
A może będziesz wolał jak wogóle nie zagramy w pucharach? Bo i ten wariant jest coraz bardziej możliwy

Za to podziękuj polskiej myśli strategiczno szkoleniowej. Cupiał to brak transferów wiosną (tylko Wisła w naszej lidze ich nie przeprowadziła), jakoś tej super utalentowanej młodziezy w Wisle przygotowanej przez poprzedników nie ma, a dodatkowo „super” polscy trenerzy Moskal i Probierz. Jak to dobrze że na złość Tobie jednak np. Genkow zagrał w Bełachatowie świetny mecz ! Rozumiem że chcesz więcej Garguły, a mniej Genkowa, no to mecz w Bełchatowie tego nie potwierdził.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1231688)
A także dzięki takim piłkarzom jak Brożek czy Małecki a nie dzięki....Jaliensowi, Paljiciowi, Blanco, Boukhariemu, Issa Ba, Jirsakowi, Sovakowowi, Chwistovowi czy innemu Riosowi.

Problem w tym że Pareiko jest lepszy od Twojego Pawełka, Jaliens to aktualnie najlepszy obrońca Wisły, a Riosa, Christowa czy Paljicia sprowadzali niekompetentni Polacy, a nie Stan Valckx i tu mam dla Ciebie dobrą informacje ..WRÓCILI Twoi ulubieńcy, się szykuj więc na powroty wielkich Polaków … Łobodziński, Jop, Matusuak, Niedzielan…

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1231688)
Cały czas w niej jesteśmy, opcja prozachodnia uzupełniona Wilkiem. Jesli to jest jedyna droga rozwoju to tylko załamać ręce.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1231688)
W oparciu o tą opcję prozachodnią? Odpowiem Ci - nie, nie będzie nas stać. Bo nie będzie ani pucharów, ani zasilających budżet transferów naszych piłkarzy na zachód, za to zarobki na poziomie 300 000 euro rocznie dla rezerowych prawych obrońców.

Otóż nie jesteśmy …Pierwsze 5 transferów dało nam MP 2011 , później już kasy na kolejne transfery nie było, poza Jovanoviciem przyszli tylko piłkarze z karta w ręku lub wypożyczeni , a i tak osiągnęli awans do LE. Co do Polaków to jaki tam nie tylko Wilk, jest też ..Czekaj !!! Małecki !!! Boguski !!! Brud !!! Nic tylko brać i wybierać, taki żart ... Powtórzę że jest kasa zarobiona w LE i kw. do LM i była szansa na rozwój, a tak możemy mieć powrót do ... Levadii, bo tyle nam dali Pawełek czy inny Jop w rozwoju Wisły, ano wielkie NIC.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1231688)
Sugerujesz że polscy piłkarze są jedynie polskim, leniwym g... ? Powiedz to naszej trójce z Borussi Dortmund albo Szczęsnemu z Arsenalu. Bez odbioru.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1231688)
Ja za to nie musze mieć dobrej pamięci, bo wczoraj widziałem zaangażowanie tych obcokrajowców (nie wszystkich oczywiście). Nie wiem czy skończyło by się na 0:2, być może byłoby 2:0. Brożek strzelił by 2 bramki, a nie posiadając w składzie Chaveza czy Jaliensa nie byłoby dania dupy przy golu Buzały

Sam tak sugerujesz , więc nie przypisuj mi swoich poglądów. O polskich piłkarzach mam dobre zdanie, ale tylko o tych najlepszych, na których nas nie stać. Chcesz w Wiśle Lewandowskiego ? To spytaj się Twojego idola (polski nad dyr. sp. Bednarz) dlaczego on go nie chciał, chcesz teraz piłkarzy z B. Dortmund to ich kup. Otóż nie stać nas na takie transfery. Paweł Brożek to, to robi teraz zawrotną karierę na zachodzie , więc lepiej się na niego nie powołuj, a w ostatnim meczu akurat i Genkow i Biton bramki strzelali. Gdyby zamiast Chaveza grał np. Czekaj byłoby może i 0–2 ale i też czerwona kartka dla niego ,więc wyluzuj troszkę.

Niestety musze się powołać, na własny tekst.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231615)
A Ja tam wolę LE i grę wiosna w pucharach niż jak za czasów Brożków kompromitacje z Levadia i Krabachem. Wole też mieć w zespole Błaszczykowskiego niż go nie mieć, rzecz w tym że na takiego zawodnika dziś nas nie stać, a pojawienie się jego w Wiśle to prezent od Brzęczka, ot zrządzenie losu, na kolejne bym nie liczył. Aktualnego więc Błaszcza sprowadzić nie możemy, ale skauting, szkolenie młodzieży , a tak to robić trzeba...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231615)
Jeśli mamy sie rozwijać to dzięki Pareice, Meliksonowi i Genkowowi, czy Bitonowi, choć pewnie też dzięki Czarkowi Wilkowi, ale nie dzięki ... Łobodzińskiemu, Jopowi, czy Matusiakowi. Jakościowe dobre transfery z zachodu i opcja prozachodnia, jedynie uzupełniona piłkarzami rodzimymi to jedyna droga rozwoju dla Wisły, pytanie tylko czy do niej wrócimy.
PS. No a kiedyś może jak urośniemy w siłę to stać nas będzie na sprowadzanie najlepszych polskich piłkarzy do Wisły, ale to przyszłość niezbyt bliska.

I W sumie nic do tego nie musze dodawać. Polacy w składzie tak ale nie kosztem jakości gry, teraz większość to obcokrajowcy być muszą bo takie realia finansowe, kiedyś może stać nas będzie na ściąganie reprezentantów Polski, kiedyś, ale nie teraz.
Wisła oparta na dobrych i tanich obcokrajowcach na poziomie Pareiki, Meliksona czy Bitona z Genkowem, uzupełniona Wilkiem, ale i zawodnikami pokroju Małeckiego i Sobolewskiego bo ich zastępcy w Wiśle powinni się znaleźć. 3max 4 Polaków (w jedenastce bo w kadrze więcej) , reszta z zagranicy na dobrym jakościowo poziomie. Tu Stan daje rękojmie że za 700 tysięcy euro nie sprowadzi Jirsaka tylko Meliksona.
Ano właśnie bo poza piłkarzami potrzebny jest też właściwy dyr. sp. czyli nie Bednarz, a Valckx, oraz właściwi szkoleniowcy. Ja osobiści do Probierza nic nie mam . ot przeciętny trener, ale abyśmy się mogli rozwijać to potrzebny jest dobry trener z zagranicy, tyle że na to potrzeba kasy, a tu nasz sponsor szuka tylko opcji oszczędnościowych, niestety.

s1mone 18.03.2012 14:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1231747)
Efekty jego pracy widać. Punkty regularnie zdobywamy, być może nawet zakwalifikujemy się do pucharów, ale z taką grą nie mamy czego w nich szukać. Jeżeli uznać Apoel za wyznacznik tego co nam potrzeba do regularnej i fajnej gry w pucharach to byliśmy niej znacznie bliżej w sierpniu, czy nawet w lutym niż teraz za Probierza. Teraz są problemy z wymianą kilku podań. Za Maaskanta, czy Moskala na ten aspekt poświęcano uwagę. Brakowało skuteczności.

O jakiej skuteczności tu mowa, jak my nie mieliśmy okazji, żeby popisać się jej brakiem? My zwyczajnie nie stwarzaliśmy sobie praktycznie żadnych sytuacji. To jaki był pożytek z utrzymywania się przy piłce?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1231747)
Brakowało też szczęścia - masa kontuzji.

Probierz ma ich jeszcze więcej, więc nie wiem co to za argument.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1231747)
Łudzę się jeszcze, że ten nasz styl jest tylko przejściowy. Teraz liczy się wynik, a nie ma co zgrywać drużyny, której latem już nie będzie. Jeżeli tak myśli trener to dobrze, ale jeżeli tak ma wyglądać gra Wisły przez najbliższe lata to jest to droga w złą stronę.

Przecież na pewno Probierz chciałby grać jak Barcelona. Ale do tego trzeba mieć odpowiednich piłkarzy.
Szczerze to błędem było nie przeprowadzenie żadnych transferów, ale to widać gołym okiem. Teraz jestem tylko ciekaw, czy zrobiono tak dlatego, że Kaziu stwierdził, że ma fajnych kolegów piłkarzy i nie potrzebuje nikogo czy góra odcięła fundusze.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1231747)
Błąd zrobiono w momencie tego hurraoptymistycznego ataku na LM. Skład powinien być budowany na lata, a nie tylko na lipiec, czy sierpień. Owszem Iliev się okazał ciekawym transferem, Lamey gra nieźle, ale to jest rozwiązanie tylko na ten sezon. Tak samo jak Nunez, Biton, czy Diaz. Jedynie Jovanović to zawodnik perspektywiczny. W pewnym momencie obudzono się. Okazało się, że ten skład nie ma żadnych perspektyw. Tylko, czy nie za późno. Nie jest to wina Stana mimo, że to on ściągał tych zawodników. Jest to wina niecierpliwości tych, którzy postawili przed nim zadanie awansu do LM. To byłby cud gdyby w pół roku nowa drużyna (bo tak można powiedzieć) awansowała do LM. Cierpliwości zabrakło. Gdybyśmy jednak awansowali wtedy do LM byłyby pieniądze na sensowne budowanie drużyny.

Tu się zgodzę, ale nie jestem pewien czy nie ma w tym dużo winy Roberta i Stana - w końcu to oni we dwójkę wybierali tych piłkarzy i jestem pewien, że inny trener i dyrektor sportowy mając jako cel awans do LM wybraliby innych. A jaki byłby wynik? Hm, zakładając, że trafiamy na APOEL to najprawdopodobniej taki sam - chociaż to jest piłka i nigdy nic nie wiadomo.

Z resztą nie zamierzam polemizować, bo jest w tym dużo prawdy.

lazy 18.03.2012 14:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1231724)
Holendrzy budowali styl przez cały czas pracy Roberta aż do czasu niespodziewanego zdobycia Mistrzostwa.
Gdy zostało ono zdobyte, górze wydawało się, że praca została zakończona i zaczęła domagać się natychmiastowego awansu do LM, co poskutkowało sprowadzeniem latem 2011 roku graczy "na teraz" i przestawieniem pracy z "budujemy długofalowo" na "budujemy szczyt formy na eliminacje a potem choćby potop".
I przyszedł potop. Maaskant odpowiedział za nie swoje błędy pozostając w połowie drogi z drużyną, która została zbudowana na już zamiast latem 2011 roku kosztem eliminacji budować drużyne na jutro.
Zamiast zwalniać Maaskanta należało przyznać się do błędu co do wymagań i pozwolić Maaskantowi zimą na nowo zacząć budować drużynę według planu, który wcześniej dał mu MP i zmierzał do stworzenia nowej jakości. Tymczasem wykonano nerwowe ruchy szukając kozła ofiarnego i te nerwowe ruchy są nadal wykonywane.
Nie wierzę, że Probierz, z całym szacunkiem, ma wizje sięgającą dalej niż 2-3 miesiące

Dokładnie tak.
Ja nie wierzę w ŻADNEGO polskiego trenera. ŻADEN nie ma ambicji, możliwości ani polotu aby osiągnąć sukces międzynarodowy z prawdziwego zdarzenia. ŻADEN nie potrafi taktycznie rozłożyć przeciwnika na łopatki. Tylko wybieganie, agresja, ambicja - to się liczy w polskiej lidze. Na to wpadli już w większości klubów ekstraklasy dlatego liga od 2 sezonów jest taka wyrównana. W ten sposób jednak zabijają sport i doprowadzają do sytuacji że ekipa grająca technicznie jest wycinana równo z trawą przez rywali i sędziego. Wszystkim się marzy poziom ligi angielskiej, ale z czym do ludzi? Zamiast Premiership mamy premiershit/karate z piłką dla ubogich.

jova 18.03.2012 15:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1231771)
Jak grochem o ścianę. Przecież Framat właśnie Ci wyjaśnił, dlaczego "zaraz wymienimy pół składu i budowanie zespołu zaczniemy od nowa". To wynik tego, że ktoś sobie nagle wymyślił, że chcemy LM tu i teraz.

Kto tak sobie nagle wymyślił? Kiedy? Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na te pytania, to dlaczego zakładasz, że doszło do jakiejś nagłej zmiany polityki?
Od lat słyszę te same wymówki - obcokrajowcy chcieli świetnie, tylko ktoś im nie pozwolił wprowadzić swojej wizji. Kto nie pozwolił? Układ! Rok, to za mało czasu. To, że było chu***o to nie ich wina!
Pierdo****e. Jakimś cudem Probierza można oceniać już po kilku tygodniach. To, że obecnie idzie mu lepiej niż Maaskantowi to przecież detal. Nie liczy się, bo zespół nie ma stylu. Drużyna Maaskanta też nie miała stylu, a dużą ilością podań graliśmy dopiero z Moskalem, ale kto by to pamiętał.

rafalek 18.03.2012 16:16

Jova, to powiedz mi, dlaczego płakałeś, i nadal płaczesz, że Petrescu nie dali więcej czasu na zbudowanie drużyny, a w dokładnie takiej samej sytuacji z Holendrami napie****sz że byli nie wiadomo jacy, że nikt nie wymyślił polityki awansu do LM od razu i to tylko od Valckxa zależało, że transfery będą takie, a nie inne i na takich a nie innych zasadach?

jova 18.03.2012 16:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalek (Post 1231780)
Jova, to powiedz mi, dlaczego płakałeś, i nadal płaczesz, że Petrescu nie dali więcej czasu na zbudowanie drużyny, a w dokładnie takiej samej sytuacji z Holendrami napie****sz że byli nie wiadomo jacy, że nikt nie wymyślił polityki awansu do LM od razu i to tylko od Valckxa zależało, że transfery będą takie, a nie inne i na takich a nie innych zasadach?

O czym Ty chłopie mówisz? Ja płakałem, że Petrescu nie dostał więcej czasu? Chyba mnie z Wolfy'm pomyliłeś. Znajdź choć jeden post, w którym wypowiadam się pozytywnie o pracy, którą Petrescu zrobił w Wiśle. Powodzenia.

AYALA 18.03.2012 17:16

Dramatem jest to że Buzała ośmieszył trzech reprezentantów Hondurasu(Chaveza) ,Kostaryki(Diaz),i byłego Holandii(Jaliensa) na raz

Jak sie kryje zawodnika na "radar" to takie są efekty że sie nie wygrywa.

BBudowniczy 18.03.2012 17:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231751)
Za to podziękuj polskiej myśli strategiczno szkoleniowej. Cupiał to brak transferów wiosną (tylko Wisła w naszej lidze ich nie przeprowadziła), jakoś tej super utalentowanej młodziezy w Wisle przygotowanej przez poprzedników nie ma, a dodatkowo „super” polscy trenerzy Moskal i Probierz. Jak to dobrze że na złość Tobie jednak np. Genkow zagrał w Bełachatowie świetny mecz ! Rozumiem że chcesz więcej Garguły, a mniej Genkowa, no to mecz w Bełchatowie tego nie potwierdził.



Jakże to, trenerem był półtora roku Maaskant, dyrektorem sportowym Valcx, w jedenastce wybiega 10 obcokrajowców, a ja mam dziękować polskiej myśli strategiczno szkoleniowej? Na którym miejscu i w jakim stanie zostawił zespół "super" trener Maaskant że mam za nim płakać i winić brak wiosennych transferów? Nie przyszło Ci do głowy że transferów nie było, bo przez poprzednie transfery i wysokie zarobki nabytków po prostu w kasie jest pustka? To też wina Cupiała?
Garguła już dawno powinien opuścić ten zespół, za to zapewne ty chcesz więcej Jirsaka i Jaliensa zamiast Wilka? :>

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231751)
Problem w tym że Pareiko jest lepszy od Twojego Pawełka, Jaliens to aktualnie najlepszy obrońca Wisły, a Riosa, Christowa czy Paljicia sprowadzali niekompetentni Polacy, a nie Stan Valckx i tu mam dla Ciebie dobrą informacje ..WRÓCILI Twoi ulubieńcy, się szykuj więc na powroty wielkich Polaków … Łobodziński, Jop, Matusuak, Niedzielan…

Uwielbiam takie stawianie sprawy - co złego, to Polak, jak zły piłkarz to tylko Polak, jak lewy obcokrajowiec to wina Polaka który go ściągnął. To już obsesja? Wolę powroty wielkich Polaków : Głowackiego, Brożków, Błaszcza, Sobola, Kosy i wieli innych. Ty zapewne czekasz na powrót "wielkiego" Beto :rotfl: Jak generalizować go generalizować w Twoim stylu ;)


Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231751)
Paweł Brożek to, to robi teraz zawrotną karierę na zachodzie , więc lepiej się na niego nie powołuj, a w ostatnim meczu akurat i Genkow i Biton bramki strzelali. Gdyby zamiast Chaveza grał np. Czekaj byłoby może i 0–2 ale i też czerwona kartka dla niego ,więc wyluzuj troszkę.

Jak na razie to Genkow jedynie marzy by mieć takie osiągnięcia w Wiśle jak Brożek. A Biton? Biton to dobry piłkarz, tylko że jest tylko wypożyczony, więc za niedługo w Wiśle go nie będzie, oczywiście też nic za niego nie dostaniemy. Reszty fantasmagorii nie chce mi się komentować.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231751)
Sam tak sugerujesz , więc nie przypisuj mi swoich poglądów.

Proszę czytać ze zrozumieniem - to był komentarz do wypowiedzi Framata, nie twojej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231751)
tyle że na to potrzeba kasy, a tu nasz sponsor szuka tylko opcji oszczędnościowych, niestety.

I to jest cały problem. Jak pojawi się w Wiśle bogaty szejk, albo miłosz wyłoży paredziesiąt milionów euro rocznie na klub, to wtedy będzie nas stać na dobrych piłkarzy z zagranicy. Na razie stać nas jedynie na szrot gwarantujący nam środek tabeli. Amen.

tofik 18.03.2012 18:04

Ale dobry Polak nie chodzi wcale taniej jak dobry zagraniczniak. Po prostu polityka właściciela jest naiwna. Albo zainwestuje kasiorę i ściągnie dobrego piłkarza czy to Polaka, czy obcokrajowca, albo będziemy się obracać na tym samym marnym poziomie co najwyżej PL w paszporcie zastąpi inny skrócik. Niech nie liczy, że wiecznie może sprzedawać za 3 miliony a kupować następcę za 400 tysięcy bez obniżenia poziomu.

milosz 18.03.2012 18:06

Do BBudowniczy
Piszesz żeby pisać, tylko po co, skoro piszesz same nonsensy.

-Dzięki Maaskantowi mamy MP 2011 czyżbyś zapomniał ? Mieliśmy też LE, czyżbyś zapomniał ?

-Myśl polska to zablokowanie transferów w ostatnim okienku, to nieudolna praca Moskala i Probierza. Transfery zostały zablokowane , choć zostały zarobione pieniądze w LE i w kw. do LM. Pieniądze zastały też zarobione ze sprzedaży wcześniej wielu piłkarzy np. Marcelo.

-Transfery Stana były tanie jak barszcz, gotówkowe były tylko 3 Melikson (gwiazda ligi), Genkow (dzięki jego bramkom było MP2011 i teraz znowu gra dobrze), Jovanović (zawodnik młody przyszłościowy).

-Garguła jest przypomnę Polakiem , więc coś nie tak z twoim rozumowaniem.

-Owszem chcę węcej Stana Valckx’a, a mniej Twojego idola Bednarza, chcę więcej Meliksona, a mniej twojego ulubieńca Jirsaka (kosztowali tyle samo). Chcę też więcej Jaliensa z początku tego roku, a nie twojego kolejnego ulubieńca Jopa.

-Genkow to król strzelców ligi bułgarskiej, Brożek polskiej , różnica żadna. Za granica Paweł Brożek się kompromituje , więc jest w głębokim cieniu Genkowa czy Bitona którzy w różnych warunkach sobie dobrze radzą., grając w ligach poza swoim krajem.

-Tak się składa że częściowo poglądy FraMata akceptuje więc sam masz problemy z ogarnięciem cudzych tekstów.

-I to jest właśnie problem że nic nie rozumiesz, piłkarze z zagranicy są tani i lepsi, a polski szrot nic nam nie da, ani teraz ani w przyszłości.
Należy budować Wisłę nie zaściankową, opierając ja na polskim szrocie, tylko otwierać na zachód i sprowadzać fachowców takich jak Stan i piłkarzy takich jak Pareiko czy Melikson.

Przykładowo Genkow trafił do nas w cenie polskiego piłkarza ...Robaka.

___________
Jeszcze raz powtórzę to samo, co widać dla niektórych jest tu odkrywcze. piłkarze z zagranicy są tańsi mając umiejętności często większe niż nasi rodzimi, ot mając do wyboru Genkowa czy Robaka lepiej jest sięgnąć po Genkowa (a oferowana cena była podobna). Nie wyklucza to w żadne sposób budowania drużyny również z polskimi piłkarzami, ale na dobrych jakościowo polskich zawodników (którzy są drożsi od zachodnich) stać nas w ilości kilku, a nie kilkunastu.

Rozsądnie budowana zagraniczna kadra i tak samo mądrze uzupełniona Polakami. Mądrze to znaczy że nie Beto tylko Biton, a uzupełnienie nie Jopem tylko Wilkiem. Tylem że to juz dotyczy całej polityki naszego klubu, w której wpływy ludzi pokroju Kapka czy Bednarz rosną, a rozsądnych fachowców jak Stana maleją.

Bobek90 18.03.2012 19:21

Ja tylko chcialbym sie odniesc do jednek kwestii... styl. W**** mnie takie gadanie ze styl/kultura gry jest niewazna, ze licza sie teraz tylko punkty. Zwykle pieprzenie. Jasne, mozemy grac byle na punkty, ale zebyscie sie potem nie zdziwili jak w lipcu/sierpniu znowu cala Polska bedzie miala z nas polewke.
Nie ma drogi na skroty. Albo sie tej kultury uczysz, albo nie. Co wy myslicie, ze w 5 sparingach przez miesiac tej kultury gry sie zespol nauczy? I sorry, ale z kultura gra na poziomie Slaska czy Ruchu w europie czeka nas tylko oklep.

*I nie, wysoka kultura gry nie rowna sie automatycznie efektowne granie. Nie wiem czemu tak wszyscy mysla. Rownie dobrze mozna grac do bolu nieefektownie i miec przy okazji wysoka kulture gry. Tak bylo np. z Wisla Petresceu. Cholera, do dzisiaj nie moge uwierzyc ze Cupial wypuscil takiego szkoleniowca.

Ja nie znam Probierza, i nie wiem czy potrafi stworzyc zespol z wysoka kultura gry. Tego nie wiem. Wiem natomiast ze jego dotychczasowe dzialania w Wisle bardzo mnie rozczarowaly. Bo narazie gramy byle o punkty, czyli zwykla kopanina i chaos. Wyjdzie to nam bokiem w pucharach jak tam sie dostaniemy...
Ale z drugiej strony... Cupial oczekuje wynikow na juz (jak zawsze), takze... a co moze Probierz? Zaczal by kombinowac ze stylem (to wymaga czasu) to by Cupial mu podziekowal po 5 meczach...:rotfl:

Naprawde, ale to co sie dzieje w tym klubie przechodzi wszelkie pojecie...

mitmichael 18.03.2012 19:39

Niezle mi odrabianie strat
http://www.youtube.com/watch?v=whpgr...&feature=share

lorddavy 18.03.2012 19:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1231660)
"Podobnie broniłeś"? Raczej odwrotnie broniłeś. W przypadku Petrescu broniłeś jego kopaniny mówiąc, że taka piłka da nam sukces w Europie, bo ładna krakowska piłka to jest dobra na ligę. Od jesieni coś przestawiło Ci się w głowie i teraz bronisz nieefektywną ładną piłkę, a atakujesz agresywny, efektywny, ale brzydki styl gry. Byś się chłopie zdecydował.
FraMat z sierpnia o Wiśle Maaskanta:


O Wiśle Probierza:

To jak to w końcu jest? Sukces w lidze osiąga się ładną, ofensywną grą, czy efektywną, defensywną kopaniną? Na puchary trzeba dobierać taktykę defensywną i konsekwentną, czy liczy się styl i ładna, kombinacyjna gra?
Ciekawi mnie co tym razem wymyślisz, by nie przyznać, że Twoje postrzeganie tego, co da nam sukces, co jest dobrą piłką zmienia się w zależności od narodowości trenera. Gdyby teraz prowadził nas Michau Probieru pisałbyś, że trzeba docenić konsekwentną, efektywną, ale brzydką grę, a czas na ładną i skuteczną piłkę przyjdzie na pewno, ale za jakieś dwa lata. Wtedy będziemy jak Bordeaux!


Hahahhaha dobre :lol:

Michau Probieru + wazelina na konferencjach i połowa forum będzie miała zbiorowy orgazm. Ludzie zacznijcie się szanować jako Polacy, bo nikt was nie będzie szanował.

Marcin_fan 18.03.2012 20:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1231825)

Nosz ku***. Lech by wygrał,Ruch by wygrał, Legia albo Polonia by wygrała i co by bylo. Ręce opadają..
Ps. Jeszcze teraz Skra przegrała finał...

jova 18.03.2012 20:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1231805)
Co Ty mówisz? Lepiej, niż Maaskantowi? Zobacz jak zaczęliśmy grać, gdy przyszedł Maaskant i jakim składem wtedy graliśmy.

Moim zdaniem Probierz wypada lepiej w porównaniu z Maaskantem z jesieni tego sezonu. Pierwszy sezon Roberta był dużo lepszy niż obecny. Wtedy, jak na skład który mieliśmy, zrobiliśmy naprawdę bardzo dobry wynik, ALE od momentu zdobycia mistrza coś w tym zespole umarło. Brakowało charakteru, zaczęło się odpuszczanie przy prowadzeniu 1-0, granie na pół gwizdka w lidze, bo przecież jesteśmy tak zaje***ci, że rywale sami sobie strzelą, itd. itp. Tak na dobrą sprawę pod wodzą Maaskanta jesienią zagraliśmy trzy bardzo dobre mecze: Lech, rewanż z Litexem i pierwszy mecz z APOELem. Mówiąc o innych spotkaniach naprawdę trzeba się wysilić by znajdować jakieś wyraźne pozytywy.

W porównaniu z tym "późnym" Maaskantem, moim zdaniem Probierz wypada lepiej. Nie gramy wybitnie. Nie gramy nawet dobrze. To wciąż jest poziom "taki se", ale widzę zmiany na lepsze. Walczymy, gramy do końca, a po strzeleniu bramki chcemy zdobywać kolejne. Biorąc pod uwagę zmiany taktyki zespołu i dużą ilość kontuzji osiągamy przyzwoite wyniki. W tej chwili widzę raczej podstawy do umiarkowanego optymizmu niż do krytyki trenera. Zobaczymy jak będziemy wyglądać gdy zespół przywyknie do 4-4-2, gdy będziemy grali w składzie bliskim do optymalnego. Wtedy będzie można ocenić, jaki poziom tak naprawdę daje nam Probierz. Krytykowanie trenera w tej chwili to moim zdaniem nieporozumienie, tym bardziej, ze dopuszczają się tego ludzie, którzy Maaskanta rozgrzeszali nawet po naprawdę fatalnych występach.

RAF 18.03.2012 21:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1231842)
Moim zdaniem Probierz wypada lepiej w porównaniu z Maaskantem z jesieni tego sezonu. Pierwszy sezon Roberta był dużo lepszy niż obecny. Wtedy, jak na skład który mieliśmy, zrobiliśmy naprawdę bardzo dobry wynik, ALE od momentu zdobycia mistrza coś w tym zespole umarło. Brakowało charakteru, zaczęło się odpuszczanie przy prowadzeniu 1-0, granie na pół gwizdka w lidze, bo przecież jesteśmy tak zaje***ci, że rywale sami sobie strzelą, itd. itp. Tak na dobrą sprawę pod wodzą Maaskanta jesienią zagraliśmy trzy bardzo dobre mecze: Lech, rewanż z Litexem i pierwszy mecz z APOELem. Mówiąc o innych spotkaniach naprawdę trzeba się wysilić by znajdować jakieś wyraźne pozytywy.

W porównaniu z tym "późnym" Maaskantem, moim zdaniem Probierz wypada lepiej. Nie gramy wybitnie. Nie gramy nawet dobrze. To wciąż jest poziom "taki se", ale widzę zmiany na lepsze. Walczymy, gramy do końca, a po strzeleniu bramki chcemy zdobywać kolejne. Biorąc pod uwagę zmiany taktyki zespołu i dużą ilość kontuzji osiągamy przyzwoite wyniki. W tej chwili widzę raczej podstawy do umiarkowanego optymizmu niż do krytyki trenera. Zobaczymy jak będziemy wyglądać gdy zespół przywyknie do 4-4-2, gdy będziemy grali w składzie bliskim do optymalnego. Wtedy będzie można ocenić, jaki poziom tak naprawdę daje nam Probierz. Krytykowanie trenera w tej chwili to moim zdaniem nieporozumienie, tym bardziej, ze dopuszczają się tego ludzie, którzy Maaskanta rozgrzeszali nawet po naprawdę fatalnych występach.

Cos w tym zespole umarlo chwile po zakonczeniu rewanzowego meczu w Nikozji. Powietrze z hukiem przeklutego balonu wyrzucilo cala motywacje, ambicje i chec do walki. Po prostu byl to zespol tworzony na eliminacje LM. A potem ... sie nie liczy.

Fuks 18.03.2012 22:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1231842)
Walczymy, gramy do końca, a po strzeleniu bramki chcemy zdobywać kolejne.

a gdzie sie tego dopatrzyles?

W meczu z Lechią, gdzie wygralismy 2:0, to jeszcze mozna uznac za sensowne.

Ale potem 0:0 z Lechem, 1:0 z Lechem, gdzie gralismy super defensywnie po strzeleniu na 1:0, albo z Bełchatowem, gdzie po strzeleniu pierwszej bramki nadal przegrywalismy mecz, wiec koniecznosc zdobycia kolejnej była oczywista, to w zyciu nie powiedzialbym, ze chcielismy zdobywac kolejne :D

BlurgH 18.03.2012 22:25

Jedno trzeba nowemu trenerowi przyznać - potrafił zmusić naszych kopaczy do całkiem niezłego wykonywania stałych fragmentów gry...

kriswisla 18.03.2012 22:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fuks (Post 1231865)
a gdzie sie tego dopatrzyles?

W meczu z Lechią, gdzie wygralismy 2:0, to jeszcze mozna uznac za sensowne.

Ale potem 0:0 z Lechem, 1:0 z Lechem, gdzie gralismy super defensywnie po strzeleniu na 1:0, albo z Bełchatowem, gdzie po strzeleniu pierwszej bramki nadal przegrywalismy mecz, wiec koniecznosc zdobycia kolejnej była oczywista, to w zyciu nie powiedzialbym, ze chcielismy zdobywac kolejne :D

zaczeli grac gdy widmo porazki bylo coraz blizsze i chyba wieksza zjeba czytaj motywacja trenejro ,no i tak po zejsciu Gułkowskiego bezproduktywnego goscia:-/zauwazylem ze jak graja razem z Jirsakiem to sobie nawzajem przeszkadzaja,nie wiem ale takie mam odczucia

tomek100 18.03.2012 22:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1231856)
Cos w tym zespole umarlo chwile po zakonczeniu rewanzowego meczu w Nikozji. Powietrze z hukiem przeklutego balonu wyrzucilo cala motywacje, ambicje i chec do walki. Po prostu byl to zespol tworzony na eliminacje LM. A potem ... sie nie liczy.

Według mnie jest dokładanie tak jak napisałeś. Po meczu na Cyprze miałem poważne obawy, że sezon będzie wyglądał tak jak po Atenach. Niestety, generalnie tak się właśnie stało...

BBudowniczy 18.03.2012 22:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231799)
Do BBudowniczy
Piszesz żeby pisać, tylko po co, skoro piszesz same nonsensy.

Kolego - z całym szacunkiem, ale cała Twoja argumentacja to stek argumentów podnieconego nastolatka który dostaje rumieńców na hasło Stan i Maaskant. Jeżeli komuś wmawiasz nonsensy, to czasem staraj się wczytać we własne wypowiedzi - są nimi naszpikowane niczym sernik rodzynkami.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231799)
Dzięki Maaskantowi mamy MP 2011 czyżbyś zapomniał ? Mieliśmy też LE, czyżbyś zapomniał ?

Znakomicie pamiętam. Pamiętam też, że dzięki Smudzie mielismy MP 1999 r., i co z tego?



Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231799)
Myśl polska to zablokowanie transferów w ostatnim okienku, to nieudolna praca Moskala i Probierza. Transfery zostały zablokowane , choć zostały zarobione pieniądze w LE i w kw. do LM. Pieniądze zastały też zarobione ze sprzedaży wcześniej wielu piłkarzy np. Marcelo.

A mysl zagraniczna to nieudolna praca Maaskanta na jesieni, dzięki której możemy się pożegnać w tym sezonie z mistrzostwem oraz nieudolna praca Stana dzięki któremu mamy zespół fajnie wygladający na papierze i mnóstwo zarabiający, a nic nie grający. Nic nie jest biale i czarne. Probierz nie jest taki nieudolny, a Maskaant wspaniały jakbys chciał miłoszu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231799)
Transfery Stana były tanie jak barszcz, gotówkowe były tylko 3 Melikson (gwiazda ligi), Genkow (dzięki jego bramkom było MP2011 i teraz znowu gra dobrze), Jovanović (zawodnik młody przyszłościowy).

To powiedz mi, kiedy ostatnio wydalismy tyle kasy na piłkarzy, skoro uważasz że były tanie jak barszcz. Czy zdajesz sobie sprawę że koszt zawodnika to nie tylko cena jego zakupu, ale też zarobków? Sprzedaliśmy Brożka (która nie kosztował nas nic i jeszcze za niego sporo dostaliśmy) zarabiającego 180 000 euro rocznie i pozyskalismy za 500 000 euro słabszego Genkowa zarabiającego 240 000 euro. Sprzedaliśmy Głowackiego zarabiającego 200 000 euro i pozyskalismy Jaliensa zarabiającego prawie 400 000 euro rocznie. Pozbyliśmy się Baszcza zarabiającego 150 000 euro, za to mamy Jovanovicia za 400 000 euro i Lameya zarabiającego rocznie 350 000 euro. Mam kontynuować czy nadal nie trafia?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231799)
Garguła jest przypomnę Polakiem , więc coś nie tak z twoim rozumowaniem.

Co niby jest nie tak z moim rozumowaniem? Może mi to uzmysłowisz? :> Nigdzie ni pisałem że każdy Polak kopie jak Messi i jak ktoś jest słaby to nie mam obaw by o tym napisać.



Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231799)
Twojego idola Bednarza, chcę więcej Meliksona, a mniej twojego ulubieńca Jirsaka (kosztowali tyle samo). Chcę też więcej Jaliensa z początku tego roku, a nie twojego kolejnego ulubieńca Jopa.

Kolego, skąd wiesz że Jirsak jest moim ulubieńcem? Jak dla mnie to parodia piłkarza który nie jest wart nawet euro z 700 000 które za niego zapłacono. O Jopie i Bednarzu również nic nie pisałem, co oznacza tylko jedno - lubisz sobie pofantazjować :lol:


Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231799)
Genkow to król strzelców ligi bułgarskiej, Brożek polskiej , różnica żadna. Za granica Paweł Brożek się kompromituje , więc jest w głębokim cieniu Genkowa czy Bitona którzy w różnych warunkach sobie dobrze radzą., grając w ligach poza swoim krajem.

Sprawdź sobie jak poradził sobie Genkow w Rosji .....:-)


Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231799)
Tak się składa że częściowo poglądy FraMata akceptuje więc sam masz problemy z ogarnięciem cudzych tekstów.

Aż tak sie utożsamiasz, że nawet jak sie zwracam do niego to uważasz że piszę do Ciebie? Jeszcze raz przeczytaj wymianę zdań i zastanów się co piszesz. No chyba że milosz to alter ego Framata :-/

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Framat (Post 1231799)
I że z polskiego, leniwego g... nic się nie ukręci.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1231799)
Sugerujesz że polscy piłkarze są jedynie polskim, leniwym g... ? Powiedz to naszej trójce z Borussi Dortmund albo Szczęsnemu z Arsenalu. Bez odbioru.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231799)
Sam tak sugerujesz , więc nie przypisuj mi swoich poglądów.

:haha:



Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231799)
-I to jest właśnie problem że nic nie rozumiesz, piłkarze z zagranicy są tani i lepsi, a polski szrot nic nam nie da, ani teraz ani w przyszłości. Należy budować Wisłę nie zaściankową, opierając ja na polskim szrocie, tylko otwierać na zachód i sprowadzać fachowców takich jak Stan i piłkarzy takich jak Pareiko czy Melikson

Problem jest taki że sobie coś wmówiłeś (że zagraniczne jest ok, a polskie to szrot), a teraz żadne fakty do Ciebie nie docierają. Zagraniczny szrot nie jest w niczym lepszy od polskiego szrotu, co najwyżej droższy.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231799)
.
Przykładowo Genkow trafił do nas w cenie polskiego piłkarza ...Robaka.

I Robak strzelił od tego czasu więcej w lidze tureckiej niż Genkow w polskiej. Więc co ma to udowadniać?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231799)
. Nie wyklucza to w żadne sposób budowania drużyny również z polskimi piłkarzami, ale na dobrych jakościowo polskich zawodników (którzy są drożsi od zachodnich) stać nas w ilości kilku, a nie kilkunastu.

Jak nie wyklucza, jak wczesniej piszesz że to sam szrot. A jesteś pewny że ci zagraniczni piłkarze są tansi? Wydaje mi się że jest na odwrót, szczególnie biorąc pod uwagę zarobki. I o ile Polscy piłkarze dodatkowo zarabiają na siebie cena sprzedaży, to coś tych obcokrajowców nikt nie chce kupować (za wyjątkiem Marcelo). Podsumowując - coś sobie wmówiłeś, tylko jakoś nie ma to przełożenia w faktach.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231799)
Rozsądnie budowana zagraniczna kadra i tak samo mądrze uzupełniona Polakami. Mądrze to znaczy że nie Beto tylko Biton, a uzupełnienie nie Jopem tylko Wilkiem. Tylem że to juz dotyczy całej polityki naszego klubu, w której wpływy ludzi pokroju Kapka czy Bednarz rosną, a rozsądnych fachowców jak Stana maleją.[/COLOR]

Po prostu dobrzy Polacy i dobrzy obcokrajowcy. Tylko że niestety sam sobie przeczysz i popadasz w skrajność : "polski szrot nic nam nie da, ani teraz ani w przyszłości". Bo tak powiedział miłosz. Tylko obcokrajowcy, choćby się potykali o własne nogi. Tylko obcokrajowcy wywołują dreszcz podniecenia u miłosza i basta.

murray 18.03.2012 22:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1231763)
Dokładnie tak.
Ja nie wierzę w ŻADNEGO polskiego trenera. ŻADEN nie ma ambicji, możliwości ani polotu aby osiągnąć sukces międzynarodowy z prawdziwego zdarzenia. ŻADEN nie potrafi taktycznie rozłożyć przeciwnika na łopatki. Tylko wybieganie, agresja, ambicja - to się liczy w polskiej lidze. Na to wpadli już w większości klubów ekstraklasy dlatego liga od 2 sezonów jest taka wyrównana. W ten sposób jednak zabijają sport i doprowadzają do sytuacji że ekipa grająca technicznie jest wycinana równo z trawą przez rywali i sędziego. Wszystkim się marzy poziom ligi angielskiej, ale z czym do ludzi? Zamiast Premiership mamy premiershit/karate z piłką dla ubogich.

Liga jest wyrównana od 2 lat, bo większość ekip gra jednym napastnikiem -> pada mniej bramek -> jedna ma znaczenie -> spłaszczenie tabeli.

Nie jest to hymn pochwalny na rzecz 442 czy 352.
Przede wszystkim nieumiejętność operowania ustawieniem z jednym środkowym napastnikiem.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:22.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl