Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [20 kolejka] Lechia Gdańsk- Wisła Kraków, 3 marca , sobota 18:00. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8613)

TommyTSW 03.03.2012 20:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michu-k (Post 1226824)
:shock:

Wisła 4:0 Legia

no to listopad 2010

kha1 03.03.2012 20:34

Hej, możecie napisać, czemu Maor zszedł tak szybko? Niestety nie mogłem oglądać meczu.

TommyTSW 03.03.2012 20:37

coś go tam mięsień dwugłowy zaczął swędzieć i zeszedł.

nesta 03.03.2012 20:40

Probierz zrobil w dwa dni dokladnie wszystko co mogl. Czyli zmotywowal druzyne, dobrze ustawil taktyczie, wprowadzil nareszcie gre pressingiem. Jestem dobrej mysli. Trener ma byc liderem, ma miec charyzme.

Osobne slowa uznania po tym meczu dla Wilka. Dawno nie mielismy tak swietnego defensywego pomocnika. Dzis zagral chyba bez strat, a odbiory mistrzostwo.

Karherop 03.03.2012 20:43

Mamy 20 kolejek za sobą . Zanotowaliśmy dopiero 9 zwycięstwo .

Jakiekolwiek narzekania na styl , włóżmy sobie między bajki . Obyśmy grali tak do końca i będziemy jeszcze Probierza na rękach nosic .

W końcu zobaczylismy Wisłę w ustawieniu 4-4-2 . W ustawieniu które latami przynosiło nam najwiecej korzyści . W końcu ( w porównaniu z poprzednimi meczami ) nie było sytuacji że mamy jednego wysnuietego napastnika który musi sam walczyc z 2 obrońcami . Fakt że wyszliśmy dwoma napastnikami sprawił ze Lechia musiał wycofac dodatkowo kolejnego zawodnika asekurującego środkowych obrońców , co sprawiło ze walka w środku pola wyszła na naszą korzyść .

A i najważniejsze .. pierwszy zwycięstwo w tym sezonie , w którym nie drżeliśmy o wynik do ostatnich minut . Za ten spokój ducha powinniśmy juz podziękować Probierzowi .

PS. Gdyby mecz komentował Smokowski lub chociazby Borek to mielibyśmy przyjemność ogladac dwa różne spotkania . Nikt by go nie uznał za nijaki . Komentarz jeszcze gorszy niz przed dwoma tygodniami w Lublinie .

Kandzior 03.03.2012 20:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proud (Post 1226829)
Jaliens kolejny bardzo pewny mecz.

Kirm nie nadaje się do niczego...jest beznadziejny.

Kirm to od kilku dobrych meczy niczego pozytywnego nie pokazał niestety. To on powinien schodzić z boiska jako pierwszy, albo nawet na odwrót on powinien wchodzić w II połowie, ale z taką formą na pewno nie 90 minut z Kirmem na boisku. Ładny rajd z piłką Jovanovicia przy linii aż do pola karnego, mam nadzieję, że Probierz będzie coś więcej myślał nad skutecznością i wykańczaniem akcji na treningach.

willow 03.03.2012 20:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KoPer (Post 1226819)
Mecz był bardzo przeciętny, nie ma co ukrywać. trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że graliśmy bez Meliksona a jak wiadomo to na nim opierała się nasza cała gra.

Probierz szybko wyciągnął wnioski.

Szwankowały trzy rzeczy. Skuteczność, obrona i stałe fragmenty.
Wiadomo, że nie mógł dużo zrobić w dwa dni, ale właśnie w tych trzech rzeczach widać progres i to się liczy.

Jeszcze słówko apropos obrony, cała zagrała solidny mecz. Bez pomyłek. Ofensywnie. Również stoperzy starali się rozegrać piłkę.

Piszesz, że szwankowały trzy rzeczy: skuteczność, obrona i stałe fragmenty.
Za chwilę piszesz, że cała obrona zagrała solidny mecz.
Masz rozdwojenie jaźni?

Poza tym: skuteczność nie szwankowała, bo aż tylu stek nie mieliśmy.
Ze stałego fragmentu zdobyliśmy bramkę.
Obrona zagrała solidnie, jak sam stwierdziłeś.

takie pisanie byleby coś napisać

Ogryzek 03.03.2012 20:55

Ważne zwycięstwo.

Probierz w przeciwieństwie do Moskala odszedł od długiego utrzymywania się przy piłce na grę defensywną ale z 2 napastnikami. Z tym co mamy (kadra) może to jest najlepsze ustawienie. 2 defensywnych pomocników dobrze asekurowało obrońców. Lechia niewiele nam zagrażała.

Oby tak dalej. Gra może bardziej siłowa, siermiężna ale skuteczna. A to jest najważniejsze:)

Drozd 03.03.2012 20:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1226838)
Mamy 20 kolejek za sobą . Zanotowaliśmy dopiero 9 zwycięstwo .

Jakiekolwiek narzekania na styl , włóżmy sobie między bajki . Obyśmy grali tak do końca i będziemy jeszcze Probierza na rękach nosic .

Nie wiem z czego sie cieszycie? Kopanina jak w okregówce. Bramki szczesliwe. Bez żadnego pomysłu. Mieliśmy farta i tyle.
Ciężko to było oglądać. Wynik jest, super. Tyle że taka gra na Karabach nie wystarczy.

mimon89 03.03.2012 21:02

1) Brak chaosu w obronie to wielki plus :)
2) W końcu ktoś wypróbował Pajlicia na lewym skrzydle (jego nominalna pozycja), na LO powinien grać Diaz ewentualnie Nunez
3) co do 4-4-2 to nasi zawodnicy muszą "wejść" w to ustawienie (swoją drogą wątpię żeby Maaskant czy Moskal ćwiczyli coś takiego na treningach, to nie ich filozofia gry)

A na koniec: ZWYCIĘZCÓW SIĘ NIE SĄDZI :)
P.S.: A styl może przyjdzie :)

piotrex007 03.03.2012 21:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1226841)
Piszesz, że szwankowały trzy rzeczy: skuteczność, obrona i stałe fragmenty.
Za chwilę piszesz, że cała obrona zagrała solidny mecz.
Masz rozdwojenie jaźni?

Poza tym: skuteczność nie szwankowała, bo aż tylu stek nie mieliśmy.
Ze stałego fragmentu zdobyliśmy bramkę.
Obrona zagrała solidnie, jak sam stwierdziłeś.

takie pisanie byleby coś napisać

Myślę, że nie zrozumiałeś kolegi :) Miał on na myśli, że jeszcze przed tym meczem z Lechią u nas szwankowała skuteczność, obrona i stałe fragmenty, a dziś w każdym z tych elementów był progres - 2 bramki, dobrze rozegrany rożny i bramka no i pewnie zagrała obrona :D
Warte odnotowania jest także to, że Paljic zmienił Kirma, czyli Probierz wystawił go na lewą pomoc. Ciekawe, czy tak go będzie ustawiał także na treningach i w przyszłych meczach. Myślę, że więcej pożytku byłoby z niego, gdyby grał na swojej nominalnej pozycji, czyli jednak pomocy, a nie obronie.

milosz 03.03.2012 21:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1226848)
Mieliśmy farta i tyle.

To normalne dla narzekaczy, jak Wisła wygrywa to tylko fartem, nie żeby była od rywala lepsza, toż tylko fartem wygrywa :lol:.

Jasne że słaby mecz, ale Legia z ŁKS-em nie grała lepiej więc jak na pierwszy mecz w nowym ustawieniu, to spokojne 2-0 jest okay.

Smok 03.03.2012 21:06

willow:
chyba niezrozumiałeś. Piasł, że wczesniej te 3 rzeczy szwankowały, a teraz zauważył nieznaczna poprawę.
Co do innych wczesniejszych uwag. Pressing juz był mocniejszy za Kazika. Z obrona ostatecznie nie stalismy tak najgorzej, a przegrane nie były efektem ciągłych karygodnych wtop tylko beznadziei w ofensywie. Oddalismy dzisiaj 14 strzałów, w tym 5 w światło i poprzeczka. To więcej niż w poprzednich 5 meczach razem zsumowanych. Od początku poszło kilka strzałów i ich prób z 2 linii co zdecydowanie rozluźnia obronę - nie może sie ona kisić skomasowana na 16 metrze, tylko trzebA WYCHODZIC DO GRACZY. To dawało miejsce na wejścia w pole karne.Inna sprawa, że stosunkowo szybka bramka trochę w tym wszystkim pomogła. Gdyby udało się tak strzelić z Koroną czy Podbeskidziem, to wyniki zapewne nie brzmiałyby 0-1 tylko 3 (4) do 0. Cieszy, ze w całym meczu kontrolowalismy grę (posiadanie 49/51 dla nas) strzały 7/14 dla nas celne 3/5 dla nas.

foxtrot_green 03.03.2012 21:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proud (Post 1226829)
Jaliens kolejny bardzo pewny mecz.

Kirm nie nadaje się do niczego...jest beznadziejny.

Choć nie lubię Jaliensa, to zgodzę się, że zagrał dobrze. Co do Kirma, to byłem zaskoczony, że Probierz nie ściągnął z boiska właśnie jego, tylko Bitona. Liczyłem na to, że Guła wejdzie na skrzydło i będzie dogrywał dobre piłki do Dudu. Ale trzeba przyznać, że pierwszy raz od dawna mecz nam po prostu wyszedł jak trzeba. :)

Kandzior 03.03.2012 21:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1226848)
Nie wiem z czego sie cieszycie? Kopanina jak w okregówce. Bramki szczesliwe. Bez żadnego pomysłu. Mieliśmy farta i tyle.
Ciężko to było oglądać. Wynik jest, super. Tyle że taka gra na Karabach nie wystarczy.

Kopanina może była, bramki szczęśliwe na pewno ta druga, trochę jest farta w tym wszystkim ale z dystansu popatrz w jakim momencie jest Wisła i sobie to połącz.

Elefant 03.03.2012 21:10

W pierwszym zdaniu napiszę, że ogromnie cieszę się ze zwycięstwa i nie narzekam na zdobyte trzy punkty.
I będę się cieszył z każdych punktów nawet po takim meczu.
W drugim, że Probierz jest dopiero dwa dni, więc ocenianie go po pierwszym meczu nie ma sensu.

No, a teraz co do gry.

Najsłabszy mecz tej wiosny.
Odnosimy szczęśliwe zwycięstwo. Mecz, w przeciwieństwie do pozostałych tej rundy po prostu sie ułożył.się wybitnie na nasza korzyść. Pierwsza bramka z niczego, kompletny przypadek, dwa nieczyste zagrania, druga karny, problematyczny, ale przedewszystkim bardziej podarunek Lechii niż wynik naszej agresywnej gry. Potem już tylko obrona, a że Lechia jest koszmarnie słaba w ofensywie, to sprawiało to wrażenie, że kontrolujemy grę. Ale równie dobrze Lechia mogła strzelić przypadkową bramke na początku i dowiozła by 1:0.

Do konca miałem obawy co do wyniku.

Kopanina z obu stron, ale bardziej z naszej.

Jedyny pozytyw to gra Jaliensa.

To, że Probierz ustawił dwóch napastników, to nie znaczy, że będziemy grać pięknie jak za Kasperczaka. Gra ofensywna była fajna z Zagłębiem. Potem juz tylko równia pochyła. Dzisiaj dno.

Nie chce powiedzieć, że zagrali bez ambicji, ale widać, że po ostatnich wyczynach zarządu i ogólnych zawirowaniach drużyna jest bez ducha.

Z taka grą Lech ładuje nam czwórkę w piątek.

TOMEK 11 03.03.2012 21:18

im dalej od zwolnienia pięknego Roberta tym Jaliens gra lepiej

wolfy 03.03.2012 21:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1226857)
Z taka grą Lech ładuje nam czwórkę w piątek.

Amica lepsza od nas nie jest. a na pewno nie na tyle.
Cieszą trzy - bardzo potrzebne - punkty. I tyle. Ocenianie Probierza na podstawie tego meczu jest jak ocenianie Bakero za jego pierwszy mecz w Amice.

Kiepska gra? No proszę was...

Baala 03.03.2012 21:19

Narazie bym wniosków nie wysuwał, bo Lechia jest niesamowicie słabo. To najgorsza drużyna w lidze, gorsza nawet od ŁKS-u i Śmiesznych. Chyba nic ich nie uratuje przed spadkiem.

Probierz przez dwa dni trenował jedno rozegranie stałego fragmentu gry i właśnie z niego zdobyliśmy gola.
Nareszvie też zagraliśmy moją ulubioną taktyką czyli 4-4-2 z dwoma defensywnymi pomocnikami. Właśnie tą taktyką Skorża skosił dwa mistrzostwa. Maor mimo wszystko lepiej dla mnie gra na skrzydle gdzie ma dużo miejsca, a Garguła jest za słaby by go trzymać kosztem napastnika.

Obrona dziś bardzo dobrze z Jaliensem na czele.

milosz 03.03.2012 21:23

ee tam "czwórkę w piątek" , będzie 0-10, że też niektórzy nawet pozorów umiaru nie zachowują.

Bramka pierwsza to nie żaden przypadek tylko kilka razy podobnie wykonywany rzut rożny i zwycięstwo pewne i kontrolowane, choć gra brzydka.

TommyTSW 03.03.2012 21:27

mecze same z siebie nie układają się pod drużynę, jak się stoi w miejscu i chuja robi nie oddając strzału na bramkę.
jak według was Wisła była lepsza ze ślepym wbijaniem na skrzydło i dośrodkowaniami na słupek które nigdy nie dochodziły do naszych zawodników no to pozdro :)
Dzisiaj Wisła mogła wjechać do bramki z każdego rejonu boiska i to się liczy.

AS82 03.03.2012 21:44

Gra ofensywna nie powalała z nóg ,ale gra w obronie perfekcyjnie . Praktycznie zadnego kiksu czy babola,ktore w ostatnich meczach nas wykańczały .Oby to była stała forma naszej obrony.

brylant17 03.03.2012 21:48

Za co kartka dla Małkowskiego? :D

Karherop 03.03.2012 21:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1226848)
Nie wiem z czego sie cieszycie? Kopanina jak w okregówce. Bramki szczesliwe. Bez żadnego pomysłu. Mieliśmy farta i tyle.
Ciężko to było oglądać. Wynik jest, super. Tyle że taka gra na Karabach nie wystarczy.

ile kibiców przed meczem wzieloby 3 punkty w ciemno ? to jak w końcu , idziemy na ten spadek czy nie ?



zresztą , czy gralliśmy gorzej niz ze Skonto czy Litexem ? cos mi się nie wydaje , wiec i Karabach nam niestraszy :rotfl:

jesli cięzko bylo ogladac to spotkanie , to co powiesz o meczu z Korona ? nie wspominając meczów z Polonią u siebie , Lechią Gornikiem czy Podbeskidziem ?

pysio 03.03.2012 21:53

Ja dziś w końcu zobaczyłem odmienioną Wisłę! Widać pierwsze efekty ciężkiej ręki Probierza. Każdy piłkarz wiedział co ma grać, perfekcyjnie wszyscy się ustawiali i wychodzili do prostopadłych piłek, a przede wszystkim nie robiliśmy głupich błędów w obronie.

Lechia dziś nie istniała i nie z tego powodu, że to słaby zespół, tylko dlatego, że nasza Wisełka nie pozwoliła im grać dobrze wywiązując się z poleceń trenera Probierza.

Brawo Probierz!
W końcu trener z jajami!

NIE DLA MASSKANTÓW, NIE DLA MOSKALÓW!

grzesiek632 03.03.2012 21:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1226875)
Gra ofensywna nie powalała z nóg ,ale gra w obronie perfekcyjnie . Praktycznie zadnego kiksu czy babola,ktore w ostatnich meczach nas wykańczały .Oby to była stała forma naszej obrony.

Nie chcę się czepiać - tak samo jak wszyscy cieszę się z 3 punktów ale.. większość zachwala obronę.. a zwróciliście może uwagę na to że Lechia ma najsłabszą ofensywę w całej lidze? Że przez 20 meczy potrafiła zdobyć żenującą liczbę 9 bramek? Że ta Lechia naprawdę nie ma kim postraszyć w przodach.

Moim zdaniem ten mecz to nie był żaden wyznacznik możliwości naszej obrony ani żaden jej poważny sprawdzian. Przypomnę tylko że taki wydawało by się po dzisiejszym meczu profesor Bunoza dał się jak dziecko nawinąć tydzień temu jakiemuś grajkowi z Korony ( akcja przy bramce)..

1q2 03.03.2012 22:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1226865)

Kiepska gra? No proszę was...

Gra nie była kiepska - była tragiczna;)
Ogólnie to był jeden z najgorszych meczów jakie oglądałem w ostatnich latach, często ciężko się dany mecz ogląda a tego po prostu oglądać się nie dało.Jedna wielka kopanina bez ładu i składu gdzie wymienić 3(celne) podania na połowie przeciwnika, to była rzec nieosiągalna.

Ale oczywiście jeśli my zagraliśmy przeciętnie to Lechia zagrała wprost tragicznie i niestety z taką grą to za pół roku na gdańskiej arenie ,Lechiści będą podziwiać takie teamy jak Bruk Nieciecza(jeśli nie awansują, ,Kolejarza Strórze itp.
Zatrudnienie Janasa to też kompletny niewypał ale problem oczywiście jest o wiele większy.

A co do nas - obrona przyzwoicie ale w ofensywie to jeden wielki chaos.Skończyła się gra po ziemi - teraz czas na 'jeb do przodu'
Co ciekawe to jeb do przodu przynosi lepsze efekty ;)
Nie zamierzam dziś oceniać Probierza oczywiście ale mecz to zagraliśmy obrzydliwy i poniekąd szczęśliwy, bo nie czarujmy się - karny naciągany.

Kilka słów na koniec poświęcę człowiekowi przez którego wpadnę w obłęd i kogoś zabijea może sam siebie;)
Zawsze miałem takich zawodników których gra irytowała mnie bardziej niż innych.Co gorsza kiedy znajdę sobie takiego delikwenta, to podświadomie skupiam się na jego grze i te błędy jeszcze bardziej walą po oczach.
Był czas że nie mogłem patrzyć na grę Zienia ale u niego o było o tyle łatwiejsze że często znikał na kilkanaście minut i był spokój.
Potem był Łobo - jeden z większych nieudaczników - oglądanie jego gry to jak oglądanie pornosa z grubasami
Niestety obecna ofiara, przebija ich obu.Autentycznie nie mogę już patrzyć na Kirma - jak tylko widzę jego twarz to już mnie nosi;)
To jest taki kaleka że brak słów - on wszystko robi odwrotnie jak trzeba - jak trzeba przyjąć to mu odskoczy - jeśli chodzi o strzały to doszedł już do walenia po autach , nie wiem czy kiedykolwiek udało mu się tak wyjść na pozycje żeby nie spalić.itp itd - mógłbym tak pisać i pisać

Bez kitu - niech przywrócą Małego - jego gra też irytuje ale bez porównania mniej.

RYBA 03.03.2012 22:15

a ja tam wole wygrywać po beznadziejnych meczach niz remisowac czy przegrywac po porywajacych widowiskach, zwyciezcow sie nie sadzi a wynik idzie w swiat :) O ocenie pracy trenera nie ma sensu mowic po pierwszym meczu, na plus to ze zagral dwoma napastnikami choc niewiele z tego narazie wyniklo:)

tomasz_19 03.03.2012 22:24

na pewno za Probierzem przemawia fakt, że ma jaja i nie boi się grać dwójką napastników mimo, że gra na wyjeździe, to się ceni...oby tak dalej to zaskarbi sobie sympatię wielu kibiców w tym moją. O stylu się nie wypowiadam... gramy padlinę od dłuższego czasu, idzie się przyzwyczaić, natomiast trudno było się przyzwyczaić do tej serii porażek... mam nadzieję, że Wisła wraca na swoje właściwe tory.

Ogryzek 03.03.2012 22:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1226884)
Gra nie była kiepska - była tragiczna;)
Ogólnie to był jeden z najgorszych meczów jakie oglądałem w ostatnich latach, często ciężko się dany mecz ogląda a tego po prostu oglądać się nie dało.Jedna wielka kopanina bez ładu i składu gdzie wymienić 3(celne) podania na połowie przeciwnika, to była rzec nieosiągalna..

Za to mecz z Koroną to była poezja.... nie mówię o blamażach z Górnikiem, tam to się działo... ale pod naszą bramką. A tu Panie nudy, żadnego babola:)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1226884)
Gra nie była kiepska - była tragiczna;)
A co do nas - obrona przyzwoicie ale w ofensywie to jeden wielki chaos.Skończyła się gra po ziemi - teraz czas na 'jeb do przodu'
Co ciekawe to jeb do przodu przynosi lepsze efekty ;).

No odkryłeś Amerykę:)

Jak się nie umie grać ataku pozycyjnego po ziemi, albo tak jak w naszym przypadku słaby materiał, to taka gra to woda na młyn dla rywala. Zawsze ktoś straci piłkę w środku pola albo pod własną bramką i mamy problem. Probierz, tak jak Petrescu woli posyłać piłki na wysokiego napastnik (Genkova) który ma przytrzymać piłkę razem z Bitonem. Podejdą pomocnicy i próbujemy coś pograć z klepy ale już przed polem karnym rywala. Dzięki czemu nasza obrona nie ma szansy popełnić swoich ulubionych baboli, bo nie często rywal gra z kontry.

Ponadto pamiętaj że graliśmy jednak bez Meliksona.

brylant17 03.03.2012 22:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1226877)
ile kibiców przed meczem wzieloby 3 punkty w ciemno ? to jak w końcu , idziemy na ten spadek czy nie ?



zresztą , czy gralliśmy gorzej niz ze Skonto czy Litexem ? cos mi się nie wydaje , wiec i Karabach nam niestraszy :rotfl:

jesli cięzko bylo ogladac to spotkanie , to co powiesz o meczu z Korona ? nie wspominając meczów z Polonią u siebie , Lechią Gornikiem czy Podbeskidziem ?

Ja brałem remis w ciemno a nawet porażkę...



Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 1226880)
Ja dziś w końcu zobaczyłem odmienioną Wisłę! Widać pierwsze efekty ciężkiej ręki Probierza. Każdy piłkarz wiedział co ma grać, perfekcyjnie wszyscy się ustawiali i wychodzili do prostopadłych piłek, a przede wszystkim nie robiliśmy głupich błędów w obronie.

Lechia dziś nie istniała i nie z tego powodu, że to słaby zespół, tylko dlatego, że nasza Wisełka nie pozwoliła im grać dobrze wywiązując się z poleceń trenera Probierza.

Brawo Probierz!
W końcu trener z jajami!

NIE DLA MASSKANTÓW, NIE DLA MOSKALÓW!

Wrócił syn marnotrawny :lol: Trochę Szacunku dla Moskala i Maaskanta bo co najwyżej możesz im buty czyścić!

1q2 03.03.2012 22:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1226899)
Za to mecz z Koroną to była poezja.... nie mówię o blamażach z Górnikiem, tam to się działo... ale pod naszą bramką. A tu Panie nudy, żadnego babola:)



Ponadto pamiętaj że graliśmy jednak bez Meliksona.

Meczu z Koroną nawet nie chciało mi się komentować;)
I to jasne że przy takiej padaczce jaką gramy w lidze, lepszy taki mecz jak ten z np Koroną

KOALIK 03.03.2012 22:47

Wisła zagrała kolejny fatalny mecz w tym sezonie. Na szczęście przeciwnikiem był jeden z dwóch najgorszych zespołów w lidze (na tą chwilę niestety Lechię trzeba tak nazwać). Aż zęby bolały, jak to się oglądało. Normalnie masakra. Zero pomysłu na grę, sporo szczęścia - karnego nie było, pierwszy gol padł po niepotrzebnej interwencji Pawłowskiego i tak to ułatwiono Wiśle strzelenie bramek, bo byłby z tym jak zawsze spory kłopot. Żal co się stało z Wisłą w ostatnich kilku latach. Zamiast być coraz lepszą drużyną, Wisła jest zdecydowanie słabsza niż była kilka lat temu. Po prostu, z tej mąki chleba nie będzie. Oczywiście różni fachowcy (np.: z kolorowym nickiem) z tego forum mogą twierdzić, że Genkow, Kirm, czy Nunez, itp. to świetni zawodnicy, a Wisła na nich zarobi miliony euro, ale ja w przeciwieństwie do nich myślę, że tak słabi piłkarze nie mogą być częścią Naszego Klubu. Rzeczywiste argumenty są po mojej stronie, a opowiadanie bajek nadaje się do innego miejsca.

Manhunt 03.03.2012 22:51

Pysio ty powinieneś dostać dożywotniego bana ..

TommyTSW 03.03.2012 22:55

Najciekawsze na tym forum jest to że jedni piszą że Wisłą dobrze zagrała, nie robiła błędów kontrolowała mecz zasłużenie wygrywając, a drudzy że gałą fatalnie, najgorszy mecz od lat, wygrali fartem itd.
Ja to bym chciał żeby grali tak fatalnie, ustawiali do przerwy mecz, a potem potrafili zagrać skutecznie na utrzymanie wyniku, niż oglądać co tydzień jakieś dreszczowce do ostatniej minuty wypalając połowę ramki.

prezes85 03.03.2012 22:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FearTS (Post 1226908)
Pysio ty powinieneś dostać dożywotniego bana ..


Jak za komuny. Masz inne zdanie to do paki.

JrQ- 03.03.2012 22:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1224828)
Wygramy, Lechia będzie musiała zaatakować i gdzieś 0-3 jak rok temu...
Przeczucie. Lechia naprawdę kiepska, nasi nóż na gardle.

Haha, no prawie, powinno być 0-3, ale cóż.

Cytat:

Dzisiaj gramy pytę, ale wygrywamy. A piłka nożna jest grą wyników, a nie stylu.
taaa, wygrywamy :> pierwsze spotkanie dopiero wygraliśmy

generalnie nie podniecałbym się - Lechia naprawdę słaba, jak pisałem, dali nam pograć, jak pisałem, dużo luzu na boisku, prawdziwy test będzie jak przyjedzie jakieś Zabrze, zamknięte w trzy dupy i co zrobimy wtedy ;)


ŻALIENSSS!!

1q2 03.03.2012 23:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TommyTSW (Post 1226909)
Najciekawsze na tym forum jest to że jedni piszą że Wisłą dobrze zagrała, nie robiła błędów kontrolowała mecz zasłużenie wygrywając, a drudzy że gałą fatalnie, najgorszy mecz od lat, wygrali fartem itd.
Ja to bym chciał żeby grali tak fatalnie, ustawiali do przerwy mecz, a potem potrafili zagrać skutecznie na utrzymanie wyniku, niż oglądać co tydzień jakieś dreszczowce do ostatniej minuty wypalając połowę ramki.

Jeśli do mnie pijesz - mi chodzi o to że to był jeden z najgorszych meczów do oglądania.Jak są mecze zajebiste, zacięte, nudne to ten jeśli chodzi o poziom sportowy, był po prostu tragiczny - coś jak polskie komedie.I tyle - gdybym nie był kibicem Wisły to w życiu nie dotrwał bym do końca
Po prostu żadnej przyjemności w oglądaniu.Natomiast jako kibica Wisły, cieszą mnie 3 punkty , do tego wywalczone bez większego stresu.

Naszaliga 03.03.2012 23:30


Dasqez 03.03.2012 23:37

Wynik cieszy, ale to był po prostu kolejny brzydki mecz.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:39.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl