Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Aktualni pracownicy Wisły Kraków: prezes, marketing... (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7417)

Blaszczu16 26.07.2010 11:02

Może by tak obsadzić w roli szefa scoutingu Jacka Bednarza, a jako dyrektora sportowego Grzegorza Mielcarskiego? Powrócił Kasperczak, powrócił Basałaj, powrócił Żurawski, to w takim razie czemu nie mieliby powrócić Ci dwaj panowie?

mitmichael 26.07.2010 11:05

Niech powroci cała stara gwardia do zarzadu. Pamietamty te osiagniecia w Pucharze UEFA i w lidze. Cała rozmowa z Basałej nastraja do optymizmu. Jest to czlowiek na poziomie nie rzucajacy słow na wiatr. Kogos takiego trzeba nam było. Szkoda, ze rok temu sie to nie stalo bo byc moze juz w tamtym sezonie bylibysmy w ekstazie :)

PiotrG 26.07.2010 11:15

Ja czekam wreszcie, aż ktoś ruszy głową i uruchomi oficjalne transmisje dobrej jakości z konferencji.
2010r, a strona oficjalna nie prowadzi transmisji video z takich wydarzeń, a powinna.

madenn 26.07.2010 21:37

czy Klejndinst i Csaplar dalej robia u nas w skautingu??

bloodraven 26.07.2010 21:45

Klejndinst- nadal u nas pracuje, natomiast o Csaplarze nie było informacji o zakończeniu współpracy, ale nie został dziś potwierdzony przy wspomnieniu osoby Klejdinsta.

snyrting 26.07.2010 21:47

Kjejndinst na pewno, chyba nawet o tym dzisiaj Basałaj wspominał w wywiadzie.

Sopranos 27.07.2010 12:04

Moim skromnym zdaniem oprócz dyrektora sportowego, szefa skautów i samych skautów przydałaby się jeszcze jedna osoba w sztabie szkoleniowym, drugi asystent trenera odpowiedzialny za przygotowanie techniczne i dyspozycję zawodników ofensywnych. Z tego co zauważyłem, to każdy zachodni klub ma sztab szkoleniowy składający się z 7-8 osób, gdzie jest pierwszy trener, trzech asystentów (wśród nich właśnie osoba odpowiedzialna za przygotowanie techniczne), dwie osoby od przygotowania fizycznego (siła i motoryka), trener bramkarzy. Dodatkowo jest dwóch lekarzy wyłącznie na potrzeby pierwszej drużyny oraz 4-5 masażystów i fizjologów łącznie. Być może Wisła aż takiego personelu nie potrzebuje, ale jestem zdania, że przynajmniej ta jedna osoba powinna jeszcze wzmocnić sztab. Dodatkowo rozpracowywanie przeciwników powinno leżeć w gestii skautów, natomiast trenerzy powinni być ciągle do dyspozycji drużyny.

Btw. Kto to jest - http://wisla-online.pl/upload/gallery/DSC00424.JPG ?

wyar 27.07.2010 12:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sopranos (Post 945092)
Moim skromnym zdaniem oprócz dyrektora sportowego, szefa skautów i samych skautów przydałaby się jeszcze jedna osoba w sztabie szkoleniowym, drugi asystent trenera odpowiedzialny za przygotowanie techniczne i dyspozycję zawodników ofensywnych. Z tego co zauważyłem, to każdy zachodni klub ma sztab szkoleniowy składający się z 7-8 osób, gdzie jest pierwszy trener, trzech asystentów (wśród nich właśnie osoba odpowiedzialna za przygotowanie techniczne), dwie osoby od przygotowania fizycznego (siła i motoryka), trener bramkarzy. Dodatkowo jest dwóch lekarzy wyłącznie na potrzeby pierwszej drużyny oraz 4-5 masażystów i fizjologów łącznie. Być może Wisła aż takiego personelu nie potrzebuje, ale jestem zdania, że przynajmniej ta jedna osoba powinna jeszcze wzmocnić sztab. Dodatkowo rozpracowywanie przeciwników powinno leżeć w gestii skautów, natomiast trenerzy powinni być ciągle do dyspozycji drużyny.

Btw. Kto to jest - http://wisla-online.pl/upload/gallery/DSC00424.JPG ?

Przemysław Pączko,specjalista d/s technicznych - tyle opis za oficjalną...

Pancratius 27.07.2010 15:51

Wywiad z Basałajem daje nadzieje na przyszłość.Widać że gościu zna się na rzeczy.

felipe 27.07.2010 16:10

Nie podniecajmy się tak tymi gadkami Basałaja. Owszem, fajnie sie go czytało - ale on rzuca sloganami, o których wie nawet przeciętny użytkownik tego forum. Sęk jednak w tym, ze o legendarnych już boiskach treningowych, sieci skautów, profesjonalnym sztabie szkoleniowym itp mówiło się w Wiśle od lat, co "zmianę warty" na górze... Jeszcze nie nauczyliście się dystansu to tych gadek w mediach?

Pożyjemy zobaczymy, ale bez 'hurraoptymizmu' :)

Pablo84 27.07.2010 16:20

Pewnie że tak. Ale można mieć nadzieję na przyszłość.
Gdyby Cupiał szukał kolejnego figuranta to wziąłby byle kogo.A skoro zależało mu na Basałaju,to chyba nie po to by kazał bu siać populistyczne hasła do mediów.

tormenthor 31.07.2010 11:03

Powiem szczerze, że w moje opinii pierwsze poczynania Basałaja w Wiśle należy ocenić negatywnie. Wszyscy mieliśmy wielkie nadzieje związane z nowym prezesem, ale na razie dało się zauważyć nieodpowiedzialne, prowincjonalne zarządzanie klubem. Brak sprowadzenie klasowego stopera przed ważnymi meczami pucharowymi, to kompletna amatorszczyzna. Do tego wszelkie piękne słowa i wizje roztaczane nad przyszłością Wisły, które Basałaj przedstawia w licznych wywiadach, to slogany, które wielokrotnie na tym forum podnosili Markus, Kot, itp. Można wydrukować kilkanaście postów naszych forumowych gwiazd i robi się fajna kompilacja tekstów, które mówią, w jaki sposób należy budować profesjonalny klub. Może na tle Kosmali, Kadzińskego, Wilczka, Helera itp, nasz prezes prezentuje się najlepiej, ale o budowie profesjonalnego europejskiego klubu, to chyba ma pojęcie takie jak przeciętny kibic. Jak Cupiał chciał budować nową, wielką Wisłę, to powinie powierzyć to zagranicznemu profesjonaliście, ewentualnie można było pomyśleć o Zbigniewie Bońku - wymiar marketingowy + znajomość z Platinim + duża inteligencja. Mówiło się, że Basałaj namówił Cupiała do inwestycji dużej kasy. Na chwilę obecną zainwestowano ok. 25 % kwoty, którą otrzymano na Głowę i Marcelo. To ma być przebudowa drużyny??? Rozumiem, że nie ma skautów więc ryzyko niedanych transferów jest spore, ale na Boga skoro taki Issa Ba był wzmocnieniem, to w zachodnich ligach jest na pęczki klasowych zawodników, których można wypożyczyć lub skusić wysokim kontraktem.

Kolejna kwestia to dyrektor sportowy. Jeśli Mielcar grymasi, to niech spada i łaski nie robi. Pozostaje na polskim rynku Bednarz i Urban. Postawiłbym na kogoś z zagranicy lub ewentualnie na Urbana, w którego zakresie obowiązków byłoby transponowanie do Wisły hiszpańskich metod szkolenia młodzieży, takich jakie były w Osasunie i sprowadzenie trenerów młodzieży z Hiszpanii. Kulawik czy Moskal, to wspaniali Wiślacy, ale niestety nie nauczą naszych za wiele. Nie wiem dlaczego Basałaj zwleka tyle czasu z zatrudnieniem tak ważnej osoby dla profesjonalnego klubu, jaką jest dyrektor sportowy.

polska.mysl.szkoleniowa 31.07.2010 19:55

Nie mam dwunastu lat, ani nie interesuję się piłką od wczoraj, ale najwyraźniej chyba trochę mnie ominęło. Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć, dlaczego wszyscy nienawidzą Kapki? Co on takiego zrobił oprócz tego, że miał kontakty ze służbami bezpieczeństwa i Mandziarą?

SpoXsteR 31.07.2010 20:01

wklejam tez dla tych ktorzy nie znaja sprawy
Cytat:

Wielki piłkarz ma niestety swoje nieco mniej zacne oblicze i może się okazać, że pokolenia najmłodszych kibiców kojarzyć go będą przede wszystkim z kontrowersyjnymi wydarzeniami, które nie przynoszą chwały ani jemu, ani naszemu klubowi.

Po zakończeniu kariery zawodniczej Kapka związany był z Wisłą jako skaut, menedżer, wiceprezes czy doradca zarządu ds. kontaktów z klubami. Mimo wielu wpadek, o których niżej, konfliktów wewnętrznych (choćby z dyrektorem sportowym Grzegorzem Mielcarskim) i niezbyt jasnych układów z firmą menedżerską Adama Mandziary, wciąż pozostawał w Wiśle na nowych stanowiskach, co sprawiło, że kibice nadali mu wdzięczny przydomek "Niezatapialny".

Jako piłkarz gwardyjskiej Wisły Kapka był etatowym pracownikiem Milicji Obywatelskiej. Nie byłoby to warte wspomnienia, gdyby nie fakt, że w 2004 przed wyborami do Europarlamentu, jako jeden z kandydatów, złożył oświadczenie lustracyjne, w którym przyznał się do współpracy ze służbami bezpieczeństwa PRL.

Złego wrażenia nie zatarły późniejsze sprostowania i zaprzeczenia, jak choćby te na łamach Gazety Wyborczej z 7 czerwca 2004 roku: - "Jednak ja nie byłem nigdy w SB, tylko jako piłkarz GTS Wisła miałem tzw. lewy etat w milicji. W tamtych czasach na takich zasadach byli zatrudnieni wszyscy piłkarze Wisły. Na nikogo nie donosiłem, nie inwigilowałem, nie podsłuchiwałem. Nawet w komisariacie nie byłem. (...) SB i MO w tamtych czasach to był jeden resort. Nie napisałbym, że współpracowałem, to później ktoś by wyciągnął, że byłem w MO, brałem stamtąd regularnie pieniądze i okazałoby się, że coś kombinuję. A ja chcę być czysty."

Wydawało się, że w zaistniałych okolicznościach Kapka zostanie wyproszony z Wisły. Początkowo nawet wszystko na to wskazywało. 28 grudnia 2004 roku po wizycie w Myślenicach Zdzisław Kapka został obarczony odpowiedzialnością za niedociągnięcia budżetowe i zwolniony (mimo że był już szykowany na szefa biura piłki nożnej, o czym mówił Janusz Basałaj na konferencji prasowej, przy okazji prezentacji sztabu szkoleniowego Wernera Liczki).

Pod koniec lutego 2005 roku media poinformowały, że Zdzisław Kapka jest bliski podpisania umowy o pracę z Jagiellonią Białystok, gdzie miałby odpowiadać za politykę kadrową. (Trenerem Jagi był wówczas inny były Wiślak, Adam Nawałka).

Ku zdumieniu wszystkich "Niezatapialny" Kapka dość szybko wrócił do Wisły i to po to, by od 30 czerwca do 1 listopada 2005 roku pełnić obowiązki ... prezesa klubu. Działalność rozpoczął od zwolnienia Wernera Liczki i zatrudnienia Jerzego Engela.

Z czasem w mediach zaczęły pojawiać się artykuły na temat niejasnych związków Kapki z firmą Adama Mandziary i spekulacje dotyczące ich domniemanych działań na szkodę Klubu - przykładowo próby wyłudzenia od Wisły 640 tysięcy euro.

>>> Mandziara żąda od Wisły 640 tys. euro

1 listopada 2005 roku Kapka stracił zajmowane stanowisko, ale w Klubie zdecydowanie zaprzeczono jakoby miało to związek z wyżej wymienionymi publikacjami prasowymi. Na dowód zaufania Klubu do Kapki ukazało się następujące oświadczenie rzecznika prasowego Wisły, Jerzego Jurczyńskiego: - "Zdzisław Kapka nadal będzie pracownikiem Wisły Kraków SSA. Pan Kapka został zdymisjonowany z funkcji p.o. prezesa zarządu spółki, ale zachował stanowisko wiceprezesa ds. sportowych."

28 grudnia 2006 roku ukazało się kolejne, długo wyczekiwane przez kibiców, oświadczenie rzecznika Wisły: - "W dniu dzisiejszym zarząd Wisły Kraków zakończył definitywnie współpracę ze Zdzisławem Kapką. Pan Kapka nie jest już pracownikiem naszego klubu. Wszelkie obowiązki dotyczące budowy pionu sportowego przejmie nowy dyrektor sportowy, którego nazwisko poznamy w styczniu." Znów wszystko wskazywało na to, że Kapka pożegnał się z Wisłą na zawsze ...

Od 1 sierpnia 2007 do stycznia 2008 roku Kapka pełnił funkcję menedżera Łódzkiego Klubu Sportowego. W połowie grudnia 2007 roku Gazeta Wyborcza napisała: "Nie jest żadną tajemnicą, że właściciela drużyny Daniela Goszczyńskiego nie stać na utrzymanie zespołu na pierwszoligowym poziomie. Pojawiły się więc informacje, że są chętni, którzy chcą odkupić akcje biznesmena. Najpierw w klubie pojawili się Tadeusz Dąbrowski oraz Zdzisław Kapka, którzy twierdzili, że są przedstawicielami tajemniczego koncernu niemieckiego. Szybko się okazało, że ich szefem jest Adam Mandziara, menedżer znany na europejskim rynku piłkarskim. - Nie otrzymaliśmy większości dokumentów księgowych, aby sprawdzić stan finansowy sekcji, dlatego umowa przedwstępna przestała obowiązywać - poinformował miesiąc temu Dąbrowski".

Po opuszczeniu Łodzi Kapka udał się do Ostrowca Świętokrzyskiego. Już pod koniec lutego we współpracy z Tadeuszem Dąbrowskim i Adamem Mandziarą doprowadził do zakupu udziałów miejscowego KSZO przez niemiecko-szwajcarską firmę "Vöge". Po ośmiu miesiącach firma wycofała się z ostrowieckiej spółki, a Kapka wkrótce podał się do dymisji - miało to miejsce 27 listopada 2008 roku.

W lipcu 2009 roku Zdzisław Kapka postanowił zostać prezesem Zagłębia Lubin. Nie miał jednak zamiaru startować w oficjalnym konkursie na stanowisko prezesa. "Udział w konkursie mnie nie interesuje, bo taki konkurs to lipa. Wygra w nim ten, kto ma wygrać. Jeśli ktoś chce mnie zatrudnić, niech to po prostu zrobi. Nie rozumiem po co stwarzać atmosferę dodatkowej rywalizacji" - mówił wówczas serwisowi sport.interia.pl. W efekcie 21 lipca 2009 roku prezesem Zagłębia został Jerzy Koziński.

Jesienią 2009 roku Kapka zaczął coraz częściej pojawiać się na meczach Wisły. Pod koniec marca 2010 roku ponownie został pracownikiem klubu z Reymonta, tym razem jako osoba odpowiedzialna za skauting.
http://wislakrakow.com/www/showartic...rticleid=23063

polska.mysl.szkoleniowa 31.07.2010 21:03

Czyli w sumie nic więcej. Prawdę mówiąc nie rozumiem tej nienawiści, nie wiem czym Kapka różni się od wielu innych wyrwigroszy, którzy się przez struktury przewinęli.

iiYama 17.08.2010 18:34

Przecież Valcx to nie trener a sportowy dyro...

speedfashion 17.08.2010 18:34

@AYALA

Oczywiście, że finansowo na pewno nie są to Himalaje (ani pewnie Alpy), ale zwróć uwagę, że on w PSV był dyrektorem technicznym. Nie wiemy co robił w Chinach, być może pastwił się nad skośnookimi. No cóż, jakoś mnie to nie przekonuje.

AYALA 17.08.2010 18:37

Janas też raz jest sportowym dyrektorem a potem trenerem wiec i może z Valcxem jest podobnie.Napewno kandyadura Holendra jest bardziej realna niż Jimeneza czy Petrescu bo nie oszukujmy sie oni więcej kosztują niż Basałaj moze zaoferowac

Wasiu 17.08.2010 18:40

Holender nie jest trenerem w Chinach. Trenuje tam jakis Serb co rok temu Bosnie prowadzil a asystentem jest znany z Zaglebia Drazen Besek. Wiec jezeli by tu mial przyjsc jako trener to by byl jego pierwszy trenowany klub. Nie chce mi sie w to za bardzo wierzyc. Bardziej dyrektor sportowy albo szef skautow.

anthony09 - no to nie wklejaj linka do tego gówna bo reklamujesz w ten sposób tylko.

polska.mysl.szkoleniowa 17.08.2010 18:47

Holender jako dyrektor sportowy brzmi b. fajnie. Nie musimy ściągać faceta z PSV by było lepiej, u nas i byle chłopak z 2. Bundesligi robiłby różnicę. Natomiast jako trener byłby nieporozumieniem. Jeśli potrzebujesz dobrego dekarza, to nie dzwonisz po najlepszego hydraulika w mieście, bo na niego cię akurat stać, tylko po solidnego dekarza. I tyle.

Janas jako dyrektor sportowy to zły przykład, bo Janosik zimował już tak chyba w Koronie i Amice (poprawcie mnie, jeśli się mylę - nie będę teraz tego sprawdzał) i była to dla niego poczekalnia. Zwłaszcza teraz, w Polonii, gdzie na różnych etacikach trzyma się ludzi futbolu, byleby tylko Wojciechowski miał ich pod ręką. Zresztą, właściciel Czarnych Koszul nie ukrywa, że Janasa traktuje jako alternatywę dla Bakero: "jeśli zatrudniasz jednego trenera, to jego następcę musisz już mieć dogadanego". U nas przyzwoicie pracował Mielcarski, ale nikt o zdrowych zmysłach nie zaproponowałby mu prowadzenia pierwszego zespołu. On się na tym po prostu nie zna : )

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BRTS39 (Post 963334)
Takie życie , dając nauczke innym, sam powinien dostac nauczkę że nie okłamuję się swiadomie innych osób by miec z tego zabawe.

Haha, po człowieku, który słucha płaczliwego pop rocka (podpis w profilu) spodziewałbym się większej wrażliwości, a nie mentalności łba z ulicy.

R33 17.08.2010 21:36

A w jakich latach ten dyrektor Valckx był w PSV? Bo z tego co przeczytałem na angielskiej wiki (a nie znam dobrze angielskiego) to były to lata 2000-2009, udało im się przez ten okres 6 razy zdobyć tytuł (2001, 2003, 2005, 2006, 2007, 2008) tak więc może on nam się przydać.

Ale Koźminski?

AYALA 17.08.2010 21:39

pytanie czy Valckx jest szykowany na stanowisko dyrektora czy trenera i czy to wogóle jest prawda.Obawiam sie że przyjdzie ktoś jak Radolsky albo Okuka bo na takich jest tylko kasiora

!!IRIVER!! 17.08.2010 21:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Reksio33 (Post 963496)
Ale Koźminski?

Hmm.. Koźmiński = rynek włoski. Więc powstaje pytanie, czy trener przypadkiem też nie z Włoch?

Maćko 17.08.2010 22:05

Uffff, odetchnąłem z ulgą. Ludzie pisali o Mielcarskim - uważałem to za jakiś średnio śmieszny żart. Gdzie Grzesiowi do dyrektora sportowego, bez jaj.
Valckx brzmi średnio realnie, ale gdyby go dogadali - byłbym bardzo zadowolony. Gość z takim doświadczeniem nie może być w tej materii ogórem, a zapewne kontaktami wielokrotnie przewyższa sympatycznego Grzesia.

tomasz_19 17.08.2010 22:51

przeczytałem tu na TWSD, że podobno M. Kozimiński ma zostać szefem grupy scoutów... ja dziękuję bardzo za takiego szefa...
http://www.weszlo.com/news/5421

KOMINEK 17.08.2010 22:56

Wisła poszukuje nie tylko nowego trenera, ale i specjalisty, który objąłby w klubie funkcję dyrektora sportowego. Bardzo prawdopodobne, że tego drugiego już znalazła. Jest nim niespełna 47-letni Holender, Stan Valckx, przez większość kariery związany z PSV Eindhoven.- oby to była prawda

bysiek 17.08.2010 23:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomasz_19 (Post 963556)
przeczytałem tu na TWSD, że podobno M. Kozimiński ma zostać szefem grupy scoutów... ja dziękuję bardzo za takiego szefa...
http://www.weszlo.com/news/5421

a co z nim zlego?
jak taki madry jestes to poprzyj swoja wypowiedz jakimis sensownymi argumentami a nie sugeruje sie jakims smiesznym portalem weszlo.com

Baala 17.08.2010 23:20

Dyrektor sportowy Holender z takim doświadczeniem brzmi ciekawie. Natomiast Koźmiński..eee...to chyba żart. Człowiek burdel w dodatku jego ojcec to jeden z największych krętaczy w Polskim futbolu.
Jakby M. Koźmiński publicznie wyrzekł się ojca to jeszcze bym to jakoś przełknął, a tak istnieje obawa że przychodzi po Kapce następny mały krętacz.

AYALA 18.08.2010 06:45

napewno Koźmiński zna dobrze rynek we Włoszech wiec może wyszuka nam takiego drugiego Cantoro gdzieś w serie C za niewielkie pieniądze

-Goral- 18.08.2010 07:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ..:: Michał ::.. (Post 963566)
a co z nim zlego?
jak taki madry jestes to poprzyj swoja wypowiedz jakimis sensownymi argumentami a nie sugeruje sie jakims smiesznym portalem weszlo.com

Może sobie najpierw przeczytaj tego linka: http://www.weszlo.com/news/5421.
Bo tam akurat argumenty są bardzo sensowne. Radzę też zasięgnąć opinii kibiców Górnika o Marku Koźmińskim.
Wypompował dużo kasy, zostawił klub w ruinie i porzucił zabawkę.

Nie dla Koźmińskiego w Wiśle.

arti 18.08.2010 08:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 963365)
Haha, po człowieku, który słucha płaczliwego pop rocka (podpis w profilu) spodziewałbym się większej wrażliwości, a nie mentalności łba z ulicy.

:lol: Nie po raz pierwszy po przeczytaniu Twojego posta rozlałem na siebie piwo ze śmiechu:) Szczere i wielkie dzięki za rozśmieszające posty.
Żeby być w temacie to we wczorajszej PN jest info, że Wisła wysyłała wstępne zapytanie do Czesuafa Murinio tak więc jeszcze sporo może się wydarzyć...:) Co do info o Resino to niestety wydaje się to duzo bardziej prawdopodobne niż Jimenez (kasa). Niestety bo co ten Resino osiągnął..

polska.mysl.szkoleniowa 18.08.2010 11:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grosz (Post 963649)
ciekawe czym skuszą Koźmińskiego do pracy w Wiśle, bo chyba nie kasą? Przecież ten koleś jest obrzydliwie bogaty on sam mógłby kupić Wisłę i piłkarzy klasy europejskiej, a nie być szefem scoutingu.
Chyba że jego ambicją jest sprawdzić się jako scout.

O, nawet nie wiedziałem. Ost. gdzieś czytałem, że rodzina Gmochów to 20-30 lat temu byli najbogatsi ludzie w Grecji, ale do tej pory nie sprawdziłem. He he, nawet by się człowiek nie spodziewał, widzi takiego dziada jednego z drugim w telewizji, żaden nie ma nic do powiedzenia, a tu się okazuje, że finansowa śmietanka. Gmoch, jak Gmoch, kiedyś miał sukcesy jako trener, dziś jest zdaje się scoutem w Grecji, ale Koźmiński?

wislak68 18.08.2010 11:37

Z tych wszystkich informacji o holendrskim Stanie najbardzej zainteresowała mnie ta o współpracy z Serbem Lemicem (chyba dobrze napisałem jego nazwisko?) i związanych z tym nieprawidłowościach (nic nie udowodniono). Jakieś analogie? Zdzichu i Mendziara? Obyśmy nie skręcili na swoją d... bicza większego niż w przeszłości.

Mixu 18.08.2010 11:54

Tak samo dziwnym jest to że koleś zdobywa tyle tytułów z PSV a później niby że przekręt..no ale własnie żaden europejski klub go nie wziął tylko jakiś Chiński..może na zachodzie więcej o nim wiedzą.

Sopranos 18.08.2010 12:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez -Goral- (Post 963618)
Może sobie najpierw przeczytaj tego linka: http://www.weszlo.com/news/5421.
Bo tam akurat argumenty są bardzo sensowne. Radzę też zasięgnąć opinii kibiców Górnika o Marku Koźmińskim.
Wypompował dużo kasy, zostawił klub w ruinie i porzucił zabawkę.

Nie dla Koźmińskiego w Wiśle.

Akurat w kontekście pracy skauta ma to niewielkie znaczenie. Do Górnika faktycznie trafiło kilku przeciętnych lub kiepskich zawodników w stylu wspomnianych w artykule Rambo, Joao Paolo czy Felipe, ale sprowadził też Hernaniego, Makrijewa czy Stojkova, którzy piłkarzami są niezłymi. Generalnie Koźmiński ma znajomości we Włoszech takie same jak Wałdoch w Niemczech czy Mielcarski w Portugalii, bo grał tam przez 10 lat, a biorąc pod uwagę, że w razie podjęcia pracy w Wiśle jako skaut miałby nad sobą jeszcze dyrektora sportowego, a o angażu zawodnika decydowałby jeszcze trener, to szanse, że sprowadzi do klubu jakiś szrot spadają do minimum.

bouli76 21.08.2010 09:33

jesli chodzi o Stan Valckx'a to oto cytat z holenderskiej wiki:

Cytat:

Van 2004 tot 2008 was Stan Valckx technisch manager bij zijn oude club PSV. Valckx zegde het vertrouwen in algemeen directeur Reker op, onder meer naar aanleiding van interne onderzoeken naar malversaties bij transacties waarbij Valckx betrokken zou zijn geweest; dit gebeurde in opdracht van Reker.[1] Er werden geen onrechtmatigheden gevonden, maar een vertrouwensbreuk was geboren en op 13 mei 2008 werd Valckx op non-actief gezet door de directie van PSV,[2] waarna in juli definitieve ontbinding
I tlumaczenie z translatora - slabe ale sens sie da zlapac.

Cytat:

Od 2004 do 2008, Stan Valckx kierownik techniczny w swoim starym klubie PSV. Valckx zaufania powiedział CEO Reker na, częściowo z powodu dochodzeń wewnętrznych nadużyć w transakcjach związanych pytanie Valckx byłby to się zlecenie Reker. [1] Nie stwierdzono nieprawidłowości, ale nadużycia zaufania urodził się i w dniu 13 maja 2008 Valckx położono na nieaktywne przez zarząd PSV [2], w lipcu, przed ostatecznym rozwiązaniu
Czytalem o nim gdzies na necie ze byl podejzany o wyprowadzenie z klubu 20 (albo 200 nie pamietam teraz) mln euro - zarzuty sie nie potwierdzily (brak dowodow ze to on) ale stracil zaufanie i musial odejsc z klubu.

1q2 21.08.2010 13:20

Jak widać zawsze musi być jakiś haczyk
Trener co ekspresowo zmienia kluby i dyr. sportowy podejrzany o machlojki :lol:

Optymistycznie zakładając że nie będą robić wałów to wydaje się to całkiem niezłe rozwiązanie.
W końcu trener i sportowy będą grać w jednej drużynie i obaj mieli gdzie i od kogo się uczyć.
Do tego, miejmy nadzieje że otworzy się dla nas holenderski rynek - Kto by nie przyszedł trenować to większość obecnego składu grać w piłkę nie nauczy - więc jest to ważne.

Sam trener mnie średnio przekonuje choć nie narzekam , natomiast przyjście tu całej holenderskiej ekipy, mam nadziej że uzdrowi chorą sytuacje panującą w Wiśle

JrQ- 21.08.2010 20:40

ten w środku: http://galeria.wislakrakow.com/20100821/norek/04.jpg
to ktoś od nas? (Pomiędzy Ochalikiem i Czerwcem)

Wasiu 21.08.2010 20:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 966259)
ten w środku: http://galeria.wislakrakow.com/20100821/norek/04.jpg
to ktoś od nas? (Pomiędzy Ochalikiem i Czerwcem)

Nie ma to jak rozpoznawac wychowankow swojego klubu.

gigant 21.08.2010 20:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 966259)
ten w środku: http://galeria.wislakrakow.com/20100821/norek/04.jpg
to ktoś od nas? (Pomiędzy Ochalikiem i Czerwcem)

Żartujesz czy naprawdę nie wiesz?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:16.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl