![]() |
Bez paniki za Sobola może Diaz czy Barreto więc bez napinki. A co do Niedzielana to z tym odszkodowaniem to chyba jakiś żart, bo jak dla mnie to bez problemu powinien się ktoś zgłosić z 300 kilo E.
|
Łapy precz od Skorży!
Ja nie widzę żonglowania składem - to była nasza pierwsza jedenastka. Ewentualnie to na bokach obrony mogliby zagrać Baszczu i Pietia, ale na pewno nie kosztem Diaza. A co widzielibyście Łobodzińskiego i Zieńczuka w wyjściowym składzie (nota bene wszyscy ostatnio lamentowali że za dużo grają). Trener po pewnym czasie musiał dać odpocząć najbardziej zmęczonym i wpuścił wyżej wymienionych i zrobili wielkie nic. Małecki i Diaz robili dużo szumu, szli na przebój. Skorża wystawił optymalny skład ale nie mógł wiedzieć że wielu piłkarzy nie zagrało na ostatnio prezentowanym poziomie. A teraz jak ja widziałem poszczególnych piłkarzy: Pawełek rozegrał kolejny świetny mecz i oby tak dalej, super że już nie wybija piłki na pałę. Singlar trochę zagubiony i prawie wcale nie ujawniający się ofensywie. Marcelo wygrywa każdą główkę ale posyła piłkę tam gdzie nie trzeba. Głowacki a po co te crossowe podania udały się dwa na wiele. Obaj w defensywie poprawnie, ale tak od 70 min mogli częściej robić przewagę. Diaz masa niedokładności, piękny soczysty strzał szkoda że nie wpadło. Pietia wszedł za nie odpowiedniego piłkarze (wg mnie) a pokazał kilka ciekawych akcji np wrzutek. Małecki dziś niedokładny straszliwie. Sobol szkoda nieskuteczności ale brał odpowiedzialność na siebie jako jedyny. Jirsak długimi chwilami nie widoczny, ale nie możecie zarzucać mu źle bitych stałych fragmentów. Niedzielan występ pozytywny ale za dużo akcji na drugie tempo i przytrzymaniem piłki. Boguski- dziś nie tak przebojowy za dużo mu nie wychodziło. Brożek- wcześniej strzelał takie akcje z zamkniętymi oczami ale dajmy mu spokój i on mógłby móc kiedyś odpocząć a każdy może mieć słabszy mecz- on miał taki pierwszy w tym sezonie. Zieńczuk, Łobodziński- brak mi słów, ale kogo Skorża miał do wpuszczenia:/ Co do Sobola to jak dla mnie jego gra jest efektowna - spójrzcie jak nieraz zdecydowanie i pewnie odbiera piłkę, a i do przodu zagra niekonwencjonalnie. I on coś ustrzeli wkrótce... Ogólnie wszystkim ten mecz nie wyszedł, nie było zawodnika którego możemy ocenić pozytywnie, ale też nikt nie zawiódł. Gdyby była skuteczność to i gra podobałaby się bardziej i nikt nie narzekałby. Co do samego meczu to |
Cytat:
****a, ludzie czy jako mistrz Polski musimy wygrywać z każdym? Zresztą na świecie, nie ma dobrych trenerów, albo zawodnicy to lenie, bo: Slavia mistrz Czech, kompromituje sie remisując z 11. Viktorią Plzen... Manchester, ośmiesza się remisując z Evertonem... Lyon, ośmiesza remisując z Auxerre... Bayern Monachium ośmiesza się ostatnio niemal co tydzień... Inter remisuje z Genuą i Fiorentiną... PSV Eindhoven już cztery porażki na koncie... Iitd, itp... Normalne są remisy, a nawet porażki (oczywiście 2-3 w sezonie, nie osiem) z frajerami, czy słabszymi drużynami... Na tym polega piękno piłki... |
Cytat:
W skrócie: tak źle i tak nie donrze, prawda? |
ech niektórzy pilkarze Wisły(czytaj wiekszosc) nie maja juz po prostu ambicji zeby grac w lidze polskiej... za długo w niej graja..
niemam pojecia jak ich mozna mobilizowac zeby zapierniczali po boisku z takimi łks-ami,moze kary cielesne w szatni po kazdej stracie pkt... Ta druzyna jest po prostu juz za stara.. |
Cytat:
|
Mnie zastanawia jedno, Wisla juz ktorys mecz chce wejsc z pilka do bramki. Nie rozumiem, jak majac pilke na 14-15m mozna sie kiwac, zamiast strzelac. W dodatku droga do bramki praktycznie pusta. W dzisiejszym meczu byly chyba z 4 takie sytuacje.
|
Cytat:
A że Paweł dziś kiepsko zagrał i marnował sytuacje to fakt i tyle. Nie odbiera mu to świetnej gry w poprzednich meczach ani nie wyrokuje złej w następnych. Cytat:
|
A gdzie się podziało słynne "czy wygrywasz czy nie...". Wszystkim wiecznym malkontentom dziękujemy! Z drużyną się jest na dobre i na złe, to jest pierwsze przykazanie prawdziwego kibica, Fanatyka Białej Gwiazdy. Pozdro dla wszystkich, którzy szczerze mogą zaśpiewać "...i nawet jeśli będzie źle, my nigdy nie poddamy się".
|
Zdjęcia z meczu
Wisła Kraków - ŁKS Łódź http://www.przegladligowy.pl/galeria,45.html http://www.przegladligowy.pl/galeria,45.html |
Nie chodzi o to, boli mnie to, ze przegrywamy mecz z wlasnej glupoty.
Bo przespane okno transferowe, a teraz nawet pilkarzom sie nie chce. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
No ale nie ma co wspominać ,trza wrócić do rzeczywistości- kto u nas ma te "bomby" strzelać? Próbował dziś Sobol -ale raz obok słupka -dwa razy nad bramką...Wkurzało to podchodzenie pod bramkę -a potem ni to strzał , ni dośrodkowanie -za bramkę -boisko za krótkie?? |
Cytat:
|
Cytat:
Szczególnie Brożek jakoś rzadko próbuje z dystansu -wyjątkiem oczywiście bramka w meczu z Czechami i wspomniana z Ruchem-sam był wtedy zdziwiony :D |
Nie no ludzie... Co poniektórzy już nagle domagają się powrotu Cantoro, Baszcza i Zieńczuka. A jeszcze tydzień temu wieszano na nich psy. To jest piłka i zdarza się, że trafia się w bramkarza (powiedzmy sobie szczerze - Bodzio W. na prawdę nic nie pokazał wybitnego) albo nie trafia w bramkę. Strzały z dystansu... A jak padła bramka z Ruchem na 1:0? Dziś Sobol próbował, ale wiemy jaki ma to skutek już od dłuższego czasu. Piszecie, że Brożek wraca do formy... Ręce opadają. Zdawajcie sobie sprawę, że niektórzy mniej więcej wzrokowo zapamiętują Wasze nicki lub awatary i robicie z siebie pośmiewisko. Zero konsekwencji w tym co piszecie. Co do samego Brożka, to gość się zaciął dziś i tyle. Kto grał w piłkę jako napastnik choć w juniorach, wie o co chodzi. Gdyby był na ławce przynajmniej solidny rzemieślnik, to można byłoby go wpuścić. Ale takowego nie mamy i tu psikus. Rozumiem, że rozczarowuje brak 3 pkt. z taką drużyną, u siebie i to jeszcze w takich okolicznościach, ale ile można płakać. Jak krytykujecie, to konstruktywnie.
|
Cytat:
PS. Ruch |
Cytat:
Jedynie Sobola i Jirsaka stac na '.......niecie' , oczywiscie przypadkowo to moze sie udac kazdemu, ale generalnie - strzaly z dystansu nie sa od dawien dawna nasza mocna strona. |
No a taki Lobodzinski to np. w ogole nie potrafi strzelac. Obojetnie czy z 30 z 20 czy z 10 metrow (oczywiscie przypadek moze sie zdarzyc)
Raz nawet nie trafil w bramke z 4 metrow (uderzenie glowa). Z przykroscia stwierdzam, ze Malecki ma ten sam problem. On w przeciwienstwie do paru pozostalych przynajmniej jako tako grac potrafi, niestety strzelac juz nie za bardzo jak na pilkarza obecnej Wisly przystalo. A przeciez to jest podstawa pilki noznej i ktos kto tego nie umie, nie powinien sie w ogole za granie zabierac, szczegolnie jesli mowimy o pilkarzach z drugiej i pierwszej linii... |
Cytat:
|
A zeby tak smutno nie bylo, to ten numer Jarki to chyba najwieksza beka jaka widzialem, jesli chodzi tego typu aktorzenie:)Miszcz swiata normalnie, Dida to prz nim maly pikus;).Az wierzyc sie nie chce ze czlowiek moze zrobic z siebie kompletnego idiote, tylko po to by odniesc jakas korzyść na boisku.
Ciekawe czy dziady z pzpnu sie tym zajma, bo to powinna byc dyskwalifikacja na kilka meczow. |
Cytat:
Z jednej strony "jajo" meczu, z drugiej egzamin dla chłopców z C+ na konsekwencje i obiektywizm o którym mówili w rozmowie ze Skorżą niedawno) - Jarkę powinni publicznie wychłostać, a kara też nie byłaby od rzeczy. |
Cytat:
|
odnośnie postawy zawodników to moja subiektywna ocena,
najsłabiej: Jirsak, Małecki, pierwszy z nich nie pokazał w zasadzie nic po za kilkoma kółeczkami na boisku, ktorych chyba sie nauczyl od kolegi z Argentyny i zaraz po tych kołach straty piłki. Tomas grał wolno, nie miał pomysłu na gre i naprawde zaliczył chyba rekordową ilość strat! Mały widać ze kolejny raz chciał sie pokazac ale miał problemy z panowaniem nad piłką, też dużo strat i te centry do nikogo... najlepiej: Marcelo, bardzo dobry mecz tego zawodnika. Pewnie nikt nie zwracał na niego uwagi ale chłop wyczyniał cuda w destrukcji. kilka groźnych kontr rywali z łatwością przerwał, w grze 1na1 nikt nie ma z nim szans, w powietrzu też rządzi. Swietny występ pozostali chcieli ale to za mało... |
Cytat:
|
Cytat:
Ja wiem ze jest to Twój ulubiony "konik" (Łobo) odpowiedzialny za wszystko (łącznie z gradobiciem), ale na jego szczęście grał wczoraj zbyt krótko żeby tym remisem obciążyć przede wszystkim jego konto. Niestety ale główni winowajcy to: Paweł Brożek - "skuteczność" jak za dawnych lat Patryk Małecki - umiejętności strzeleckie.... 2 razy gorzej niż Łobo to i tak dla niego komplement? Żenada. Rafał Boguski - "może wjadę z piłką do bramki"... strzelił chociaż raz w tym meczu? To są główni winowajcy, a Łobo już zostaw przy okazji tego meczu. Przyjdą inne mecze gdzie Łobodziński będzie grał więcej to będzie można po nim jeździć. Sam jeszcze nie raz go "zjadę" jeśli nie poprawi gry. Ale za wczorajszy mecz są inni bardziej "odpowiedzialni":D PS Doceniam ambicje naszych kopaczy po wczorajszym meczu, szkoda że nie wpadła ta 1 bramka dla nas... |
Skoro twierdzisz że Garguła jest lepszy od Jirsaka to chyba rzadko oglądasz mecze bełchatowa. Ja oglądałem niemal wszystkie i sie łapałem za głowe co ten koleś wyprawia. na 10 jego wrzutek w pole karne 9 laduje w rękach bramkarza nie stwarzajac żadnego zagrożenia. Czasem mu wyjdzie podanie ale jak na Wisłe jest to zdecydowanie za mało. Wczoraj Majewski przeszedł obok meczu z Jagiellonią i jak narazie nie może on sie chyba zaaklimatyzować w Warszawie, być może zbyt dużo knajp i dyskotek pod ręką. A co do Tomka zgodze sie że ostatnio gra słabiej, ale mimo wszystko jest najlepszym rozgrywającym w Wiśle i mam do niego szacunek po meczu z Tottenhamem, Legią i kilkoma innymi. Nie wiem tez czy zauwazyłeś że wczoraj jego dośrodkowania ze stałych fragmentów wcale nie były złe (poza jednym wolnym) tylko poprostu nikt nie potrafił wygrac pojedynku główkowego z dobrze grającymi stoperami ŁKSu. Dla mnie Tomek wraz z Rafałem i Pawłem według mnie musza grac w każdym meczu bo stanowią o sile tego zespołu, a wydaje mi sie że wczoraj na boisku było zbyt dużo piłkarzy ofensywnych (Boguski, Jirsak, Niedzielan, Brożek, Małecki), bo dotychczas grało maksymalnie dwóch z nich równoczesnie i przez to w meczu z ŁKSem nie istniala nasza druga linia, stąd ciągłe balony Głowackiego do przodu
|
Cytat:
Żeby nie było OT, dziwi mnie co jeszcze w Wiśle robią Zieńczuk i Łobodziński. Tacy piłkarze, za Kasperczaka i Smudy na ławce by się nie mieścili. Brakuje napastnika z prawdziwego zdarzenia, a także taktyki. Granie" na Brożka" to żenada. |
Jak dla mnie to stanowcze nie na powrót Zieńczuka, Łobo i Cantoro. Porównajmy ich grę do Diaza, Małeckiego i Niedzielana. Bo wprowadzenie tych pierwszych wiązałoby się z zdjęciem tych drugich. Wolę przebojowych, walecznych, mających parcie na bramkę choć momentami zagubionych (pomijając niedokładne podania) Małeckiego i Diaza niż nic nie robiącego Zieńczuka i Łobodzińskiego mieszającego samego siebie swoimi pseudo zwodami. Postawienie na Wtorka mnoży możliwość rozegrania w ataku, a zadanie przetrzymania piłki mają takie samo. Podobnie obaj mają swoje mankamenty. Ja stawiam na 4-4-2 więc Andrzej. Baszczu to oddzielny temat, siadł z powodu rotacji. Singlar lepszy w obronie, ale my potrzebowaliśmy zawodnika atakującego czyli Marcin.
Brożek- pokażcie mi zawodnika na przestrzeni lat grającego każdy mecz 90 min i bedącego jedynym snajperm bo nikt inny bramek nie strzela. Nawet jak Paweł słabiej zagra z Odrą to nie wieszałbym na nim psów bo on nie może nam wygrywac każdego meczu, jak kilka ostatnich. |
ŁKS to straszne pajace, a najwiekszy Jarka. Pownien mu potem przy wolnym ktos walnac z tych 3 m pilka prosto w pysk jak nie odchodzil na przepisowe 9m.
Wisla zagrala beznadziejnie slabo. Tyle niedokladnosci, nieporozumien przy wychodzeniu na pozycje, niecelnych strzalow ze pare meczy by mozna obdzielic... Kiedy juz myslalem ze Soboewski bedzie najlepszy w calej druzynie slabiakow to on oddawal jakies strzaly 5m nad poprzeczka :/ Jirsak zagral najgorszy mecz od chyba przyjscia do Wisly. Pare zagran Maleckiego takich bylo ze nie wiedzialem czy smiac sie czy klnac. O wlasnie, tyle kurew i zlych emocji na meczu u mnie dawno nie bylo. Brozek Pawel dzis miale te setke i strzelil w lezacego prawie Wyparle... Strzalow z daleka nie bylo przez 70 minut bo probowali wjechac do bramki pilka (Boguski szczegolnie) a jak juz zaczeli to strzelali po trybunach. Zdecydowanie dobrze dzis wypadl doping na trybunie D. Kibice ŁKS wokalnie troche prowokowali (az sie doczekali odpowiedzi) ale tez dobrze sie pokazali. Liczba tez solidna, mysle ze z 600 osob moglo tam byc. Ech.. a byla szansa Legii odskoczyc. Cale szczescie ze Polonia W. tez nie wygrala. Ale czolowka ligi sie robi gesta jak wczoraj mgla w Krakowie. |
Jeszcze slowko a propos Marcelo... Gra swietnie i jest bezbledny. Dlatego nie rozumiem tej rotacji Skorzy na srodku obrony, ktora polega na tym, ze w kazdym meczu inny z trojki srodkowych obroncow siada na lawke. Zgoda, wszyscy sa bardzo dobrzy, kazdy w polskiej lidze sie sprawdzi, spelni swoje zadanie, nie ma miedzy nimi duzej roznicy. Ale chodzi o pewna sprawiedliwosc - graja najlepsi. A nie da sie ukryc, ze ostatnimi czasy Glowackiemu zdarzylo sie pare bledow, a Marcelo i Cleberowi nie. Dlatego uwazam, ze ta dwojka powinna narazie grac.
|
Co tu dużo gadać - liczba wypracowanych okazji strzeleckich, w tym setek powinna zapewnić nam spokojnie trzy bramki. Nie wydaje mi się więc, aby Wisła zagrała bardzo źle, zawiodła skuteczność, wykończenie akcji, ale ich liczba i rozegranie wygladało momentami całkiem nieźle. Cóż, czasem ma się "pół" okazji i wygrywa się mecz, czasem kilkanaście i - traci punkty.....
Eh, wielka szkoda .... |
Ogryzek
powiedz, w ktorym miejscu napisalem, ze to przez Lobodzinskiego nie wygralismy wczorajszego meczu, bo chyba cos tutaj mocno krecisz ? :) Kolega 1q2 pisal o indolencji strzeleckiej i w tym momencie pierwszymi osobami jakie przychodza mi na mysl, sa Mauro i Lobo, dlatego wlasnie o tym wspomnialem. Nie dlatego ze Lobo to moj ulubiony "konik", ale dlatego ze wraz z Cantoro uwazam go za najgorzej strzelajacego w zespole, czego dal przyklad chocby we wczorajszym meczu, ale tez w wielu poprzednich. Nie wydaje ci sie, ze gdybym chcial szukac wad wylacznie u Lobo, to o mankamentach Maleckiego juz bym nie wspomniall ani slowka ? A jednak wspomnialem. Chyba nie czytales mojego poprzedniego posta, bo tak sie sklada, ze twoim "glownym winowajcom" wystawilem rownie krytyczna cenzurke po tym meczu. Oszczedzilem jedynie Brozka, a to z uwagi na jego dotychczasowe zaslugi, gdyz zdaje sobie sprawe, ze gdyby nie jego gole w tej rundzie, to pewnie okupowalibysmy teraz miejsce gdzies w srodku tabeli. W tym momencie na piorunujaca krytyke zasluguja raczej pozostali "napastnicy", ktorzy razem nie strzelili nawet jednego gola i za nic nie potrafia wyreczyc Pawla, kiedy temu zdarza sie slabszy mecz, do czego ma po czesci prawo jako najbardziej przemeczony wislacki zawodnik (wystepy we wszystkich meczach Wisly oprocz PE + kadra). Konczac juz jego watek, dodam iz mam swiadomosc, ze Pawel tak nagle nie wyzbyl sie przeciez w calosci swoich wad, mimo ze pod wieloma wzgledami mocno w ostatnim czasie sie podciagnal. Ja bynajmniej nie zapomnialem o jego okreslonych problemach z celnoscia strzalu z przeszlosci. Pawel nigdy nie mial takiego podbicia jak chocby Zuraw i juz miec nie bedzie. Zdarzaly mu sie strzaly w sam srodek bramki i nadal beda zdarzac. Na szczescie ma caly szereg innych walorow takich jak odejscie i latwosc dochodzenia do sytuacji, dlatego jeszcze wiele bramek dla nas zdobedzie, w przeciwienstwie do paru pozostalych zawodnikow, miedzy innym mojego ulubionego "konika" :) PS. http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=19492 Jak widac Brozka przynajmniej stac na to, by uderzyc sie w piers, w przeciwienstwie do jego kolegow, zwlaszcza tych regularnie zawodzacych. |
żal zremisowanego bezbramkowo meczu tym bardziej, że drużyna potrafi stwarzać sobie sytuacje (co w meczu z ŁKS akurat nie powinno dziwić). Dwa lata temu Brożek tez obijał bramkarzy i zakończyło sie to dymisją Dana. Gdyby ŁKS strzelił, nawet przypadkiem gola, jak uczynił to dwa lata temu Kubica w meczu z Górnikiem Łęczna to w zasadzie Cupiał by się chyba długo ne zastanawiał.
Jak to kariera trenera zalezy od tego czy Brożek postanawia sobie poobijać bramkarza ps. z Odrą trzeba koniecznie wygrać - nasi piłkarze graja w kratkę: wygrana z Piastem, porazka z Legią, wygrana z Ruchem, remis z ŁKS - obstawiam wygrany mecz z Odrą. Brożku - bramki mają rogi... |
Cytat:
Ja bym jeszcze zaryzykował wpuszczanie młodych środkowych pomocników i skrzydłowych z Wisły II Kraków, a także próbowanie Kowalskiego na prawej obronie - tak grał w sparingu w Wadowicach w Maju, akurat miałem wolne to pojechałem na mecz, bo mam niedaleko. swoją drogą bramkarz z Wadowic zrobił lepsze wrażenie niż Cebanu i Juszczyk razem wzięci. |
Poziom ME różni się od ligowego a widzieliśmy to w pewnym meczu Pucharu ekstraklasy:)
Skuteczność i dokładność (co wiąże się też z tym pierwszym) były naszą bolączką. Gdyby nie to drugie (a zarazem i pierwsze) to byłby dla nas mecz.. Odgryziemy się Odrze |
Właśnie dlatego, że się różni - powinniśmy dawać szansę np Rado.
|
Mecz zremisowany na własne życzenie. Zabrakło determinacji w celu zdobycia pierwszej bramki za wszelką cenę od samego początku. Były próby i zabawa w gwiazdkowanie ale owa determinacja pojawiła się dopiero na kwadrans przed końcem meczu i nawet rezerwy sił w piłkarzach nadal istniały. Wisła musi przy R22 grać na maxa do 1 gola, gdyż jej problemem jest skuteczność strzelecka pilkarzy i w przeciwieństwie do innych drużyn, Wisła musi oddawać niezliczoną ilość strzałów, zanim coś wpadnie do bramki. Wystarczy, że Brożkowi nie wpada wszystko co mu spadnie pod nogi i już jesteśmy w lesie, gdyż reszta nie wie co to jest zdobywanie bramek i to obojętnie czy z biegu, czy z wolnego czy główki. Jeden piłkarz na całą Wisłę, który potrafi zdobyć bramkę, to nie przystoi klubowi, znanemu dotąd z ofensywnej skuteczności.
Ps. a samemu Pawłowi, znowu zalecam powrót do ciężkiej pracy, gdyż nawet ostatnie obciążenia meczowe, większe niż innych naszych piłkarzy i tak są niczym w porównaniu z tymi, które go mogą spotkać w zachodnich ligach. Bycie na topie medialnym, trzeba umieć znosić i wykorzystywać, potwierdzaniem tego faktu w kolejnych meczach, gdyż w przeciwnym razie, te same media mogą wpędzić piłkarza w depresję bez wyjścia. Zalecam więc - mniej kontaktów z mediami i próżnej satysfakcji a więcej pracy nad sobą na boisku. |
Co tak uczepiliście się Jirsaka.. Zagrał słabszy mecz ale nie gorszy od partnerów. Jak ktoś mówi że źle wrzucał ze stałych fragmentów to oglądał inny mecz bo Tomas słał piłki idealnie a inna sprawa że chłopaki nie potrafili po prostu dobrze przyłożyć głowy. Piłki były tak bite żeby strzelic jak ostatnio Diaz czyli nie do obrony, wystarczy pokonać obrońcę w wyskoku i wejść w piłkę.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:06. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl