Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [6. kolejka] Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków 21.09.2008 godz. 19:45 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4842)

Arked 21.09.2008 21:18

Zwycięstwo naprawdę cieszy. Gra całego zespołu wyglądała całkiem nieźle.

Widać niestety jednak, że nasza ofensywa kuleje. Mimo, że w Białymstoku nie wyglądało to aż tak źle to na przeciągu pierwszej połowy rundy nie jest już dobrze. Po 6 kolejkach aż 6 drużyn ma więcej strzelonych od nas bramek w tym Odra Wodzisław. Brak wzmocnień w przodzie daje się we znaki. Znajdujący się w słabej formie Łobodziński i Zieńczuk nie mają żadnej realnej konkurencji dlatego też nasze skrzydła wyglądają kiepsko. Zmiennicy Brożka i Boguskiego też pozostawiają wiele to życzenia.

Mistrzostwa nie wygrywa się notami za styl ale boje się, że możemy zaliczyć kilka nieprzyjemnych remisów z przeciętniakami w tej rundzie. Mam nadzieję, że Łobodziński i Zieńczuk dojdą jednak do formy i do tego nie dojdzie.

thechris 21.09.2008 21:24

Przez Jagę ten mecz to była nieprawdopodobna kopanina. Ich cała taktyka to kopanie dla kopania byle kopać, nieważne, że po nogach po głowie... a jak w piłkę to najczęściej bez sensu. W takim PUEFA to na pewno by się na 1 czerwonej nie skończyło...

Zagraliśmy przeciętnie, najważniejsze są 3 pkt. + brak kontuzji (oby) i w zasadzie tyle w temacie.
Szczerze przyznam, że liczyłem na Łobo, że się stanie cud i zagra wreszcie na miarę tych ~400k Euro/rok ale nic z tego :-/ No i Niedzielan... chyba najlepszym rozwiązaniem dla niego i dla Wisły będzie jego come back do Górnika Zabrze w okienku zimowym... za porozumieniem stron.
Szkoda, że nie zobaczyliśmy Marcelo, ale rozumiem trenera... Mecz był nerwowy, wynik niepewny, gra przeciętna więc na debiut Brazylijczyka pewnie przyjdzie czas z Lechią II. Martwi trochę brak wartościowych zmienników oj martwi...

Raphael 21.09.2008 21:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawelos84 (Post 606303)
Tak jednak z klase słabsi. Coby tu nie mówić Żurawski w formie był o klasę lepszy niż Brożek w formie, Kosa też lepszy niż Boguski. Aczkolwiek ta dwójka to bardzo wysoki poziom ligowy. Szczególnie Boguski jest w naprawdę niezłej formie. Cieszy mnie to że Cleber dostał żółtą kartkę, bo za tydzień zagra z Arką zapewne Marcelo, którego już tyłek boli od siedzenia na ławie. A chłopak co ma 190 wzr. będzie idealnym lekarstwem na skocznego Benta. Cleber jest w słabszej formie więc mu się odpoczynek przyda.

Najlepszym piłkarzem Wisły nie jest ani Boguski ani Brożek, tylko Sobol. Nie dość że świetny w obronie to jeszcze w ataku się sporo udziela.

A co do trenerów, dla mnie Skorża jest lepszy niż Kasperczak, ma słabszy zespół a Wisła gra niewiele słabiej niż za Kaspra.

Moim zdaniem niewiele brakuje im do poziomu Kosy i Żurawia. Jednak bardziej chodziło mi o podkreślenie, tego, że mamy bardzo dobrze rozumiejący się, zgrany i posiadający wysokie umiejętności duet boiskowy. Widać było (bardziej w poprzednich meczach), że ta dwójka rozumie się bez słów na boisku.

Wg mnie Wisła Kasperczaka dysponowała większą siłą ofensywną (bo oprócz Kosowksiego i Żurawskiego byli Frankowski, Uche i Szymkowiak); Wisła Skorży jest lepsza w defensywie.

Jeśli przejdziemy Tottenham i poszalejemy trochę w grupie UEFA to będzie można powiedzieć, że Skorża dorównał czy nawet przewyższył Kasperczaka teraz jest na to chyba jeszcze za wcześnie. Henry jednak trochę więcej osiągnął od Skorży.

Amfre 21.09.2008 21:29

najwazniejsze 3 punkty !!!

brawa dla Jagi za walkę, trochę za duzo fauli

prześliczne trafienia Cantoro oraz Boguskiego

SpoXsteR 21.09.2008 21:30

Jagiellonia 0-2 Wisła
Bramki:
Cantoro http://pl.youtube.com/watch?v=zggKqcdJG20
Boguski http://pl.youtube.com/watch?v=WseNZrMMtSU

Ultras Jagiellonia (z perspektywy TV)
Oprawa 1 http://pl.youtube.com/watch?v=_EAnGQcsWsI
Oprawa 2 http://pl.youtube.com/watch?v=XfPoB7103RA

WISŁAZWE 21.09.2008 21:31

Spodziewałem się cięższego meczu , oglądając pierwsze fragmenty meczu wydawało mi się że Jaga może dziś zagrać dobre spotkanie siedli na Wisłę pressingiem , ale późniejsza gra Wisły potwierdziła tylko to że wygrany może być tylko jeden jeszcze bramka dla Wisły i czerwona kartka dla Jagi ustawiła spotkanie. W drugiej połowie Wisła przeważała i zasłużenie wygrała nie wkładając w to spotkanie zbytnio dużo siły , patrząc na postawę gospodarzy to nawet nie trzeba było wkładać wszystkich sił :) statystyki mówią same za siebie w drugiej połowie Jaga 1 celny strzał.Cieszą 3 punkty i że czołówka z Warszawiakami na czele nie odjechała za daleko :)

Co do kibiców Jagiellonii to wielki szacunek za tą oprawę , doping , atmosferę.

darotsok73 21.09.2008 21:35

Brak skrzydełek, oj brak! Kosa się kłania panowie z zarządu!. Mecz pewnie wygrany ,ale ze słabiutkim rywalem.A przyznać trzeba że BKS samym zaangażowaniem, szybkością ,pressingiem i ambicją sporo w pierwszej połowie ugrali( mam na myśli widowiskowość) . Pewnie powtarzam to co inni ,ale widać jak na dłoni że mamy "mało armat",i za dobrze to nie rokuje. W pierwszym składzie mamy kilku chłopaków bez formy,przez szacunek dla Mistrza nie wymienię nazwisk. Jestem pod wrażeniem świetnej oprawy naszych starych zgodowiczów!, i naprawdę bardzo mi żal że się stało co się stało. W naszej grze widze postęp ale drażni mnie chęć wejścia z piłką do bramki, "balonowate wrzutki" i nie dopracowane i zbyt czytelne stałe fragmenty.Liczą się punkty i musimy je zbierać WSZĘDZIE!-zwłaszcza u słabiaków.!

M152T4L 21.09.2008 21:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 606332)
Znajdujący się w słabej formie Łobodziński i Zieńczuk nie mają żadnej realnej konkurencji dlatego też nasze skrzydła wyglądają kiepsko.

Połączyć Zienia i Łobo to wyjdzie nam jeden świetny skrzydłowy i jeden kaleka ;)

HEDu 21.09.2008 21:42

No u nas wychodzi tak, Brozek asystuje, Boguski strzela, a pozniej na odwrot, i tak w kółko.

Maverickk 21.09.2008 22:10

Jedyne co mnie po tym meczu martwi ze nie potrafimy wykorzystać prostych sytłacji których mieliśmy sporo z TT nie będzie nawet połowy tego a trzeba będzie coś strzelić!

Mauro Mauro Cantoro!

Ciastek1 21.09.2008 22:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Raphael (Post 606338)
Wg mnie Wisła Kasperczaka dysponowała większą siłą ofensywną (bo oprócz Kosowksiego i Żurawskiego byli Frankowski, Uche i Szymkowiak); Wisła Skorży jest lepsza w defensywie.

.

nie zapominaj o Kuzbie , ktory przez pewien okres byl znacznie lepszy od Zurawia przynajmniej jak dla mnie.

co do Jagieloni to co sie stalo znasz zgoda z nimi??

pan_premier 21.09.2008 22:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ciastek1 (Post 606363)
co do Jagieloni to co sie stalo znasz zgoda z nimi??

Żydy zjadły.

Estovic 21.09.2008 22:24

Szkoda Jagi bo zawsze będę czuł do niej sentyment, ale z takimi zespołami musimy wygrywać tak jak dzisiaj. Gdyby oni piłkarzy mieli takich jak kibiców to by walczyli o mistrza. Szacunek dla dopingujących z Białego. :)

Na styl nie narzekam bo skoro RN przez całe okienko nie sprowadza ani jednego ofensywnego grajka to inaczej być nie może. Brożek ciągle po kontuzji nie wrócił do formy, ale widać, że walczył i zapewne niedługo odzyska skuteczność. Bardzo cieszy mnie skuteczność Boguskiego, 3 gol w 3 ligowym meczu z rzędu. Może wreszcie Wisła doczeka się dwóch piłkarzy, którzy umieją strzelać gole.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez HEDu (Post 606312)
A tak poza tym, Brozek za bardzo chce sie odblokowac i gra pod siebie ... trzeba na niego troche krzyknac.

Zgadzam się. Było kilka takich sytuacji gdy Brożek powinien podawać do lepiej ustawionego partnera, a zamiast tego szarżował na obrońców i tracił piłkę. Skorża powinien mu za to sprawić opieprz.

Ogryzek 21.09.2008 22:35

Bez Brożka i Boguskiego w ofensywie nie istniejemy. Na szczęście dzisiaj obaj zagrali i wygraliśmy + mała pomoc Pesira:D
Cleber znowu niewyraźny. Może i dobrze że dostał kartkę i będzie musiał pauzować - to powinno zmusić Skorże do zmian. Sam z siebie p.Maciej jest za bardzo konserwatywny i przywiązany do niektórych nazwisk:) Natomiast dzisiaj przynajmniej walczył Łobodziński. Owszem w ataku jego dryblingi kończyły się w większości rzutami rożnymi dla nas, ale za to walczył w obronie i jakby nie było miał asystę:D

Ważne 3 punkty i tyle ode mnie!

Gucio25 21.09.2008 22:50

było dobrze, nie ma co narzekać.
sytuacji kupe, szkoda że tylko dwie weszły. z tą skutecznością u nas różnie bywa, ale jak nasi się zmobilizują i skupią na dobrej grze, to będzie z nią lepiej, bo dziś to tak od niechcenia w ataku próbowali..

nie wiem czy ktoś też to zauważył, ale od kilku meczów mamy taki fajny sposób rozegrania akcji, 3-4 szybkie podania z pierwszej piłki i ktoś jakby znikąd wychodzi na czystą pozycję, jako przykład: brama Jirsaka w Londynie i dziś była taka akcja z wejściem Baszcza. dobrze, że coś takiego Skorża wprowadził, jak widać skutkuje.

Konrad. 21.09.2008 22:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez HEDu (Post 606351)
No u nas wychodzi tak, Brozek asystuje, Boguski strzela, a pozniej na odwrot, i tak w kółko.

a kto asystował przy pierwszej bramce?

na pewno nie Łobodziński, bo z niego nie ma z niego żadnego pożytku...
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 606371)
Owszem w ataku jego dryblingi kończyły się w większości rzutami rożnymi dla nas, ale za to walczył w obronie i jakby nie było miał asystę:D

co to ****a znaczy "jak by nie było"? Co ****a nie pasuje do teorii "Łobo jest kiepski"? Fakty są takie, że po akcji Łobodzińskiego padła pierwsza najważniesza bramka. I nic nam z Pampersów, bo nie liczy się styl, tylko efekty...

Co do meczu, jak dla mnie 9/10. Spokojnie, powoli, ale pewnie, ani przez moment nie drżałem o wynik. O to chodzi, aby z frajerami (piłkarsko) wygrywać najmniejszym nakładem sił...

Pablooo 21.09.2008 23:06

Męczący jesteś Konrad z tym bronieniem wszystkich zawodników, głównie po to, żeby mieć później argument na "a nie mówiłem". Nie lubię bezsensownych krytyk, ale gadanie w kółko "źle wam, a jesteśmy tak wysoko", "poprzewracało się wam w głowach" jest głupie po prostu. Też mnie trafia nieraz od malkontenctwa niektórych, ale..

Myślę, że jednak warto przyjrzeć się też temu, co wcale nie jest tak, jak powinno. Łobodziński, mimo że ma wielki potencjał, gra w Wiśle mega-dno. Asysta, jak asysta. Za ponad 300 tysięcy euro kontraktu można wymagać nieco więcej.
Zieńczuk za poprzedni sezon ma mieć "taryfę ulgową"? Nic nie gra. Na plus forma Boguskiego i Jirsaka, a Paweł Brożek zaczyna wpadać w jakiś dołek.
Takie są fakty. Nie chodzi o głupią krytykę, tylko już mecze z Pasami, Lechem były sygnałem, że coś nie jest w porządku. Porażki w PE też nie biorą się z niczego. Swoją drogą, bardzo źle wpływają na drużynę. Nie można sobie tak dostawać batów od byle kogo, bo później w rytm wygrywania wejść jest trudno.

Marcin_Jaga 21.09.2008 23:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 606375)
. O to chodzi, aby z frajerami (piłkarsko) wygrywać najmniejszym nakładem sił...

Bez przesady. Mamy pilkarzy jakich mamy ale frajerami to oni nie sa:evil:

Nie wiem jak wygladalo to w TV, ale ewidentnie powinien byc karny dla Jagi po tym kopnieciu. Do utraty bramki to wedlugo mnie frajerzy przewazali :-P
Pozdro

pawelos84 21.09.2008 23:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Raphael (Post 606338)
Moim zdaniem niewiele brakuje im do poziomu Kosy i Żurawia. Jednak bardziej chodziło mi o podkreślenie, tego, że mamy bardzo dobrze rozumiejący się, zgrany i posiadający wysokie umiejętności duet boiskowy. Widać było (bardziej w poprzednich meczach), że ta dwójka rozumie się bez słów na boisku.

Wg mnie Wisła Kasperczaka dysponowała większą siłą ofensywną (bo oprócz Kosowksiego i Żurawskiego byli Frankowski, Uche i Szymkowiak); Wisła Skorży jest lepsza w defensywie.

Jeśli przejdziemy Tottenham i poszalejemy trochę w grupie UEFA to będzie można powiedzieć, że Skorża dorównał czy nawet przewyższył Kasperczaka teraz jest na to chyba jeszcze za wcześnie. Henry jednak trochę więcej osiągnął od Skorży.

Jak Żuraw miał 10 setek to trafial 9, jak Brożek czy Boguski mają 10 setek to trafiają 2-3 razy. Żuraw był grozny i zza pola karnego i w polu karnym, a Brożek i Boguski to sa piłkarze niestety znacznie słabsi.

Marszałek 21.09.2008 23:31

jesli rozpatrujemy to zwycięstwo z perspektywy ligii polskiej to ok. Fajnie,ładnie i przyjemnie. Ale jak już popatrzymy na to z perspektywy ligii,i choćby, angielskiej,ba tureckiej, to o co chodzi. żenada i tyle.Grać z pierwszej piłki nie umieją ci przepłaceni amatorzy,wstyd i jarmark, z czym do Europy,na przedsionki salonów?

Szczerze mówiać gówno grają w tej kartoflanej lidzie. A czemu ten all star Marcelo nie grał?:)

A propos, alektoś kto obraca, nieistotne..., to taki Łobodziński przy możliwościach komrercyjnych ligii,finansowych możliwościach Wisly, zarabiając 300 tysięcy euro, to powinien strzelać co drugi mecz, albo mieć co najmniej dwie asysty. Inaczej mamy do czynienia z mega przepłaconym pracownikiem. Za te pieniądze mozna mieć bardzo porzędnego grajka. Który umie dośrodkować i minąc przynajmniej jednego przeciwnika.
Więc skoro mamy mega nieudacznyech menago to czego Wy oczekujecie?Podbicia Eurpy? Z czym?Walka,a nie dominacja w Oe jest naszym minimum, wieć o Europie zapomnijcie. Byle Luch Energia Wladywostok by nam stłukła. O FC Koln nie wspominając. Mamy ekipe co nie spadnie,ale o mistrzostwo może walczyć,ale nic poza to.

darotsok73 21.09.2008 23:37

Tak proforma to przypomnę że za Żurawia daliśmy milion dolarów GOTÓWKĄ! I przyszedł do nas żeby ratować Poznań przed bankructwem, może to odbiega od tematu ale "tak mi się skojarzyło". Maciek przyszedł do Wisły jako gwiazda ligi i dojrzały piłkarz, NIC nie stoi na przeszkodzie żeby Brożki czy Boguski za 6 miechów czy za rok-dwa grali tak samo, (pod warunkiem że dla WISEŁKI) .Faktu że przespaliśmy transfery nic nie zmieni,chociaż ja gorąco wierzę w talent np. Małeckiego, Rado i paru innych młodych.Porównując skład Wisełki w okresie kilku miesięcy uwidacznia się rosnąca liczba "stranieri" w naszej 11. ,W świetle chorych cen rynkowych za piłkarzy polskich , myślę że to korzystne zjawisko (dla klubu-nie kadry) ale to są moje subiektywne odczucia!

Wojtas 21.09.2008 23:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 606383)
j
Szczerze mówiać gówno grają w tej kartoflanej lidzie.


I jeszcze pomysl jaka kase dostaje taki Lobodzinski za robienie czegos co ciezko nazwac grą...


Ale dzis mimo wszystko przyzwoicie to wygladało,brawa dla chlopakow za walke i ambicje wyroznial sie zwlaszcza Boguski--robi sie z niego na ta chwile najlpeiszy zawodnik,Sobol-swietne rozbijanie atakow i Diaz.

Na duzy minus Pawel Brozek-niewiem czy stary nawyk gwiazdorzenia czyli jak mam wybrac czy kiwam sie z 3 zawodnikami czy podaje od Jirsaka ktory bedzie sam na sam,to wybieram to pierwsze(sytuacja z dzisiejszego meczu) powraca bo dzis gdyby PODAWAŁ to bylo by nie 0:2 ale 0:5 i to conajmniej.

Ale nie ma co wybrzydzac jak 3 dni po Londynie mecz ok.

thechris 21.09.2008 23:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marcin_Jaga (Post 606379)
Nie wiem jak wygladalo to w TV, ale ewidentnie powinien byc karny dla Jagi po tym kopnieciu. Do utraty bramki to wedlugo mnie frajerzy przewazali :-P
Pozdro


Właśnie jestem ciekawy jaka powinna być reakcja sędziego gdyby uznał zagranie Clebera w polu karnym za nieprzepisowe? Czy byłby rzut karny, czy też powinien podyktować rzut wolny pośredni z pola karnego? Cleber uniósł chyba za wysoko nogę, co jest niebezpiecznym zagraniem ale nie było to jakieś agresywne wejście na zawodnika a raczej na piłkę. Chciałbym to jeszcze raz zobaczyć.

Co do przewagi Jagi... Była ona widoczna przez pierwsze 3-5 minut... po tym krótkim czasie przeważaliście już tylko w "jakości" fauli...

Marszałek 21.09.2008 23:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 606385)

Ale nie ma co wybrzydzac jak 3 dni po Londynie mecz ok.

Wspaniale. Zawsze mogli mówić, że sił nie mają i ledwo co zremisowali.:)

Brozek nie ma przegladu pola, wiec nic nie widział komu podac.

Co do Boguskiego,zauważcie,że wiedział jak uderzyć,lewą nogą nag nogami bbrmkarza a nie nag rękami prawa. Widac chłopk wie co gra.Niech ucieka do drugiej bundesligi,może liżnie namiastki prawdziwej piłki.

Wojtas 21.09.2008 23:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 606389)
Wspaniale. Zawsze mogli mówić, że sił nie mają i ledwo co zremisowali.:)

.


Nie nie.Ja ich nieusparwiedliwam.To sa prosesjonaliscii bioracy za wykonywanie swoich obowiazkow grube pieniadze ,wiec gadki ze grali 3 dni temu sa nie na miejscu.

Chodzilo mi o to ze jak prezentacje po meczu na WHL nienajgorzej to wygladało,ba momantami fajnie ta pilka chodziła.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 606389)
Co do Boguskiego,zauważcie,że wiedział jak uderzyć,lewą nogą nag nogami bbrmkarza a nie nag rękami prawa. Widac chłopk wie co gra.Niech ucieka do drugiej bundesligi,może liżnie namiastki prawdziwej piłki.

No co ty chlopak nam sie dopiero zaczyna rozwijac,a ty juz chcesz go gdzie upchac :D
Jego czas i tak nadejdzie.

lucekj 22.09.2008 00:05

Zgadzam sie z tymi, ktorzy twierdza, ze Łobodziński zarabia za dużo w stostunku co do swoich umiejętności.

W naszej lidze zeby na 10 dosrodkowan 3-4 byly jako takie to..... DNO.


Mońków powinnismy pojechac z 5-0, oni sie po czolach kopali (jak chcemy grac z jakimikolwiek szansami w fazie grupowej UEFA)

Eustachy 22.09.2008 00:08

Zgadzam sie z Wojtasem
Dodam, ze gdyby Brozek nabral odrobine pokory, to efektem powinna byc lepsza gra.
Sprawy z pewnoscia nie ulatwia brak rywalizacji i praktycznie niezagrozona pozycja Pawla.
Na pewno tez trzeba zrozumiec jego odczucia. Chlopak sie stara, ale juz od kilku spotkan nie moze trafic do siatki, w zwiazku z czym zaczynaja pojawiac sie pierwsze objawy frustracji.
Jednak nic nie tlumaczy braku podania do niekrytego partnera w sytuacji bramkowej, a zamiast tego absurdalna proba przejscia kilku obroncow rywala.
Dobro druzyny powinno byc zawsze najwazniejsze.

Co do meczu, to podzielam opinie wiekszosci. Najwazniejsze sa 3 punkty po powrocie z zagranicznego wyjazdu i dotrzymanie kroku czolowce. Cieszy tez udany wystep Glowy po powrocie i podtrzymanie dobrej skutecznosci Rafala. No i kolejna bramka Cantoro - jakby nie bylo rzecz niezbyt czesto sie zdarzajaca :p

pawelos84 22.09.2008 01:17

Drugi taki Boguski, no może troszkę lepszy na prawe skrzydło by się nam przydał. I pomyśleć że takiego Peszko mogliśmy mieć za niewielką kasę, albo Sitlicia. Niech łysy szuka teraz dobrych skrzydłowych w Brazylii, akurat obecnie nie ma już tak ogromnego popytu na brazylijczyków więc może coś mu się uda dobrego za grosze wyłowić.

WislaFan123 22.09.2008 03:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Raphael (Post 606298)
Boguski jest Zieńczukiem ubiegłorocznym w tym sezonie albo Kosowskim z lat poprzednich.

Brożek w formie + Boguski (prawie)= Żurawski + Kosowski z czasów Wisły Kasperczaka

Jak czytam cos takiego to az odniechciewa sie czytac reszty, Boguski jest skuteczny, bo strzela i asystuje, ale oprocz tego gra bardzo dobrze, wynika to z co raz lepszych umiejetnosci i doswiadczenia. Zienczuk nastrzelal tych goli i asyst, chwala mu za to, ale wynikalo to glownie z tego ze mial sezon konia i wszystko mu spadlo na noge i wpadalo do bramki, ogolnie w meczach gral slabo i tak jest w tym sezonie, poziom podobny tylko bez bramek, mozna nie strzelac i nie asystowac tak jak np Boguski w tamtym sezonie i ogolny zarys miec duzooo lepszy. To byl 1 wystrczal, jak i Piechna i na tym koniec..

1q2 22.09.2008 03:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 606383)
jesli rozpatrujemy to zwycięstwo z perspektywy ligii polskiej to ok. Fajnie,ładnie i przyjemnie. Ale jak już popatrzymy na to z perspektywy ligii,i choćby, angielskiej,ba tureckiej, to o co chodzi. żenada i tyle.Grać z pierwszej piłki nie umieją ci przepłaceni amatorzy,wstyd i jarmark, z czym do Europy,na przedsionki salonów?

Szczerze mówiać gówno grają w tej kartoflanej lidzie. A czemu ten all star Marcelo nie grał?:)

A propos, alektoś kto obraca, nieistotne..., to taki Łobodziński przy możliwościach komrercyjnych ligii,finansowych możliwościach Wisly, zarabiając 300 tysięcy euro, to powinien strzelać co drugi mecz, albo mieć co najmniej dwie asysty. Inaczej mamy do czynienia z mega przepłaconym pracownikiem. Za te pieniądze mozna mieć bardzo porzędnego grajka. Który umie dośrodkować i minąc przynajmniej jednego przeciwnika.
Więc skoro mamy mega nieudacznyech menago to czego Wy oczekujecie?Podbicia Eurpy? Z czym?Walka,a nie dominacja w Oe jest naszym minimum, wieć o Europie zapomnijcie. Byle Luch Energia Wladywostok by nam stłukła. O FC Koln nie wspominając. Mamy ekipe co nie spadnie,ale o mistrzostwo może walczyć,ale nic poza to.

Marszalku , z wielkim zalem, bez ironii ale niestety musze sie z Tobą w 100% zgodzic, prochu nie wymysliles ale oddales sedno sprawy - ja wiem ze trener zdaje sobie z tego sprawe - byle wszyscy inni to wiedzieli.

jerry.lii.lewis 22.09.2008 07:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 606389)
..............
Co do Boguskiego,zauważcie,że wiedział jak uderzyć,lewą nogą nag nogami bbrmkarza a nie nag rękami prawa. Widac chłopk wie co gra.Niech ucieka do drugiej bundesligi,może liżnie namiastki prawdziwej piłki.

Z takimi pomysłami jak mamy kiedykolwiek grać coś sensownego??
Z jednej strony narzekasz, że gramy słabo, z drugiej chcesz rozwijającego się ładnie Boguskiego pozbywać - taką właśnie politykę transferową zarząd uprawia, pozbywając się prawie każdego kogo da się sprzedać, a efekty opisałeś kilka postów wyżej (181).

Ogryzek 22.09.2008 07:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 606375)
a kto asystował przy pierwszej bramce?

na pewno nie Łobodziński, bo z niego nie ma z niego żadnego pożytku...co to ****a znaczy "jak by nie było"? Co ****a nie pasuje do teorii "Łobo jest kiepski"? Fakty są takie, że po akcji Łobodzińskiego padła pierwsza najważniesza bramka. I nic nam z Pampersów, bo nie liczy się styl, tylko efekty...

Co do meczu, jak dla mnie 9/10. Spokojnie, powoli, ale pewnie, ani przez moment nie drżałem o wynik. O to chodzi, aby z frajerami (piłkarsko) wygrywać najmniejszym nakładem sił...

Jakby nie było znaczy tyle - RAZ wygrał pojedynej 1 na 1 i raz dobrze podał Cantoro - to trochę za mało żeby napisać że w ofensywie się wreszcie Łobodziński przełamał - nie uważasz? Ale doceniłem to że w przeciwieństwie do wcześniejszych meczy (od meczu z TT) walczył w defensywie! A przy bramce to świetny strzał Cantoro z pierwszej niż bramka zdobyta dzięki podaniu Łobo (jeśli widziałeś)!

Ja nie jestem przywiązany do "swoich" teorii i je zmieniam. Jeśli Łobodziński zacznie dobrze grać również w ofensywie (tj trochę częściej niż 1 raz na mecz wygrywac pojedynki 1 na 1) to też o tym napisze. Na razie osiągnął poziom nie bycia najgorszym w zespole - czekam na kolejny krok w jego wykonaniu - na mecz gdzie będzie jednym z najlepszych:D

Kiedy piłkarz gra źle - piszę o tym, jak gra dobrze - też. Bo mnie interesuje Wisła a nie "teorie" - nie zauważyłeś tego?

arti 22.09.2008 08:10

Wygrana i bardzo dobrze..
Byliśmy lepsi aczkolwiek dobrze, że w Jadze grał ten półgłowek Pesir, który myślał, że jest na wiejskiej dyskotece (parę minut przed drugą żółtą - łokieć w Diaza w walce o górną piłę) i szybko wyleciał z boiska.
Nie podobało mi się, że przez długi czas nie potrafiliśmy dobić przeciwnika - przyłożenie się, drugi gol w końcu 1 połowy albo w 50 min i spokojna gra do końca-strzeżonego Pan Bóg strzeże...
A tak to było parę rzutów rożnych i prób natarć Jagi ... coś mogło się zdarzyć.
Sędzia przychylny dla nas... wejście w Jareckiego na polu karnym w 1 połowie... nie wiem.

Gwiaździsty 22.09.2008 08:12

Widzę, że sobie wszyscy znaleźli nowego chłopca do bicia. 2 lata temu to był Marek Zieńczuk, teraz jest Łobodziński. Pytam sie więc z czyjej asysty padła wczoraj bramka otwierająca wynik spotkania ? Czy to Łobodziński ponosi winę za to , że grając przez 2/3 meczu w przewadze 1 zawodnika z słabą Jagiellonią zespół Wisły marnował sytuację za sytuacją ? Momentami to nie chciało sie tej indolencji oglądać. Tak się zastanawiam kiedy w lidze mogliśmy ogladac naprawdę dobry mecz Wisły i nie moge sobie przypomnieć.

P.S Co dotej sytuacji Clebera w polu karnym. To Jarecki nie został kopnięty ! Cleber wybijał piłkę, a Jarecki kombinował (we wcześniejszych akcjach padał po faulach jak rażony piorunem starając się wymusić na sędziach kartki, najlepiej czerwoną) jak to wykorzystać. Wystarczy zobaczyć w zwolnionym tempie.
Zresztą za wysoko zagraną nogę (jeśli już chociaż tam jej nie było) jest co najwyżej wolny pośredni.

fst 22.09.2008 08:31

Tu nie chodzi o to, że Łobodziński jest nowym kozłem ofiarnym, tylko on po prostu gra w pewnych momentach poniżej krytyki. Jest wolny, brakuje mu zdecydowania przez co sam nie wie co ma z piłką zrobić, a za nim sie zdecyduje to przeciwnik zdąży się już ustawić i pozamiatane. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że Łobodziński nie sprawia w moich oczach wrażenia osoby, która chce zmienić swój styl gry i za każdym razem robi to samo i efekt w 90% sytuacji jest wiadomy...

Perek 22.09.2008 08:50

Cytat:

Mariusz Pawełek - 6 Nie miał wiele pracy w tym meczu. Wszystkie dośrodkowania spokojnie wyłapał i tyle. Warto dodać, że gospodarze oddali jeden strzał celny na bramkę Pawełka.

Marcin Baszczyński - 7 "Baszczu"wrócił na swoją nominalną pozycję i zagrał dobre zawody. Bardzo pewny w defensywie i aktywny w ofensywie.

Arkadiusz Głowacki - 7 Po fatalnym meczu z Lechem, wrócił na właściwe tory. Pewny w defensywie, bo wygrywał wszystkie pojedynki główkowe. Widać, że tydzień treningów przyniósł efekt.

Cleber - 6 Brazylijczyk zagrał dobrze, ale czasami gra za ostro. Dostał głupią żółtą kartkę i nie zagra w następnym pojedynku ligowym z Arką Gdynia.

Junior Diaz - 6 Na spotkanie z Jagiellonią nie wyleczył się Piotr Brożek i Diaz ponownie dostał szansę na lewej obronie. Występ poprawny, bez większych błędów.

Wojciech Łobodziński - 6 Niezły mecz "Łoba", w porównaniu z wcześniejszymi występami. Zaliczył asystę przy trafieniu Mauro Cantoro.

Radosław Sobolewski - 7 Jak zawsze dużo walki z jego strony i należy się z tego cieszyć. Pomocnicy rywala mają z nim ciężkie zadanie.

Mauro Cantoro - 8 Podobnie jak Sobolewski zagrał dobrze, ale dostał wyższą ocenę za pięknego gola.

Andrzej Niedzielan - 6 Zagrał od pierwszych minut na lewej pomocy i zaprezentował się nieźle. Dużo walczył i biegał, ale upieramy się, że jego pozycją jest atak.

Tomas Jirsak - 6 Widać, że był osłabiony wirusem, bo nie dał z siebie wszystkiego. Trener Skorża zmienił go w drugiej połowie.

Paweł Brożek - 6 Nasz napastnik za bardzo chce zdobyć gola. Z łatwością dochodzi do sytuacji bramkowych, ale ich nie wykorzystał. Jesteśmy przekonani, że w meczu z Arką strzeli bramkę lub bramki.

Rezerwa:

Rafał Boguski - 8 Zagrał od drugiej połowy i widać, że jest w dobrej formie. Strzelił gola i z łatwością ogrywał obrońców Jagiellonii. To już 3 bramka Boguskiego w tym sezonie.

Marek Zieńczuk - 6 Wystąpił tylko ponad kwadrans i niczym specjalnym się nie wyróżnił.

Patryk Małecki - bez oceny Grał za krótko i nie ma sensu go oceniać
Źródło: TSW.com.pl

flamengista 22.09.2008 09:10

Fajnie, że 3 punkty ale nie zachwycałbym się stylem. W chwili obecnej Jagiellonia to chyba najsłabszy zespół w lidze.

Zagrali z nami "na musiku", zaatakowali od początku - co ich zmęczyło. Do tego głupia czerwona kartka. Tego meczu nie dało się nie wygrać.

Jeśli nic się nie zmieni, to Amika, Legia i Groclin będą traktować mecze z Jagą jak spotkanie z San Marino. Więc 3 punkty w takim meczu to nie zysk, a plan minimum.


Martwi ewidentny spadek formy u Pawła Brożka. Od jego gry bardzo wiele zależy, zarówno w kontekście całego sezonu, jak i meczu w PUEFA.

Konrad. 22.09.2008 09:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 606383)
Więc skoro mamy mega nieudacznyech menago to czego Wy oczekujecie?Podbicia Eurpy? Z czym?Walka,a nie dominacja w Oe jest naszym minimum, wieć o Europie zapomnijcie. Byle Luch Energia Wladywostok by nam stłukła. O FC Koln nie wspominając. Mamy ekipe co nie spadnie,ale o mistrzostwo może walczyć,ale nic poza to.

W sumie masz trochę racji, nie pojadę jednak do Londynu, bo na pewno Tottenham rozniesie ich z 4-0...

kohprzem'68 22.09.2008 10:59

Jak by nie patrzyć na jakość spotkania to raczej cenne trzy punkty , Jaga od poczatku ostro i bez respektu przeciwstawiła się Wiśle wysokim presingiem i praktycznie przez cały mecz walką o piłkę na wślizgu , to świadczy o tym że zwycięstwa nie otrzymaliśmy za darmo .
Inna sprawa że nie bez wpływu na postawę w tym meczu było spotkanie z Totenhamem w czwartek , więc nie mamy co narzekać .

SpoXsteR 22.09.2008 12:54

Cytat:


Obrońca Jagiellonii Białystok, Krzysztof Król po przegranym 0:2 spotkaniu z Wisłą Kraków nie wyglądał na pogodzonego z porażką. Zdaniem młodego defensora, "Jaga" nie zasłużyła na stratę 3 punktów, a duży wpływ miały na to rzekomo błędne decyzje arbitra.

Obrońca Jagiellonii Białystok, Krzysztof Król po przegranym 0:2 spotkaniu z Wisłą Kraków nie wyglądał na pogodzonego z porażką. Zdaniem młodego defensora, "Jaga" nie zasłużyła na stratę 3 punktów, a duży wpływ miały na to rzekomo błędne decyzje arbitra. Krzysztof Król (obrońca Jagiellonii Białystok): - Jakie mogą być wrażenia po meczu, w którym sędzia daje czerwoną kartkę z kapelusza, a gdy Cleber zagrywa ręką w polu karnym, nie daje nam jedenastki? Wiadomo, przyjeżdża Wisła, która przegrała dwa mecze z rzędu, więc muszą pomóc sędziowie. Gramy lepszy mecz, oni oddają dwa strzały i zdobywają dwie bramki. Pierwszą bramkę zdobyli po naszym błędzie, gdzie nikt nie doskoczył do zawodnika na szesnastce, zaś druga to była typowa kontra. Ciężko się gra w dziesiątkę, tym bardziej jak się przegrywa 0:1, a rywalowi pomagają sędziowie.

Królowi polecamy skrót meczu, oraz rzut oka na statystyki

Statystyki meczu Jagiellonia - Wisła (za Canal+):


Strzały: 9 - 9
Strzały celne: 1 - 7

Faule: 16 - 16
Rzuty rożne: 4 - 6
Spalone: 2 - 3
źródło: 11.pl / skwkpl


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:31.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl