Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Kibicowanie na polskich stadionach (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4803)

kreseq 04.09.2008 12:34

Sprawa jest zlozona. Od dawna byl problem z pewnymi osobami, ale tak jest zawsze gdy jest grupa kilku tysiecy osob na stadionie. Byly plany rozdawania rac odpowiednim kibicom ale spalilo to na panewce. W tej chwili sprawy rac sa zakonczone.Sami sobie kibice winni.Bylby rozdzial odpowiedni to i bylby jakis czas race ( teraz od samej gory idzie zakaz wiec nie ma co o tym dyskutowac).
Nie rozchodzi sie juz o to kto kiedy podpalil stadion.Byly takie przypadki i nie jeden za to sie wstydzi. Inni wiedza o co poszlo i maja odmienne zdanie - maja do tego prawo.

Sprawa dzialan ITI jest prosta jak drut i kazdy kto siedzi w tym od lat wie o co chodzi. Z perspektywy kibica Wisly,Lecha czy innego klubu moze to wygladac zupelnie inaczej.

Zaczelo sie od racy pewnej bardzo wplywowej osoby. Dostala zakaz ktorego dostac nie powinna ale pretekst byl i mozna bylo zaczac akcje "oczyszczanie".

Wilno to osobna bajka i jak juz mowilem byla to porazka wszystkich kibicow Legii spowodowana przez idiotow,prowokatorow,zenujaca ochrone itd. Wine za to ponosili wszyscy i nikt nie mogl powiedziec ze jest "czysty".

Nastepne bezsensowne zakazy dla ludzi z SKLW i NS byly kolejnym krokiem do "oczyszczenia". Sprawa z zamknieciem Zylety, organizowaniem wyjazdow przez klub, przeinaczaniem w mediach, wyspapieniami Miklasa itd. Mozna by do jutra wymieniac. To tylko slowa byly, ale slowa czesto sa silniejsze niz czyny, wystarczy ze jest grunt by te slowa mogly z kazdym kolejnym newsem rosnac w sile. Wystarczy tez miec bron...ITI ma bron w postaci stacji tv ktora przeciez nadaje na caly kraj. Nie wygramy w tej walce.Maja bron i robia wszystko by uzywac jej jak najczesciej.

Przyszla pora na mecz z Polonia i tutaj prysly wszystkie mozliwe zludzenia co do dzialan ITI.
Za dlugo jestem w tym swiatku by uwierzyc ze tym razem to byla spontaniczna akcja kilku karkow ktorym sie zagotowaly glowy.
To byl tlum ludzi ktorzy wybierali sie na mecz, mogli nawet stac pod stadionem bo to nie jest zabronione. Ktos zaczal bitwe z Policja ale nie w taki sposob w jaki podaja to media. Od strony Poloni polecialy odpowiedzi. Co ciekawe najbardziej aktywna grupa witajaca udajacych sie na stadion kibicow Legii do dzisiaj nie zostala rozpoznana przez nikogo z Polonii. Z opowiadan kilku kolegow ktorzy byli w tlumie wywnioskowac mozna ze byla to grupa ok 20 osob z ktorych JEDEN byl w barwach.Dosc ciekawe mimo wszystko. Znam polonistow i wiem ze jak ida na mecz to obwieszeni sa konkretnie bo na codzien komfortu noszenia barw nie moga uswiadczyc. Tutaj byla policja wiec nic by im sie zlego nie stalo.
Nawet jesli to byli kibice Polonii to policja nie miala prawa wciagac w tlum przypadkowych ludzi.
Obstawili ich kordonem, mieli MONITORING akcji wiec mogli wylapac tych ktorzy ciskali racami czy kamieniami. Nie zrobili tego. Wszystkich w kordon i palowanie plus gaz.
Dozory, zakazy, wyroki.
"Przyznasz sie albo wyrok"
Znajac zycie przefiltruja wszystkich ktorzy szli w grupie i stosujac odpowiedzialnosc grupowa udupia tych ktorych maja w aktach - Tak Nasz kochany zarzad ma teczki najbardziej fanatycznych kibicow Legii.
Z tego co zdazylem sie dowiedziec w grupie zatrzymanych jest sporo waznych ludzi ze swiatka kibicowskiego.
Jesli dostana zakazy to ITI przystapi do kolejnego ruchu. Zaostrzenia jeszcze bardziej konfliktu.
W TV bedzie ciagle pokazywana twarz bandyty z herbem Legii i bedzie to tak dlugo uskuteczniane az ludzie w to uwierza. Bedzie przyzwolenie na kolejne akcje.Kolejny mecz, kolejna prowokacja,kolejne zakazy.
Punktem do ktorego dazy ITI jest zupelne zaprzestanie przychodzenia na mecze. ITI liczy na to ze slowa " Nie idziemy na mecz, dopingujemy CWKS" wejda w zycie i robi wszystko by tak wlasnie bylo. Zapelni wtedy stadion piknikami i ludzmi ktorzy nie beda pamietac o tych, ktorzy kiedys wkladali w to wszystko cale swoje serce, cale zycie, dla ktorych doping to byla pasja.
Bedzie pelniutki stadion naplywowych piknikow skuszonych kielbaskami,spokojem i cisza.
Mniejsze kluby pomysla ze to moze jest pomysl na zapelnienie stadionow.
Wieksze kluby pomysla po czasie tak samo. Przeciez bezpiecznie,duzo ludzi,duze zyski.

Gdy tak czytam nasze forum i wasze forum, gdy widze ze nie jeden pisze " kartoniki to jakas sciema i po co to?" to widze ze taki wlasnie scenariusz jest bardziej prawdodopodbny niz do tej pory sadzilem.

Na starosc przyjdzie mi ogladac mecze Legii w ciszy.

Od nas niestety to sie zaczyna, i naprawde zycze wam zeby sie na was nie skonczylo.



PS: Skoro to byla Polonia to spoko :) Widac kilku z Was balo sie lub nie chcialo przyznac ale skoro to Wy to ok. Nastepny raz bedzie latwiej jak chociaz jakis szaliczek zalozycie...Policja Was ochroni, spokojna glowa.

spidey 04.09.2008 12:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez -S- (Post 598384)
W takim razie zbierz grupkę Tobie podobnym i pokaż Legionistom, że można pozbyć się chuliganów ze stadionu. Przecież Rekiny to nie duża grupka.
Powodzenia:lol:




Widocznie byłeś na murawie i wszystkiego nie widziałeś. Ja stałem na trybunie i widziałem przepychanki z ochroną plus walki miedzy kibicami Wisły o piłkę. Jestem pewny, że gdyby policja weszła na stadion byłoby gorzej.
Piszesz, że 99% winy ponosi ochrona i klub. To samo było w Wilnie. Po jaką cholerę wpuszczali Legię w takiej liczbie jak nawet solidnego płotu między murawą a boiskiem nie posiadali.

Jesteś hipokrytą i tyle.

Dokładnie -S- zgadzam się w pełnej rozciągłości. Wygodnie i łatwo jest prawić morały nie będąc w podobnej sytuacji (choć uczciwie trzeba napisać, że sprowokowanej przez samych kibiców).


Dobrze prawisz kreseq- oddajesz to co sam czuję.

Marszałek 04.09.2008 12:47

Nie zabieram w tym temacie głosu,ani w pokrewnych, tylko czytam. Jedyne co mogę powiedzieć, że jesteśmy bananową republiką, ale to było wiadome zresztą. Zrobią głupka tzw media z każdego i ze wszystkiego. Mamy do czynienia z gigantycznym skandalem pokazującym jak naprawdę wygląda życie w tym kraju. Ma być tak jak chcą Oni. Jeśli gnojenie,upokarzanie nie wystarczy, to od czego jest policja. Reasumując nie zgadasz sie z linią Pana to do pierdla. Jak dla mnie jakiś poseł powinien się tym zając, interpelacje złożyć,jakieś wyjaśnienia się należą. Oni potrafią robić "Nocne Zmiany",więc czym dla nich jest garstka kibiców, którym nawet nie trzeba dowalać łaty,bo wszytko jasne.


I na tym prostym przykładzie widzicie co to są tzw media w tym kraju. A ludzie głupio wierzą w to co tam jest klecone naprędce. Poza tym po co oglądacie jakieś TVN 24? chyba nie jest to wasze źródlo informacji?

Fajny tekst przeczytałem w Rzepie na tema Sopotu organizowanego przez TVN. Że żenada, miernota,tragedia jednym słowem. Ale podsumowanie było mniej więcej takie. Nie każdemu to się musiało podobać, wszak to był produkt na miarę widza TVN-u. On sie napewno świetnie bawił.

Podobnie chcą zrobić z Legia. Najpierw wybudować stadion, najlepiej jakby to zrobiło państwo, a oni z tego będą czerpać zyski. Przecież to jest ich sposób robienia tzw biznesu, jakkolwiek pretensjonalnie to brzmi.


Z kim My teraz będziemy grać o prymat w lidze? DyskoPolo? czy innym cudacznym tworem Amica Poznań? Oddawajcie s****ysyny Legię.

PoloniaDumaStolicy 04.09.2008 12:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 598389)
Od strony Poloni polecialy odpowiedzi. Co ciekawe najbardziej aktywna grupa witajaca udajacych sie na stadion kibicow Legii do dzisiaj nie zostala rozpoznana przez nikogo z Polonii. Z opowiadan kilku kolegow ktorzy byli w tlumie wywnioskowac mozna ze byla to grupa ok 20 osob z ktorych JEDEN byl w barwach.Dosc ciekawe mimo wszystko. Znam polonistow i wiem ze jak ida na mecz to obwieszeni sa konkretnie bo na codzien komfortu noszenia barw nie moga uswiadczyc. Tutaj byla policja wiec nic by im sie zlego nie stalo.

To była Polonia, więc nie doszukuj się "głębszego" dna. Tyle wystarczy.

spidey 04.09.2008 12:53

Marszałek
Problem że to TVN "gówno prawda przez całą dobę" 24 samo siebie wykreowało na najbardziej opiniotwórcze medium tego chorego kraju.
Inne media z łatwością łykają co inne "ważniejsze" podsuną im na tacy.
Poczytajcie chociażby materiały na portalu www.niezależna.pl czy właśnie weszlo.com.
Dlaczego jest tego typu tekstów tak mało?
odpowiedź jest prosta i już tutaj chyba przytaczana:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez http://www.weszlo.com/news/1020
Napiszemy teraz kilka gorzkich słów – Weszło! powstało między innymi dlatego, że rynek polskich mediów robi się coraz bardziej obrzydliwy. Poważnie – obrzydliwy, odpychający, z każdym dniem mniej warty zaufania. Na palcach jednej ręki można policzyć dziennikarzy, którzy piszą to, co rzeczywiście sądzą. Zwycięża linia redakcyjna, nie znosząca żadnych wyjątków, żadnych odchyleń od założeń. Oczywiście, nie brakuje dobrych dziennikarzy, mających zdrowe spojrzenie na wszystko, co się wokół nich dzieje, ale coraz rzadziej pracodawcy dają im możliwość publikowania niewygodnych, oryginalnych tekstów.

W czasie wczorajszych zamieszek w Warszawie zatrzymani (oczywiście niesłusznie – i piszemy to bez żadnej ironii) zostali też ludzie mediów. Dość przypadkowo zostali więc naocznymi świadkami wszystkiego, co się działo od początku policyjnej akcji. Widzieli bezpodstawne użycie siły, widzieli „zagazowane” (aż do wymiotów) dziewczyny, widzieli bezsens całej tej sytuacji. Wedle ich relacji wszyscy, którzy brali udział w zamieszkach zdążyli uciec, a złapani zostali ci, którzy nie uciekali w ogóle – zwykli ludzie, w tym oni. Osoba, z którą rozmawialiśmy, pracownik dużego radia, nagrała, jak policjanci upokarzali zwykłych ludzi.

I teraz zagadka – czy sądzicie, że taki materiał zostanie wyemitowany? Przecież to temat jak marzenie, reportaż uczestniczący, obnażający to, z czym przez lata w Polsce walczono. Nie, nie zostanie wyemitowany. Taki dziennikarz powinien dostać premię, 10 godzin czasu na zmontowanie jak najlepszej wersji i potem dwa dni wolnego na odsapnięcie. A tymczasem nie ma sensu, by w ogóle się męczył. I tak zamiast tego, co widział na własne oczy, będzie sporo do gadania o wielkim sukcesie mundurowych. Gazety? To samo!

Ale nie tylko o tę sytuację chodzi. Jakiś czas temu w potężnej gazecie zamieszczano cykl reportaży, jak Leo Beenhakker pracował w Realu Madryt. Rozmawiano z piłkarzami, działaczami, jego dawnymi przyjaciółmi. Przez cztery odcinki rysował się cukierkowy obraz, w piątym – coś się popsuło. Mianowicie byli zawodnicy Realu opowiadali, jak bardzo Beenhakker się zmienił, gdy zespół zaczął przegrywać, mówili o coraz to większym dystansie dzielącym jego i drużynę. Tytuł brzmiał bodaj: „Beenhakker musiał odejść”. I co? Nie przeszedł. Nie ta linia redakcyjna. Wyrzucone zostały wszystkie „niewłaściwe” wypowiedzi piłkarzy Realu, tytuł zmieniono na coś w stylu: „Leo odszedł w chwale”. Można i tak, tylko po co?

Tyle lat walczono w Polsce o wolne media, ale one wcale nie są wolne. Są z każdym dniem coraz bardziej skrępowane jakimiś interesikami, długofalowymi strategiami, powiązaniami. Ci mają taką linię, tamci – zupełnie inną. I się do tego publicznie przyznają. A przecież linia powinna być jedna – prawda i reakcja na to, co się dzieje tu i teraz.

Ta gazeta nie krytykuje Listkiewcza, bo ma załatwić wywiad z Platinim. Tamta – jest za PO, bo ma ta partia ma większy elektorat. Jeszcze inna – pisze przychylnie o PiS, gdyż z kolei zwolennicy tej partii są lojalniejsi. Czwarta z kolei nie zamieści złego słowa na Beenhakkera, bo wyniki pokazały, że 80 procent ludzi go popiera. Więc po co to zmieniać, skoro można wygodnie popłynąć na tej fali? Po co pisać niewygodną prawdę?

EDIT: PoloniaDumaStolicy ----> może chłopaki chcieli coś dorobić, przelewy już płyną... :>

Aaarrgh 04.09.2008 13:25

Jako osoba która nie ma o niczym pojęcia i pisze tylko bzdury non stop się kompromitując zabiorę głos po raz ostatni w tym wątku (słowo honoru).

To takie sympatyczne i ciepłe, gdy część z Was ujmuje się za biednymi kibicami Legii.... O tu skompromitowałem się po raz kolejny, bo podobnie jak niektórzy z Was uznałem że LTM to wszyscy legioniści. Dowiedzcie się, że na tym forum piszą kibice związani z ruchem Legia To My. Nie napisze tu do Was znajomy z mojej wioski, który jeździ tylko na niektóre legijne wyjazdy, gdzie może robić to, co lubi najbardziej - drzeć japę za Legią przez 90 minut. Na Łazienkowskiej nie był on już od dawna, bo nie sprawia mu przyjemności siedzenie w ciszy pod bacznym okiem członków SKLW. Ilu jeszcze kibiców, których nie bawią wrzuty na ITI przestało chodzić na Ł3? Tego się nie dowiecie...

W związku z powyższym, kiedy podejmujecie hasło "Pilka nożna dla kibiców" to musicie znać jego "lokalne", warszawskie znaczenie, czyli "piłka nożna dla LTM-ów". W czym jest gorszy od obecnych tu kibiców Legii mój znajomy? Czy to, że ma w d*pie SKLW czyni go gorszym? Myślę, że w jego przypadku, nużące już hasło ("piłka nożna dla kibiców") byłoby skierowane do ruchu LTM, bo to oni "ograbili" go z przyjemności dopingowania ulubionego zespołu na Ł3... Całe te "elteemy" ze swoimi okrzykami przypominają mi działania Prawa i Sprawiedliwości. PiS-owcy ciągle krzycza, że są jedynymi prawdziwymi Polakami i przywłaszczają sobie wszystkie wartości, tak jak teraz, gdy roszczą sobie prawo do całej spuścizny Solidarności. Elteemy krzyczą, że są jedynymi prawdziwymi kibicami Legii, i tylko oni mają rację... Drodzy wislacy, nie dajcie sobie wmówić, że "cała Legia zawsze razem" i że LTM i SKLW odzwierciedla całe spektrum kibiców Legii. Oni sprawiają wrażenie silnych, bo głośno krzyczą i chodzą w dużej grupie.

Jeśli obecni tu fani Legii uważają się za niewiniątka skrzywdzone przez nieobiektywne media, to może niech obiektywnie przyznają, jakie pomysły mieli ich koledzy po szalu prawie miesiąc temu. Dodam, że planowana była kolejna akcja ostatecznie zniechęcająca ITI do posiadania udziałów i tylko szybkie włączenie się Wojtka Kowalczyka do mediacji miedzy kibicami a klubem załagodziło napiętą sytuację. Sory wielkie, ale jeśli ja się dowiedziałem o planowanej akcji, to nie uwierze, że klub nie miał pojecia o tych planach. A skoro mógł wiedzieć klub, to i policja pewnie była przygotowana.

W świetle powyższego, to jak legionistów podeszła policja wcale mnie nie dziwi i nie oburza. Co się odwlecze, to nie uciecze... Nie potrafię też jakoś odczuwać współczucia dla ludzi, którzy mają się za wielkich kibiców, a co chwilę snują jakieś nieodpowiedzialne plany wobec własnego klubu. Co gorsza, w sposób nieodowiedzialny wplątują w to 15-letnie dzieci. Macie już plan na przyszłość? Wiecie kto przyjdzie po ITI? A może sami będziecie utrzymywać klub?

Piłka nożna to dla mnie taki sam produkt-używka jak alkohol i fajki. Po zwycięstwie Wisły czuję się lepiej, gdy zespół przegra, nie chce mi się o tym gadać i nie wchodzę na wiślackie strony przez parę dni... Ale to nie jest całe moje życie - jeśli macie inaczej, to ja to szanuję, ale niestety nie rozumiem...

Gabri 04.09.2008 13:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez -S- (Post 598384)
W takim razie zbierz grupkę Tobie podobnym i pokaż Legionistom, że można pozbyć się chuliganów ze stadionu. Przecież Rekiny to nie duża grupka.
Powodzenia:lol:

A po kiego mam to robić? U nas zadym nie ma, a jeśli już to raz na jakiś czas jakiś pojedynczy posraniec rzuci kosą. Takich pojedynczych posrańców i tak nie zwalczysz bo jest ich za mało by ich zidentyfikować w tłumie i pilnować by się nie pałętali, a metoda na nich jest prosta: wystarczą lepsze rewizje żeby taki mosiek kosy na mecz nie przemycił. Porównaj sobie zadymy Legii w ostatniej dekadzie z tym co się działo na Wiśle bo to jak niebo i ziemia.

Poza tym ja nie wymagam, żebyś wziął za fraki takich wieśniaków, choć to też jest jakiś pomysł, ale wystarczy, że nie będzie tego pieprzonego krycia i udawania, że nikt nic nie widział i nikt nic nie wie. Ta grupa jest tak liczna i tak aktywna, że ultrasi Legii musieli wiedzieć kto w tym bierze udział, a przynajmniej o sporej części tych debili. Wystarczyło zeznać prawdę i kolesie trafiliby do pierdla. Ale przecież nikt psom nie wyda "swoich" bo to hańba. I właśnie przez takie myślenie takie mendy, nie mające nic wspólnego z kibicami, robią co im się podoba.

Cytat:

Widocznie byłeś na murawie i wszystkiego nie widziałeś. Ja stałem na trybunie i widziałem przepychanki z ochroną plus walki miedzy kibicami Wisły o piłkę. Jestem pewny, że gdyby policja weszła na stadion byłoby gorzej.
Piszesz, że 99% winy ponosi ochrona i klub. To samo było w Wilnie. Po jaką cholerę wpuszczali Legię w takiej liczbie jak nawet solidnego płotu między murawą a boiskiem nie posiadali.

Jesteś hipokrytą i tyle.
Od dawna kibice drużyny gospodarczy ostatniego meczu sezonu wbiegają po jego zakończeniu na boisko, nie tylko na Wiśle, nie tylko w Polsce. We Włoszech jest tak w co drugim meczu w ostatniej kolejce. Tu jedyny problem polegał na tym, że już gdy sędzia kończył mecz stali przy końcowej linii więc piłkarzyki nie zdążyły spieprzyć do szatni, ale to też się zdarza choćby we wspomnianej Italii. To wina słabo przygotowanej ochrony, bo jak mówiłem można się było tego spodziewać i na ten dzień wziąć więcej ochroniarzy, a psy mogły też przyjść w lepszym składzie. Nie rozśmieszaj mnie tekstami o przepychankach. Byli jacyś ranni, ktoś z psów dostał łomot, psy musiały wzywać wsparcie? A w Wilnie tak było bo wściekli na wynik meczu kibole rozpieprzyli stadion i przerwali mecz wbiegając na murawę i tocząc regularną napieprzankę z policją. Porównywanie tego z jakimś jednym nożownikiem, czy pojedynczym wieśniakiem, który pociągnął z liścia piłkarzowi jest niepoważne. Tym bardziej, że Legia miała takich odpałów jak w Wilnie znacznie więcej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aaarrgh (Post 598407)
...

Ano właśnie. Warto wspomnieć tych z kibiców Legii, którzy nie popierają protestu, tacy jak choćby Zygmunt Król na naszym forum. Środowisko Legii wcale nie jest tu takie jednomyślne jak przedstawiają to niektórzy. Nawet na forum Legii gdzie ciśnienie na ITI jest wielkie można takie głosy wyczytać. Ale dla niektórych twardogłowych to pewnie muszą być pikniki, a nie prawdziwi kibice.

ToTylkoJa 04.09.2008 13:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gabri (Post 598355)



Po meczu z Arką stało się to co w wielu ligach się dzieje po zakończeniu sezonu - kibice wbiegają na boisko. Nie ma to nic wspólnego z chuliganką. Z Arką głupotą się popisała ochrona bo nie dopilnowała by kibice wbiegli na boisku parę minut po zakończeniu meczu, a nie przed. Skutkiem tego kibice czekali potulnie dobre kilka minut przy linii końcowej zanim sędzia zakończy mecz (notabene nietypowe jak na zadymę jeśli do takiej to zaliczasz :)) i wbiegli natychmiast po tym jak go zakończył. Potem z kilku tysięcy kibiców jakiś debil dał z liścia piłkarzowi Arki - to był cały element chuligański tego dnia. 99% winy za zajście ponosi ochrona, ew. klub za to, że takich ciulów wynajął. Był to jeden raz od wielu lat gdy na Wiśle doszło do takiej akcji gdzie ktoś komuś dał po pysku.

o ile dobrze pamiętam, to sędzia nie zakończył spotkania. Po golu na 3-1 dla Wisły kibice wbiegli na murawę (ale mecz nie został zakończony, tak jak to Ty opisujesz). Sędzia dopiero po wparowaniu kibiców na boisko odgwizdał koniec, bo co innego mógł zrobić? Więc nie jest to normalna rzecz (wiadomo, są wyjątki)

http://www.maxior.pl/film/78192/Wisl...icow_na_boisko

wbiegacie po golu, a nie gwizdku kończącym mecz. A tak z ciekawości, po co wbiegaliście? Przecież wbiega się po zakończeniu meczu jak się zdobywa mistrzostwo Polski:-p

spidey 04.09.2008 14:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gabri (Post 598421)

Ano właśnie. Warto wspomnieć tych z kibiców Legii, którzy nie popierają protestu, tacy jak choćby Zygmunt Król na naszym forum. Środowisko Legii wcale nie jest tu takie jednomyślne jak przedstawiają to niektórzy. Nawet na forum Legii gdzie ciśnienie na ITI jest wielkie można takie głosy wyczytać. Ale dla niektórych twardogłowych to pewnie muszą być pikniki, a nie prawdziwi kibice.

Pokaż mi to forum gdzie jest ciśnienie na ITI i te głosy antyLTM o których piszesz.
Mam nadzieję że nie chodzi ci o "drzewka"?

Oficjalne oświadczenie klubu na temat wydarzeń:
Cytat:

"We wtorek, na ulicach Warszawy przy okazji meczu Polonia-Legia, doszło do wydarzeń, w których głównymi bohaterami - jak chóralnie podają media - byli Kibice Legii. Niestety, jak zawsze po takich zajściach etykieta "chuligana" została przypisana do Kibica Legii. Znów grupa pseudokibiców kreuje negatywny obraz fanów Legii, wielce krzywdzący dla ogromnej rzeszy tych normalnych, zainteresowanych piłką nożna, a nie szukających mocnych wrażeń" - czytamy na oficjalnej stronie klubu.

"Nie otrzymaliśmy jeszcze od policji danych personalnych uczestników zajść, więc nie możemy zweryfikować ich z posiadaną bazą kibiców przychodzących na stadion Klubu. Policja - według publicznych zapowiedzi - wszystkim zatrzymanym postawi zarzuty i będzie wnioskować w sądzie o wymierzenie kar. Wśród kar zapowiadane jest wydanie przez sąd zakazów stadionowych, ujętych w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych. Wierzymy, że zakazy stadionowe wydane na kibiców Legii będą oparte na mocnych dowodach i nikt nie ucierpi z powodu zastosowania odpowiedzialności zbiorowej."

Zwrócicie szczególną uwagę na pogrubiony fragment, ten o mediach... :rotfl:

Kamson 04.09.2008 14:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 598431)
A tak z ciekawości, po co wbiegaliście? Przecież wbiega się po zakończeniu meczu jak się zdobywa mistrzostwo Polski:-p

"Chvj z wynikami, dla nas jesteście MISTRZAMI" :D

Marszałek 04.09.2008 14:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mb_1906 (Post 598328)
Ktoś tutaj pisał o rzetelności dziennikarzy. Pomijając już zachowanie pracowników TVNu, bo oni mają je nakazane odgórnie, to śmieszne jest to że pracownicy innychstacji zachowują się dokładnie tak samo. Wczoraj na Polsacie był wywiad z jakimś psem, który koordynował całą akcję i dziennikarka prowadząca wyraziła święte oburzenie, że każdemu INDYWIDUALNIE trzeba będzię udowodnić winę. Niby osoba z magistrem, a zachowanie jakby wychowała się w Chinach...

Oj a po czym wnosisz,ze ona ma jakkolwiek tytuł? w 90% redakcjach pracują ludzie,którzy nie mają żadnych studiów, co najwyżej maturę. Oni muszą robić to co wyznacza linia wydawcy,właściciela, zero własnych ocen. Im głupszy tym lepszy. Dla nich to jest duma,że pracują w jakimś tam radiu czy TV,za marne grosze tak naprawdę. Ale to się nazywa,że robi karierę. On wszytko powie i nakręci,byleby tam być. Więc nie dziw się, że ta kobieta się tak wstrząsnęła. Nikt jej nie napisał tego, i dlatego taka zdziwiona. Nie będę się tutaj rozpisywał,ale znam to od podszewki. A tak swoją droga, żadna polska stacja nie jest żadnym rzetelnym źródłem informacji. Jeśli już chcesz mieć dostęp do newsów, to wykupujesz końcówkę PAP,AFP,AF,Reutersa czy nawet Bloomberga, i sobie to czytasz,bez jakiś głupawych z naleciałościami komentarzy redakcji. Oni robią to samo. To są pośrednicy informacji, i do tego jeszcze ją zniekształcają. Nie bierzecie tego co jest w
Polsce nazywane mediami na serio. Mowie Wam.

Gabri 04.09.2008 14:41

ToTylkoJa, no dobra, pamiętam, że stali przy linii przez dobre parę minut więc jednak jakaś samokontrola przed zbyt wczesnym wbiegnięciem była. To był już doliczony czas gry więc w sumie na jedno wychodzi.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spidey (Post 598435)
Pokaż mi to forum gdzie jest ciśnienie na ITI i te głosy antyLTM o których piszesz.
Mam nadzieję że nie chodzi ci o "drzewka"?

Co masz na myśli mówiąc o drzewkach? Chodzi mi o wasze forum. Jak będę miał czas to mogę poszukać konkretnych wypowiedzi.

Konrad. 04.09.2008 14:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aaarrgh (Post 598314)
. A zatem znowu 700 osób jest trzepanych przez ochronę na jedynej bramce , przyjmijmy że po minucie - znowu robi się 11 godzin!

w Kielcach jest jedna bramka (jeden podwójny kołowrotek, także dwie osoby wchodzą), trzepią bardzo dokładnie i mimo to w dwie godziny, udaję się wejść 800 osobom.

Na Cracovii też jedna bramka, na 330 osób.

Na Wiśle, chyba tez dla gości jest tylko jeden kołowrotekj....

Także nie pie%^$ głupot...

1q2 04.09.2008 14:49

Panowie, zeby ten temat nie poszedl w strone - 'wyscie zrobili to a mysmy to'.Swoje 3 grosze dorzuce jak zjem;)

Żmijka 04.09.2008 15:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 598431)
o ile dobrze pamiętam, to sędzia nie zakończył spotkania. Po golu na 3-1 dla Wisły kibice wbiegli na murawę (ale mecz nie został zakończony, tak jak to Ty opisujesz). Sędzia dopiero po wparowaniu kibiców na boisko odgwizdał koniec, bo co innego mógł zrobić? Więc nie jest to normalna rzecz (wiadomo, są wyjątki)

http://www.maxior.pl/film/78192/Wisl...icow_na_boisko

wbiegacie po golu, a nie gwizdku kończącym mecz. A tak z ciekawości, po co wbiegaliście? Przecież wbiega się po zakończeniu meczu jak się zdobywa mistrzostwo Polski:-p

O ile dobrze pamiętam, a na meczu była i potem też sprawa była u nas rozpatrywana przez wieeeele osób i w wieeeelu aspektach to sędzia równo ze strzeleniem gola i uznaniem go zakończył spotkanie wykonując gest rękami (obiema) w kierunku środka boiska. Było to widac na jakis powtórkach, w szerszym planie.
Myślisz, że gdyby sędzia spotkania nie zakończył a przerwał czy zakończył po wtargnięciu kibiców to nie pojawiłaby sie kwestia walkowera ... ?

Estovic 04.09.2008 15:34

Część osób cytuje portal www.weszlo.com jako dowód w sprawie, jakby ten portal był tworzony przez Reuters, a nie przez ex-piłkarza, który popiera żulostwo w piłce i kilku brukowych dziennikarzy, którzy nawet wstydzą podpisywać się pod własnymi artykułami. Żeby było ciekawiej te cytaty mają służyć pokazaniu nierzetelności innych mediów i wyjaśniać ukryte przed zwykłym śmiertelnikiem teorie spiskowe skierowane przeciw łagodnym jak baranki fanom Legii.

O samym konflikcie kibice L vs ITI powiem tyle, że moim zdaniem obie strony są winne i ciężko wskazać kto bardziej. Walter i Miklas wyjechali z idiotycznymi zakazami i pokazali, że mają kibiców głęboko w tyłku nie chcąc nawet z nimi pertraktować. Nie można każdego ultrasa Legii winić za burdy tej ekipy, nawet jeśli część z nich ma w tym swój udział. Co jakiś czas walterowcy używają obelg zrównując ich z neonazistami i przestępcami. Tłumaczą też beznadziejną grę drużyny protestem kibiców, tak jakby to brak dopingu był przyczyną tego, że Giza nie umie strzelać do pustej bramki, a Legia została wydymana w Wodzisławiu i Moskwie (gdzie zresztą doping był).

Z kolei fani Legii wymyślili sobie bezsensowny sposób na protest czyli przychodzenie na mecze (a więc napychanie kasy Miklasowi), a jednocześnie rezygnacja z kibicowania (a więc z istoty bycia kibicem). Nie zrobili za to nic by takie sytuacje jak w Wilnie się nie powtórzyły. Jechanie wulgaryzmami do prezesa i jego rodziny też do zakończenia wzajemnej napinki nie przybliża, tak jak to co się działo wczoraj czy w Bełchatowie. Jest też wyjątkowo debilna postawa części protestujących legionistów, którzy cieszą się gdy Legia przegrywa. Wystarczy wejść na www.forum.legialive.pl i poczytać niektóre posty po porażkach z Odrą i FK Moskwa. Ten kto jest zadowolony z porażek własnej drużyny jest dupą, a nie kibicem i nic go nie tłumaczy.

Jak długo obie strony nie pojmą, że to niszczy ich klub i nie zaczną ze sobą rozmawiać tak długo będzie na tym cierpiała Legia. Współczuję tym sensownym kibicom Legii, że się w takiej sytuacji znaleźli, ale nie zgadzam się, że Wiśle coś takiego grozi. U nas jest zupełnie inny poziom kultury jeśli idzie o kibicowanie i zarządzanie klubem. Jak już ktoś zauważył, wystarczy sobie porównać szefa ITI do Cupiała, czy skalę i ilość chuligańskich rozpierduch Legii do Wisły. Zarówno kibice jak i Cupiał & co. są w zdecydowanej większości wolni od PRL-owskiej mentalności, gdzie jedynym dylematem w rozwiązywaniu sporów jest kto komu skuteczniej obije ryja, zgodnie z ideą wychowawczą ZOMO-wców. Na Legii ta zasada ma żywe zastosowanie: "oni kozaczą to im walniemy zakazy", "oni nam dają zakazy to im zrobimy zadymę", i tak dalej. Nie wszyscy kibice i nie cały zarząd tak działa, ale wystarczająco duża część by zdominować wzajemne relacje i zaostrzyć napinę.

Jedyna nadzieja w tym, że coraz więcej ludzi ma serdecznie w dupie chuliganów i pewnie ruch ten będzie stopniowo słabł, ale potrzeba jeszcze trochę czasu. Władze spółki też albo się dogadają z ultrasami albo w końcu rzucą to w cholerę i sprzedadzą klub bo na dłuższą metę bez kibiców nie ma atmosfery, a taka promocja spółki to raczej antypromocja. Tylko zastanawiać się można czy nastąpi to za kilka, czy za kilkanaście lat.

1q2 04.09.2008 15:42

To zakonczenie meczu to chyba bardziej byl humanitarny gest sedziego, widzacego co sie dzieje:) ale mniejsza z tym.

Co do tematu to tu sa 2 punkty widzenia.

Pierwszy - wlascicieli/pismakow/ czesci kibicow - to po pierwsze bezpieczenstwo,kultura itp.Ja sie im nie dziwie w sumie, bo im zalezy tylko na kasie i wola kibica ktory przylezie z rodzina, nazre sie i wyjdzie nie powodujac zadnych szkod, tudziez nie bedzie darl ryja-czasami w nie parlamentarny sposob.
Oni wola miec 0 problemow niz wrzacy stadion, fajne oprawy itp ael za to brak kontroli nad tym co sie chocby krzyczy.
Niestety taka jest rzeczywistosc - jak widac kibice w wiekszosci dostosowali sie do zalecen, by nie prowokowac awantur(przynajmniej w 1 lidze) bo mecze na ktorych cos sie dzieje, mozna policzyc na palcach 1 reki.

Druga strona medalu jest taka(tu akurat posluze sie konfliktem na Legii) ze wlasciciel poszedl tam na totalna samowolke
Kare za Wilno nie dostali ci co tam ganiali i obrzucali sie z milicja, tylko ci ktorzy byli na Legii znani z prowadzenia dopingu, przygotowywania opraw itp.
Podobnie kilka dni temu....moze z kilkadziesiat osob cos tam zrobilo a w dupe dostana wszyscy ktorzy tam byli.
Wyobrazcie sobie sytuacje, gdzie po finale pucharu Polski, caly wislacki sektor dostaje zakazy ,dlatego ze kilkanascie osob przeszlo przez kraty - to jest totalny absurd ,niejeden w tym kraju.

Ja zawsze z szacunkiem podchodzilem do tego co sie na Legii dzieje(oczywiscie nie do tych co palili stadion czy po 2 promilach zgrywali kozakow w Wilnie) - dopingu czy opraw(ktore niewiele mnie interesuja ale zawsze fajnie popatrzec), zawsze kazdy mogl im pozazdroscic.
Wyglada na to ze piknik na Legii juz nie zniknie, przynajmniej przez kilka lat a mecze beda wygladac jak we Wronkach:/

Gdzie zgadzam sie ze kibice Legii po prostu w ktoryms momencie przesadzili/przelicytowali - nie spodziewali sie ze iti nie wymieknie w koncu ,do tego nie spodziewali sie ze moga zostac tak wydymani jak to sie stalo.
Po prostu niedocenili wroga.

Konrad. 04.09.2008 15:55

Zobaczcie jak fajnie podpisali zdjęcie: http://www.sport.pl/sport/1,65025,56...h_spotkan.html

Estovic 04.09.2008 17:36

1q2, a nie może być bezpiecznie z drzącymi ryja kibicami i fajnymi oprawami? Ja wierzę, że może i na Wiśle tak właśnie jest. Nie trzeba rezygnować z kwintesencji kibicowania żeby nie było rozpierduch na stadionach. Pozdrawianie rywala to już już kibicowska tradycja, ale to jednak co innego gdy się rzuca "ty *!#%#" pod adresem właściciela. Wszystko zależy od zdrowego podejścia stron (klubu i kibiców) do tematu bo równie dobrze może być kijowy doping, a rozpierduchy na całego. W końcu jak się wyrywa krzesełko to nie ma się czasu na ostry doping.

Pablo84 04.09.2008 17:42

Cytat:

Nie może być żadnej litości i pobłażania dla tych zwyrodniałych bandziorów! Warszawscy policjanci zatrzymali aż 742 śmiertelnie groźnych kiboli, którzy wszczęli burdę przed warszawskim meczem Polonia-Legia.

Odurzeni narkotykami i alkoholem bandyci uzbrojeni w kastety, noże i pałki rzucili się na funkcjonariuszy. Żądni krwi wandale na szczęście zostali spacyfikowani przez blisko 1500 policjantów. To przerażające, ale wśród bandytów było aż 63 nieletnich. Większość z kiboli usłyszała już zarzuty. Ich miejsce jest za kratami.

To wyglądało jak wojna. Rozwścieczeni chuligani jak w jakimś amoku roztrzaskiwali samochody, wyrywali i łamali ławki, obrzucali wyzwiskami przerażonych przechodniów. Ale tym hordom zwyrodnialców wciąż było mało. Odurzeni wódką rzucili się na policjantów, wyzywających ich od najgorszych. Chcieli ich skatować i sponiewierać.

- Byłam na spacerze. Właśnie chciałam wrócić do domu - mówi wstrząśnięta Maja (18 l.), studentka ze stolicy. - W pewnej chwili zobaczyłam bandę kiboli i ubranych na czarno policjantów. Jeden z nich kazał mi uciekać na górę, na Nowe Miasto. Widok był straszny, ogromnie się bałam. Biegłam, by być jak najdalej od nich - opowiada nam dziewczyna drżącym głosem. Inni przerażeni przychodnie uciekali w popłochu, by nie mieć roztrzaskanej głowy lub zmasakrowanej twarzy.

Przy ujętych bandziorach policjanci znaleźli bokserskie ochraniacze na szczęki, rękawice z ćwiekami, kastety i gaz paraliżujący. - To nie jest standardowe wyposażenie sympatyków piłki nożnej, którzy idą oglądać mecz - komentuje kom. Marcin Szyndler (32 l.) ze stołecznej policji.

Całą wczorajszą dobę policjanci i prokuratorzy przesłuchiwali groźnych kiboli. Ale nie wszyscy byli w stanie zeznawać. Wielu pijanych i naćpanych musiało najpierw trafić do izby wytrzeźwień. Ci najbardziej zwyrodniali i agresywni usłyszeli zarzuty czynnej napaści na funkcjonariuszy i uszkodzenia mienia. Grozi za to nawet 10 lat więzienia. Zasłużyli na to jak mało kto.

Grzegorz Schetyna (45 l.), minister spraw wewnętrznych:

- Wobec stadionowych chuliganów prawo będzie twardo egzekwowane. Gwarancją bezpieczeństwa w czasie meczów może być tylko wyrzucenie bandytów ze stadionów sportowych. Sposobem na to ma być wprowadzenie wobec zatrzymanych tak zwanego zakazu stadionowego. W czasie meczu musieliby się oni stawiać na komisariacie policji.
Super Ekspres.

:D

Wojtas 04.09.2008 17:51

Przyznam ze sam do pewnego czasu obojetnie patrzylem na rozwoj i skale konfilktu tak przez ostatnie wydarzenia wiem kto tu kogo chce sprowadzic do parteru i udupić.



Cala ta akcja to jakas zalosna mistyfikacja maja na celu to zeby dzis cala Polska na Onecie mogla przeczytac jak to kibole i bandyci chceli zdewastowac miasto.
TVN to najbardziej kłamliwa i obrzydliwa stacja manipulujaca widzem jak sie jej tylko podoba i poslugujaca sie roznym medialnym klamstwem byle tylko wyszlo na ich korzysc.




Wspolczuje wszytkim kibicom Legii,jak widze i pamiecia siegam super opraw i dopingu tak teraz patrze na Zylete przecieram oko i pukajac sie po glowie mysle sobie "Co oni z ta Legia k**** zrobili".


PS A te steki klamstw Super Ekspresu o "zadnych krw wanda;ach" to juz naprawde szczyt wszytkiego,az sie czlowiek gotuje k**** ,jak sie czyta takie brednie.

GemHZR 04.09.2008 17:53

i to:

"rzucili się na policjantów, wyzywających ich od najgorszych"

NIE PROWOKUJ!
:D

A tak w ogóle to ten artykuł chyba był pisany w ten sposób:
http://pl.youtube.com/watch?v=lF4WaaFHXd4
:lol:

spidey 04.09.2008 18:02

Po tym tekście z plugawego SE napisze jedno: ARMAGEDDON JEST BLISKO !!!!

Elendil 04.09.2008 18:02

Cytat:

mówi wstrząśnięta Maja (18 l.), studentka ze stolicy
18-letnia studentka? Ot, cały super ekspres :lol:

1q2 04.09.2008 18:10

Dziwnie ze nie napisali jak to kibole zdemolowali lokal dla niewidomych, zastraszajac ich przy tym, by pozniej nie powiedzieli policji o tym co widzieli:>

fst 04.09.2008 18:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 598576)
Dziwnie ze nie napisali jak to kibole zdemolowali lokal dla niewidomych, zastraszajac ich przy tym, by pozniej nie powiedzieli policji o tym co widzieli:>

Zawsze można wnieść poprawki i dodać przy okazji, że ponad 100 osób było w posiadaniu broni palnej. :rotfl:

darotsok73 04.09.2008 18:37

A ja znowu się narażając reszcie napiszę ostro : Kichać całą Legie, jeszcze niedawno na forach jechali z Nami że my dla nich to prowincja, kibice w Krakowie to tacy i siacy!. Nawarzyli piwa to mają! Nowym właścicielom nie podskoczą-tak to wygląda od jakiegoś czasu i na przyszłośc też .ITI , pałolicja i cała reszta tylko czekają na ich wyskoki a oni (legioniści) będą na ostrzu noża i kamer mediów i pismaków typu Fuck-t. Obstawiam że kibole tej wojny nie wygrają, tym bardziej że jak już wcześniej pisałem wielkimi krokami zbliża się nowa ustawa o zwalczaniu hools itp. Bardzo restrykcyjna , wezmą się za was i co wtedy zrobicie. Chce Walter piknikowa to je będzie miał.Z wami czy bez . I GUZIK MOŻECIE! Walenie racami czy inne zagrywy-choćby kilkunastu gości ww większej grupie tylko was kompromitują i utrudniają jakikolwiek kompromis. Chyba że sobie założycie drużynę ala Pogoń Nowa np. FC KiboL z siedzibą w Zduńskiej Woli albo Włochach. Ośmieszacie się tymi żalami na Naszych forach .

spidey 04.09.2008 18:54

wolfy: Zacznie się napinka, albo udowadnianie kto jest bardziej kumaty a temat zostanie zamknięty. Sam byłem za umożliwieniem wam dyskusji tutaj i nie chciałbym, żebyście robili tutaj bałagan.

South 04.09.2008 18:56

Nie możemy ich zostawić samym sobie ,choćby dlatego że wszyscy jesteśmy kibicami,chcemy żeby nas traktowano jak ludzi a nie zwierzęta ,chcemy rozwoju ruchu kibicowskiego a nie jego zabicia.ZA chwile my możemy się znaleźć w takiej sytuacji jak oni są. Moim zdaniem wszyscy kibice muszą walczyć z tymi głupotami które wypisują gazety ,z policyjnymi prowokacjami czy nawet takim czymś jak kary za pirotechnikę ,patrz co się dzieje jakiś głupol wymyślił że wprowadzi sobie prawo że jak zakryjesz twarz to dostajesz jakąś tam kosmiczną grzywnę ,czy to nie jest porypane ? Jeżeli poradzą sobie z Legią to myślę że w pare lat stanie sie to samo z większości ekip w Polsce ,Anglii chcecie ? takich zasasd że na meczu możesz stać tylko przez X sekund bo później dostajesz grzywne ? Wiele nas dzieli,ale łączy nas to że wszyscy jesteśmy kibicami.

ByQ 04.09.2008 19:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 598554)
Super Ekspres.

:D




HAhahahha , dramat :O

darotsok73 04.09.2008 19:21

Spidey ,"serce moje płacze" że poczułeś się dotknięty i w ogóle strasznie mi cię {was) żal, nie jestem komputerowym kibicem , chodzę na R22 więcej lat niż ty masz. Większośc tego to "młyn" Biega mi tylko o to że kibice stadionowi to NA PRAWDĘ nie muszą być bandziory demolujący ulicę ,miasto , stadiony itd. ,oklepujący wszystko i wszystkich dookoła , a wy z takimi się identyfikujecie. W wielkiej mierze przez to ludzie patrzą na nas-kibiców jakbyśmy zwiali z zoo , stadiony wyglądają jak Grozny, nikt w to nie chce inwestować a nasza liga jest 67 na świecie (za Bahrajnem), wiem że kiboli-fanatyków to wali ale jednak są mniejszością! Najwyższa pora to zrozumieć. South- ja przeciw ruchom kibicowskim nie mam nic. Delikwenta z kamieniem czy kastetem w ręku ,kosą w kieszeni zamaskowanego kapturem i szalikiem na ulicy kilometr od stadionu nie uważam za ŻADNEGO KIBICA!. I żadnych bajek ani usprawiedliwień niech nikomu nie wciska. Idę na Wisełkę ,gardło zdzieram cały mecz ,uczę tego moje pociechy i nie potrzebuję do tego żadnej nienawści czy demolki( no może za wyjątkiem "delikatnej niechęci " do tamtych zza Błoń hehe) Nie zachowuj się jak zwierze to nie będziesz tak traktowany-zasada chyba prosta!! A jak się ktoś identyfikuje z "nimi" to ląduje tyam gdzie "oni". Podrośniecie-zrozumiecie. Bez urazy.

Kurt 04.09.2008 19:25

Ten Super Express to jest piękne, no sorry, ale to chyba sam dziennikarz pisał to dla jaj, i z jakąś taką ironią, przecież to jest aż tak nierealistycznie przejaskrawione, że nie wiem skończony idiota tylko w taką wersję uwierzy. To słownictwo ;), tekst literacko-piękny.

Ale że w naszym kraju skończonych idiotów nie brakuje... to co smutne połowa w to uwierzy, hm... jestem ciekawy czemu nie ma mediów w Polsce, które w dobie lewakowania, nie zwietrzą szansy na rynku w bronieniu grup, które są szkalowane, zwłaszcza, że tu nie trzeba się wysilać wystarczy napisać PRAWDĘ, przecież to dobry biznes w gruncie rzeczy.

A tak w temacie Polska kibicowska musi się ogarnąć i działać nawet nie popierająco w stosunku do strajku na Legii, ale walcząc z mediami, w każdym pomniejszym bastionie, nie ma wśród ludzi z ruchu kibicowskiego dziennikarzy? Zacząć nawet od lokalnej prasy, takiej którą kupuje normalny człowiek (nie w TMK itd.) Co z tym związkiem, który miał reprezentować kibiców podczas akcji z racami?, nie działa to już? Coś trzeba zrobić bo pojedzie 700 osobowa grupa na wyjazd, spałują ją w szczerym polu i powiedzą że dzicza zatrzymała pociąg w lesie, aby w krwiożerczy i bestialski sposób napaść, na przypadkowo patrolujących bezbronnych policjantów, którzy na szczęście wezwali pomoc.

[

Apropo ustawy, nie wiem czy wiesz ale w tym momencie grzywna za niedostosowanie się do poleceń ochrony to jest bodajże 3000 ma być 8000? I to ma być ta różnica która przekona ludzi?

dynek.pl 04.09.2008 19:26

moze Maja (18 l.) i inni ludzie uciekali w poplochu bo mieli w pamieci jak fani Legii swietowali mistrzostwo na starowce ?

South 04.09.2008 19:29

ale dlaczego ma być odpowiedzialność grupowa ?czemu muszę ponosić odpowiedzialność za występki kogoś ? pomijam to czy ten ktoś jest prawdziwym kibicem czy nie

Pablo84 04.09.2008 19:48

A powiedz mi, darotsok73czy któryś z kibiców Legii miał wczoraj kastet, nóż, kamień czy cokolwiek innego?
Wiesz co mieli?Ochraniacze na zęby + widelec...Widelec.Dlaczego z tych ludzi się chcę na siłę zrobić huliganów- przecież to ludzie którzy kochają swój klub,źle dla nich, że ta miłość nie jest nieodwzajemniona.
Miklas wie, że ludzie jeżdzący na wyjazdy są bardziej charakterni i nie dadzą sobie narzucić nowych porządków(rodem z Anglii), więc dlaczego nie wykorzystać nadarzającej się okazji,- np porozmawiać z kim trzeba -i odpowiednio urządzić kibiców.
Piszesz, że jesteś kibicem z dużym stażem, to pewnie wiesz jak policja potrafi prowokować (nie to nie tylko slogan ale fakt).Korzyści mają z tego prawie wszyscy (oprócz kibiców)Policja - dzielnie walczy z wszechobecny bandytyzmem, Żółwie- dostają premię za udział z niebezpiecznej konfrontacji, Państwo- pokazuje społeczeństwu, że jest państwem prawa i porządku,media- jest o czym pisać, no i Walter, który będzie miał mniej o pare setek ludzi, którzy "psują" mu atmosferę na stadionie.Najlepiej jest zastosować odpowiedzialność zbiorową - jak w podstawówce.... Kij z tym, że osoby, które wczoraj rzuciły te race natychmiast się ulotniły a zostali ludzie, którzy tylko chcieli oglądnąc sobie mecz.
Poczytaj sobie relację, kibiców, to -jak jesteś człowiekiem- zmienisz zdanie.

Tak to ma wyglądać?Chcesz wychowywać dzieci w państwie obłudy?To ma być demokracja?
To jak wygląda praca policji mogliśmy się przekonać np przy wejsciu do restauracji u Wiślaków, gdzie milicja zaczeła pałować niewinnego kolesia z dzieckiem!Chciał byś sie kiedyś znaleźć na ich miejscu?Zaraz mi pewnie odpiszesz, że z takich miejsc trzeba natychmiast uciekać.A jak nie zdążysz?

Relacja z wydarzenia.Polecam poczytać i pózniej udzielać się w tym temacie:
http://www.warszawiak.eu/wydarzenia_...rowokacja.html

darotsok73 04.09.2008 20:30

Pablo84, sprawa jest prosta, zapytaj Legionistów czy racami rzucał Walter, frajer z jakiegoś tabloida a może jakiś naćpany pałolicjant? Odpowiedź na pewno znasz, pracuję z paroma krawaciarzami , i wyobraź sobie jeden z nich był w Holandii i na Schalke i na Starówce i w Wilnie, i nawet na finale pucharu z Wisełką. Opowiadał bardzo kwieciście i nawet zdjęcia pokazywał, więc prawdę trochę znam Ciężko mi uwierzyć że przemarsz legionistów na Konwiktorską to był "pochód dziewic" ale nie widziałem .Nikt z kibiców na siłę nie robi huliganów tylko proszę nie róbcie z bandziorów(sorry że tak to nazwę) na siłę kibiców , bo na 100% nimi nie są. koniec i kropka. Zeby usunąć bezmózgich, państwo i pałolicja stosuje matody jakie może, ja się z nimi NIE ZGADZAM bo też wiele razy oberwałem ale zasady to oni ustalają-taka prawda. A że pałolicjanci , zwłaszcza prewencja i żółwie są specjalnej troski to zawsze było i jest faktem. Bardzo mi żal rzeczywiście niewinnego Wiślaka ,nawet to widziałem, tyle tylko że jak idę z dziećmi na mecz to ja za nie odpowiadam, i na pewno nie zabiorę ich do knajpy na piwo!!!. Bez dzieci -owszem, z dziećmi-jeszcze dłuuugo NIe! Ale to zupełnie inny temat. Pozdrawiam!

7 kotów 04.09.2008 20:42

Fechtunek na listy otwarte miedzy Miklasem a Kowalczykiem (pasjonujaca lektura piora dwoch pieknych umyslow):

Miklas do Kowalczyka:
Cytat:

Pan Wojciech Kowalczyk

Panie Wojtku!

Z dużym zaskoczeniem przeczytałem na Pana blogu Pańskie przemyślenia, w efekcie których w sposób dramatyczny zdecydował się Pan na rezygnację z roli mediatora pomiędzy Zarządem Legii a Kibicami. Szczerze zawiodłem się też na Panu czytając "rewelacje" na temat domniemanego "spisku wiadomych sił" oraz rzekomych zakazów, które ponoć mają ze strony Klubu spaść lawinowo na uczestników wtorkowych wydarzeń. Spotkałem się z Panem niemal natychmiast po Pańskiej deklaracji w sprawie mediacji. Odbyliśmy długą i – jak sam Pan napisał – rokującą nadzieje na porozumienie rozmowę. Zakończyła się ona tym, iż miał Pan porozmawiać - jak Pan to określił- z "Najważniejszymi Kibicami". Więcej się Pan do mnie nie odezwał. Kolejna nasza telefoniczna rozmowa z mojej inicjatywy przekonała mnie, że "Najważniejsi Kibice" nie mają jeszcze żadnego stanowiska. I obiecał Pan się odezwać jak ono powstanie. Jedynie nieformalną drogą dotarły do mnie informacje, że w gruncie rzeczy "Najważniejsi Kibice", o których Pan mówił, wcale nie akceptują Pana jako mediatora. Czy to właśnie usłyszał Pan w podczas tego spotkania? Jeśli tak, to szkoda, że straciliśmy tyle czasu czekając na jego skutki.

W trakcie Pańskich "mediacji" (po krótkotrwałej przerwie) na stadion przy Łazienkowskiej wrócił niestety festiwal chamstwa wobec ITI i wszystkiego co się rusza mimo, że formalnie rozmowy za Pańskim pośrednictwem wciąż trwały i jak sam Pan to ujął "rokowały nadzieje". Ponieważ wciąż Pan milczał, znów nieformalną drogą "Najważniejsi Kibice" zasugerowali nam, że jeśli w ogóle, to będą rozmawiać bezpośrednio, bez jakichkolwiek mediatorów. Nie powiedzieliśmy wówczas "nie". Wyraziliśmy gotowość do tych rozmów, gdyż chcieliśmy zrobić wreszcie jakiś krok do przodu. Dlatego też nie postawiliśmy żadnych warunków wstępnych. W międzyczasie, z uporem godnym lepszej sprawy, "Najważniejsi Kibice" podjęli zmasowane działania ewidentnie szkodzące Klubowi. Mam tu oczywiście na myśli "pokaz" na sesji Rady Warszawy, na której Radni mieli zadecydować o przyznaniu pieniędzy na budowę nowego stadionu Legii. Mimo tego doszło do nieformalnych kontaktów z "Najważniejszymi Kibicami", ale niestety nie mogę mówić o ich szczegółach, bo strony tak się umówiły.

Równocześnie festiwal chamstwa wobec ITI nie tylko nie ustał, ale wręcz wzmógł się i rozciągnął na zawodników, jak pokazał mecz z Górnikiem w Zabrzu. Wciąż trwa bojkot wyjazdów organizowanych przez Klub. Z 300 biletów przeznaczonych na mecz z Polonią kupiono jedynie 40 sztuk. Reszta kibiców – ponad 700 osób - chciała wejść na stadion przy Konwiktorskiej w inny sposób. Wszyscy niestety wiemy jak się to skończyło. A wystarczyło kupić wszystkie 300. Zaś w przypadku, gdyby ich zabrakło, zwrócić się z prośbą do Klubu, aby ten poprosił Polonię o zwiększenie liczby biletów. Nie wiem jakby zachowałaby się Polonia. Nie było sensu pytać klubu z Konwiktorskiej, skoro z 300 biletów nie sprzedaliśmy nawet 15% dostępnej liczby. Dodatkowo cały czas trwają działania "Najważniejszych Kibiców" zmierzające w gruncie rzeczy do utrącenia idei budowy nowego stadionu. Szczycą się oni podobno, iż mają już ponad 20 "szabel" w Radzie Warszawy, które są z nimi i zagłosują przeciw stadionowi! Wciąż jednak walczą o więcej, bo 20 głosów to za mało. Jak więc widać Pańskie mediacje nie przyniosły Klubowi nic dobrego. Wczoraj dowiedziałem się z internetu, że kończy je Pan, równocześnie zapowiadając początek wojny, której nie jest w stanie zapobiec (w brak Pańskich możliwości akurat wierzę).

Sformułował Pan też w swoim blogu jakieś piramidalnie bzdurne zarzuty wobec Klubu sprowadzające się do tego, że to Klub sprokurował wtorkowe wydarzenia i teraz nałoży 700 zakazów. Od razu odpowiem Panu, iż Klub nie zamierza nakładać żadnych zakazów, natomiast będzie musiał zastosować się do zakazów sądowych, o ile takie zostaną nałożone. Klub jednak w swoim dzisiejszym oświadczeniu wyraził nadzieję, że sądy nie będą stosować odpowiedzialności zbiorowej.

Przykro mi więc iż w ten sposób postawił Pan sprawę. A może Pana zdaniem historia Pańskich mediacji wyglądała zupełnie inaczej? Czy nie dostrzega Pan iż "Najważniejsi Kibice" najwyraźniej wcale nie chcą porozumienia, a wręcz robią wszystko, żeby do niego nie doszło? Czy zgadza się Pan iż przytoczone wyżej fakty miały miejsce i nadal wierzy, że "Najważniejsi Kibice" działają w dobrej wierze i na rzecz Legii?
A co o tym wszystkim sądzą "Mniej Ważni Kibice Legii" może Pan przeczytać na stronach internetowych (polecam między innym wyniki sondy na legia.com.pl).

Leszek Miklas

Kowalczyk do Miklasa:
Cytat:

Napisał do mnie list otwarty prezes Legii Leszek Miklas. Jest rozczarowany, że nie będę mediatorem w sporze z kibicami i sugeruje, że to dlatego, bo wierchuszka kibiców mnie nie akceptowała. To – jakby napisał Miklas, stosując jego słownictwo – piramidalna bzdura. Panie prezesie, sygnały które do pana docierają, są fałszywe, więc radzę poszukać lepszych informatorów.

Wczoraj wyraziłem się jasno – po zajściach ze środy obie strony oddaliły się od siebie tak bardzo i chyba ostatecznie, że nie widzę żadnej możliwości porozumienia. Nie widzę, więc nie będę tracił czasu. Podejrzewam, że wojna na linii kibice – ITI się dopiero rozpoczyna. Nie nawołuję, tylko przewiduję, że tak będzie – to chyba różnica? Widzi pan różnicę między wywoływaniem deszczu i stwierdzeniem "chyba będzie padać"? Wyczuwa pan ją, panie prezesie?

Moim zdaniem ten konflikt szkodzi Legii, co nie zmienia faktu, że wszystko wskazuje na to, że się zaostrzy. Niestety, ale tak będzie. Jeśli nie jest pan oderwany od rzeczywistości, to chyba też pan to dostrzega.

Dwa razy apelowałem o zaprzestanie wyzywania ITI i dwa razy tego wyzywania nie było (pan to nazywa „krótkotrwałą przerwą”, co biorąc pod uwagę skromną liczbę meczów, które odbyły się na Łazienkowskiej jest przesadą). Pan tego gestu dobrej woli ze strony fanów nie dostrzegł, tylko udzielał w tym czasie bezsensownych wywiadów, dolewających oliwy do ognia. Oni wyciągli rękę, pan pytał: - I co z tego?

Moim zdaniem ani jedna, ani druga strona nie chce porozumienia. Ani kibice, ani pan. Każdy napisany przez pana list, każde wypowiedziane słowo tylko zaogniają sytuację. Na dziś trwa wyścig, kto napisze bardziej błyskotliwy list i przekona więcej osób. Dogadać nie chce się nikt.

Napisał pan o sprawie z Konwiktorskiej – że wy zakazów nie wydajecie, ale musicie respektować. I że „macie nadzieję”, że sąd nie zastosuje odpowiedzialności zbiorowej. Otóż dobrze wiecie, że zastosuje i wyczuwam, iż macie taką szczerą nadzieję. Niech pan stanie przed kamerą i powie z ręką na sercu – mam nadzieję, że nie będzie 700 zakazów stadionowych. Chciałbym to zobaczyć.

Mogliście udzielić kibicom – tym pomówionym – pomocy prawnej, mogliście chociaż nie wrzucać wszystkich do jednego wora. Ale w pańskich wypowiedziach w TVN nie było niczego w stylu „nie zgadzamy się na takie potraktowanie wszystkich naszych kibiców, trzeba walczyć z tymi, którzy naprawdę zawinili, a nie z przypadkowymi fanami”. Było? Przeoczyłem?

TVN – należący do ITI podobnie jak Legia – trąbi non stop o 700 bandytach, to samo robi onet, są teksty o zdemolowanym centrum miasta. Moim zdaniem właściciel klubu powinien dbać o wizerunek klubu i jego kibiców, a nie podkręcać atmosferę i pokazywać... widelce. Całe te medialne zamieszanie jest moim zdaniem sztucznie nakręcone, w wiadomym celu. Pan, jako prezes klubu, powinien wystąpić w telewizji i wziąć w obronę niewinnych ludzi. No, chyba że naprawdę pan wierzy w 760 agresywnych chuliganów, którzy do spółki oberwali jedno lusterko...

Panie prezesie, skończmy z tym aktorstwem – niech pan powie jasno, że nie chce żadnego porozumienia. Kibice też go nie chcą. Po co więc w tym wszystkim ja?

PS. Mało kulturalny ton pańskiego listu, ale nie obrażam się.
"PS" mogl sobie darowac, zwazywszy na jego wczesniejsza tworczosc.

sharn 04.09.2008 20:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez South (Post 598613)
Nie możemy ich zostawić samym sobie ,choćby dlatego że wszyscy jesteśmy kibicami,chcemy żeby nas traktowano jak ludzi a nie zwierzęta ,chcemy rozwoju ruchu kibicowskiego a nie jego zabicia.ZA chwile my możemy się znaleźć w takiej sytuacji jak oni są.



Zgadzam się. Polucja zaczęła chyba manewry do euro 2012 korzystając z debilnego prawa o zgromadzeniach:

Cytat:

Ponad 250 kibiców Stali Rzeszów wylegitymowali policjanci podczas wczorajszego meczu tej drużyny z krośnieńskimi Karpatami. Wszyscy nie usłuchali wezwania do opuszczenia zbiegowiska publicznego, popełniając tym samym wykroczenie.

Rozgrywany wczoraj mecz piłkarski o mistrzostwo III ligi, pomiędzy Stalą Rzeszów a Karpatami Krosno uznany został przez organizatora jako impreza masowa o podwyższonym ryzyku.

Poza organizatorem, również Policja zaangażowała znaczne siły do zapewnienia porządku wokół stadionu przy ul. Legionów. Zgodnie ze swoimi ustawowymi zadaniami policjanci zapewnili bezpieczne przejście kibiców Karpat z rynku na teren stadionu oraz eskortowali przejazd blisko 260 kibiców Stali z Rzeszowa do Krosna.

Funkcjonariuszy z Krosna wspierali policjanci z rzeszowskich Oddziałów Prewencji Policji. Ogółem w działaniach uczestniczyło 119 funkcjonariuszy.

Dzięki tak znacznym siłom udało się nie dopuścić do awantury, którą usiłowali wywołać pseudokibice z Rzeszowa. Po dotarciu przed stadion szalikowcy próbowali siłą sforsować bramę wejściową i dostać się na obiekt bez biletów. Zrezygnowali dopiero po interwencji ochrony, która użyła gazu łzawiącego.

W związku z agresywnym zachowaniem przyjezdnych, organizator podjął decyzję, że nie zostaną oni wpuszczeni na stadion i poprosił o pomoc Policję.

Pomimo kilkukrotnego wezwania do opuszczenia zbiegowiska, kibice nie zastosowali się do tego polecenia. Zlekceważyli również takie samo wezwanie wydane przez wezwanego na miejsce prokuratora. W związku z powyższym dowódca zabezpieczenia podjął decyzję o wylegitymowaniu całej grupy.

Podczas tej czynności policjanci wylegitymowali blisko 260 osób, w tym ponad 20 nieletnich, które następnie zostały zwolnione i w asyście Policji odjechały do Rzeszowa. Z przebiegu legitymowania sporządzono materiał filmowy.

Po analizie zachowania poszczególnych osób podjęta zostanie decyzja, jakie zarzuty usłyszą. Najprawdopodobniej dotyczyć one będą nieopuszczenia zbiegowiska publicznego, pomimo wezwania właściwego organu, zakłócenia porządku publicznego lub niestosowania się do poleceń służb porządkowych organizatora imprezy masowej.

Za te czyny grozi kara aresztu lub grzywny, a w ostatnim przypadku także zakaz wstępu na imprezy masowe o charakterze sportowym.

Sprawy nieletnich zostaną przekazane do sądu rodzinnego.
Przez kilka lat do imprezy mogą przyklepać zakazy stadionowe niemal wszystkim szalikowcom. Na stadionach zasiądą wtedy tylko Małyszomani, a my normalni kibice nie wejdziemy nawet do stref kibica.

harthausen 04.09.2008 20:59

z tymi obawami o świadome i długofalowe niszczenie ruchu kibicowskiego w Polsce bym nie przesadzał, nikomu na tym nie zależy. Oczywiście cały czas będą czynione próby dokręcenia śruby, choćby by pokazać sprawność policji i organizatorów meczy, taką pokazówkę jak ta z wtorku z Wawy jak widać żaden problem zrobić i jeszcze ją odpowiednio w zaprzyjaźnionych mediach rozpropagować.
A że ci naprawdę nabroili dali dyla i cierpią niewinni - kto o tym będzie, poza samymi zainteresowanymi i pokrzywdzonymi będzie pamiętał ?
Okrutnie to brzmi, oburzamy się - ale tak to jest.

Co tam się naprawdę we wtorek działo i czemu do tego doszło - raczej się nigdy nie dowiemy, możemy sobie domysły snuć. Miała Legia bodaj 300 biletów , wykupiono chyba niecałe 50 a zorganizowali się w kilkaset i poszli bez biletów - na co oni liczyli? Ktoś chłopaków w to wkręcił.

A że policajów była cała masa - toż oni też internet umieją czytać, konfidentów też jakichś mogą mieć.
W tym starciu chytrzejsi okazali się policjanci, a dobrze poinformowany ITI przy pomocy TVN i GW nabija sobie punkty.

My we Wiśle możemy losowi dziękować, że wielki kibic Białej Gwiazdy Mariusz Walter spóźnił się w zakupie nas i szybszy był BC. Jaki ten nasz dobrodziej jest taki jest ale nie wpada mu do głowy robienie z klubu medialnego Disneylandu pomieszanego z Oktoberfestem, bo tak sobie ITI rozrywkę wyobraża.

Dostała im się Legia w ręce, pech chce, że z bardzo silnym ruchem kibicowskim, cokolwiek by to nie oznaczało. A że jedna i druga strona uznaje pokój tylko na własnych warunkach to do starcia musiało dojść.
Jak widać wynik tej konfrontacji coraz bardziej pewny, choć mnie wcale nie cieszy że kibice Legii coraz bardziej spychani są w podziemie. To pewnie spowoduje coraz bardziej radykalne i rozpaczliwe kroki z ich strony a ITI będzie zdobywało kolejne okopy.

A gra drużyny, kibicowanie, zabawa na trybunach - to wszystko jest już dawno zepchnięte u nich na dalszy plan.

pan_premier 04.09.2008 21:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sharn (Post 598700)
Przez kilka lat do imprezy mogą przyklepać zakazy stadionowe niemal wszystkim szalikowcom. Na stadionach zasiądą wtedy tylko Małyszomani, a my normalni kibice nie wejdziemy nawet do stref kibica.

na szczęście większość z nas ma dlaeko wchodzenie na te super mistrzostwa, wiec to akurat mniej wszystkich dotknie niż niemożnośc wejścia na mecze swojej drużyny.

Jakby mi ktoś zakazał tylko płacić za słuchanie 'LEEOOOOO' to bym nie płakał ;)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:17.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl