Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Kiedy spadnie śnieg? Czyli z serii- wyciągnąć narty z piwnicy (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1719)

Ela 12.01.2010 09:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez panew (Post 840365)
z tego co piszesz to ceny były przystępne 3 lata temu
tam weszło euro i ceny poszły w góre nawet kilkakrotnie od tego czasu
to zabija im turystyke

Nie doczytałeś ;)
3 lata temu byłam w Wielkiej Raczy a pisząc o przystępnych cenach miałam na myśli knajpę Stary Majer w Terchovej u stóp wyciągu w Pasekach ( Mala Fatra ) - i odpowiadałam na pytanie szczebrzeszcza.

W Starym Majerze byłam rok temu i ceny wcale nie były bardzo wygórowane. Mimo cen w euro.
Natomiast gdy jeszcze płaciło się w koronach - było po prostu śmiesznie tanio.

Marcinklon 12.01.2010 09:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez panew (Post 840360)
Na desce napewno pierwsze kroki łatwiej postawić niż na nartach, ale z moich obserwacji potem dużo trudniej na desce "przeskoczyć" kolejny poziom umiejętności
na stokach widzi się sporo narciarzy dających sobie rade praktycznie w każdych warunkach z pełną swobodą, natomiast jeśli chodzi o deskarzy to już gorzej
z mojej niekrótkiej kariery narciarza widziałem JEDNEGO snowboardziste radzącego sobie na pełnym luzie ze zmuldzonym stokiem

poza tym moim, zdaniem deska odchodzi powoli w nisze, zwłaszcza po pojawieniu się freeride'owego sprzetu narciarskiego

na zachodzie zresztą deskarzy jest kilkukrotnie mniej niż u nas na stokach

zresztą: :D

http://media.nscdn.com/uploads/cache...15boarders.jpg

:D


Nie wiem skąd masz te dane ale są tak trafne jak prognozy na pogodynce, ale skoro widziałeś jednego snowboardziste który sobie dobrze radzi to nie dziwne. Więc do rzeczy 80% sprzedawanych desek na świecie to deski o przeznaczeniu freestyle czyli po twojemu do siedzenia na śniegu a pozostałe to deski allmountain, freeride, Race, Boardercross, czyli po twojemu do radzenia sobie na muldach. Od kilku lat rozkład sił utrzymuje się na poziome około 40 - 60 z przewaga nart. Młodzi ludzie częściej wybierają snowboard niż narty. Największy wzrost został zanotowany po włączeniu snowboardu do dyscyplin olimpijskich. Jeszcze kilka lat temu zjawisko o nazwie snowpark występowało jedynie w Zieleńcu i za granicą. Teraz na byle stokach można spotkać przeszkody dla snowboardzistów i freeskierów, liczne imprezy snowboardowe, testy sprzętu, wyjazdy, polskie firmy, które ciągle się rozwijają . Nie zapominając już o polskich filmach snowboardowych (3 premiery w tym sezonie mamy juz za sobą) które z powodzeniem prezentowane są w europie co świadczy o ich mocnej pozycji. Jeżeli tak odchodzi się w nisze to cała naprzód !

Awe 12.01.2010 09:48

Zawsze mnie rozwalały te "wojny" pomiędzy snowbordzistami i narciarzami ale ja krótki mam staż na stoku więc pewnie tego nie rozumiem :)

panew 12.01.2010 09:48

Nie chcę wchodzić w jakąś głęboką polemikę o tym co jest lepsze - deska czy narty, bo to jak dyskusja o wyższości Bożego Narodzenia nad Wielkanocą
Sam zaopatrzyłem się we freestylowy sprzet narciarski jakieś 2 lata temu - wcześniej nie mogłem nigdzie dostać i teraz staram się kożystać jak najwięcej z różnorakich snowparków - głównie w Krynicy
piszesz że 80 proc deskarzy kożysta z freestylowych desek - jednak w snowparkach jest z regóły ich max kilku, a tak naprawde stara się jeden - reszta patrzy:D.Większośc (w tym mój szwagier) stara się jezdzić na freestylowym sprzecię po stoku i nawet nie próbuje swoich sił w tym do czego ta deska jest stworzona
już kilkukrotnie słyszałem od osób wracających z alp lub dolomitów o tym że u nas jest na stokach o wiele więcej deskarzy niż tam - byc może mieli takie wrażenia bo tam deskarze świrują na railach i boxach a nie pchają się na siłe na stoki

Kocur 12.01.2010 09:50

Ja przez prawie 30 lat na nartach widziałem może 5 deskarzy, o których można powiedzieć że radzili sobie naprawdę dobrze na stoku.

Reszta się zsuwa w dół zdzierając śnieg do gołej trawy i już są cool, trendy i jazzy, czapka na oczach i krok między kolanami :rotfl:

Nie jestem w stanie zliczyć ile razy mi najechał jeden z drugim na narty jak czekałem do wyciągu bo oczywiście oprócz posadzenia dupy na śniegu to hamować nie potrafili - zawsze się kończyło jakąś przepychanką bo "przepraszam" też nie znali.

Taki stereotyp - wiadomo że są wyjątki.

panew 12.01.2010 10:02

Jeszcze anegdotka mi sie przypomniała - powinna wszystkim się spodobać

kumpel jest na Jaworzynie instruktorem
wiadomo górka znana więc lansik żeby tam pojechac
No i dostał jakiegoś Warszawiaka na 8 h - a koszt za 1 h to jakies 60 plz
Chłop zapłacił z góry za te 8 h i jazda
do góry gondolą no i kumpel patrzy a ten ma na sobie sprzęt nza jakies 15- 20 k
zabrali się do jazdy a ten kompletna noga. nic nie umie i jeszcze się nie może nauczyć
po godzinie stwierdził że do knajpy czas iść
i jak siedli tak te pozostałe 7 h pili - koleś ciągle stawiał
no i już jak tak byli strzeleni mocno kumpel go pyta
- na co ci sprzęt za tyle kasy skoro jezdzić nie umiesz
- LUBIĘ JAK PATRZĄ

kumpel umarł
ale potem nie pamiętał jak zjeżdżał na dół

Kaan 12.01.2010 10:07

Mam takie pytanie dotyczące tematu, które poruszył szczebrzszcz, mianowicie kijków. Jeżdzę na nartach od ponad 10 lat. Nauczyłem się od samego poczatku jeżdzic bez nich, bo ucząc się sam twierdziłem ze tylko zawadzają. Moi znajomi tez jeżdzą bez nich. Raz pozyczyłem od kogoś ale bałem się że sobie krzywde zrobię;) Wiadomo, ze wszystko kwestią przyzwyczajenia i techniki ale według mnie kijki przeszkadzaja i zawadzaja podczas jazdy. No, dobrze przyznam, pomocne są na wypłaszczeniach wtedy mozna pomóc sobie rękami.
I tu pytanko: wszyscy tzw. profesjonaliści jeżdza z kijkami, w czym one sa pomocne (np. w biegach zjazdowych czy slalomach) czy to kwesia tzw. szkoły i przyzwyczajenia?

panew 12.01.2010 10:16

Już wyjdę na kompletnie niereformowalnego , ale:
Każda dobrze jeżdżąca osoba używa kijków - stabilizuje pozycje na nartach i ułatwia skręcanie
bez kijków jeżdżą m.in. osoby na pozycje "sedes" i tnące przykucniete na dół na "krechę" - i stwarzające spore zagrożenie na stoku

plus wygoda przy postoju i w kolejce do wyciągu

Marcinklon 12.01.2010 10:23

Nie wolno też zapomnieć o snowboardzistach którzy wolą "miejskie góry" ich też na stokach ciężko znaleźć. Ja jakiś czas temu zastanawiałem się czy ktoś jeszcze na deskorolce jeździ kiedyś widywałem kilku małolatów z deskami a teraz ich nie ma, czy ktoś jeszcze robi skateparki a jak robi to po co ?. Szybko rozwialem swoje wątpliwości. Najlepiej przejechać się na jakieś zawody albo imprezę wtedy widać to najlepiej.



Chciał bym w końcu zobaczyć tych narciarzy którzy cały stok jadą z krawędzi na krawędź nie uszkadzając sztruksu i zatrzymują się w miejscu przed wyciągiem a w kolejce są 10cm nad śniegiem :) oczywiście w piankowych rajtuzach i czapce z rogami.

Skoro widziałeś 5 deskarzy to być może w śród nich było dwóch moich kolegów instruktorów i trzech innych z którymi jeżdżę na deskę radzą sobie bardzo dobrze w każdych warunkach. Kocur chyba już nie byłeś na nartach dawno bo ten stereotyp królował kilka lat temu.

szczebrzeszcz 12.01.2010 10:24

jaki to jest freestyle`owy sprzęt narciarski?
panew: jaki masz sprzęt?

co do demota: to był jeden z powodów powrotu do nart :D

takie pytanko:
Czy w Kraku można się podpiąć pod jakiś turnus studentów/absolwentów ;) na wypad do Włoch, Austrii(oczywiście tylko ja moze jeszcze jedna osoba?
wdzięczny byłbym za info
z tego co widze, to z UEK tylko większe grupy przyjmowali

Kaan:
tez zjezdzałem bez kijków, i powiem Ci tak, że nawet jak mało używasz podczas zjazdu, to jednak dają balans i się tak nie męczysz, więc poświęć trochę na naukę bo warto

panew 12.01.2010 10:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczebrzeszcz (Post 840389)
jaki to jest freestyle`owy sprzęt narciarski?

co do demota: to był jeden z powodów powrotu do nart :D

Chodzi głównie o nartę
jest szersza niż "regularna" , miękksza , ma wzmocnione krawędzie w środkowej części, zapięcia montowane są w środkowej części narty dla lepszej stabilizacji przy ślizganiu się po rurach(jeszcze się nie odważyłem) i boxach no i najważniejsze tył narty wygięty jest tak samo jak przód co umożliwia jazdę tyłem bez ryzyka

ja mam jedną z tańszych - Atomic triplets - ale na razie starcza
jednak taka narta nie nadaje się na jazde po stromszych i bardzij zlodzonych stokach
kilka razy dostała takich wibracji ze nie opanowałem jej i miałem mocne dzwony

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marcinklon
Nie wolno też zapomnieć o snowboardzistach którzy wolą "miejskie góry" ich też na stokach ciężko znaleźć. Ja jakiś czas temu zastanawiałem się czy ktoś jeszcze na deskorolce jeździ kiedyś widywałem kilku małolatów z deskami a teraz ich nie ma, czy ktoś jeszcze robi skateparki a jak robi to po co ?. Szybko rozwialem swoje wątpliwości. Najlepiej przejechać się na jakieś zawody albo imprezę wtedy widać to najlepiej.

Chciał bym w końcu zobaczyć tych narciarzy którzy cały stok jadą z krawędzi na krawędź nie uszkadzając sztruksu i zatrzymują się w miejscu przed wyciągiem a w kolejce są 10cm nad śniegiem oczywiście w piankowych rajtuzach i czapce z rogami.

Tutaj trudno się z Tobą nie zgodzić
są różnie jeżdżący narciarze którzy porywają się na górki przewyższające ich umiejętnosci i jedyne co mogą to zsuwać sie razem ze śniegiem na dół jak i deskarze o takich umiejętnościach
mi bardziej chodziło o ogólne uwagi dot. snowboardu

jeszcze ostatnio moja żona kupiła gazete z modą dla bab Avanti
a tam na pierwszej stronie tekst : 26 strojów na narty
no i taka lansiara ubierze sie w to i bedzie myśleć ze już wymiata i jest bogiem
co do pianek

powinien byc obowiązek by kobiety tylko w painkach jezdziły: poprawiłoby to napewno estetyke i wrażenia z nart
pozdrawiam

Marcinklon 12.01.2010 10:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczebrzeszcz (Post 840389)
jaki to jest freestyle`owy sprzęt narciarski?

co do demota: to był jeden z powodów powrotu do nart :D

takie pytanko:
Czy w Kraku można się podpiąć pod jakiś turnus studentów/absolwentów ;) na wypad do Włoch, Austrii(oczywiście tylko ja moze jeszcze jedna osoba?
wdzięczny byłbym za info
z tego co widze, to z UEK tylko większe grupy przyjmowali


zobacz sobie oferte szarpnijsie.com albo szarpnijsie.pl freestylowe obozy bez podziałów raczej kumpel moj z nimi jeździ i se chwali :)


co do pań w piankach to musiało by być jakos wagowo rozgraniczone ;)

wiertar 12.01.2010 12:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez panew (Post 840384)
Już wyjdę na kompletnie niereformowalnego , ale:
Każda dobrze jeżdżąca osoba używa kijków - stabilizuje pozycje na nartach i ułatwia skręcanie
bez kijków jeżdżą m.in. osoby na pozycje "sedes" i tnące przykucniete na dół na "krechę" - i stwarzające spore zagrożenie na stoku

plus wygoda przy postoju i w kolejce do wyciągu

nie generalizujmy kolego.... co do tego że kije stabilizują pozycje na nartach to się zgodzę.. ale że bez kijków jeżdzą osoby które jeżdzić nie umieją to już gruba przesada... sam jeżdze duzo bez kijków( wole z, z powodu sportowej techniki jazdy) ale przed wszystkim gdy ucze naprzykład dzieciaki i początkujących to staram się przynajmniej na samym początku jeździć z nimi bez kijów. dużo łatwiej jest załapać nie ktore ćwiczenia i elementy narciarstwa... a pozatym słyszałeś o czymś takim jak bodycarving, lub carvingowy puchar świata?? jak słyszałes to wyobraź sobie gościa z zajebistą techniką wykonującego skręt praktycznie szorując całym ciałem po sniegu z kijami w ręku??... oni też stwarzają spore zagrożenie na stoku?? pozattym coraz wiećej jeździ bez kijów bo przy obecnej konstrukcji nart nadają się one w sumie tylko do tego co wymieniłeś czyli do stania w kolejce i odpychania się pod górke:)

panew 12.01.2010 12:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiertar (Post 840413)
nie generalizujmy kolego.... co do tego że kije stabilizują pozycje na nartach to się zgodzę.. ale że bez kijków jeżdzą osoby które jeżdzić nie umieją to już gruba przesada... sam jeżdze duzo bez kijków( wole z, z powodu sportowej techniki jazdy) ale przed wszystkim gdy ucze naprzykład dzieciaki i początkujących to staram się przynajmniej na samym początku jeździć z nimi bez kijów. dużo łatwiej jest załapać nie ktore ćwiczenia i elementy narciarstwa... a pozatym słyszałeś o czymś takim jak bodycarving, lub carvingowy puchar świata?? jak słyszałes to wyobraź sobie gościa z zajebistą techniką wykonującego skręt praktycznie szorując całym ciałem po sniegu z kijami w ręku??... oni też stwarzają spore zagrożenie na stoku?? pozattym coraz wiećej jeździ bez kijów bo przy obecnej konstrukcji nart nadają się one w sumie tylko do tego co wymieniłeś czyli do stania w kolejce i odpychania się pod górke:)

pisząc o kijach miałem na myśli zwykłych "zjadaczy chleba" na stoku a nie instruktorów jak Ty którym kijki mogą tylko przeszkadzac czy wyczynowców z umiejętnościami na super poziomie
chodzi o to żeby raczej młodzi stażem narciarze nie zaczynali swojej kariery od jazdy bez kijków. z czasem i umiejętnościami momentami kijki stają się zbędne, ale to raczej jest decyzja dojżałego narciarza a nie kogos kto stawia pierwsze kroki na stoku

co do bodycarvingu na stoku, to raczej jest zabawa na duże puste tereny , a nie na stok z ludzmi bo to może być niebezpieczne. ale fakt że kijki wtedy mocno przeszkadzają :)

pozdrawiam

P.S.
jakby ktos chciał niezły film o historii nart to polecam STEEP nawet napisy są do zassania

wiertar 12.01.2010 13:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez panew (Post 840424)
chodzi o to żeby raczej młodzi stażem narciarze nie zaczynali swojej kariery od jazdy bez kijków. z czasem i umiejętnościami momentami kijki stają się zbędne, ale to raczej jest decyzja dojżałego narciarza a nie kogos

a

hmm a ja znowu uważam troche inaczej:) na samym poczatku bardziej koncetruje się na tym żeby młody narciarz miał odpowiednią pozycje na nartach a nie na tym żeby dobrze trzymał kije:) wiesz ktoś ktoś się uczy na początku ma dużo informacji do zakodowania, takie jak: postawa na nartach, przenoszenie cieżaru ciała, odpowiednie ułożenie nart... wieć po co na początku jeszcze zawracać głowę czymś co na początku jest mało istotne czyli kijami?? jak już ktoś bedzie kumał czacze to powolutku można ustawiać takiego delikwenta żeby jeździł z kijami i żeby ta jego jazda wyglądała tak jak ma wyglądać a nie jjakieś wymachiwanie kijami i nadrabianie braków technicznych kijami:)
pozdr

Kaan 12.01.2010 14:26

Zgadza się to co mówi @wiertar. W Alpach czy to włoskich czy austriackich jak widze "pociąg" maluchów jeżdzących wezykiem za instruktorem to bez kijków. Z tym, ze od razu mówie, ze nie twierdze że kijki to zło. Kwesja przyzwyczajenia. A obecne carvingi tak ułatwiaja skręt, ze wystarczy lekko balansowac ciałem.

Jachcik 12.01.2010 17:32

Czy jest jakiś sposób na pozbycie sie rys z googli?

panew 12.01.2010 22:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kaan (Post 840464)
Zgadza się to co mówi @wiertar. W Alpach czy to włoskich czy austriackich jak widze "pociąg" maluchów jeżdzących wezykiem za instruktorem to bez kijków. Z tym, ze od razu mówie, ze nie twierdze że kijki to zło. Kwesja przyzwyczajenia. A obecne carvingi tak ułatwiaja skręt, ze wystarczy lekko balansowac ciałem.

przykro mi to pisać, ale chłopaki .... po prostu nie znacie się :P

Arkas 12.01.2010 22:32

No a ty mędrzęc:P Nie wiem co ty tych kijków tak się mocno trzymac ale kiedy ja jeszcze na nartach jeździłem nigdy kijków nie miałem. Nawet gdy stawiałem pierwsze kroki w tym sporcie.

wiertar 12.01.2010 23:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez panew (Post 840669)
przykro mi to pisać, ale chłopaki .... po prostu nie znacie się :P

oj widzę ze mamy tutaj całkowicie nie reformowalnego kolegę:P hehe

tak jak mówiłem, ja sam wole jeździć z kijami i nic do kijów nie mam, ale jednak uważam że na samym początku te kije są całkowicie zbednę, wręcz przeszkadzają:)... ale co ja tam mogę widzieć.. dopiero od 8 lat ucze ludzi jeździć na nartach:)

macyo 12.01.2010 23:40

Wiertar-pytanie mam. A w zasadzie nawet dwa bądź trzy;)

Jak prezentują się stoki w Jaworkach? Z tego co ostatnio wyczytałem zainstalowano tam krzesełko. Jest tam dużo ludzi? Jak warunki? Da się tam uczyć nowych adeptów narciarstwa?

Zrobiono coś może z podjazdem do mostku nad Grajcarkiem przy Palenicy?

bercik860 12.01.2010 23:40

Kijki pomagają, szczególnie w kolejce. Ale nawet podczas jazdy jak przerzucamy ciężar na drugą strone. Ale nowi narciarze mają "fobię", bo boją się że kijek wbije im się w brzuch itp :D
Jednak wydaje mi się że kijki są potrzebne, przynajmniej mnie jeździ się lepiej z kijami ;] A znowu tak drogie nie są.

A co do snowboardu i nart, jeżdżę na nartach dosyć długo i kiedyś postanowiłem wypożyczyć deskę, d***ko mnie bolało caly dzień potem :D To tak zawsze jest że z boku to się banalne wydaje... :P

wiertar 13.01.2010 00:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez macyo (Post 840710)
Wiertar-pytanie mam. A w zasadzie nawet dwa bądź trzy;)

Jak prezentują się stoki w Jaworkach? Z tego co ostatnio wyczytałem zainstalowano tam krzesełko. Jest tam dużo ludzi? Jak warunki? Da się tam uczyć nowych adeptów narciarstwa?

Zrobiono coś może z podjazdem do mostku nad Grajcarkiem przy Palenicy?

kurde nie za dużo jak na jednego posta??:P

Szczerze to chociaż mam na Jaworki ok 2 km to jeszcze tam nie jeżdziłem w tym roku:). Krzesełko jest nowe, 2 osobowe więc napewno komfort się podniósł, trasa została wydłuzona o jakieś 200 metrów w górę. na górze jest orczyk dla początkujących więc smiało można tam się uczyć. Ludzi bardzo mało. w piątek wracam z Chopoku i postaram się przejechać na Jaworki i zobaczyć jak tam dokładnie jest. dam znać jak bede.

a co do Palenicy to mostek jak stał tak stoi, więc w tym momencie musze powiedzieć że kije się przydają:))

Kaan 13.01.2010 07:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiertar (Post 840728)
....... w piątek wracam z Chopoku .......)


W końcu w tym roku wybieram sie tam, ale z końcem stycznia. Jak wrócisz opisz wrazenia, trasy podobno ciekawe, zróżnicowane. Szukam aktualnie jakiś niedrogich kwater tam na 2 noclegi, jak ktos był i ma namiar to byłbym zobowiazany :D

DYRU 13.01.2010 12:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jachcik (Post 840547)
Czy jest jakiś sposób na pozbycie sie rys z googli?

albo wyczyść ekran szmatką albo wymień monitor. Powinno pomóc.



Co do kwestii kijków. Zawodowcem nie jestem. Uczyłem się jazdy z kijkami (samouk) już lata temu. Ostatnio jeździłem bez kijków bo tak się złożyło. Jak dla mnie lepiej się jeździ z kijkami. Czuję się nie wiem czemu po prostu pewniej.
Może w tym roku spróbuję na desce swoich sił ale nie będę się pchał od razu na niewiadomo jaki stok. Spróbuję z czystej ciekawości jak się jeździ bo raczej nie zamienię dwóch desek na jedną :)

Kocur 13.01.2010 13:21

Podsumowując - w jakiej dyscyplinie narciarskiej startuje się bez kijków?

Ja kojarzę jedną - skoki :)


Zakładając że bez kijków jeżdżą zawodowcy i w ogóle jest lepiej to Alberto Tomba był niezłym leszczem ;)

panew 14.01.2010 08:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 840796)
Podsumowując - w jakiej dyscyplinie narciarskiej startuje się bez kijków?

Ja kojarzę jedną - skoki :)


Zakładając że bez kijków jeżdżą zawodowcy i w ogóle jest lepiej to Alberto Tomba był niezłym leszczem ;)

jest jeszcze jedna, chyba się jakoś akrobatyka nazywa. Najeżdżają na prawie pionową skocznie i kilka fikołków i lądowanie. Tam kijkami można by się zabić :)

no ale po co zjazdowcom kijki skoro tylko sie odpychają na początku - mogliby je wyrzucić a tak przeszkadzają im do końca

tutaj kilka filmów z freestylem narciarskim
http://www.youtube.com/watch?v=eH5-sAE9UjE
http://www.youtube.com/watch?v=zDlkfO9CUmU

mioże pamięta ktoś coś takiego jak balet na nartach????
był nawet dyscypliną pokazową na ZIO w Albertville
potem jakoś słuch zaginął o tej dyscyplinie i chyba zniknęła

http://www.youtube.com/watch?v=fG_nfFZWtVw

DYRU 14.01.2010 16:36

no właśnie. ja pamiętam. bardzo potrzebne im wtedy były kijki, teraz juz chyba nikt nie "baletuje":D
jest jeszcze jakas dyscyplina. kolesie smigają w kilku bez kijków jakis slalom :)

panew 14.01.2010 17:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DYRU (Post 841250)
no właśnie. ja pamiętam. bardzo potrzebne im wtedy były kijki, teraz juz chyba nikt nie "baletuje":D
jest jeszcze jakas dyscyplina. kolesie smigają w kilku bez kijków jakis slalom :)

z tego baletu kilka figur na niewielkiej prędkości zrobie. w zeszłym roku troche próbowałem tego na oślej łączce, ale o mało co nie skończyło się skręceniem kolana bo mi się nogi powykręcały

wiertar 14.01.2010 17:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kaan (Post 840739)
W końcu w tym roku wybieram sie tam, ale z końcem stycznia. Jak wrócisz opisz wrazenia, trasy podobno ciekawe, zróżnicowane. Szukam aktualnie jakiś niedrogich kwater tam na 2 noclegi, jak ktos był i ma namiar to byłbym zobowiazany :D

własnie wróciłem bo pojechalismy dzien wcześniej:)

tras jest dużo ale nas interesowały tylko trasy Freeridowe, bo po to tam pojechaliśmy... są rewelacyjne:). problem byl taki że kolej wyjeżdzała jedynie na wysokośc 1600 metrów i trzeba bylo pokonać ponad 400 metrów przewyższenia na nogach, plecakie, kaskiem i nartami upiętymi do plecaka... ale i tak było najlepiej... widoki cudowne... zjazd po dziewiczych freeraidowych zonach bezcenne... jutro może wkleje kilka zdjęć i fimik jak uda mi się go zgrać z kamery na komputer.


aaa wy dalej o tych kijach... kilka postów wyżej pisałem o tym ale widocznie nikt z was o tym za wiele nie wie....
Slalom Carvingowy uprawia się z czy bez kijów??

każdy jeździ jak lubi, normalne. Ja wiekszosć czasu jeżdze z kijami ale tak jak pisalem na samym poczatku kije praktycznie do niczego nie są potrzebne....

panew 14.01.2010 17:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiertar (Post 841271)
własnie wróciłem bo pojechalismy dzien wcześniej:)

tras jest dużo ale nas interesowały tylko trasy Freeridowe, bo po to tam pojechaliśmy... są rewelacyjne:). problem byl taki że kolej wyjeżdzała jedynie na wysokośc 1600 metrów i trzeba bylo pokonać ponad 400 metrów przewyższenia na nogach, plecakie, kaskiem i nartami upiętymi do plecaka... ale i tak było najlepiej... widoki cudowne... zjazd po dziewiczych freeraidowych zonach bezcenne... jutro może wkleje kilka zdjęć i fimik jak uda mi się go zgrać z kamery na komputer.

ok
jak to wyglada cenowo?
skipas/nocleg/żarło/browar
no i na czym jezdzisz freeride?
na zjazdówkach czy masz drugą parę nart?

wiertar 14.01.2010 18:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez panew (Post 841286)
ok
jak to wyglada cenowo?
skipas/nocleg/żarło/browar
no i na czym jezdzisz freeride?
na zjazdówkach czy masz drugą parę nart?

skipas na cały dzień to 29 euro... nam nie oplacało sie kupować cało dniowego wiec kupowaliśmy pojedzynczy wyjazd za 10 euro...(myślelismy że można wyjechac na tym bilecie na samą góre.. a okazało sie że to jazda tylko na jednym wyciągu. wczoraj nam to przeszło i puścili nas na drugi, dzisiaj już nie) czyli drogo...

nocleg dla 2 osób od 40 euro w pensjonacie, hotelu 3* do 23 euro w prawatnym domu za pokój bez łażienki... czyli drogo!!

żarło też do najtańszych nie należy... za to piwo w knajpie ok 1 euro:) czyli całkiem niezle:) a naprzykład mała cola 0,2 = 1,20 euro
a c odo nart. to mam w tym momencie 4 pare... z tego jedną slalomke komórkową, jedną sklepową, jedną gigantke komórkową, jedną sklepową. pożyczyłem u znajomego w wypożyczali troszke starsze salomony( żadne freeridowe ) na 170cm i jak najszersze pod butem... całkiem niezle mi się jeżdzilo pozatrasami na nich, bo na trasach to katastrofa:) do tego komórkowy but rossignol o twardości 150.... niezbyt przyjemne uczucie podchodzić w takich butach do góry:)

panew 14.01.2010 19:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiertar (Post 841296)
skipas na cały dzień to 29 euro... nam nie oplacało sie kupować cało dniowego wiec kupowaliśmy pojedzynczy wyjazd za 10 euro...(myślelismy że można wyjechac na tym bilecie na samą góre.. a okazało sie że to jazda tylko na jednym wyciągu. wczoraj nam to przeszło i puścili nas na drugi, dzisiaj już nie) czyli drogo...

nocleg dla 2 osób od 40 euro w pensjonacie, hotelu 3* do 23 euro w prawatnym domu za pokój bez łażienki... czyli drogo!!

żarło też do najtańszych nie należy... za to piwo w knajpie ok 1 euro:) czyli całkiem niezle:) a naprzykład mała cola 0,2 = 1,20 euro
a c odo nart. to mam w tym momencie 4 pare... z tego jedną slalomke komórkową, jedną sklepową, jedną gigantke komórkową, jedną sklepową. pożyczyłem u znajomego w wypożyczali troszke starsze salomony( żadne freeridowe ) na 170cm i jak najszersze pod butem... całkiem niezle mi się jeżdzilo pozatrasami na nich, bo na trasach to katastrofa:) do tego komórkowy but rossignol o twardości 150.... niezbyt przyjemne uczucie podchodzić w takich butach do góry:)

byłem tam ze 2 lub 3 lata temu ale wtedy to był raj cenowy
pojezdzic i pojeść i zamieszkać można było juz za 100 - 150 pln/dzień
potem raczej na łomnice jezdziłem jak już na słowacje uderzałem
ale chopok jest rewelacyjny
tym euro zarąbali sobie turystyke
właśnie musze kupić jakieś nowe porządne zjazdówki , bo mi podjebali w knajpie w zeszłym roku :/
jakbyś miał jakieś propozycje do dość agresywnej jazdy to pomóż bo nie jestem w temacie, bo nie miałem w planach zakupu nart , a teraz zostałem z freestylowymi dechami

no i foty musisz wrzucić i jakies filmy
pozdrawiam

fialo 15.01.2010 20:00

Jestem po pierwsyzm tygodniu kursu na pomocnika instruktora, w drugim się jeździ sportowo slalom, więc chyba muszę sobie kupić narty slalomowe, o mniejszym promieniu skrętu bo do tej pory jeździłem na Rossignolach Zenith Z5 o promieniu 15m. I tutaj moje pytanie - czy ktoś może polecić mi jakiś model narty slalomowej? Jakby miał ktoś jakieś doświadczenia z nartami o takiej specyfice, to byłbym bardzo wdzięczny za jakieś spostrzeżenia na ten temat :)

wiertar 15.01.2010 20:39

Jeżeli jesteś wysoki to kup sobie jakąś slalomke(może być model z przed nawet kilku sezonów) na ok 165 cm i żeby promień miała ok 12-13 metrów. jak jesteś niższy to 155 i promień mniej wiecej taki sam. polecac konkretnie nie będe Ci ale sprawdz takie narty jak Rossignol 9s lub 8s, Head Super Shape SL, Fischer RC4 Worldcup SC.
każda ma marka ma w swojej ofercie jakąś narte slalomową więc jedynym problemem to bedziue którą marke wybrać:)

StelmiOriginal 15.01.2010 20:43

Są moze w Podstolicach jakieś godzinne karnety?

siekierski 18.01.2010 12:55

Witam, mam pytanie czy ktoś był wczoraj, tj., niedziele w Laskowej na stoku? Jakie są warunki do jazdy?

dzieki Amptiq

Amptiq 18.01.2010 13:35

Ja byłem wczoraj w Laskowej. Warunki średnie, miejscami wychodzi lód. Może to kwestia tego że jeździłem od 13 do 17. Jak ktoś umie jeździć to bez problemu sobie poradzi i raczej nie powinien narzekać. Ale jeśli ktoś jeździ słabo to odradzam.

DYRU 19.01.2010 21:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez panew (Post 841268)
z tego baletu kilka figur na niewielkiej prędkości zrobie. w zeszłym roku troche próbowałem tego na oślej łączce, ale o mało co nie skończyło się skręceniem kolana bo mi się nogi powykręcały

Jesteś Hardcorem :D

panew 23.01.2010 00:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DYRU (Post 843874)
Jesteś Hardcorem :D

nie hardkorem :) tylko juz juz mo sie jeżdżenie po stokach znudziło, ale robiłem tylko te najłatwiejsze obroty i przekładki
ale z tym baletem mi przeszło też dlatego że jak kumpel jeszcze z liceum wyrżną na rolkach i rozwalił jakieś kręgi to lekarz mu powiedział że nie ma juz 18 lat i trzeba się oszczedzć
a ja już na boazerii siedze od 25 lat :O
moja rada , jak macie te 15 -20 lat to trzeba własnie we wszystkich możliwych miejscach jezdzić w jakich sie da
my ostatnio jak popiliśmy to zjeżdżaliśmy z Kopca Kraka:)
i to tyłem

p.s. ampiq
zajebisty avatar


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:49.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl