![]() |
Cytat:
Druga sprawa - co to za problem kupić bilet ?! Zamiast obcinać każdego czlowieka, ktory wchodzi do tramwaju/autobusu można na lajcie jechać i się nie spinać. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
P.S. piszesz, że nie wyglądam na porządnego obywatele a kto się napinał do babci w Plazie przy CC ? :D |
Cytat:
|
Kanary to ku.rwy i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej. Sam byłem kilkakrotnie świadkiem jak doczepiali się do starszych ludzi bądź małolatów (swoją drogą to musi być ich "handlowy target" :) ), ale mam czyste sumienie bo zawsze w takich sytuacjach reagowałem i o dziwo czasem pomagało. Sam zwykle jeżdżę z biletem, ale czasem są takie sytuacje kiedy go brak, ale wtedy, w razie kontroli, stosuje swoje sposoby i mandatu na razie nie uświadczyłem.
|
Nie chcę prowokować lub bronić tych gości ale...
Kanary takie , kanary siakie... dziecinne gadanie. Korzystasz z PŁATNEGO środka komunikacji a nie darmowego ! Fundamentalna różnica. Jeśli nie płacisz to albo jesteś zasłużonym-uprawnionym obywatelem , albo niepełnosprawnym albo...drobnym kanciarzem. Każdy niech sobie dopasuje właściwe dla siebie. Wiem , są wyjątki. :D W cywilizowanych krajach (w większości) na gapę nie pojedziesz. Płacisz za wejście na peron( metro) albo przy wsiadaniu u kierowcy. Trzeba mieć odrobinę HONORU. Jeśli dla kogoś 2,5 zeta lub mniej jest warte kupy wstydu , szarpania , lawirowania i płaszczenia się to nie mam pytań. Zawód kanara podły , ale warunki pracy i ..klientów też mają baardzo różnych. Dziwne że nie jeździcie po kierowcach PKS , strażnikach miejskich (też wredne towarzystwo) , parkingowych , komornikach , windykatorach niepłaconych długów i innych " prowidentowcach" . |
Nie, nie ide na kanara. Lecz ziomek z czasów podstawówki 'się zeszmacił' i wlasnie jechalem dzisiaj 172 i mnie sprawdzal. Mina mu od razu zrzędła. Stąd zastanawiam sie jaką ma prowizję :)
|
Cytat:
Co do kierowców PKS-za co mam jeździć po nich ? że mają określony rozkład jazdy i jeżdżą takimi autobusami, jakie im dadzą ? Kierowcom MPK jeszcze się powinno oberwać za niewłączanie klimatyzacji jak się żar po dupie leje, dawno nie spotkałem autobusu jeżdżącego po Hucie, który by miał włączoną klimatyzację w upał. Co do komorników-za co mam jeździć po nich ? Jakbyś miał robotę, która polega na ściąganiu długów na podstawie wyroków sądowych (którzy wydają sędziowie a nie komornicy) i gdybyś ich nie wykonywał to wylatujesz z roboty. Mam jeździć po nich za to, że ludzie są głupi i biorą kredyty, których nie spłacają, albo typy co robią dzieci i mają w dupie alimenty jednocześnie mając w dupie swoje dziecko ? Co do windykatorów-za co mam jeździć po nich ?co oni mi mogą zrobić, jak nie mają władzy egzekucyjnej? postraszyć ? hehe Po straży miejskiej jeździ każdy więc nie wiem po co ich wymieniłeś. A i jeszcze jedno żeby nie było - sam czasami kupuję bilety jak jadę w dłuższą trasę, nie jest tak, że ciągle jeżdżę bez. |
Sory ale mnie aż skręca jak to czytam. Jadąc MPK korzystasz z usługi, jak wiadomo za usługę się płaci. Nie płacąc za bilet "kradniesz" usługę. I sie kur*a nie tłumaczcie i nie płaczcie ze za duzo dla Ciebie te 2,50 za 2 przystanki. Jak tak dużo to zapier*alaj z buta. Ale lepiej dalej mówic ze kanar to Kur*a itp. bo wykonuje swoją pracę i nie chce "łapówek" brac (10 zł :lol:). Pozdrawiam bez odbioru...
|
Widzisz Jot , bardzo żadko jeżdżę PKSem , ale wiem że na gapę raczej tam nie pojedziesz bo przy wsiadaniu MUSISZ kupić lub okazać kartę lub bilet(mogę się mylić). A swoich kanarów i tak mają i kary za jazdę na gapę są wysokie.
A gdyby takie zasady były w mpk to .... ktoś by pewnie płakał że nie wolno srać w autobusie. :D Dziecinada. Nie mas kasy , nie pojedziesz czyli nie okradniesz firmy która świadczy(żyje) z usług przewozowych. Tak to widzę. Jak się nie opłaca lub nie chce kupować czegoś to sie nie kupuje.Pozostają BUTY :D W kapitaliźmie , w którym podobno żyjemy każdy wykonuje jakąś pracę za którą mu płacą. Jeden wywozi śmieci , inny gówna , jeszcze ionny jest kanarem. :D taka kolej rzeczy , a wszystko to dobrowolnie. Zawody windykatora czy komornika podałem jako przykłady też mało zaszczytnych ,często opartych na krzywdzie ale potrzebnych. |
BUTY albo rower :)
|
Potem jeszcze Ci nie płacący mają czelność narzekać że albo za duszno w autobusie albo że spóźniony wiecznie,bez kasowania biletów tak by było w każdym autobusie,to dzięki nim jest w niektórych klima i częstsze kursowanie ...
|
Nie zamierzam bronić kanarów etc, ale moge coś powiedzieć bo bardzo duzo jeżdże MPK.
Kanary spotykam 1,2 razy na tydzien. Jeżeli osoba zlapana nie rzucala sie, nie wdawala w dyskusje, nie wymyslala jakiś wymówek itd, to albo puszczali wolno, albo brali w łapę. Natomiast gdy doszli do jakiegoś czereśniaka, spitego studenta, młodzieńca JP czy innego wyznawcę firmy to sie nie dziwie absolutnie kanarom, ze czasami zachowują się jak zachowują. Natomiast ja jestem za wprowadzeniem biletów dzielnicowych. To znaczy ktoś mieszka na Wzgórzach Krzesł. (XVII) Kupuje 'bilet mieszkańca' za 50zl/rok. I w ramach osiedla jeździ na luzie. Ktoś mieszka w dzielnicy Nowa Huta XVIII to płaci np 120, bo wiecej linii etc. Usunęło by to problem jechania 'na jeden przystanek'. Nie uwierzę, że mieszkaniec Wzg czy Stoków nie da przykładowo 50zł na rok by jeździć do kościoła w niedziele czy po zakupy do sklepu pareset metrow dalej. Każda dzielnica miałaby oryginalny wzór karty. I np z bieńczyc mieliby na karcie Arkę, ze wzgórz Fort 49 czy kościół itd. :) |
Taki kraj ze ziomek okrada firme (MPK) i jeszcze narzeka na kanarow. Jot jestes zlodziejem wiec wiecej szacunku dla osob ktorzy byc moze zyja uczciwiej od Ciebie :) Ale oczywiscie kanary to kur.. a Ty jestes fajny, super, uczciwy, jestes wzorem bo robisz w chuja MPK okradajac je. Porazka
|
Cytat:
|
Wiadomo, że zdarza się podjechać bez biletu przystanek-dwa albo zdarza się zapomnieć. Jak się jedzie w większej grupie na mecz, to wiadomo, że też raczej biletu się nie kupuje :p Natomiast notoryczna jazda bez biletu i kombinowanie, że ucieknę albo się wykręcę, a może nie będzie kanara w zasadzie niewiele różni się od kradzieży. Od dwóch lat, to nie MPK, a miasto zajmuje się dystrybucją biletów. Firmy jak MPK, czy Mobilis otrzymują pieniądze za tzw. wozokilometry. Zarobione w ten sposób środki inwestują w zakup nowych pojazdów, czy sprowadzanie używanych i późniejszą ich adaptację na potrzeby użytkowania w Krakowie. Pieniądze te pokrywają również koszty paliwa, które są większe gdy np. włączymy klimatyzację.
|
Ja tam jeżdżę na biletach, dla świętego spokoju. Zdarza się sporadycznie, że wsiadam na jeden przystanek albo dwa ale nie ukrywam, że spinę mam wtedy nieziemską, bo raz, że wstyd, a dwa, że może trzepnąć po kieszeni bardziej niż 1,25 zł. Kolejna kwestia to zachowanie kanarów - jest ono różnorakie. Niekiedy są spoko, a niekiedy od razu strzępią ryja o byle gówno - nie mówię tu o mnie, ale o np. przywaleniu się do kolesia który miał bilet, a zamiast legitymacji pokazał indeks.
Owszem, nie przepadam za tymi ludźmi, ale i tak wolę ich od komorników, straży miejskiej czy firm windykacyjnych. |
Cytat:
A że nie potrafisz czytać słowa pisanego, bo w gimnazjum nie nauczyli to już nie mój problem. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Jak nie? Jazda bez biletu to kradzież i koniec.
Stąd dla tych co jadą 1-2 przystanki w rejonie dzielnicy to moj pomysl z kartami jest dobry. Praktykowany np w Australii |
Wyjechał ci od złodziej tylko dlatego ze jadąc bez biletu kradniesz, kwestia klimy, nie w każdych autobusach jest, a jak jest też trzeba zwrócić uwagę że autobus to nie auto, drzwi otwiera na każdym przystanku więc nie da sie zajebiście schłodzić, bo co chiwle wpada do środka ciepłe powietrze i tak w kółko. A jeśli mpk nie pasuje bo gorąco itp to TAXI :)
|
Nie napinajcie się tak!! :)
Ja miałem niedawno taką akcję, że jechałem autobusem i wsiadają kanary. Nagle mnie oświeciło, że nie mam biletu przy sobie, bo w domu zostawiłem, w dodatku kończył się dzień później (szczęście). Podchodzi kanar i o bilet prosi, więc spokojnie mu mówię, że mam miesięczny ale w domu, więc jak chce może zadzwonić na centralę i sprawdzić. Dokumentu też żadnego nie miałem na potwierdzenie tożsamości, ale zaraz......miałem odbitkę z banku bo byłem wpłacić kumplowi za szal kasę i to mu pokazałem. Spytał się ile płacę za bilet miesięczny, powiedziałem mu i święto, puścił mnie :) |
Cytat:
|
Wszystko fajnie, tylko potem uczciwa reszta płaci więcej za bilety bo cwaniaczki sobie jadą za darmo. Ale zgadzam się, że powinni wprowadzić coś na dystans jeden, dwa przystanki. Bo tu jest na pewno najwięcej "kradzieży".
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
najlepiej dać w łapę jak coś, każdy kanar wezmnie bo maja kasę na rękę :D
albo krótka rozmowa: Kanar: Bilet Ty: Trąbka Kanar: Jaka trąbka Ty: Jaki bilet |
Ja uważam, że postrzeganie ludzi nie kasujących biletu jest błędem. Fakt, nie mają prawa narzekąc na kanarów w sytuacji, gdy biletu brak, aczkolwiek gdzie inni dostrzegają fakt jak często MPK nie stosuje się do wszystkich potrzeb, które są w stanie ZREALIZOWAĆ dla swoich pasażerów.
|
Cytat:
Już to chyba kiedyś w temacie pisałem ale powtórzę. Nie wpadliście na to że gdyby wszyscy jeździli na biletach to po miesiącu, dwóch byśmy tych ch... kanarów zagłodzili i by z głodu pomarli ? :D Mam na roku kanara i nawet zdarzało się ze ludzi od nas z roku czasem sprawdzał ale podobno jest w porządku (swoją drogą jak chce żyć to nie ma wyjścia) i jak podchodzi do kogoś znajomego to z wyłączonym czytnikiem :-). ja go w mpk jeszcze nie spotkałem. Owszem zdarzało mi się jeździć "na gapę" ale teraz od lat już kupuję bilety głównie okresowe i na nich jeżdżę. Jak to wyliczyłem to mnie jedno wejście do autobusu/tramwaju średnio nie kosztuje więcej niż 80-90 gr bo dużo jeżdzę więc jak to skonfrontuję z jakimkolwiek innym środkiem transportu to wychodzi śmiesznie mało. Poza tym z komunikacji miejskiej w miarę jestem zadowolony więc poniekąd traktuję tę opłatę jako wyraz zadowolenia z usług. Samych kanarów natomiast dosyć często rozpoznaję. Nosz kurde jak pokolenie naszych dziadków Żyda rozpozna tak ja kanara :D Puentując. Jak komuś drogo to niech poszuka tańszego środka lokomocji i bardzo proszę niech mi da znać bo się chętnie przesiądę. |
Cytat:
Swoją opinię oparłem na doświadczeniach, gdy sam jechałem z biletem a widziałem jak z innymi postępowali. Ale najlepsze jest to, że ja tych ludzi złodziejami nie nazwę, choć oni nie mieli biletu a ja tak. I co, wcale nie płaczę z tego powodu. Posłów w sejmie złodziejami nie nazwiesz ? Choć okradają twój kraj jak tylko potrafią, nawet mają na to przyzwolenie, bo ludzie na nich głosują. Ale to ja jestem większym złodziejem, bo nie kupuję biletu za 2,50. JEGOPARCHATOŚĆMajchrowski okrada twoją Wisłę wraz z ziomami z UM, ale pewnie jego złodziejem nie nazwiesz, bo to ja przecież nie kupuję biletu za 2,50. W końcu dojdziemy do tego, że ty też jesteś w pewnym sensie złodziejem, podobnie jak kolejny mentor, prześmiewca i kumacz Stelmi, tylko wytykacie palcami bo pewnie czasami żal wam tyłek ściska, że ktoś przytnie czasem kasę na bilecie, a wy nie. Ale co tam, nazywajcie dalej tych co nie kasują biletów złodziejami, a na każdym kroku jest na was przycinana kasa przez kogoś innego, ktoś was rucha a wy nawet nie wiecie. EDIT: Telus napisał bardzo dobry post. |
Nie nazywajmy szamba perfumerią - kto nie kasuje biletów jest złodziejem i tyle w temacie. Cóż tu roztrząsać?
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Nie nazywam tego w żaden sposób, forum jest, pisać możecie sobie co chcecie.
Koniec tematu z mojej strony. EDIT: Siwy, a stadion ? Jak coś reszta priv, bo tu sami poprawni piszą. |
Jest jeszcze jeden sposób jak jeździć za darmo: Trzeba zostać zasłużonym honorowym dawcą krwi. Przez kilka lat oddajesz bodajże 18 litrów i jeździsz za free. Przy okazji pomagasz innym.
|
Cytat:
to najdroższa inwestycja w ciągu ostatnich lat w Krakowie |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:40. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl