Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Robert Kubica W Grand Prix Formuly 1 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1420)

atomek21 28.03.2009 08:29

brawo Robert!

wg mnie Robert wcale nie jest ciułaczem punktów, wydaje się tak wszystkim bo jest regularny, ale gdy rok temu w pierwszej połowie sezonu BMW jeszcze pracowało nad rozwojem bolidu, zawsze był w czołówce, czyli zdobywał wiele pkt. Czy gdyby cały czas wygrywał też powiedzielibyście że jest ciułaczem bo regularnie zdobywa 10 pkt? wiele osób ma takie wrażenie, bo rok temu często zdobywał małe ilości pkt, ale chyba lepiej zdobyć 1 pkt za 8 miejsce niż nie dojechać prawda?

Silvestro 28.03.2009 08:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kordel_Walker (Post 699896)
O ty ty jesteś dziewczyną :shock: - miłe zaskoczenie - kiedyś myslałem, że silvestro to jakiś homo:D

Silvestro to jest mój kot :lol: :lol: Rozkład jazdy na 2009 r.

Terminarz 2009
termin godz. Grand Prix miasto

29.03 08:00 GP Australii Melbourne -
05.04 11:00 GP Malezji Kuala Lumpur -
19.04 09:00 GP Chin Szanghaj -
26.04 14:00 GP Bahrajnu Sakhir/Manama -
10.05 14:00 GP Hiszpanii Barcelona -
24.05 14:00 GP Monako Monte Carlo -
07.06 14:00 GP Turcji Stambuł -
21.06 14:00 GP Wielkiej Brytanii Silverstone -
12.07 14:00 GP Niemiec Nuerburg -
26.07 14:00 GP Węgier Budapeszt -
23.08 14:00 GP Europy Walencja -
30.08 14:00 GP Belgii Spa -
13.09 14:00 GP Włoch Monza -
27.09 14:00 GP Singapuru Singapur -
04.10 07:00 GP Japonii Suzuka -
18.10 18:00 GP Brazylii Sao Paulo -
01.11 12:00 GP Abu Zabi Abu Zabi

szarkoz 28.03.2009 09:09

Kwalifikacje to żaden szok. Jeśli pozwala się 3 zespołom jeździć na nielegalnej konstrukcji to co się dziwić, że osiągają takie wyniki. W każdym razie brawa dla Roberta, start z drugiej linii to świetny wynik i jutro są szanse na podium.

_ukoL 28.03.2009 09:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kejt (Post 699892)
Pierwszy Button, szok normalnie.

To pokazuje, że w stawce kierowców F1 wszyscy są znakomitymi kierowcami i każdy z nich kiedy dostaje bardzo dobrze przygotowany bolid bez problemu wygrywa lub notuje bardzo wysokie miejsca w kwalifikacjach, nie sądzę, żeby to był przypadek, tym bardziej, że Brawn na treningach spisywał się elegancko.

Mnie tam cieszy, że tych buraków z McLarena nie było w czołowej dziesiątce, :foch:.

Kubica - klasa sama w sobie. :-) Jak się BMW nie rozleci to ma ogromne szanse na pudło.

gackos 28.03.2009 09:16

Zobaczymy jeszcze jakie mają obciążenie paliwem. Dla mnie dzisiejsze kwalifikacje pokazały, że w tym sporcie w 90% liczy się samochód, bo w tamtym sezonie i Button i Barrichello nie kwaliikowali się do 2 rundy, a teraz przy szybkim bolidzie je wygrywają. Chociaż dzisiaj Robert pokazał, że jako kierowca jest jednym z lepszych:D

Ps. Popieram Wojtka, też strasznie nie lubię McLarena, a szczególnie gwiazdorka Hamiltona, który nieraz pokazał jak chamsko na torze potrafi się zachować.

Silvestro 28.03.2009 09:21

[QUOTE=szarkoz;699903]Kwalifikacje to żaden szok. Jeśli pozwala się 3 zespołom jeździć na nielegalnej konstrukcji to co się dziwić, że osiągają takie wyniki.

Oj widzę,że jesteś lepiej zorientowany niż zespół sędziowski FIA:D To może zdradź nam skąd czerpiesz takie informacje i który to paragraf regulaminu zabrania używania dyfuzorów?

gackos 28.03.2009 09:28

Ja się cieszę, że nareszcie ktoś przechytrzył i utarł nosa potencjalnym faworytom i to jeszcze przez umiejętne wykorzystanie przepisów. W końcu poziom się wyrówna, a inne zaspoły będą musiały dążyć do ulepszenia swoich bolidów. Mam nadzieję, że Robercik jakoś się z tym wszystkim poradzi, a szanse na pewno ma, bo jest chyba najrówniej jeżdżącym kierowcą ze stawki.

Coolpick 28.03.2009 09:45

Po tym, jak FIA uznała ten dyfuzor za dozwolony, kwestią czasu jest, aż wszystkie zespoły zamontują podobny w swoich bolidach. Nie ma bowiem wątpliwości, że dzięki niemu osiąga się wg mnie ok. 0,5 sekundy lepsze wyniki na jednym okrążeniu. Cieszy to, że Kubica mimo braku KERSu i 'poszerzonego' dyfuzora potrafił dotrzymać tempa, może nie Brawn GP, ale Toyocie i Williamsowi, to nastraja optymistycznie na dalszą część sezonu. Tak jak mówię, po GP w Australii pozostałe zespoły zaczną ostro testować te dyfuzory w tunelach aerodynamicznych, bo dają one ogromną przewagę przyczepności, jak się przyglądniecie te 3 zespołu na praktycznie każdym zakręcie mogą o wiele szybciej przyspieszać.

Kordel_Walker 28.03.2009 09:52

Może ktoś powiedzieć co to są dyfuzory - zmodyfikowany tylni spojler?? I czy Button i Barichello mają Kers?

gackos 28.03.2009 10:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kordel_Walker (Post 699917)
Może ktoś powiedzieć co to są dyfuzory - zmodyfikowany tylni spojler?? I czy Button i Barichello mają Kers?

Cytat:

Tajemnicze urządzenia to rozszerzające się kanały regulujące przepływ powietrza wydostającego się spod samochodu. Normalnie powietrze wciskające się pod pędzący samochód jest "szybsze" niż powietrze otaczające bolid. Dyfuzor wyrównuje te prędkości i zapobiega turbulencjom. Samochód dzięki temu może jechać szybciej i płynniej.
Z tego co pamietam system KERS mają tylko Ferrari, McLaren, chyba Renault oraz Heidfeld.

Silvestro 28.03.2009 10:08

Pierwsza szóstka z kwalifikacji nie korzystała z KERS.

Kordel_Walker 28.03.2009 10:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gackos (Post 699920)
Z tego co pamietam system KERS mają tylko Ferrari, McLaren, chyba Renault oraz Heidfeld.

możesz powiedzieć czy bolidy, które nie maja dyfuzorów beda mogły je w trakcie sezonu zamontowac? Czy budowa auta jest "zaklepana" i nie mozna już nic zmieniać?

szarkoz 28.03.2009 10:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Silvestro (Post 699907)
[...]który to paragraf regulaminu zabrania używania dyfuzorów?

Wiesz co to w ogóle jest dyfuzor? Wszystkie zespoły ich używają i nie wyobrażam sobie jakiegokolwiek współczesnego wyścigowego bolidu bez niego.

Kwestia leży w tym, że zgodnie z regulaminem FIA na 2009 rok dyfuzor ma mieć identyczną wysokość nad ziemią (jak mi się zdaje) w zarówno elementach bocznych jak i w części centralnej (150mm). Jak się przyjrzeć tyłowi bolidu BMW, McLarena czy Ferrari, wszystkie "listewki" u dołu są takiej samej długości. Tymczasem Brawn, Toyota i Williams podnieśli karoserię bolidu po środku, dzięki czemu środkowa część dyfuzora się wydłużyła. To zaowocowało znacznym zwiększeniem przyczepności, co teraz widać po czasach uzyskiwanych przez te zespoły.

14 kwietnia FIA rozpatrzy apelację Ferrari, RBR i Renault.

Shizuke 28.03.2009 10:49

"14 kwietnia FIA rozpatrzy apelację Ferrari, RBR i Renault."

Czemu nie ma w tej grupie BMW ? Chca sobie tez taki dyfuzor jak Brawn zalatwic czy co ??

Silvestro 28.03.2009 11:22

[QUOTE=szarkoz;699925]Wiesz co to w ogóle jest dyfuzor? Wszystkie zespoły ich używają i nie wyobrażam sobie jakiegokolwiek współczesnego wyścigowego bolidu bez niego.

Oczywiście chodziło mi o przerobiony dyfuzor ( skoro interesuję się sportami motorowymi raczej trudno było by nie wiedzieć co to jest). Gdyby wprowadzone zmiany naruszały regulamin, sędziowie z FIA , nie mieliby cienia wątpliwości - szczególnie ,że chodziło o zespoły nie mające siły przebicia (patrz Ferrari) - i 3 teamy byłyby zdyskwalifikowane.
Dwa lata temu była afera z deską podłogową Ferrari i też zakończyło się to bez konsekwencji.

misiak_abg 28.03.2009 13:29

http://f1.wp.pl/kat,1775,title,GP-Au...wiadomosc.html
no i wszystko jasne:/

Kubek zjedzie na tankowanie a czołówka ucieknie (o ile brawn się nie rozsypie i wytrzyma do mety). Jak dobrze pójdzie, to RK wyląduje na 8 miejscu.
Hamilton pojedzie z ostatniego miejsca bo wymienił skrzynię biegów.

Klasyfikacje niezwykle ciekawe, kto wie może tak już pozostać do końca sezonu. I będzie można ponarzekać że tym razem ciągle brawn na pierwszych miejscach..
Ale prawdziwy wyścig dopiero jutro to się zobaczy jak ta niespodzianka klasyfikacji sobie poradzi:)

KamAr 28.03.2009 14:21

Co do teamu Brown, to jakoś nie widzę ich na pierwszych miejscach. Wiem, że trudno ocenić tą ekipe, ale wydaje mi się, że McLaren i Ferrari znów będą najlepsze, tuż za nimi BMW.

flamengista 28.03.2009 14:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gackos (Post 699905)
Zobaczymy jeszcze jakie mają obciążenie paliwem.

No właśnie. Brawnowi potrzebny jest rozgłos. Wiadomo, że mają bardzo dobry bolid, przygotowany jeszcze przez Hondę. Ale czy na tyle dobry, by bezproblemowo wygrać wszystkie sesje kwalifikacyjne?

Możliwe, że jednak mieli mniej paliwa, niż inni. Im zdobycie tylko PP się opłaca, bo szukają sponsora - więc muszą być w centrum uwagi.

Bardzo jestem ciekawy postawy Brawna w wyścigu. Liczę, że jednak dwójka ich pilotów będzie w ścisłej czołówce. Wiadomo, że raczej na mistrza szans nie mają, bo brak pieniędzy na dalsze rozwijanie bolidu.

Cytat:

Dla mnie dzisiejsze kwalifikacje pokazały, że w tym sporcie w 90% liczy się samochód, bo w tamtym sezonie i Button i Barrichello nie kwaliikowali się do 2 rundy, a teraz przy szybkim bolidzie je wygrywają.
Dokładnie. W dodatku należy pamiętać, że obaj panowie to nie ogórki - każdy z nich ma spore osiągnięcia i po prostu kiepski bolid powodował, że nie mieli szans na dobre miejsca.

Z drugiej strony widać też, że te 10% robi różnicę. W końcu Nick się do finałowej 10 nie dostał, dopiero po dyskwalifikacji Toyoty wskoczył na 9 pole startowe.

Tyle, że w Australii da się wyprzedzać i może się okazać, że Heidfeld nieźle na tym wyjdzie. 9 miejsce to niezła pozycja wyjściowa do ataku, szczególnie jak ma się szybki bolid. A KERS sa mu możliwość wyprzedzania na prostych tych pilotów, co KERSu nie mają - w tym i naszego Roberta.

Cytat:

Popieram Wojtka, też strasznie nie lubię McLarena, a szczególnie gwiazdorka Hamiltona, który nieraz pokazał jak chamsko na torze potrafi się zachować.
W studiu Polsatu sugerowali, że problem McLarena jest poważny. Tu nie wystarczy dorzucić dyfuzor, błędy popełniono w budowie bolidu. A w ciągu sezonu nie ma testów. Więc Angole mogą długo pozostać poza czołówką - co spowoduje, że straty będą nie do odrobienia.

Bo że Hamilton i Kovalainen w końcu będą walczyć o zwycięstwa w GP, w to chyba nikt nie wątpi. Pytanie tylko, kiedy się to stanie.

PS. Jednak Button i Barrichello mają dosyć ciężkie bolidy! To niesamowite, jedyne więc o co musi się obawiać ich team to niezawodność bolidu.

PS2. Biorąc pod uwagę wagę bolidu Roberta to wynik nie jest rewelacyjny. No ale musi ryzykować - bez KERS musi liczyć na odskoczenie na początku wyścigu. Tylko czy w przypadku Barrichello i Buttona jest to możliwe? Ich bolid w tym momencie wygląda, jakby był z innej planety.

PS3. Fisichella znowu zatankował na full, a potem będzie blokował swoim zadkiem pozostałych, którzy zjadą do boksu. W tym pewnie i Kubicę. Cóż, Włoch nie umie robić nic innego.

PS4. Niestety Heidfeld ma o wiele lepszą sytuację, choć to nie jego zasługa, a rodziców i genów. Dzięki niższej wadze ma KERS, do tego taktyka zakładała jazdę na cięższym bolidzie... Ciężko może być Robertowi na koniec wyścigu być przed kolegą z zespołu.

brasilia79 28.03.2009 14:52

jakby ktoś nie wiedział
Waga bolidów (w kilogramach) według numerów startowych:
1. Lewis Hamilton 655
2. Heiki Kovalainen 690,6
3. Felipe Massa 654
4. Kimi Raikkonen 655,5
5. Robert Kubica 650
6. Nick Heidfeld 691
7. Fernando Alonso 680,7
8. Nelson Piquet 694,1
9. Jarno Trulli 660
10. Timo Glock 670
11. Sebastien Bourdais 662,5
12. Sebastien Buemi 675,6
14. Mark Webber 662
15. Sebastian Vettel 657
16. Nico Rosberg 657
17. Kazuki Nakajima 612,5
20. Adrian Sutil 684,5
21. Giancarlo Fisichella 689
22. Jenson Button 664
23. Rubens Barrichello 666,5

Kordel_Walker 29.03.2009 08:36

Ale pech. Kubica out...

Nehiar 29.03.2009 08:40

No niestety, ale nie można powiedzieć że to wina któregoś z nich. Mam nadzieje że BMW nie odpusci kolejnego sezonu i postara się popracować, bo widać potencjał.

Nowohucianin^^ 29.03.2009 08:44

dokładnie mógł jeszcze chwile przeczekać i go zrobić na innym odcinku.... ;/ ale cóż taki sport.

rafalek 29.03.2009 08:45

Teraz się mówi, że mógłby poczekać...gdyby go wyprzedził bez żadnej kraksy, to byłoby mówione, jaki piękny manewr. Pech, bo Vettel wpadł w poślizg.

Żuczek 29.03.2009 08:45

Kurde, co za pech :-( A pewne miejsce było :-(

Nehiar 29.03.2009 08:47

Kubica zdecydował sie na taki manewr z prostej przyczyny - miał nadzieje na łyknięcie Buttona. Niestety wyszło z tego najgorsze co mogło być :/

nowy_piotrek 29.03.2009 08:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Nowohucianin^^ (Post 700490)
dokładnie mógł jeszcze chwile przeczekać i go zrobić na innym odcinku.... ;/ ale cóż taki sport.

nie mogl. Druga taka okazja mogla sie nie trafic, w tym sporcie trzeba kazda lapac jak sie pojawi. Vettel popelnil chwile wczesniej blad, dlatego tak latwo do niego dojechal i od razu zaatakowal, do tego mial szanse na zlapanie Buttona. Takze nie ma co gadac ze mogl poczekac. Miejsca tez Niemcowi zostawil, mogl sie spokojnie zmiescic.
Szkoda jedynie ze nie pojechal ostroznie bez skrzydla, mial 20s. przewagi, moze by dobil do mety. Szkoda.

szarkoz 29.03.2009 08:48

Sytuacja na pewno zostanie określona jako racing incident, ale jednak więcej winy było Kubicy. Zostawił trochę za mało miejsca, mógł przypuszczać, że Vettel może stracić przyczepność przy stanie swoich opon. Mógł być piękny wyścig, a tymczasem znowu wyścig otwarcia nieukończony... jedyne co pociesza to fakt, że BMW jest w dobrej formie i może za tydzień się uda.

rafalek 29.03.2009 08:49

Najgorsze w tym jest to, że on naprawde miał szanse na myknięcie Anglika...wygrałby i piano by z zachwytu, a teraz pewnie będą go mieszać z błotem, że po co, że miał pewne miejsce...

Mój tata wykrakał...jak komentatorzy mówili, ze ma pewne miejsce, to powiedział,-" chyba, że się rozpierdzieli" NO i masz babo placek...czemu nie trafia w wyniki Wisełki?

flamengista 29.03.2009 08:53

Jasne, przecież to jest oczywiste. Mógł poczekać, w końcu nie ma się co spieszyć. Zostały "całe" 3 okrążenia.

Szanowni przedmówcy chyba nie zrozumieli, o co chodziło: Kubica nie walczył o 2 miejsce. On walczył o zwycięstwo. Chciał jak najszybciej minąć Vettela i ścigać Buttona. Co, biorąc pod uwagę jazdę Anglika na gładkich oponach było jeszcze możliwe.

Niestety, Australia jest wyjątkowo pechowa dla Roberta. W zeszłym roku Nakajima, w tym roku - też nie dojechał do mety.

Aha, winę za wypadek nie ponosi nikt. Vettel walczył z Kubicą fair, po prostu takie wypadki się zdarzają.


Kilka dodatkowych spostrzeżeń:

1. Niesamowita jazda Hamiltona. Jak go nie lubię, to jednak start z ostatniego miejsca i awans na 4 robi wrażenie.
2. Bardzo cieszy dublet Brawn - wreszcie powiew świeżości w F1
3. Denerwuje istotność rynku japońskiego dla koncernów samochodowych - Nakajima to godny kontynuator Katayamy, znanego z koszenia trawników a niej jazy na torze. Tym bardziej to irytujące, że Japończyk jeździ niezłym Williamsem. Ktoś inny mógłby tym autem robić punkty.
4. Heidfeld ma również pecha.
5. Zaskakuje kondycja Ferrari - awaryjność ich bolidów.
6. Nelsinho Piquet to d., a nie pilot F1.

misiak_abg 29.03.2009 08:53

Brawo za walkę do końca, świetny wyścig byłoby nawet podium;-) Czyli bardzo dobra forma Kubusia, jest wstanie powalczyć o najwyższe miejsca. Mam nadzieję że to będzie udany sezon mimo tej kraksy. Byle do przodu;-)

Coolpick 29.03.2009 09:02

Co wy gadacie o winy Kubicy?! Ludzie pierwszy raz f1 oglądacie? Kubica był już o 1/3 samochodu z przodu i szybciej wychodził z zakrętu, a Vettel chciał go za wszelką cenę przyblokować. Wyścig jak zawsze oglądałem na niemieckim RTLu i nawet niemieccy komentatorzy zawsze bardzo stronniczy i broniący swoich (jak to szwaby) przyznali, że ewidentny błąd popełnił Vettel, który powinien lekko odpuścić ze względu na różnicę w predkościach. Na potwierdzenie jeszcze jeden drobiazg, słyszeliście później Vettela przez team radio? Przepraszał swój zespół, widocznie miał za co.

atomek21 29.03.2009 09:14

ja .......e... i tyle w tym temacie

PrawdziwośćDlaGry 29.03.2009 09:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szarkoz (Post 700495)
Sytuacja na pewno zostanie określona jako racing incident, ale jednak więcej winy było Kubicy. Zostawił trochę za mało miejsca, mógł przypuszczać, że Vettel może stracić przyczepność przy stanie swoich opon. Mógł być piękny wyścig, a tymczasem znowu wyścig otwarcia nieukończony... jedyne co pociesza to fakt, że BMW jest w dobrej formie i może za tydzień się uda.

gdzie wina Kubicy?? Kubek był już przed Vettelem tak jak pisze Coolpick i tamten może nie tyle powinien ustąpić mu, ale trochę inaczej się zachować, bo to nie Kubica ma myśleć za Vettela tylko Vettel za siebie. Może bolid niemca zachowałby się inaczej na twardych oponach a nie na tych supermiękkich slickach. Uważam, że gdyby VET docjehał do mety dostałby jakąś karę. Kubica zostawił mu miejsce i spokojnie by się zmieścili. Jakby nie patrzeć Kubica jest nieco bardziej doświadczonym kierowcą od młodego niemca. Trudno było minęło. Wyścig bardzo ładny, cieszy wreszcie wyrównanie sił i martwi że Ferki są coraz bardziej awaryjne. Już pod koniec poprzedniego sezonu nie jeździły najlepiej. Zobaczymy co będzie za tydzień w Malezji. Może powtórka z roku ubiegłego albo i lepiej ;)

Silvestro 29.03.2009 09:18

Robert jest zawodnikiem , którego interesuje tylko zwycięstwo. Dlatego trudno oczekiwać,że w sytuacji, kiedy jest szansa na osiągnięcie sukcesu, nie zadowala Go pewne 3 miejsce, nie ma żadnej kalkulacji. Cóż powalczyli, przed nami jeszcze 16 wyścigów na pewno będzie ciekawie. Cieszy,że BMW nie zmarnowało przerwy zimowej.
Szkoda,że na decyzję w sprawie dyfuzora trzeba będzie czekać tak długo:
RAMPF: Nie złożyliśmy protestu
"Theissen przyznał, że w trakcie prac rozwojowych F1.09 BMW Sauber opracował podobny koncept i jeśli okaże się on legalny, wprowadzi go do użytku. – Sprawdzamy każde rozwiązanie. Mamy świadomość, jakie korzyści daje taki dyfuzor, ale z pewnością nie skorzystamy z podobnego patentu w przyszłym tygodniu w Malezji – zaznacza szef Roberta Kubicy. – Jego wprowadzenie wymaga jednak czasu. I nie wskoczymy od razu tam, gdzie są nasi trzej rywale.

A to chyba wyjaśnia wszystko

I'm idiot... I'm verry, verry sorry..." - Vettel do swojego mechanika. :D

misiak_abg 29.03.2009 11:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Silvestro (Post 700505)
RAMPF: Nie złożyliśmy protestu
"Theissen przyznał, że w trakcie prac rozwojowych F1.09 BMW Sauber opracował podobny koncept i jeśli okaże się on legalny, wprowadzi go do użytku. – Sprawdzamy każde rozwiązanie. Mamy świadomość, jakie korzyści daje taki dyfuzor, ale z pewnością nie skorzystamy z podobnego patentu w przyszłym tygodniu w Malezji – zaznacza szef Roberta Kubicy. – Jego wprowadzenie wymaga jednak czasu. I nie wskoczymy od razu tam, gdzie są nasi trzej rywale.

A to chyba wyjaśnia wszystko

Niom trzeba trzymać kciuki żeby ten koncept wypalił jak najszybciej, jeżeli oczywiście będzie legalny.

Co do wyścigu. Strategia świetna. Mała ilość paliwa + miękkie opony które wytrzymywały około 10 okrążeń to strzał w 10. Mimo że Kubek miał mało paliwa to jednak jego rywale nie wyrobili sobie nad nim przewagi. Po paru okrążeniach również musieli zjechać na tankowanie. SC myślę że miał niewielkie znaczenie (chodzi o pierwszy wypadek na torze). O ile dobrze pamiętam Robert już wtedy był 4 (po 1 tankowaniu). Rewelacyjne czas tuż przed 2 tankowaniem, świetna jazda no i twarde opony pozwoliły znaleźć się bardzo blisko Buttona i Vettela. No ale cóż, stało się jak się stało. Tak naprawdę to Kubek nie ma wielkiego doświadczenia w wyprzedzaniu;-) Ale lepiej żeby nie rezygnował z tych manewrów - bo dziś gdyby się udało to kto wie;-) Trzeba podejmować ryzyko szczególnie że jest to początek sezonu i wszystko można jeszcze naprawić. W pierwszej chwili myślałam że to wina naszego pupila ale widać że był przed Vettelem a ten miał sporo miejsca po swojej prawiej stronie. Winy bym nikomu nie przypisała, to była walka i tyle.

Dyfuzory narazie dominują, bardzo ładnie też Vettel. No Ferrari beznadziejnie. Trochę w czołówce brakowało mi Hamiltona ale i tak w końcu dał radę znaleźć się na 4 miejscu!! Myślę że aktualny mistrz świata będzie walczył o podium co jeszcze bardziej ubarwi nam wyścigi:)

Endrju 1906 29.03.2009 12:08

i wszysto jasne za onet.pl ,,Ich spór rozstrzygnęli sędziowie, którzy podjęli decyzję o winie Niemca. W związku z tym podczas kolejnych zawodów, 5 kwietnia, w wyścigu o GP Malezji Vettel zostanie przesunięty o 10 pozycji do tyłu na linii startowej. Ponadto jego ekipa, Red Bull, musi wpłacić do FIA 50 tysięcy dolarów kary.,,

atomek21 29.03.2009 12:30

tylko że to nie przywróci Robertowi punktów i podium....

i ostatecznie Ham na podium

szarkoz 29.03.2009 12:51

No cóż, wg mnie Robert zostawił za mało miejsca Vettelowi, ale widać się pomyliłem. Decyzji sędziów nie będę się sprzeciwiać.

A Hamilton ładnie sobie skorzystał na neutralizacjach wyścigu.

Ogin 29.03.2009 14:54

kara 50 tys nie jest za staranowanie Roberta tylko za jazde uszkodzonym bolidem

QBAS 30.03.2009 00:10

Znowu przez Niemca problemy... no ale cóż, już za tydzień musi być lepiej. Szkoda tylko że na każdym "incydencie" dzisiaj korzystał Hamilton..


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:03.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl