Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   31. kolejka, Stal Rzeszów - Wisła Kraków, 03.05.2026, godz. 20:15 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11183)

Markus 04.05.2026 17:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1662862)
Fajnie by było, gdybyś pisząc konstruktywnie, jak powyżej unikał zbędnych, naprawdę zbędnych wycieczek osobistych jak poniżej.

No chyba, że zależy ci na podsycaniu do niczego nie prowadzących polemik (trollowanie)

FraMat, doceniam tę nagłą troskę o "kulturę dyskusji" i apele o unikanie "zbędnych wycieczek osobistych", zwłaszcza, że płyną od osoby, która w tym samym poście kończy klasycznym podpisem o "dyskusji z idiotą" czy niegdyś interesowała się waleniem konia przez Leszka. :evil: Lekcje savoir-vivre'u od kogoś, kto wielokrotnie raczył innych użytkowników obraźliwymi tekstami, brzmią mniej więcej tak wiarygodnie, jak dynamika Kacpra Dudy w sprincie na 30 metrów. Rozumiem jednak intencję - gdy argumenty merytoryczne dotyczące mechanizmu wpychania Dudy do składu nawet wtedy, kiedy grać nie powinien, robią się niewygodne, to najprościej jest przykryć je moralizatorskim kazaniem o tonie wypowiedzi. Stary, sprawdzony chwyt. Marny, ale całkowicie w Twoim stylu.:evil:

A przy okazji Twojego kolejnego wpisu - nie, problem nie polega na tym, z kim Duda gra w drugiej linii, czy obok niego biega "bulterier", "koń", czy ktokolwiek inny. Problem polega na tym, kim Duda jest jako piłkarz i jakie ma mankamenty, które ciągnie ze sobą od czterech lat. Dla porządku wymieńmy:

1. Wolne rozgrywanie.
2. Zwlekanie z podejmowaniem decyzji.
3. Czasem nadmierne przetrzymywanie piłki.
4. Brak dobrych strzału z dystansu.
5. Kwestie mentalne i przechodzenie obok wielu meczów na przestrzeni tych sezonów.
6. Słabe warunki fizyczne, słaba dynamika i przyspieszenie.

To nie jest sprinter. I - co kiedyś sam sugerowałeś, porównując jego styl do Zielińskiego - to nie jest też Zieliński. Ani warunkami, ani techniką, ani wizją gry, ani mentalnością (choć akurat technikę użytkową jak na polskie realia ma bardzo dobrą).

W Rzeszowie fundamentalne było to, że Duda swoim ślamazarnym poruszaniem się zostawiał puste przestrzenie, dając rywalom komfort konstruowania akcji. W ofensywie z kolei dramatycznie wolnym operowaniem piłką pozwalał obronie Stali spokojnie się ustawić, co niweczyło większość naszych prób ofensywnych. I żaden "bulterier" obok ani żaden "koń" w pomocy tego nie naprawi, bo to nie jest kwestia otoczenia - to jest kwestia samego zawodnika.

Więc może zamiast pouczać innych z pozycji, do której - delikatnie mówiąc - trudno znaleźć tytuł, spróbuj odnieść się do tych sześciu punktów konkretnie. Bez moralizowania, bez "kija w mrowisku", bez podpisu o idiocie. Po prostu merytorycznie. Czyli niestety tak jak już nie robisz od lat.

Markus 04.05.2026 18:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1662875)
To teza zaprzeczająca elementarnej logice.
Powołujesz się na autorytet w postaci Drozda. Wiemy, że tenże autorytet wszem i wobec ogłosił, iż odkąd nastał Pan Prezes Królewski to skończyło się bagienko, ciepełko i rodzinna atmosfera. Wiec niemożliwe jest aby piłkarz Duda określany był przez takie określenia.:evil:

Stary Dziadzie, naprawdę imponujące, jak z jednego zdania potrafisz wykuć całą niby "elementarną logikę". :evil: Tylko że znów trafiłeś nią obok - i to dość spektakularnie.

Nie powołuję się na żaden "autorytet Drozda". Nigdzie nie napisałem: "Drozd powiedział, więc tak jest", nie traktuję jego obserwacji tak samo jak Ty Karcza. Zauważam jedynie prosty fakt: kwestie zaangażowania, harowania i zwykłego zapieprzania na boisku są dla Drozda tu na forum szczególnie istotne. Pisze on o tym regularnie, podkreśla to przy różnych zawodnikach, traktuje jak fundament. I właśnie dlatego, kiedy widzę, co potrafi na murawie odstawiać Duda - to ślamazarne snucie się, brak walki, przechodzenie obok meczów nie zawsze usprawiedliwiane złym samopoczuciem przed nimi - wcale, ale to wcale się nie dziwię, że akurat Drozda to wkurza. To nie jest argument z autorytetu, to jest obserwacja zgodności faktów z tym, co dla kogoś na tym forum stanowi kryterium oceny piłkarza. Subtelna różnica, wiem, ale postaraj się.

Co do Twojej eleganckiej próby zbicia tezy poprzez "a Drozd przecież pisał o Królewskim, że" - szczerze: nie interesuje mnie w tym momencie, co on jednocześnie pisze o Królewskim, o polityce, o pogodzie, ani o cenie biletów. Tu rozmawiamy o Dudzie i jego konkretnych mankamentach od czterech lat. To, że próbujesz przeciągnąć dyskusję na zupełnie inny tor, żeby załatwić wątek przez "skoro Drozd pisał X o Królewskim, to jego zdanie o Dudzie nie może być prawdziwe" lub nie wygląda spójnie z tamtym - to nie jest logika, to jest figura retoryczna w stylu "jak nie wiadomo, co odpowiedzieć, to gadajmy o czym innym".

Wracając więc do meritum, którego konsekwentnie unikasz: lenistwo, brak zapieprzania, ślamazarność i przechodzenie obok meczów to cechy, które Duda pokazuje niestety regularnie od czasu do czasu. I żadne dialektyczne wycieczki w stronę Królewskiego, czy czegokolwiek innego tego nie zmienią.

s1mone 04.05.2026 19:01

Ja to tylko tak tu zostawię - najlepsi asystenci ligi :


https://i.postimg.cc/SRK76Z7P/asystenci.jpg


Próżno szukać Igbekeme czy Carbo nawet w pierwszej 40.


Czyny, nie wrażenia artystyczne.
Duda okrzepł i w tym sezonie daje wymierne liczby, które się przekładają na wymierne wyniki.
Podobnie z resztą krytykowany tu przez wielu Kuziemka czy Krzyżanowski.


Generalnie jest na tym forum grono 'fachofcuf', którzy na każdym kroku lubią umniejszać naszym wychowankom.
Przykre to jest.

azor 04.05.2026 19:33

Carbo nie ma liczb, bo blokowany jest przez na siłę wciskanego Dudę, a że Duda ma liczby? Z tym samograjem, który przez cały sezon sabotuje Jop każdy miałby liczby. Przy tej ilości minut 8 asyst to żenujący wynik ;)

leszekpw 04.05.2026 19:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1662920)
FraMat, doceniam tę nagłą troskę o "kulturę dyskusji" i apele o unikanie "zbędnych wycieczek osobistych", zwłaszcza, że płyną od osoby, która w tym samym poście kończy klasycznym podpisem o "dyskusji z idiotą" czy niegdyś interesowała się waleniem konia przez Leszka. :evil: Lekcje savoir-vivre'u od kogoś, kto wielokrotnie raczył innych użytkowników obraźliwymi tekstami, brzmią mniej więcej tak wiarygodnie, jak dynamika Kacpra Dudy w sprincie na 30 metrów. Rozumiem jednak intencję - gdy argumenty merytoryczne dotyczące mechanizmu wpychania Dudy do składu nawet wtedy, kiedy grać nie powinien, robią się niewygodne, to najprościej jest przykryć je moralizatorskim kazaniem o tonie wypowiedzi. Stary, sprawdzony chwyt. Marny, ale całkowicie w Twoim stylu.:evil:

A przy okazji Twojego kolejnego wpisu - nie, problem nie polega na tym, z kim Duda gra w drugiej linii, czy obok niego biega "bulterier", "koń", czy ktokolwiek inny. Problem polega na tym, kim Duda jest jako piłkarz i jakie ma mankamenty, które ciągnie ze sobą od czterech lat. Dla porządku wymieńmy:

1. Wolne rozgrywanie.
2. Zwlekanie z podejmowaniem decyzji.
3. Czasem nadmierne przetrzymywanie piłki.
4. Brak dobrych strzału z dystansu.
5. Kwestie mentalne i przechodzenie obok wielu meczów na przestrzeni tych sezonów.
6. Słabe warunki fizyczne, słaba dynamika i przyspieszenie.

To nie jest sprinter. I - co kiedyś sam sugerowałeś, porównując jego styl do Zielińskiego - to nie jest też Zieliński. Ani warunkami, ani techniką, ani wizją gry, ani mentalnością (choć akurat technikę użytkową jak na polskie realia ma bardzo dobrą).

W Rzeszowie fundamentalne było to, że Duda swoim ślamazarnym poruszaniem się zostawiał puste przestrzenie, dając rywalom komfort konstruowania akcji. W ofensywie z kolei dramatycznie wolnym operowaniem piłką pozwalał obronie Stali spokojnie się ustawić, co niweczyło większość naszych prób ofensywnych. I żaden "bulterier" obok ani żaden "koń" w pomocy tego nie naprawi, bo to nie jest kwestia otoczenia - to jest kwestia samego zawodnika.

Więc może zamiast pouczać innych z pozycji, do której - delikatnie mówiąc - trudno znaleźć tytuł, spróbuj odnieść się do tych sześciu punktów konkretnie. Bez moralizowania, bez "kija w mrowisku", bez podpisu o idiocie. Po prostu merytorycznie. Czyli niestety tak jak już nie robisz od lat.

Taki oto Framacik jest obłudny

Drozd 04.05.2026 19:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1662879)
Tu jest sprawa prosta.
Winny jest trener Jop bo nie daje się do składu na ważny mecz zawodnika, o którym sam sztab wie, że jest niedysponowany. I nieistotne, czy ta niedyspozycja wynika z choroby czy kontuzji.

Stary dziadu szaleju się najadłeś? Trener Jop winny czegokolwiek? Dobrze się zastanów :). A jak niedyspozycja wynika nie wiadomo z czego to taki zawodnik może być w składzie? Bo w wielu meczach postawa niektórych zawodników wskazywała że są wybitnie niedysponowani, a w kolejnym meczu znów miejsce w składzie mieli.

Duda byłby już dużo lepszym piłkarzem gdyby nie był pupilkiem Jopa. Bo kiedy musi to grać potrafi, a jak nie musi bo skład dostaje za frajer, to bumeluje i marnuje wysiłki całego zespołu swoim olewactwem.

A co do bagienka. Zdecydowanie przejęcie klubu przez Królewskiego, zapoczątkowało sanację, której efekty właśnie konsumujemy. Spowodowała ona, że w miejsce bumelantów jest kogo na boisko wpuścić bo ci nie stanowią 2/3 składu. Potrzeba tylko dowódcy który potrafi dowodzić i rozumie że kluczowa jest postawa na boisku w czasie meczu. A nie zabawy na treningach, wazelina i hierarchia tworzona na szemranych podstawach.

krysztal 04.05.2026 20:01

Drozd znajdz choć jeden post,jednego użytkownika który napisał,że Jop nie popełnia błędów.

As 04.05.2026 20:19

Bedzie mu trudno ale takich co bledy wytykaja to mnostwo.

Problem w tym, ze po meczu to wszyscy madrzy, nawet Jop :-)

Drozd 04.05.2026 20:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1662935)
Drozd znajdz choć jeden post,jednego użytkownika który napisał,że Jop nie popełnia błędów.

Pokaż choć jeden post od listopada w którym jakiś Jopofil, wytknął Jopowi jakiś błąd. :>


Nie ma... Jest na zmianę. Średnia punktów na mecz, przewaga w tabeli, nie przegraliąśmy meczu od Polonii. itd itp.


Dlatego jestem taki zszokowany wpisem starego dziada... :)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1662936)
Bedzie mu trudno ale takich co bledy wytykaja to mnostwo.

Problem w tym, ze po meczu to wszyscy madrzy, nawet Jop :-)

W tym jest cały problem, że Jop nie wyciąga wniosków z tego co się dzieje w meczu, tylko bredzi coś o postawie na treningach, która ma o wszystkim decydować.

pepe72 04.05.2026 22:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1662937)
Pokaż choć jeden post od listopada w którym jakiś Jopofil, wytknął Jopowi jakiś błąd. :>
(...)

Po wygranym meczu piszemy Pan Trener Mariusz Jop.
Poza tym Pan Trener miał jedno zadanie i właśnie je dowiózł. Więc więcej szacunku.

Może gdyby dyskutować zamiast wieszać psy/zwalniać/etc Pana Trenera to łatwiej byłoby pisać o jego błędach. Problem w tym, że waleniem na ślepo jopofoby zmuszają normalnych ludzi do stawania w obronie Pana Trenera.

Co więcej zawsze najlepsi są ci co nie grają. A u nas okazywało się, że dlatego nie grają, że nie są najlepsi.
Patrz post @s1mone z najlepszymi asystentami.
Wyklinany Duda na 3 miejscu, a Julius prowadzi.
Chociaż OBU nie poszło w Rzeszowie najlepiej. Kacper (może głupio) zaryzykował ale to idzie na karb jego młodego wieku. Julius też grał słabo wkurzając oglądających.
NIE ZMIENIA TO FAKTU, że w przekroju całego sezonu okazali się topowymi graczami w lidze.

pepe72 04.05.2026 22:09

Skrót meczu od TVP:
https://youtu.be/VMCono2OYMY?si=2MrpSkaV2OeBEOTL

crux.a 05.05.2026 07:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1662928)
Carbo nie ma liczb, bo blokowany jest przez na siłę wciskanego Dudę, a że Duda ma liczby? Z tym samograjem, który przez cały sezon sabotuje Jop każdy miałby liczby. Przy tej ilości minut 8 asyst to żenujący wynik ;)

Strasznie brakuje mi na tym forum opcji lajkowania szczególnie udanych postów. Ten jest wybitny!

Markus 05.05.2026 09:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1662928)
Carbo nie ma liczb, bo blokowany jest przez na siłę wciskanego Dudę, a że Duda ma liczby? Z tym samograjem, który przez cały sezon sabotuje Jop każdy miałby liczby. Przy tej ilości minut 8 asyst to żenujący wynik ;)

Pisanie, że Carbó czy Igbekeme nie mają liczb, to największa głupota, jaką można zrobić.

Bo mają liczby adekwatne do swoich pozycji i roli na boisku:
1. W odbiorach
2. W wygranych pojedynkach
3. W podaniach (w tym progresywnych)
itp.

I to często są takie zagrania i liczby, jakich zwykle nie ma Duda, a już na pewno nie grając tak głęboko jak oni.

Podobnie na przykład Giger ma zwykle wręcz wybitne liczby, jeśli chodzi o grę defensywną na swojej pozycji. Ale pewnie znaleźliby się inteligenci, którzy by pisali, że liczb nie ma, bo nie ma ich w ofensywie. :rotfl:

To, że są tacy na forum, którym to stwierdzenie Azorka o "braku liczb" (na którym buduję on swoją żałosną ironię), podoba się do tego stopnia, iż dają mu rangę wybitności, świadczy tylko o nich samych i ich pojęciu o futbolu :evil:

stary dziad 05.05.2026 09:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1662922)
Stary Dziadzie, naprawdę imponujące, jak z jednego zdania potrafisz wykuć całą niby "elementarną logikę". :evil: Tylko że znów trafiłeś nią obok - i to dość spektakularnie.

Nie powołuję się na żaden "autorytet Drozda". Nigdzie nie napisałem: "Drozd powiedział, więc tak jest", nie traktuję jego obserwacji tak samo jak Ty Karcza. Zauważam jedynie prosty fakt: kwestie zaangażowania, harowania i zwykłego zapieprzania na boisku są dla Drozda tu na forum szczególnie istotne. Pisze on o tym regularnie, podkreśla to przy różnych zawodnikach, traktuje jak fundament. I właśnie dlatego, kiedy widzę, co potrafi na murawie odstawiać Duda - to ślamazarne snucie się, brak walki, przechodzenie obok meczów nie zawsze usprawiedliwiane złym samopoczuciem przed nimi - wcale, ale to wcale się nie dziwię, że akurat Drozda to wkurza. To nie jest argument z autorytetu, to jest obserwacja zgodności faktów z tym, co dla kogoś na tym forum stanowi kryterium oceny piłkarza. Subtelna różnica, wiem, ale postaraj się.

Co do Twojej eleganckiej próby zbicia tezy poprzez "a Drozd przecież pisał o Królewskim, że" - szczerze: nie interesuje mnie w tym momencie, co on jednocześnie pisze o Królewskim, o polityce, o pogodzie, ani o cenie biletów. Tu rozmawiamy o Dudzie i jego konkretnych mankamentach od czterech lat. To, że próbujesz przeciągnąć dyskusję na zupełnie inny tor, żeby załatwić wątek przez "skoro Drozd pisał X o Królewskim, to jego zdanie o Dudzie nie może być prawdziwe" lub nie wygląda spójnie z tamtym - to nie jest logika, to jest figura retoryczna w stylu "jak nie wiadomo, co odpowiedzieć, to gadajmy o czym innym".

Hohohoho.
Niestety dalej bez zmian.
Barokowy styl , kwieciste słowa a treści jak nie było tak nie ma.

No to łopatologicznie.
Drozd faktycznie wiele razy podnosi tu problem jeżdżenia na określonej części ciała.
Jednocześnie wskazuje, że odkąd nastał Królewski to skończyło się ciepełko i rodzina atmosfera.
Nawet tu, w tym temacie tak rzecze:
"A co do bagienka. Zdecydowanie przejęcie klubu przez Królewskiego, zapoczątkowało sanację, której efekty właśnie konsumujemy. Spowodowała ona, że w miejsce bumelantów jest kogo na boisko wpuścić"
Więc wniosek jest bardzo prosty - Duda nie może być bumelantem.:rotfl::rotfl:

Ja rozumiem, że miałeś pewną niepewność co do wyrażenia swego poglądu na temat Dudy.
Dlatego w swojej opinii postanowiłeś podeprzeć się Drozdem.
Ale nie płacz później, że jest to wytykane.

A co do Dudy na poważnie.
Tak, wczoraj zagrał najgorszy mecz w tym sezonie.
Jednakże taka postawa, jak się później okazało, była spowodowana chorobą.
Ale nie zmienia to faktu, iż poniewieranie Dudy za cały sezon jest Twoją obsesją.
Czy można, biorąc oczywiście pod uwagę kontekst pierwszej ligi, postponować gościa co ma 8 asyst i 1 gola? Pytanie retoryczne...


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1662922)
Wracając więc do meritum, którego konsekwentnie unikasz: lenistwo, brak zapieprzania, ślamazarność i przechodzenie obok meczów to cechy, które Duda pokazuje niestety regularnie od czasu do czasu. I żadne dialektyczne wycieczki w stronę Królewskiego, czy czegokolwiek innego tego nie zmienią.

No cóż, jakby Duda nazywał się Carbo...

stary dziad 05.05.2026 10:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1662934)
Stary dziadu szaleju się najadłeś? Trener Jop winny czegokolwiek? Dobrze się zastanów :). A jak niedyspozycja wynika nie wiadomo z czego to taki zawodnik może być w składzie? Bo w wielu meczach postawa niektórych zawodników wskazywała że są wybitnie niedysponowani, a w kolejnym meczu znów miejsce w składzie mieli.

Jop popełnia różne mało znaczące błędy.
Ale ten był mocno znaczący bo nie wystawia się w ważnym meczu zawodnika z chorobą.

A poza tym, co do oceny Jopa, to spójrz w tabelę na miejsce i liczbę punktów.
Mnie to zadawala.
Ciebie zadawalał wynik Rude.
Mnie nie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1662934)
Duda byłby już dużo lepszym piłkarzem gdyby nie był pupilkiem Jopa. Bo kiedy musi to grać potrafi, a jak nie musi bo skład dostaje za frajer, to bumeluje i marnuje wysiłki całego zespołu swoim olewactwem.
A co do bagienka. Zdecydowanie przejęcie klubu przez Królewskiego, zapoczątkowało sanację, której efekty właśnie konsumujemy. Spowodowała ona, że w miejsce bumelantów jest kogo na boisko wpuścić bo ci nie stanowią 2/3 składu. Potrzeba tylko dowódcy który potrafi dowodzić i rozumie że kluczowa jest postawa na boisku w czasie meczu. A nie zabawy na treningach, wazelina i hierarchia tworzona na szemranych podstawach.

To jak to jest, to bagienko, ciepełko, rodzinna atmosfera, bumelanctwo, olewanie zostały wytępione przez cztery lata czy nie?
Co tu robi więc Jop?
Aaaa, ma kwity na Królewskiego...

azor 05.05.2026 10:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1662950)
Pisanie, że Carbó czy Igbekeme nie mają liczb, to największa głupota, jaką można zrobić.

Bo mają liczby adekwatne do swoich pozycji i roli na boisku:
1. W odbiorach
2. W wygranych pojedynkach
3. W podaniach (w tym progresywnych)
itp.

I to często są takie zagrania i liczby, jakich zwykle nie ma Duda, a już na pewno nie grając tak głęboko jak oni.

Podobnie na przykład Giger ma zwykle wręcz wybitne liczby, jeśli chodzi o grę defensywną na swojej pozycji. Ale pewnie znaleźliby się inteligenci, którzy by pisali, że liczb nie ma, bo nie ma ich w ofensywie. :rotfl:

To, że są tacy na forum, którym to stwierdzenie Azorka o "braku liczb" (na którym buduję on swoją żałosną ironię), podoba się do tego stopnia, iż dają mu rangę wybitności, świadczy tylko o nich samych i ich pojęciu o futbolu :evil:

Marcinku nie denerwuj się, troszkę dystansu ;) Tocząc zażarte boje w obronie swoich racji zarówno tu jak i na X nabawisz się wrzodów. Wiem, że zarówno tu i tam musisz się zmagać z ciemnym ludem, który nie rozumie Twoich specjalistycznych analiz, ale czasami warto wrzucić na luz :)

Kurz 05.05.2026 11:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1662925)
Ja to tylko tak tu zostawię - najlepsi asystenci ligi :


Próżno szukać Igbekeme czy Carbo nawet w pierwszej 40.


Czyny, nie wrażenia artystyczne.
Duda okrzepł i w tym sezonie daje wymierne liczby, które się przekładają na wymierne wyniki.
Podobnie z resztą krytykowany tu przez wielu Kuziemka czy Krzyżanowski.


Generalnie jest na tym forum grono 'fachofcuf', którzy na każdym kroku lubią umniejszać naszym wychowankom.
Przykre to jest.

Cała poprzednia runda była przedziwna, więc i Duda mógł mieć swoje 5 minut. Dla mnie całość to jednak anomalia. Nieprędko się powtórzy. W tej rundzie wszystko już wróciło do normy i Duda także. Ogólnie, gdybyśmy mieli zostać w 1 lidze na zawsze. Tłuc się na kartofliskach o środek tabeli, niech gra. Ale awansowaliśmy właśnie do ekstraklasy i potrzebujemy czegoś więcej.

As 05.05.2026 11:27

Ja bym nie powiedzial, ze Duda ma jakies mega zle liczby jak na jego pozycje na boisku. Pewnie mialiby lepsze gdyby wykonywal stale fragmenty ale jest w tym ujowy co jest na pewno kamyczkiem do jego ogrodka.

Ma w tym sezonie 7 asyst i gola co jak na cofnietego rozgrywajacego - czy jak tam sie ta pozycja nazywa po polsku - to jest calkiem w porzadku. Mozna sobie dla jasnosci wziac jakichs znanych graczy wystepujacych jako "deep lying playmaker" uzyc jako skali porownawczej i zobaczyc jakie sa w miare przyzwoite liczby na tej pozycji.

Z ciekawosci sobie popatrzylem jakie liczby w karierze mialo kilku najbardziej znanych zawodnikow grajacych jako DLP:
*(dla tych co nie potrafia czytac ze zrozumieniem to nie jest porownanie Dudy do tych zawodnikow zawodnikow tylko informacja o tym jakich liczb na tej pozycji mozna sie spodziewac)

- Toni Kroos - srednio 7 asyst na sezon w lidze w Realu przy czym wykonywal wolne to troche mu to podbilo staty.
- Marco Verratti - 2,75 asysty
- Nicolo Barella - 5,4
- Busquets - 2,85
- Thiago Alcantara jakies 3

Duda ma 4,7 w ostatnich trzech sezonach wiec jako DLP jest OK, moze nie ma wybitnych liczba jak Kroos ale w tym sezonie ma liczby powyzej sredniej dla swojej pozycji.

Edit: zapomnialem pogrubic.

Fugiel 05.05.2026 12:41

Duda to koło Krossa to nawet nie stal.

krysztal 05.05.2026 14:23

No i się odezwał...Fugiel chłopie jakby Duda grał w Realu to by miał dwa razy lepsze liczby od Kroosa








Ciekawe czy teraz załapie...

grogoriogreg 05.05.2026 14:58

A propos statystyk Marca Carbo chyba nikt z forumowiczów nie dostrzegł w nim jeszcze potencjału na rugbystę.
Przecież zdecydowana większość strzałów Marca kończy się na wybiciem piłki wysoko wysoko ponad bramkę (a czasem również poza stadion). Nie znam się na zasadach punktacji rugby, ale możliwe, że takie strzały byłyby tam doceniane.


Kacper Duda zazwyczaj ładuje taś tasie ledwo toczące się do bramkarza - jest tu kolejna ewidentna przewaga Hiszpana nad Kacprem, z którego rugbysta byłby żaden.

Fugiel 05.05.2026 15:13

Przykro mi - totalnie nie załapałem.

As 05.05.2026 15:19

Niestety kolega Krysztal zdaje sie rowniez nie zrozumial sensu wiec jego wytlumaczenie nie bedzie dla Ciebie pomocne.

Karherop 05.05.2026 15:32

Porównajcie sobie staty Dudy do Kozubala. To powinien byc odnosnik

Ale nie asysty czy gole (jednych i drugich Kozubal prawie nie notuje). Na ich pozycjach chodzi o calkowicie inne wskaźniki.

Drozd 05.05.2026 15:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1662952)
Jop popełnia różne mało znaczące błędy.
Ale ten był mocno znaczący bo nie wystawia się w ważnym meczu zawodnika z chorobą.

A poza tym, co do oceny Jopa, to spójrz w tabelę na miejsce i liczbę punktów.
Mnie to zadawala.
Ciebie zadawalał wynik Rude.
Mnie nie.



To jak to jest, to bagienko, ciepełko, rodzinna atmosfera, bumelanctwo, olewanie zostały wytępione przez cztery lata czy nie?
Co tu robi więc Jop?
Aaaa, ma kwity na Królewskiego...

Zadowalał mnie wynik po jesieni, bo na taki wynik mamy skład. Na wiosnę Jop rozłożył drużynę na łopatki, swoimi odpałami. W efekcie drżymy przed konfrontacją z nastolatkami z Rzeszowa. Więcej, potrafimy się w takim meczu kompromitować przez 45 minut. Może Ciebie to zadowala, ale mnie nie.


Jop z tamtej "rodzinnej ekipy" został jako ostatni, choć on sam wtedy raczej nie płakał o jajeczko. Choć filozofia hierarchii opartej na widzimisię, trzymanie na boisku piłkarzy którzy spacerują, opowiadanie bajek w mediach to ewidentnie cechy wspólne. Dostał szansę i zadanie wykonał co prawda za drugim podejściem, ale należą mu się gratulacje.

Co nie zmienia faktu, że praca sztabu i samego Jopa będzie skrupulatnie oceniana. To nie moje słowa. Bo poza celem głównym są jeszcze inne cele w dłuższej perspektywie nie mniej istotne, a tutaj już jeżeli chodzi o Jopa i jego filozofię już tak różowo nie jest.

Fugiel 05.05.2026 15:38

Duda nie ma warunków fizycznych dla mnie jako def pomocnik - wystarczy porównać go do Sobolewskiego

Nie ma ma tez ani podania dobrego czy to góra czy dołem czy prostopadłą piłkę

O strzałach Dudy to wolę nie myśleć

O SFG też

Fugiel 05.05.2026 15:45

A jak już chcecie bardzo do kogoś porównywać - Mączyński podobny wzrost

As 05.05.2026 15:55

No na defensywnego pomocnika nie ma warunkow ale on w sumie nie gra na tej pozycji.

Poza tym tu nie chodzi o porownanie Dudy do kogolwiek! To absolutnie nie bylo celem tamtego postu.
Chodzilo tylko o sprawdzenie jakie liczby sa mniej wiecej osiagane na tej konkretnej pozycji.

Fugiel 05.05.2026 16:00

Zgoda ale Liczby to nie wszystko - Maor w 3 sezony strzelił 6 bramek i miał 12 asyst.

As 05.05.2026 16:06

No ale Maor to inna pozycja przeciez.

Fugiel 05.05.2026 16:13

Tak - ale chodziło mi o liczby - nie powalają a jednak każda akcja Maora to panika w obronie przeciwnika.

pepe72 05.05.2026 16:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fugiel (Post 1662975)
Zgoda ale Liczby to nie wszystko - Maor w 3 sezony strzelił 6 bramek i miał 12 asyst.

Ale przyp***e się do zawodnika, który MA liczby to już jakaś ciężka choroba mentalna.

s1mone 05.05.2026 18:33

Carbo nie ma liczb, bo on nie ma strzału - chyba bez gola w Ekstraklasie? A pamiętam chyba z 20 strzałów, wszystko niecelne albo taś tasie, gola sobie nie przypominam. Może się trafił jakiś pojedynczy gol, ale ja takowego nie pamiętam. To nie jest kwestia niedochodzenia do sytuacji on ma po prostu tragiczne wykończenie (jeszcze gorsze niż Duda, co jest ewenementem)
.
Jeśli chodzi o asysty to też tu słabo albo bardzo słabo praktycznie w każdym sezonie, rozumiem, że facet gra głęboko, ale powinno się trafić parę sztuk choćby przypadkiem grajac w ligowym potentacie.

Niestety Carbo pod względem liczb jest wybrakowany, za to jest całkiem niezły w destrukcji czy wychodzeniu spod pressingu, przerzucaniu balastu gry. Na 1 ligę jest jak znalazł, na cokolwiek wyżej za słaby. Duda w ESa też może się nie sprawdzić, ale on w przeciwieństwie do Carbo ma szybką nogę i możliwe, że jest w stanie wejść na wyższy poziom niż obecnie. On ma 22 lata, będzie tylko lepszy (chyba, że przestanie pracować nad sobą). Carbo swój sufit ma tu i teraz.

wolfy 05.05.2026 19:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1662879)
Tu jest sprawa prosta.
Winny jest trener Jop bo nie daje się do składu na ważny mecz zawodnika, o którym sam sztab wie, że jest niedysponowany. I nieistotne, czy ta niedyspozycja wynika z choroby czy kontuzji.

Oczywiście, pełna zgoda. A to nie jest u Jopa pierwszy raz, ani nawet - pierwszy w tej rundzie. Jaki miało sens ryzykowanie ze zdrowiem Krzyżanowskiego wie tylko on...

Puszczenie Urygi na sztuczne boisko, chłopa z długą historią poważnych kontuzji kolan - gdzie potem sam przyznaje z rozbrajającą szczerością że to było przyczyną kontuzji - to też akcja z gatunku "czy leci z nami pilot?". Na koniec i tak musiał grać Kutwa. Żeby było jeszcze bardziej schizofrenicznie, rok temu wycofano Colleya po kontuzji z rezerw, bo mieli grać na sztucznej murawie.

Co do Dudy, to jesteśmy już na etapie szukania mu pozycji, czyli wpychania kwadratowego klocka w okrągły otwór. Skończy się pewnie jak zwykle - odkryciem że zamiast wymyślać futbol na nowo lepiej dać dwóch piłkarzy o charakterystykach które pasują do pozycji na której grają.

Patryko 05.05.2026 19:54

Z tego, co pamiętam, to Krzyżanowski zataił ból pleców przed Jopem.

W przypadku Dudy sprawa była prostsza, bo przynajmniej się przyznał, że nie czuł się dobrze.

krysztal 05.05.2026 20:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1662969)
Niestety kolega Krysztal zdaje sie rowniez nie zrozumial sensu wiec jego wytlumaczenie nie bedzie dla Ciebie pomocne.

Dlaczego nie zrozumiałem?Porównałeś liczby jakie wykręca się na danej pozycji a nie samych zawodników.
Nie mam do tego żadnych obiekcji.

As 05.05.2026 20:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1662966)
ł...jakby Duda grał w Realu to by miał dwa razy lepsze liczby od Kroosa

Przez to zdanie tak uznalem. Jesli sie pomylilem to przepraszam.

Karherop 05.05.2026 20:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1662974)
No na defensywnego pomocnika nie ma warunkow ale on w sumie nie gra na tej pozycji.

Poza tym tu nie chodzi o porownanie Dudy do kogolwiek! To absolutnie nie bylo celem tamtego postu.
Chodzilo tylko o sprawdzenie jakie liczby sa mniej wiecej osiagane na tej konkretnej pozycji.

Nizszy od Dudy jest Tomasiewicz z Piasta, gra na 6/8, ledwo 1.69 wzrostu, ale w wielu aspektach zawodnik 1:1 jak Duda jesli chodzi o sposób gry

Blisko 200 spotkań w esa, 17 bramek/10 asyst, debiut w wieku 23/24 lat

Na esa Duda jest spokojnie zawodnikiem na środek tabeli, oczywiście przy doborze ułożonym zespole

Fugiel 05.05.2026 21:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1662979)
Ale przyp***e się do zawodnika, który MA liczby to już jakaś ciężka choroba mentalna.

kto się do kogo przy***ala?

pepe72 05.05.2026 22:03

Mało było tu hejtu na Dudę?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:05.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl