![]() |
Cytat:
To pilkarz zadaniowy. I takim powinien pozostać. Tym bardziej ze w esa nie będzie spotkan w których rywale okolia sie w swoim polu karnym. A nawet jesli to kontry będą przy tym zabojcze. |
Cytat:
PS. Oczywiście, nie mam na myśli rewolucji kadrowej, na to nas niestety nie stać. Dlatego zgadzam, się z tym Twoim "stopniowo".....ale na gwalt to Krolewski musi zabezpieczyc minimum 4-5 graczy na średnim poziomie ekstraklasowym. |
Ciekawostka - statystyki meczu, ale zwróćcie uwagę na średnią pozycję poszczególnych zawodników
To tak a propo wątku Lelieveld-Krzyżanowski ale i Carbo/Igbekeme - Duda. Wyraźne różnice w wysokości ustawienia danych zawodników. Lelo po wejściu pełnił rolę drugiego skrzydłowego, natomiast w środku pola pozycja Dudy była bliższa tej Juliusa niż Marca/Jamesa. A co do straconej bramki, to po oglądnięciu jednej powtórki też myślałem, że to Kutwa zawinił, ale oglądnięcie sytuacji w zwolnionym tempie dobrze pokazuje, że był to łańcuszek błędów. 1. Spóźniony Duarte i przegrana przebitka. 2. Niezdecydowanie Juliusa i Dudy - w końcu Duda pressuje i jest spóźniony (piłka mija go lobem). 3. Carbo nie nadąża z asekuracją za Nagamatsu. 4. Kutwa widząc sytuację z punktu 3. idzie na raz do przodu, lecz również jest spóźniony i przegrywa przebitkę. 5. A w tym czasie największy błąd w całej tej sytuacji popełnia Giger, który powinien widzieć schodzącego do środka Szwedzika (który jednak najpierw robi krok w kierunku zewnętrznym boiska, czym pewnie zmylił naszego prawego obrońcę), widzi wychodzącego z linii obrony Kutwę, a mimo to jest spóźniony w asekuracji i nie zszedł do środka za rywalem. Oglądając mecz z perspektywy trybun od samego początku można było zauważyć, że nasi się ślizgali na boisku (głownie Giger, ale i Kuziemka i jeszcze pewnie paru innych). A drugie spostrzeżenie to właśnie to notoryczne spóźnienie i przegrywanie stykowych piłek. |
Cytat:
Zaraz przyjdzie Marcus i udowodni, że Carbo i Giger są niewinni. Za wszystko odpowiadają Kutwa i Duda.:-P |
Cytat:
Szwajcar też najgorzej odnajdywał się na tym wyjątkowo dziwnym boisku i śliskiej murawie, co jeszcze bardziej utrudniało mu prawidłowe reakcje i dynamiczne zrywy. |
Cytat:
I tyle wystarczy za komentarz, z odklejeniem nie wygrasz. Już dawno Ci peron odjechał, ale jesteś za bardzo zaangażowany emocjonalnie żeby to zauważyć. @Markus - stracony gol to odpowiedzialność zbiorowa, pół drużyny mogło zachować się lepiej, ale jakim trzeba być deklem, żeby najbardziej obwiniać Gigera który naprawiał błąd Kuziemki? Kuziemki który w poprzednim meczu też sadził babole (że przypomnę jego podania do Letkiewicza które o mało co nie skończyły się stratą), po prostu jest mniej elektryczny niż Colley. Jedna rzecz to przymykać oko na błędy młodych, co innego szukać winnych wszędzie, tylko nie tam gdzie on faktycznie został popełniony - bo ktoś ma narąbane pod kopułą na punkcie "talentów". Pomijam że w tym polu karnym ślizgali się wszyscy, obie bramki były z elementami łyżwiarstwa figurowego, do tego Kolar zepsuł setkę bo mu murawa uciekła spod nóg... |
Wracając do samego meczu.
Fajna sytuacja w ostatnim fragmencie gry, kiedy Mikulec jest faulowany w polu karnym. Można to sobie porównać z "faulem" na Czerwińskim kiedy został podyktowany rzut karny. https://x.com/Hania_Lechia/status/2046471183437021208 |
Cytat:
Jeden oszołom na X kiedyś rzucił taką tezę, że Lelieveld źle broni, czy wręcz nie umie bronić, by wcisnąć Krzyżanowskiego do składu, poparł ją paroma tendencyjnie przedstawionymi statystykami, a potem część mniej lotnych kibiców to podchwyciła i zaczęła to powtarzać jak papugi. :lol: Lelieveld broni przyzwoicie jak na poziom pierwszej polskiej ligi i dodatkowo w jej skali jest piłkarzem wybitnym w wielu elementach, począwszy od wyprowadzania i rozgrywania piłki od linii obrony. I ta wybitność to nie jest moje spostrzeżenie, tylko słowa Jopa. To w sumie zabawne, że dla niektórych promowanie i wciskanie bąbelków jest aż taką religią, że nawet gdy Jop w niektórych sytuacjach postępuje inaczej i ceni wyżej innych zawodników, a także częściej ich wystawia, to już przestaje mieć dla nich znaczenie. :rotfl: |
Cytat:
Moim zdaniem karnego nie było, zwykły blok, ale ile ludzi tyle opinii. Na pewno to nie był ewidetny wał jak zagranie ręką w meczu z Arką, gdzie koleś wybił piłkę Mikulcowi, sędzia stał półtora metra obok i jakimś cudem uznali z VAR-em że to nie przewinienie... |
Cytat:
|
Cytat:
Przecież Hiszpan nie może być winny utraty bramki, więc zawsze trzeba szukać kogoś bardziej winnego- nawet jakby to mialaby być abstrakcja większa od gender :D |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Pisałem w liczbie pojedynczej. Hiszpan a nie Hiszpanie. Kontynuując rebus-tym Hiszpanem jest człowiek o nazwisku Węgiel tylko po łacinie. |
Cytat:
Nie stał tam gdzie powinien, i nie przeciął podania lecącego przez niebieską i czerwona ( slang hokejowy). Tak, wiemy, że ( parafrazując pewne określenie) najsłabszym piłkarzem może być osoba dowolnej narodowości pod warunkiem, że będzie to Polak. ;) |
Ale to niedobre jest mówienie, że Carbo / Lelieveld / Giger popełniają błędy.
Zamiast tego lepiej jest zakrzywiać rzeczywistość i twierdzić, że polski odpowiednik popełniłby ten błąd bardziej. Chłopaki, wyciągnijcie te głowy z dup, bo dzień w dzień robić z siebie pośmiewisko to trochę kiszka. Wczoraj jeszcze wam się chyba błąd z przelogowaniem przytrafił (albo aż tak dobrze macie połączone umysły, że kol. na w dobrze wytłumaczył kolegę na M.) |
Cytat:
Tak jak napisałem - praca zespołowa. |
Cytat:
Wystarczy odtworzyć retransmisję (https://sport.tvp.pl/92501689/ruch-c...tream-19042026 od 21:44 min.) , by zobaczyć dokładnie, jak w tej sytuacji był ustawiony Carbo. Krył swojego bezpośredniego rywala i odcinał mu możliwości swobodnego przejęcia piłki. To Duda był przy Nagamatsu i odpowiadał za niego, a następnie podjął fatalną decyzję: pójścia na raz i zostawił go wolnego. Źle to obliczył. Rywal zdążył zagrać piłkę, nie zablokował go i zrobił to celnie do Japończyka. Carbo od razu ruszył, zostawiając swojego bezpośredniego oponenta, ale był już za daleko, by go dogonić. Kutwa też stracił sekundę lub dwie na podjęcie decyzji, co robić dalej i wybrał źle. Carbo był tu najmniej winny w tej sytuacji - nie dlatego, że jest Hiszpanem, tylko dlatego, że inni po prostu zwyczajnie zawalili bardziej. Więc daruj sobie sprowadzanie sprawy do kwestii narodowości. To Wy próbujecie przypisać winę tym, którzy w tej konkretnej sytuacji są winni najmniej. |
Cytat:
I wyjątkowo tandetne oraz marne jest tłumaczenie błędów "młodych talentów" błędami innych oraz traktowanie ich według podwójnych standardów, a nie tylko wedle ich rzeczywistej piłkarskiej jakości oraz zachowań. To jest prawdziwe zaklinanie rzeczywistości i robienie z siebie pośmiewiska. Dla Ciebie standard. :evil: |
Cytat:
No to ja Ci odpłacę - wszystko co piszesz jest skażone "ideologicznie":D Zaczeło się od tego , że w swojej pomeczowej ocenie wychwalasz Carbo, w zasadzie jako lidera drużyny, obok Bozica i może Duarte. Ja zwróciłem Ci uwagę, że Carbo jest głównym odpowiedzialnym za utratę bramki gdyż zostawił puste przestrzenie w środku boiska. Ty na to, że przecież on "krył" kogoś tam. Co z tego że "krył'? Jakby "krył" bramkarza Ruchu to też byłby usprawiedliwiony? Nie było go jednak tam gdzie powinien być. Zresztą, w ocenie Wisła Portal, Carbo (wraz z Gigerem) został naszym najgorszym zawodnikiem z notą 3,94. A co do winy Kutwy, który w Twojej ocenie jest jednoznacznie odpowiedzialny, to posłużę się wypowiedzią red. Karcza: Początkowo wydawało się nam, że ma sporo „za uszami” przy golu dla Ruchu, ale po zobaczeniu kilka powtórek musimy go rozgrzeszyć. Poszedł w pionie do Shumy Nagamatsu, ten zagrał obok niego, ale naprawdę przestrzenie były takie, że Kutwa akurat tutaj niewiele mógł zrobić. |
Cytat:
A tak serio - zabawne jest to, że kiedy ktoś przedstawia Ci konkretny opis sytuacji klatka po klatce, z minutą retransmisji, z rozpisaniem kto, gdzie i kiedy stał, to Twoją odpowiedzią jest... "ideologia". Skoro nie możesz zanegować faktów, to zostaje tylko stara, wyświechtana zagrywka: "ty go chwalisz, bo to Hiszpan". Poziom dyskusji rodem z piaskownicy - ktoś zabrał Ci foremkę, więc sypiesz piaskiem.:evil: Teraz do sedna. Carbo chwalony jest za to, że w destrukcji miał kilkanaście udanych interwencji, co potwierdzają statystyki z meczu, a nie za to, że urodził się między Madrytem a Barceloną. - Kluczowe podania: 1 - Celne podania: 28/29 (97%) - Podania na poł. przeciwnika: 14/14 (100%) - Podania na własnej połowie: 13/14 (93%) - Długie piłki celne: 4/5 (80%) - Kontakty z piłką: 38 | Utracone posiadanie: 2 - Odbiory: 10 - Przechwyty: 1 - Wybicia: 2 - Wślizgi (udane): 1 (1) - Pojedynki wygrane: 5 - Pojedynki powietrzne wygrane: 3 Gdyby takie liczby robił Kowalski z Nowej Huty, też dostałby plusa. Ale rozumiem - przyznanie, że statystyki i obraz gry mogą mieć większą wartość niż Twoje "tak mi się wydawało z trybun", burzy cały światopogląd, więc trzeba szybko uciec w narodowość.:evil: Twoja główna teza - że to Carbo jest "głównym odpowiedzialnym" za stratę bramki - nie broni się w żaden sposób. Rozłożono Ci tę akcję na czynniki pierwsze, pokazano, kogo krył, dlaczego ruszył za późno i kto faktycznie zawalił decyzją w kluczowym momencie. Zamiast się do tego odnieść merytorycznie, wybrałeś wariant: "nie widzisz tego, bo mowa o Hiszpanie". Kolejny żałosny akt tego przedstawienia. Brawo, bis.:rotfl: Teraz perełka - powołujesz się na Karcza. Przeczytaj jeszcze raz to, co sam zacytowałeś: tam jest rozgrzeszenie Kutwy, a nie ma tam (ani jednym słowem) oceny Carbo. Przykleiłeś cytat o jednym zawodniku do tezy o drugim i liczysz, że nikt nie zauważy. Zauważyliśmy. A już powoływanie się na oceny Karcza jako autorytetu w sprawach piłkarskiej jakości to klasyk gatunku. Przypomnę tylko, że ten sam Karcz mylił się już wielokrotnie - choćby w przypadku Sukiennickiego, którego potrafił rozgrzeszać z każdej, nawet największej wtopy, no i całej listy innych zawodników, których albo odtrąbiano jako objawienie, albo spisywano na straty zupełnie odwrotnie do tego, co pokazywali potem na boisku. Oceny Karcza nigdy nie były, nie są i nie będą żadnym wykładnikiem rzeczywistej jakości gry piłkarza ani weryfikacji danej sytuacji boiskowej. To po prostu jedna z wielu opinii - i to nie ta najcelniejsza. Więc tak, Stary Dziadzie: jeśli "ideologia" oznacza patrzenie na to, co się faktycznie wydarzyło na murawie, a nie na paszport zawodnika - to chętnie pod nią się podpiszę. A Ty dalej oglądaj mecze przez pryzmat narodowości. Może następnym razem ustalisz, kto zawinił przy golu na podstawie znaku zodiaku.:evil::-D |
Cytat:
Też jest w hiszpańskim spisku? Widzisz, to są kompleksowe statystyki, a nie wrażenia, fobie i niechęci internetowego planktonu intelektualnego. Ciekawe co teraz wymyślisz... |
Podziwiam ten kwiecisto-barokowy język , który stosujesz.
Czysty barok, wielka forma, mało treści Cytat:
Jaką agenturę :haha:, to już odjazd wybitny Cytat:
Zgoda. Dyskusja z Tobą jest bezcelowa. Cytat:
A serio-co to ma do rzeczy? My mówimy o jego zawałce przy bramce... Cytat:
To był dość dobry zawodnik jak na Wisłę. Teraz jest eweidentnie w formie raczej słabej. Czy to wynika z tego, że jest już "schodzący" , czy też że jego serce bije już dla innej drużyny, tego nie wiem. Ale nawet jak odejdzie, to będę wspominał go dobrze. Natomiast Ty zanieś swój kaganek oświaty na Wisła Portal bo bardzo go tam potrzeba:p Cytat:
To ewidentna wina zawodnika grającego na "6". Bez względu na jego narodowość. Nieważne czy byłby to Duda, Omiić czy Carbo to byłby winny. No cóż, trafiło na Carbo Cytat:
Nawiązałem do tego, że przyczepiłeś się do Kutwy nazywając go winowajcą za utratę gola. Więc wykazałem ci, że są osoby niepodzielające takiej opinii. Tylko tyle. Po co ten barok:rotfl: Cytat:
On się nigdy nie myli, nigdy nie jest pyszny czy butny. A jego oceny są tak celne jak trafienie do tarczy w środkowe sedno. Cytat:
Patrz j.w Cytat:
Natomiast jest jedna rzecz po którą zawsze się podpiszesz- ładowanie w Dudę :D Niniejszym kończę polemikę w tym temacie. |
@stary dziad - przyciśnięty do muru rżniesz głupa, atakujesz ad personam i nie odnosisz się merytorycznie do tego co napisałem ja albo Markus, po czym wspaniałomyślnie " kończysz dyskusje".
Uważasz że Kutwa nie jest winien (nie masz racji - jest), zamiast więc przyczepić się tego który w akcji również zawalił (Dudy) próbujesz schizofrenicznie zwalić winę na Carbo. Hiszpan mógł się zachować lepiej ale jego wina akurat w tej sytuacji jest pomijalnie mała. Duda i Kutwa się obcięli, Giger nie uratował, dziwny stan murawy też nie pomógł (w tej sytuacji, pomógł nam dwa razy później). Możesz mieć swoje zdanie na każdy temat, ale jesteś marnym erystą, nie potrafisz ich w żaden sposób uargumentować i przez to Twoje opinie są g. warte. Obrzucanie błotem Carbo przez Ciebie, FraMata, Karheropa ma już znamiona obsesji. Chłop wszedł, zagrał dobry mecz, widać to było na boisku, widać w statystykach, historyjki Karheropa o tym jak to Carbo jest tragiczny okazały się kłamstwem. Teraz możemy zakończyć dyskusję, chyba że masz coś sensownego do dodania. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Nihil novi. Jakość argumentacji taka jak jakość interwencji Brody przy wyłapywaniu dośrodkowań. :evil: |
Cytat:
Choc chcialbym sie mylic, bo odkąd do na stafił to bylem ciekawe jakby sobie radzil w ekstraklasie. Nie wiadomo czy będzie mu to dane. |
Cytat:
Aha...zapomniałeś dodać do tej listy Jopa - on też "obrzucał/czy tam mieszał Carbo z błotem".:haha: |
Cytat:
Taka jest ta baza tego "wiele wskazuje".:evil: A jeśli chodzi o mobilność - to nie jest problem jego, tylko całej drużyny: od późnej jesieni, a już na pewno od startu rundy wiosennej, praktycznie wszyscy w Wiśle pojechali w dół pod względem dynamiki i szybkości reakcji. Wskazywanie akurat na Carbo w tym kontekście jest wybiórcze - po prostu wpisuje się w obecny poziom przygotowania motorycznego całego zespołu, a nie w jakąś jego osobistą zapaść. |
1 Załącznik(ów)
https://zapodaj.net/plik-M4GLwBuxcrMarc Carbo, Kacper Duda, Mariusz Jop i... FraMat pełnią istotną rolę w utrzymaniu dobrej relacji tej pary :kumple:
|
Cytat:
Doczekałem się :D Cytat:
Wykaż więc gdzie jest ta obsesja, gdzie te tony błota? W tym roku? Dwa lata temu? No popracuj i wykaż:-P Cytat:
|
Miałem nie pisać ale nie da się ...:-D
Cytat:
Co to ma do rzeczy do oceny wpływu Carbo na utratę bramki. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Tak, to manipulacja. Bo nie wierzę , że nie jesteś tak ograniczony i nie potrafisz odróżnić oceny całościowej, wynikającej z kilkuletniego pobytu w klubie od chwilowej oceny w konkretnej sytuacji w jednym meczu. Nawet nie za cały mecz, tylko za tą sytuację. Chyba, że jesteś . To wtedy wycofuję sie z "manipulatora". Cytat:
I to nie bramkarz odpowiada za utratę gola. Cytat:
Ja twierdzę, że Carbo bo zgubił pozycję. Na argument, że Karcz twierdzi, że Kutwa nie jest winny reagujesz, że to jest złowrogi dowód na winę Carbo. Wyjaśnię Ci - red.Karcz tak nie uważa.:D Tylko ja. Prośba- uzgodnijcie z redaktorem wspólne zdanie w sprawie Kutwy. Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Ertlhaler, Duda, Igbekeme duzo wiecej i lepiej biegaja, nie sa aż tak pod forma wiosna jak Carbo. U nich slabsze mecze były wyjatkami, a nie stala tendencja od listopada. Jesli ktoś ewenidenie zdołował postawa od poczatku sezonu to Kuziemka, Carbo, Rodado czy środkowi obroncy. Większość ma swoje powody/wytłumaczenie |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Carbo zagrał dobrze, Duda jak zwykle - słabo. Ani nie wyróżnił się w ataku, ani w obronie, głównie pilnował żeby zawodnicy Ruchu zdążyli po naszym odbiorze wrócić na pozycje. Ale to Mark jest podobno w tragicznej formie, nie nadaje się do gry, jest za Omiciem w kolejce do gry. No i tak jakby - nie pykło. Także daruj sobie. |
Cytat:
Jakbys przeczytał dokładnie wcześniejszy post to bys wiedzal ze w cieplych slowach wypowiedziałem sie o występie Carbo. @Markus do Ciebie to samo, ze tez chce Ci sie pisac takie elaboraty. Nie chce mi sie tego ani czytac ani komentować. |
Cytat:
Już nawet nie wspominam o tym, że w ogóle porównujesz człowieka, który zdobył Złotą Piłkę do Hiszpana znikąd. Założę się, że reżim treningowy takiego Modricia to się Carbo nawet nie śnił. |
Cytat:
Ja nie nazwałem go "najgorszym zawodnikiem". Ja tylko zacytowałem wyniki sondażu na Wisla Portal. Wykazałem dysonans między Twoją oceną a tamtejszą oceną. Tyle i nic więcej. A co do mojej uwagi to wynika ona z prostej konstatacji. Jezeli jakikolwiek zawodnik popełnia kluczowy błąd, ktorego konsekwencją jest utracona bramka to, choćby przez pozostały czas był bezbłędny to NIE MOŻE zostać uznany za gracza meczu. Jak możesz to to zrozum. Bo ja rozumiem, że Carbo w twojej ocenie błędu nie popełnił dlatego tym graczem został. Różnica zdań. Cytat:
Zaznaczam, że to ironia. Cytat:
I uważam , że nie jest ona z sufitu bo tak jak i ja, dostrzegli jego wpływ na utraconą bramkę. Cytat:
Jesteś manipulatorem i to potwierdzonym. Dlaczego? Bo zupełnie ignorujesz kontekst. Moja ocena już blisko 3-letniego pobytu Marca Carbo jest jak najbardziej pozytywna. Wskaż mi choć jeden wpis ( z wyjątkiem tej męczącej 3-dniowej polemiki z Tobą) w którym piszę cos niepochlebnego o Marcu. No postaraj się. Skoro walisz mnie pałką "roznosiciela jadu" to wykaż to. A to, ze w runda wiosenna Carbo to nie jest jego 'flagową" to fakt a nie opinia. Owszem, dywagację czy wynika to z powodu narodzin dziecka, złych treningów Jopa czy wiązania swej przyszłości z innym klubem, to spekulacje do których mam prawo. I na pewno nie jest to jad. Cytat:
Ale dobra, przyjmuję że masz swój pogląd i masz do niego prawo. Cytat:
Oba zdania funkcjonują w przestrzeni publicznej. Nawet ta Karcza bardziej... Nie możesz tego znieść czy co? A tak mówiąć poważnie to Karcz nie jest żadnym dla mnie autorytetem a tym bardziej :świadkiem koronnym" Przytoczyłem go aby zabawić się z Twą pychą. A moje zdanie co do Kutwy przy tym golu? Gdzieś pośrodku tych opinii (Twojej i Karcza) - na pewno nie jest głównym winowajcą ale mógł zrobić więcej. Cytat:
Tylko on naprawiał sytuację po abdykacji Marca przy tej sytuacji. Cytat:
Pokaż, nie zesraj się |
Cytat:
Bzdurą jest pisanie, że to Carbo popełnił w tej akcji "kluczowy błąd" - kluczowy błąd popełnili Kutwa i Duda, i tyle, fakty są publicznie dostępne na powtórkach. Bzdurą jest też wmawianie, że według mnie został on jakimś "graczem meczu" - wyżej oceniałem wkład Bożicia, Letkiewicza, Duarte i Leilevelda, i to oni dostali ode mnie wyższe noty. Wszystko inne to nieprawda i manipulacja. Czynienie głównym winowajcą utraty tej bramki Carbo i mówienie, że Kutwa musiał się tak zachować, jak się zachował, bo to on popełnił błąd, a nie Duda (i że za to głównie niby dostał niską notę na Wisła Portal, jakoby ona w jakikolwiek sposób miała dotyczyć tylko tej sytuacji i cokolwiek udowadniać), to robienie sobie k...y z logiki i rzeczywistości. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Tak, mam pełne prawo nazywać to sączeniem jadu pod adresem zawodnika, opartym na irracjonalnych przesłankach. Nie było żadnej "abdykacji" Carbo w tej sytuacji, bo to nie on ją sprowokował i nie on miał obowiązek zachować się tu inaczej, niż się zachował. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:36. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl