Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   26. kolejka, Odra Opole - Wisła Kraków, 21.03.2026, godz. 14:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11173)

Jaroo1 23.03.2026 12:14

Może po dobrym starcie i zrobieniu sobie nadwyżki piłkarze specjalnie albo podświadomie zaczęli grać dużo gorzej bo nie mają kasy na czas? Może specjalnie albo podświadomie chcą tym pokazazać, że kasa ma być płacona na czas? Może główny problem to kontuzje jednak? A może Jop stracił zaufanie czy też pomysł na Wisłę i wszystko siadło? Może pokutujemy za źle złożona kadrę, krótką ławkę?

Wydaje mi się, że nie ma jednej przyczyny i to jest miks tego wszystkiego. Na pewno nie będzie kolorowo bez płacenia na czas i z kadrą krótką, bo na dłuższa metę nikt nie będzie chciał w takim klubie tkwić czy gryźć trawę po to żeby się zastanawiać czy kasa przyjdzie w tym miesiącu czy za dwa.
Także to na pewno jest do poprawy jak najszybciej.
Mim słabszych wyników i gry, to i tak średnia jest 1,66 to nadal nie jest tragiczna średnia. Wynik na 57 pkt w sezonie czyli spokojne miejsce w top 6 - coś o czym jeszcze niedawno właściwie marzyliśmy, żeby być w top 6 na spokojnie, bez strachu że nawet szansy na baraże nie będzie. Gramy chujowo, ale co najmniej remisujemy. Także jak widać, wystarczy trochę więcej ognia i te mecze mogą być wygrywane.
Mało tego, gdyby ze Śląskiem odbył się mecz i byśmy go wygrali - oczywście to jest gdybanie - to dzisiaj byśmy mieli 56 pkt, średnią w tym roku 1,85 i w przypadku wygrania zaległego meczu przez Wieczystą 13 pkt przewagi nad 3 miejscem, na 8 kolejek do końca. Także praktycznie już awans pewny. Także my ciągle jesteśmy o mały krok od przyklepania awansu, 1-2 mecze wygrane pod rząd i sprawa jest załatwiona. Wystarczy, że za chwilę forma trochę podskoczy i zrobimy awans z przewagą 10-15 pkt nad 2-3 zespołem.

Tak na prawdę to trzeba chwalić Jopa, że pomimo kryzysu i słabej gry, ciągle jesteśmy w czołówce, utrzymujemy prawie całą przewagę i nie przegrywamy meczów. Chciałoby się po 5:0 wygrywać ale kryzysy też będą. Jeśli obecnie to nasz największy kryzys i gorzej nie będzie to szacun dla Jopa.

krysztal 23.03.2026 12:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1660781)
Karherop oka, kontuzje, mikro urazy itd Ale przejść tak bezczelnie obok meczu jak zrobili to nasi w sobotę? Jak to wytłumaczyć?

Jak prezes oddaje mecz walkowerem to jaki jest przykład dla drużyny?
Drozd może odpowie jak to może wpływać na podejście piłkarzy.

sandomingo 23.03.2026 12:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1660783)

Tak na prawdę to trzeba chwalić Jopa, że pomimo kryzysu i słabej gry, ciągle jesteśmy w czołówce, utrzymujemy prawie całą przewagę i nie przegrywamy meczów. Chciałoby się po 5:0 wygrywać ale kryzysy też będą. Jeśli obecnie to nasz największy kryzys i gorzej nie będzie to szacun dla Jopa.

Jaro, tylko że ten "kryzys" trwa co najmniej od listopada. Wisła gra totalną padakę od kilku miesięcy.
Ok, w tym czasie przegrywamy raptem 1 mecz z Polonią a drugi oddaje walkowerem Young Global Leader.
Ale jednak wygrywamy również niezbyt często a remisy są raczej szczęśliwe dla nas.

Moim zdaniem jedną z przyczyn, dla których rozpadła się Wisła jest sposób zarządzania piłkarzami przez trenera.

Zobaczymy co będzie za 2 tygodnie. Przygotowania stricte fizycznego poprawić się w tak krótkim czasie nie da, natomiast czas na zaleczenie mikrourazów na pewno jest.

Zieniu17 23.03.2026 12:51

Kolejny przeciętny mecz Wisełki, niewiele ciekawego pokazliśmy w ofensywie. To jest główny problem Wisły na wiosne, że jest bardzo dużo niedokładności w fazie budowania akcji w ostatniej tercji boiska - główny zjazd jesli chodzi o ten element gry widoczny u Juliusa. Do tego Kuziemka i Duarte zaczęli średnio, Rodado wydaje się ociężały, podejchany i tez mało mu wychodzi. Carbo całkowicie pod formą. Natomiast w tej całej układance niezwykle ważne jest to, że mamy dalej bardzo solidną obronę i pomijając dwie bramki stracone w idiotyczny sposób na własne życzenie - Tychy i Znicz, w grze obronnej naprawdę ciężko się do czegoś przyczepić. Nawet z taką toporną solidnością w grze nie powinno być problemów jeśli chodzi o awans, patrząc na sytuacje w tabeli i ilość drużyn walczących o baraże/awans.

Karherop 23.03.2026 13:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1660783)
Może po dobrym starcie i zrobieniu sobie nadwyżki piłkarze specjalnie albo podświadomie zaczęli grać dużo gorzej bo nie mają kasy na czas? Może specjalnie albo podświadomie chcą tym pokazazać, że kasa ma być płacona na czas? Może główny problem to kontuzje jednak? A może Jop stracił zaufanie czy też pomysł na Wisłę i wszystko siadło? Może pokutujemy za źle złożona kadrę, krótką ławkę?
(...)
Tak na prawdę to trzeba chwalić Jopa, że pomimo kryzysu i słabej gry, ciągle jesteśmy w czołówce, utrzymujemy prawie całą przewagę i nie przegrywamy meczów. Chciałoby się po 5:0 wygrywać ale kryzysy też będą. Jeśli obecnie to nasz największy kryzys i gorzej nie będzie to szacun dla Jopa.

Polowie piłkarzy kończa sie kontrakty, oni walacza (powinni) o to żeby zostać w Wisle na esa. Wisła kiepsko placi od lat i ciężko żeby akurat teraz było to demotywujace.

Ledwie tydzień temu walczyli, a w Opolu juz im wie nie chcialo? Nie kupuje tego.

Ja tu widzę mix kontuzji, przemotywowania, presji, rywale walczacy o życie i jak zawsze z mega spina na nas.

@Szneka
Gdybysmy przeszli obok meczu to bysmy dostali 0-4 i wrocili do domu.

Zespół widzial że po 5 min plan na mecz nam się posypal. Musial wejść zawodnik ktory nie powinien zagrać (Rodado), rywal gra agresywnie i zamiast na grze musimy sie skupić na fizycznej walce. Rywal pressuje przy naszym wyprowadzeniu, a lage z przodu nie ma na kogo grac. To byl klasyczny mecz ktory powinniśmy przerżnąć, tak jak Wieczysta przerżnela w Mielcu.

Remis nas zadowalal, po prostu. Nie jest to tym samym co przejście obok meczu, a dostosowanie sie do fatalnego dla nas dnia.

WildDog 23.03.2026 15:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1660783)

Tak na prawdę to trzeba chwalić Jopa, że pomimo kryzysu i słabej gry, ciągle jesteśmy w czołówce, utrzymujemy prawie całą przewagę i nie przegrywamy meczów. Chciałoby się po 5:0 wygrywać ale kryzysy też będą. Jeśli obecnie to nasz największy kryzys i gorzej nie będzie to szacun dla Jopa.




Jopa pochwalimy po sezonie, ewentualnie po meczu z Ruchem (wtedy, wg mnie powinien być przyklepany awans)..........Na razie, mimo slabej formy wszystko idzie w dobrym kierunku.

wolfy 23.03.2026 15:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1660790)
Polowie piłkarzy kończa sie kontrakty, oni walacza (powinni) o to żeby zostać w Wisle na esa. Wisła kiepsko placi od lat i ciężko żeby akurat teraz było to demotywujace.

Ledwie tydzień temu walczyli, a w Opolu juz im wie nie chcialo? Nie kupuje tego.

Ja tu widzę mix kontuzji, przemotywowania, presji, rywale walczacy o życie i jak zawsze z mega spina na nas.

@Szneka
Gdybysmy przeszli obok meczu to bysmy dostali 0-4 i wrocili do domu.

Zespół widzial że po 5 min plan na mecz nam się posypal. Musial wejść zawodnik ktory nie powinien zagrać (Rodado), rywal gra agresywnie i zamiast na grze musimy sie skupić na fizycznej walce. Rywal pressuje przy naszym wyprowadzeniu, a lage z przodu nie ma na kogo grac. To byl klasyczny mecz ktory powinniśmy przerżnąć, tak jak Wieczysta przerżnela w Mielcu.

Remis nas zadowalal, po prostu. Nie jest to tym samym co przejście obok meczu, a dostosowanie sie do fatalnego dla nas dnia.

Kolejny zwycięski remis? Ale ten Jop ma łeb! Ciekawe jak daleko na nich zajedziemy...

Jaroo1 23.03.2026 16:58

Cytat:

Jaro, tylko że ten "kryzys" trwa co najmniej od listopada. Wisła gra totalną padakę od kilku miesięcy.
Ok, w tym czasie przegrywamy raptem 1 mecz z Polonią a drugi oddaje walkowerem Young Global Leader.
Ale jednak wygrywamy również niezbyt często a remisy są raczej szczęśliwe dla nas.
Jak dla mnie awans jest pewny także Jop tak czy siak zostanie zweryfikowany. No chyba, że na ekstraklasę nie dostanie wzmocnień za wielu to więcej niż spadku się nie spodziewam. Do dokończenia ma ten sezon i zapewne minimum pół roku w ekstraklasie także się okaże czy gra się poprawi przy nim na stołku trenerskim.

Drozd 23.03.2026 17:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1660785)
Jak prezes oddaje mecz walkowerem to jaki jest przykład dla drużyny?
Drozd może odpowie jak to może wpływać na podejście piłkarzy.

O to to :)

Jak Wisła gra dobrze to jest Wisła Jopa

Jak Wisła gra słabo to jest Wisła Królewskiego.

Byłem pewny, że to Królewski odpowiada za to że Jop rozwalił zespół swoim kretyńskimi decyzjami.

A oddanie meczu to przykład na honorową postawę, taką jakiej się oczekuje od zawodników na boisku.

Kiedy w zimie pisałem, że pomijanie dużej części składu mimo słabej postawy tych co mają u Jopa abonament na grę, spowoduje problemy. To się Jopofile chciały zapluć. Teraz wychodzi jak to oglądanie treningów Jopowi służy.

Patryko 23.03.2026 18:07

Droździe, nawet dziś w Studio Reymonta wątpliwości co do wyboru składu zostały rozwiane.

Igbekeme w obecnej formie to po prostu lepszy wybór niż Omić czy Carbo, którzy muszą być w formie po prostu tragicznej. Kutwa też przegrywa rywalizację sportową, nie ma tu mowy o zmowie przeciwko zawodnikowi ze strony trenera.

Jest to opinia ludzi, którzy wiedzą o drużynie więcej, niż Ty będziesz wiedzieć kiedykolwiek. Przestań w końcu bredzić.

Do gry jest może 13-14 w miarę jakościowych graczy, reszta to nazwiska na liście, które w przypadku wejścia na boisko, obniżają poziom sportowy całości.

Karherop 23.03.2026 18:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1660797)
Kolejny zwycięski remis? Ale ten Jop ma łeb! Ciekawe jak daleko na nich zajedziemy...

Rozumiem wolfy ze wolisz honorowe porażki? :>

Mimo fatalnej godziny to dobrze że mecz z Łęczna zagramy 5 dni później niz pierwotny (chory) termin.

Kadrowicze sie zregeneruja i przygotowanie do meczu powinno być takie jak trzeba.

krysztal 23.03.2026 18:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1660805)
O to to :)

Jak Wisła gra dobrze to jest Wisła Jopa

Jak Wisła gra słabo to jest Wisła Królewskiego.

Byłem pewny, że to Królewski odpowiada za to że Jop rozwalił zespół swoim kretyńskimi decyzjami.

A oddanie meczu to przykład na honorową postawę, taką jakiej się oczekuje od zawodników na boisku.

Kiedy w zimie pisałem, że pomijanie dużej części składu mimo słabej postawy tych co mają u Jopa abonament na grę, spowoduje problemy. To się Jopofile chciały zapluć. Teraz wychodzi jak to oglądanie treningów Jopowi służy.

Po prostu olanie meczu we Wrocławiu przenosi się na drużynę.

leszekpw 23.03.2026 18:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1660805)
O to to :)

Jak Wisła gra dobrze to jest Wisła Jopa

Jak Wisła gra słabo to jest Wisła Królewskiego.

Byłem pewny, że to Królewski odpowiada za to że Jop rozwalił zespół swoim kretyńskimi decyzjami.

A oddanie meczu to przykład na honorową postawę, taką jakiej się oczekuje od zawodników na boisku.

Kiedy w zimie pisałem, że pomijanie dużej części składu mimo słabej postawy tych co mają u Jopa abonament na grę, spowoduje problemy. To się Jopofile chciały zapluć. Teraz wychodzi jak to oglądanie treningów Jopowi służy.

Bo Jopizna jest marnym trenerzyną, teraz to wychodzi.

Drozd 23.03.2026 19:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1660807)
Droździe, nawet dziś w Studio Reymonta wątpliwości co do wyboru składu zostały rozwiane.

Igbekeme w obecnej formie to po prostu lepszy wybór niż Omić czy Carbo, którzy muszą być w formie po prostu tragicznej. Kutwa też przegrywa rywalizację sportową, nie ma tu mowy o zmowie przeciwko zawodnikowi ze strony trenera.

Jest to opinia ludzi, którzy wiedzą o drużynie więcej, niż Ty będziesz wiedzieć kiedykolwiek. Przestań w końcu bredzić.

Do gry jest może 13-14 w miarę jakościowych graczy, reszta to nazwiska na liście, które w przypadku wejścia na boisko, obniżają poziom sportowy całości.

Muszą być...

Acha.


To, że jeden z drugim dziennikarz coś tam sobie powie nie rozwiewa niczego.

Gramy ostatnio tak słabo, że wpuszczenie juniorów nic nie pogorszy.

Chłopaki wymyślili, że Omic zagra z Podhalem i wtedy się okaże :rotfl: Oczywiście znowu oceniać będzie Jop bo transmisji nie ma :).

Teraz gdyby Omic zagrał w lidze i pokazał jakość, którą ma, to Jop wyszedłby na całkowitego indolenta, albo jeszcze gorzej. Dlatego wszystko będzie robił żeby nie dać mu szansy. A przydupasy będą jego polityki bronić.

Całe szczęście jest Królewski, który prędzej czy później uderzy pięścią w stół i skończy się cwaniakowanie Jopa. Nie po to klub sprowadza piłkarza żeby trener przez swoje urojenia nie dał mu porządnej szansy w lidze. Porządna szansa to 3 mecze od początku do co najmniej 70 minuty. Nawet mimo słabej postawy. Dokładnie taka jaką dostają Duarte, Duda, Igbekeme Kuziemka. W czym oni są lepsi od Omica? Skoro oni nic nie grają, a cały czas grają to Omic, Kutwa, Baniowski też na takie traktowanie zasługują. A założę się że Omic czy Baniowski wychodząc w pierwszym składzie nie będą spacerować jak pupile Jopa.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1660811)
Po prostu olanie meczu we Wrocławiu przenosi się na drużynę.

Taa nawet ze Zniczem widoczny był ten efekt olania. :rotfl:


Dzięki Królewskiemu przynajmniej mamy dodatni bilans z Wrocławiem. Gdyby mecz doszedł do skutku to forma drużyny którą wypracował Jop. Wcale dodatniego bilansu nie gwarantowała.

Markus 23.03.2026 19:50

Najsmutniejsze, a zarazem być może i najśmieszniejsze jest to, że niemal wszyscy macie w jakimś stopniu rację. Na obecną fazę kryzysu Wisły (bo jak najbardziej można mówić o kryzysie trwającym zresztą już od mniej więcej listopada) składa się kompilacja wielu różnych czynników wymienianych tu przez różne osoby:

1. Ewidentnie zawalone lub w jakimś stopniu zepsute przez sztab przygotowania do rundy.

Nawet jeśli finalnie skończy się wszystko dobrze i Wisła na kilka kolejek przed końcem rozgrywek zapewni sobie awans do Ekstraklasy, obecna faza sezonu i gra w niej jest dramatycznie słaba i nieprzystająca do celów sportowych. Zostały popełnione błędy i tylko ktoś całkowicie ślepy może je negować.

2. Na pogorszenie się jakości gry całego zespołu i indywidualnej dyspozycji poszczególnych zawodników (z których niemal wszyscy prezentują się dużo gorzej niż na początku rundy jesiennej i całego sezonu) również składa się kilka czynników, na czele z tymi często podnoszonymi przez Drozda:
a) w sferze mentalnej, gdzie jak widać zbyt wcześnie uwierzono, że wszystko już jest wygrane i nie trzeba starać się ze wszystkich sił;
b) w sferze rotacji i hierarchii panującej w drużynie, którą określa sztab, a która nie pozwalała w większym stopniu korzystać czy zbudować takich zawodników jak Omić, Božić czy Baniowski (pomimo ich problemów zdrowotnych, które mieli w trakcie sezonu). Omić akurat miał ich najmniej z tego grona, a mimo to Jop nie potrafił go podnieść do poziomu wartościowego zawodnika środka pola, który mógłby udanie rywalizować z innymi. Ta sprawa nie jest zwycięstwem Jopa. Strategia Jopa na tym polu nie ma sukcesów, co widzimy już od kilkunastu miesięcy. To, co wystarczało na początku sezonu, szybko przestało wystarczać i funkcjonować, gdy tylko minęła świeżość, a zmęczenie zaczęło się nawarstwiać. Wtedy wyszedł brak przygotowanych do gry jakościowych zawodników, którzy mogliby zastąpić tych wchodzących w załamanie formy.

Nie może i nie powinno być tak, że przykładowo taki Uryga, z uwagi na status, od ręki dostaje miejsce pierwszego zmiennika na środku obrony, a taki Kutwa ląduje w rezerwach.

Nie powinno być tak, że taki Duarte, bez względu na aktualną dyspozycję i formę, ma pewne miejsce na boku pomocy, a taki Božić, żeby grać nieco dłużej, musi czekać, aż kogoś kopną lub prawie złamią mu oczodół.Nie powinno być tak, że młody Krzyżanowski czasem niemal na siłę jest wpychany do składu, a taki Lelieveld, będący piłkarzem od niego lepszym, jest od tego składu odstawiany. Nie powinno być tak, że taki Duda jest wystawiany przez sztab do krycia wysokiego zawodnika rywali na krótkim słupku czy stałych fragmentach gry itd itp,

3. Duże błędy Królewskiego. Tak, też zostały popełnione i nie mam tu na myśli w żadnym stopniu walkowera ze Śląskiem, tylko inne sprawy. Od bardzo dawna wiele osób wskazywało na:
a) Pilną konieczność poprawy obsady pozycji bramkarza, zainwestowanie w jakiegoś sensownego golkipera, mogącego realnie podjąć walkę z Letkiewiczem, a nawet wygryźć go ze składu. Brak takiego bramkarza zaważył na dużych problemach z jakością gry na tej pozycji w obecnym sezonie.
b) Nieprzedłużanie kontraktów z takim Brodą, czy innymi nieużytecznymi zawodnikami w myśl jakiejś zasady, że Wisła nie zostawia piłkarzy będących w potrzebie, nawet jeśli są sportowo beznadziejni lub wątpliwi. Sprowadzenie klubu do roli filii pomocy społecznej nie leży w jego interesie i nie ma sensu.
c) Zaniedbanie potrzeby sprowadzenia dodatkowego, jakościowego bocznego pomocnika, mimo iż początkowo klub widział braki na tej pozycji, gdy próbowano ściągnąć Zimmermana. Zimą wrócił temat dodatkowego wzmocnienia tej pozycji, ale skończyło się tylko na gadaniu. Gdyby to zrobiono, może nie musiałby ostatnio Krzyżanowski wchodzić w roli prawego pomocnika.
d) Uparte trzymanie Załuski, tak jak niegdyś Sobolewskiego, pomimo iż gołym okiem od dawna widać, że ten trener bramkarzy kompletnie się nie sprawdza. Nie ma on najmniejszych sukcesów na przestrzeni ostatnich dwóch lat, bo nawet Letkiewicz nie rozwija się i nie broni coraz pewniej, tylko od czasu do czasu popełnia fatalne błędy. Pozostali bramkarze, którzy z nim pracowali, również zanotowali zjazd i w żaden sposób nikogo on nie rozwinął. To dobitnie świadczy o jego kompetencjach w tej roli.

Do tego doszły pech, problemy zdrowotne i kontuzje, a także takie sprawy jak powrót Urygi, który znów przejął opaskę kapitańską, nawet od Angela, co jest dla mnie kolejnym kuriozum i fatalnym ruchem. Oczywiście dla większości osób zbiegnięcie się drastycznego pogorszenia mentalu w drużynie w momencie, kiedy on wrócił do kadry i gry, będzie tylko przypadkiem. Ale ja powiem, cytując znane powiedzenie: "nie ma przypadków, są tylko znaki.". I nagle znów np Duda nawet nie skacze do główek, tak jak przed kontuzją Alana... :evil:

Nie ma przypadków.

azor 23.03.2026 19:56

Rany Boskie, nigdy bym się tego nie spodziewał, ale....podpisuje się w 100% pod postem Markusa.

Jaroo1 23.03.2026 20:25

Polać Markusikowi ;*

Cytat:

Do gry jest może 13-14 w miarę jakościowych graczy, reszta to nazwiska na liście, które w przypadku wejścia na boisko, obniżają poziom sportowy całości.
13-14 zakładając, że każdy z nich ma jakąś formę i zdrowie. Jak się spojrzy na samą ofensywę to można jedynie wybierać między połamanym Rodado, Jordim, bez formy Kuziemką, Duarte, Carbo czy Jamesem itd.

Cytat:

Dzięki Królewskiemu przynajmniej mamy dodatni bilans z Wrocławiem. Gdyby mecz doszedł do skutku to forma drużyny którą wypracował Jop. Wcale dodatniego bilansu nie gwarantowała.
S.......ina umysłowa teraz wmówiłą sobie, że Śląsk by strzelił Wiśle minimum 5 goli, w sytuacji gdzie licząc nawet od początku listopada w lidze nasza złą formę to tylko dwa razy straciliśmy 2 gole w jednym meczu, tracimy często max po 1 bramce, i przegraliśmy w lidze od listopada 1 mecz, z Polonią Warszwa 1:2, 8 listopada. No ale szmaciarz będzie sobie wmawiał, że ze Śląskiem by było minimum 5:

leszekpw 24.03.2026 03:44

Ilu i którzy piłkarze do wymiany po awansie do ekstraklasy? Teraz odpowiedzcie sobie na pytanie czemu nagle gra taka a nie inna, gdy zajrzało realne widmo awansu. Kto by rezygnował z kury znoszącej złote jaja?

krysztal 24.03.2026 08:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1660814)
Muszą być...

Acha.


To, że jeden z drugim dziennikarz coś tam sobie powie nie rozwiewa niczego.

Gramy ostatnio tak słabo, że wpuszczenie juniorów nic nie pogorszy.

Chłopaki wymyślili, że Omic zagra z Podhalem i wtedy się okaże :rotfl: Oczywiście znowu oceniać będzie Jop bo transmisji nie ma :).

Teraz gdyby Omic zagrał w lidze i pokazał jakość, którą ma, to Jop wyszedłby na całkowitego indolenta, albo jeszcze gorzej. Dlatego wszystko będzie robił żeby nie dać mu szansy. A przydupasy będą jego polityki bronić.

Całe szczęście jest Królewski, który prędzej czy później uderzy pięścią w stół i skończy się cwaniakowanie Jopa. Nie po to klub sprowadza piłkarza żeby trener przez swoje urojenia nie dał mu porządnej szansy w lidze. Porządna szansa to 3 mecze od początku do co najmniej 70 minuty. Nawet mimo słabej postawy. Dokładnie taka jaką dostają Duarte, Duda, Igbekeme Kuziemka. W czym oni są lepsi od Omica? Skoro oni nic nie grają, a cały czas grają to Omic, Kutwa, Baniowski też na takie traktowanie zasługują. A założę się że Omic czy Baniowski wychodząc w pierwszym składzie nie będą spacerować jak pupile Jopa.



Taa nawet ze Zniczem widoczny był ten efekt olania. :rotfl:


Dzięki Królewskiemu przynajmniej mamy dodatni bilans z Wrocławiem. Gdyby mecz doszedł do skutku to forma drużyny którą wypracował Jop. Wcale dodatniego bilansu nie gwarantowała.

Nie gwarantowała?Przecież my ostatni mecz w lidze przegraliśmy 8 listopada 10 kolejek temu.
Z maliniakami prawdopodobnie padłby remis

Karherop 24.03.2026 09:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1660818)
Polać Markusikowi ;*



13-14 zakładając, że każdy z nich ma jakąś formę i zdrowie. Jak się spojrzy na samą ofensywę to można jedynie wybierać między połamanym Rodado, Jordim, bez formy Kuziemką, Duarte, Carbo czy Jamesem itd.
:

I to jest clue. My mamy dramatycznie słaba ławke w ofensywie i całkowicie to zaniedbano licząc że dowieziemy to "jakos". Czy świadomie? Uwazam ze tak. Brak kasy aż bije po oczach. I to bylo ryzyko ktore bierze na siebie Krolewski. Igranie z ogniem. Na lato/jesien sie udalo bo zdrowie dopisywalo.

Przygotowania mogły byc najlepsze w historii, ale co by to zmienilo jesli 1/3 kadry miala przerwy w treningu/problemy zdrowotne? Kolejni sie albo źle starzeją (Carbo) albo po prostu sie nie nadaja do tej ligi (Omic, Nikaj).

Nikt nie wywróci przygotowań do gory nogami mając za soba dwa udane okresy: zimy 2025 i lata 2025. Nie wierzę w to. Mozna popatrzeć w esa na Jagiellonie, ktora przechodzi dokladnie to samo.

krysztal 24.03.2026 12:49

Też zgadzam się z tym co napisał Markus.
Wielu chyba zapomniało jak "chory"to jest klub i jak wiele rzeczy jest jeszcze do naprawienia żeby można mówić o normalności.Przespaliśmy zimowe okienko transferowe.Teraz po awansie bo prawie na 100% ten awans będzie będziemy znowu świadkami rewolucji bo przecież niektóre pozycje aż kwiczą z biedy.Dodatkowo dalej nie ma informacji czy chociaż zaczęliśmy rozmowy z graczami którym kończą się kontrakty a widzimy ich w ekstraklasowej Wiśle.Taka niepewność też wpływa na postawę na boisku.
Coś na pewno nie pykło w przygotowaniach do rundy.Wprawdzie nie odcina nas po godzinie gry ale gołym okiem widać,że jesteśmy wolni i ociężali.Na dzisiaj nie mamy zdrowego napastnika.Jordi po 5 sekundach meczu w Opolu łapał się za kostkę a Rodado trzyma się na tejpach i trytkach.

Patryko 24.03.2026 12:55

My nie przespaliśmy zimowego okienka, my po prostu nie mieliśmy pieniędzy na kontrakt dla solidnego skrzydłowego, a sprowadzenie kogoś na sztukę nie miało sensu.
Strzelam, że Sanchez gra na jakimś śmiesznym kontrakcie z bonusem za awans.

krysztal 24.03.2026 12:59

Jak zwał tak zwał. Wiesz doskonale ,że z premedytacją obciążamy sobie budżet piłkarzami którzy nie rokują na przyszłość.Fakty są takie,że za 3 miesiące będziemy prawdopodobnie w biegu łatać kadrę kilkoma zawodnikami i modlić się żeby te transfery" siadły" przynajmniej w 50%

Patryko 24.03.2026 13:10

Taka jest polityka klubu względem graczy kontuzjowanych, za którą w 100% odpowiada JK.

Ja na przykład Mikulcowi też bym przedłużył kontrakt, bo chłop nie odstawił nogi w meczu barażowym, do tego był podstawowym graczem. Jaroch to samo - podstawowy gracz, kontuzja po wejściu chama z ŁKSu.

Ale już kontrakt dla takiego Talara? Ciekawe czy teraz dostanie kolejny, bo chyba odniósł następną, ciężką kontuzję.

stary dziad 25.03.2026 09:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1660814)
Dzięki Królewskiemu przynajmniej mamy dodatni bilans z Wrocławiem. Gdyby mecz doszedł do skutku to forma drużyny którą wypracował Jop. Wcale dodatniego bilansu nie gwarantowała.

Czy Ty to napisałeś na poważnie czy jako żart?

Proszę, oświeć moją niezdarną inteligencję...

azor 25.03.2026 12:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1660858)
Czy Ty to napisałeś na poważnie czy jako żart?

Proszę, oświeć moją niezdarną inteligencję...

Oświecę Cię - to na poważnie.

Na X jest całe grono gagatków, którzy na poważnie analizują, czy w hipotetycznym dwumeczu pucharowym po zwycięstwie 4:0 nie jest bezpieczniej oddać drugiego meczu walkowerem ;)

Karherop 26.03.2026 09:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1660858)
Czy Ty to napisałeś na poważnie czy jako żart?

Proszę, oświeć moją niezdarną inteligencję...

No ba, Wygrane 6-0 zdarzaja sie w tej lidze niemal codziennie wg Drozda.

Ja rozumiem, że ktos chce za zabłysnąć, ale szanujmy sie.

Zieniu17 26.03.2026 12:24

Panowie (i Panie), ja wiem, że Wisła ostatnio gra przeciętnie, zawodnicy są pod formą, trener prawodopodbnie nie trafia najlepiej z wyborami jeśli chodzi o skład i zmienników, a dodatkowo taktyka Wisły bywa przewidywalna, ale pamiętajmy jak byśmy się dali pokroić rok, dwa czy trzy lata temu za taki komfort w tabeli jaki mamy teraz!

Mamy możliwość grać tak przeciętnie jak do tej pory, albo i gorzej, wygrać do końca 2-3 mecze, a i tak awansować bezpośrednio, a nawet i z pierwszego miejsca.
Dlatego jasne, krytykujmy konstruktywnie, zastanawiajmy się co jest nie tak, myślmy przyszłościowo już o ekstraklasie, ale nie siejmy paniki i defetyzmu. Równie dobrze, w nastepnych kolejkach Rodado wróci na właściwe tory, błyśnie Bozic i Duarte, wygramy 3-4 mecze z rzędu i nagle wszystko będzie cacy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:35.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl