Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   25 kolejka 1 ligi - Wisła Kraków vs Miedź Legnica 13.03.2026 godz 20.30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11171)

stary dziad 18.03.2026 10:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1660561)
Jak to miał Pan Trener Mariusz Jop rozpisane to ja zaczynam się bać :>

Rozumiem, że nie odczytałeś mojej ironii...

Więc spróbuje prościej.
Tu na forum jest parę osób , którzy prezentują swoje opinie na temat konieczności "rotacji" oraz "zmian". Problem w tym, że te swoje "mondre" opinie próbują przedstawiać jako OBIEKTYWNĄ PRAWDĘ.
Próbują obrażać trenera Jopa epitetami w stylu "betonowy".
Ich koronny argument to "że Jop prędzej czy później zostanie zwolniony".
No oczywiście, powiem więcej- za dwa lata od dziś w klubach ekstraklasy i pierwszej ligi nie będzie pracować 90% dzisiejszych trenerów ! Róbcie skriny :D

Ale wróćmy do meritum.
Jop nie potrzebuje obrony bo bronią go wyniki.
Rotacje to można by stosować jakbyśmy grali w lidze, pucharze i pucharach.
Natomiast w pierwszej jedenastce mają grać najlepsi "na teraz " a nie najlepsi miesiąc temu.
Jop widzi codziennie jak prezentują się poszczególni zawodnicy i podejmuje przeważnie właściwe decyzje.
Mówienie z pozycji "forumowej" że uwziął się na jakiegoś zawodnika albo że nie robi zmian jest czystym bredzeniem.

Tu przytoczę cytat z wczorajszego Dziennika Polskiego, gdzie red. Żukowski tak pisze o sytuacji w jego ukochanej corupcjovii:
"Trener Elsner trochę się miota, szuka, w stosunku do poprzedniego meczu dokonuje czterech, pięciu zmian. To nie sprzyja stabilizacji. Powinien zdecydować się na pewną grupę piłkarzy i ograniczyć rotacje"
No cóż, trener Elsner zapewne czyta nasze forum i dlatego robi te "rotacje".
I bardzo dobrze, corupcjovia pewnym krokiem zmierza do drugiej ligi :rotfl:

A więc skoro inni mogą bredziić to i ja ułożyłem tą absurdalną opowieść.
Opowieść ta, oparta o "fakty autentyczne", pokazuje właśnie przenikliwość i skuteczność Pana Trenera Jopa w nierobieniu zmian.
I jest NIE DO PODWAŻENIA :haha:

As 18.03.2026 12:36

ludzie chyba nie sa powazni.

Jak mozna w ogole rozmawiac o skladzie nie chodzac na treningi, nie ogladajac tych zawodnikow caly tydzien?
Skad ktos moze wiedziec czy ktorys mial sraczke trzy dni albo czy nie podkrecil kostki.

Potem po meczu kiedy wynik, przebieg gry, dyspozycja oraz taktyka przeciwnika sa juz wszystkim znane to zaczynaja sie dyskusje czy powinien grac ten czy tamten. Przecierz to niedorzeczne.

Jeszcze bym zrozumial gdyby te dyskusje byly przed meczem i poparte obserwacjami treningu czy wgladem w zdrowie poszczegolnych zawodnikow ale po meczu? Po meczu to kazdy madry, pewnie i trener sam niejednokrotnie wybralby inny sklad gdyby mogl cofnac czas.

Karherop 18.03.2026 14:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1660571)
ludzie chyba nie sa powazni.
.

Ludzie udaja że nie pamiętają jaki styl prowadzenia druzyny mial choćby Kasperczak, Smuda czy nawet Skorza.

Orali caly sezon 13-14 zawodnikami o ile ktos im nie wypadal przez kontuzje.

Wielu z nich nawet nie wykorzystywalo wowczas 3 zmian jakie obowiązywały w meczu w imie zasady: Nie psuje sie tego co działa.

Jop na ich tle to robi tych zmian nawet za dużo. Pilka sie jednak zmienia, glownie przez swoj wzrost fizyczności i intensywności, ale ludzie, jakie to ma znaczenie gdy gramy mecz raz ma tydzień? Każdy z zawodnikow wyjściowej 11 musi byc przygotowany na 90minut orania.

As 18.03.2026 14:50

No i przeciez ci zawodnicy biegaja w tych "stanikach" gdzie na lawce widza na zywo rozne parametry i dokladnie wiedza czy ktos jest zmeczony i do zmiany. Asystentom to wszystko leci live na tablety tak jak z tych bransoletek fitnesowych co niektorzy uzywaja.

Dzisiaj trener zna w czasie rzeczywistym poziom zmeczenia zawodnikow tak jak gracz w FIFIE, ktory widzi pasek na glowa hipka.

WildDog 18.03.2026 15:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1660571)
ludzie chyba nie sa powazni.

Jak mozna w ogole rozmawiac o skladzie nie chodzac na treningi, nie ogladajac tych zawodnikow caly tydzien?
Skad ktos moze wiedziec czy ktorys mial sraczke trzy dni albo czy nie podkrecil kostki.

Potem po meczu kiedy wynik, przebieg gry, dyspozycja oraz taktyka przeciwnika sa juz wszystkim znane to zaczynaja sie dyskusje czy powinien grac ten czy tamten. Przecierz to niedorzeczne.

Jeszcze bym zrozumial gdyby te dyskusje byly przed meczem i poparte obserwacjami treningu czy wgladem w zdrowie poszczegolnych zawodnikow ale po meczu? Po meczu to kazdy madry, pewnie i trener sam niejednokrotnie wybralby inny sklad gdyby mogl cofnac czas.

Podważasz wiedzę internetowych "fahofcuf"? A kto inni jak oni moze miec większe rozeznanie w temacie?

maumau 18.03.2026 17:16

Problemem tutaj jest to, że nazywamy się Wisła Kraków i część osób nadal oczekuje, że będziemy wygrywali przynajmniej 75% spotkań i to oczywiście w przekonywującym stylu.

Niestety, do niektórych nie dociera to, że trener Jop przez większość sezonu miał do dyspozycji 1 skrzydłowego, 1 ofensywnego pomocnika i 1 napastnika na poziomie który faktycznie gwarantowałby takie wyniki.

Nie jestem jakimś wielkim fanem Jopa, nadal mam w pamięci jego nieszczęsnego samobója ale muszę przyznać, że to jest pierwszy trener od długiego, długiego czasu który sprawił, że coś w naszej grze się poprawiło.

Lepiej się bronimy, nie dajemy się już tak absurdalnie kontratakować, stałe fragmenty gry przeciwko nam nie wyglądają już jak mini-karne dla przeciwnika a do tego zaczęliśmy stwarzać sytuacje po naszych w ofensywie.

Oczywiście są w naszej grze pewne mankamenty ale tutaj pojawia się problem kadry - jeśli ktoś oczekuje totalnej hegemonii mając na ławce: Bozicia, Kawałe, Baniowskiego, Omica, Coleya, Nikaja i kilku innych to zostaje życzyć powodzenia...

Dodam, że szanuję powyżej wymienionych i w każdym z nich można dopatrywać się pewnego potencjału. Prawda jest jednak taka, że oprócz młodych Baniowskiego i Kawały, żaden z pozostałych raczej nie zostanie w tej drużynie na kolejny sezon ponieważ pomimo kilku szans, nie pokazali niczego co mogłoby argumentować przedłużenie kontraktu. Powiem więcej - oglądając wiele spotkań 1 ligi mam wrażenie, że nawet nie załapaliby się w wyjściowym składzie u części drużyn które według niektórych powinniśmy spokojnie ograć do zera.

Jeśli weźmiemy pod uwagę, że po początkowym wystrzale formy gracze tacy jak Kuziemka i Fred powrócili raczej do swojej normalnej dyspozycji, Carbo ma już najlepsze lata za sobą a Igbekeme i Duda potrafią być bardzo chimeryczni, te 2+ pkt na mecz Jopa wydają się całkiem dobrym wynikiem.

Narzekać może Wojciechowski który wydał miliony na graczy prosto z ekstraklasy i innych europejskich lig a pomimo to Wieczysta jest 10 punktów za nami.

Jeśli faktycznie awansujemy do ekstraklasy a nie kupimy 5 - 6 graczy prosto do pierwszego składu to zlecimy z hukiem i to nie będzie wina Jopa czy innego trenera który akurat będzie wtedy na naszej ławce.

Drozd 18.03.2026 17:51

Fajnie sobie chłopaki opowiadacie bajeczki. Kasperczak, Skorża, poziom zmęczenia, obraz treningu. Wszystko super.

Tylko co to ma wspólnego z trzymaniem na boisku przez 70 minut chłopa, który spaceruje zamiast walczyć i tak przez 3 mecze z rzędu. Mając jednocześnie na ławie takiego, który od pół roku grał ogony, a przychodził jaki wzmocnienie. Przy Jopie gdyby nie kontuzje Jarocha i Urygi taki Giger czy Grujcić mieliby po 70 rozegranych minut na całą rundę.


Gdyby wziąć pod uwagę że praca z Jopem sprawia że większość piłkarzy gra słabiej niż na początku to faktycznie 2 pkt/mecz to pełny sukces. Problem w tym że tych meczów jeszcze trochę zostało i patrząc na trend to zakończymy ze śregnią w okolicach średniej Rudego rydza, a wtedy niektórzy wyskoczą z okna :).

A co do "kupimy do pierwszego składu". Przy Jopie ktoś kupiony do pierwszego składu może sezon przesiedzieć na trybunach bo hierarchia nie pozwoli mu grać dłużej niż 10 minut raz w miesiącu :rotfl:

krysztal 18.03.2026 18:58

Podaj którzy to zawodnicy spacerują przez 3 mecze z rzędu bo to przecież można łatwo sprawdzić z statystykach.

Fugiel 18.03.2026 19:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1660571)
ludzie chyba nie sa powazni.

Jak mozna w ogole rozmawiac o skladzie nie chodzac na treningi, nie ogladajac tych zawodnikow caly tydzien?
Skad ktos moze wiedziec czy ktorys mial sraczke trzy dni albo czy nie podkrecil kostki.

Potem po meczu kiedy wynik, przebieg gry, dyspozycja oraz taktyka przeciwnika sa juz wszystkim znane to zaczynaja sie dyskusje czy powinien grac ten czy tamten. Przecierz to niedorzeczne.

Jeszcze bym zrozumial gdyby te dyskusje byly przed meczem i poparte obserwacjami treningu czy wgladem w zdrowie poszczegolnych zawodnikow ale po meczu? Po meczu to kazdy madry, pewnie i trener sam niejednokrotnie wybralby inny sklad gdyby mogl cofnac czas.

Ale tak jest od zawsze :D - od zawsze bazujemy na domysłach i sympatiach - tylko nieliczni maja jakiś widok z wewnątrz, gdzie wiadomo ze ktoś gra z blokada, ktoś wypadł z treningu, ktoś jest pod forma itp.


Inna sprawa - dla mnie to brak tych zmian jest totalnie niezrozumiały. - nie umiem tego wyjaśnić - no chyba ze Carbo i reszta jest w jakiejś katastrofalnej formie i nie ma co ich wpuszczać - lepiej grac poobijanym Duda.

Patryko 18.03.2026 20:42

Czy trener swoimi decyzjami grałby przeciwko sobie samemu?

Najwyraźniej taki Carbo jest w tak dramatycznej dyspozycji, że lepiej tyrać do końca Dudą. Nie wspominam nawet o wynalazkach typu Nikaj czy Colley, którzy są raczej na wylocie z drużyny. Wartościowych zmienników na ławce w ostatnim meczu było trzech, czyli Kuziemka, Krzyżanowski i Bozić. Dwóch weszło z ławki. Reszta to tło.

Drozd 18.03.2026 21:15

Oczywiście tło zdaniem Jopa. Bo możliwości pokazania się w meczu ligowym nie dostali poza epizodami. Dlaczego nie wszedł za Dudę Omic? Bo coś tam na treningu Jop zobaczył?

Dlaczego ze Zniczem grał Krzyżanowski z urazem zamiast Lelivelda?

A kto przez trzy mecze spacerował ? W zeszłej rundzie Duarte, Kuziemka a mimo to człapali do 70 minuty w każdym meczu. A kolejny zaczynali od początku.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1660584)
Czy trener swoimi decyzjami grałby przeciwko sobie samemu?

Wartościowych zmienników na ławce w ostatnim meczu było trzech, czyli Kuziemka, Krzyżanowski i Bozić. Dwóch weszło z ławki. Reszta to tło.

Trenerowi się wydaje, że ma rację, tak jak z tym klepaniem z Letkiewiczem sztuka dla sztuki. On myśli, że taki rezerwowy który gra raz na miesiąc przez 15 minut, nagle wejdzie i olśni wszystkich i tego od niego wymaga, ale jego wybraniec może przespacerować 70 minut i w kolejnym meczu znowu gra w pierwszym składzie bo "dobrze pracuje na treningu", kto by się tam postawą w meczu przejmował...

A co do ławki z Miedzią. Gdzie tam widziałeś Krzyżanowskiego? Dlaczego nagle zniknął? Jeszcze ze zniczem był zdaniem Jopa lepszy na treningu niż Leliveld. Pech Jopa że Leliveld wszedł i zapakował w 5 minut bramkę, więc głupio dalej pitolić o postawie na treningu.

Prawda jest taka że od początku rundy wiosennej Jop niczego nie kontroluje, jak się uda to wygramy jak nie to nie i tyle.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1660571)
ludzie chyba nie sa powazni.

Jak mozna w ogole rozmawiac o skladzie nie chodzac na treningi, nie ogladajac tych zawodnikow caly tydzien?
Skad ktos moze wiedziec czy ktorys mial sraczke trzy dni albo czy nie podkrecil kostki.

Potem po meczu kiedy wynik, przebieg gry, dyspozycja oraz taktyka przeciwnika sa juz wszystkim znane to zaczynaja sie dyskusje czy powinien grac ten czy tamten. Przecierz to niedorzeczne.

Jeszcze bym zrozumial gdyby te dyskusje byly przed meczem i poparte obserwacjami treningu czy wgladem w zdrowie poszczegolnych zawodnikow ale po meczu? Po meczu to kazdy madry, pewnie i trener sam niejednokrotnie wybralby inny sklad gdyby mogl cofnac czas.

Ale każda konferencja przed meczem zaczyna się od raportu medycznego, który informuje o ew zdrowotnych tematach wpływających na kadrę drużyny. Więc to o czym piszesz jest trochę niezrozumiałe.

A po meczu można oceniać reakcję trenera na sytuację na boisku? Czy też nie wolno. :) Dlaczego całą drugą połowę grał skopany, kulawy Duda i bezbarwny Igbekeme? A Jop stał przy linii jak kołek bez żadnej reakcji na dramatyczny obraz gry?

Przecież gdyby nie Leliveld, który wypracował swoim wyjściem wyrównującą bramkę to teraz byłoby mało przyjemnie.

Karherop 18.03.2026 22:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1660584)
Czy trener swoimi decyzjami grałby przeciwko sobie samemu?

Najwyraźniej taki Carbo jest w tak dramatycznej dyspozycji, że lepiej tyrać do końca Dudą. Nie wspominam nawet o wynalazkach typu Nikaj czy Colley, którzy są raczej na wylocie z drużyny. Wartościowych zmienników na ławce w ostatnim meczu było trzech, czyli Kuziemka, Krzyżanowski i Bozić. Dwóch weszło z ławki. Reszta to tło.

Krzyżanowskiego nie bylo na ławce z Miedzia.

Gość sobie zaognił kontuzje o ktorej nie powiedzial trenerowi @Drozd - posluchaj co Jop o tym mowil na konferencji przed meczem.

Czasem lepiej nie zrobić zmiany niz zrobic zmiane beznadziejna. Tym bardziej że mecz z Miedzia akurat pokazal ze fizycznie weszliśmy na bardzo wysoki poziom i podstawowa jedenastka potrafi docisnac gaz pod koniec meczu.

Patryko 19.03.2026 08:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1660586)
Krzyżanowskiego nie bylo na ławce z Miedzia.

Umknęło mi, ale moja teoria w sumie się trzyma. Jop wpuścił wszystkich wartościowych zmienników z ławki. Ewentualnie mógł jako zmianę taktyczną wykorzystać Mikulca, co byłoby symboliczne, a Rafał zapewne dostałby standing ovation od trybun.

stary dziad 19.03.2026 10:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1660585)
Oczywiście tło zdaniem Jopa. Bo możliwości pokazania się w meczu ligowym nie dostali poza epizodami. Dlaczego nie wszedł za Dudę Omic? Bo coś tam na treningu Jop zobaczył?

Są po prostu słabi. I to Jop widzi na bieżąco. Taki Omić miał parę epizodów i kompletnie niczym nie zachwycił.
I dlatego teraz nie wszedł. A poza tym walczyliśmy o zwycięstwo i pojawił się Kuziemka.
A on w ciągu paru minut bytności na boisku pokazał się z jak najlepszej strony i trzecia bramka jest jego zasługą.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1660585)
Dlaczego ze Zniczem grał Krzyżanowski z urazem zamiast Lelivelda?

Bo Krzyżanowski, zapewne ze źle pojmowanej ambicji, nie zgłosił urazu

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1660585)
A kto przez trzy mecze spacerował ? W zeszłej rundzie Duarte, Kuziemka a mimo to człapali do 70 minuty w każdym meczu. A kolejny zaczynali od początku.

Bo widocznie Jop widzi na treningu że nikogo lepszego nie ma. Może teraz, jak Jović doszedł do zdrowia, jakaś alternatywa będzie.




Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1660585)
Trenerowi się wydaje, że ma rację, tak jak z tym klepaniem z Letkiewiczem sztuka dla sztuki. On myśli, że taki rezerwowy który gra raz na miesiąc przez 15 minut, nagle wejdzie i olśni wszystkich i tego od niego wymaga, ale jego wybraniec może przespacerować 70 minut i w kolejnym meczu znowu gra w pierwszym składzie bo "dobrze pracuje na treningu", kto by się tam postawą w meczu przejmował...
A co do ławki z Miedzią. Gdzie tam widziałeś Krzyżanowskiego? Dlaczego nagle zniknął? Jeszcze ze zniczem był zdaniem Jopa lepszy na treningu niż Leliveld. Pech Jopa że Leliveld wszedł i zapakował w 5 minut bramkę, więc głupio dalej pitolić o postawie na treningu

Czy ty pełnisz w Wiśłe jakąś rolę supervisora?
Codziennie oglądasz treningi i piszesz na ten temat raporty?

Jeśli nie, to przyjmij do wiadomości, że Jop wie lepiej.
A każdy rezerwowy musi zarówno na treningu i jak w swoich epizodach meczowych zap.....ć.
Tak jak to zrobił ostatnio Kuziemka.
Tak jak to zrobił Lelieveld.
I teraz Krzyżanowski musi się starać aby, po wyleczeniu kontuzji, wrócić do skladu.

Tylko rywalizacja i to ostra jest motorem postępu.
Jakie atuty pokazał do tej pory Omić?
Oczywiście najlepiej zacząć płakać i narzekać w stylu "trener się na mnie uwziął"

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1660585)
Prawda jest taka że od początku rundy wiosennej Jop niczego nie kontroluje, jak się uda to wygramy jak nie to nie i tyle.

Twoja prawda, przy zastosowaniu nomenklatury Tischnera, należy do trzeciej kategorii:lol:


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1660585)
A po meczu można oceniać reakcję trenera na sytuację na boisku? Czy też nie wolno. :) Dlaczego całą drugą połowę grał skopany, kulawy Duda i bezbarwny Igbekeme? A Jop stał przy linii jak kołek bez żadnej reakcji na dramatyczny obraz gry?

Oczywiście zupełnym przypadkiem, drużyna kierowana przez tego, tu cytuję, "kołka" jest na pierwszym miejscu tabeli mając 9 pkt przewagi na drugim zespołem.
No cóż, żal że przy linii nie stoi Hyballa czy Rude.
Wprawdzie wyników by nie było ale zapewne niezły kabaret gwarantowany :rotfl:

Jaroo1 19.03.2026 11:37

Znowu wszyscy wymyślają głupoty tylko s.......ina umysłową drozd ma rację. Nudne to już się robi jak z góry wiadomo, że drozd wygra każda dyskusję

Karherop 19.03.2026 12:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1660588)
Umknęło mi, ale moja teoria w sumie się trzyma. Jop wpuścił wszystkich wartościowych zmienników z ławki. Ewentualnie mógł jako zmianę taktyczną wykorzystać Mikulca, co byłoby symboliczne, a Rafał zapewne dostałby standing ovation od trybun.

Mógł, ale Leliveld z jego boiskowym IQ na poziomie 140 jest niezdejmowalny, o ile prezentuje sie dobrze i sytuacja na boisku na to nie pozwala. To nie pierwsza koncowka meczu gdy jego nieszablonowe zagrania robią różnice. Tak nieszablonowego obroncy nie było w Wiśle już dawno.

Jakby lepiej bronił to byłby zawodnik na top klubow esa.

Goscie z Miedzi grali na tyle brutalnie ze bałbym sie wypuszczać Mikulca.

krysztal 19.03.2026 13:05

Z tym Lelieveldem i IQ to się tak nie rozpędzajcie bo on przy drugiej bramce dla miedzi krył punkt na jedenastym metrze.Najbliższy przeciwnik właśnie dobijał do pustej bramki.


I żeby nie było,na poziom pierwszej ligi to świetny zawodnik ale jak każdy ma odcinki.
Potem melepety piszą że Jop wygrywa dzięki indywidualnym umiejętnościom zawodników.Tylko nikt nie patrzy na te umiejętności jak Giger odpuszcza doskok też przy drugiej bramce dla Miedzi czy Jordi z 10 metrów ładuje prosto w bramkarza.

Karherop 19.03.2026 15:30

@krysztal,

Z jakiegoś powodu obaj wyladowali w 1 lidze i to raczej oczywiste że na razie oceniamy ich przez pryzmat ligi w ktorej gramy.

Stelio 19.03.2026 15:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1660599)
@krysztal,

Z jakiegoś powodu obaj wyladowali w 1 lidze i to raczej oczywiste że na razie oceniamy ich przez pryzmat ligi w ktorej gramy.

a ekstraklasa mimo wszystko weryfikuje. Rok temu TBB blizniaczy sezon do naszego, najpierw dominacja w 1 rundzie, potem 2 slabsza ale ostatecnzie bezposredni awans. Trener zostawiony, ciaglosc projektu zachowania, wielu pilkarzy z 1 ligi dalej tam gra, i co? I gówno XD s.......ą się po roku.

Trzeba zrobić wszystko, żeby po ewentualnym awansie nie odjebać takiej akcji.

leszekpw 19.03.2026 23:41

Z Jopem u steru, sp... się z eklapy na bank. Tylko dlatego, że dostał obcokrajowców na poziomie, o którym poprzedni trenerzy nogli pomarzyć, punkty się zgadzają. Ale czerstwość trenerska, trzymanie się kurczowe składu, aż razi w oczy.

stary dziad 20.03.2026 10:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1660608)
Z Jopem u steru, sp... się z eklapy na bank.

Z eklapy sp... się na bank i to szybciutko jak Pan Prezes Królewski , member of Council of the Future, YGL by the WEF , CEO hordy wiślackiej, nie zabezpieczy finansowania.

Patryko 20.03.2026 10:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Stelio (Post 1660600)
Trener zostawiony, ciaglosc projektu zachowania, wielu pilkarzy z 1 ligi dalej tam gra

To jest właśnie sedno problemu.

Jeśli w kolejnym sezonie będziemy bazować na piłkarzach, którzy są obecnie w klubie, to szansę na spadek oceniam na 80%.

Mam nadzieję, że JK oraz Basha zdają sobie sprawę, że bez przebudowy składu, wymiany słabych ogniw po prostu spadniemy. Skoro mamy ograniczony budżet na pensje, to trzeba odsiać wszystkich rekonwalescentów, piłkarzy bez perspektyw, za słabych nawet na I ligę i zbudować skład, który da realne szanse na walkę o utrzymanie, bo ja osobiście nie liczę na nic więcej w pierwszym sezonie.

Karherop 20.03.2026 11:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Stelio (Post 1660600)
a ekstraklasa mimo wszystko weryfikuje. Rok temu TBB blizniaczy sezon do naszego, najpierw dominacja w 1 rundzie, potem 2 slabsza ale ostatecnzie bezposredni awans. Trener zostawiony, ciaglosc projektu zachowania, wielu pilkarzy z 1 ligi dalej tam gra, i co? I gówno XD s.......ą się po roku.

Trzeba zrobić wszystko, żeby po ewentualnym awansie nie odjebać takiej akcji.

Przecież nie ma żadnej reguły. Czemu porównujemy akurat do Bruk betu a nie do Motoru? Gieksy? Plocka? Lechii? Puszczy?

Zaden z nich nie spadl zaraz po awansie (Płock w teorii jeszcze może) i w żadnym klubie nie bylo rewolucji, za ktora rozumiem dwucyfrowa ilosc nowych zawodników po awansie i przynajmniej 6 zawodników w 11 na starcie sezonu ktorzy pamiętają 1 lige

Sklad trzeba wzmacniac, ale punktowo, a nie tak jak Widzew czy Legia ktore chcialy zmienic polowe kadry , trenera i liczyc na jakas magiczna poprawe gry w pare miesięcy

Uwazam ze mamy w klubie z 13-14 graczy ktorzy sobie poradzą w esa + młodzi, musimy ich mieć 20-22 + młodzi, czyli tych 6-8 w szerokiej kadrze musi dojść do rywalizacji.

leszekpw 20.03.2026 14:05

Przede wszystkim bramkarz. Letki co odwala raz na parę meczów to głowa mała. To nie jest bramkarz na ekstraklasę i czas skończyć z traktowaniem tej pozycji na ostatnim miejscu w kategorii transferów.

s1mone 20.03.2026 14:29

Ja nie jestem za rewolucją, tylko ewolucją. Odpalić większość ławki rezerwowych na Esę, zrobić 2-3, może 4 JAKOŚCIOWE transfery znacząco podnoszące poziom sportowy i grać dalej.

Jak wymienimy 2/3 pierwszego garnituru to i tak się zjebiemy szybciej niż jestem w stanie powiedzieć leszektotroll.

Musimy mieć jakąś bazę i dokonać sensownych transferów. Skrzydła do wzmocnienia bezapelacyjnie, ktoś do środka pola, ewentualnie na bok obrony i bramkarz. Na stoperze akurat jest przyzwoicie. Musi być jakaś ciągłość, bo jak zrobimy zlepek nawet niezłej klasy piłkarzy to możemy powtórzyć wyczyn Brzęczka.

My jak graliśmy z ekstraklasowymi zespołami, to często byliśmy od nich lepsi. Wystarczy postawić na jakość wzmocnień, nie na ilość.

Kwestia tylko tego czy nasz dział transferowy będzie w stanie te jakościowe wzmocnienia odpowiednio wyselekcjonować. Tu jest pies pogrzebany, wszystko zależy od tego na ile te transfery będą trafione.


Paradoksalnie nam może być troszkę łatwiej się odnaleźć jak zespoły przeciwne nie będą się z nami murować. W 1 lidze Wisła to jest marka i jakość, w ESie będziemy jedynie beniaminkiem, będzie mniejsza presja na nas, a większa na przeciwnikach. Na to też liczę. My nie jesteśmy Niecieczą, oni może ligę wygrali, ale czy byli piłkarsko wtedy jakimś bardzo mocnym zespołem? Wg mnie niekoniecznie, często przepychali mecze kolanem w przeciwieństwie do nas.

swiety37 20.03.2026 14:36

Aż z ciekawości zerknąłem na Wisłę Płock.
Ostatni mecz w 1 lidzie to finał baraży z miedzią.
Pierwszy mecz w eklapie to wyjazd do ległej.
Tylko dwóch zawodników zagrało w wyjściowym składzie w obu tych meczach.

Karherop 20.03.2026 14:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez swiety37 (Post 1660623)
Aż z ciekawości zerknąłem na Wisłę Płock.
Ostatni mecz w 1 lidzie to finał baraży z miedzią.
Pierwszy mecz w eklapie to wyjazd do ległej.
Tylko dwóch zawodników zagrało w wyjściowym składzie w obu tych meczach.

Cos Ci sie terminarze pomieszaly.

Pierwszy mecz Plocka w esa to u siebie mecz z Korona (2-0).
W pierwszym składzie zagrało 2 zawodników ktorych nie było na wiosne 2025 w 1 lidze.

Bramkarz i obronca Kaminski.

Z legią na wyjeździe zagrali w 22 kolejce 21 lutego 2026 roku i faktycznie juz w 1 składzie bylo 3 graczy z 1 ligi.
Efekt - porażka :>

stary dziad 20.03.2026 15:09

Nie śledzę działań Plocka ale niby wychodzi że , w pewnym uproszczeniu, na jesień grali składem z 1 ligi i wyciągnęli lidera, a w zimie kogoś tam nakupili i forma się posypała ?

swiety37 20.03.2026 15:17

Cos Ci sie terminarze pomieszaly.


Faktycznie, wybacz :)

swiety37 20.03.2026 15:18

Cos Ci sie terminarze pomieszaly.

Faktycznie. Wybacz.
Pomyliło mi się z towarzyskim zaraz po barażach.

https://www.flashscore.pl/mecz/pilka.../?mid=AklZffzP

Drozd 20.03.2026 20:01

Jeżeli będziemy aktualnym składem grać jak na początku sezonu to spokojnie możemy powalczyć w ekstraklasie.

Jeżeli będziemy aktualnym składem grać tak jak teraz to nie zrobimy sztycha.

Skład niewiele się zmienił, ale poziom gry podupadł dramatycznie, kluczem jest znaleźć przyczynę.


A fetyszyzowanie "JAKOŚCIOWYCH" transferów jest komiczne, bo skąd niby wiadomo, który transfer będzie jakościowy w chwili jego przeprowadzania. Kasa ma decydować? Naiwność.

s1mone 20.03.2026 21:54

Właśnie o to chodzi w piłce Drozd.
Trzeba trafić z transferami.
Podstawa wszystkich podstaw.

Jak to zrobić?
No generalnie, w tym jest cały pies pogrzebany.
Jak wybrać odpowiedniego trenera?
Jak zrobić jakościowe wzmocnienia?

To jest podstawa sukcesu.
Możesz wrzucić 8-9 nowych gości do drużyny i ci to nie zagra, niestety piłka tak nie działa - nawet jak dwóch okaże się wzmocnieniami to i tak to będzie do d***, chyba że trener będzie bardzo powoli wprowadzał zawodników (właśnie tak robi Jop).
Ja uważam, że trzeba się skupić na konkretnych pozycjach i starać się jak najlepiej wyselekcjonować piłkarzy na te pozycje. A jak to zrobić?

Trzeba widzieć więcej niż ja czy Drozd.
No i trzeba mieć farta.


A dlaczego farta?
Możesz wziąć wirtuoza, który miałby papiery w przyszłości na grę w czołowych europejskich klubach, ale trafi na 'fachowca z przysłowiowej Miedzi', który odwali sanki i wirtuoza nam poskłada tym razem z otwartymi złamaniami i po gościu. Wina selekcji ? Żadna.
Możesz wziąc wirtuoza, którego właśnie żona puściła w kanał i zginęła mu matka czy nastąpiły inne syfy w realu - taki ktoś ci nie zagra. Ciężko to wyselekcjonować też.
Możesz wziąc wirtuoza, którego zgnoi grupa bo go drużyna nie polubi, taki ktoś ci nie zagra.
Już nie mówiąc, że możesz wziąć leszcza, który osiągnął swój sufit, bumelanta, imprezowicza, szklanego gościa, typa bez ambicji, mistrza treningu, który spala się w oficjalnych meczach psychicznie czy maminsynka, który nie potrafi grać z dala od domu/rodziny - tutaj scouting może znacząco pomóc. A reszta kwestia JAK TRAFISZ.

Podobnie z trenerami. Praktycznie każdy z nas - łącznie ze mną - na podstawie samej konferencji po zatrudnieniu by wybrał Rude zamiast Jopa. W piłce tak naprawdę jest wiele elementów niemierzalnych, a najwięksi fachowcy to ci którzy mają przysłowiowego nosa.
I tak, wg mnie Jop ma nosa.

Karherop 20.03.2026 22:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1660625)
Nie śledzę działań Plocka ale niby wychodzi że , w pewnym uproszczeniu, na jesień grali składem z 1 ligi i wyciągnęli lidera, a w zimie kogoś tam nakupili i forma się posypała ?

To uproszczenie, pare kontuzji tam się pojawiło+ presja. Na pewno tez Misiura zaczal kombinować. To wciaz młody trener.

Trener Motoru - Stolarski ostatnio powiedział głośno że wg niego można wprowadzić do drużyny max 3 zawodników bez widocznego spadku jakości. Więcej powoduje juz zbyt duzy chaos taktyczny.

Na razie zespol typowany na spadek (bo Jakubas nie chce rzucić milionów na transfery) jest tylko 4 pkt za liderem. Bez transferów w zimie.

Wisla badz co badz zaczęła sezon z... 1 zawodnikiem w 1 składzie który byl całkowicie nowy dla druzyny - Ertlhalerem. Później doszedł Leliveld, w 6 kolejce Grujcic, w 8 dopiero Giger. To było naszym atutem na początku sezonu.

Jaroo1 21.03.2026 10:29

Cytat:

Trener Motoru - Stolarski ostatnio powiedział głośno że wg niego można wprowadzić do drużyny max 3 zawodników bez widocznego spadku jakości. Więcej powoduje juz zbyt duzy chaos taktyczny.
Każdy ma swoją filozofię, może inny trener powie inaczej. Oczywiście Wisła jest idealnym przykładem tego co daje rewolucja w składzie co 6-12 miesięcy. Niemniej, myślę, że dużo też zależy od tego jaki się ma materiał ludzki na starcie rozgrywek, lub czy mówimy o klubie, który awansuje ligę wyżej.
Wychodząc z tego punktu mamy dwa pytania:
1. Czy drużyna x mając potencjalnie za słaby skład aby osiągnąć swoje cele w ekstraklasie czy I lidze ma nie robić rewolucji w składzie?
2. Czy Wisła obecnie ma na tyle mocny skład aby po awansie obylo się bez rewolucji w składzie?

Ja uważam, że Wisła potrzebuje 6-10 mocnych graczy, potencjalnie do gry w pierwszej 11. Kilku wypali, kilku nie, na kilku pozycjach nie będzie potrzeby zmian w składzie bo się obecni gracze wybronią ale na kilku będzie taki przymus bo np Kuziemka czy Duarte nie dojadą z formą na ekstraklasę. Uważam, że póki co wszystko fajnie wygląda bo już w tej I lidze okrzepliśmy, wiemy jak w niej grać, skład trochę okrzepł i jest na tyle mocny aby ten awans zrobić ale ekstraklasa to będzie przepaść. Ktoś z młodych okaże się za słaby, ktoś z tych co dawali radę w ekstraklasie typu Carbo czy James, jak dojdzie im kolejny rok do peselu okażą się ciency na ekstraklasę. Tym bardziej nasi rezerwowi typu Nikaj, Colley itd to są całkowite odpady i nawet nie ma co myśleć o graczach na takim poziomie chcąc mieć ławkę rezerwowych w najwyższej lidze.

Także nam potrzeba prawie 10 wzmocnień, potencjalnie powiedzmy 3-5 do pierwszego składu i reszta na ławkę oraz mocnego czyszczenia sie z obecnego szrotu. Stawiam tezę, że bez 3 nowych graczy, mocnych graczy do pierwszego składu i 5-7 graczy na ławkę, nie mamy szans w ekstraklasie bo będziemy mieli zbyt mało jakościowch graczy żeby na przestrzeni całego sezonu nimi dać radę się utrzymać w ekstraklasie. Przykładowo, w I lidze Duarte i Kuziemka bez formy mogą grać i jakoś to idzie, w ekstraklasie to już nie przejdzie i takie dwa słabe ogniwa spowodują, że będziemy przegrywać. Także z automatu potrzeba nam dwóch mocnych graczy za nich do pierwszego składu, żeby w razie ich słabej formy mógł ktośna tych pozycjach grać.

Drozd 21.03.2026 12:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1660634)
Wisla badz co badz zaczęła sezon z... 1 zawodnikiem w 1 składzie który byl całkowicie nowy dla druzyny - Ertlhalerem. Później doszedł Leliveld, w 6 kolejce Grujcic, w 8 dopiero Giger. To było naszym atutem na początku sezonu.

Pytam kolejny raz.

Co takiego się stało, że gramy coraz słabiej. Co zostało spieprzone? Co zrobić żeby się naprawiło.

Odbył się obóz w stabilnym składzie, doszedł jeden nowy zawodnik, teoretycznie maszyna powinna pracować coraz sprawniej.

leszekpw 21.03.2026 13:33

No ale jak to taki wunderkid Kuziemka bez formy??? Niemozliwe :D przeciez to mial byc nasz drugi Messi

Drozd 21.03.2026 13:35

To, że młody ma wahania formy to jeszcze zrozumiałe, ale dlaczego bez formy jest 3/4 składu.

leszekpw 21.03.2026 13:37

Widać, ze Jop cos ewidentnie schrzanił w przerwie.

pepe72 21.03.2026 16:09

Jeszcze tylko 11 punktów do awansu.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:58.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl