![]() |
Cytat:
Więc spróbuje prościej. Tu na forum jest parę osób , którzy prezentują swoje opinie na temat konieczności "rotacji" oraz "zmian". Problem w tym, że te swoje "mondre" opinie próbują przedstawiać jako OBIEKTYWNĄ PRAWDĘ. Próbują obrażać trenera Jopa epitetami w stylu "betonowy". Ich koronny argument to "że Jop prędzej czy później zostanie zwolniony". No oczywiście, powiem więcej- za dwa lata od dziś w klubach ekstraklasy i pierwszej ligi nie będzie pracować 90% dzisiejszych trenerów ! Róbcie skriny :D Ale wróćmy do meritum. Jop nie potrzebuje obrony bo bronią go wyniki. Rotacje to można by stosować jakbyśmy grali w lidze, pucharze i pucharach. Natomiast w pierwszej jedenastce mają grać najlepsi "na teraz " a nie najlepsi miesiąc temu. Jop widzi codziennie jak prezentują się poszczególni zawodnicy i podejmuje przeważnie właściwe decyzje. Mówienie z pozycji "forumowej" że uwziął się na jakiegoś zawodnika albo że nie robi zmian jest czystym bredzeniem. Tu przytoczę cytat z wczorajszego Dziennika Polskiego, gdzie red. Żukowski tak pisze o sytuacji w jego ukochanej corupcjovii: "Trener Elsner trochę się miota, szuka, w stosunku do poprzedniego meczu dokonuje czterech, pięciu zmian. To nie sprzyja stabilizacji. Powinien zdecydować się na pewną grupę piłkarzy i ograniczyć rotacje" No cóż, trener Elsner zapewne czyta nasze forum i dlatego robi te "rotacje". I bardzo dobrze, corupcjovia pewnym krokiem zmierza do drugiej ligi :rotfl: A więc skoro inni mogą bredziić to i ja ułożyłem tą absurdalną opowieść. Opowieść ta, oparta o "fakty autentyczne", pokazuje właśnie przenikliwość i skuteczność Pana Trenera Jopa w nierobieniu zmian. I jest NIE DO PODWAŻENIA :haha: |
ludzie chyba nie sa powazni.
Jak mozna w ogole rozmawiac o skladzie nie chodzac na treningi, nie ogladajac tych zawodnikow caly tydzien? Skad ktos moze wiedziec czy ktorys mial sraczke trzy dni albo czy nie podkrecil kostki. Potem po meczu kiedy wynik, przebieg gry, dyspozycja oraz taktyka przeciwnika sa juz wszystkim znane to zaczynaja sie dyskusje czy powinien grac ten czy tamten. Przecierz to niedorzeczne. Jeszcze bym zrozumial gdyby te dyskusje byly przed meczem i poparte obserwacjami treningu czy wgladem w zdrowie poszczegolnych zawodnikow ale po meczu? Po meczu to kazdy madry, pewnie i trener sam niejednokrotnie wybralby inny sklad gdyby mogl cofnac czas. |
Cytat:
Orali caly sezon 13-14 zawodnikami o ile ktos im nie wypadal przez kontuzje. Wielu z nich nawet nie wykorzystywalo wowczas 3 zmian jakie obowiązywały w meczu w imie zasady: Nie psuje sie tego co działa. Jop na ich tle to robi tych zmian nawet za dużo. Pilka sie jednak zmienia, glownie przez swoj wzrost fizyczności i intensywności, ale ludzie, jakie to ma znaczenie gdy gramy mecz raz ma tydzień? Każdy z zawodnikow wyjściowej 11 musi byc przygotowany na 90minut orania. |
No i przeciez ci zawodnicy biegaja w tych "stanikach" gdzie na lawce widza na zywo rozne parametry i dokladnie wiedza czy ktos jest zmeczony i do zmiany. Asystentom to wszystko leci live na tablety tak jak z tych bransoletek fitnesowych co niektorzy uzywaja.
Dzisiaj trener zna w czasie rzeczywistym poziom zmeczenia zawodnikow tak jak gracz w FIFIE, ktory widzi pasek na glowa hipka. |
Cytat:
|
Problemem tutaj jest to, że nazywamy się Wisła Kraków i część osób nadal oczekuje, że będziemy wygrywali przynajmniej 75% spotkań i to oczywiście w przekonywującym stylu.
Niestety, do niektórych nie dociera to, że trener Jop przez większość sezonu miał do dyspozycji 1 skrzydłowego, 1 ofensywnego pomocnika i 1 napastnika na poziomie który faktycznie gwarantowałby takie wyniki. Nie jestem jakimś wielkim fanem Jopa, nadal mam w pamięci jego nieszczęsnego samobója ale muszę przyznać, że to jest pierwszy trener od długiego, długiego czasu który sprawił, że coś w naszej grze się poprawiło. Lepiej się bronimy, nie dajemy się już tak absurdalnie kontratakować, stałe fragmenty gry przeciwko nam nie wyglądają już jak mini-karne dla przeciwnika a do tego zaczęliśmy stwarzać sytuacje po naszych w ofensywie. Oczywiście są w naszej grze pewne mankamenty ale tutaj pojawia się problem kadry - jeśli ktoś oczekuje totalnej hegemonii mając na ławce: Bozicia, Kawałe, Baniowskiego, Omica, Coleya, Nikaja i kilku innych to zostaje życzyć powodzenia... Dodam, że szanuję powyżej wymienionych i w każdym z nich można dopatrywać się pewnego potencjału. Prawda jest jednak taka, że oprócz młodych Baniowskiego i Kawały, żaden z pozostałych raczej nie zostanie w tej drużynie na kolejny sezon ponieważ pomimo kilku szans, nie pokazali niczego co mogłoby argumentować przedłużenie kontraktu. Powiem więcej - oglądając wiele spotkań 1 ligi mam wrażenie, że nawet nie załapaliby się w wyjściowym składzie u części drużyn które według niektórych powinniśmy spokojnie ograć do zera. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że po początkowym wystrzale formy gracze tacy jak Kuziemka i Fred powrócili raczej do swojej normalnej dyspozycji, Carbo ma już najlepsze lata za sobą a Igbekeme i Duda potrafią być bardzo chimeryczni, te 2+ pkt na mecz Jopa wydają się całkiem dobrym wynikiem. Narzekać może Wojciechowski który wydał miliony na graczy prosto z ekstraklasy i innych europejskich lig a pomimo to Wieczysta jest 10 punktów za nami. Jeśli faktycznie awansujemy do ekstraklasy a nie kupimy 5 - 6 graczy prosto do pierwszego składu to zlecimy z hukiem i to nie będzie wina Jopa czy innego trenera który akurat będzie wtedy na naszej ławce. |
Fajnie sobie chłopaki opowiadacie bajeczki. Kasperczak, Skorża, poziom zmęczenia, obraz treningu. Wszystko super.
Tylko co to ma wspólnego z trzymaniem na boisku przez 70 minut chłopa, który spaceruje zamiast walczyć i tak przez 3 mecze z rzędu. Mając jednocześnie na ławie takiego, który od pół roku grał ogony, a przychodził jaki wzmocnienie. Przy Jopie gdyby nie kontuzje Jarocha i Urygi taki Giger czy Grujcić mieliby po 70 rozegranych minut na całą rundę. Gdyby wziąć pod uwagę że praca z Jopem sprawia że większość piłkarzy gra słabiej niż na początku to faktycznie 2 pkt/mecz to pełny sukces. Problem w tym że tych meczów jeszcze trochę zostało i patrząc na trend to zakończymy ze śregnią w okolicach średniej Rudego rydza, a wtedy niektórzy wyskoczą z okna :). A co do "kupimy do pierwszego składu". Przy Jopie ktoś kupiony do pierwszego składu może sezon przesiedzieć na trybunach bo hierarchia nie pozwoli mu grać dłużej niż 10 minut raz w miesiącu :rotfl: |
Podaj którzy to zawodnicy spacerują przez 3 mecze z rzędu bo to przecież można łatwo sprawdzić z statystykach.
|
Cytat:
Inna sprawa - dla mnie to brak tych zmian jest totalnie niezrozumiały. - nie umiem tego wyjaśnić - no chyba ze Carbo i reszta jest w jakiejś katastrofalnej formie i nie ma co ich wpuszczać - lepiej grac poobijanym Duda. |
Czy trener swoimi decyzjami grałby przeciwko sobie samemu?
Najwyraźniej taki Carbo jest w tak dramatycznej dyspozycji, że lepiej tyrać do końca Dudą. Nie wspominam nawet o wynalazkach typu Nikaj czy Colley, którzy są raczej na wylocie z drużyny. Wartościowych zmienników na ławce w ostatnim meczu było trzech, czyli Kuziemka, Krzyżanowski i Bozić. Dwóch weszło z ławki. Reszta to tło. |
Oczywiście tło zdaniem Jopa. Bo możliwości pokazania się w meczu ligowym nie dostali poza epizodami. Dlaczego nie wszedł za Dudę Omic? Bo coś tam na treningu Jop zobaczył?
Dlaczego ze Zniczem grał Krzyżanowski z urazem zamiast Lelivelda? A kto przez trzy mecze spacerował ? W zeszłej rundzie Duarte, Kuziemka a mimo to człapali do 70 minuty w każdym meczu. A kolejny zaczynali od początku. Cytat:
A co do ławki z Miedzią. Gdzie tam widziałeś Krzyżanowskiego? Dlaczego nagle zniknął? Jeszcze ze zniczem był zdaniem Jopa lepszy na treningu niż Leliveld. Pech Jopa że Leliveld wszedł i zapakował w 5 minut bramkę, więc głupio dalej pitolić o postawie na treningu. Prawda jest taka że od początku rundy wiosennej Jop niczego nie kontroluje, jak się uda to wygramy jak nie to nie i tyle. Cytat:
A po meczu można oceniać reakcję trenera na sytuację na boisku? Czy też nie wolno. :) Dlaczego całą drugą połowę grał skopany, kulawy Duda i bezbarwny Igbekeme? A Jop stał przy linii jak kołek bez żadnej reakcji na dramatyczny obraz gry? Przecież gdyby nie Leliveld, który wypracował swoim wyjściem wyrównującą bramkę to teraz byłoby mało przyjemnie. |
Cytat:
Gość sobie zaognił kontuzje o ktorej nie powiedzial trenerowi @Drozd - posluchaj co Jop o tym mowil na konferencji przed meczem. Czasem lepiej nie zrobić zmiany niz zrobic zmiane beznadziejna. Tym bardziej że mecz z Miedzia akurat pokazal ze fizycznie weszliśmy na bardzo wysoki poziom i podstawowa jedenastka potrafi docisnac gaz pod koniec meczu. |
Cytat:
|
Cytat:
I dlatego teraz nie wszedł. A poza tym walczyliśmy o zwycięstwo i pojawił się Kuziemka. A on w ciągu paru minut bytności na boisku pokazał się z jak najlepszej strony i trzecia bramka jest jego zasługą. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Codziennie oglądasz treningi i piszesz na ten temat raporty? Jeśli nie, to przyjmij do wiadomości, że Jop wie lepiej. A każdy rezerwowy musi zarówno na treningu i jak w swoich epizodach meczowych zap.....ć. Tak jak to zrobił ostatnio Kuziemka. Tak jak to zrobił Lelieveld. I teraz Krzyżanowski musi się starać aby, po wyleczeniu kontuzji, wrócić do skladu. Tylko rywalizacja i to ostra jest motorem postępu. Jakie atuty pokazał do tej pory Omić? Oczywiście najlepiej zacząć płakać i narzekać w stylu "trener się na mnie uwziął" Cytat:
Cytat:
No cóż, żal że przy linii nie stoi Hyballa czy Rude. Wprawdzie wyników by nie było ale zapewne niezły kabaret gwarantowany :rotfl: |
Znowu wszyscy wymyślają głupoty tylko s.......ina umysłową drozd ma rację. Nudne to już się robi jak z góry wiadomo, że drozd wygra każda dyskusję
|
Cytat:
Jakby lepiej bronił to byłby zawodnik na top klubow esa. Goscie z Miedzi grali na tyle brutalnie ze bałbym sie wypuszczać Mikulca. |
Z tym Lelieveldem i IQ to się tak nie rozpędzajcie bo on przy drugiej bramce dla miedzi krył punkt na jedenastym metrze.Najbliższy przeciwnik właśnie dobijał do pustej bramki.
I żeby nie było,na poziom pierwszej ligi to świetny zawodnik ale jak każdy ma odcinki. Potem melepety piszą że Jop wygrywa dzięki indywidualnym umiejętnościom zawodników.Tylko nikt nie patrzy na te umiejętności jak Giger odpuszcza doskok też przy drugiej bramce dla Miedzi czy Jordi z 10 metrów ładuje prosto w bramkarza. |
@krysztal,
Z jakiegoś powodu obaj wyladowali w 1 lidze i to raczej oczywiste że na razie oceniamy ich przez pryzmat ligi w ktorej gramy. |
Cytat:
Trzeba zrobić wszystko, żeby po ewentualnym awansie nie odjebać takiej akcji. |
Z Jopem u steru, sp... się z eklapy na bank. Tylko dlatego, że dostał obcokrajowców na poziomie, o którym poprzedni trenerzy nogli pomarzyć, punkty się zgadzają. Ale czerstwość trenerska, trzymanie się kurczowe składu, aż razi w oczy.
|
Cytat:
|
Cytat:
Jeśli w kolejnym sezonie będziemy bazować na piłkarzach, którzy są obecnie w klubie, to szansę na spadek oceniam na 80%. Mam nadzieję, że JK oraz Basha zdają sobie sprawę, że bez przebudowy składu, wymiany słabych ogniw po prostu spadniemy. Skoro mamy ograniczony budżet na pensje, to trzeba odsiać wszystkich rekonwalescentów, piłkarzy bez perspektyw, za słabych nawet na I ligę i zbudować skład, który da realne szanse na walkę o utrzymanie, bo ja osobiście nie liczę na nic więcej w pierwszym sezonie. |
Cytat:
Zaden z nich nie spadl zaraz po awansie (Płock w teorii jeszcze może) i w żadnym klubie nie bylo rewolucji, za ktora rozumiem dwucyfrowa ilosc nowych zawodników po awansie i przynajmniej 6 zawodników w 11 na starcie sezonu ktorzy pamiętają 1 lige Sklad trzeba wzmacniac, ale punktowo, a nie tak jak Widzew czy Legia ktore chcialy zmienic polowe kadry , trenera i liczyc na jakas magiczna poprawe gry w pare miesięcy Uwazam ze mamy w klubie z 13-14 graczy ktorzy sobie poradzą w esa + młodzi, musimy ich mieć 20-22 + młodzi, czyli tych 6-8 w szerokiej kadrze musi dojść do rywalizacji. |
Przede wszystkim bramkarz. Letki co odwala raz na parę meczów to głowa mała. To nie jest bramkarz na ekstraklasę i czas skończyć z traktowaniem tej pozycji na ostatnim miejscu w kategorii transferów.
|
Ja nie jestem za rewolucją, tylko ewolucją. Odpalić większość ławki rezerwowych na Esę, zrobić 2-3, może 4 JAKOŚCIOWE transfery znacząco podnoszące poziom sportowy i grać dalej.
Jak wymienimy 2/3 pierwszego garnituru to i tak się zjebiemy szybciej niż jestem w stanie powiedzieć leszektotroll. Musimy mieć jakąś bazę i dokonać sensownych transferów. Skrzydła do wzmocnienia bezapelacyjnie, ktoś do środka pola, ewentualnie na bok obrony i bramkarz. Na stoperze akurat jest przyzwoicie. Musi być jakaś ciągłość, bo jak zrobimy zlepek nawet niezłej klasy piłkarzy to możemy powtórzyć wyczyn Brzęczka. My jak graliśmy z ekstraklasowymi zespołami, to często byliśmy od nich lepsi. Wystarczy postawić na jakość wzmocnień, nie na ilość. Kwestia tylko tego czy nasz dział transferowy będzie w stanie te jakościowe wzmocnienia odpowiednio wyselekcjonować. Tu jest pies pogrzebany, wszystko zależy od tego na ile te transfery będą trafione. Paradoksalnie nam może być troszkę łatwiej się odnaleźć jak zespoły przeciwne nie będą się z nami murować. W 1 lidze Wisła to jest marka i jakość, w ESie będziemy jedynie beniaminkiem, będzie mniejsza presja na nas, a większa na przeciwnikach. Na to też liczę. My nie jesteśmy Niecieczą, oni może ligę wygrali, ale czy byli piłkarsko wtedy jakimś bardzo mocnym zespołem? Wg mnie niekoniecznie, często przepychali mecze kolanem w przeciwieństwie do nas. |
Aż z ciekawości zerknąłem na Wisłę Płock.
Ostatni mecz w 1 lidzie to finał baraży z miedzią. Pierwszy mecz w eklapie to wyjazd do ległej. Tylko dwóch zawodników zagrało w wyjściowym składzie w obu tych meczach. |
Cytat:
Pierwszy mecz Plocka w esa to u siebie mecz z Korona (2-0). W pierwszym składzie zagrało 2 zawodników ktorych nie było na wiosne 2025 w 1 lidze. Bramkarz i obronca Kaminski. Z legią na wyjeździe zagrali w 22 kolejce 21 lutego 2026 roku i faktycznie juz w 1 składzie bylo 3 graczy z 1 ligi. Efekt - porażka :> |
Nie śledzę działań Plocka ale niby wychodzi że , w pewnym uproszczeniu, na jesień grali składem z 1 ligi i wyciągnęli lidera, a w zimie kogoś tam nakupili i forma się posypała ?
|
Cos Ci sie terminarze pomieszaly.
Faktycznie, wybacz :) |
Cos Ci sie terminarze pomieszaly.
Faktycznie. Wybacz. Pomyliło mi się z towarzyskim zaraz po barażach. https://www.flashscore.pl/mecz/pilka.../?mid=AklZffzP |
Jeżeli będziemy aktualnym składem grać jak na początku sezonu to spokojnie możemy powalczyć w ekstraklasie.
Jeżeli będziemy aktualnym składem grać tak jak teraz to nie zrobimy sztycha. Skład niewiele się zmienił, ale poziom gry podupadł dramatycznie, kluczem jest znaleźć przyczynę. A fetyszyzowanie "JAKOŚCIOWYCH" transferów jest komiczne, bo skąd niby wiadomo, który transfer będzie jakościowy w chwili jego przeprowadzania. Kasa ma decydować? Naiwność. |
Właśnie o to chodzi w piłce Drozd.
Trzeba trafić z transferami. Podstawa wszystkich podstaw. Jak to zrobić? No generalnie, w tym jest cały pies pogrzebany. Jak wybrać odpowiedniego trenera? Jak zrobić jakościowe wzmocnienia? To jest podstawa sukcesu. Możesz wrzucić 8-9 nowych gości do drużyny i ci to nie zagra, niestety piłka tak nie działa - nawet jak dwóch okaże się wzmocnieniami to i tak to będzie do d***, chyba że trener będzie bardzo powoli wprowadzał zawodników (właśnie tak robi Jop). Ja uważam, że trzeba się skupić na konkretnych pozycjach i starać się jak najlepiej wyselekcjonować piłkarzy na te pozycje. A jak to zrobić? Trzeba widzieć więcej niż ja czy Drozd. No i trzeba mieć farta. A dlaczego farta? Możesz wziąć wirtuoza, który miałby papiery w przyszłości na grę w czołowych europejskich klubach, ale trafi na 'fachowca z przysłowiowej Miedzi', który odwali sanki i wirtuoza nam poskłada tym razem z otwartymi złamaniami i po gościu. Wina selekcji ? Żadna. Możesz wziąc wirtuoza, którego właśnie żona puściła w kanał i zginęła mu matka czy nastąpiły inne syfy w realu - taki ktoś ci nie zagra. Ciężko to wyselekcjonować też. Możesz wziąc wirtuoza, którego zgnoi grupa bo go drużyna nie polubi, taki ktoś ci nie zagra. Już nie mówiąc, że możesz wziąć leszcza, który osiągnął swój sufit, bumelanta, imprezowicza, szklanego gościa, typa bez ambicji, mistrza treningu, który spala się w oficjalnych meczach psychicznie czy maminsynka, który nie potrafi grać z dala od domu/rodziny - tutaj scouting może znacząco pomóc. A reszta kwestia JAK TRAFISZ. Podobnie z trenerami. Praktycznie każdy z nas - łącznie ze mną - na podstawie samej konferencji po zatrudnieniu by wybrał Rude zamiast Jopa. W piłce tak naprawdę jest wiele elementów niemierzalnych, a najwięksi fachowcy to ci którzy mają przysłowiowego nosa. I tak, wg mnie Jop ma nosa. |
Cytat:
Trener Motoru - Stolarski ostatnio powiedział głośno że wg niego można wprowadzić do drużyny max 3 zawodników bez widocznego spadku jakości. Więcej powoduje juz zbyt duzy chaos taktyczny. Na razie zespol typowany na spadek (bo Jakubas nie chce rzucić milionów na transfery) jest tylko 4 pkt za liderem. Bez transferów w zimie. Wisla badz co badz zaczęła sezon z... 1 zawodnikiem w 1 składzie który byl całkowicie nowy dla druzyny - Ertlhalerem. Później doszedł Leliveld, w 6 kolejce Grujcic, w 8 dopiero Giger. To było naszym atutem na początku sezonu. |
Cytat:
Wychodząc z tego punktu mamy dwa pytania: 1. Czy drużyna x mając potencjalnie za słaby skład aby osiągnąć swoje cele w ekstraklasie czy I lidze ma nie robić rewolucji w składzie? 2. Czy Wisła obecnie ma na tyle mocny skład aby po awansie obylo się bez rewolucji w składzie? Ja uważam, że Wisła potrzebuje 6-10 mocnych graczy, potencjalnie do gry w pierwszej 11. Kilku wypali, kilku nie, na kilku pozycjach nie będzie potrzeby zmian w składzie bo się obecni gracze wybronią ale na kilku będzie taki przymus bo np Kuziemka czy Duarte nie dojadą z formą na ekstraklasę. Uważam, że póki co wszystko fajnie wygląda bo już w tej I lidze okrzepliśmy, wiemy jak w niej grać, skład trochę okrzepł i jest na tyle mocny aby ten awans zrobić ale ekstraklasa to będzie przepaść. Ktoś z młodych okaże się za słaby, ktoś z tych co dawali radę w ekstraklasie typu Carbo czy James, jak dojdzie im kolejny rok do peselu okażą się ciency na ekstraklasę. Tym bardziej nasi rezerwowi typu Nikaj, Colley itd to są całkowite odpady i nawet nie ma co myśleć o graczach na takim poziomie chcąc mieć ławkę rezerwowych w najwyższej lidze. Także nam potrzeba prawie 10 wzmocnień, potencjalnie powiedzmy 3-5 do pierwszego składu i reszta na ławkę oraz mocnego czyszczenia sie z obecnego szrotu. Stawiam tezę, że bez 3 nowych graczy, mocnych graczy do pierwszego składu i 5-7 graczy na ławkę, nie mamy szans w ekstraklasie bo będziemy mieli zbyt mało jakościowch graczy żeby na przestrzeni całego sezonu nimi dać radę się utrzymać w ekstraklasie. Przykładowo, w I lidze Duarte i Kuziemka bez formy mogą grać i jakoś to idzie, w ekstraklasie to już nie przejdzie i takie dwa słabe ogniwa spowodują, że będziemy przegrywać. Także z automatu potrzeba nam dwóch mocnych graczy za nich do pierwszego składu, żeby w razie ich słabej formy mógł ktośna tych pozycjach grać. |
Cytat:
Co takiego się stało, że gramy coraz słabiej. Co zostało spieprzone? Co zrobić żeby się naprawiło. Odbył się obóz w stabilnym składzie, doszedł jeden nowy zawodnik, teoretycznie maszyna powinna pracować coraz sprawniej. |
No ale jak to taki wunderkid Kuziemka bez formy??? Niemozliwe :D przeciez to mial byc nasz drugi Messi
|
To, że młody ma wahania formy to jeszcze zrozumiałe, ale dlaczego bez formy jest 3/4 składu.
|
Widać, ze Jop cos ewidentnie schrzanił w przerwie.
|
Jeszcze tylko 11 punktów do awansu.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:58. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl