![]() |
Cytat:
|
Cytat:
Geiger i Omric jeszcze parę tygodni temu normalnie biegali po boisku, a nie oglądali swoje stare bramki na VHS-ie w salonie. To są realne opcje, które umiejętnościami i zastosowaniem dla drużyny w każdym momencie przewyższają Sukiennickiego i Łasickiego, a nie jakieś duchy z ery Cupiała. Ale Ty wolisz budować narracje z gatunku science fiction, że niby Jop jest nieomylny i robi to samo, co mówi. No błagam. To już nie analiza futbolowa, tylko kabaret - i to taki trzeciej ligi, gdzie konferansjerem jest Tygrys z Familiady. :rotfl: Fakty są proste: Geiger tydzień temu był w kadrze, więc Jop sam uznał go za gotowego. To całkowicie rozwala Twoją teorię o "niezdolności do gry" oraz że to był powód, dla którego zabrakło go w Legnicy. I żeby było zabawniej - tuż przed zabraniem Albańczyka Nikaja do kadry na mecz ze Śląskiem Jop też opowiadał, że chłopak potrzebuje więcej czasu i nie jest gotowy. A parę dni później - bach, jest w osiemnastce. Więc jego słowa a jego czyny to dwie zupełnie różne sprawy. Różnica między deklaracją a rzeczywistością tak duża, że można by tamtędy autostradę poprowadzić. :evil: Mówiąc wprost: Twoje "argumenty" to nie fikołek - to pajacyk na sprężynie. Skacze, kiwa się, robi miny, ale w gruncie rzeczy każdy widzi, że to tylko tandetna zabawka, której nie warto traktować poważnie.:-D |
Cytat:
Cytat:
Natomiast jeśli chodzi o przyczyny. Cytat:
To nie wszystko. Zasadniczo widać, że nie przepadamy za dalekimi wyjazdami. Pewnie nikt nie przepada, ale w zeszłym sezonie u nas wyglądało to tak. ŁKS - katastrofa. Łęczna - bardzo źle. Dwumecz w Wawie - katastrofa. Legnica - bardzo słabo. Kołobrzeg - strata punktów ze spadkowiczem. Prószków też się wpisuje, mimo że były tam dodatkowe okoliczności. 2x5-6 godzin w autobusie nie pomaga, ale warto również pamiętać, że tak odległy wyjazd i powrót to w zasadzie wyjęcie dwóch dni z mikrocykli między spotkaniami. Poza tym. W 10 dni zagraliśmy 3 mecze. Przez układ spotkań mimo wikendowych kolejek zrobił nam się w zasadzie trzydniowy mikrocykl. Śląsk kończymy późnym popołudniem w niedziele, a już w czwartek pakujemy się w autobus do Legnicy. Jak zbierzesz to do kupy to w 10 dni trzy mecze z czego 2 odległe wyjazdy, które w zasadzie wyrywają po dwa dni. Trzy dni po meczu ze Śląskiem na wysokiej intensywności, pakujesz się na 5h w autobus, a jak z niego wysiądziesz to 24h później grasz 90 minut w saunie. Co mogło pójść nie tak? Wszystko. Czy można było coś zrobić lepiej? Pewnie tak. Zarzuty o Gigera, Omicia czy Bozicia średnio się bronią. Ostanie dwa tygodnie przez swoją intensywność to nie był dobry moment na wdrażanie grajków. Podobnie sprawa wygląda z innym podejściem taktycznym, to nie działa na zasadzie *pstryk* paluszkiem i gramy co innego. Zwłaszcza w sytuacji kiedy w 10 dni trzeci, ostatni mecz wymaga innego podejścia taktycznego. Jednostki treningowe nie są z gumy, a w autobusie ciężko zrobić taktyczną gierkę pod kontem przeciwnika, do którego właśnie jedziemy. Ogólnie bez histerii. Układ gier był bardzo specyficzny. Aczkolwiek. Jeśli myślimy o bezpośrednim to z pewnością musimy poprawić punktowanie na dalekich wyjazdach. Znicz wypadł pod tym względem bardzo obiecująco. Legnica przy fakcie, że w ogóle nie dojechaliśmy na mecz już niekoniecznie. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Po raz ostatni do Markusa:
Skąd u ciebie takie głębokie przekonanie, że: - Giger i Omrić w ogóle nadawali się pod względem przygotowania na, choćby branie ich pod uwagę na ławce w tym meczu, skoro wcześniej mówiono, że mogą być gotowi do gry najwcześniej po przerwie na kadrze? - Giger i Omrić byli w tym konkretnym dniu lepsza opcją niż Łasicki i Sukiennicki? Dlatego, że to cudzoziemcy, a ci drudzy to Polacy? Aha: Giger nie Geiger, znawco? https://pl.wikipedia.org/wiki/Raoul_Giger Zadaj sobie najpierw trochę trudu, żeby dowiedzieć się jak się piłkarze nazywają a potem umieszczaj ich w szerokiej kadrze. Ta niechlujności w pisaniu świadczą o niechlujności w myśleniu. Dlaczego nie siedzisz na ławce trenerskiej skoro wiesz lepiej od Jopa, kto w dzień meczowy nadawał się do szerokiej kadry? Może Giger i Omric mieli w tym czasie inne zadania, pracę na siłowni, czy inne zajęcia indywidualne przygotowujące ich do kolejnych meczów? Nie wiesz, ale potępiasz Jopa, że skorzystał z kadry, jaką uznał w danym momencie za najlepszą. Jak dla mnie EOT. Możesz sobie dalej fikołkować. Mało to mnie interesuje. |
Framat,
OMIĆ, nie Omric. |
Cytat:
Po pierwsze - już raz Ci napisałem, że Jop tydzień przed Legnicą sam włączył Gigera do kadry meczowej, a więc uznał go za gotowego do gry, choćby w wymiarze zmiennika. To nie jest mój wymysł ani fikołek, tylko oficjalna decyzja trenera. Skoro był wtedy gotowy, to bajki o tym, że "najwcześniej po kadrze" są warte dokładnie tyle, co Twoje bajania o dynamice czy wielkiej przyszłości Sukiennickiego. Przy Nikaju też Jop opowiadał, że nie jest gotowy, że "potrzebuje czasu", a kilka dni później znalazł się w kadrze na Śląsk. Słowa a czyny Jopa to dwie różne sprawy. Po drugie - moja odpowiedź była jasna: nawet nie w pełni gotowi Giger i Omic stanowiliby lepsze opcje na swoje pozycje niż Łasicki i Sukiennicki, którzy w Legnicy nie byli w stanie dać drużynie kompletnie nic. Sam Jop to potwierdził, bo mimo że ich zabrał, to nie skorzystał. Czyli miał ludzi na ławce, którzy byli tak bezproduktywni, że i tak nie nadawali się do wpuszczenia w tym konkretnym meczu. Na tym właśnie polega problem jego wyborów - sam się pozbawił realnych alternatyw. Po trzecie - daruj sobie tę tanią wycieczkę z nazwiskiem. Tak, literówka się zdarzyła, gratuluję, że złapałeś się tego jak tonący brzytwy. Ale przypomnę Ci, że my tu rozmawiamy o piłce, a nie o konkursie z ortografii. Tyle że w Twoim przypadku niechlujność nie jest w pisaniu, tylko w myśleniu - bo zamiast merytorycznych argumentów masz tylko zaczepki na poziomie przedszkola. Po czwarte - nie mieszaj ludziom w głowach historyjkami o siłowni i "innych zadaniach". To nie są juniorzy, tylko zawodnicy, którzy albo jeszcze parę tygodni temu grali normalne mecze, albo przez tego samego Jopa byli już włączani do kadry meczowej. Jak ktoś siedzi na siłowni, to się go nie zgłasza do kadry. A skoro był zgłoszony, to znaczy, że jest opcją. Kropka. Owo włączenie Szwajcara do kadry na Śląsk doszczętnie rozkłada na łopatki wszystkie te Twoje wypociny i teorie.:-D I na koniec, żeby było jasno i wyraźnie: to nie kwestia paszportu, tylko jakości piłkarskiej. Giger i Omric grali w piłkę na sensownym poziomie (i to zdaniem klubu, który długo o nich zabiegał) i jeszcze stosunkowo niedawno normalnie biegali po boisku. Łasicki i Sukiennicki natomiast biegają tak, że nikt poważny włącznie z Jopem w takim meczu woli nie wpuszczać ich na boisko. Dlatego pisałem i piszę: nawet półgotowy Giger czy Omric to lepsza opcja na mecz w Legnicy niż ta nasza "ławka grozy", na której Jop zgromadził takie armaty. Więc jeśli ktoś tu robi fikołki, to Ty - bo próbujesz obronić oczywistą pomyłkę kadrową i wybór zakończony porażką 0:2 oraz całkowitym załamaniem gry w drugiej połowie zasłaniając się bajkami o rzekomej "niegotowości". I dokładnie tak samo jak Sukiennicki w każdym pojedynku - przegrywasz tę dyskusję zanim się naprawdę zaczęła.:evil: :-D |
Cytat:
Nie chcę tutaj usprawiedliwiać naszych, ale te warunki musiały mieć ogromny wpływ na dyspozycję fizyczną. |
Cytat:
|
Markus z znowu tworzy swoje teorie po to żeby później za miesiąc czy pięć je wyciągać już jako prawdę objawioną.
Cieszę się że co raz więcej osób widzi te parchate mechanizmy |
Mecz jak mecz, nie jesteśmy PSG żeby wszystko wygrywać, ja tam jestem z początku sezonu zadowolony, Wieczysta też poległa. Mamy grajków jakich mamy, nie czarujmy się - to nie magia Wisły na nich działa, prezentują poziom taki z czołówki 2 i końca 1 ligi. Jest dobrze panowie jak na taki zestaw grajków.
A teraz krótko - nie byłem sporo na forum, hasło przepadło, na nowo rok temu się zarejestrowalem i pytam co tu się odpie...? Pamiętam jaroo, pisał jakieś grzeczne komentarze, ale ogólnie to nie była czołówka że tak powiem forum. Teraz pisze jakby był na przepustce, parodia połączona z żenada. Dziwię się tylko takim starym, wyrazistym forumowiczom jak Markus czy wolfy, czy Framat że wchodzicie w dyskusje z tym typem. Wiślacy nie karmić trolla. |
Cytat:
Jakiś idiota napisze że "Puchar Polski to tylko kilka meczy". To był siódmy mecz Wisły, z czego trzy zagraliśmy nie w cyklu tygodniowym... Trzeba było zrobić rotacje, zmiany. Jop pierwszych zmienił w 60 minucie, a oddychającego rękawami Dudę trzymał do 80-tej. Albo zmienić ustawienie i założenia skoro wszyscy wiedzieli jak Miedź zagra. No ale Jop to trener jednej taktyki... Nie żeby to była recepta na sukces, bo Miedź zagrała bardzo dobrze taktycznie i ofiarnie, widać było zaangażowanie. No ale my w ogóle nie podjęliśmy walki. Sama strata punktów z Miedzią to nie jest problem, ale jak będziemy tak grać z murarzami to bezpośredniego awansu nie będzie. A ten mecz to nawet jak na poprzednie sezony to była kompromitacja. |
Cytat:
1) Sukiennicki jest żałośnie słaby i nie wszedł nawet jak nasi skrzydłowi dawali dupy, tak bardzo w niego Jop wierzy że weszli "niegotowy" Nikaj i nie znający jego magicznej taktyki Bozić. 2) Omić to środkowy pomocnik, akurat tak się składa że kogoś takiego w kadrze zabrakło do zmiany... Tylko nie pisz że Sukiennicki może grać na środku bo śmiechem zabiję. |
Cytat:
"Grać swoje" bez względu na przeciwnika to może Barcelona i kilka innych klubów w Europie, a nie my... |
Cytat:
Były czasy, kiedy dało się z nim normalnie rozmawiać, ale odkąd zaczął bronić Sobolewskiego zanotował straszny zjazd, tak duży że aż to przykre. |
Przy przechwycie Miedzi przed bramką na 0-2 nie było faulu na Carbo? VARowali to, czy od razu zaczęli grać, bo jakoś nie zapamiętałem?
|
Cytat:
|
Markus bez przesady... na daną chwilę nie można sądzić, że Omic i Giger byliby lepsi... Cholera np w jakiej są formie fizycznej... Wprowadzenia do zespołu trzeba robić stopniowo, a nie na hura.
Oglądnij lepiej podlinkowany wcześniej film. |
Cytat:
|
Zauważcie jak się Markus i wolfy uaktywnili po porażce. Chyba ich ona ucieszyła
Jak były wygrane to dzięki graczom zagranicznym i mimo Polakom. Jop po prostu dostał samograja mając w składzie Duarte, Rodado, Carbo i idealne transfery Jak jest porażka to oczywiście wina Jopa i Polaków. Bo w obronie nie dali rady. Cisza o tym dlaczego w ataku nie istniał żaden gracz zagraniczny. Skupili się na defensywie, pomijając kwestie ataku. Ewentualnie jak o tym wspominają to oczywiście wina Jopa bo nie umie dobrze ustawić drużyny pod takich rywali i wykorzystać potencjału w ataku. Cisza jest o tym jak ciency są gracze z zagranicy, o tym jak Cerbo i Lelieveld zawalili bramkę. Za to dużo można poczytać o tym, że tym razem Krzyżanowski bramki nie zawali. Z kolei jak za Rude były porażki to nie z jego winy bo co ma trener do gadania w takiej posranej lidze autobusiarzy albo z takim szrotem (oczywiście polskim) w składzie? Wtedy była wina piłkarzy - polskich, a nie trenera i piłkarzy zagranicznych. |
Cytat:
Czynienie Jopowi zarzutów z tego, że na ławce nie było nieprzygotowanych graczy jest czystym markusizmem. |
Hejterku, Ty to jesteś prawdziwy fenomen - żywy dowód na to, że można pisać jednocześnie bzdury, manipulacje i sprzeczności, a jeszcze wierzyć, że się mówi coś odkrywczego. :rotfl: Twoje "analizy" mają mniej wspólnego z rzeczywistością niż bajki Andersena, tylko że przynajmniej baśnie mają morał, a Twoje wypociny to zwykłe sraczki słowne.
Najbardziej rozwala mnie, jak próbujesz wmówić, że obecność czy brak Hiszpanów lub innych obcokrajowców w składzie decyduje o jakości gry Rodado czy Carbo. Ogarnij się, bo nawet w podstawówce by Cię wyśmiali. :lol:To tak, jakbyś twierdził, że Krzyżanowski zacznie nagle grać jak Cafu, jak mu dasz obok do pary dwóch Polaków, a jak trzech -to już jak Maldini. :rotfl: Rodado, Carbo, Julius, czy Lelieveld to liderzy tej drużyny, którzy ciągną ten zespół, a nie Twoje lokalne "perełki" jak Sukiennicki czy Broda. I każdy, kto ma oczy i chociaż minimum pojęcia, widzi to na boisku. Ty najwyraźniej widzisz tylko swoje fantazje w stylu "więcej Polaków, więcej!". W tym swoim zaklinaniu rzeczywistości przypominasz egzorcystę, który próbuje wyganiać diabła z kranu, bo mu kapanie przeszkadza.:rotfl: A najbardziej żałosne jest to Twoje wieczne dosrywanie Rodado - człowiekowi, który wciąga całą ligę nosem, zdobywa bramki, robi różnicę i miał oferty z innych klubów, tylko Wisła potrafiła go zatrzymać. Nazwanie go "zwykłym, przepłaconym szrotem" to już nie tylko brednia, to czyste draństwo zmieszane z debilizmem. Ale hejterek zawsze musi się popisać, zawsze musi napisać coś, co go jeszcze bardziej skompromituje niż ostatnio.:lol: Twoja logika jest prosta: jak zawali Broda, to winni Hiszpanie; jak zagra słabo Sukiennicki, to winni obcokrajowcy; jak trener zrobi babola, to też wina cudzoziemców. Twoja logika jest jak typ z osiedla, który obwinia dziurę w skarpecie za globalne ocieplenie:rotfl: Podsumowując - Twoje teorie o parytetach narodowościowych, Twoje obsesje i Twoje wieczne sraczki na temat "wincyj Polaków" to kabaret na poziomie Benny Hilla, tylko że mniej śmieszny, a bardziej żenujący. Wisła potrzebuje jakościowych zawodników - nieważne czy z Hiszpanii, czy z Albanii, czy z Kambodży. A Twoje lamenty o rzekomym nienawidzeniu Polaków nadają się tylko na ścianę w psychiatryku jako przykład klasycznej projekcji. Tak więc hejterku - następnym razem zanim coś napiszesz, weź trzy głębokie wdechy, policz do dziesięciu, a potem idź obejrzyj sobie bajkę, bo tam przynajmniej fikcja ma ręce i nogi:evil: |
Stawianie tez dotyczących zawodników, których zna się z internetowych newsów i transfermarkt vs. opinia o nich stawiana przez trenera, który pracuje z nimi dzień w dzień na treningach.
Akurat w tej kwestii ufam Jopowi, bo nie widzę powodu, dla którego miałby wystawiać na boisko nieprzygotowanego zawodnika. Sam miałby sobie rzucać kłody pod nogi? |
Cytat:
To był jego pomysł, by zabrać na ławkę kompletnie nieprzydatnych w danym dniu Sukiennickiego i Łasickiego, zostawiając sobie dziury w opcjach na prawej stronie i w środku drugiej linii. To on sam tydzień wcześniej uznał, że Szwajcar jest gotowy, a w Legnicy nagle już nie - własnoręcznie pozbawiając się pola manewru. To on wybrał złą taktykę i złych ludzi do jej realizacji. Efekt? Klasyczna porażka z drużyną grającą autobusem i kontrą, a Wisła kolejny raz bez planu B. Więc zamiast dorabiać bajeczki o "czystym markusizmie", przyjmij fakty do wiadomości: Jop z Wisłą przegrali mecz, w którym zostały popełnione istotne błędy. Pretensje są właśnie o to, że kolejny raz nie miał żadnego planu B na rywala grającego w ten konkretny sposób. A to twoje "mądrzejsi ode mnie piszą to samo"? To już jest kabaret. :rotfl:Jak ktoś musi podpierać swoje żałosne wywody wyimaginowanym chórem "mędrców", to znaczy, że samemu nie ma absolutnie nic sensownego do powiedzenia. Równie dobrze mógłbyś napisać: "mądrzejsi ode mnie też wierzą, że Sukiennicki jest bardziej dynamiczny nawet niż Yamal" :rotfl:. Ten sam poziom absurdu - bajki dla naiwnych, a nie argumenty w dyskusji o piłce. |
Widzisz Markusie, nie obronisz w żaden sposób tezy, że nieprzygotowani zawodnicy, choćby z przeszłością, mieliby być lepszy wyborem niż zawodnicy w rytmie meczowym.
Ciągle te same markusizmy. Przyznaj po prostu że przeszarżowałeś zamiast narażać Čie na docinki. |
Cytat:
|
Chwileczkę, sugerujesz że Miedź zagrała z nami mniej intensywnie, mniej od nas biegali? Moim zdaniem biegali więcej i aura jakoś im nie przeszkodziła.
Cytat:
A co do innych kwestii. W zeszłym sezonie na każdej konferencji Jop opowiadał że musimy być cierpliwi, czyli nie grać impulsywnie tylko w sposób przygotowany, efekty były wiadome. W tym sezonie najważniejsza zmiana to właśnie porzucenie cierpliwości w pierwszych sześciu meczach z wiadomym efektem. W Legnicy znowu zaczęliśmy być cierpliwi. Po przechwycie zamiast szukać gry do przodu piłka lądowała u stoperów, a autobus parkował w polu karnym Miedzi. Niestety to co opowiada Jop często się rozmija z rzeczywistością. Mam obawy że wprowadzanie nowych do składu będzie efektem zastosowania filtru nie tylko formy i umiejętności, ale niestety również hierarchii w zespole, co niekoniecznie będzie miało pozytywny wpływ na całość. |
Cytat:
Ta sprawa obala całkowicie Twoje założenia i argumentacje. Koniec, kropka. To Ty tu przeszarżowałeś jak zwykle strzelając kulą w płot. :-D |
I nawet mi się nie chce.
To w twoim przypadku nie ma sensu. Tkwij dalej w markusizmach. |
Cytat:
Zaliczyłeś kolejną kompromitację nie mniejszą niż wtedy, gdy kolportowałeś fejki na temat Krzoski. No cóż, można się do nich przyzwyczaić.:evil: |
Opuszczam bez żalu rozmowę z trollem
|
Jopizna się zbłaźnił i tyle. Pokazał brak alternatywnych rozwiązań taktycznych w przypadku gdy przeciwnik nie gra otwartej gry, gdy zaczynają się schody. Nie, to nie jest polski Guardiola, jak jarusik001 miał nadzieję:D
A framacik zostal pięknie wyjaśniony przez Markusa. Zaoranie po calosci. |
Serio ktoś wierzy, że przegraliśmy przez pogodę? Trochę to przypomina tłumaczenia śp. Smudy po meczu z Grekami na Euro 2012. Dejta spokój, ludziska.
Jeśli jest się dobrze przygotowanym do meczu, to nie zwali nikogo z nóg rekordowo niska temperatura ani afrykański upał. My w spotkaniu z Miedzią zwyczajnie daliśmy dupy taktycznie, a ktoś w sztabie nie przyłożył się jak należy do analizy tego zespołu. Do tego doszły ewidentne błędy Jopa i w efekcie na konto wpadła pierwsza porażka. |
Boli cię Markus że ktoś zaczął tu twoje kłamstwa piętnować i wyjaśniać?
Tak się fajnie na Polaków pluło aż ktoś pod lupę wziął twoje .......enie i do niczego się rzeczowo nie odniosłeś oprócz tego że rzucasz te swoje tasiemce z nazwisk Hiszpanów z 50 lat wstecz ściąganych do Polski. Ten twoi szrot z La Liga 2 zdobył 10 miejsce w lidze. Zabierając im Rodado który był ściągnięty z niższych lig to szrot z La Liga 2 pewnie by spadł z I ligi polskiej - na tyle nadawali się Hiszpanie z Kiko na czele. A tak piales jakie to jest super rozwiązanie dla Wisły xd Teraz klub z młodymi Polakami na czele, dwoma Hiszpanami i kilkoma innymi narodowościami jakoś dziwnym trafem przewyższa x razu osiągnięcia szrotu hiszpańskiej. Ściągniętego z LL2 i przeplacongo. Teraz żeby cię dupa nie bolała pozwalam ci wymienić dla ratunku szrotu z LL2 listę zawodników ściąganych tu 50 lat temu. Ja zaczynam, ty dopowiedz dalej: Carlitos... |
Cytat:
|
Lesiu lubudubu? No gdzie, przecież on jako jeden z pierwszych pisał że Królewski wypierdalać, Rude won i że wszystko padnie z Zaskroncem i ruszy od IV ligi. No i jeszcze coś ze Sociis jest w układzie z Królewskim
|
Lesiu jest podnóżkiem Markusa, ślini się pod każdym jego postem
|
Tydzien w tydzien rozwalacie kazdy temat ta sama kłótnia.
Serio kogoś to jeszcze bawi i interesuje? Naparza sie 5 userow w kolko na jeden temat. |
Cytat:
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:43. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl