Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   4. kolejka, Wisła Kraków - Ruch Chorzów, 12 sierpnia 2024, 19:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11027)

azor 14.08.2024 06:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1631764)
Tak się stało, że TJ oddał swoją część temu, a nie tamtemu. Chcesz wiedzieć dlaczego to go zapytaj.

Gdzie ja niby kłamię? :) Historia naszego upadku jest dość ogólnie znana. Interpretacje akurat takiego rozwoju wypadków każdy ma swoją, a jaka była rzeczywista sytuacja i jej kulisy to raczej się nie dowiemy.




Ale i Sukiennicki miał bliżej i Rodado też, więc dlaczego bredzisz, że to Kutwa powinien blokować? Bo młody? :rotfl:

Nie opowiadaj bzdur to nie będziesz musiał dyskutować.

Broda bramki z 40 metrów jeszcze nie puścił w takiej sytuacji fakt, że czasem kopnie na aut jest mało ważny. I nie myśl że uważam Brodę za porządnego bramkarza. Połowa ligi ma lepszych, ale z Cziczkanem może spokojnie rywalizować.


Zapomniałeś już o babolach puszczanych przez Ratona, którego uważasz za lepszego od wyżej wymienionych?

Karherop 14.08.2024 08:09

A Jelic Balta to by dopiero teraz ustawiał w środku pola.

Dajcie spokój, serio macie sentymenty do Ratona?

emjot 14.08.2024 09:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1631765)
emjot,

wlasnie za to jakim jest czlowiekiem nim gardze.

drozd,

ja wiem czemu TJ oddal udzialy. W przeciwienstwie do padalca, ktorego bronisz ma Wisle w serce i dal wiare, ze czeka Wisle lepsze jutro. Mysle, ze majac wiedze co sie potem stalo, nie zrobilby tego ponownie.

pięknie pięknie
podaj swoje imię i nazwisko i bank ktoś potrafi się nim zabawić tak jak ty Urygą

żenuła

emjot 14.08.2024 10:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1631764)
Tak się stało, że TJ oddał swoją część temu, a nie tamtemu. Chcesz wiedzieć dlaczego to go zapytaj.

Gdzie ja niby kłamię? :) Historia naszego upadku jest dość ogólnie znana. Interpretacje akurat takiego rozwoju wypadków każdy ma swoją, a jaka była rzeczywista sytuacja i jej kulisy to raczej się nie dowiemy.




Ale i Sukiennicki miał bliżej i Rodado też, więc dlaczego bredzisz, że to Kutwa powinien blokować? Bo młody? :rotfl:

Nie opowiadaj bzdur to nie będziesz musiał dyskutować.

Broda bramki z 40 metrów jeszcze nie puścił w takiej sytuacji fakt, że czasem kopnie na aut jest mało ważny. I nie myśl że uważam Brodę za porządnego bramkarza. Połowa ligi ma lepszych, ale z Cziczkanem może spokojnie rywalizować.

człeku
Sukiennicki pressował gościa który miał piłkę i podawał do Szymańskiego na strzał

i tu pytanie kto jest szybszy
piłka czy biegnący zawodnik?
rozwiąż tą zagadkę mądralo :(

A Kutwa? stał jak kołek

ale jest świetny bo młody i trzeba na niego stawiać
tak tak
a potem się obudziłeś

Arkadiusz.Czerepach 14.08.2024 10:48

Cziczkan uratował tyle setek w meczach PP dzieki niemu mamy puchary, wykazał sie też z Albańcami i Rapidem u siebie

porównywanie go z Brodą jest śmieszne

bo nie obronił jednej bomby z dystansu...

KOALIK 14.08.2024 10:54

Frakcja Ratona, Eneko, Alfaro, Baeny, Junki, Tachiego, Muli, Benito, Goku, Villara wsparta ulubieńcem Omranim, który miał być graczem niespotykanym w Polsce, itp. będzie cały czas kasąła - zwłaszcza jak się okaże, że Wisła będzie zajmowała wysokie miejsce, najlepiej premiowane awansem, z czym wysyp Galactico miał masakryczne problemy, a wbrew pozorom poprawienie wyników Albercika z Kostaryki nie będzie jakimś trudnym zadaniem, bo to był szczyt szczytów amatorstwa.

wolfy 14.08.2024 11:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1631772)
A Jelic Balta to by dopiero teraz ustawiał w środku pola.

Dajcie spokój, serio macie sentymenty do Ratona?

Nie chodzi o sentyment, wręcz przeciwnie - chodzi o ocenę w oderwaniu od hejtu i zgiełku mediów, na podstawie faktów.

Cziczkan wali babole, źle się ustawia na linii i wpuszcza rzeczy których nie ma prawa. Broda ma puste przeloty i słaby wykop, ale zdaje się być lepszy na linii.
Raton był lepszy od nich obu, bronił świetnie na linii i dobrze wychodził, ale jak coś odwalił to spektakularnie.

A Jelić Balta byłby u nas świetnym zmiennikiem dla Carbo. Przypominam, że po wypożyczeniu od nas awansował do europejskich pucharów jako kapitan. Ale Sobolewski odpalił go od razu, jako kozła ofiarnego.
To pokazuje że łatki przypinane przez kibiców Wisły często mają się nijak do rzeczywistości.

Proponujesz coś w stylu: "Panowie, tyle hejtu wylaliśmy już na Baltę i Ratona, .... tam z rzeczywistością, nie możemy wszyscy się zgodzić że słusznie?".

Nie, nie możemy.

P.S. Dyskusja o Kutwie jest o tyle trudna, że on i tak będzie grał - bo Starzyński to dopiero parodysta...

FraMat 14.08.2024 11:06

Babole Cziczkana (ile ich było i z jakimi skutkami?) nijak mają się do baboli Ratona czy braku pewności Brody.
Nie jest idealnym bramkarzem, ale z nim w bramce jest większa doza spokoju niż z dwoma wcześniej wymienionymi.

Patryko 14.08.2024 11:20

Nie rozumiem tej dyskusji o Ratonie, który wielokrotnie się kompromitował i był bombą, która mogła zdetonować w dowolnym momencie. Co z tego, że miewał dobre interwencje (takie miał nawet Biegański), kiedy potrafił nam swoim brakiem koncentracji w pojedynkę przegrać mecz?

Bardzo dobrze, że się go pozbyto, tak samo jak Junci, Omraniego czy Bregu.

Karherop 14.08.2024 11:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1631796)
Babole Cziczkana (ile ich było i z jakimi skutkami?) nijak mają się do baboli Ratona czy braku pewności Brody.
Nie jest idealnym bramkarzem, ale z nim w bramce jest większa doza spokoju niż z dwoma wcześniej wymienionymi.

Baboli tunjak na lekarstwo, natomiast tylko z meczu z Ruchem są co najmniej 3 świetne interwencje po których mógł paść gol.

Zdecydowanie szukamy problemu tam gdzie go nie ma.

Jaroo1 14.08.2024 13:31

Na prawdę trzeba być debilem żeby stawiać Ratona wyżej od Cziczkana. I spoko, nawet jak Białorusin ogólnie gra gorzej to chociaż dzięki niemu panuje w bramce normalność i o dziwo - no kto by pomyślał - odkąd broni on to nasze mecze wyglądają normalnie pod nasza bramką, to znaczy nagle w Wiśle bramkarz nie odpierdala baboli i nie robi dziwnych akcji jak Raton. Jak się dziwnie złożyło, że wystarczyło zmienić bramkarza i nagle Wisła sama sobie goli nie strzela rękami czy nogami bramkarza.

Serio wypowiadanie się pozytywnie o tym paralityku Ratonie to już jest szczyt debilstwa.

s1mone 14.08.2024 13:32

Drozd jak zwykle ignoruje fakty i się mądrzy.

Ok, puszczenie bramki z 40 metrów chwały nie przynosi, ale jest spora różnica pomiędzy 'mógł się zachować lepiej', a 'wrzucił se piłkę do bramki'. Raton przodował w tym drugim elemencie.

Tutaj masz czarno na białym, w którym momencie Cziczkan zobaczył piłkę po strzale Szymańskiego. Uryga zasłaniał piłkę przez 50% czasu jej lotu czym wydatnie się przyczynił do tego, że Cziczkan zareagował później i nie miał czasu zrobić kroku przed wybiciem.

W dodatku naszemu el-capitano śmignęła piłka przy samej twarzy, Cziczkan pewnie nie spodziewał się, że ta piłka przejdzie. I spoko, nie jest to sytuacja w stylu bez szans, ale to też nie szmata. Obstawiam, że większość bramkarzy by tu miała problem z obroną zważywszy na pozycję Urygi. Łącznie z twoim Ratonikiem, który by się pewnie bez powodu przewrócił na środku pola karnego, co mu się czasem zdarzało :):)

Także daruj sobie głupie teksty o szmatach.

https://i.ibb.co/0Xd6c1x/czicz.jpg

Patryko 14.08.2024 13:38

Dodatkowo piłka miała delikatną rotację odchodzącą. Chłopu wyszedł strzał życia.

MaLk 14.08.2024 14:00

Ale rozkminiacie ten gol. Błąd w miarę oczywisty, babol raczej nie, w sumie bardzo podobna bramka do tej, którą kiedyś wpuścił Szczęsny z Anglią. Wtedy też dyskusje trwały i trwały, pojawiali się ludzie którzy mniej lub bardziej na siłę usiłowali tłumaczyć ten błąd zasłonięciem, torem lotu piłki itp. ;)

Cziczkan też popełnia błędy i będzie je popełniał, bo nie ma bramkarza, który by ich nie robił. Ale wprowadza do gry jakiś element spokoju i pewności.

Raton tego nie miał - wprost przeciwnie, skoro my, kibice, ciągle drżeliśmy i spodziewaliśmy się kolejnego babola, to co dopiero musieli czuć piłkarze na boisku. Każdy, kto grał w piłkę wie jak się gra z takim uczuciem niepewności z tyłu głowy. Cziczkan nawet jeżeli coś tam głupiego wpuści od czasu do czasu, to jednak nie wprowadza do gry elementu paniki i niepewności. Bez porównania.

Raton, nawet jeżeli miał umiejętności i potencjał, pewnie już się nie oduczy popełniania głupich błędów, podejmowania złych decyzji czy nie nabierze pewności, bo większość piłkarskiego życia przesiedział na ławce. Nie wyrobił "limitu" baboli właściwego dla młodego bramkarza, nie miał okazji się ograć w meczach o stawkę, nabyć odporności, nauczyć odpowiedzialności. W praktyce dopiero u nas ogrywaliśmy... trzydziestoletniego bramkarza, którego poziom ukształtowania był w okolicach jakiegoś dwudziestolatka.

Cziczkan też jakoś d*py nie urywa pod względem liczby rozegranych meczów, ale jednak ciężar gatunkowy tego co grał (a co za tym idzie nabyte doświadczenie) to zupełnie inna liga. Co oczywiście nie daje mu jakiejś magicznej odporności na błędy, których popełni jeszcze nie jeden i nie dwa w tym sezonie ;)

Drozd 14.08.2024 18:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 1631783)
człeku
Sukiennicki pressował gościa który miał piłkę i podawał do Szymańskiego na strzał

i tu pytanie kto jest szybszy
piłka czy biegnący zawodnik?
rozwiąż tą zagadkę mądralo :(

A Kutwa? stał jak kołek

ale jest świetny bo młody i trzeba na niego stawiać
tak tak
a potem się obudziłeś

A Rodado co robił? Carbo co robił? Tez stał jak kołek, więc dlaczego się przyp...do Kutwy? Gdybyś powiedzieł, że ktoś powinien wyjść do strzelającego to byłoby zrozumiałe, ale dlaczego akurat Kutwa? Skoro nie miał najbliżej. Bo do młodego najwygodniej się przysrać? Wyjaśnij i przestań bredzić. Podawał na strzał? :rotfl: Naprawdę, to że chłop strzelił z 40 metrów to kabaret, ale że wpadła bramka to już bramkarska tragedia.

A Kutwa jest dokładnie taki jak Duda w pierwszych meczach, czyli wcale nie taki świetny tylko normalny jak na swój wiek. Tyle że warunki fizyczne ma od Dudy trzy razy lepsze na defensywnego pomocnika.

hawaiisurfer 14.08.2024 18:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1631868)
A Kutwa jest dokładnie taki jak Duda w pierwszych meczach, czyli wcale nie taki świetny tylko normalny jak na swój wiek. Tyle że warunki fizyczne ma od Dudy trzy razy lepsze na defensywnego pomocnika.

Błagam o litość. Duda, który operuje piłką na poziomie nieosiągalnym dla większości naszych zawodników, do tego cały czas pokazuje się do gry, ma wszystko, żeby w ciągu 2-3 lat grać za granicą. A to kilka poziomów wyżej od Kutwy.

Różnica między nimi jest taka, że jak wszystko będzie dobrze, to Duda naprawdę ma szansę na super karierę za granicą, natomiast wg mnie maksymalny poziom Kutwy to PL ekstraklasa.

Drozd 14.08.2024 18:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1631823)
Drozd jak zwykle ignoruje fakty i się mądrzy.

Ok, puszczenie bramki z 40 metrów chwały nie przynosi, ale jest spora różnica pomiędzy 'mógł się zachować lepiej', a 'wrzucił se piłkę do bramki'. Raton przodował w tym drugim elemencie.

Tutaj masz czarno na białym, w którym momencie Cziczkan zobaczył piłkę po strzale Szymańskiego. Uryga zasłaniał piłkę przez 50% czasu jej lotu czym wydatnie się przyczynił do tego, że Cziczkan zareagował później i nie miał czasu zrobić kroku przed wybiciem.

W dodatku naszemu el-capitano śmignęła piłka przy samej twarzy, Cziczkan pewnie nie spodziewał się, że ta piłka przejdzie. I spoko, nie jest to sytuacja w stylu bez szans, ale to też nie szmata. Obstawiam, że większość bramkarzy by tu miała problem z obroną zważywszy na pozycję Urygi. Łącznie z twoim Ratonikiem, który by się pewnie bez powodu przewrócił na środku pola karnego, co mu się czasem zdarzało :):)

Także daruj sobie głupie teksty o szmatach.

https://i.ibb.co/0Xd6c1x/czicz.jpg

Aaa to luz, skoro Cziczkan widzi piłeczkę po tym jak przeleciała połowę odległości od strzelca do bramki to nie może być szmata. :) A wyjaśnisz na co Cziczkan patrzył skoro piłeczki nie widział? Było wcześniej widać, że chłop poprawia sobie piłkę do strzału. Psim obowiązkiem bramkarza jest widzieć moment strzału, wystarczyło wychylić łeb z za Urygi o ile Uryga piłkę zasłaniał,bo to tylko Twoja wybielająca Cziczkana teoria.

Prawda jest taka, że się strzału nie spodziewał, na pierwszej fotce piłka już dawno leci, a on stoi jak słupek bez żadnej reakcji i zanim się połapał w którą stronę ma się ruszyć to piłka już mijała Urygę i było pozamiatane.

s1mone 14.08.2024 20:13

Prawda jest taka, że nie wiesz o czym mówisz.

Wybielasz gościa, który odpierdzielał regularnie akcje rodem z benny hilla (tylko muzyczki brakowało) i czepiasz się gościa, ktory w swoim nastym występie mógł zachować się lepiej. Raton po takiej ilości meczy gorszych interwencji miał z 5 i to takich, że można było kręcić film z benny hillem w tle. Najpierw Markus udowadniał, że chłop dobrze grał nogami - potem się okazało, że ta dobra gra nogami skutkowała wystawianiem piłki przeciwnikowi :D teraz ktoś pisze, że Raton był lepszy na linii. Przecież ten chłop potrafił się położyć na środku bramki bez powodu przy strzale z dystansu i jego fart, że go słupek ratował. W innej akcji dał sobie wrzucić za kołnierz piłkę wykopaną na pałę byle wyżej w pole karne. To był komediant, a nie bramkarz, a tu ludzie tęskne posty walą

Drozd 14.08.2024 20:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hawaiisurfer (Post 1631871)
Błagam o litość. Duda, który operuje piłką na poziomie nieosiągalnym dla większości naszych zawodników, do tego cały czas pokazuje się do gry, ma wszystko, żeby w ciągu 2-3 lat grać za granicą. A to kilka poziomów wyżej od Kutwy.

Różnica między nimi jest taka, że jak wszystko będzie dobrze, to Duda naprawdę ma szansę na super karierę za granicą, natomiast wg mnie maksymalny poziom Kutwy to PL ekstraklasa.

Bo Duda się już przez rok ograł, w zeszłym roku biegał "kanałami" tak jak teraz zdarza się Kutwie, tylko wtedy wszyscy na niego chuchali, a teraz do Kutwy w dobrym tonie jest się przypieprzyć. To są dwa różne typy zawodników tak jak Kutwa nie minie balansem dwóch przeciwników, tak Duda nie powalczy w powietrzu. Kutwa w stosunku do Dudy jest rok do tyłu w ograniu, ale potencjał ma i drażni mnie przypieprzanie się do niego dla zasady.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1631885)
Prawda jest taka, że nie wiesz o czym mówisz.

Wybielasz gościa, który odpierdzielał regularnie akcje rodem z benny hilla (tylko muzyczki brakowało) i czepiasz się gościa, ktory w swoim nastym występie mógł zachować się lepiej. Raton po takiej ilości meczy gorszych interwencji miał z 5 i to takich, że można było kręcić film z benny hillem w tle. Najpierw Markus udowadniał, że chłop dobrze grał nogami - potem się okazało, że ta dobra gra nogami skutkowała wystawianiem piłki przeciwnikowi :D teraz ktoś pisze, że Raton był lepszy na linii. Przecież ten chłop potrafił się położyć na środku bramki bez powodu przy strzale z dystansu i jego fart, że go słupek ratował. W innej akcji dał sobie wrzucić za kołnierz piłkę wykopaną na pałę byle wyżej w pole karne. To był komediant, a nie bramkarz, a tu ludzie tęskne posty walą

Dobra dobra, Ratona już nie ma, a nasz niby pewny bramkarz wpuszcza szmatę z 40 metrów w ważnym momencie meczu. Warto by to zauważyć, a nie opowiadać bajki o tym że "piłki nie widział". Wystarczy zobaczyć reakcję reszty jak zobaczyli, że to wpadło. A tekst "mógł się lepiej zachować" to co niby ma znaczyć? :rotfl:

Markus 14.08.2024 20:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1631885)
Najpierw Markus udowadniał, że chłop dobrze grał nogami

:rotfl:

Kolejne kłamstwo "Pana Kakałko", nie zliczę już które. Markus nie udowadniał, że Raton doskonale gra nogami, natomiast pisałem, że gra nogami lepiej niż Broda, co wielokrotnie się potwierdzało. Broda w grze nogami zawsze był słabiutki i nadal jest, zarówno w porównaniu do Ciczkana jak i Ratona.

Hiszpan był marnym bramkarzem, choć i tak lepszym niż jeszcze gorszy Broda. :-D

Kurz 14.08.2024 21:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1631886)
Bo Duda się już przez rok ograł, w zeszłym roku biegał "kanałami" tak jak teraz zdarza się Kutwie, tylko wtedy wszyscy na niego chuchali, a teraz do Kutwy w dobrym tonie jest się przypieprzyć.

Duda był taki sobie, jest taki sobie, i najpewniej taki pozostanie. No, ale jest młodym Polakiem, wiec stosuje się wobec niego inne standardy i ocenia grę przez podwójne różowe okulary. To tak na marginesie.

Z Kutwą mam jednak inny problem i w ogóle piłkarzami o jego charakterystyce. Czy w Wiśle, która niemal w każdym meczu musi męczyć się w ataku pozycyjnym z przeciwnikami skupionymi na przeszkadzaniu jest rzeczywiście miejsce dla zawodników tak jednostronnych, którzy właściwie nic nie nie wnoszą do gry ofensywnej?

Drozd 14.08.2024 21:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1631888)
Duda był taki sobie, jest taki sobie, i najpewniej taki pozostanie. No, ale jest młodym Polakiem, wiec stosuje się wobec niego inne standardy i ocenia grę przez podwójne różowe okulary. To tak na marginesie.

Z Kutwą mam jednak inny problem i w ogóle piłkarzami o jego charakterystyce. Czy w Wiśle, która niemal w każdym meczu musi męczyć się w ataku pozycyjnym z przeciwnikami skupionymi na przeszkadzaniu jest rzeczywiście miejsce dla zawodników tak jednostronnych, którzy właściwie nic nie nie wnoszą do gry ofensywnej?

Kutwa w pierwszej połowie rzucił do Rodado całkiem ładną zawiesinę, która prawie minęła ostatniego obrońcę, ma też całkiem niezły strzał z młotka, ala Tata. Jak nabierze trochę masy to będzie nie do przepchnięcia, do tego jest w miarę szybki i ma dobrą koordynację przy swoim wzroście. To jest materiał na takiego Carbo z lepszym strzałem, ale za rok czy dwa, a nie dzisiaj. Tylko musi grać, na im wyższym poziomie tym lepiej.

wolfy 14.08.2024 22:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1631888)
Duda był taki sobie, jest taki sobie, i najpewniej taki pozostanie. No, ale jest młodym Polakiem, wiec stosuje się wobec niego inne standardy i ocenia grę przez podwójne różowe okulary. To tak na marginesie.

Z Kutwą mam jednak inny problem i w ogóle piłkarzami o jego charakterystyce. Czy w Wiśle, która niemal w każdym meczu musi męczyć się w ataku pozycyjnym z przeciwnikami skupionymi na przeszkadzaniu jest rzeczywiście miejsce dla zawodników tak jednostronnych, którzy właściwie nic nie nie wnoszą do gry ofensywnej?

Jest. Przy Carbo i Igbekeme śmiem twierdzić że więcej będzie pożytku z gościa który zbiera piłki i podaje do najbliższego niż kogoś kto nieudanymi dryblingami, strzałami i podaniami non stop traci piłki i prowokuje kontry. Żaden z naszych młodych - czy to Duda, czy Kutwa, czy Sukiennicki - nie ma ułamka talentu Carbo i Igbekeme. I raczej - nie czarujmy się - już mieć nie będzie.

A co do Dudy - został wyceniony w tym okienku na 200 tys. euro. Taka jest rzeczywistość.

P.S. Myślę że największym wygranym z ewentualnego przyjścia Igbekeme - poza Rodado i Zwolińskim rzecz jasna - może być Tamas Kiss. Chłop wielokrotnie ustawiał się do prostopadłego podania albo gry kombinacyjnej, pech chciał że piłkę miał akurat Kutwa albo Sukiennicki. No i kontra.

P.S.2 Gdyby ktoś nieznający realiów tego forum tutaj wpadł to by pewnie pomyślał że Wisła odkryła drugiego Ronaldihnio w postaci Sukiennickiego.
Chociaż pół roku temu myślałby że jednak to Puyol się reinkarnował w Krzyżanowskiego, a rok - że Duda to taki lepszy Olmo, tylko pechowo nie trafia do bramki, bo akurat pracuje nad innymi elementami...

Arkadiusz.Czerepach 15.08.2024 06:58

a potem poczyta troche twojego hejtu i bedzie miał niezly dysonans

Jagul 15.08.2024 07:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1631890)
P.S. Myślę że największym wygranym z ewentualnego przyjścia Igbekeme - poza Rodado i Zwolińskim rzecz jasna - może być Tamas Kiss. Chłop wielokrotnie ustawiał się do prostopadłego podania albo gry kombinacyjnej, pech chciał że piłkę miał akurat Kutwa albo Sukiennicki. No i kontra.

Kiss w tym momencie to prędzej jest przegranym. Jak Igbekeme wskoczy do składu to automatycznie Piotruś staje się naszym podstawowym młodzieżowcem. Baena na ten moment jest raczej nie do ruszenia, dlatego na ławce wyląduje Kiss.

Kurz 15.08.2024 07:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1631889)
Kutwa w pierwszej połowie rzucił do Rodado całkiem ładną zawiesinę, która prawie minęła ostatniego obrońcę, ma też całkiem niezły strzał z młotka, ala Tata. Jak nabierze trochę masy to będzie nie do przepchnięcia, do tego jest w miarę szybki i ma dobrą koordynację przy swoim wzroście. To jest materiał na takiego Carbo z lepszym strzałem, ale za rok czy dwa, a nie dzisiaj. Tylko musi grać, na im wyższym poziomie tym lepiej.

Skoro musi grać, to może nie w Wiśle. Trudno jest pogodzić cel nadrzędny, czyli awans z ogrywaniem młodych piłkarzy, którzy będą nadawali się (albo i nie, bo większość zawodników szkolonych w Polsce nie robi kolejnych kroków) do gry za abstrakcyjny rok, dwa trzy. Problem w ogóle z większością młodzieżowców w naszym kraju jest taki, że nie potrafią tego, co powinni umieć po procesie szkolenia, który przeszli. Mają braki na każdym polu i zanim je nadrobią (o ile w ogóle), przestają być młodzieżowcami. Ot, takie błędne koło.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1631890)
Jest. Przy Carbo i Igbekeme śmiem twierdzić że więcej będzie pożytku z gościa który zbiera piłki i podaje do najbliższego niż kogoś kto nieudanymi dryblingami, strzałami i podaniami non stop traci piłki i prowokuje kontry. Żaden z naszych młodych - czy to Duda, czy Kutwa, czy Sukiennicki - nie ma ułamka talentu Carbo i Igbekeme. I raczej - nie czarujmy się - już mieć nie będzie.

Wolałbym taki model (przy zachowaniu proporcji) jak w Gent kilka lat temu w meczach z Rakowem. Czyli środek złożony z Ofoe i 2 ofensywnie grających ósemek, gdzie wszyscy bronią i konstruują. Oczywiście przy promowanym przez klub stylu gry i na etapie pierwszej ligi, gdzie jednak większość drużyn gra przeciwko nam antyfutbol. Na wyższym poziomie rozgrywek, gdzie będą drużyny dużo silniejsze od nas, zawodnik o charakterystyce Kutwy (zakładając, że wyrośnie z niego piłkarz) mógłby być niezbędny, ale tutaj w 1 lidze jest balastem. Oczywiście byłoby jeszcze inaczej, gdybyśmy mieli śmigające, świetnie funkcjonujące skrzydła, ale nie mamy. Na temat Kissa trudno na razie wyrokować, a najlepszy z naszych, czyli Baena za często znika.

Sukiennicki traci dużo piłek, ale nie mamy nikogo lepszego na tę pozycję i również jest nadzieja, że z Carbo i Igbekeme na boisku, będzie wyglądał lepiej.

Karherop 15.08.2024 08:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1631890)
Żaden z naszych młodych - czy to Duda, czy Kutwa, czy Sukiennicki - nie ma ułamka talentu Carbo i Igbekeme. I raczej - nie czarujmy się - już mieć nie będzie.

A co do Dudy - został wyceniony w tym okienku na 200 tys. euro. Taka jest rzeczywistość.

P.S. Myślę że największym wygranym z ewentualnego przyjścia Igbekeme - poza Rodado i Zwolińskim rzecz jasna - może być Tamas Kiss. Chłop wielokrotnie ustawiał się do prostopadłego podania albo gry kombinacyjnej, pech chciał że piłkę miał akurat Kutwa albo Sukiennicki. No i kontra.

Narracja powoli ewoluuje. Na początku był drewnem (Sukiennicki), po tygodniu to "nie ma ułamka talentu", ciekaw jestem co o nim powiesz za tydzień, miesiąc, 5 lat (chociaż kij wie czy to forum jeszcze będzie tyle stało).

Wciąż porównujemy 30 letnich gości, którzy zagrali dekadę w piłce do gości łapiacych się do młodzieżówki. To jest bezsensowne.

Z jednym zgoda - cała drużyna zyska na przyjęciu Igbekeme. Transfer na której nikt nie liczyl, a może okazać się game changerem.

wolfy 15.08.2024 11:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1631898)
Narracja powoli ewoluuje. Na początku był drewnem (Sukiennicki), po tygodniu to "nie ma ułamka talentu", ciekaw jestem co o nim powiesz za tydzień, miesiąc, 5 lat (chociaż kij wie czy to forum jeszcze będzie tyle stało).

Wciąż porównujemy 30 letnich gości, którzy zagrali dekadę w piłce do gości łapiacych się do młodzieżówki. To jest bezsensowne.

Z jednym zgoda - cała drużyna zyska na przyjęciu Igbekeme. Transfer na której nikt nie liczyl, a może okazać się game changerem.

Powiem to samo za miesiąc, dwa czy rok to samo co wtedy kiedy twierdziłeś że Duda nie ma strzału bo "pracuje teraz nad innymi elementami". Mianowicie: "to tak nie działa, życie to nie Futbol Manager". Jak ktoś się nie rozwija to niekoniecznie znaczy że nie trenuje - o wiele bardziej prawdopodobne że osiągnął granicę swoich możliwości.

FraMat 15.08.2024 12:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1631906)
Powiem to samo za miesiąc, dwa czy rok to samo co wtedy kiedy twierdziłeś że Duda nie ma strzału bo "pracuje teraz nad innymi elementami". Mianowicie: "to tak nie działa, życie to nie Futbol Manager". Jak ktoś się nie rozwija to niekoniecznie znaczy że nie trenuje - o wiele bardziej prawdopodobne że osiągnął granicę swoich możliwości.

Prawdopodobne jest też, że jest przypadek jak Uryga. Grając po raz pierwszy w Wiśle nie strzelił ani jednego gola, z czego tacy jak Ty (nie mówię, ze to akurat byłeś Ty - nie chce mi się sprawdzać) mieli nieustanny polew i bekę.
Ledwie odszedł do Płocka, gdzie miał bardziej klarowne sytuacje zaczął zdobywać bramki, także przeciwko nam.
A teraz już i w Krakowie zdarza mu się strzelić.

Czy to oznacza, że za pierwszego pobytu w Krakowie Uryga osiągnął granicę swoich możliwości?
Hmmm...

wolfy 15.08.2024 14:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1631907)
Prawdopodobne jest też, że jest przypadek jak Uryga. Grając po raz pierwszy w Wiśle nie strzelił ani jednego gola, z czego tacy jak Ty (nie mówię, ze to akurat byłeś Ty - nie chce mi się sprawdzać) mieli nieustanny polew i bekę.
Ledwie odszedł do Płocka, gdzie miał bardziej klarowne sytuacje zaczął zdobywać bramki, także przeciwko nam.
A teraz już i w Krakowie zdarza mu się strzelić.

Czy to oznacza, że za pierwszego pobytu w Krakowie Uryga osiągnął granicę swoich możliwości?
Hmmm...

Uryga nie odszedł od nas dlatego że nie strzelał goli, a w Wiśle Płock strzelał je z uwagi na to że stawiali na SFG, miał tam kto wrzucić etc.

Nie wiem czy naprawdę nie rozumiesz, czy rżniesz głupa? Nie piszemy tu o niewykorzystywaniu atutów jakiegoś piłkarza ze względu na styl gry, taktykę czy skład personalny, tylko o tym że większość młodych nie rozwinie się nigdy na poziom na który liczą mitomani.

FraMat 15.08.2024 16:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1631914)
Uryga nie odszedł od nas dlatego że nie strzelał goli,

Duda tez nie odejdzie dlatego, że nie strzela goli/
Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1631914)
a w Wiśle Płock strzelał je z uwagi na to że srawiali na SFG, miał tam kto wrzucić etc.

Tak, wiem. I co to ma do rzeczy?
Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1631914)
Nie wiem czy naprawdę nie rozumiesz, czy rżniesz głupa?

Usiłuję ci wyjaśnić prostą zasadę: strzelanie czy nie strzelanie goli przez piłkarza pełniącego głównie zadania defensywne nie jest powodem do jego krytykowania.
Jeśli coś strzeli będzie to wartość dodana.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1631914)
Nie piszemy tu o niewykorzystywaniu atutów jakiegoś piłkarza ze względu na styl gry, taktykę czy skład personalny, tylko o tym że większość młodych nie rozwinie się nigdy na poziom na który liczą mitomani.

Ani ja o tym nie piszę. Tak, wiadomo: większość młodych nie rozwinie się nigdy na poziom na który liczą mitomani. Czy to powód, żeby krytykować takiego Dudę za coś, czego od niego się nie wymaga?

wolfy 15.08.2024 18:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1631928)
Duda tez nie odejdzie dlatego, że nie strzela goli/

Tak, wiem. I co to ma do rzeczy?

Usiłuję ci wyjaśnić prostą zasadę: strzelanie czy nie strzelanie goli przez piłkarza pełniącego głównie zadania defensywne nie jest powodem do jego krytykowania.
Jeśli coś strzeli będzie to wartość dodana.

Ani ja o tym nie piszę. Tak, wiadomo: większość młodych nie rozwinie się nigdy na poziom na który liczą mitomani. Czy to powód, żeby krytykować takiego Dudę za coś, czego od niego się nie wymaga?

Duda gra na pozycji młodzieżowca. To bardzo specyficzna pozycja na której można grać tylko kilka lat.
Czysto defensywny, filigranowy pomocnik to kuriozum które mógł stworzyć tylko przepis o młodzieżowcu.
I to nie jest krytyka, tylko podkreślenie pewnych realiów. W klubie liczono że ma że da się go sprzedać, przyszła oferta 200 tys. euro...

FraMat 15.08.2024 19:25

Nie ma w systemie gry takiej pozycji jak młodzieżowiec.:> Są obrońcy, pomocnicy, napastnicy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:47.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl