![]() |
Cytat:
ciekawe jakie paszporty mają Raton, Goku, Carbo, Rodado, Baena, Alfaro.... i nadal chyba są naszymi kopaczami |
Fajnopariasi podpierają się Rodado, jedynym wyjątkiem w Wiśle, który coś grał, dodali Carbo - gdzie jego ostatnie występy już były średnie i wciągnęli na tę list Alfaro. Dzięki temu fajnoparias drozd ma aż 3 nazwiska super Hiszpanów, pomijając innych 6.
I tak się tworzy bagienko i propaganda jak u Goebbelsa. Bo przecież skoro Hiszpanie tacy super to dlaczego tylko 3 jest przykładem, czyli 33% zaciągu hiszpańskiego? No i nawet tych 3 to naciagana lista. Po tej propagandzie na forum widać jak w Wiśle układy i układziki mocno się trzymają. Gdyby odjąc od Hiszpanów Rodado, który po prostu jest tutaj odstępstwem od normy, jest po prostu kozakiem na I ligę, a nie potwierdzeniem, że kierunek hiszpański zawsze będzie lepszy, to to całe .......enie o Hiszpanach nawet by nie miało najmniejszego sensu bo zostałby szrot typu Eneko, Raton, kaleka Junca i średni Carbo. |
Rodado to tym bardziej odstępstwo od normy bo ściągnął go Polish director- manager Jerzy Brzęczek a nie dyrektor sportowy z Hiszpanii.
Zresztą tyczy się to też Fernandeza. Wcześniej Yaw Yeboah też przyszedł z hiszpańskich peryferiów bez wielkiej wiedzy insaiderskiej I żeby przesadnie nie chwalic w/w jednostek to tylko dowodzi że ani Kiko nie ma monopol na ściągnie graczy z Hiszpanii, ani tym bardziej przeciętni polscy dyrektorzy (zwał jak zwał) będą mieć porównywalna skuteczność do ludzi stamtąd. Reszta to kwestia tego na ile dostaną wolna rękę i od innych różnorakich czynników. |
Cytat:
|
Patrząc na terminarz sezonu, który wpadł wczoraj, przetrzebioną kadrę, zerowe tempo wzmocnień, granie co 3 dni przez puchary to się może okazać, że Moskal wrzesień zacznie już ze sporą stratą do top2. Potem tradycyjne gonienie i ratowanie sezonu wynikami w kratkę, bo serii tu żadnej nie będzie, bezpieczne 9-10 miejsce, zmiana trenera i zaczynamy zabawę od nowa.. tyle, że w kasie już wtedy nie będzie nic :) Wybaczcie czarnowidztwo, no ale ciężko mieć inny ogląd sytuacji, patrząc na to co się dzieje w klubie (a raczej, że nic się nie dzieje).
|
Cytat:
No ale jak zwykle czas pokaże... |
Możecie wy...padać z dyskusjami o zawodnikach z tego tematu?
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Puchary będa oknem wystawowym dla tych co lepszych w klubie i nie zdziwię się jak zagramy dobrze w pucharach - mimo to po 4 meczach możemy odpaść na dobre - a w tym czasie będa w.......e w lidze, których już później sie nie odrobi i pytanie co dalej, czy to zaprzepaści walkę o baraze czy walkę o utrzymanie.
Pozostało jeszcze kilka czynników, które zadecydują o wyniku w przyszłym sezonie: - kogo ściągniemy - czy Moskal jakkolwiek zapanuje nad tym burdelem w klubie - kto odejdzie po udanych/nieudanych pucharach Cytat:
Wisła to jest moralnie zgniły klub, pod przewodnictwem dyrektora cyrku Jarosław Królewskiego, który ucząc się na błędach - przecież o to własnie chodzi, że każdy się uczy na błędach i dzięki temu może z menela stać sie najlepszym piłkarze, trenerem czy właścicielem klubu! - znowu .......i, że u niego trener będzie pracował dożywotnio. Także to jest cały czas ten sam cykl cyrku. Musi to strasznie demotywować kopaczy. I tamten sezon pokazał, że jak już osiągnęli swój cel czyli wygrana w PP, to jeszcze bardziej im bania siadła i sezn został zakończony z poczatkiem maja. Kto wie co w tym memicznym klubie stanie się teraz. Może po pokazaniu się w pucharach europejskich, czy to dobre czy złe wyniki osiągając ale nie osiągając transferu do innego klubu, kopaczom też już banie siądą i dadza sobie spokój z grą w piłkę? Przecież nad tym stadem nikt nie panuje. |
Cytat:
|
My nie zagraliśmy za Rudego ani jednego dobrego meczu ligowego, więc to pytanie to nadużycie :D
Może ze dwa przyzwoite by się znalazły. Jedyny piłkarz, który trzymał poziom w tej rundzie to był Rodado. |
Drozd dobrze pali frana. Jedyne dobre mecze Hiszpanów (za wyjątkiem Rodado) to te w PP. I tak samo są to jedyne dobre mecze Polaków.
Reszta meczów to była kupa gówna gdzie raz się coś tam udało Junce ze Zniczem, raz jakiś przebłysk miał Sobczak, Hiszpanie czy nawet Sapała jak po 5 minutach na boisku wyrównał na 1:1 z Płockiem. Liczby Hiszpanów i Polaków w lidze i PP mówią same za siebie. Mimo to poziom zidiocenia i manipulacji fajnopariasów nadal zaskakuje. |
Przytoczę kilka nie licznych wypowiedzi Kazimierza z ostatnich dni:
Tak jak mówiłem, w drugiej połowie kilku zawodników grało nie na swoich pozycjach. Między innymi Patryk Gogół w ataku, bo kogo miałem tak wystawić? Enisa [Fazlagicia - przyp. red.]? Patryk grał jako taka fałszywa âdziewiątkaâ jak czasami Hiszpanie grali. Musieliśmy mieć jednak jedenastu do gry, żeby ten mecz dograć. Czy obsada ataku to najpilniejsza sprawa? Myślę, że jeszcze bardziej pilna jest obsada lewej strony obrony. Tam nie mamy drugiego człowieka. Z musu grał Mariusz Kutwa. Tak jak powiedziałem, czasu nie ma, wnioski są. -Jeden z dziennikarzy zapytał i intensywny okres wakacyjny, gdy Wisłę będzie czekało dużo meczów. Na sugestię, że to może zaowocować licznymi kontuzjami, Kazimierz Moskal odparł poważnie: - Nie ma co się śmiać. To jest problem, o którym mówiłem na początku. Rozpoczynamy przygotowania 17, na obóz jedziemy 20 do Woli Chorzelowskiej i szybko będziemy się przygotowywać do pierwszego meczu. Trudno przewidzieć jak to wszystko będzie przebiegało. Jest to duże wyzwanie. Lipiec będzie wymagający. Nie chcę apelować o sto dni spokoju, ale musimy zdawać sobie sprawę z tego, że będzie trudno. Jarosław Królewski bardzo wtedy rechotał siedząc po prawicy trenera i nagle po tych słowach w sekundzie ucichł. Suma sum jest taka że za dwa dni gramy pierwszy mecz, trener nie dostał ani połowy tego o co prosił i co każdy kibic który ma w miare otwarte oczy widzi że nam brakuje a za 48 godzin polecą pierwsze pomyje nie wiem czy we właściwym kierunku |
Cytat:
Nigdy nie pisałem czegoś takiego, że tylko dzięki Kiko trafiali do Polski wartościowi Hiszpanie, którzy w przytłaczającej większości sprawdzali się w naszym kraju, co Was wszystkich tak strasznie boli.:-D Najlepiej udowadnia to ta lista zawodników, która tak bardzo zawsze denerwuje hejterka Jaroo, bo niszczy Wam całą narrację: Carlitos, Imaz, Lionch, Igor Angulo, Joel Valencia, Gerard Badía, Airam Cabrera, Davo, José Kanté, Erik Expósito, Jorge Félix, Jesús Jiménez, Javi Hernández, Iván Márquez, Israel Puerto, Nahuel Leiva, Pirulo, Dani Quintana, Dani Ramírez, Jordi Sánchez, Dani Suárez, Ivi Lopez W tym temacie jak widzę ten pistolecik wyliczył sobie, że sprawdziło się tylko około 33% Hiszpanów w naszym kraju.:rotfl: :lol: Nawet gdyby zawęzić to tylko do Wisły, to też jest piramidalna bzdura, pomijająca takie nazwiska jak Carlitos, Lionch, Imaz, Ivan Gonzalez, Fran Velez, Mula, Villar, Fernandez. :-D Hejterek znów wypisując swoje brednie wyszedł na idiotę. To się robi już nudne. :evil: |
Cytat:
Transfery nietrafione, mniej kasy, teraz to już brak kasy i brak nawet kadry na sam poczatek sezonu... Nie ma dosłownie nic. Warunki do pracy dla trenera są śmieszne. 1 napastnik, właściwie zero wzmocnień. Do tego doprowadził Zaskroniec. Cytat:
Przecież ty się tutaj skompromitowałeś swoimi wszelkimi przewidywaniami co do Wisły więc może te swoje wysrywy typu wymienianie nazwisk Hiszpanów włożyć między te bajki o Rude, któe się nadaje na trenera do Wisły. |
Oj Kaziu w coś Ty się wpier...
|
Cytat:
Urojenia na temat kompleksów bycia Polakiem masz jedynie ty, traktując w tych kategoriach oczywisty pogląd, że w Hiszpanii jest mnóstwo zawodników lepszych i lepiej wyszkolonych niż tacy Uryga, Młyński, Krzyżanowski, Łasicki czy Sapała lub przytłaczająca większość innych Polaków biegających po pierwszoligowych boiskach. A także bardziej się starających, zaangażowanych i profesjonalnych w podejściu do swoich obowiązków i zawodu. I że dlatego bardziej opłaca się celować w zatrudnianie tych Hiszpanów, a nie nowych Młyńskich, Urygi czy Sapały. Rzecz oczywista dla każdego, kto nie jest bezmyślnym hejterem. :-D A ta lista hiszpańskich zawodników jeszcze wielokrotnie będzie pokazywać, jaką bzdurą są twoje poglądy typu, że sprawdza się ich tylko około 33% w naszym kraju czy w Wiśle. Ona doskonale obrazuje, ile warta jest twoja gadanina na każdy temat i na jakich absurdach bądź urojeniach budujesz swoje poglądy. I guzik mnie obchodzi czy czujesz z tego powodu żal, frustrację, sraczkę czy jeszcze coś innego.:-D A na tym forum skompromitowali się ci, którzy pisali np. że Rodado jest ogórem, nie umie grać jako ofensywny pomocnik, lub że Hiszpanie nie mają żadnych liczb, a nie ci, którzy pisali, że ta “hiszpańska Wisła” jest w stanie odnosić sukcesy nawet takie jak zdobycie PP. czy że hiszpański model szkolenia produkuje więcej wartościowych zawodników niż polski, ale dalej zaklinaj sobie rzeczywistość, że było i jest na odwrót. Tylko to i hejtować potrafisz. |
Cytat:
|
Cytat:
Co niby ma udowodnić ta lista? Że każdy Hiszpan sprowadzony do Polski jest geniuszem futbolu? Rozczaruje się: tak nie jest. Gdyby Królewski z Kiko sprowadzali do Wisły zawodników pokroju jak ci z twojej listy bylibyśmy nie tylko w ekstraklasie, ale walczylibyśmy o MP. Dlaczego Królewski z Kiko i z Rude zamiast nich sprowadzili Satrusteguiego, Ratona, wiecznie kontuzjowanego Juncę, Tachiego, Benito? Więcej nie chce mi się grzebać. Sprowadzenie Hiszpanów z niższych lig, owszem czasami może poskutkować znalezieniem jakiejś perełki jak związani z Wisłą, Carlitos, Imaz, Llonch, Fernandez, Velez, Gonzales czy Rodado. Jednak do tego trzeba mieć kupę szczęścia. Równie dobrze można napisać, że sukcesem może okazac się sprowadzenie dobrze wyszkolonych piłkarzy z niższych lig Portugalii Włoch, Anglii czy Niemiec. Po co się ograniczać. A żeby cię zadowolić ponoć chcemy kolejnego Hiszpana: Cytat:
|
Markusik, wymień cała polska kadrę Katowic które awansowały więc oznacza to że ci wszyscy Polacy byli lepsi niż twoi Hiszpanie hehehe
|
Cytat:
Za trudne? Cytat:
W efekcie oznacza to, że bardziej opłaca się celować w zatrudnianie ich niż kolejnych grajków takich jak przykładowy Uryga, Sapała czy Młyński. Tylko tyle i aż tyle. Z tym też chcesz się kłócić?:-D Cytat:
Ponadto w żadnym klubie nie ma 100% udanych transferów, w każdym znajdą się sprowadzeni zawodnicy, którzy w jakimś stopniu zawiodą. Szczególnie jak grzebie się w szrocie. Ważne, by większość transferów okazała się przydatna i wartościowa. Tak było z Hiszpanami w Polsce i w Wiśle.:-D Cytat:
Jak widać po ilości zawodników stamtąd, którzy w Polsce się sprawdzają nie trzeba mieć kupy szczęścia, by sprowadzić kogoś naprawdę wartościowego, kto będzie wartością dodaną do drużyny. Wystarczy dobry skaut lub dyrektor sportowy z jakimikolwiek sensownymi kontaktami i znajomością rynku.:-D Cytat:
Sportowa jakość pierwszej polskiej pierwszej ligi jest na tyle niska, że na całym świecie pełno jest zawodników, którzy mogliby być w niej gwiazdami, a których sprowadzenie nie musi oznaczać wielomilionowych wydatków. Kolejna sprawa, z którą chcesz się kłócić, mimo całej listy przykładów?:-D Cytat:
Ty nie chciałbyś widzieć w Wiśle Rumunów z ich pierwszej ligi (oczywiście gdyby klub było na to stać), uważając, że przynajmniej niektórzy mogliby stanowić dla tej drużyny istotne wzmocnienie? :-D |
Cytat:
Aż tak lubisz wychodzić na niesamowitego idiotę?:lol::-D |
Cytat:
o co tu chodzi ?:mysli: |
Jeżeli ta lista Markusika ma coś udowodnić, to tylko jedną rzecz.
Można przyjąć, że Hiszpanie, którzy trafiają do Polski to goście już mocno przebrani - o ewidentnych ograniczeniach, które zostały wykryte w Iberii i dlatego przeszli do naszej śmiesznej kopanej. 95% wymienionych Hiszpanów swój szczyt osiągnęła w Polsce. Po odejściu z naszego kraju zanotowało ewidentny zjazd lub kontynuowali kariery w mało liczących się klubach. Ta lista to nie jest lista wszystkich Hiszpanów jacy trafili do Polski. To jest lista tych, którym się w miarę powiodło. Takich ogórów jak Sergio Benito i wielu innych pominięto. Listę tą można łatwo zaorać - wystarczy wymienić 3 nazwiska : Lewandowski, Piszczek, Błaszczykowski - trzech gości, z których każdy z nich w swoim prime był wart tyle $ co cały zastęp wymienionych przez Markusika Hiszpanów razem wziętych. No i oczywiście - Polaków w Polsce grało więcej niż Hiszpanów. Tylko, że jakbym miał zacząć wymieniać tych którzy grali na poziomie porównywalnym do Hiszpanów z listy Markusika to by mi brakło kartki A4. Albo dwóch kartek. Lista Markusika niczego nie udowadnia, bo to nie jest żaden dowód niczego. Rozumiem gdyby Markusik dał jakiś dowód matematyczny, wyliczył ile % piłkarzy z Hiszpanii okazało się dobrymi transferami w przeciwieństwie do jakieś innej nacji - patrząc na proporcje procentowe, ale nie, on rzuca nazwiskami, które mają cokolwiek udowodnić. Z resztą nawet, gdyby został przedstawiony taki dowód matematyczny - nadal uważam, że wrzucenie więcej niż paru sztuk Hiszpanów do jednej drużyny sprawi, że ta drużyna będzie po prostu słabsza. Dlaczego? Te nazwiska mają jeden wspólny mianownik. Przeciętność. Taką, która na tle polskiej ligi wystarcza by czasem nawet zostać gwiazdą. Większość tych piłkarzy to goście, którzy fajnie operują gałeczką jak są przy piłce i niekoniecznie biegają za dużo, gdy jej nie mają. Na większość z nich muszą zasuwać Polacy. I jest to normalne, jedni są od noszenia pianina, inni od grania na nim. Jak masz za dużo techników i grajków na dobrą pogodę to się robi 10 miejsce w 2 lidze. Hiszpanie, którzy ciężko pracują i zasuwają, mają technikę, motorykę i dynamikę nie przechodzą do Polski, bo grają w Primera. I tyle w temacie. Ja się zgodzę, że większość hiszpańskich grajków, nawet z niższych lig ma lepszą technikę od Polaków (nie mylić z techniką użytkową), pozwala im to się często wyróżniać na pierwszy rzut oka w naszych drużynach - na co zwraca uwagę Markusik. I spoko daj takich 2-3 starannie wyselekcjonowanych piłkarzy, dołóż Polaków do zapierdzielania i możesz stworzyć naprawdę mocny zespół. Właduj 5+ i będzie to co my mieliśmy w poprzedniej rundzie. |
amen
123456 |
Cytat:
Pal Licho że sam Moskal go nie chciał u nas :lol: |
Przecież Markus to ekstremista transferowy, to odwrotność bieguna tych co by dali się zabić po to żeby w Wiśle grali same chłopaki Wislaki z Małopolski, oczywiście z wislackim serduchem.
|
Zabawne jak kilka razy Moskal w wywiadzie na "Weszło!" wspomniał o roszczeniowości młodych piłkarzy. Chyba zszokowała go patologia w klubie gdzie młode "talenty" i ich menedżerzy mają jakieś roszczenia co do czasu gry.
Podobno pierwszego dnia w klubie zaatakował go któryś nasz wunderkid z pytaniem "jaki ma plan na niego" :lol: Owoce patologicznego stawiania młodych kandydatów na piłkarza ponad dobro sportowe klubu. P.S. To ile w końcu zarobiliśmy na Krzyżanowskim? |
Cytat:
ale generalnie to jest to nowe pokolenie zetki czy jakieś tam takie |
Ja bym chętnie przeczytał jakieś mądre opracowanie charakteryzujące zetki w piłce nożnej. Bo czasem zetki mają rację, tylko że niestety czasem ich dobrostan ma się realizować kosztem innych.
|
Cytat:
Cytat:
nie podoba się? po ryju, do rezerw (albo do CLJ bo akurat musimy się utrzymać), a jak nie to rozwiązanie kontraktu (najlepiej z wypłaceniem rocznej pensji z góry i jeszcze coś kopsnąć dla agenta) całuski, Drozd :lol: |
Cytat:
|
Cytat:
Przytoczona przeze mnie lista Hiszpanów pokazuje, że przytłaczająca ich liczba sprawdziła się w Polsce i okazała wartością dodaną dla polskich klubów. Większość okazała się wartościowymi wzmocnieniami. Takie są fakty. Tych, którzy się nie sprawdzili jak Benito czy Eneko było znacznie mniej. Proporcje tu nie są takie jak próbuje wmawiać np. hejterek Jaroo. Dlatego są oni opłacalnym wyborem dla polskich klubów. Nie zmienia tego ani to, że Hiszpanie, którzy trafiają do Polski to "goście już mocno przebrani z ewidentnymi ograniczeniami" (które ma każdy piłkarz na polskich boiskach), ani to, że na przestrzeni dziesięcioleci również w gronie polskich piłkarzy zdarzały się nazwiska, które zrobiły jeszcze większą karierę i piłkarsko były jeszcze lepsze. Nawiasem mówiąc żaden z nich nie jest dziś w zasięgu finansowym Wisły w przeciwieństwie do takiego Carbo czy Rodado. I na te grupy polskich nazwisk, które "Pan Kakałko" rzekomo mógłby zapisywać na kartce A4 (swoją drogą np. ilu tych skuteczniejszych polskich napastników mających swój pik w Ekstraklasie z ostatniej dekady mógłby tam umieścić jako lepszych od Ivi Lopeza, Carlitosa, Esposito, Guala?) przypada w klubach znacznie więcej innych polskich zawodników, którzy tyle wnoszą i robią takie kariery jak Wachowiak, Szywacz czy Młyński. Napiszę obrazowo: na 10 Hiszpanów, którzy okazali się w Polsce wartościowymi wzmocnieniami przypada dwóch-trzech (niech będzie czterech) tych, którzy tu okazali się niewypałami. Na 10 polskich zawodników, którzy w naszych warunkach są wartościowymi piłkarzami i wzmocnieniami, przypada tu w klubach kilkakrotnie więcej tych, którzy są takim Talarem, Plewką, Szywaczem czy Niewiadomskim, a którzy skończą jak jakiś Brud czy Kuzera. Nie zmienia tego inna skala, że po polskich boiskach biega łącznie ponad 400 000 zarejestrowanych polskich piłkarzy, a Hiszpanów do naszego kraju trafiło tylko kilkudziesięciu. Proporcje Panie Kakałko, proporcje. :evil: Nie zmienia tego też to, ilu piłkarzy z jeszcze innych krajów sprawdza się lub nie sprawdza w polskiej lidze i jak na ich tle wypadają proporcje sprawdzających się Hiszpanów. Jakby to prześledzić dogłębniej, w Polsce żadna inna zagraniczna nacja nie miała aż tylu udanych transferów. Jak znasz taką, dawaj. :-D Hiszpański model szkolenia produkuje znacznie więcej lepiej wyszkolonych zawodników niż polski model szkolenia. Jest wydajniejszy i efektywniejszy. Dostrzeżesz to kiedyś w końcu? Ta lista nie ma udowadniać, że Hiszpanie z tamtejszych niższych lig są najlepsi na świecie czy więcej warci niż Lewandowski. To ile wart w piku był Lewandowski czy Błaszczykowski niczego tu nie zmienia i nic nie zaoruje. Żaden z Hiszpanów nie musi sięgać równie wysokich kwot transferowych, ani posiadać równie wysokich umiejętności, by być opłacaną inwestycją dla polskich klubów i ogromną wartością dodaną dla ich gry. Teraz rzekomy wspólny mianownik Hiszpanów "przeciętność" :lol: Prawie żaden z graczy wymienionych na mojej liście w polskich warunkach nie był piłkarzem przeciętnym, tylko robiącym tu różnice na swojej pozycji. To jest ich wspólny mianownik, a nie sprowadzanie do przeciętności w skali świata. Nazywanie przeciętnym przykładowo kilku znajdujących się tam królów strzelców naszej Ekstraklasy ośmiesza jedynie Pana Kakałko, pokazując jaki błędny punkt odniesienia stosuje.:-D Cytat:
Dalej - twierdzenie, że Hiszpanie nadają się tylko do grania na pianinie czy technicznej gry, a nie do twardej fizycznej walki z rywalami jest kolejnym przekłamaniem rzeczywistości "Pana Kakałko". Przeczą temu choćby takie nazwiska z mojej listy jak Astiz, Fran Velez, Ivan Gonzalez, Carbo, nawet Tachi. W niższych hiszpańskich ligach pełno jest piłkarzy znacznie skuteczniejszych w odbiorze niż taki przykładowy Uryga, a przy tym o niebo szybszych i lepiej wyszkolonych technicznie. Byli sprowadzani również do Polski. Pokazywali to. Obrona złożona z takich zawodników jak wymienieni powyżej Astiz, Fran Velez, Ivan Gonzalez spisywałaby się gorzej od obrony złożonej z takich zawodników jak Uryga, Łasicki, Szot, Jaroch jedynie w wyobraźni Pana Kakałko, gdzie kilku Hiszpanów w formacji to nadmiar prowadzący niechybnie do katastrofy, a kilku Polaków w formacji to wszystko okej :rotfl: Paranoja. :lol: Na takich przekłamaniach i teoryjkach Simeonik buduje swoje poglądy i argumentację, co sprawia, że z gruntu staje się ona fałszywa. No cóż, nic nowego.:-D |
Cytat:
Skoro i tak trzeba takiemu leserowi płacić to niech się gdzieś przyda. Nawet w trampkarzach jak metryka pozwoli... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Na pewno natomiast było to pytania o Olejarke, ale jednocześnie miało na celu uciąć inne podobne pytania które spokojnie można było zadać o innych graczach. Fakt że trafił w sedno. Cykl życia młodego talentu wszędzie jest taki sam. Chyba tylko Dudę można wskazać jako żywy przykład że są piłkarze którzy się wyłamuja z tego schematu. |
Cytat:
Reszta? Nie chce mi się nawet komentować. A Olejarka to jest odpad z chorego przepisu o młodzieżowcu, piłkarz którego wartość leżała w tym że nie był kompletnym nieporozumieniem poniżej 21 roku życia. A my sfrajerzyliśmy biorąc go po terminie. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:28. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl