Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   20 kolejka, Stal Rzeszów - Wisła Kraków, 18 luty 2024, 12:40 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10968)

s1mone 19.02.2024 22:59

Nie no spoko, fajnie że mecz przepchnięty kolanem, mogliśmy wrócić na tarczy, z tymże to nie była nasza zasługa. Karny mógł zamknąć ten mecz, to przeciwnik się sfrajerzył, a nie my dobrze zagraliśmy.

Pisanie po takim meczu, że widać rękę Rudego czy różnicę względem gry za Sobola czy Jopa... No sorry, dla mnie to byl mecz na poziomie ostatniego najgorszego meczu Jopa, na naszym stałym w tym sezonie poziomie. Tak ciekawie rozgrywalismy piłkę, że musieliśmy wciskać gole po SFG.... W pierwszej połowie kopaliśmy się po czołach, w drugiej bylo ciut lepiej ale dalej słabo.

Tylko, że ja nie miałem złudzeń jak Framat. Byłem przekonany, że część meczy tak będzie wyglądać. Byleby to była jak najmniejsza część, bo zagraliśmy kur*a słabo parafrazując klasyka.

Rude nie jest cudotworcą, może poprawić nasze wyniki może o jakieś 10-20% - gdyby tak się stało to awans w cuglach.

pepe72 20.02.2024 02:07

Dwa gole po SFG!
S1mone, kiedy w tym sezonie strzeliliśmy dwa razy po SFG?

Patryko 20.02.2024 08:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1616084)
W sumie po tym meczu czeka nas ścieżka zdrowia :


Tychy D
Odra W
Świnia W
Miedź D


Cztery mecze z kandydatami do awansu.
W tamtej rundzie było z tego co pamiętam dwa razy w łeb, wysokie zwycięstwo i remis.
Oby teraz poszło lepiej.

7 punktów w tych 4 meczach myślę, że powinno być opcją minimum (3-0-1-3). Absolutnie nie możemy przegrać w Gdyni, jeśli mamy przegrać na wyjeździe, to z Odrą.

Karherop 20.02.2024 09:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1616027)
Nie. Gdyby Carbo w tym meczu nie grał, nie dając swoich odbiorów, dobrych podań i swojej postawy w asekuracji, wtedy nie byłoby punktów. Oprócz tych kilku błędów miał udział przy bramce dla Wisły, miał sporo dobrych podań i skasował wiele akcji Stali, (..).

Czytasz to sobie i myślisz: to musiał być i tak dobry mecz Carbo, miał mnóstwo odbiorów itd, no to patrzmy;

Kacper Duda:
Czas gry:75 min
Ilość odbiorów/przechwytów: 10
Ilość podań 61
Podania celne: 51

Marc Carbo:
Czas gry 97 min
Ilość odbiorów/przechwytów 5
Ilość podań 57
Podania celne 46


Oczywiście, inne pozycje itd ale to wypada tym bardziej na ... Niekorzyść Carbo. Jak znajdę jeszcze ilość strat to zupełnie dane.

swiety37 20.02.2024 09:13

W porównaniu do jesieni, to w tym meczu dużo pewniej wyglądała gra w obronie, za to gorzej wyglądała gra w ataku.
Rude mówił po meczu, że mieliśmy atakować bardziej lewą stroną (Krzyżanowskim), a Jaroch miał zostawać bardziej z tyłu...Z Tychami chciałbym by Eneko był do asekuracji na LO a Jaroch/Szot wspierał Mikiego, który osamotniony był niewidoczny.
Uważam, że Goku nie nadaje się na rozgrywającego. Najlepiej wygląda jak gra przy linii bocznej.

Bardzo dobrze, że Carbo odwalił te błędy w wygranym meczu - może odfajkował swój limit na ten sezon.


Czekam na Tychy.

FraMat 20.02.2024 09:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1616104)
Czytasz to sobie i myślisz: to musiał być i tak dobry mecz Carbo, miał mnóstwo odbiorów itd, no to patrzmy;

Kacper Duda:
Czas gry:75 min
Ilość odbiorów/przechwytów: 10
Ilość podań 61
Podania celne: 51

Marc Carbo:
Czas gry 97 min
Ilość odbiorów/przechwytów 5
Ilość podań 57
Podania celne 46


Oczywiście, inne pozycje itd ale to wypada tym bardziej na ... Niekorzyść Carbo. Jak znajdę jeszcze ilość strat to zupełnie dane.

To tylko potwierdza opinię (także moją), że Duda zagrał bardzo dobry mecz, wbrew takiej przykładowej opinii: [Carbo] zebrał masę piłek i mnóstwo zagrań do przodu, w odróżnieniu od takiego Dudy - celnych. , lub: Kompromitujący występ Goku, Alfaro, Villara i Dudy.
Czasami warto wyjść poza swoje uprzedzenia i oceniać sytuację na podstawie faktów

Ogryzek 20.02.2024 10:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1616107)
To tylko potwierdza opinię (także moją), że Duda zagrał bardzo dobry mecz, wbrew takiej przykładowej opinii: [Carbo] zebrał masę piłek i mnóstwo zagrań do przodu, w odróżnieniu od takiego Dudy - celnych. , lub: Kompromitujący występ Goku, Alfaro, Villara i Dudy.
Czasami warto wyjść poza swoje uprzedzenia i oceniać sytuację na podstawie faktów

Zgadzam się. Czasami fajnie wyjść poza swoje uprzedzenia. Nie jest to łatwe, ale przynajmniej pozwala prowadzić dyskusję bardziej racjonalnie... a tak - (dla niektórych) to spór wręcz 'ideologiczny" kwestia "wiary". Jak przepychanki polityków w mediach - nie ważne co, byleby by wyszło na moje... zgodnie w tym co uważam. A fakty? A kto się nimi będzie przejmował...

btw
Też uważam że Duda zagrał bardzo dobry mecz. No ale cóż - jest Polakiem... znaczy zagrał słabo :D

leszekpw 20.02.2024 10:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1616084)
W sumie po tym meczu czeka nas ścieżka zdrowia :


Tychy D
Odra W
Świnia W
Miedź D


Cztery mecze z kandydatami do awansu.
W tamtej rundzie było z tego co pamiętam dwa razy w łeb, wysokie zwycięstwo i remis.
Oby teraz poszło lepiej.

I będzie tak samo. Tychy remis, przegrane z Odrą i Arką oraz wygrana z Miedzią.

Markus 20.02.2024 11:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1616104)
Czytasz to sobie i myślisz: to musiał być i tak dobry mecz Carbo, miał mnóstwo odbiorów itd, no to patrzmy;

Kacper Duda:
Czas gry:75 min
Ilość odbiorów/przechwytów: 10
Ilość podań 61
Podania celne: 51

Marc Carbo:
Czas gry 97 min
Ilość odbiorów/przechwytów 5
Ilość podań 57
Podania celne 46


Oczywiście, inne pozycje itd ale to wypada tym bardziej na ... Niekorzyść Carbo. Jak znajdę jeszcze ilość strat to zupełnie dane.

A ktoś tu pisał, że to był zły mecz Dudy? Wszyscy piszą, że w Rzeszowie był naszym najlepszym pomocnikiem i że był to jednocześnie najsłabszy występ Carbo w Wiśle.

Ale to tylko jeden mecz. Długofalowo będzie - uwaga: bo tak jak już było! - znacznie więcej meczy, w których Carbo wypadnie od niego znacznie lepiej i da znacznie więcej drużynie.

Zresztą nawet w tym meczu procent skutecznych podań Dudy: 83,6, a Carbo niewiele gorszy: 80,7%. Ale Dudę za niego chwalimy a Carbo tylko ganimy, tak? :-D Pomijam już takie sprawy, że gdyby pójść w to głębiej, Hiszpan miałby więcej dokładnych podań dynamizujących akcje do przodu, dłuższych i zapewne również prostopadłych. Większość podań od Dudy to były zagrania piłki do najbliższego kolegi i do tyłu.

Dla organizacji gry Wisły i jej rozegrania Hiszpan był i nadal jest ważniejszym zawodnikiem niż Duda. Bardzo źle, że zabraknie go z Tychami i Wisła będzie wtedy przez to słabsza i bardziej zdezorganizowana w środku pola.

s1mone 20.02.2024 11:35

Patrzcie patrzcie, okazało się, że Duda był bardziej pod grą, zrobił więcej podań, zagrywał dokładniej, miał więcej przechwytów w krótszym czasie to nagle się okazało, że podań progresywnych mu zabrakło.... :D


Nie będę się bawił w statystyka i wyliczał, szkoda mi na to czasu - ale pamiętam dość sporo progresywnych podań Dudy (celnych). Szczególnie w początkowej fazie meczu. No ale pewnie inny mecz oglądałem.

roki9 20.02.2024 12:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez swiety37 (Post 1616105)
Rude mówił po meczu, że mieliśmy atakować bardziej lewą stroną (Krzyżanowskim), a Jaroch miał zostawać bardziej z tyłu...Z Tychami chciałbym by Eneko był do asekuracji na LO a Jaroch/Szot wspierał Mikiego, który osamotniony był niewidoczny.

Budując akcję gramy 3 z tyłu. Z Krzyżanem na lewej stronie (będącym w fazie ataku wahadłowym), na prawej gra bardziej defensywny Jarocha (w ataku jeden z 3 stoperów). Gdy na lewej stronie będzie Eneko (bardziej defensywny, w fazie ataku jeden z 3 stoperów), z prawej grać będzie Szot (w ataku wahadłowy) i wszystkie odpowiedzialności będą odwrócone. Dlatego też Villar (który zaczął mecz jako prawy wahadłowy w tym systemie), po zmianach (Krzyżan, Jaroch out, Eneko, Szot in) przeszedł na lewą stronę i grał lewego wahadłowego (on, a później Bregu). Dlatego zmiana boków obrony nie sprawi, że Miki będzie miał wsparcie, a jedynie że przeskoczy z prawej na lewą stronę, gdzie znowu będzie osamotniony.

FraMat 20.02.2024 12:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1616116)
Zresztą nawet w tym meczu procent skutecznych podań Dudy: 83,6, a Carbo niewiele gorszy: 80,7%. Ale Dudę za niego chwalimy a Carbo tylko ganimy, tak? :-D Pomijam już takie sprawy, że gdyby pójść w to głębiej, Hiszpan miałby więcej dokładnych podań dynamizujących akcje do przodu, dłuższych i zapewne również prostopadłych. Większość podań od Dudy to były zagrania piłki do najbliższego kolegi i do tyłu.
.

To akurat nieprawda.
Obejrzałem sobie mecz ponownie i spora część podań Dudy była do przodu i dynamizowała akcje.
Pomijam już takie sprawy, że gdyby pójść w to głębiej, Hiszpan miałby więcej strat i groźnych strat.
Duda miał kilka strat, lecz zapamiętałem szczególnie jedną, gdy po niej zachował się bardzo odpowiedzialnie i w ciągu kilku sekund piłkę ponownie odzyskał wślizgiem.
Obserwując grę Dudy zauważyłem też wiele udanych dryblingów, minięć rywala, wyjść z piłką na wolne pole, stwarzania przewagi po wygranym pojedynku w środku pola.
Podejrzewam, że dostał pozwolenie na większe ryzyko gdyż technicznie też poszedł do przodu.
Gdyby był jeszcze trochę szybszy to byłby jak drugi Llonch.

leszekpw 20.02.2024 13:42

To tylko jeden mecz, nie ma się co podniecać. Każdemu może przytrafić się jeden gorszy mecz. I tak za chwilę wszystko wróci do normy, Duda będzie cienki jak zwykle, a Carbo wyróżniajacym się zawodnikiem. Chyba nikt nie neguje faktu, że Hiszpan jest jednym z lepszych pomocników tej ligi.

pepe72 20.02.2024 13:42

Kacper Duda ma 20 lat. Więc jeszcze ma szansę, przy sensownym trenerze poprawić swoje umiejętności.
A. Rude może mu dużo pomóc. Zwłaszcza, że młodzieżowcy nam odpadli więc musi "dopieścić" tych, których ma.

s1mone 20.02.2024 14:20

Ja jeślibym w czymś upatrywał ręki Rudego - to właśnie we wpływie na rozwój młodych zawodników.

Tutaj Wolfy mi coś próbował imputować, że wypisuję jakieś wymysły, żeby promować młodych Polaków.

Ale nie, ja byłem mega zaskoczony tym jak w grze do przodu wyglądali właśnie Duda, Krzyżan czy nawet Szot. W kluczowym momencie meczu do środka pomocy wszedł Kutwa i nie pękł. Jeśli miałbym oceniać progres zawodników względem gry u Sobola/Jopa (wiadomo to jeden mecz - jeszcze wiele może się zmienić) to właśnie ci nasi młodsi zawodnicy - Polacy - zagrali lepiej niż do tego przyzwyczaili, co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło.

Ja się naprawdę tak fajnej gry z ich strony po prostu nie spodziewałem, raczej uważałem, że im więcej młodych Polaków tym gorzej.

Ostatnią osobą, która umiejętnie wprowadzała młodzież do Wisły był ten wariat od gegenpressingu Hybala. Dobrze by było, jakby to nie był jednorazowy wyskok i się okazało, że wreszcie młodzi się u nas rozwijają zamiast regularnie się zwijać.

Markus 20.02.2024 15:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1616119)
To akurat nieprawda.
Obejrzałem sobie mecz ponownie i spora część podań Dudy była do przodu i dynamizowała akcje.

Duda miał mnóstwo podań do tyłu czy do najbliższego kolegi, co widać również na tym podkreślającym jego generalnie dobrą grę filmiku z Twittera Królewskiego:

https://x.com/jarokrolewski/status/1...243755530?s=20

W takiej dyspozycji Duda jest cennym punktem drużyny, ale to był dopiero jeden jedyny jego taki mecz - podobnie jak to był dopiero jeden jedyny tak słaby mecz Carbo, który wciąż najwięcej znaczy i najwięcej umie w całej naszej drugiej linii. Wyjęcie Hiszpania będzie bardziej dezorganizowało grę Wisły i osłabiało ją niż wyjęcie Dudy, który oby robił dalej postępy. Jemu akurat rzeczywiście osoba Rude przynajmniej na razie mocno służy.

A bierze się to zapewne w znacznej mierze z tego, o czym już dawniej pisałem: w Hiszpanii jest znacznie lepszy i wydajniejszy system szkolenia niż w Polsce. Ich trenerzy należą do światowej czołówki w szkoleniu zawodników i są w tym jednymi z liderów. Od początku funkcjonują w zdrowym systemie i umieją go stosować, znają go, wiedzą jak uczyć techniki i taktyki, potrafią rozwijać piłkarzy. To w tym elemencie zwykle zupełnie inny poziom niż ma nasza PMS. Jak rozwijali się ci nasi młodzi pod ręką Brzęczka, Sobolewskiego czy innego Skowronka? Ano właśnie.

Dlatego rzeczywiście Duda, Kutwa, Krzyżanowski itd. mogą być największymi wygranymi zatrudnienia Hiszpana w Wiśle. I oby tak się stało, bo to byłoby bardzo dobre dla naszego klubu.

pepe72 20.02.2024 15:21

Na którymś sparingu A. Rude krzyczał "gegenpressing", co prawda nie po niemiecku tylko po angielsku :)
Ale miejmy wszyscy nadzieję, że w temacie młodzieży to nam da dużo radości

FraMat 20.02.2024 15:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1616123)
Duda miał mnóstwo podań do tyłu czy do najbliższego kolegi, co widać również na tym podkreślającym jego generalnie dobrą grę filmiku z Twittera Królewskiego:

Duda miał mnóstwo podań do przodu czy do najbliższego kolegi, co widać również na tym podkreślającym jego generalnie dobrą grę filmiku z Twittera Królewskiego.
Za każdym razem kierunek podania zależał po prostu od ustawienia drużyny.
Jeśli była szansa wykreowanie lepszej sytuacji, Duda podawał czy to do przodu, czy w bok (do lepiej ustawionego gracza) będąc przed polem karnym rywala, czy do tyłu, kiedy tego wymagała sytuacja.
Nie zauważyłem natomiast w tym filmiku złego wyboru Dudy.
Skończmy z chwaleniem tylko podań do przodu, jeśli takie podanie nie ma akurat sensu.
Duda, u boku Carbo wcale nie wypadł jak junior. Przeciwnie, był solidnym partnerem biorącym na siebie ryzyko i odpowiedzialność, wracającym po podanie, szukającym dobrze ustawionej strefy ataku, przecinającym podanie rywala, notującym wiele skutecznych odbiorów.

Pamiętam jak po obozie przygotowawczym wszyscy na tym forum byli przekonani, że w pierwszym meczu na 100% w środku zagra Carbo z Sapałą.
Uśmiechałem się tylko...

wolfy 20.02.2024 19:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1616104)
Czytasz to sobie i myślisz: to musiał być i tak dobry mecz Carbo, miał mnóstwo odbiorów itd, no to patrzmy;

Kacper Duda:
Czas gry:75 min
Ilość odbiorów/przechwytów: 10
Ilość podań 61
Podania celne: 51

Marc Carbo:
Czas gry 97 min
Ilość odbiorów/przechwytów 5
Ilość podań 57
Podania celne 46


Oczywiście, inne pozycje itd ale to wypada tym bardziej na ... Niekorzyść Carbo. Jak znajdę jeszcze ilość strat to zupełnie dane.

Pisałem to wielokrotnie - ze statystyk trzeba umieć korzystać. Łatwo mieć wysoki procent skuteczności podań kiedy większość jest do najbliższego. I nie, nie wypada to na niekorzyść Carbo skoro to na nim spoczywa ciężar gry ofensywnej w środku pola.

Statystycznie, przy takich prostych miarach - Duda top. W praktyce - jak trzeba strzelić to nie trafia w piłkę, jak trzeba daleko podać - to strata.

Te statystyki z których chcesz wyciągnąć daleko idące wnioski są zwyczajnie prymitywne. Śmiejecie się z tego jak po statystykach Królewski oceniał Sobolewskiego a sami robicie jeszcze głupsze rzeczy.

@s1mone - mogę się zgodzić że młodzi najlepiej wyglądali za Hybali, a teraz prezentują się lepiej niż przez ostatnie dwa i pół roku (przy bardzo małej próbie). Uważam że to dlatego, bo wiedzą dokładnie co mają grać, tak samo jak ich starsi koledzy. Łatwiej im być częścią mechanizmu niż próbować grać indywidualnie, ponieważ technicznie większość z nich jest zwyczajnie słaba (może poza Krzyżanowskim i Gogółem).
U Hybali była prosta piłka, widział że ma gówniany materiał i wymagał biegania z sensem. Gruszkowski i Plewka wyglądali wtedy dobrze, a działo się to jeszcze w Ekstraklasie.
Rude wymaga pokazywania się do podań, trzymania ustawienia w obronie i pressingu. U Sobolewskiego taki Kutwa biegałby pewnie jak dziecko we mgle, tutaj wszedł, niczego nie zawalił, OK. Jeżeli reszta drużyny będzie dobrze funkcjonować to młodzi będą mieli o tyle łatwiej.
Oby.

Karherop 20.02.2024 21:44

Czemu ocena wg mnie Carbo jest bardziej niekorzystana w stosunku do Dudy??

Porównujmy czas gry 75 min vs 97.

Porównujemy pozycję środkowy pomocnik vs defensywny pomocnik

Kto ma na sobie większą odpowiedzialność i powinien mieć większy % celnych podań? Oczywiście Carbo. I tak samo było na jesień gdy miał średnio 90% podań celnych.

Porównajmy też straty Duda 16 strat vs Carbo 13. I tutaj też, na ile strat można sobie pozwolić w ataku, a na ile w pierwszej/drugiej tercji boiska?

Nie mam wątpliwości że Duda rozegrał dobry mecz, a jeśli ktoś dynamizowal nasze akcje, to był to Duda.

Cymes 20.02.2024 23:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1616035)
Mam nadzieję, że to tylko ten jeden mecz - pierwszy w rundzie, czyli jeszcze brak nam świeżości, a Rude dopiero teraz na poważnie zaczyna widzieć z czym ma do czynienia.

Jednak to, co się narzuca to:
- Rude nie wprowadził zasadniczej zmiany jakości. Nadal gramy trochę jak graliśmy za Sobolewskiego, może trochę szybciej przesuwamy się do przodu, ale nic z tego nie wynika, skoro rozwiązaniem ataków jest wrzucanie piłki w pole karne na mikrych Hiszpanów, którzy muszą walczyć o nią w powietrzu z rosłymi obrońcami.
- Jakość techniczna Hiszpanów nie przekłada się na ich inteligencję. To, co odpierdala bezmyślnie Goku, czy Rodado woła o pomstę do nieba. A potem jakieś gesty typu: "o kurczę, jak mi to nie weszło?" lub machanie rękami.
Zarówno Carbo jak i Colley (ten mniej) mieli wczoraj momenty przerwy w dostawie prądu. Zupełnie jakby im mózg odcinało.
O Jarochu już mówiono, powtórzę: katastrofa.
Hiszpanie z przodu ganiają jak kurczaki z odciętymi głowami - przerażająco bez sensu.
W obliczu młodej drużyny Stali brak u nas wyraźnego lidera, który potrafiłby zdominować grę i wymusić na kolegach racjonalne zachowania. Takim nógłby być Basha - zdrowy i w formie fizycznej, ale to tylko marzenia.
Podsumowując: jeśli coś nie pójdzie do przodu, kiepsko widzę dalsze mecze.

https://forumwisly.pl/showpost.php?p...0&postcount=88
A przeszło Ci przez myśl, że może jest odwrotnie i właśnie kiedy "grają to, co potrafią i co ich cieszy, bez realizacji tych założeń taktycznych RS" to wtedy właśnie jest problem.

Zasadniczo myślę, że trochę przeceniacie piłkarzy. Zwłaszcza tych trafiających do nas, będących bądź co bądź trochę jednak piłkarskimi odrzutami.

więc jak widzę Villara dośrodkowującego na pałę spod końcowej po raz 89, albo Goku, któremu włącza się widzenie tunelowe i po raz 76 próbuje minąć 5 rywali w polu karnym to mam swoje wątpliwości.

itd.itp.
To z początku października, po meczu ze Zniczem.

Ale napiszę inaczej. Wiesz dlaczego 2-3 tygodnie Jopa z persepektywy wyników uważa się za dobre?
Po pierwsze, bo wyciągnął z szafy wysoki pressing, który po meczach z Polonią i Łęczną na początku sezonu schował tam Sobol. Czego z perspektywy czasu nie potrafię zrozumieć. To znaczy rozumiem dlaczego schował. Granie tak w skwarze +30 stopni z Bashą i Tachim, do tego wtedy bez głębi na ławce jeśli chodzi o możliwość zmian w środku pola jest dyskusyjne, ale nie rozumiem dlaczego nigdy więcej tego nie próbowaliśmy? Zwłaszcza, że w w/w meczach dopóki starczyło sił fajnie to działało i było widać, że latem poświęcono temu sporo pracy. Tutaj faktycznie czapki z głów przed Mariuszem.

Po drugie. Dużo istotniejsze z perspektywy tego o czym piszemy. W doliczonych minutach ostatniego meczu jesieni Villar pierwszy raz od miesięcy wrzucił sensowną piłkę. Nie jakąś zawiesinkę czy balon, tylko mocne dośrodkowanie w punkt między obrońcami na nabiegającego napastnika. Można sobie pisać, że graliśmy więcej środkiem, że bardziej bezpośrednio...blablabla, ale rzeczywistość jest taka, że 3 wygrane Jopa i komplet punktów z Polonią sprowadzają się to tego, że Villar wreszcie wykonał sensowne dośrodkowanie. I bynajmniej nie twierdzę, że chłop jest drewnem. Ma świetne wykończenie, potrafi poszukać wolnego pola ładnie czując linie spalonego. Zasadniczo z pewnością ma więcej zalet niż wad, ale kiedy przeciwnik postawi niski autobus, a rola w skrzydłowego sprowadza się w dużej mierze do tego, żeby wrzucić w punkt chłop przestaje istnieć na boisku. Dlatego jest w Wiśle, a nie w LL czy LL2 i jeśli ponad 10 lat w hiszpańskim systemie szkolenia tego z niego nie wyciągło, to nie zmieni tego żaden trener, taktyka ani mentalne pierd0lolo, albo to masz i grasz w La Liga, albo nie i grasz w Wiśle.

Cymes 21.02.2024 00:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1616036)
To tylko jeden mecz, więc wysnuwanie jakichkolwiek sensownych wniosków nie ma sensu.

Tym niemniej w tym jednym, konkretnym meczu nie było ani śladu tego, czego oczekiwano od hiszpańskiego trenera. Nie wydobył niczego ekstra od hiszpańskich piłkarzy. Ani od polskich. Taktycznie bezład większy niż za Sobolewskiego. Motorycznie słabizna. Reakcja na wydarzenia boiskowe nijaka. Ogólnie - niespodzianka dla niektórych - wygląda na to, że potrzebuje czasu na nauczenie się tej drużyny i tej ligi.

Najważniejsze, że w tych okolicznościach udało się wywalczyć bezcenne 3 punkty.

Żeby wysnuć jakiekolwiek wnioski wystarczy pięć minut, meczu w zasadzie nie potrzeba w ogóle.
Pierwsze co zrobiłem po ogłoszeniu w grudniu to wszedłem na jego profil na TM i uważnie przejrzałem mecze, które rozegrały prowadzone przez niego drużyny. I w sumie było to bardziej wartościowe niż całe medialne pierd0lolo, które towarzyszyło jego nominacji, o forumowych kłótniach optymistów i pesymistów nie wspominając. To oczywiście moje subiektywne spojrzenie, ale każdy może sobie tam zajrzeć, przeanalizować to i wyciągnąć własne wnioski. Zarówno w Hiszpanii jak i w Kostaryce jego drużyny radziły sobie dobrze, albo bardzo dobrze z topką ligi, ale traciły punkty w meczach z przeciętniakami i spadkowiczami. W Hiszpanii na przestrzeni rundy, ze spadkowiczami stracił 7 punktów, które ostatecznie dałyby 69 i powodowały, że o awansie decydowałaby mała tabelka top3. Czy dałoby to bezpośredni awans? Nie wiem, aż tak nie wnikałem. "Wisienką na torcie" jest drugi sezon w Kostaryce, gdzie w zasadniczym przegrał tylko 6 razy, ale dwukrotnie z ligowym przeciętniakiem - Saprissą, która w dużej mierze dzięki wygranym z Alajuelense weszła do playoff, gdzie w finałowym dwumeczu oczywiście ograła drużynę Rudego. Jednym słowem, są zespoły, z którymi drużyny Alberta mają naprawdę duże problemy. Nawet próbowałem szukać tych meczy i je obejrzeć, żeby zobaczyć co tam było grane, ale ostatecznie dałem sobie spokój. Tym bardziej, że trochę się domyślam na czym polega problem. Ile takich Sapriss jest w naszej 1F? Nie wiem, ale coś mi mówi, że z połowę tej buraczanej ligi jak nie więcej. Twierdzenie, że chłop nie potrafi grać baraży też jest trochę nieprawdziwe. Zawsze eliminował w nich rywala, który uważany był za lepszego, albo na podobnym poziomie, a odpadał w dwumeczach, w których był faworytem, więc to dalszy ciąg tych samych problemów, a nie kwestia baraży samych w sobie. Ogólnie idąc tym schematem najbliższy maraton z topką + pp z Widzewem powinny wypaść dobrze, albo bardzo dobrze i dać drużynie dużo optymizmu i pewności siebie. Ciężary zaczną się później, czego mecz ze Stalówką może być trochę przedsmakiem.

Gdybym był złośliwy i chciał włożyć kij w mrowisko, to z perspektywy z kim Rude ładnie punktuje, a z kim zdarza mu się punkty głupio stracić to chłop śmierdzi Sobolem z jesieni na kilometr, ale nawet nie chcę mi się włazić w polemikę. Tym bardziej, że wydaje mi się, że problem jest bardziej złożony niż ten trener czy tamten trener. Pozostaje wiara, że jakieś wnioski z dotychczasowej pracy wyciągnął, w Jopa jako asystenta, no i że nasi galacticos faktycznie okażą się galaktyczni, w końcu zrobią mityczny odpał i rozdupcą tą ligę.

pepe72 21.02.2024 16:22

Już się odbyła konerencja prasowa przed piątkowym meczem.
Czerepach, załóż proszę temat meczowy!

wolfy 21.02.2024 17:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1616144)
Czemu ocena wg mnie Carbo jest bardziej niekorzystana w stosunku do Dudy??

Porównujmy czas gry 75 min vs 97.

Porównujemy pozycję środkowy pomocnik vs defensywny pomocnik

Kto ma na sobie większą odpowiedzialność i powinien mieć większy % celnych podań? Oczywiście Carbo. I tak samo było na jesień gdy miał średnio 90% podań celnych.

Porównajmy też straty Duda 16 strat vs Carbo 13. I tutaj też, na ile strat można sobie pozwolić w ataku, a na ile w pierwszej/drugiej tercji boiska?

Nie mam wątpliwości że Duda rozegrał dobry mecz, a jeśli ktoś dynamizowal nasze akcje, to był to Duda.

Zrobimy eksperyment: wkleję tutaj mój poprzedni post, bo nadal odpowiada na to co napisałeś.

"Pisałem to wielokrotnie - ze statystyk trzeba umieć korzystać. Łatwo mieć wysoki procent skuteczności podań kiedy większość jest do najbliższego. I nie, nie wypada to na niekorzyść Carbo skoro to na nim spoczywa ciężar gry ofensywnej w środku pola.

Statystycznie, przy takich prostych miarach - Duda top. W praktyce - jak trzeba strzelić to nie trafia w piłkę, jak trzeba daleko podać - to strata.

Te statystyki z których chcesz wyciągnąć daleko idące wnioski są zwyczajnie prymitywne. Śmiejecie się z tego jak po statystykach Królewski oceniał Sobolewskiego a sami robicie jeszcze głupsze rzeczy."


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:58.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl