Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Pierwsza liga 2023/24 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10906)

ciacho 09.04.2024 19:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1620012)

A awans przegraliśmy bezpośredni realnie na jesień. Mając tyle wyjazdów na wiosnę trzeba było mieć przynajmniej 2-3 pkt przewagi nad 3 zespołem żeby nie mieć spiny o każdą jedna stratę punktów.

Tak. Po 20 kolejce mieliśmy 3 pkt straty do 1 miejsca, ale awans przegraliśmy na jesieni. W domu wszyscy zrdrowi?

wolfy 09.04.2024 19:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1620029)
Tak. Po 20 kolejce mieliśmy 3 pkt straty do 1 miejsca, ale awans przegraliśmy na jesieni. W domu wszyscy zrdrowi?

Napisał Ci wprost że chodzi o terminarz, że przy tylu wyjazdach straty u siebie z poprzedniej rundy ukąszą. To jest statystyka.

Czego nie zrozumiałeś?

Jaroo1 09.04.2024 19:45

Bardziej niż terminarz obwiniał bym tutaj reorganizację klubu: trudno żeby nowy trener wszedł i na gorąco zawojował ligę oraz toksyczny klimat w klubie, szczególnie nie pomogło to co mogło pomóc na szybko, tzn "wzmocnienia zimowe".

Zmiana trenera była w złym momencie, trzeba było to robić wcześniej. Sprowadzanie kolejnego szrotu nie pomaga, wręcz pewnie demotywuje piłkarzy tych co grają i nakłada na nich większą presję, nerwy i w....ienie.

A terminarz mamy taki, że dużo meczów na wyjeździe, i co z tego jak 6 pkt straciliśmy w 3 meczach u siebie...

Sezon został przegrany jak po raz kolejny Królewski poleciał w chuja i zamiast z hukiem wy.......ić Sobola za odpadnięcie z baraży, to go zostawił, prosił, błagał żeby został, a później bronił go jak lew, mówiąc, ze to zajebisty trener i algorytmy przemawiają za nim.
Jak w takim środowisku myślec o awansie, o rozwoju? Wisła Królewskiego to cyrk więc tutaj jedynie można sobie "pocyrkować". I to nam wychodzi idealnie.

Karherop 09.04.2024 22:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1620029)
Tak. Po 20 kolejce mieliśmy 3 pkt straty do 1 miejsca, ale awans przegraliśmy na jesieni. W domu wszyscy zrdrowi?

I wolfy dobrze wyjaśnił.

Pisałem to samo na jesieni w okolicach listopada.

Już nawet nie bacząc na terminarz, to przecież to oczywiste, że jeśli nie wypracujemy przewagi to w głowach naszych paniczy znowu pojawi się mityczna presja, która zacznie pętac im nogi, tak jak petala choćby rok temu z Sosnowcem.

I żeby nie było, w esa jest tak samo, mówił choćby o tym Magiera w niedawnym wywiadzie dla Cwiakaly na temat postawy swoich piłkarzy jesienią a wiosną.

MaLk 09.04.2024 22:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1620038)
I wolfy dobrze wyjaśnił.

Pisałem to samo na jesieni w okolicach listopada.

Już nawet nie bacząc na terminarz, to przecież to oczywiste, że jeśli nie wypracujemy przewagi to w głowach naszych paniczy znowu pojawi się mityczna presja, która zacznie pętac im nogi, tak jak petala choćby rok temu z Sosnowcem.

I żeby nie było, w esa jest tak samo, mówił choćby o tym Magiera w niedawnym wywiadzie dla Cwiakaly na temat postawy swoich piłkarzy jesienią a wiosną.

Eeee... odbieram to jako standardowe szukanie usprawiedliwienia za wszelką cenę.

Ta teza by się broniła, gdyby nie to, że rzeczywistość skrzeczy. Na tę chwilę wiosenna różnica między liczbą meczów wyjazdowych i meczów domowych wynosi 1 i jest absolutnie normalna dla sytuacji, w której zaczyna się od meczu wyjazdowego. Seria wyjazdów dopiero przed nami i nijak nie tłumaczy tego, co się stało do tej pory.

Był czas, żeby w normalnym trybie meczowym wypracować przewagę albo przynajmniej utrzymać małą stratę. Stało się jednak zupełnie inaczej i - właśnie w tym normalnym trybie - strata się pogłębiła do rozmiarów, w których zastanawiamy się głównie nad szansami matematycznymi.

Mało tego, w meczach wyjazdowych na wiosnę mamy sensowny bilans - 4 mecze, 2 wygrane / 1 remis / 1 porażka i całkiem przyzwoita średnia wyjazdowa 1,75 pkt/mecz.

Spieprzyliśmy mecze domowe - 3 mecze, 1 wygrana / 0 remisów / 2 przegrane, średnia 1,00 pkt/mecz.

Tyle mówi tak naprawdę przywołana statystyka.

Kurz 09.04.2024 22:52

Niczego nie spieprzyliśmy, przynajmniej na boisku. Jesteśmy klubem, który od lat zalicza równię pochyłą. I te wyniki to tylko zapis naszej powolnej agonii. Odzwierciedlenie realnej wartości i spadku klasy sportowej. Jedyną, w dodatku zadziwiająco powtarzalną kwestią jest to, że w każdym kolejnym sezonie jest trochę gorzej. I o ile w tamtym roku przegraliśmy walkę o bezpośredni awans na finiszu, teraz już przy odrobinie pecha, splocie niekorzystnych okoliczności, możemy nie załapać się na baraże. Co w następnym sezonie, poza tym, że najpewniej w 1 lidze?

sandomingo 10.04.2024 07:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1620042)
Co w następnym sezonie, poza tym, że najpewniej w 1 lidze?

Co w przyszłym sezonie?

Stępak - Jaroch, Uryga, Łasicki, Szot - Gogół, Kutwa, Goku - Młyński, Baena, Sobczak.
Na ławce m.in. Piotruś Starzyński, Kuba Wiśniewski, Kacper Skrobański, doświadczony Igor Sapała (wygrany obozu przygotowawczego), rekonwalescent Talar i jakiś 2-3 bezrobotnych piłkarzy.

Domyślam się, że flagowy produkt naszego właściciela, trener Albert Rude również pozostanie.

Sprzedaż Rodado, Colleya oraz niezdolnych wonderkindów w osobach Dudy i Krzyżanowskiego plus kasa z Socios, karnetów, skaj boksów pozwoli na przystąpienie do rozgrywek. A czy uda się je dokończyć to już inna sprawa.

wolfy 10.04.2024 07:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1620041)
Eeee... odbieram to jako standardowe szukanie usprawiedliwienia za wszelką cenę.

Ta teza by się broniła, gdyby nie to, że rzeczywistość skrzeczy. Na tę chwilę wiosenna różnica między liczbą meczów wyjazdowych i meczów domowych wynosi 1 i jest absolutnie normalna dla sytuacji, w której zaczyna się od meczu wyjazdowego. Seria wyjazdów dopiero przed nami i nijak nie tłumaczy tego, co się stało do tej pory.

Był czas, żeby w normalnym trybie meczowym wypracować przewagę albo przynajmniej utrzymać małą stratę. Stało się jednak zupełnie inaczej i - właśnie w tym normalnym trybie - strata się pogłębiła do rozmiarów, w których zastanawiamy się głównie nad szansami matematycznymi.

Mało tego, w meczach wyjazdowych na wiosnę mamy sensowny bilans - 4 mecze, 2 wygrane / 1 remis / 1 porażka i całkiem przyzwoita średnia wyjazdowa 1,75 pkt/mecz.

Spieprzyliśmy mecze domowe - 3 mecze, 1 wygrana / 0 remisów / 2 przegrane, średnia 1,00 pkt/mecz.

Tyle mówi tak naprawdę przywołana statystyka.

Nie wiem czy mecze domowe to nie jest psychika. Kibice, presja...

MaLk 10.04.2024 09:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1620047)
Nie wiem czy mecze domowe to nie jest psychika. Kibice, presja...

W zeszłym sezonie wyglądało na to, że tak to właśnie działa.

W tym sezonie jest ryzyko, że ten problem wrócił, aczkolwiek akurat mecze pucharowe pokazują, że... w sumie nie wiadomo.

Ale nawet zakładając, że tak jest i to mecze presja meczów domowych jest problemem, to... tym bardziej nie ma co szukać usprawiedliwień w wiosennym terminarzu pełnym wyjazdów, tylko szukać w tym dodatkowej szansy.

wolfy 10.04.2024 16:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1620051)
W zeszłym sezonie wyglądało na to, że tak to właśnie działa.

W tym sezonie jest ryzyko, że ten problem wrócił, aczkolwiek akurat mecze pucharowe pokazują, że... w sumie nie wiadomo.

Ale nawet zakładając, że tak jest i to mecze presja meczów domowych jest problemem, to... tym bardziej nie ma co szukać usprawiedliwień w wiosennym terminarzu pełnym wyjazdów, tylko szukać w tym dodatkowej szansy.

Może tak być. Na 3 przegrane mecze - dwa u siebie.

Stelio 10.04.2024 16:39

Zapominacie o jednym. My po prostu jesteśmy ciency, niedokładni, mało zaangażowani i chimeryczni. Czy gramy w domu czy na wyjeździe to w tej chwili ma drugorzędne znaczenie bo w obu przypadkach nasi galacticos mogą obsrać zbroję albo zagrać mecz życia.

ciacho 10.04.2024 17:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1620031)
Napisał Ci wprost że chodzi o terminarz, że przy tylu wyjazdach straty u siebie z poprzedniej rundy ukąszą. To jest statystyka.

Czego nie zrozumiałeś?

Po 20 kolejce strata do 1 miejsca 3 pkt.
Od tego czasu 3 mecze u siebie, 3 mecze na wyjeździe.
Obecnie strata do 1 miejsca 10 pkt.

Czego nie zrozumiałeś?

Szneka 12.04.2024 19:38

Łęczna na farcie 3pkt w Sosnowcu. czemu my takiego szczęścia nie mamy?

m94 12.04.2024 19:46

Bo jeseśmy słabi jak oranżada.

Patryko 12.04.2024 20:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1620215)
Łęczna na farcie 3pkt w Sosnowcu. czemu my takiego szczęścia nie mamy?

Suma szczęścia prędzej czy później wynosi zero. Zapomniałeś już o meczu ze Stalą?

Vashut 12.04.2024 20:30

W tym samym meczu w ktorym sedzia robil wszystko zebysmy nie wygrali i dal karnego z czapy w koncowce dla Stali? Nie lubie mowienia ze suma szczescia jak i pomylek sedziowskich wychodzi na zero- ile razy w tym sezonie dali karne z d.. przeciwko nam ile miekicb czerwonych? Dla Wisly sa naprawde imne standardy w tej lidze

Szneka 12.04.2024 20:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1620217)
Suma szczęścia prędzej czy później wynosi zero. Zapomniałeś już o meczu ze Stalą?

Po karnym którego nie było? tam raczej los nam oddał to co sędzia chciał zabrać.

Patryko 12.04.2024 20:40

Trzy punkty ze Stalą zostały zdobyte na giga farcie, co za różnica, czy karny był z dupy czy nie. Podeszła do niego oferma, po czym my szczęśliwie strzeliliśmy bramkę. Ja to nazywam fartem, Wy sobie nazywajcie jak chcecie.

Vashut 12.04.2024 20:48

ale wyobrażacie sobie taką sytuacje jak Wisla Motor ze gramy na wyjeździe u druzyny z czołówki np. w Tychach i sedzia im daje taką kartke na początku??
albo czerwona Dudy w Podbeskidzu jak tez zagrał piłkę a potem cofał noge na wslizgu? albo anulowana bramka z koncowki meczu z Chrobrym Sobczaka gdzie sedzia widzial jakis wydumany faul a powinno być 2_1? nie mowie ze jest spisek ale mam wrazenie im wiecej Krolewski sie puszy w mediach tym gorzej nas sedziowie traktują

Vashut 12.04.2024 21:52

Motorek za uszy ciągnięty z Arka tez - widzieliście karnego dla nich? dobrze ze skoczyło sie remisem

wolfy 13.04.2024 06:08

Sędziowie nas dymają jak w sezonie spadkowym. Nie da się tego inaczej opisać. Przykład to brak karnego ze Stalą na Sobczaku - gdyby to się działo w naszym polu karnym to jestem przekonany że jedenastka by była.

Ile to chamskich i niebezpiecznych wejść w naszych piłkarzy skończyło się bez czerwonej kartki, ba - często bez żółtej?
Ale to też wina mediów. Krakowscy dziennikarze są zbyt zajęci dosrywaniem Rude i upominaniem się o Olejarkę żeby się tym zająć. Dostaliśmy kuriozalną czerwoną kartkę w 6-tej minucie? E tam, trener do dupy, trzeba było wygrać w 10-tkę... A co się działo po meczu z Widzewem? Wredy według debili (m.in. z Weszło) sędzia mylił się tylko w stronę Wisły.

Nie wiem czy mamy pecha, średnio w to wierzę. Raczej jest przyzwolenie na okradanie nas przez sędziów.

Jaroo1 13.04.2024 07:35

Wszędzie spiski. Nawet jakby była chamska spółdzielnia założona na Wiśle to nasz główny problem leży gdzie indziej. Leży w zarządzaniu od 2019 roku i nie wiem czy mówienie, że sędziowie nam przeszkadzają zrobi więcej dobrego niż złego. Bo mówieniem o sędziach będziemy odwracać uwagę od prawdziwego, głównego problemu i dawać przyzwolenie na dalsze takie rządy bo przecież normalnie to byśmy awansowali już w 30 kolejce ale wszystko ci źli sędziowie.

Drozd 13.04.2024 12:42

Nasz główny problem leży w tym, że "środowisko" czyli beneficjenci "rodzinnej atmosfery" mają w dupie wyniki im zależy żeby było miło i kasa płynęła.

Jeżeli historia zatoczy koło i zawodnicy za namową "środowiska" będą sabotować grę to ani Królewski ani Rude nic na dzisiaj na to nie poradzą. Trzeba będzie zostać kolejny sezon w pierwszej lidze i wypieprzyć bumelantów razem z ich otoczeniem. To oczywiście spiskowa teoria. Ale tylko idiota nie widzi co się dzieje. Dwa ostatnie mecze przegraliśmy sami ze sobą przy sprzyjających okolicznościach stworzonych przez sędziego. Albo drużyna się chwyci za jaja, skoncentruje i będzie walczyć już do końca, albo będą liczyć na osłonę medialną i robienie z trenera kozła ofiarnego.

Jaroo1 13.04.2024 12:55

Halo, budzimy się. Już nie udajemy, że wszystko wina trio, wina Truskolasów, ze Królewski chciał ale nie mógł.

Główną twarzą bagienka, układów itp jest Królewski. To on to wszystko tworzy, nic nie wymagając od piłkarzy, od trenerów. Ja wiem, że też nie ma co iść w skrajność i mówić Sobol/Rude, albo w 10 meczach robicie średnią tak chociaż 3,0 albo won ale ten człowiek, na każdym kroku od 2019 roku daje przyzwolenie na dziadostwo.

Swoją nieudolność może tym maskuje, bo jak on się nie zna i jemu nie wychodzi to jeśli powie trenerom i kopaczom, ze "nie muszą teraz", to sam ma osłonkę i nikt nie będzie też od środka po nim jechał.
Co zrobił JK?

Wuja - gadanie, że I liga trudna i awans owszem ale niekoniecznie w pierwszym sezonie
Sobol - top trener, walczymy o awans ale jak odpadliśmy w barażach to prosił Sobola aby został. Później go bronił od upadłego, aż sam Sobol nie wytrzymał i odszedł
Rude - pracuj z nami panie Rude, nawet jak nie awansujemy teraz to będzie walczyć w kolejnym sezonie bo budujemy długoterminowo.

Każdego trenera chwali, zero krytyki. Czy to spadek, brak awansu, średnia 1,4. Każdy wg JK wykonuje kawał świetnej pracy, tylko po prostu efektów jeszcze nie ma.
Po meczu z Chrobrym mówienie, że Duda i Krzyżanowski to mega talenty.
Chyba też po meczu z Chrobrym wpisy, że to jest sport i porażki są normą więc on się tym nie przejmuje bo raz się wygrywa raz się przegrywa.
Zatrudnianie w klubie kalek, grubasów - o czym to świadczy? O braku ambicji, o tym, że tu sobie może każdy grać, wiele się od niego nie wymaga, wpływa zapewne demobilizująco na resztę.

Królewski to jest zakała tego klubu i to od niego cała patologia się zaczyna.
O ile podejście Cupiała było zbyt raptowne i często działał na zasadzie "płacę to wymagam" - i to na już, o tyle t co robi JK to jest jeszcze większa patologia. Tak jak pisał 5 lat temu o końcu bylejakości i profesjonalizmie to jest zupełnie odwrotnie, zafundował tu super amatorkę i bylejakosć.

Tu nawet żaden trener nie ma konkretnych celów. Już nie mówię, że ma przyjsc na gorąco Wuja, Sobol czy Rude (bo każdy jest zatrudniany w momencie gdy już sezon trwa i jest strata) i zrobić awans w poł sezonu ale chociażby jakieś ustalenie, ze albo drużyna ma grać ładnie, albo mieć miejsce x na koniec, albo zdobyć x pkt w x meczach, to wtedy w ogóle możemy rozmawia o dalszej pracy. Tu sobie przychodzi trener, osiąga dowolną średnią a później jest mamienie siebie, trenera i kibiców, że generalnie nie ma tylko wyników ale statystycznie jest wszystko super a poza tym takiej świetnej pracy to nikt nie wykonywał i zawodnicy sa zachwyceni trenerami.

Wstyd jak s....ysyn. Od Krolewskiego się wszystko zaczyna, bo to on ustala standardy.

wolfy 13.04.2024 13:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1620235)
Nasz główny problem leży w tym, że "środowisko" czyli beneficjenci "rodzinnej atmosfery" mają w dupie wyniki im zależy żeby było miło i kasa płynęła.

Jeżeli historia zatoczy koło i zawodnicy za namową "środowiska" będą sabotować grę to ani Królewski ani Rude nic na dzisiaj na to nie poradzą. Trzeba będzie zostać kolejny sezon w pierwszej lidze i wypieprzyć bumelantów razem z ich otoczeniem. To oczywiście spiskowa teoria. Ale tylko idiota nie widzi co się dzieje. Dwa ostatnie mecze przegraliśmy sami ze sobą przy sprzyjających okolicznościach stworzonych przez sędziego. Albo drużyna się chwyci za jaja, skoncentruje i będzie walczyć już do końca, albo będą liczyć na osłonę medialną i robienie z trenera kozła ofiarnego.

Dodajmy - kolejnego już trenera...

KOALIK 13.04.2024 13:29

Ale to środowisko to jest to samo środowisko, które przegoniło Cupiała, przejęło za darmo Wisłę i bardzo zyskało na fałszywym odnowieniu.

To środowisko wspierało Marzenkę i jej ekipę, wspierało układ truskolaski - wujka Jurka, brata Dawida, nie reagowało na spadek i na brak awansu, broni hiszpańskich amatorów oraz broni jaśnie panującego Króla Jarosława, który otoczył się tymi ludźmi i jest broniony w atmosferze propagandy sukcesu.

Wujek i brat, to dalej przyjacioły, czyż nie?

Skompromitowany Błaszczykowski po wyczynach rodzinnych odsunął się w cień, władzę niby zyskał Jarosław, ale patologia jest cały czas ogromna.

Drozd 13.04.2024 14:09

Ale widać, że Rude to pomysł wbrew środowisku. Czyli Królewski próbuje coś zmienić, sprowadzając trenera całkiem z zewnątrz. Pytanie czy wytrzyma, bo nagonka na Rude będzie coraz większa. Skoro w ostatnim meczu fakt gry w 10 od 6 minuty był zupełnie pomijany w ocenie gry i możliwych oczekiwań co do wyniku. O tym że Rodado nie gra też już nikt nie wspomina. Gdyby trener był swój to Karcz i reszta w co drugim zdaniu by to wspominała jako wytłumaczenie słabych wyników. Teraz im jest gorzej tym dla nich lepiej. Wystarczy że napiszą "drużyna Rude zawiodła" i rączki mają czyste.

Jaroo1 13.04.2024 14:31

Nie dziw się, że do Wuja czy Sobola była większa cierpliwość. Takie jest życie, swój to swój i ma się większe pokłady cierpliwości i litości, niż do obcych. I to nie ma nic wspólnego z układami czy brakiem profesjonalizmu. Po prostu tak jest. Nie wiem, w Niemczech myślę, że tyle co pomyj wylali na Lewandowskiego, który pobił tam wiele rekordów, to na Niemca, który by połowę tego zrobił by tak nigdy nie mówili i nie pisali. Tymczasem szwaby to się już na Roberta wysrali w momencie gdy Bayern bez niego dobrze ruszył w tym sezonie co Lewy odszedł, a jak Kane zaczął nabijać dobry rekord od początku tego sezonu, to już w ogóle Lewy był nikim, bo teraz to oni znaleźli najlepszego napastnika na świecie.
Wątpię, że gdyby Lewy był Niemcem, to chociaż jeden taki artykuł by powstał, wręcz odwrotnie, ciągle by go bronili i dyskredytowali Kaen'ów itp.

Rude też przychodził jako fachowiec wielki - po prostu profesjonalista więc też więcej się od niego wymaga niż od Sobola - i to też jest normalne, a nie kwestia układów i bagna.

Mecz z Motorem tu wiele nie zmienia. Ta średnia 1,43 się nie zrobiła przez jedną czerwoną kartkę i jeden mecz. Z dużej chmury mały deszcz, Rude ma wyniki jak Sobol i to schyłkowy Sobol więc nie dziwi krytyka pod jego adresem. A początkowo krytyki np. Sobola nie mogło być bo średnią za pierwszy sezon miał chyba 1,75. Wszedł w środku sezonu, wyszło średnio ale od wiosny zanotował 7 wygranych więc siłą rzeczy kupił sobie tym kilka miesięcy spokoju.

Drozd 13.04.2024 14:41

To sobie dolicz 3 punkty zamiast 0 i zobaczysz ile to w średniej zmienia :).

Zresztą tu nie chodzi o średnią. Tylko o diagnozę problemu, którą Rude jako fachowiec postawił dość szybko. Nie da się wygrywać nie podejmując rywalizacji z przeciwnikiem i poziom rozgrywek nie ma tu żadnego znaczenia.

AgresywnyChomik 13.04.2024 14:42

Co za liga Odra prowadzi z GKSem.

Drozd 13.04.2024 14:43

UKŁADANA>

Zaczęli cwaniakować to ich podetną troche.

doktor granat 13.04.2024 14:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1620241)
Ale widać, że Rude to pomysł wbrew środowisku. Czyli Królewski próbuje coś zmienić, sprowadzając trenera całkiem z zewnątrz. Pytanie czy wytrzyma, bo nagonka na Rude będzie coraz większa. Skoro w ostatnim meczu fakt gry w 10 od 6 minuty był zupełnie pomijany w ocenie gry i możliwych oczekiwań co do wyniku. O tym że Rodado nie gra też już nikt nie wspomina. Gdyby trener był swój to Karcz i reszta w co drugim zdaniu by to wspominała jako wytłumaczenie słabych wyników. Teraz im jest gorzej tym dla nich lepiej. Wystarczy że napiszą "drużyna Rude zawiodła" i rączki mają czyste.

Bilans 3-1-3 w lidze i 7 miejsce (zobaczymy, które będzie dziś o 20-tej) i czego tu bronisz? Faktem jest, że chłop jeszcze niczego nie przegrał z kretesem bo zostało ileś kolejek i jeszcze można łudzić się, że gra i wyniki się cudownie odmienią.
Finał PP niczego nie osłodzi jak nie awansujemy, do ligi, nie będzie pieniędzy i szlag to wszystko trafi w lecie (oby nie).
My płaczemy o Jarocha, żydzew o gola na 1-1 w PP, ktoś inny o coś jeszcze, a życie toczy się dalej.

Drozd 13.04.2024 14:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez doktor granat (Post 1620248)
Bilans 3-1-3 w lidze i 7 miejsce (zobaczymy, które będzie dziś o 20-tej) i czego tu bronisz? Faktem jest, że chłop jeszcze niczego nie przegrał z kretesem bo zostało ileś kolejek i jeszcze można łudzić się, że gra i wyniki się cudownie odmienią.
Finał PP niczego nie osłodzi jak nie awansujemy, do ligi, nie będzie pieniędzy i szlag to wszystko trafi w lecie (oby nie).
My płaczemy o Jarocha, żydzew o gola na 1-1 w PP, ktoś inny o coś jeszcze, a życie toczy się dalej.

Bo o faulu na Sobczaku w Gdyni to już przecież nikt nie pamięta, o karnym z kapelusza w Opolu i Rzeszowie również. Pewnie, że życie się toczy, ale jeżeli oceniamy to statystyka 3-1-3 nie może być oderwana od okoliczności. Pewnie że to nie tylko ostatnie czasy, czerwo dla Dudy to też przekręt, karny z Polonią też mięciutki. Wszystkie te tematy były zbywane durnym tekstem "sędzia się wybroni" :rotfl:. Tak ale tylko wtedy kiedy będzie go bronić "środowisko". Z Widzewem tylko dlatego była afera że "środowisko" zamiast bronić to zaczęło sędziego atakować, bo nie zrobił tak jak Var kazał. Z Motorem inny nauczony doświadczeniem już zrobił i PZPN dał Jarochowi 2 mecze kary. Zycie toczy się dalej.

FraMat 13.04.2024 15:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1620249)
Bo o faulu na Sobczaku w Gdyni to już przecież nikt nie pamięta, o karnym z kapelusza w Opolu i Rzeszowie również. Pewnie, że życie się toczy, ale jeżeli oceniamy to statystyka 3-1-3 nie może być oderwana od okoliczności. Pewnie że to nie tylko ostatnie czasy, czerwo dla Dudy to też przekręt, karny z Polonią też mięciutki. Wszystkie te tematy były zbywane durnym tekstem "sędzia się wybroni" :rotfl:. Tak ale tylko wtedy kiedy będzie go bronić "środowisko". Z Widzewem tylko dlatego była afera że "środowisko" zamiast bronić to zaczęło sędziego atakować, bo nie zrobił tak jak Var kazał. Z Motorem inny nauczony doświadczeniem już zrobił i PZPN dał Jarochowi 2 mecze kary. Zycie toczy się dalej.

Sorry, to nijak się nie broni.
Poprzedni trenerzy też musieli mierzyć się z takimi przekrętami, czy innymi niepowodzeniami po drodze.
Napiszmy od razu, że nieważne kto trenuje - może być nawet Ancelotti, Klopp czy inny Mourinho w Wiśle a i tak będziemy w połowie stawki bo nas będą kręcić.

Drozd 13.04.2024 15:40

Nie wiem czy dostrzegasz, ale sam o tym wspominam, że kręcenie nas przez sędziów to nie kwestia ostatnich meczów tylko trwa od dłuższego czasu. Różnica taka że teraz nikt nie bierze pod uwagę tych aspektów w ocenie trenera. W Bielsku mimo że zagraliśmy dramatycznie i w 11 i w 10 to Sobol był tłumaczony kartką dla Dudy. Teraz oceniający Rudego gry w osłabieniu przez cały mecz jakby nie odnotowali.

Karherop 14.04.2024 07:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 1620246)
Co za liga Odra prowadzi z GKSem.

Szczerze mówiąc robiąc sobie nawet symulacje to bardzo prawdopodobny jest scenariusz że Gieksa spuchnie. Mają bardzo ciężki terminarz.

Nieciecza, Łęczna, Tychy, My, wyjazd do Arki. Oni mogą zarówno wskoczyć na 2 jak i wypaść poza baraże. I po prawdzie można tak powiedzieć o wiekszosci ekip z miejsc 3-8.

Optyka się będzie bardzo zmieniać co kolejkę. Meczów między top10 co kolejkę mamy co najmniej kilka.

ciacho 14.04.2024 09:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1620259)
Nie wiem czy dostrzegasz, ale sam o tym wspominam, że kręcenie nas przez sędziów to nie kwestia ostatnich meczów tylko trwa od dłuższego czasu. Różnica taka że teraz nikt nie bierze pod uwagę tych aspektów w ocenie trenera. W Bielsku mimo że zagraliśmy dramatycznie i w 11 i w 10 to Sobol był tłumaczony kartką dla Dudy. Teraz oceniający Rudego gry w osłabieniu przez cały mecz jakby nie odnotowali.

Jaki ty jesteś odklejony. Co musimy uwzględnić z wczorajszego meczu co przeszkadza nam w prawidłowej ocenie wielkiego Rudego?

A jedyni, którzy wczoraj kręcili to piłkarze Płocka naszych hiszpańskich galkactikos oraz Uryge i Łasisckiego w obronie.

AgresywnyChomik 14.04.2024 10:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1620407)
A jedyni, którzy wczoraj kręcili to piłkarze Płocka naszych hiszpańskich galkactikos oraz Uryge i Łasisckiego w obronie.

Hiszpański zagrał dobry mecz xDD

Drozd 14.04.2024 11:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1620407)
Jaki ty jesteś odklejony. Co musimy uwzględnić z wczorajszego meczu co przeszkadza nam w prawidłowej ocenie wielkiego Rudego?

A jedyni, którzy wczoraj kręcili to piłkarze Płocka naszych hiszpańskich galkactikos oraz Uryge i Łasisckiego w obronie.

Nie wielkiego tylko kumatego, dużo bardziej niż nasi rodzimi trenerzy.

Co do oceny trenera po wczorajszym meczu. Dał Krzyżanowskiemu szansę na rehabilitacje. Nieźle rozwiązał problemy kadrowe wpuszczając Łasickiego na prawą obronę. Dokonał odpowiednich zmian, które pomogły uratować punkt. Na konferencji wypowiadał się konkretnie i dyplomatycznie. Trudno mu coś zarzucić.

Natomiast jeżeli indywidualne błędy piłkarzy chcesz przypisywać trenerowi to zawsze będzie okazja żeby po nim jechać.

A i piłkarze Płocka tak naszymi "kręcili", że przez cały mecz oddali 1 celny strzał.

MaLk 14.04.2024 11:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1620411)
Natomiast jeżeli indywidualne błędy piłkarzy chcesz przypisywać trenerowi to zawsze będzie okazja żeby po nim jechać.

Zdradzę Ci straszną tajemnicę. Bramki traci się przez indywidualne błędy piłkarzy. Zawsze.

Rolą trenera jest tak ustawić grę, aby tych błędów było jak najmniej i aby drużyna potrafiła minimalizować ich skutki.

Oczywiście zawsze można udawać, że jesteśmy jedyną drużyną w I lidze, w której gracze popełniają indywidualne błędy, w związku z czym wkład trenera jest bez znaczenia.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:48.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl