Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   1 kolejka, Górnik Łęczna - Wisła Kraków, 22 lipca 2023, 17:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10903)

Karherop 24.07.2023 19:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kopaczoholik (Post 1606264)
-
Czy ktoś broni Sobolewskiego poza prezesem? ;)

Tak

Zgadnij kto

"Każdy uczy się na błędach, każdy się myli i nie tylko trener, ale tez ci którzy grali, czyli piłkarze. Musimy czuć odpowiedzialność, to nie fair zwalić winę na trenera. On ponosi część winy, ale nie całą. A potem jest przeciwnik, który też gra, jest zmotywowany, chce wygrać mecz"

Wklejam jako ciekawostkę. Kazdy niech sam wyciagnie wnioski.

Jaroo1 24.07.2023 19:23

Cytat:

Czy ktoś broni Sobolewskiego poza prezesem?
Wyniki :D :D :D

MaLk 24.07.2023 19:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1606271)
Wyniki :D :D :D

W sumie to w tym sezonie jeszcze nie przegrał oficjalnego meczu.

Chorynatrzykolory 24.07.2023 19:44

Ja jestem ciekaw Dlaczego zmieniamy znająca się parę ze środka obrony Lasicki Moltenis? Czy ten Hiszpan aż tak się wyróżnia? Bo po pierwszym meczu mam wątpliwości..Moltenis zagrał dobra poprzednia rundę poza tym ostatnim meczem z Puszczq gdzie może głowa nie wytrzymała..mogliśmy chociaż bazować na tych automatyzmach ,które wypracowaliśmy w tamtym sezonie i zostawić taki sam sklad obrony i możliwie najbardziej przypominający tamten z tamtego sezonu to wprowadzamy w pierwszy meczu 8 debiutantów..

MaLk 24.07.2023 20:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Chorynatrzykolory (Post 1606273)
Ja jestem ciekaw Dlaczego zmieniamy znająca się parę ze środka obrony Lasicki Moltenis? Czy ten Hiszpan aż tak się wyróżnia? Bo po pierwszym meczu mam wątpliwości..Moltenis zagrał dobra poprzednia rundę poza tym ostatnim meczem z Puszczq gdzie może głowa nie wytrzymała..mogliśmy chociaż bazować na tych automatyzmach ,które wypracowaliśmy w tamtym sezonie i zostawić taki sam sklad obrony i możliwie najbardziej przypominający tamten z tamtego sezonu to wprowadzamy w pierwszy meczu 8 debiutantów..

Bo my zmieniamy tylko to, co działa.

Jeśli coś nie działa, to wtedy to utrwalamy.

Taka tam, romantyczna wizja klubu.

Arkadiusz.Czerepach 24.07.2023 20:42

potrójna zmiana w 70minucie tez sie wpisuje w te wizje

s1mone 24.07.2023 20:47

Dla mnie ten mecz to był dość pechowy.

Najpierw stracony gol po kuriozalnym centrostrzale (imo ewidentna wina nowego bramkarza), potem zemściły się niewykorzystane sytuacje. Tak po prawdzie, spokojnie mogliśmy prowadzić w końcówce 3 golami, a że był tylko jeden to nerwówka, jazda Łęcznej na ambicji, afera i padło wyrównanie.

Nie wyciągałbym z tego meczu jakichś dalece idących wniosków. Chociaż dwa wyciągnę, ten cały Raton wygląda mi średnio poważnie, ale to tylko pierwsze wrażenie. A Goku to po prostu kozak:)

kopaczoholik 24.07.2023 21:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1606278)
Dla mnie ten mecz to był dość pechowy.

Najpierw stracony gol po kuriozalnym centrostrzale (imo ewidentna wina nowego bramkarza), potem zemściły się niewykorzystane sytuacje. Tak po prawdzie, spokojnie mogliśmy prowadzić w końcówce 3 golami, a że był tylko jeden to nerwówka, jazda Łęcznej na ambicji, afera i padło wyrównanie.

Nie wyciągałbym z tego meczu jakichś dalece idących wniosków. Chociaż dwa wyciągnę, ten cały Raton wygląda mi średnio poważnie, ale to tylko pierwsze wrażenie. A Goku to po prostu kozak:)

Jak dla mnie można wyciągać wnioski... Wypisz wymaluj poprzednie sezony, tylko, że z nowymi zawodnikami.
U nas stabilnie, a więc w bezsensowny sposób stracone punkty.

Delgado 25.07.2023 01:47

Najbardziej śmieszy to " jazda Łęcznej na ambicji, afera i padło wyrównanie" jako argument za tym, że mieliśmy pecha.


A my to ....a mamy zakaz "jazdy na ambicji"? Bo mamy skład samych piłkarskich guru, tak, że samo się wszystko wygra, a potem znowu wielkie zdziwienie, że jakieś wieśniaki z przykładowego Znicza nie zechcą się położyć przed Wielką Wisłą i znowu wg simeone "pechowo przegramy"?

s1mone 25.07.2023 06:56

Weź sobie ćwoku popatrz ile razy słabsze drużyny urywają w piłce punkty faworytom. Ile razy remisują w lidze mistrzowie poszczególnych lig i z kim tracą te punkty.

Chcesz płakać po jednym wyjazdowym remisiku? Droga wolna. Ja wolę poczekać aż minie jakaś sensowna część sezonu.

A ambicją i jazdą na dupie nadrabiają słabsze zespoły. Te lepsze właśnie często gubią punkty, jak się dadzą wciągnąć w 'mecz walki' zamiast wygrywać umiejętnościami. To nie jest jakaś wiedza tajemna tylko oczywistość.

Jagul 25.07.2023 07:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1606289)
Weź sobie ćwoku popatrz ile razy słabsze drużyny urywają w piłce punkty faworytom. Ile razy remisują w lidze mistrzowie poszczególnych lig i z kim tracą te punkty.

Chcesz płakać po jednym wyjazdowym remisiku? Droga wolna. Ja wolę poczekać aż minie jakaś sensowna część sezonu.

A ambicją i jazdą na dupie nadrabiają słabsze zespoły. Te lepsze właśnie często gubią punkty, jak się dadzą wciągnąć w 'mecz walki' zamiast wygrywać umiejętnościami. To nie jest jakaś wiedza tajemna tylko oczywistość.

No właśnie dlatego mecz nie był przegrany pechowo o czym pisał Delgado :D

Karherop 25.07.2023 08:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Delgado (Post 1606288)
Najbardziej śmieszy to " jazda Łęcznej na ambicji, afera i padło wyrównanie" jako argument za tym, że mieliśmy pecha.


A my to ....a mamy zakaz "jazdy na ambicji"? Bo mamy skład samych piłkarskich guru, tak, że samo się wszystko wygra, a potem znowu wielkie zdziwienie, że jakieś wieśniaki z przykładowego Znicza nie zechcą się położyć przed Wielką Wisłą i znowu wg simeone "pechowo przegramy"?

Te słynne "jazdy na ambicji" to nic innego jak w momencie gdy przegrywasz stawiasz wszystko na jedną kartę by jednak urwać jakiś punkt. Drużyna która trzyma dobry wynik nie może w ten sposób podchodzić, bo ma jednak coś do stracenia.

Nie mylić tego z dążeniem do zdobycia trzeciej bramki, bo do tego akurat dążyliśmy (gdy skład na to pozwalał). Rodado i Sobczak powinno zakończyć swoje akcje bramkami i byłoby po temacie.

krysztal 25.07.2023 08:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1606294)
Te słynne "jazdy na ambicji" to nic innego jak w momencie gdy przegrywasz stawiasz wszystko na jedną kartę by jednak urwać jakiś punkt. Drużyna która trzyma dobry wynik nie może w ten sposób podchodzić, bo ma jednak coś do stracenia.

Nie mylić tego z dążeniem do zdobycia trzeciej bramki, bo do tego akurat dążyliśmy (gdy skład na to pozwalał). Rodado i Sobczak powinno zakończyć swoje akcje bramkami i byłoby po temacie.

Ale wy .......icie....A co Łęczna po wyrównaniu przestała grać czy cisnęła dalej?Jak widać remis ich nie satysfakcjonował

wolfy 25.07.2023 08:24

Przecież my na farcie dowieźliśmy ten remis. Klemenz miał na nodze piłkę na 3:2 (nie zgadniecie - po SFG), Łęczna cisnęła a my desperacko się broniliśmy.
Standardowe pytanie do Karheropa i s1mone - oglądaliście w ogóle mecz?

Karherop 25.07.2023 08:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1606295)
Ale wy .......icie....A co Łęczna po wyrównaniu przestała grać czy cisnęła dalej?Jak widać remis ich nie satysfakcjonował

Górnik widzial że jesteśmy już rozwaleni i gubimy się na boisku. A czemu byliśmy to już wystarczająco w tym temacie omówiono.

Równie dobrze można zapytać czemu Górnik nas nie atakował przy stanie 1-1. Remis ich zadowalał?

Jaroo1 25.07.2023 08:54

A to my jesteśmy faworytem z kimkolwiek? Chyba tylko dlatego, że mamy markę wypracowaną kiedyś i zaciąg maestro hiszpańskich.
Przecież my jesteśmy tak samo ciency jak w tamtym sezonie po magicznej serii 7 czy tam 8 zwycięstw.
Później szybko zgaśliśmy, a mecze z ZS i Puszczą to był kryminał. Ten sezon to będzie własnie Wisła na miarę meczów po serii wygranych z tamtego sezonu.

s1mone, widze, że ładnie się lubisz oszukiwać i wmawiać wszystkim jak to trzeba poczekać, bo na pewno ta maszyna ruszy...

Sobol zjebał tamten sezon, nie wyciągnięto wniosków = NIC SIĘ NIE ZMIENI.

I wyzywanie kogoś od ćwoków bo powiedział prawdę to jest chujowe zachowanie.

krysztal 25.07.2023 09:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1606298)
Górnik widzial że jesteśmy już rozwaleni i gubimy się na boisku. A czemu byliśmy to już wystarczająco w tym temacie omówiono.

Równie dobrze można zapytać czemu Górnik nas nie atakował przy stanie 1-1. Remis ich zadowalał?

Nie atakował bo co?Bo w skrócie meczu tego nie ma?Bramka na 1:1 padła 5 minut przed przerwą,bramka na 1:2 5 minut po przerwie.Rozumiem,że te huraganowe ataki Łęczna miała w szatni przeprowadzać...
Poza tym uważam,że ten wykład Jara na temat gry obronnej Wisły i zarzucenie dyskusji statystykami na pierwszoligowych trenerach nie zrobił i nie zrobi wrażenia i dalej będą polować na bramki ze stałych fragmentów gry.Choćby nie wiem jak prezes czarował to fakt jest taki,że najłatwiej jest nas ukłuć w ten właśnie sposób więc nie spodziewał bym się jakichś szaleńczych ataków przeciwników przy wyniku remisowym.Im bliżej końca meczu nasi są bardziej obsrani.

Markus 25.07.2023 10:05

Nie wiem dlaczego ktoś uważa Łasickiego czy Jarocha za solidnych obrońców. Podobnie Szota. Oni nimi nie są, więc będą popełniać poważne błędy, tak jak popełniali je już w poprzednim sezonie.

Sytuacje, po których tracimy bramki nie biorą się z niczego, podobnie komedia przy obronie stałych fragmentów gry, do której cegłówkę oczywiście dokłada również trener.

Z całej szóstki naszych stoperów tak naprawdę ani jeden nie daje gwarancji jakości na tej pozycji, chyba że odpali ten nowy Hiszpan, lub Sobolewski jednak przeprosi się z Tachim w tej roli, a ów się sprawdzi.

Na prawej obronie również nie ma gwarancji odpowiedniej postawy w defensywie, bo nie mamy zawodników o odpowiedniej jakości. Słabość Jarocha i Szota maskowana jest przez ogólną słabość pierwszej ligi, w której i skrzydłowi rywali zwykle są marni.

Karherop 25.07.2023 12:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1606306)
Nie atakował bo co?Bo w skrócie meczu tego nie ma?Bramka na 1:1 padła 5 minut przed przerwą,bramka na 1:2 5 minut po przerwie.Rozumiem,że te huraganowe ataki Łęczna miała w szatni przeprowadzać...
Poza tym uważam,że ten wykład Jara na temat gry obronnej Wisły i zarzucenie dyskusji statystykami na pierwszoligowych trenerach nie zrobił i nie zrobi wrażenia i dalej będą polować na bramki ze stałych fragmentów gry.Choćby nie wiem jak prezes czarował to fakt jest taki,że najłatwiej jest nas ukłuć w ten właśnie sposób więc nie spodziewał bym się jakichś szaleńczych ataków przeciwników przy wyniku remisowym.Im bliżej końca meczu nasi są bardziej obsrani.

Między bramka na 1-1 a 1-2 minęło mniej więcej tyle czasu ile od stanu 2-2 do końca meczu.

s1mone 25.07.2023 12:29

Z doświadczenia osób, które grały w piłkę i z ich opowieści wiem, że to było oczywiste, że to Łęczna będzie cisnąć po późnym wyrównaniu.

Nasi po pierwsze :
- byli mentalnie w rozsypce po stracie gola
- nie wiedzieli czy mają się bronić czy atakować

Jedni chcieli bronić, drudzy atakować - robi się burdel i miszmasz i tyle w temacie.

Podobnie z resztą działa gol kontaktowy, że często drużyna głupieje na chwilę.

To tak z opowieści eks piłkarzy, którzy się trenerką obecnie parają.

Co do sytuacji Klemenza, jakby gdyby na pipce rosły grzyby. Mieliśmy expected goals wyższe od Łęcznej. Enough said - nie będę się dalej produkował, bo szkoda czasu walczyć z wiatrakami.

Jagul 25.07.2023 12:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1606318)
Co do sytuacji Klemenza, jakby gdyby na pipce rosły grzyby. Mieliśmy expected goals wyższe od Łęcznej. Enough said - nie będę się dalej produkował, bo szkoda czasu walczyć z wiatrakami.

Ale wiesz, że to samo co napisałeś o sytuacji Klemenza można odnieść do mitycznego expected goals :D??

s1mone 25.07.2023 12:37

Raczej nie bardzo.

Wolfy argumentuje w stylu "O, mucha zjadła gówno, zajadajmy!"

Czyli oparcie wniosku na pojedynczej przesłance. Ja go opieram na zbiorze danych z przekroju całego meczu. Nie sądzisz, że to troszkę bardziej adekwatne do sytuacji?

Oczywiście nie obrazuje wszystkiego, ale daje pogląd +/- na jakim poziomie zagrała drużyna w danym meczu.


Generalnie na tym forum 95% użytkowników używa poniższej formuły rozumowania odnośnie meczy 1 ligi :


https://i.ibb.co/T4Jz9gW/mecz.jpg

krysztal 25.07.2023 12:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1606317)
Między bramka na 1-1 a 1-2 minęło mniej więcej tyle czasu ile od stanu 2-2 do końca meczu.

A była przerwa w międzyczasie czy mi się tylko wydawało?

Karherop 25.07.2023 13:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1606321)
A była przerwa w międzyczasie czy mi się tylko wydawało?

No i kto po tej przerwie ruszył do ataku?

wolfy 25.07.2023 13:26

Widzę że główki obrońców Sobolewskiego już parują. Oczywiście, to wina tych złych krytyków, mecz był zajebisty a w ogóle to pierwszy mecz Sobolewskiego z tą drużyną.
Niestety, niedługo będzie drugi.

@s1mome - spróbuj tylko potem płakać że ktoś Cię obraża, hipokryto :-)

s1mone 25.07.2023 13:45

Przecież Cię nigdzie nie obraziłem, po prostu użyłeś nietrafnego argumentu, co ci wytknąłem - w nieco wulgarny sposób. Chyba Cię to nie obrusza?

A co do Sobola - nie jestem jego fanem.

Tak jak uważałem, że Brzęczek powinien zostać wypierdzielony po spadku, tak pisałem, że skoro już mu zaufano to nie ma co go oceniać po 1-2-3 meczach.
To samo myślę w sprawie Sobola. To jest trener, który nigdzie nie osiągnął sukcesu i nie zasłużył niczym na angaż jako 1 trener Wisły poza byciem super piłkarzem. Uważam, że nie powinien zostać zatrudniony jako pierwszy trener. W zeszłym sezonie zrobił najlepszy wynik od x czasów, ale jednocześnie przerżnął kluczowe mecze w walce o awans. Wolałbym gdyby został zastąpiony kimś kto ma w CV parę awansów. Nasza marka i renoma na to pozwala.

Jednakże skoro szansę dostał, to niech najpierw nabruździ, a potem go krytykujmy. Pierwsze śliwki robaczywki.

Markus 25.07.2023 13:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1606318)
Jedni chcieli bronić, drudzy atakować - robi się burdel i miszmasz i tyle w temacie..

Między innymi dlatego od czegoś jest trener, który zarządza wykonanie określonej taktyki.

Oczywiście jeśli zespół takową taktykę ma, a wszystko jest poukładane i nakreślone.

Tym zdaniem tylko jeszcze bardziej obnażasz dramat, który obecnie mamy na ławce trenerskiej.

krysztal 25.07.2023 13:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1606325)
No i kto po tej przerwie ruszył do ataku?

Ktoś musiał .Jak się przed drużyną za cel stawia awans do ekstraklasy to nie wypada być zadowolonym z remisu.Problem w tym,że zryw trwał chwilę a potem z każdą minutą i korektami Mamrota Łęczna spychała nas pod pole karne i liczyła na wykorzystanie mnożących się SFG.No i nie zawiedli się.Tak jak pisałem wcześniej sporo meczów tak wyglądało w poprzednim sezonie i teraz będzie podobnie.Trzymanie z nami wyniku na styku-remis lub dystans jednego gola- jest dobrym zamysłem.Im dłużej trwa mecz tym więcej paniki w naszych poczynaniach i smrodu pod bramką.Swoje dokłada trener zmianami z dupy i brakiem elastyczności taktycznej(o ile taktyką nazywamy danie dużej swobody w ofensywie swoim zawodnikom).
Łęczna chciała wejść spokojnie w drugą część meczu.Popełnili błąd.Pewnie dlatego,że Mamrot to nie jest też jakiś mag trenerki.Sęk w tym że w porównaniu z Sobolem nawet Irek jest fachowcem potrafiącym reagować na wydarzenia na boisku.

s1mone 25.07.2023 14:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus
Między innymi dlatego od czegoś jest trener, który zarządza wykonanie określonej taktyki.

Oczywiście jeśli zespół takową taktykę ma, a wszystko jest poukładane i nakreślone.

Tym zdaniem tylko jeszcze bardziej obnażasz dramat, który obecnie mamy na ławce trenerskiej.

Tylko, że to się dzieje w głowach zawodników i często zależy od danej jednostki jak reaguje w pierwszym odruchu. Trener ma moim zdaniem na to marginalny wpływ. Pipy gonna be pipy :D:D

Jagul 25.07.2023 15:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1606320)
Raczej nie bardzo.

Wolfy argumentuje w stylu "O, mucha zjadła gówno, zajadajmy!"

Czyli oparcie wniosku na pojedynczej przesłance. Ja go opieram na zbiorze danych z przekroju całego meczu. Nie sądzisz, że to troszkę bardziej adekwatne do sytuacji?

Oczywiście nie obrazuje wszystkiego, ale daje pogląd +/- na jakim poziomie zagrała drużyna w danym meczu.

Dobrze ale nie wiem dalej gdzie w tym wszystkim dostrzegłeś pech ;)

MaLk 25.07.2023 16:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1606332)
Jednakże skoro szansę dostał, to niech najpierw nabruździ, a potem go krytykujmy. Pierwsze śliwki robaczywki.

Z całym szacunkiem, ale jednak nie pierwsze.

O ile zawsze będę uważał, że trener powinien najpierw dostać jakiś czas na wdrożenie swojego pomysłu na grę, wyciąganie wniosków z popełnionych błędów itp., oczywiście w ramach stanowiska trenera faktycznie odpowiedzialnego za grę (czyli np. nie ma dla mnie znaczenia, że wcześniej był asystentem JB, bo nie on był decydentem), to po jakimś czasie pojawia się cezura.

Po przekroczeniu określonego punktu na osi czasu pojawiają się już kluczowe oznaki tego, czy utrzymywanie trenera na stanowisku ma sens.

Sobolewskiego broniły wyniki przez pierwsze plus minus pół roku pracy (najpierw na jesień ogarnął burdel po Brzęczku w tym sensie, że ugasił pożar i nic więcej, potem na wiosnę śmigał aż miło). Potem - czyli w momencie, w którym praca trenera powinna już procentować - wszystko poszło się pieprzyć w najważniejszych meczach.

Teraz mija właśnie dziesiąty (sic!) miesiąc pracy Sobolewskiego jako pierwszego trenera z drużyną i nijak nie widać nawet poprawy błędów, które sprawiły, że te najważniejsze mecze przegraliśmy. Robimy dokładnie te same błędy co zawsze, czy to trener, czy to zawodnicy. Wygląda na to, że albo nad nimi nie pracujemy, albo nie potrafimy pracować, albo trener uznał, że tak ma być. Nijak nie są to pierwsze śliwki.

To samo zresztą dotyczy się Królewskiego i jego sposobu zarządzania klubem.

W nieskończoność powtarzamy te same błędy w imię romantycznej wizji klubu, która za cholerę nie chce działać.

wolfy 25.07.2023 17:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1606332)
Przecież Cię nigdzie nie obraziłem, po prostu użyłeś nietrafnego argumentu, co ci wytknąłem - w nieco wulgarny sposób. Chyba Cię to nie obrusza?

A co do Sobola - nie jestem jego fanem.

Tak jak uważałem, że Brzęczek powinien zostać wypierdzielony po spadku, tak pisałem, że skoro już mu zaufano to nie ma co go oceniać po 1-2-3 meczach.
To samo myślę w sprawie Sobola. To jest trener, który nigdzie nie osiągnął sukcesu i nie zasłużył niczym na angaż jako 1 trener Wisły poza byciem super piłkarzem. Uważam, że nie powinien zostać zatrudniony jako pierwszy trener. W zeszłym sezonie zrobił najlepszy wynik od x czasów, ale jednocześnie przerżnął kluczowe mecze w walce o awans. Wolałbym gdyby został zastąpiony kimś kto ma w CV parę awansów. Nasza marka i renoma na to pozwala.

Jednakże skoro szansę dostał, to niech najpierw nabruździ, a potem go krytykujmy. Pierwsze śliwki robaczywki.

Ale jaki nietrafny argument? .......isz jakieś kocopoły, zarzucasz ludziom którzy oglądają Wisłę Sobolewskiego od początku histeryczne reakcje z meczu na mecz.
To Ty nie masz argumentów tylko rżniesz głupa i wrzucasz memy.

Sobolewski nie prowadzi zespołu pierwszy mecz. Błędy nadal są te same:
- każda wrzutka z SFG w nasze pole karne to pożar w burdelu
- zmiany totalnie odklejone od tego co się dzieje na boisku. Mamrot wpuszcza wysokich piłkarzy i przestawia Górnik na wrzutki? To my wpuszczamy dwóch pigmejów bez doświadczenia.
- brak schematów rozegrania akcji ofensywnej. Jeżeli nie idziemy po odbiorze piłki albo kontrze to nasze "akcje ofensywne" polegają na wymianie piłek między pomocą i obroną - w obie strony, aż stracimy. Miliard podań gdzie nie zyskujemy nawet metra boiska, nie otwieramy żadnych możliwości podania do przodu poza ewentualną lagą na Rodado, czyli w sumie też stratą... To jest brak pomysłu trenera.

Ustalmy sobie jedno - to Ty jesteś ten głupszy i bez argumentów. "Dajmy czas" po 10-ciu miesiącach i dwóch pełnych okresach przygotowawczych to nie jest argument.
Chcesz błysnąć to udowodnij jakie elementy gry uległy poprawie. To będzie argument za pracą Sobolewskiego.

wolfy 25.07.2023 17:13

WTF duplikat?

kopaczoholik 25.07.2023 18:08

Każdy wierzy w to co chce wierzyć.

Jedni wierzą, jak co roku, że się rozkręcimy i awansujemy... Tego samego rodzaju wiara towarzyszyła w czasach ostatniego sezonu w eklapie... gdzie nigdy nie rozkręciliśmy się i spadliśmy z hukiem...

Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów jak powiedział kiedyś Albert Einstein.

Czy ta kwestia odnosi się również do zarządzania klubem piłkarskim? Historia rządów naszego tria pokazuje, że jak najbardziej. Pierwszy mecz sezonu zremisowaliśmy na własne życzenie, popełniając te same błędy co w poprzednim sezonie i jeszcze wcześniejszym i jeszcze, jeszcze wcześniejszym, itd... Oczywiście zmiana trenera to nie rozwiązanie naszych problemów... bo co jak co nasz klub to karuzela trenersko-zawodnicza, a błędy wciąż te same...

Niemniej jednak, Sobolewski jako trener nie wyciąga żadnych wniosków z popełnionych już błędów... a właściciele z kurczowego trzymania na stanowisku trenera, który mimo wszystko nie rokuje... Jestem ciekawy po ilu meczach, będziemy w panice szukać nowego trenera i jak głęboką rewolucję przejdzie kadra w kolejnym okienku transferowym.

Kibicuje Wisle Kraków i trenerowi Sobolewskiemu ale nie wierzę w ten związek, po tym co znowu zobaczyłem...
Ciężko jest robić postęp popełniając wciąż te same błędy...

s1mone 26.07.2023 09:42

O kurła Wolfy tekst pt ja jestem ten mądrzejszy mnie zabił :D:D Moja 4 letnia córka też tak mówi :D

Ewidentnie otaczam się ludźmi mądrzejszymi od siebie :))))))))))))

Karherop 26.07.2023 09:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1606380)
O kurła Wolfy tekst pt ja jestem ten mądrzejszy mnie zabił :D:D Moja 4 letnia córka też tak mówi :D

Ewidentnie otaczam się ludźmi mądrzejszymi od siebie :))))))))))))

Takie argumenty zdecydowanie zamykają dyskusje. O taka merytoryke walczylismy. Dobrze mieć takich ludzi wokół siebie.

PS. Patrząc moją 4 latke to widzę również kilka innych cech zbieżnych z cytowanym przedmówca.

wiesniak842 26.07.2023 09:55

To sie lepiej dopytajcie swoich kobiet co robily 4 lata + 9 miesiecy temu i czy nie znaja wolfiego:D

wolfy 26.07.2023 11:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1606385)
To sie lepiej dopytajcie swoich kobiet co robily 4 lata + 9 miesiecy temu i czy nie znaja wolfiego:D

Ja już wtedy tyle nie piłem.

Co nie zmienia faktu że dekle s1mone i Karherop nie mają żadnych argumentów i zostaje im żałosne ad personam, które też im zresztą słabo wychodzi...

s1mone - bycie mądrzejszym od Ciebie to żadne osiągnięcie, tak na oko 2/3 kraju może to o sobie powiedzieć. Jeżeli dorosły facet pisze jakieś bzdury o muchach i rysuje memy w paincie... No nie błyszczysz, delikarnie rzecz ujmując.

Najlepiej skupmy się na faktach i ograniczmy cringe do minimum. Ja podałem argumenty, zresztą Królewski sam większość tego co napisałem potwierdził mimochodem w swoim ostatnim wywiadzie (który wyszedł już poza środowisko wiślackie z uwagi na swoją kuriozalność) z zastrzeżeniem że "Radzio się nauczy" i "pracuje nad tym".
Co byś nie pisał - po 10 miesiącach braku poprawy "to był dopiero pierwszy mecz" nikogo normalnego nie kupi. Zwłaszcza jeżeli linia obrony jest ta sama, większość z tych zawodników Radzio ma od kiedy przejął drużynę a zmiany to jego decyzja, bo i Moltenis i Biegański są do dyspozycji.

Szneka 26.07.2023 18:16

dziś w studio Reymonta panowie redaktorzy Trela i Karcz przekonywali, że remis z Górnikiem to nie porażka a raczej sukces. na siłę doszukiwali się pozytywów. więc znawcy twierdzą że sukces a my że porażka'

wolfy 26.07.2023 19:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1606432)
dziś w studio Reymonta panowie redaktorzy Trela i Karcz przekonywali, że remis z Górnikiem to nie porażka a raczej sukces. na siłę doszukiwali się pozytywów. więc znawcy twierdzą że sukces a my że porażka'

Potwierdzam, było "lodu na głowę" i nie krytykować Radka.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:10.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl